Strona główna Fora Foto Sprzęt Czy warto zamienić 400D na 40D?

Czy warto zamienić 400D na 40D?

Sprzęt

Member

Pytanie jak w temacie. Mam swoją 400-setkę od roku, trochę dowiedziałem się przez ten czas o fotografii, choć jeszcze pewnie długa droga do doskonałości. Zastanawiam się nad kupnem nowej puszki, właśnie 40D bo wydaje mi się że nie warto dopłacać sporych pieniędzy do 50D. Może ktoś z was wypowie się czy zamieniać 400-setkę na 40-tkę? Czy czekać na coś co będzie znacznie lepsze (i pewnie droższe)?

moje szkła to: Canon 50mm f1.8, Tamron 28-75mm f2.8, Tamron 70-300 f 4-5.6 no i oczywiście Kit.

Keymaster

A czego się spodziewasz po 40D? I czego Ci brakuje w 400D? Bo jeśli liczysz, że droższa puszka sprawi, że Twoje zdjęcia będą lepsze, to nic z tego. Jeśli obecnie 400D w czymś Cię ogranicza, to może 40D będzie użyteczne. Ale wszystko zależy od tego, czego Ci brakuje.

Member

Ponoć 40D to klasa wyżej od 400D, kiedy wziołem poraz pierwszy 40-stkę do ręki to byłem bardzo mile zaskoczony. Bardzo dobrze leży w dłoni poza tym jest chyba szybszy 6,5 klatki/sekundę, większy wyświetlacz no i pewnie jeszcze kilka szczegółów o których nie wiem. Mam kupca na moją 400-setkę, dlatego pytam czy warto zastąpić coś dobrego czymś może jeszcze lepszym. Pozdrawiam.

Keymaster

No jest klasę wyżej, ma szybszy tryb seryjny i jeszcze parę dodatków. Pytanie, co z tego jest Ci potrzebne. Jeśli liczysz, że z 40D zdjęcia będą lepsze – to nie, nie będą, chyba że będziesz fotografował w specyficznych sytuacjach, gdy funkcje 40D pozwolą Ci na coś, na co nie pozwala 400D. Jeśli po prostu chcesz mieć wyższy model – to zamień.
Masz w galerii tylko 3 zdjęcia, więc trudno coś pod tym kątem doradzać. 2 z tego to portrety – tutaj zamiana nic Ci nie da, szybkość i tryb seryjny będą bez znaczenia, natomiast dałoby Ci korzyści kupienie obiektywu do portretu (np. 85/1.8 lub 70-200/2.8), kupno lampy (a szczególnie dwóch lamp, gdy jedną mógłbyś odpalać zdalnie).

Member

Dziękuję Ci Piotr za wyczerpującą odpowiedź. Zainwestuje chyba jednak w dobry obiektyw i lampę, choć z lampą pojawia się problem (jaki model)? Dużo słyszałem o Canon Speedlite 580EX II lecz czy do takiej 400-setki sprawdzi się takowa, czy lepiej zainwestować w model 430EX II lub coś podobnego? Z góry dziękuję za podpowiedź!

Keymaster

430EX II. Jeśli będziesz kupował drugą – to wtedy 580EX II. Różnica między tymi lampami to nieco większa moc 580 i możliwość sterowania za pomocą 580 innymi lampami. Czyli jak będziesz kupował drugą, to wtedy weź 580, bo wtedy z 580 na aparacie będziesz mógł stosować obie.
Na razie 430 ma wszystko, co potrzeba – szybka synchronizację, tryb manualny, odchylaną i obracaną głowicę. Chyba, że jesteś fanem zdjęć stroboskopowych? ;)

Member

Zatem zainwestuję na początek w 430EX II. Bardzo brakowało mi lampy dzięki której będę napewno mógł poprawić jakość niektórych zdjęć i to bez zamiany puszki na 40D. Dobra i sensowna rada z Twojej strony Piotr, jeszcze raz wielkie dzięki!

Member

stachu01 w 430ex o ile dobrze wiem nie przekręcisz głowicy o 180o tylko 90o więc światła od ściany za sobą nie odbijesz. używam 580exII z 400d i jestem bardzo zadowolony. w canonie 40D w porównaniu do 400D masz chyba całkiem sporo mniejsze szumy ( w 400d na iso 800 dla mnie już są nie do zniesienia ).

Piotrze popraw mnie jak się mylę.

Member

Malach dziękuję za Twoje informacje. W 400D rzeczywiście na iso 800 są już szumy.

Keymaster
Malach wrote:
stachu01 w 430ex o ile dobrze wiem nie przekręcisz głowicy o 180o tylko 90o więc światła od ściany za sobą nie odbijesz.

Staram się odbijać raczej od ścian niż od sufitu, bo sufit daje brzydkie cienie pod oczami. Ale rzeczywiście, to może być argument za 580.

Quote:
używam 580exII z 400d i jestem bardzo zadowolony.

Ja mam 550, ale gdy kupowałem, tańszą alternatywą była 420EX, która nie ma trybu manualnego. Dzisiaj wziąłbym 430, a dopiero jako drugą 580.

Quote:
w canonie 40D w porównaniu do 400D masz chyba całkiem sporo mniejsze szumy ( w 400d na iso 800 dla mnie już są nie do zniesienia ).

Mniejsze, bardziej chyba za sprawą mechanizmów odszumiających wysokie ISO niż lepszej matrycy, ale fakt. Kwestia, do czego się używa aparatu. 40D ma też sprawniejszy autofokus, ale to widać przy słabym świetle. Na bardziej ekstremalne sytuacje – 40D, przy portretach raczej nie zauważy różnicy.

Member

odświeżę temat..
Piotrze – jak to jest z szumami w 40d i 50d ? ich procesory się różnią jak i matryce – chciałbym mieć szumy jak najmniejsze. W którym z tych body szumy będą niższe i ładniejsze ? Zastanawiam się nad przeskokiem na któryś z tych body i nie jestem pewien czy szumy są niższą w 40d czy 50d. Digic III w 40D jest starszy ale w 50D jest więcej megapikseli co szumy zwiększa.

Member
Malach wrote:
stachu01 w 430ex o ile dobrze wiem nie przekręcisz głowicy o 180o tylko 90o więc światła od ściany za sobą nie odbijesz.

w 430EX da sie obrócić głowicę o 180o

Keymaster
Malach wrote:
odświeżę temat..
Piotrze – jak to jest z szumami w 40d i 50d ? ich procesory się różnią jak i matryce – chciałbym mieć szumy jak najmniejsze. W którym z tych body szumy będą niższe i ładniejsze ? Zastanawiam się nad przeskokiem na któryś z tych body i nie jestem pewien czy szumy są niższą w 40d czy 50d. Digic III w 40D jest starszy ale w 50D jest więcej megapikseli co szumy zwiększa.

Na poziomie pikseli 50D szumi bardziej, ale… tych pikseli jest więcej, więc ten sam przedmiot jest zbudowany z większej liczby pikseli. W efekcie szum staje się drobniejszy, a detali zostaje więcej. 50D ma sprawniejszy procesor i daje większą kontrolę nad mechanizmem odszumiania – możesz wybierać jak agresywne ma być odszumianie (dotyczy oczywiście JPEG-a, bo RAW-y sobie odszumiasz jak chcesz w obu). Sama kwestia szumu to nie jest coś, co przemawiałoby za 50D, choć jest wyraźnie lepiej niż w 400D :) Masz jednak jeszcze w 50D parę ciekawych funkcji – kalibracja autofokusa (koniec lęków o front- i backfokus), znacznie lepszy LCD, pozwalający ocenić ostrość zdjęcia, sensowniejszy LiveView (choćby przez to, że LV nie zabiera Ci przycisku Set, tylko jest aktywowany nieużywanym dotąd DirectPrint) i jeszcze trochę drobiazgów. Ciekawa sprawa jest z autofokusem – oficjalnie ten sam, ale sporo łowców ptaków, którzy przesiedli się z 40D na 50D zaklina się, że w dynamicznych sytuacjach 50D jest sprawniejszy.

Jakaś choinka się zbliża czy jak, że starzy wyjadacze nagle się o sprzęt dopytują? ;)

Member

He – stary wyjadacz 8} A gwiazdka ? Nie – odłożyłem sobie kilka tysi na dokupienie sprzętu ( body + 70-200 f4 USM )i cholera te szumy mnie wkurzają w 400D :( Na pełną klatkę przechodzić nie będę bo mi się x1,6 podoba i planuję być również w tym roku ( 2009 ) na WRC bo mam blisko więc 6,5 klatek na sekundę bardzo mi się przyda. Na LV mi nie zależy, co do front i backfocus – faktycznie … może i to to dobre jest. Więc Piotrze – jakie jest Twoje zdanie ? 40 czy 50 ?

Keymaster

Jeśli ma Ci zabraknąć na obiektyw – to 40D. Jeśli starczy i na obiektyw, i na 50D, to 50D. Może się okazać, że z tym AF coś rzeczywiście jest lepiej, a i nadmiar megapikseli bywa przydatny, gdy będziesz dalej od celu, niż powinieneś. I inne drobiazgi :)

Member

Dzięki Piotrze – starczy i na to i na to :) chociaż znajomy mi powiedział, że ze wszystkich rzeczy najbardziej przyda mi się dobry tablet i monitor, który nie kłamie.
Dzięki jeszcze raz – pozdrawiam

Viewing 15 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.