Strona główna Fora Foto Sprzęt Auto ISO Nikona

Auto ISO Nikona

Sprzęt

Member

Jak działa Auto ISO w aparatch Nikona a dokładniej czy jest różnica w realizacji tej funkcji
pomiędzy Nikonem i Canonem ?

jp

Member

Jak działa w Canonie nie wiem bo jestem Nikonowcem. W moim D700 sprawdza się bardzo dobrze. Ustawiam graniczny czas naświetlania przy jakim ma aparat zmienić ISO podaje tez górną graniczę ISO i pracuję. Rezultaty są jak dla mnie super

Member
SzymonD200 wrote:
Jak działa w Canonie nie wiem bo jestem Nikonowcem. W moim D700 sprawdza się bardzo dobrze. Ustawiam graniczny czas naświetlania przy jakim ma aparat zmienić ISO podaje tez górną graniczę ISO i pracuję. Rezultaty są jak dla mnie super

Dzięki,
w Canonie 5D2 nie możliwości (w trybach P, Tv, Av, auto, twórcze auto) ustalenia górnej dopuszczalnej granicy ISO, jest ustalona na stałe na 3200.
Co się u Ciebie dzieje gdy ustawiłeś granice na np. ISO 1000 a jest za ciemno ?

jp

Member

Górną wartość w Auto iso można ustawiać niestety (w nikonie) tylko co 1 EV czyli 400-800-1600-3200 itd…

Aparat wtedy stara się tak podwyższyć iso, aby osiągnąć ustalony czas naświetlania. Przykładowo ustawiam dla auto iso czas 1/30 i iso max 800. Mam ustawione iso 200 i np. aparat stwierdza, że czas naświetlania dla danej sceny to 1/15. Podbija więc iso do 400 (informując o tym i o ile podbija, podbijanie odbywa się już krokiem 0.3 EV na szczęście) aby uzyskać czas naświetlania 1/30.

Jak aparat podwyższy iso do górnej granicy i nadal nie może uzyskać tego czasu np. 1/30 to wtedy otwiera przysłonę bardziej nawet niż to można zrobić klasycznie…

… no żartowałem z tym ostatnim oczywiście. Jak jest zbyt ciemno to aparat staje przy maksymalnym iso, a czas ustawia taki jaki mu wyjdzie, bo dalej już podwyższać iso nie może :)

Sprawdziłem też, auto iso działa również w trybie manualnym. Jak sobie skracam czas naświetlania czy przymykam przysłonę to aparat podwyższa sam iso aby nadal mieć prawidłową ekspozycję, robi tak oczywiście tylko do momentu osiągnięcia górnej granicy iso. Potem to tylko wskazuje niedoświetlenie.

Keymaster

Canon się uczy. Kiedyś w trybie manualnym AutoISO nie było, w nowych modelach już jest. Jest szansa, że do 5D III już się nauczą robić ograniczniki, może nawet z programowalnym czasem względem ogniskowej?

Member
Piotr wrote:
Canon się uczy. Kiedyś w trybie manualnym AutoISO nie było, w nowych modelach już jest. Jest szansa, że do 5D III już się nauczą robić ograniczniki, może nawet z programowalnym czasem względem ogniskowej?

Skoro marzenia to dodatkowo :
– aby wykrywał że jest na statywie lub nie jest na statywie z wszelkimi konsekwencjami ustawień czasu, skutecznego WYŁĄCZANIAWŁĄCZANIA stabilizacji, …
– … ?

jp

Keymaster

Wiesz, teoretycznie wykrywa… Ta generacja stabilizacji, która jest w 24-105L i 70-200/4 IS L ma oficjalnie wykrywać, ale w praktyce po 2-3 sekundach na statywie zaczyna się nudzić i się bujać dla rozrywki.
Ale nie wiem, czy to taki problem. Da się wyrobić nawyk, że procedura założenia aparatu na statyw składa się z czterech kroków:
– rozstawić statyw
– zapiąć aparat
– docisnąć/sprawdzić blokadę szybkozłączki
– wyłączyć stabilizację
Jak dużo fotografujesz, to to się staje automatyczne.

Member
Piotr wrote:
Wiesz, teoretycznie wykrywa… Ta generacja stabilizacji, która jest w 24-105L i 70-200/4 IS L ma oficjalnie wykrywać, ale w praktyce po 2-3 sekundach na statywie zaczyna się nudzić i się bujać dla rozrywki.
Ale nie wiem, czy to taki problem. Da się wyrobić nawyk, że procedura założenia aparatu na statyw składa się z czterech kroków:
– rozstawić statyw
– zapiąć aparat
– docisnąć/sprawdzić blokadę szybkozłączki
– wyłączyć stabilizację
Jak dużo fotografujesz, to to się staje automatyczne.

Da się wyrobić, ….ale do pewnego wieku tylko,…. jeszcze przed Tobą, cieszysz się ?
Już potrafiłem przyjść do pracy wykąpany, pachnący wodą po goleniu….. ale nie ogolony.

Dla mojego 5D2 marzyłoby mi się automatycznie :
– gdy na statywie to przełączał się na pozycję np. C3 gdzie między innymi ustawiłbym redukcję “długich” szumów, fizyczne odłączanie stabilizacji, Av, +2/3 Ev, LV, itd.
– a po zdjęciu ze statywu powrót do poprzednich ustawień.

jp

Member

A to w C., czy N. nie ma takiego trybu jak w Pentaksie, że jak się ustawi samowyzwalacz na 2 s, to w tym trybie następuje automatyczne podniesienie lustra, wyłączana jest wtedy też z automatu stabilizacja w aparacie i po 2 s następuje wyzwolenie migawki?

Keymaster
sud wrote:
A to w C., czy N. nie ma takiego trybu jak w Pentaksie, że jak się ustawi samowyzwalacz na 2 s, to w tym trybie następuje automatyczne podniesienie lustra, wyłączana jest wtedy też z automatu stabilizacja w aparacie i po 2 s następuje wyzwolenie migawki?

Nie i raczej nie miałbym nadziei, że będzie. Canon nie wzoruje się na Pentaxie, on jest zapatrzony w Nikona. Ze wzajemnością.

Member
sud wrote:
A to w C., czy N. nie ma takiego trybu jak w Pentaksie, że jak się ustawi samowyzwalacz na 2 s, to w tym trybie następuje automatyczne podniesienie lustra, wyłączana jest wtedy też z automatu stabilizacja w aparacie i po 2 s następuje wyzwolenie migawki?

Ale w Canonach i Nikonach nie ma stabilizacji w aparacie, tylko w obiektywach i chyba się jej programowo wyłączyć nie da…

Member

Osobiście unikam jak ognia AUTO-ISO. Może dlatego, że “nie robię w sporcie” i na ślubach. Chociaż ustawiłem sobie aparat tak, że mam jeden bank w trybie ekspozycji czasu z automatycznym ISO do 12600

Member
dar_wro wrote:
mam jeden bank

Aaaa, teraz wszystko jasne!
;)

Member
wzrokowiec wrote:
Ale w Canonach i Nikonach nie ma stabilizacji w aparacie, tylko w obiektywach i chyba się jej programowo wyłączyć nie da…

Dokładnie – w C i N wystarczy przesunąć suwaczek i stabilizacja jest wyłączona. Nie trzeba się grzebać w menu, nie trzeba potem zastanawiać, czy na powrót się włączyło czy nie… To akurat jest DUŻO lepsze.

Member
Emhyrion wrote:
wzrokowiec wrote:
Ale w Canonach i Nikonach nie ma stabilizacji w aparacie, tylko w obiektywach i chyba się jej programowo wyłączyć nie da…

Dokładnie – w C i N wystarczy przesunąć suwaczek i stabilizacja jest wyłączona. Nie trzeba się grzebać w menu, nie trzeba potem zastanawiać, czy na powrót się włączyło czy nie… To akurat jest DUŻO lepsze.

Wolałbym jednak w wizjerze mieć jakąś inkonkę by widzieć stan tej funkcji.
Wieczorem, w nocy, gdy często robisz zdjęcia bez statywu i na statywie to nie jest takie oczywiste jak ów przełącznik jest ustawiony.

jp

Member
janusz-pawlak wrote:
Wieczorem, w nocy, gdy często robisz zdjęcia bez statywu i na statywie to nie jest takie oczywiste jak ów przełącznik jest ustawiony.

jp

To raczej świadczy o nieznajomości własnego sprzętu. Włączenie lub wyłączenie stabilizacji można sprawdzić “organoleptycznie” ;)

Member
dar_wro wrote:
janusz-pawlak wrote:
Wieczorem, w nocy, gdy często robisz zdjęcia bez statywu i na statywie to nie jest takie oczywiste jak ów przełącznik jest ustawiony.

jp

To raczej świadczy o nieznajomości własnego sprzętu. Włączenie lub wyłączenie stabilizacji można sprawdzić “organoleptycznie” ;)

Wiesz, teoretycznie masz rację :
– są przecież tylko dwa przełączniki obok siebie
– są praktycznie tylko dwie pozycje aparatu na statywie, poziom i pion (ale dwa, raz z lewej a raz z prawej przełaczniki)
– głowica statywu utrudnia tylko nieznacznie dostęp do przełączników
– ciemno, często trudnie warunki (deszcz, wiatr, praca z osłona) nie są żadnym utrudnieniem
Teoretycznie masz rację. Teoretycznie

jp

Member

Pisanie na forum bez patrzenia na klawiaturę, ròwnież jest możliwe (teoretycznie) ;)

Member

A ja jestem przeciwnikiem szukania dziury w całym i to nie tylko teoretycznie.

janusz-pawlak wrote:
Wiesz, teoretycznie masz rację :
– są przecież tylko dwa przełączniki obok siebie

Ba, są nawet 4, a nie dwa i nic to nie zmienia. A teoretycznie powinno utrudnić :)

janusz-pawlak wrote:
– są praktycznie tylko dwie pozycje aparatu na statywie, poziom i pion (ale dwa, raz z lewej a raz z prawej przełaczniki)
– głowica statywu utrudnia tylko nieznacznie dostęp do przełączników

Nie aparat, a oiektyw podpięty do głowicy i nic nie przeszkadza
Pion i poziom ustawiasz poprzez obrót pierścienia co powoduje, że przełączniki są dostępne jak były (także nocą i w deszczu) A w jaki sposób one z lewej na prawą maja Ci przejść? musiałbyś obrócić aparat o 180 stopni – tylko po co? Przy przejściu z poziomu w pion obrót jest o 90 stopni, co sprawia, że przełączniki będziesz mial na górze.

janusz-pawlak wrote:
– ciemno, często trudnie warunki (deszcz, wiatr, praca z osłona) nie są żadnym utrudnieniem

Można polemizować, ale generalnie masz rację. Ale jak znasz swój sprzet, to zapewne jest łatwiej.

Viewing 18 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.