Re: Fotolab

#58613
Andrzej
Member

No rozmowa w labie była wreszcie konkretna. Uzyskałem informację o oznaczeniach i tak cyfry korekty (w tym labie):
1 – gęstośc (jaśniej, ciemniej)
2 – żólty
3 – purpura
4 – czerwony
5 – kontrast
6 – nasycenie
7 – ostrość
kOd 5 5 0 1 2 1 1 oznacza rozjaśnienie, dołożenie żółtego,purpura b.z,nieco czerwonego,zwiększony kontrast, nieco zwiększone nasycenie i ostrość. Poza tym facet twierdzi, że najlepiej dawać fotki bez wyostrzania bo on to robi i tak obowiązkowo. Ciekawe?!! Twierdzi, że każdą fotkę poprawia (nawet 1000 fotek w zleceniu) chyba, że ktoś wyrażnie zaznaczy, że bez poprawiania.
Reasumując, to chyba najważniejszy wniosek to taki by koniecznie rozszyfrować oznaczenia na odwrocie z labu, który wykonuje fotki. Przynajmnie można się czegos doszukać. Poza tym można ustawić sobie monitor konfrontując obraz z tymi fotkami, które nie były ruszane. Jest to o tyle sensowne, że w labach (tych lepszych) mają lepsze monitory niż domowe i są zestrojone z maszyną. Facet twierdził, że jeżeli w 80% fotek zlecenia poprawia zdecydowanie (mocno) np. żółty to trzeba szukać albo w aparacie (bal.bieli jeżeli odbitki prosto z karty) albo w monitorze (jeżeli były obrabiane).
Niby oczywistości ale warto sobie to uświadomić.