Strona główna Fora Foto Sprzęt Cena sprzętu w USA

Cena sprzętu w USA

Sprzęt

Member

1. Jeśłi na portalu internetowym B&H cena aparatu to np. 2500 $
to jaka będzie przy kasie sklepu B&H w NY (co z podatkiem 14.5%) ?

2. Czy honoruje gwarancje sprzętu kupionego w USA
– Canon Polska ?
– Nikon Polska ?

3. W necie są informacje, że można “dokupić” gwarancję. Ktoś już cos takiego uzyskał ?

jp

Member

Jeszcze niedawno było tak że gwarancje były na kontynenty.
W Polsce dopłacisz cło i podatek. No i koszt przesyłki paczki ubezpieczonej nie jest wcale niski.

Member

Polecam Szwajcarię jest sprzęt tańszy jak w Polsce i jest gwarancja Europejska i zwrot podatku Tax Free

Member
janusz-pawlak wrote:
1. Jeśłi na portalu internetowym B&H cena aparatu to np. 2500 $
to jaka będzie przy kasie sklepu B&H w NY (co z podatkiem 14.5%) ?

2. Czy honoruje gwarancje sprzętu kupionego w USA
– Canon Polska ?
– Nikon Polska ?

3. W necie są informacje, że można “dokupić” gwarancję. Ktoś już cos takiego uzyskał ?

jp

Nie wiem jak jest w sklepie internetowym ale jak kupowałam w sklepie B&H w Nowym Jorku to niestety do cen na tabliczkach w kasie doliczali podatek stanowy.

Najlepiej jest poprosic kogoś kto mieszka w Stanach. Ja tak zrobiłam ostatnio kupując coś za 35 dolców , bo koszty dostawy czasami sa wyższe od kupowanej rzeczy ( tu naliczyli mi 44dolce). Często B&H robi free shipping dla mieszkańców USA i to najbardziej się opłaca i jeszcze omijasz cło i nasze podatki bo to paczka od rodziny np prezent moze być :)

Member

na Europę trzeba wykupić w Stanach dodatkową gwarancję

Member
warner wrote:
Polecam Szwajcarię jest sprzęt tańszy jak w Polsce i jest gwarancja Europejska i zwrot podatku Tax Free

fajnie, tylko ja mam nadzieję że w październiku będę w NY

jp

Keymaster

Jeśli kupujesz bezpośrednio w sklepie, to zawsze jest doliczany podatek stanowy – różny w różnych stanach. Jeśli kupujesz wysyłkowo z wysyłką poza stan – podatek nie jest doliczany. Najtaniej wychodzi, jeśli masz znajomych gdzieś blisko NY – np. w New Jersey: wówczas oni kupują wysyłkowo, a Ty z NY masz blisko do nich po odbiór.

Member
janusz-pawlak wrote:
1. Jeśłi na portalu internetowym B&H cena aparatu to np. 2500 $
to jaka będzie przy kasie sklepu B&H w NY (co z podatkiem 14.5%) ?

2. Czy honoruje gwarancje sprzętu kupionego w USA
– Canon Polska ?
– Nikon Polska ?

3. W necie są informacje, że można “dokupić” gwarancję. Ktoś już cos takiego uzyskał ?

jp

Podatek VAT w NYC wynosi obecnie bodajze 8.88%. Gwarancja ktora dokupujesz w sklepie jest zdaje sie miedzynarodowa (aczkolwiek limitowana). Oczywiscie mowa tutaj o gwarancji oferowanej przez prywatne firme ktora wspolpracuje z innymi firmami serwisowymi na swiecie. Szczegolow nie powiem bo naprawde nie pamietam a dawno juz takiej gwarancji nie wykupywalem.
Sugeruje skontaktowac sie z przedstawicielstwami Canona i Nikona w Polsce aby dowiedziec sie jakie sa warunki serwisowania sprzetu kupionego u licencjonowanych dystrybutorow za granica (B&H jest takim o ile mi wiadomo).

Member
Piotr wrote:
Jeśli kupujesz bezpośrednio w sklepie, to zawsze jest doliczany podatek stanowy – różny w różnych stanach. Jeśli kupujesz wysyłkowo z wysyłką poza stan – podatek nie jest doliczany. Najtaniej wychodzi, jeśli masz znajomych gdzieś blisko NY – np. w New Jersey: wówczas oni kupują wysyłkowo, a Ty z NY masz blisko do nich po odbiór.

Zgadza sie. Warto jeszcze nadmienic ze niektore sklepy wysylkowe takie jak Amazon zawsze doliczaja podatek. Z koleji np. dosc dobry sklep z elektronika newegg.com (maja tez sprzet foto ale oferta nie jest duza) opracowal system dystrybucji poprzez 2 magazyny – New Jersey i California (chyba maja nawet jeszcze jeden). Generalnie wysylaja towar z najblizszego ale jesli np. kupujacy mieszka w NJ to towar jest wysylany z CA dzieki czemu mozna zawsze formalnie uniknac placenia podatku :)

Member

niektore sklepy pozwalaja dla “nie rezydentow” na zakupy z opcja tax exemption , masz forme ktora albo sam masz wypelnic , albo oni poprostu skanuja albo paszport albo ksiazeczke zeglarska itp. , ale to tylko sklepy z opcja zakupu duty free-nie mylic z normalnymi sklepami bezclowymi , druga alternatywa jesli jedziesz tam z firmy to mozesz poprosic przedstawiciela twojej firmy bedacego na miejscu by zrobil dla ciebie zakupy ale w formie company property rowniez z opcja tax exemption wtedy vat cie nie interesuje

jesli bedziesz w NY masz jeszcze Adorama Photo do dyspozycji jak chodzi o zakupy

pozdrawiam

Member

No tak, sprawa zakupu aparatu zaczyna się komplikować .
Oto odpowiedż Canon Polska

Data: 16/02/2012
Numer zgłoszenia: 1-78906477

Szanowny Panie Pawlak,

W związku z Pana zapytaniem, niestety nie ma możliwości kupienia dodatkowej gwarancji europejskiej, więc aparat zakupiony w Stanach Zjednocznych będzie mógł być serwisowany wyłącznie odpłatnie, i chciałabym zaznaczyć, że mogą być problemy z ewentualną naprawą, gdyż aparaty produkowane na rynek Amerykański mogą różnić się niektórymi częsciami.

Dziękujemy za zapytanie i kontakt z Canon.

Z poważaniem,
M. Grabska
Canon Services & Support
Kontakt telefoniczny
Tel: 22 583 43 07
Godziny otwarcia: 09:00 – 17:00 (od poniedziałku do piątku)
Pomoc Techniczna Online

Member
janusz-pawlak wrote:
No tak, sprawa zakupu aparatu zaczyna się komplikować .
Oto odpowiedż Canon Polska

Data: 16/02/2012
Numer zgłoszenia: 1-78906477

Szanowny Panie Pawlak,

W związku z Pana zapytaniem, niestety nie ma możliwości kupienia dodatkowej gwarancji europejskiej, więc aparat zakupiony w Stanach Zjednocznych będzie mógł być serwisowany wyłącznie odpłatnie, i chciałabym zaznaczyć, że mogą być problemy z ewentualną naprawą, gdyż aparaty produkowane na rynek Amerykański mogą różnić się niektórymi częsciami.

Dziękujemy za zapytanie i kontakt z Canon.

Z poważaniem,
M. Grabska
Canon Services & Support
Kontakt telefoniczny
Tel: 22 583 43 07
Godziny otwarcia: 09:00 – 17:00 (od poniedziałku do piątku)
Pomoc Techniczna Online

Ostatnie zdanie brzmi dziwnie. To znaczy wiem ze np. w przypadku niektorych modeli stosuje sie inna nomenklature w nazewnictwie ale jakie mialyby byc inne roznice miedzy wersjamu Euro i Us?

Member

Prawdopodobnie ze względów patentowych muszą być stosowane niektóre inne rozwiązania.

jp

Keymaster

Nie, to zwykła ściema. Firma ze względów logistycznych by sobie strzeliła w kolano robiąc dwie osobne linie produkcyjne, dwa osobne zestawy części zamiennych itp. Jesteś po prostu straszony. Boisz się? :)

Member

Nie dał bym głowy, że to nie prawda o różnych rozwiązanich na Europę i Stany, (mimo tej samej nazwy ?), a kiedyś były nawet inne nazwy aparatów.

Czy sie boję ?.
Wszystko zależy od finansowej perspektywy, a na perspektywę i jej definicję mieć przecież można różne zdania

jp

Member
janusz-pawlak wrote:
Nie dał bym głowy, że to nie prawda o różnych rozwiązanich na Europę i Stany, (mimo tej samej nazwy ?), a kiedyś były nawet inne nazwy aparatów.

Nadal są:
EOS 450D -> Rebel XSi (USA), Kiss X2 (JP),
EOS 500D -> Rebel T1i (USA), Kiss X3 (JP),
EOS 550D -> Rebel T2i (USA), Kiss X4 (JP),
EOS 600D -> Rebel T3i (USA), Kiss X5 (JP).

Zgodnie z sugestią Piotra również uważam, że Canon Polska ściemnia zagrożeniem niekompatybilności – jakoś z lustrzankami z wyższej półki problemu nie ma (EOS-y jedno i dwucyfrowe). Multibranding to raczej zabieg marketingowy i to raczej wg mnie nie udany. A każdy producent, który utrzymuje różne ceny w różnych rejonach świata stara się zwalczać “nielegalny import”.

janusz-pawlak wrote:
Czy sie boję ?.
Wszystko zależy od finansowej perspektywy, a na perspektywę i jej definicję mieć przecież można różne zdania

jp

Parę lat temu, gdy USD/PLN było na poziomie 2,2, kupiłem w B&H sporo sprzętu foto i elektro, w tym XSi. Nie licząc zasilacza do Lacie ED Mini 500GB, który padł (jak się później okazało standardowa przypadłość, kupiłem zamiennik i jest ok), cały sprzęt działa wyśmienicie. Do Polski sprzęt trafił dzięki uprzejmości znajomych z Florydy. Tam skierowałem przesyłkę (free shipping). Z gwarancji świadomie zrezygnowałem wiedząc o “rejonizacji”.

Nawiasem mówiąc pecha miałem, gdyż rozliczyli transakcję kartą po trzech tygodniach, gdy dolar stał już 2,5 dzięki czemu byłem na transakcji ok. 1kPLN w plecy w stosunku do wstępnej blokady na karcie:-)

Keymaster
janusz-pawlak wrote:
Nie dał bym głowy, że to nie prawda o różnych rozwiązanich na Europę i Stany, (mimo tej samej nazwy ?), a kiedyś były nawet inne nazwy aparatów.

Tak, jak pisze Marek – nazwy nadal się różnią i to sięga do głębokiej analogowej prehistorii, gdy Canon sobie wylansował aparaty amatorskie o różnej nazwie na różnych rynkach, a teraz bardziej mu się opłaca robić różne znaczki na obudowę, niż ryzykować, że ten, co w latach 80. kupił analogowego Rebela teraz się pogubi i kupi jakiegoś Nikona zamiast następnego Rebela, tym razem cyfrowego.
Możesz być pewien, że wszystkie części, które da się użyć w różnych modelach, będą użyte – żeby zmniejszyć koszty produkcji i uzyskać efekt skali. To tym bardziej nie będą sobie komplikować życia i zwiększać kosztów różnicując konstrukcję jednego modelu przeznaczonego na różne rynki.

Quote:
Czy sie boję ?.
Wszystko zależy od finansowej perspektywy, a na perspektywę i jej definicję mieć przecież można różne zdania

W liczeniu opłacalności uwzględnij koszty płatnej naprawy i ryzyko wystąpienia takiej konieczności – jeśli albo nawet koszt naprawy uzasadnia kupowanie sprzętu w USA, albo uznajesz, że ryzyko takiej sytuacji jest znikome, to kupuj tam. Jeśli uznajesz konieczność kontaktu z serwisem za realny i nie chcesz za tę atrakcję płacić – kup na terenie UE. Alternatywnie – dolicz do amerykańskiej ceny koszt wysłania aparatu kurierem do amerykańskiego serwisu.

Member
necropost wrote:
jesli bedziesz w NY masz jeszcze Adorama Photo do dyspozycji jak chodzi o zakupy

pozdrawiam

Rowniez ku przestrodze wszystkich na forum wymienie sklep w NYC w ktorym NIE NALEZY pod zadnym pozorem kupowac sprzetu. Mowa o Willoughby’s przy 5 Ave i 31 St.

Nie bede sie rozpisywac na temat wszystkich rodzajow szwindli ktore ta firma przerabia bo musialbym wziasc sobie urlop z pracy na to. Mozna za to poczytac o doswiadczeniach tych klientow ktorzy mieli mniej szczescia z nimi.

Wspominam o tym sklepie bo choc jest zdecydowanie mniejszy (i gorzej zaopatrzony) od B&H lub Adoramy to probuje on sie akredytowac rokiem zalozenia. Realia sa takie ze w ciagu 120 lat istnienia sklep wielokrotnie przechodzil z rak do rak, plajtowal i pojawial sie pod inna nazwa. Nie bez powodu. Unikac jak ognia :)

Viewing 17 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.