Strona główna Fora Foto Sprzęt czyszczenie a podatność na kurz

czyszczenie a podatność na kurz

Sprzęt

Member

Po moich ostatnich “ekscesach” z czyszczeniem matrycy w Fuji pojawiło mi sie takie pytanie- jak sie ma czyszczenie matrycy na mokro do jej późniejszej “odporności” na osiadanie kurzu? Bo zauważyłem, że o ile przedtem (rok) własciwie nie musiałem się matrycy dotykać (w końcu trzeba było bo plamki na zdjęciach zaczęły wychodzić), to po czyszczeniu (diabeł mnie podkusił chyba, żeby to zrobić na mokro!) mam wrażenie, że teraz to matryca (a właściwe filtr przed nią) przyciąga do siebie drobinki kurzu jak lep muchy! Czy przypadkiem nie jest tak, że oryginalnie matryce (filtry) są zabezpieczone jakimś środkiem antystatycznym który zapobiega przyklejaniu sie do nich kurzu? A czyszcząc na mokro usuwamy tę ochronna powłokę???
Macie jakieś własne spostrzeżenia na ten temat?

Keymaster

Mam nadzieję, że nie udało Ci się rozpuścić warstw ochronnych na filtrze IR :) Pomijając takie ekstremalne sytuacje, to problem nie leży w tym, co z matrycy (filtra przed matrycą) usunąłeś, tylko co dodałeś :) Jeśli płyn do czyszczenia nie odparowuje w całości, tylko pozostawia jakieś zanieczyszczenia, to mogą one przyciągać naładowane cząsteczki kurzu. Ja nie zauważam jakiejś zwiększonej podatności na brudzenie po czyszczeniu, raczej całkiem normalnie – co jakiś czas coś osiada, z czym system czyszczący nie daje sobie rady.

Member
Piotr wrote:
Mam nadzieję, że nie udało Ci się rozpuścić warstw ochronnych na filtrze IR :)

A jak to zdiagnozować? I jaki ma wpływ na zdjęcia gdyby tak było? Czy na zdjeciach da się to zauważyć? I jak to leczyć ewentualnie? Czy serwis da sobie z tym radę?

Keymaster
krzyskra0 wrote:
A jak to zdiagnozować?

Przede wszystkim nie wpadać w panikę :) Jak nie widzisz problemu, to znaczy, że go nie masz. Objawy to pewnie nierównomierność/plamistość powierzchni matrycy, gdy się na nią patrzy pod różnymi kątami. Tak w każdym razie wygląda filtr z obdartymi powłokami.

Quote:
I jaki ma wpływ na zdjęcia gdyby tak było? Czy na zdjeciach da się to zauważyć?

Większa szansa na bliki, a zwłaszcza spadek kontrastu przy zdjęciach pod światło. Jeśli zawsze kontrast jest dziwnie słaby na tej samej części kadru, to to właśnie.

Quote:
I jak to leczyć ewentualnie? Czy serwis da sobie z tym radę?

Serwis ze wszystkim da sobie radę, łącznie ze złożeniem nowego aparatu, tylko kwestia opłacalności. Słyszałem o jednym takim, co sobie podrapał podczas czyszczenia filtr na matrycy w Canonie 1Ds – serwis mu zaproponował wymianę całego modułu matrycy, w cenie mniej więcej połowy nowego aparatu. Jeśli serwis chce i może zdjąć filtr IR, to koszt będzie oczywiście niższy.

Member

no obdartych to chyba nie mam ale z ta plamistością…..serce mi zaczyna mocniej bić…. no i chyba dwie małe ryski sobie też zafundowałem- na zdjęciach ich nie widać ale brzuch mnie az rozbolał od tego…. a z kurzem jest tak, że o ile przed operacja czyszczenia (właściwie operacjami grrrr) było ze 4 plamki w sumie, tak teraz naliczyłem ich 11 (f=16, ISO=400, błękitne bezchmurne niebo)…masakra

Keymaster
krzyskra0 wrote:
no obdartych to chyba nie mam ale z ta plamistością…..serce mi zaczyna mocniej bić…. no i chyba dwie małe ryski sobie też zafundowałem- na zdjęciach ich nie widać

W fotografii jak czegoś nie widać, to tego nie ma :) Takie rysy jeśli są widoczne, to w postaci cienia “od niczego” – przymknij przysłonę na maksa i poszukaj tych rys na zdjęciach. Jak nie ma – to nie masz problemu, a nawet jak będą, to po prostu na dużych wartościach przysłony czasem trzeba będzie coś klonować.

Quote:
a z kurzem jest tak, że o ile przed operacja czyszczenia (właściwie operacjami grrrr) było ze 4 plamki w sumie, tak teraz naliczyłem ich 11 (f=16, ISO=400, błękitne bezchmurne niebo)…masakra

A tak, zbyt lekkie czyszczenie skutkuje rozsmarowaniem kurzu i jego rozmnożeniem. Bardzo ważna jest sztywność szpatułki – jak jest zbyt giętka, to nie da się docisnąć i rozsmarowujemy zanieczyszczenia, zamiast je zgarnąć, a jak szpatułka zbyt sztywna, to nie daje się wygiąć po oparciu na matrycy i szorujemy tylko krawędzią.

Member

no, przymknałem przysłonę na maxa (f=32) i o mało zawału nie dostałem przed domem- późnopopołudniowe ciemnoniebieskie niebo, ostrość na nieskończonośc i biedronka, a nie matryca- lepiej tego nie widzieć :-))) co prawda przy f=4,5 nie widać nic ale już przy f=8 plamki wyłażą :-( kaszana

Member

aha- tych rysek nie widzę na zdjęciach więc chyba nieszkodliwe- za to martwi mnie inna sprawa- przy f=32 (i jeszcze przy f=22) wcześniej nie widać- na dole kadru i na górze kadru dokładnie przy krawędzi mam przez całą szerokość dwa pasy odbarwjaja się na inny kolor (na niebieskim niebie przybierają barwę różowo-fioletową(no na 17 calowy ekranie monitorapaski mają jakieś 1-1,2 cm szerokości- na matrycy będzie to kreska)- nie wiem czy to nie będzie jakaś pamiątka po jeżdżeniu szpatułtką w lewo-prawo (od krawędzi szpatułki?)

Keymaster

Jeśli plamki, to normalne – nie doczyściłeś, to śmieci są nadal. Z tymi kolorowymi kreskami to nie wiem o co chodzi, ale weź powtórz to w dzień, przy oświetleniu zza okna na białym suficie. Daj korektę +1 EV to będzie ładnie widać co nie jest sufitem :)
Ale jak uzbierasz na ten obiektyw makro, to będziesz jakoś musiał wyczyścić matrycę, bo w takich zdjęciach często się przymyka :))

Member

o ile wcześniej z nerwów nie rozwalę fujika o podłogę, co jak mawiał Pawlak juz niedługo może być….

Member

wiem juz ile mnie wyniesie koszt czyszczenia w serwisie- 147 zł brutto matryca + 147 brutto komora lustra razem= 294 zł, nieźle, co? ale trudno, niech go wyczyszczą, będzie znowu przez rok spokój

Member

matryca i komora lustra wyczyszczone. Stwierdzono jedną plamę pochodzenia organicznego która “wżarła” się w filtr i jest nie do zmycia- widać ja tylko od f=16 i nie jest specjalnie duża. Te kolorowe kreski (były jeszcze fale) to rzeczywiście była pozostałość po nieodparowanym do końca płynie- dokładnie tak je ładnie “zagarnałem” szpatułką- teraz ich nie ma. Przy okazji umycia matrycy serwis wgrał mi tez nowy firmware. Za przysłowiową “Złotówkę”. No i zobaczyłem znowu naszą ukochaną Stolicę. Powiedzmy, że jestem zadowolony. Dopoki nie zacznie mi wychodzić na zdjęciach ta plamka.

Member
krzyskra0 wrote:
wiem juz ile mnie wyniesie koszt czyszczenia w serwisie- 147 zł brutto matryca + 147 brutto komora lustra razem= 294 zł, nieźle, co? ale trudno, niech go wyczyszczą, będzie znowu przez rok spokój

??? dlaczego tak drogo i gdzie takie ceny ?
w Gdyni aktualna cena to 50 zł za FF (5D) i bodaj 40 zł za cropa (nie wiem dokładnie ile)
i robią to bardzo dobrze…

sorki, nie chcę Cie dobijać, ale IMHO ceny mają kosmiczne…
dzisiaj własnie też prosiłem o czyszczenie, bo mnogość pyłków przy f/22 mnie ostatnio dobiła…
chyba optykę w terenie będę zmieniał w rękawie próżniowym…

Member

ostatecznie policzyli mi tylko 147 zł- Fuji ogólnie zdziera na każdym kroku- wystarczy porównać cenę akumulatora do S5pro z ceną akumulatora do Nikona D80 (ten sam typ, oczywiście nie da rady uzyć tego z D80 do Fujika)…

Viewing 13 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.