Strona główna Fora Foto Sprzęt Wada małych kompaktów? Re: Wada małych kompaktów?

Re: Wada małych kompaktów?

Strona główna Fora Foto Sprzęt Wada małych kompaktów? Re: Wada małych kompaktów?

#58757
jandrzej49
Member

Ja w sprawie plamek na fotkach z błyskiem – jestem tu niedouczony.

Tak naprawdę nikt do końca nie wyjaśnił co z tymi plamkami na fotkach z błyskiem z aparatów kompaktowych. Dlaczego te plamki mają się pokazywać tylko na fotkach z małych kompaktów cyfrowych, a na fotkach z błyskiem z innych aparatów cyfrowych i analogowych ma ich nie być? Jeżeli kurz odbija światełko lampy błyskowej – to identyczne efekty z plamkami powinny powstać w każdym przypadku, niezależnie od rodzaju aparatu, matrycy, negatywu, pozytywu.
Ja jednak myślę, że to efekt przetwarzania obrazu rejestrowanego na małych matrycach aparatów cyfrowych – najbardziej dokuczliwy w tych najmniejszych kompaktach cyfrowych-matryca wielkości czubka małego palca ręki.

Obraz cyfrowy z matrycy jest rozmywany potem wyostrzany, wzmacniany, przetwarzany przez procesor obrazowy w celu usunięcia szumów itd. Dochodzi do tego proces kompresji JPG, który również wprowadza swoje algorytmy na postępowanie procesora z małymi refleksami świetlnymi w obrazie cyfrowym..
Wszelkie efekty świetlne uzyskane na małym obszarze (odbicie światła na drobince kurzu) są mocno zwielokrotniane w procesie przetwarzania obrazu cyfrowego. Dlatego na negatywach naświetlanych kompaktem i lustrzanką z błyskiem – nie zauważyłem takich efektownych plamek, a jeżeli występowały to bardzo sporadycznie, nie pamiętam takich problemów z negatywem.

Przez ponad 2 lata wykonałem blisko 9000 fotek aparatem cyfrowym HPM307, – 3,2Mpx, zoom opt. x3. Sporo zdjęć wykonałem z błyskiem. Nie mam już tego aparatu, ale pamiętam może kilkanaście fotek, gdzie pojawiały się (w liczbie 1-3) jasne plamki, zwłaszcza na ciemnym tle, np. czarne ubranie sutanna itp. Mozolnie retuszowałem te wedy i zapominałem o problemie.
Obecnie używam Benq C740E, 7Mpx-zoom opt.x3 i zauważyłem, że na nocnych fotkach z błyskiem, na ulicznych plenerach – plamek jest zdecydowanie więcej, czasem tek gęsto – jakby śnieg „plamkowy” padał. To dowodzi, że plamki są efektem ubocznym przetwarzania cyfrowego obrazu, uzyskanego z błysku na mocno zakurzonym pierwszym planie (w zasięgu flesza aparatu) i ciemnym tle. Te same motywy sfotografowane bez flesza, na czas, i te same fotki nawet przy ISO 800 lub 1600 – nie zawierają jasnych plamek. Wniosek – nie błyskać w zakurzonych, nocnych plenerach…