Strona główna Fora Foto Sprzęt Chyba czas na awans ;)

Chyba czas na awans ;)

Sprzęt

Member

Witam wszystkich.Po 3 latkach uzytkowania poczciwego Soniaczka H5 stwierdziłem że juz wiecej z niego nie wycisne.Wobec czego postanowiel sie przesiasc na cos bardziej Pro.Na to “cos” bardziej Pro mam niestety tylko 1200 zl wiec co byscie poradzili? Od jakiegos czasu zastanawiam sie nad lumixem fz18.Co o nim myslicie? Oplaca sie taka przesiadka?A moze cos innego? Pomozcie :) Z góry dzieki

Member

A co Cię tak ogranicza w poczciwym H5? :)

Member

W zasadzie tylko jedno-brak RAW- gdyby mial rawka to pewnie bym go jeszcze dlugo trzymal.I tym samym mozna zawezic wybór tylko do aparatów z RAW-tak zeby bylo prosciej :)

Member

Jeżeli tylko to…to uwierz mi na słowo – nie warto :)

Wielu zawodowców nie korzysta z tego trybu zapisu plików…a jesli już to bardzo rzadko…raw jest troche przereklamowany.Pozatym co innego mieć a co innego umieć wywołać.W wielu przypadkach efekt końcowy będzie taki sam jak w JPG’u – niedawno był na ten temat artykuł z DFV(maj).Jeśli przeczytałeś go uważnie to sam zauważysz, że z pustego i RAW nie naleje ;-)

Member

zgłaszam sprzeciw…
nie wyobrażam sobie brak możliwości dostępu do RAW.
Kotki mogę sobie pykać w jpg… ale tam gdzie jest zlecenie… wyłącznie RAW.
Nadto możliwości interpretacji RAW’a są niewspółmierne do jpg’a.
I jeszcze jedno… RAW nie służy mi do naprawy zdjęcia… ale do jego interpretacji…

Member

all no wlasnie i o to chodzi.Mam zamiar sprzedawac zdjecia a niestety na sony wychodza dosc duze artefakty co raczej nie wrozy dobrej sprzedawalnosci o ile wogole ktos to kupi

Member

all masz racje… ale jesli chodzi o zawodowcow… osoba ktora ledwo sie orientuje albo robi bardzo amatorsko uzywa rawów jak pliku w ktorym mozesz cos uratować… tzn pojsc na łatwizne… nie mysleć teraz o balansie a dopiero pozniej.
poza tym Raw wg tez jest przereklamowany. tym bardziej ze coraz lepszej jakosci mamy zdjecia…

poza tym spoo miejsca jak na sam poczatek zajmuje raw. jak ja na poczatek miałem jedna karte 2 gb to szkoda mi było na rawy :( i zawsze korzystałem z jpg.

jesli ktos ma sie przerzucić z kompaktu na kompakt tylko przez rawy to nie widze w tym zadnego sensu

CanisLupus jesli chcesz sprzedawac zdjecia to juz raczej bym w cos wiecej zainwestował. pamietam moje poczatki na stokach… niby piekne zdjecia ale sie czepiali na maksa…

Member

Akurat przy kompaktach rawy mają więcej sensu niż w lustrzankach, bo pozwalają uniknąć podkreślania szumów. Te “artefakty” o których CanisLupus wspomina, to zapewne właśnie dokolorowany i wyostrzony w kompakcie szum. Z drugiej strony, rawy szumu całkiem nie usuną, tylko zapobiegną uwydatnianiu. Pod względem czystości obrazu dowolna lustrzanka da bez porównania lepszy efekt niż kompakt. Kasy nie masz dużo, ale może Ci się uda w tej cenie kupić jakąś używaną lustrzankę, Canony 350D na przykład na allegro bywają. Rawa z czegoś takiego wywołasz na przykład darmowym RawShooterem, to dobry program. Jeśli oczywiście będziesz chciał robić rawy.
Czy warto wymieniać soniaczka na lumiksa, to nie powiem, bo nie znam tych aparatów z autopsji. Może ktoś bardziej obznajomiony ze sprzętem się wypowie.

Member

dolozysz 100 zł i kupisz jak nic alphe 100
dolozysz 2 stówy bedziesz miał 350d
a za 1200 dostaniesz nikona d40

osobna sprawa jest kupno dobrego obiektywu… ale na sam poczatek kitowy obiektyw powinien wystarczyc. do tego klasyk czyli 50 mm :) i masz juz dwa obiektywy… a wraz z przypływem gotowki :) kolejny sprzet ;)

wizja utopijna :)

uzywate body sa narynku po bardzo niskich cenach patrzac na najnizsza połke i spokojnie w 1200 sie zmiescisz :)

Member

Jeżeli masz zamiar sprzedawać zdjęcia to też będę jednak za lustrzanką.Na allegro jest sporo używanych 350-ek w dobrych cenach.Tylko musisz uważać na tzw. “okazje”.

Ewentualnie możesz sie rozjerzeć za 300d ale to już leciwa konstrukcja i nie każdy będzie potrafił sobie poradzić z “takim wyzwaniem” ;-) Aparat jest wolny i nie ma kilku ważnych opcji.Da się bez nich żyć i nawet da sie je obejść(nie mam na mysli wasiaware) ale to wymaga wiedzy(żonglerka między trybami pracy),cierpliwości,doświadczenia a niekiedy także sprytu :)

Keymaster

Obawiam się, że pod względem szumów żaden kompakt nie da Ci wyraźnej poprawy. Może poszukaj używanej lustrzanki z kitem, nawet prehistoryczny Canon 300D zje jakością obrazu dowolny kompakt na śniadanie, pod warunkiem umiejętnej obróbki. Z obiektywem kitowym też da się żyć. Po przymknięciu ostrość jest ok, problemem jest kiepska praca pod światło (da się unikać), deformacje geometryczne (da się skorygować), chromatyczne (też korygowalne), taka sobie jakość wykonania (zmysł estetyczny wyłączamy patrząc na obiektyw, włączamy patrząc przez obiektyw), kręcenie przednią soczewką podczas ostrzenia (przy korzystaniu z filtra polaryzacyjnego i połówkowych wykazujemy się cierpliwością).

Member

Ogólnie to polecam Fuji s9600 ma rawy, duży zoom, wszystkko co potrzeba..

Member

Sorki za nieobecnosc wlasnie wrocilem do domciu :) Widze ze temat kwitnie-dzieki za zainteresowanie :) A teraz do rzeczy.
Mystik mowisze ze na rawy szkoda miejsca na rawy-to akurat najmniejszy problem-od tego jest HDD :)

Ewa widzisz mam jakies uperzedzenie do kupowanie wszelakich sprzetów fotograficznych od kogos-poprostu sie boje ze bedzie cos z nim nie tak :/

Piotr a mozesz powiedziec cos wiecej o 300d jak sie nim pracuje? Mowisz ze nie radzi sobie pod swiatlo? To tez trosze mnie odstrasza bo lubie pstrykac ptaki

kui tez sie nad tym fujikiem mocno zastanawiam ale przeraza mnie brak stabilizacji wiem ze mozna ustawic czas jako odwrotnosc ogniskowej ale to chyba nie to samo

A co do Nikona 40D to ma ktos z was ten aparacik?

Keymaster

Niee, 300D świetnie sobie radzi pod światło, jeśli tylko podepniesz do niego obiektyw, który radzi sobie pod światło. Niestety, jakoś tak jest, że przeważnie to są droższe obiektywy. To standardowo dołączany do lustrzanek podstawowy zoom nie radzi sobie pod światło. Za to kosztuje jakieś 150 zł.
300D w porównaniu z nowymi lustrzankami jest raczej do tyłu. Nie tylko jeśli chodzi o rozdzielczość (6 megapikseli), ale szybkość autofokusa, szybkość gotowości do pracy po włączeniu, pojemność bufora, poziom szumów. Jednak pod tymi samymi względami bije wszystkie współczesne kompakty (no, poza rozdzielczością, bo całe mnóstwo kompaktów ma więcej niż 6 megapikseli).
No niestety, 300D też nie kupisz nowego, on jest jeszcze starszy niż 350D, za to jest tani. Natomiast 350D da się jeszcze kupić nowe, ale obawiam się, że za ciut więcej niż 1200 zł.
Wiesz, że Nikon D40 ma aufotokus działający tylko z co trzecim obiektywem Nikona? Jeśli Ci to nie przeszkadza… Fakt, że przybywa obiektywów przerobionych tak, żeby mogły działać z D40, ale np. taki dobry i tani 50/1.8 do nich nadal nie należy.

Member

Jeżeli chcesz nowy to jakiś czas temu wpadła mi reklamówka MM w ręce i był tam NIkon d40 z kitowym obiektywem i jakąś drukarką za 1299, myślę, że to dobra cena. Narazie kit powinien Ci wystarczyć, myślę, że i tak efekty będą dużo lepsze niż H5. Co do 50siątek to nowa 50 1.4 Sigmy ma silnik więc powinna hulać z nikosiem, osobiście jednak polecałbym S 30 1.4 – bo do DX bardziej uniwersalna.
Osobiście szukałbym używanej D50 Nikona (ostatnia tania lustrzanka N z silnikiem) albo za kolegami C350d,
pozdr

Member

Nie wiem zobaczymy na razie DZIEKI Wam moj wybor ograniczylem do 3 modeli:lumix fz18 ,Fuji s9600 albo Nikon 40d.Narazie musze znalesc kupca na swojego soniaczka..Mam go od 2.5 roku i mam w nim karte SanDisk 1GB myslicie ze za aparat karte filtr polar i oczywisie ladowarke 800 zl to cena wygórowana?

Member

powiem ze tak na sam poczatek to bym wybrał albo nikona d40 albo dynaxa 5d albo nawet 7d… :) z tego co pamietam te aparaty maja mała matryce na ktorych szumy odgrywaja mniejsza role a w zupełnosci wystarcza do zrobienia plakatu…
aparaty niestety juz mozna tylko uzywane kupić (i to tez trudno dostać) ale z tego co tez pamietam były to bardzo dobre konstrukcje i wiele osob nadal ceni sobie te aparaty. Poza tym szkła minolty nadal są pierwszj jakosci.
plusem kolejnym za minolta przemawia fakt bodajze korzystania z karty SD i wg mnie owe konstrukcje minolty o pare lat swietlnych wyprzedzaja nikona d50 czy canona 300d czy 350d ktora wtedy jzu wyszła. poza tym ma juz wyswietlacz 2.5 calowy. choc cena 7 d moze byc jeszcze spora to 5 d nie powinna byc juz tak duza a aparat wcale nie ustepuje nawet dzisiejszym konstrukcjom… jesli ktos by znalazł i zastanawiał sie nad kupnem to bardzo polecam bo to jeden z lepszych aparatów jakie pojawiły sie na rynku

Keymaster

Minolty 5D i 7D były na karty CompactFlash. Funkcjonalnie to one rzeczywiście wyprzedzały bezpośrednią konkurencję, natomiast w praktyce… Oba się trzęsły. Jak się włączało, to wrażenie było, jakby ktoś Ci aparat kopnął. Trzepnięcie lustrem też było znaczące. Najbardziej mnie wkurzał pomiar światła w obu Minoltach – był zupełnie nieprzewidywalny. Prosta scena, słońce z tyłu, żadnych świateł ani cieni, a aparat ciężko prześwietla albo niedoświetla. A za chwilę w jakiejś trudnej sytuacji z przewagą czerni potrafiły naświetlić poprawnie. Ja dałem sobie spokój z pomiarem matrycowym, mierzyłem punktowo na coś i trzymałem ten pomiar, dopóki się warunki oświetleniowe nie zmieniły. Za to mechanizm korzystania z pomiaru punktowego był rewelacyjny. To raczej nie był aparat dla początkujących, niezależnie od intencji producenta.
Jakość obrazu też nie była rewelacyjna. Szumiały, oj, szumiały solidnie (jak na lustrzanki) i wcale im nie pomagała względnie niewyśrubowana rozdzielczość. Do tego obraz był zawsze zaróżowiony – tak w JPEG-ach, jak i RAW-ach.
Obawiam się, że obie Minolty znacznie ustępują dzisiejszym konstrukcjom. Jak pamiętam swoje wrażenia, to już wówczas szybkość pracy autofokusa nie powalała.
A obiektywy Minolty to były tanie, zanim się pojawiło 5D i 7D i minolciarze wyprzedawali się, żeby przejść na cyfrowe lustrzanki konkurencji. Teraz to jest całkiem popularny system, ze sporą podażą korpusów i taką sobie dostępnością obiektywów.

Member

Znaczy wiecie co? Bo to jest tak.Jak na razie jestem niestety bez pracy (na garnuszku) a myślę że lustro to aparat dla kogoś kto ma stały dopływ kasy-a na domiar złego po kupnie aparatu planuje oszczędzać na coś zupełnie innego.Oczywiście macie rację że najlepszym wyborem pewnie byłby Nikon 40d ale co mi po tym jak przez pół roku będę musiał jeździć tylko na obiektywie 18-55? Fotografuje głównie przyrodę-ponieważ mieszkam w miejscu gdzie jest jej naprawdę dużo i w zasadzie od tego zaczęła się moja przygoda z fotografia więc główną funkcja pomijając raw jest też jak najdłuższa ogniskowa (ptaki).Więc niestety narazie wybór muszę ograniczyć do jakiego ultra zoomika.

Member
Piotr wrote:
300D w porównaniu z nowymi lustrzankami jest raczej do tyłu. Nie tylko jeśli chodzi o rozdzielczość (6 megapikseli), ale szybkość autofokusa, szybkość gotowości do pracy po włączeniu, pojemność bufora, poziom szumów. Jednak pod tymi samymi względami bije wszystkie współczesne kompakty (no, poza rozdzielczością, bo całe mnóstwo kompaktów ma więcej niż 6 megapikseli).

…oj z tą szybkością gotowości do pracy i pojemnościa bufora to bym nie przesadzał…uważam że dzisiaj to 300d mógłby się pod tym względem uczyć od wielu “nie luster” :) Z kolei nie narzekałbym tak na szybkość autofokusa.

CanisLupus własnie przeglądam oferty 350d na allegro – za używkę w bardzo dobrym stanie zapłacisz tam około 800 zł. Jeśli dopkupisz do niego np. Tamrona 70-300 i kita to w sumie za całość zapłacisz około 1400 zł i będziesz miał lepszą jakość zdjęć niż z jakiejkolwiek hybrydy na rynku.Nie wspominając o innych zaletach 350d czyli bardzo szybkiej pracy i szybkości zapisu co przekłada się na komfort uzytkowania.Myśle, że przy fotografii ptaków przyda Ci się tryb seryjny, dość pojemny bufor i szybkość zapisu RAWów w 350d.

Pamiętaj tylko że zanim coś od kogoś kupisz na allegro(szczególnie używkę) warto poprosić o kilka przykładowych zdjęć zrobionych licytowanym aparatem w pełnej rozdzielczości i przejrzeć komentarze allegrowicza.Fajnie by też było gdyby mieszkał w Twoim województwie tak abys mógł odebrać aparat osobiście.Ja od zawsze robie tam zakupy i jeszcze się nie zawiodłem.

Member

pjotrek no wlasnie widzisz a ja sie boje ze jak kupie od kogos to bedzie cos nie tak.A Ty masz ten aparacik?? Mozesz cos o nim powiedziec?

Member

tak mi się wydaje, że przesiadka z jednego kompakta na drugi to tak jak przesiadka z malucha na malucha bis…nadal to jest to samo…Jeszcze rozumiem taka przesiadkę z jakiejś “małpki” na zaawansowany kompakt…ale tylko z powodu RAWów…..? A RAWy owszem, bywają pomocne, dają trochę zabawy (o ile później masz czas by je wywołać), ale cudów nie działają. Jeśli zdjęcie jest skrochmalone to niestety nawet jeśli zrobione jest w RAWie to dzieła z tego już nie będzie.
Poza tym za chwilkę okaże się, że jednak chciałbyś by aparat bardziej dopasował się do Twoich potrzeb…a niestety z kompaktem to niemożliwe. A lustrzanka to jednak coś nieco bardziej przyszłościowego – i zamiast znowu coś sprzedawać(tracąc na tym) i kupować coś nowego, po prostu w miarę możliwości finansowych dokupujesz szkła itp

Do tego kwestia zooma…jakby nie patrzeć, jakość optyki w kompaktach to nie to samo, co w lustrzankach – musisz się zadowolić tym, co daje Ci producent. No i duży zakres ogniskowych – cóż…. jeśli coś ma w sobie szeroki kąt i duże tele to raczje cudów nie ma się co spodziewać

Member
Quote:
pjotrek no wlasnie widzisz a ja sie boje ze jak kupie od kogos to bedzie cos nie tak.

..nie ma co popadać w skrajności…trzeba ufać i…kontrolować :) Czasem sie słyszy o tym że ktos kogoś oszukał ale głównie wynika to z braku kontroli i nadmiernego zaufania.Jeśli będziesz kupował z głową – według zasad które Ci wyżej podałem to na pewno wyplenisz szybko oszustów od uczciwych allegrowiczów których jest tam zdecydowana większość :)

Quote:
A Ty masz ten aparacik?? Mozesz cos o nim powiedziec?

…mam 300d ale przez jakiś czas miałem okazję pobawić się 350d kolegi,który mi go zostawił na 2 tygodnie.Jest pod każdym względem lepszy od 300d, no może poza ergonomią ale to też rzecz gustu.W moim subiektywnym odczuciu 300d lepiej leży mi w dłoni za to jest dużo bardziej plastikowy.
Jeszcze wracając do fotografii ptaków – na pewno przyda Ci się aparat z niskim poziomem szumów na wysokich iso.
http://www.dpreview.com/reviews/PanasonicFZ30/page14.asp – tutaj masz porównanie zdjęcia zrobionego przez hybryde Panasonica fz-30 na iso 400(po lewej) i zdjęcia z lustra 350d na iso 1600(!) po prawej.Wnioski możesz wyciągnąć sam :)

Member

No ja też jestem posiadaczem 300D i bardzo sobie chwalę to lusterko. Oczywiście, od czasu jego wyjścia na rynek minęło… dużo czasu w każdym bądź razie, ale i tak NIE MA sensu porównywać jakikolwiek kompakt z lustrem.

Ja z mądrzejszych aparatów miałem Minoltę Z1 -wielki szacunek dla tego aparatu. Nauczył mnie w zasadzie wszystkich pojęć związanych z fotografią. Później zapragnąłem czegoś lepszego, ale miałem ograniczony budżet. Padło na Konica Minolta A2. I znowu prawdziwy skok jakościowy. Podobało mi się w nim praktycznie wszystko poza dosyć krótkim obiektywem (200mm) i manualnym focusem. Ten po prostu nie nadawał się do niczego innego poza fotografią martwej natury.

Po wielu walkach postanowiłem rozejrzeć się za lustrem. Kiedyś kolega pokazał mi D70, ale na tamte czasy była to dla mnie kompletna fantazja (priorytet czego..?). Poszedłem do MM, pobawiłem się dostępnymi tam lustrzankami (MF nareszcie użyteczny), przeczytałem miliard recenzji, opisów i opinii i zdecydowałem się kupić lustro. Ze względu na skromny budżet kupiłem 300D i na początek kita. Nawet na tym prehistorycznym zestawie udawało mi się w końcu robić zdjęcia jakie chciałem. Dokupiłem jeszcze Tamrona 70-300 Macro i naprawdę jestem zadowolony. Mój następny aparat to będzie już FF i podejrzewam, że wtedy znowu poczuję skok jakościowy.

A tak podsumowując, chodziło mi o to, że jeśli tylko masz wystarczająco funduszy na lustro (a w 1200 zmieścisz się CHOCIAŻBY kupując 300D + kit + może jakieś tele) to nie żałuj. W życiu nie wrócę do kompaktów a tym bardziej do hybryd. Jeśli już, to mały kieszonkowy aparacik na wszystkie sytuacje, w których nie będzie mi się chciało targać paru kilo sprzętu.

Pozdrawiam,
Dawid

Member

pjotrek no faktycznie szczena opada Tam jest napisane Canon Rebel-co to wlasciwie znaczy? A czy 350D ma jakis stabilizator?
No dobra chyba mnie przrkonaliscie-wezme jakies lustro :) Tylko teraz jakie ???

Member

tutaj mozesz miec problem ktory był porszany wiele razy na tym forum… jesli masz mozliwosc to spotkaj sie z kims kto ma jakis aparat typu 350d d40 pentaxa k100d sony alpha100 itp i zobacz jak Ci idzie z aparatem… wiadomo 5 minut raczej Ci nie wystarczy. ale tak zeby zrobić pare zdjec… wiesz cos o fotografii wiec nie bedzie tak trudno Ci przerzucić sie na lusterko. wczesniej mozesz poszukać po cenie i wybrac to co wyjdzie w twoim przypadku chyba za najtansze. szukaj tez pod wzgledem jakosci obiektywów i ich ceny. ja np chwlae sobie chyba najtanszy obiektyw na rynku canona 50mm f1.8 za niecałe 300 zł.
musisz poszukać podobnych wątkow typu jakie lustro na poczatek itp na tym i formu np fotopolis czy czegos w tym stylu :) albo poprosić DFV aby zrobili wielki test wszystkich lustrzanek z dolnej półki :) ;)

Member

Rebel XT – tak oryginalną nazwę ma 350d w Ameryce Północnej :)
Niestety 350d nie ma stabilizacji matrycy.Pozostaje jedynie statyw albo potwornie drogie obiektywy ze stabilizatorem optycznym.

A może 1000d będzie miał stabilizacje matrycy?O ile wogle taki aparat wyjdzie ;-)

Keymaster

Dla porządku: Canon 300D w Europie nazywał się Canon Digital Rebel w USA, a europejski Canon 350D to w USA Canon Rebel XT. Poza nazwą nie ma różnic. Miałem Digital Rebela.
Największe ryzyko przy kupnie używanej lustrzanki, zwłaszcza tak wiekowej (a więc i dłużej używanej) jak 300D jest zużycie migawki. Wymiana migawki to ok. 600 zł. Reszta jeśli działa działa w momencie kupowania, to raczej będzie działać dalej.
300D był nieco okrojony przez producenta, ale zmyślni programiści zrobili nieoficjalny firmware usuwający część tych ograniczeń. Na 80% kupowany 300D będzie miał wgrany ten firmware, a jeśli nie, to można to bez problemów i bez ryzyka zrobić zrobić samemu.
Canon raczej nie wprowadzi stabilizacji w korpusie, natomiast coraz więcej nowych szkieł, także tych amatorskich, będzie miało stabilizację.

Member

Ok a co sadzicie o Nikonie D40?? Mi sie podoba.Wogole to chcialem tak zrobic ze teraz bym kupil jakas powiedzmy tania hybrydke (albo jak mowicie lustro:) pobawic sie nim z rok a potem przezucic sie na moj wymarzony Nikon D80 mmm;)

Keymaster

O D40 dyskusja była tu:
https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=55
Na tym forum w części sprzętowej sporo było dyskusji o lustrzankach na początek. Ale jeśli w przyszłości chcesz zostać w systemie Nikona, to rzeczywiście najbardziej sensowny będzie D40 (lub nowsze warianty).

Member

To ja chyba jednak zdecyduje sie na N d40.W Canonie 350d przeraza mnie brak stabilizacji i brak punktowego pomiaru swiatla co jest czesto przydatne wlasnie przy fotografi ptaków na jasnym niebie.Poza tym tak jak mowi Piotr zawsze zaoszczedze na szkle w razie jakbym kupil D80.
Co myslicie o tej aukcji?
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=376691781&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any.

Keymaster

Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że lustrzanki Nikona też nie mają stabilizacji w korpusie. Wyłącznie w obiektywach (oznaczonych VR).

Member

Ups no to problem :) Ale raczej i ak wezme Nikona ze wzgledu na pomiar spot i na pozniejsza ewentualna przesiadke.Chociaz te zdjecia z testu Canona 350d na fotopolis sa takie slicznietkie :/

Member

Hmm a w 300D nie było punktowego? Zdaje się, że kreatywne miały tylko punktowy, a reszta tylko matrycowy. Mowa oczywiście o wersji z wasiaware =)

Member
roccodaone wrote:
Hmm a w 300D nie było punktowego? Zdaje się, że kreatywne miały tylko punktowy, a reszta tylko matrycowy. Mowa oczywiście o wersji z wasiaware =)

Kreatywne? O co chodzi?? A wlasnie co to jest to wasiaware??

Keymaster

Żaden trzycyfrowy Canon (także analogowe) do czasów 450D nie miał pomiaru punktowego. Miały pomiar cząstkowy (partial), który obejmował 9 procent kadru. Teraz konkurencja wymusiła na Canonie danie amatorom 4% pomiaru w 450D. Trzymamy kciuki za konkurencję :)
Na oryginalnym firmwarze 300D w ogóle tryb pomiaru światła był przypisany do trybu pracy. Bodaj jak chcieliśmy mieć centralnie ważony, to tylko w portrecie. Dopiero nieoficjalny fimware (zwany wasiaware na cześć jego twórcy zza wschodnej granicy) odblokował co nieco. Najistotniejsze zmiany to właśnie swobodny wybór trybu pomiaru światła (matrycowy, centralnie ważony i cząstkowy) i możliwość przełączenia pracy autofokusa na pojedyczny (bo domyślnie zawsze była sztuczna inteligencja, która sobie sama decydowała, czy mierzy ostrość raz i blokuje, czy też mierzy w trybie ciągłym – efekty było dość irytujące). Z istotnych dla mnie drobiazgów wasiaware dodawało możliwość wstępnego podnoszenia lustra i ustawienia zapisu RAW+JPEG dowolnej wielkości.
Tryby kreatywne to tryb manualny, priorytet czasu, przysłony i w zasadzie program P (https://www.dfv.pl/poradniki_jak_dziala.html?id=121) w odróżnieniu od programów tematycznych, które całą kreatywność co do ustawień pozostawiają automatyce aparatu (https://www.dfv.pl/poradniki_jak_dziala.html?id=93)

Member
Piotr wrote:
Dopiero nieoficjalny fimware (zwany wasiaware na cześć jego twórcy zza wschodnej granicy) odblokował co nieco. Najistotniejsze zmiany to właśnie swobodny wybór trybu pomiaru światła (matrycowy, centralnie ważony i cząstkowy)

A pamiętasz może gdzie to się robiło? Szukałem w necie, ale nic takiego nie znalazłem. A w swojej ignorancji byłem przekonany, że jak szczelam w Av to zawsze mam punktowy…

Member

Też się podłącze do pytania…bo jesli faktycznie jest taka możliwość to może nawet sobie wgram tę Wasię ;-)

Member

Po przeczytaniu wczoraj testu Nikona D40 stwiedzilem ze bedzie bez sensu przesiadac sie na niego.Pod wzgledem funkcji to w zasadzie bardziej zaawansowany kompakt wiec wogole go wykluczylem.Czy Canon 350d ma juz silnik w korpusie? A co sadzicie a Alphach (100 lub 200)? Wedlug mnie beznadziejnie oddaja barwy :/

Keymaster

Wrzucę dzisiaj instrukcję instalacji wasiaware i listę nowych funkcji.
Canony od zawsze (od wprowadzenia bagnetu EF) mają silnik autofokusa w obiektywie.

Member

Znaczy ja ciągnąłem z tej strony http://www.jjmb.nl/content/content.php?Name=CustomFunctionsB71
Ale tam nic o pomiarze światła nie wyczytałem.


@pjotrek

Nawet jeśli nie byłoby takiej opcji, warto mieć wasię. Najważniejsze dla mnie:
– mirror lockup;
– Flash Exposure Compensation (mam na -1, inaczej ZAWSZE prześwietlało mi zdjęcia);
– Flash Sync speed in Av mode- tutaj mam domyślnie 1/200s, w innym przypadku zawsze dobierał za długi czas);
– ISO 3200- zaszumione, ale z tym da się coś zrobić. Z poruszonym zdjęciem- nie bardzo.

Poza tym miłe jest to, że można ustawić sobie przycisk SET i dobierać wielkość JPG i jego jakość, gdy są embedded (nie znam polskiego określenia) w RAWie. Także warto.


@CanisLupus

Ma silnik w korpusie i w ogóle jest fajny, tylko mały taki =) A do Sony mam sentyment (spuścizna po KM), ale nie polecam. Głownie (a jakże). ze względu na ergonomię =)))

Member
CanisLupus wrote:
A co sadzicie a Alphach (100 lub 200)? Wedlug mnie beznadziejnie oddaja barwy :/

A na podstawie czego wyciągasz takie wnioski ?
Bo o różnych wymyślonych wadach słyszałem,ale o beznadziejnym oddaniu barw to jeszcze nie :)

A jeśli chodzi o punktowy pomiar światła,to współczuję użytkownikom wspomnianych Canonów.Myślałem,że brak podglądu głębi ostrości lub wstępnego podnoszenia lustra w niektórych Nikonach i Sony to już szczyt okrajania z funkcji,ale Canon okazał się “lepszy” pod tym względem :)

Member
roccodaone wrote:
@pjotrek
Nawet jeśli nie byłoby takiej opcji, warto mieć wasię. Najważniejsze dla mnie:
– mirror lockup;
– Flash Exposure Compensation (mam na -1, inaczej ZAWSZE prześwietlało mi zdjęcia);
– Flash Sync speed in Av mode- tutaj mam domyślnie 1/200s, w innym przypadku zawsze dobierał za długi czas);
– ISO 3200- zaszumione, ale z tym da się coś zrobić. Z poruszonym zdjęciem- nie bardzo.

Mi z tego wszystkiego najbardziej pewnie by się przydało wstepne podnoszenie lustra ale i to nie zawsze bo zazwyczaj na statywie używam krótszych czasów niż 1/100 s. Pozatym do końca nie wiem jak to wgrać i skąd ściągnąć Wasię.W każdym razie dzięki za info.

Member

Skąd ściągnąć masz w moim poprzednim poście (a co mi, trzymaj http://satinfo.narod.ru/download/E3kr111b71.rar ). Kopiujesz plik na CF do głównego folderu, włączasz aparat i postępujesz tak, jak Ci mówi. Tylko porządnie naładuj akumulatory.

A ja szczególnie na statywie z tele powyżej 300 i czasami poniżej 1/100 docenić mogę mirror lockup =)

Member

Jestem w trakcie czytania chyba juz czwartego testu Nikona D… i jak na chwile obecna najbardziej przypadl mi do gustu D40x.Ma ktos z was to cacko??

Member
CanisLupus wrote:
Po przeczytaniu wczoraj testu Nikona D40 stwiedzilem ze bedzie bez sensu przesiadac sie na niego.Pod wzgledem funkcji to w zasadzie bardziej zaawansowany kompakt wiec wogole go wykluczylem.Czy Canon 350d ma juz silnik w korpusie? A co sadzicie a Alphach (100 lub 200)? Wedlug mnie beznadziejnie oddaja barwy :/

A co to jest “nadziejne” oddawanie barw w przypadku aparatów cyfrowych? Mają niezły balans bieli i nie wykazują przesadnej czułości w paśmie podczerwonym (jam miała Leica M8 na przykład). A reszta – to suwaczki kontrastu i nasycenia albo w aparacie albo w programie graficznym. Jak składowe RGB są w porządku to z kolorem można zrobić wszystko, albo przynajmniej dużo….
No i jeszcze jedna sprawa – odkąd dobre oddanie kolorów było cenione przez fotografów? Velvia, ukochany slajd do krajobrazu wielu fotografów charakteryzowała się silnym przesyceniem zieleni i niebieskiego. Kodak Gold, najlepiej sprzedający się film kolorowy ocieplał barwy. Nigdy wierne odwzorowanie kolorów nie było w cenie (jak w tej fraszce Krasickiego o dwóch malarzach).

A żaden Canon nie ma silnika w korpusie. To jeden z niewielu systemów gdzie każdy obiektyw ma własny silnik :-))

Member
johnas wrote:
A jeśli chodzi o punktowy pomiar światła,to współczuję użytkownikom wspomnianych Canonów.Myślałem,że brak podglądu głębi ostrości lub wstępnego podnoszenia lustra w niektórych Nikonach i Sony to już szczyt okrajania z funkcji,ale Canon okazał się “lepszy” pod tym względem :)

Ba, ale za to cholernie konsekwentnie. Amatorskie Canony nie miały pomiaru punktowego już w czasach prehistorycznych (czyt. analogowych)…

Keymaster
pjotrek wrote:
Mi z tego wszystkiego najbardziej pewnie by się przydało wstepne podnoszenie lustra ale i to nie zawsze bo zazwyczaj na statywie używam krótszych czasów niż 1/100 s. Pozatym do końca nie wiem jak to wgrać i skąd ściągnąć Wasię.W każdym razie dzięki za info.

Instrukcję skąd ściągnąć i jak zainstalować już masz. Co do zmian, to niestety pamięć mnie zawiodła i nie ma mozliwości wyboru trybu pomiaru światła, choć – jeśli mnie znowu pamięć nie zawodzi – w trybach kreatywnych pod klawiszem * był dostępny pomiar cząstkowy, a standardowo był matrycowy.
Z bardzo istotnych rzeczy pod kursorem w lewo jest wybór pracy autofokusa – jedyną słuszną decyzją jest wybranie PA1, co oznacza pojedynczy pomiar ostrości i blokowanie po złapaniu. PA2 to niby pomiar ciągły, ale nie działa, a PA3 to sztuczna inteligencja aparatu, czyli nigdy nie wiadomo, czy złapał ostrość czy sobie będzie chwilę mierzył.
Custom Function 12 to wstępne podniesienie lustra, Custom Function 3 to możliwość wymuszenia czasu 1/200 s przy użyciu lampy w trybie Av. Niestety, większość Custom Functions to atrapy.
Po tych poprawkach 300D zyskuje co najmniej połowę wartości :)

Keymaster
johnas wrote:
A jeśli chodzi o punktowy pomiar światła,to współczuję użytkownikom wspomnianych Canonów.Myślałem,że brak podglądu głębi ostrości lub wstępnego podnoszenia lustra w niektórych Nikonach i Sony to już szczyt okrajania z funkcji,ale Canon okazał się “lepszy” pod tym względem :)

Bez podglądu głębi ostrości da się żyć, ale wstępne podnoszenie lustra się przydaje. Natomiast pomiar punktowy światła w czasach histogramu nie jest już taki istotny. W większości sytuacji łatwiej i szybciej po pierwszym zdjęciu skorygować ekspozycję na podstawie histogramu i strzelić jeszcze raz niż od razu ustalić na co zmierzyć punktowo i ile korekcji do tego wprowadzić.

Member

Słuchajcie czy Nikonów D70 to juz nie ma w sprzedazy??? Nigdzie na zadnej poróenywarce cen go nie ma :/

Member
CanisLupus wrote:
Słuchajcie czy Nikonów D70 to juz nie ma w sprzedazy??? Nigdzie na zadnej poróenywarce cen go nie ma :/

No już dawno nie ma… Teraz powoli D80 staje się passe, a między nim a D70 był jeszcze D70s…

Member

A moze ktos z was chcialby kupic tego soniaczka?? Apatat jest w naprawde dobrym stanie ma tylko 1 ryske na oslonie przeciw slonecznej (kubeczek).Sprzedaje ze wszystkim co kupilem czyli apatar,pasek na szyje,ladowarka,kabel USB,kabel AV,instrukcja,instrukcja skrócona,jakies ulotki informacyjne (reklamówki) karta SanDisk 1GB,adapter do karty,dekielek na obiektyw i filtr polaryzacyjny razem 800 zl

Member

Dzieki za objaśnienia Piotr i Roccodaone na pewno zainstaluje jeśli poczuje, że to mi się do czegoś naprawde przyda…narazie świetnie sobie radze i bez tego :) Wogle 300d to specyficzny aparat niby dla amatorów a tak naprawde czasem trzeba się mocno nakombinować jak zrobić dobre zdjęcie – i mi sie to własnie w pracy z 300d najbardziej podoba.Lubie się troszkę “posprzeczać” ze swoim cyfrakiem ;p ;-)

Gdybym chciał żeby aparat sam za mnie robił za każdym razem zapierające dech w piersiach zdjęcie to bym nadal miał 5d albo 30d. 300d to był mój całkowicie świadomy wybór.Lubie wyzwania a pozatym nie lubie przepłacać :)

Member

Ma ktos z was Nikona D70??

Member

A co sądzicie o Olympusie E-510?? Warto kupić zestaw z dwoma kitami http://allegro.pl/item421859102_olympus_e_510_14_42_40_150_gw_pl_chorzow_fvat.html ??

Viewing 54 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.