Strona główna Fora Foto Uwagi do serwisu www.dfv.pl Redakcja poleca Re: Redakcja poleca

Re: Redakcja poleca

Strona główna Fora Foto Uwagi do serwisu www.dfv.pl Redakcja poleca Re: Redakcja poleca

#66764
Piotr Dębek
Keymaster
azaki wrote:
Sądze, że nie wszyscy, ale Piotrze bronisz zdjęcia tylko dlatego ze jest w miare naświetlone?

Bo pokazuje poprawne rozwiązanie problemu, z którym mnóstwo ludzi, także wystawiających zdjęcie w tej galerii ma kłopoty.
Od razu wyjaśnię, że nie mam pojęcia, kto jest autorem, nie mam z nim żadnego kontaktu ani interesu w promowaniu jego zdjęć. Zdjęcie nie jest w moim stylu, nie lubię się kopać na flashe ze słońcem i w podobnych sytuacjach raczej szukałbym tematu po odwróceniu się tyłem do słońca. Ale jeśli ludzie robią takie zdjęcia i przeważnie im nie wychodzi, to warto pokazać, jak coś takiego zrobić poprawnie.

Quote:
To zdjęcie nie ma nawet ostrości…nigdzie,

Eee, tam, jest miękkie, ale portret to nie test zdolności rozdzielczej.

Quote:
a artyzm to żaden nie jest więc juz sam ten fakt sprawia, że nadaje sie do albumu rodzinnego – TYLKO!!!

A aparaty fotograficzne służą do produkcji artyzmu? W znakomitej większości przypadków służą do rejestracji wspomnień i mimo całej zaawansowanej automatyki nie gwarantują poprawności tej rejestracji.
Wiele osób robi sobie krzywdę wmawiając, że jak już robi zdjęcia, to muszą to być zdjęcia artystyczne. W efekcie albo produkuje jakieś nadekspresyjne dziwactwa niedoświetlone i prześwietlone jednocześnie, albo czuje się w obowiązku naśladować obowiązujące mody i klonować cudze zdjęcia. Nie mam nic do klonowania pomysłów jako ćwiczenia warsztatowego, ale 1567 rozebrana modelka w jakiejś ruderze, 356234 zachód słońca nad morzem czy 345234 motylek na kwiatku to nie jest artyzm. Ok, można pogratulować opanowania warsztatu, ale tutaj nie ma własnego przekazu. Zrobienie dobrego zdjęcia u cioci na imieninach jest znacznie trudniejsze niż zrobienie czegoś podobnego do najwyżej ocenianych zdjęć w internetowych galeriach, bo tutaj nie ma ma łatwych przepisów.
Jakby to ode mnie zależało, to następny konkurs miałby tytuł: “u cioci na imieninach” :) I dopiero wszyscy artyści mieliby pole do popisu.
To jeszcze przy okazji tych dwóch króliczków. Ja wierzę, że ktoś może mieć dziecko, którego ulubionym zajęciem jest wpatrywanie się smutnym wzrokiem w dal. Moje doświadczenia z dziećmi wskazują, że dzieci przeważnie są dość żywe, ruchliwe, hałaśliwe i choć urocze, to często niesforne. Tymczasem takich zdjęć w galeriach widzi się niewiele, a jak już, to w większości nieudane. Dlatego zdecydowanie podobają mi się niemanieryczne, naturalne zdjęcia żywych dzieci, pokazujące ich emocje. Jeśli jeszcze do tego są poprawnie wykonane, to będę je polecał.