Jedno z wszystkich, wszystkie w jedno
Ta trawestacja słynnego zawołania z „Trzech muszkieterów” jest tu bardziej na miejscu, niż by się na pierwszy rzut oka wydawało. Książka traktuje bowiem przede wszystkim o tym, że kilka zdjęć pomaga w sytuacjach, gdy jedno nie dałoby rady. Dokładnie jak w „Muszkieterach”: czterech poradzi sobie z (prawie) każdą sytuacją. Tylko jak ich skłonić do współpracy?
Ta książka to rarytas na naszym rynku: podręcznik omawiający kwestie związane z technikami opartymi na wszelkiego rodzaju łączeniu zdjęć: w klasyczną panoramę, panoramy mozaikowe, ale także HDR-y, ujęcia o zwiększonej głębi ostrości i poszerzonej rozdzielczości. Jeśli ktoś zupełnie nie wie, w jaki sposób zabrać się za coś takiego – ta książka jest właśnie dla niego. Problem łączenia ujęć jest tu bowiem omówiony od początku do końca: od samej techniki fotografowania i kwestii „co ustawić w aparacie” po klikologię programów, które w tym łączeniu pomagają.
Co by tu złożyć
Każdy kolejny rozdział prezentuje konkretny typ fotografii wieloujęciowej, czyli takiej, gdzie końcowy obraz powstaje z wielu ujęć składowych. Kolejno są to: zwiększanie szczegółowości zdjęcia przez nakładanie kilku ujęć tej samej sceny, maksymalizacja głębi ostrości, panoramy i HDR. Dodatkowo mamy jeszcze na początku rozdział traktujący o organizacji pracy i przedstawiający wstępnie używane później programy, a na końcu – rozdział na temat poprawiania kontrastu miejscowego (nazywanego tu mikrokontrastem) i wyostrzania, czyli tych czynności, które dobrze jest na koniec wykonać na złożonym już obrazie. Każda technika jest bardzo dokładnie omówiona krok po kroku na przykładzie wybranego, specjalistycznego programu albo kilku programów. Oczywiście, jeśli preferujemy inne aplikacje, dokładny sposób postępowania będzie się nieco różnił, ale zasady postępowania pozostaną te same. Oprócz Photoshopa, autorzy omawiają też korzystanie z Photo Acute, FDRTools, Photomatiksa Pro, CombineZM, Helicon Focusa oraz DOP Detail Extractora.
Jürgen Gulbins, Rainer Gulbins, Techniki fotografii wieloujęciowej. seria: Od inspiracji do obrazu
tytuł oryginału: Multishot-Techniken in der ditigalem Fotografie
przekład: Dominika Kurek
format: 20x23 cm
stron: 236
ISBN: 978-83-246-2710-3
wydawca: Helion
cena: 59 zł
Po prostu podręcznik
Książki tej nie należy traktować ani jako czytadła, ani jako albumu. Prezentowane zdjęcia nie są specjalnie zachwycające – ot, poprawne, przyjemne dla oka zaprezentowanie kolejnych technik. Treściowo książka jest bardzo techniczna i mało porywająca – z pewnością nie nadaje się do swobodnej lektury w ciepłe, letnie wieczory. Natomiast jako podręcznik, trzymany w jednej ręce, podczas gdy druga spoczywa na myszce i wykonuje po kolei opisywane czynności, sprawdzi się dobrze. Plusem jest też to, że kolejne zagadnienia są omówione na przykładzie konkretnych zdjęć, wykonywanych od początku do końca. Tematem książki jest składanie ujęć, ale jeśli przy okazji trzeba coś wyprostować czy rozjaśnić – te rzeczy również są szczegółowo przedstawione.
Problem językowy
Niestety, problem taki istnieje. Jeśli chodzi o fragmenty dotyczące edycji zdjęć i wykorzystywania programów graficznych, nie mam zastrzeżeń. Wszystko jest jasno i precyzyjnie opisane. Natomiast fragmenty dotyczące samego fotografowania bywają trudne w odbiorze z powodu dość dziwnego słownictwa. Na przykład domyślenie się, że w sformułowaniu „tryb poklatkowy” chodzi o tryb seryjny, zajęło mi dłuższą chwilę. Są tu też „skoki przesłony” zamiast stopni przysłony i trochę innych tego typu kwiatków.
Dla kogo to?
Mimo swojej niewątpliwej wartości merytorycznej, książka ta nie jest dla każdego. To nie jest łatwa lektura ani inspirujący album. Zdecydowanie polecamy ją natomiast osobom szukającym technik specjalnych i dążącym do uzyskania fotografii o wysokiej jakości technicznej.
Poniżej zamieszczamy fragment książki w formacie PDF. Zapraszamy do jego pobrania i zapoznania się z nim:
Spis treści oraz rozdział 3: Superrozdzielczość - więcej pikseli - 26 stron, objętość ok. 4,3 MB
