Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Kiedy używać lampy błyskowej podczas portretów? Re: Kiedy używać lampy błyskowej podczas portretów?

Re: Kiedy używać lampy błyskowej podczas portretów?

Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Kiedy używać lampy błyskowej podczas portretów? Re: Kiedy używać lampy błyskowej podczas portretów?

#58106
jaad75
Member

Dzięki…;)
Sprzęt użyty tutaj to Pentax K10D + obiektywy FA 50/1.4 (2, 3) i FA 77/1.8 Limited (1) + lampa AF-540 FGZ + dyfuzor Sto-fen Omnibounce. Pozostałe parametry w exifie.

Co do używania lampy, to odbijam od czego się da i raczej rzadko zdejmuję z niej Omnibounce’a… Teoretycznie nie ma to większego sensu, bo osłabia tylko moc lampy przy odbijaniu, ale jeśli jest taka możliwość (pomieszczenie nie jest bardzo duże), to efekty wydają mi się lepsze, niż odbicie bez założonego dyfuzora. Przy tak krótkich dystansach zawsze staram się odbijać od tylnej lub bocznej ściany, raczej nigdy od sufitu, w celu uniknięcia cieni w oczodołach i pod nosem. Omnibounce ma to do siebie, że niewielka część światła jest również rozpraszana na boki więc daje to bardziej naturalne efekty również w przypadku odbijania od sufitu do przodu i ciut poprawia efekty przy błysku na wprost – najlepsze (IMHO) efekty, w przypadku braku możliwości odbijania błysku, dają dyfuzory typu Lightsphere Garego Fonga (od biedy można coś takiego wykonac samemu). Oczywiście, z braku czegokolwiek, można wykorzystać wycięty w trapez biały karton na gumce lub nawet białą wizytówkę (niektóre lampy mają wprawdzie wbudowany odbłyśnik, ale jego powierzchnia jest zwykle zbyt mała)… Najważniejsze, to pamiętać, że jeśli lampa ma być w miarę dyskretna, to jej światło powinno być rozproszone…