Strona główna Fora Foto Sprzęt D7000- wszystko co dobre w jednym?

D7000- wszystko co dobre w jednym?

Sprzęt

Member

Jak Wam się podoba nowy Nikon D7000? Specyfikacja robi wrażenie, prawda? Myślę tylko, że polska cena, która pewnie oprze się na 5999 za body z kitowym 18-105 VR będzie troche dla “zaawansowanych” amatorów nie do przełknięcia :-)

Member

Tylko po co te 16 magapikseli? Dali się wciągnąć w wojnę z Canonem? Zamiast polepszać dynamikę to zagęszczają! Ogrooomny minus!

Jak dla mnie D300s pozostaje niedościgniony…

Member

Prawda, mogło by chociaż 14 megapikseli być. Poza tym jak ma mikroregulację AF i pomiar światła z manualami to naprawdę zacznę sie zastanawiać bo specyfikację naprawdę niezłą ma. Jak nie ma to pomyślę może nad D300s albo ew. jego następcą (zależy ile będzie kosztował i co dokładnie prezentował i czy w ogóle będzie bo chodzą słuchy, że to ma być high-endowy DX nikona).

Jeżeli jego (D7000) cena będzie 5999 z kitem to bardziej opłaca się kupić D300s :)

Chodzą słuchy o 1200$ czyli nie powien kosztować więcej w polsce niż 4500zł

Member

no jakieś 4999 za samo body będzie z pewnością :-) w fotozakupach 4799 :-) moim zdaniem DROGO! Chociaż rzeczywiście specyfikacja wygląda smakowicie

Member

Trudno było w tej klasie poprawić D90, a jednak udało się! D7000 ściga się z 7D, bo przegonił najnowszego 60D. Jak minie szał nowości to będzie mz kosztował ok 4 kzł. To dobra cena i jeszcze to filmowanie w trybie Full HD (p) z działającym afs, dwa sloty i in. Dla mnie bomba!

Member

This is IT!!!!!!
Marzyłem o takim aparacie.
Cytuję sam siebie z wątku o marzeniach:
“Bardzo chciałem zobaczyć następców D90, ale skoro nie… Ten D7000 to jakieś dziwne nazewnictwo, ale aparat mógłby być ciekawy. Chętnie bym tam zobaczył magnezowy korpus i AF z więcej niż 1 polem krzyżowym.”
No czysta idea.
Coś mi się wydaje że w niedługim czasie odżyje wątek o zakupie pierwszego aparatu..

Member

to nikon wpadł w pułapkę nazewnictwa…

Member

No to jednak chyba nie kupię D300s. Jeszcze niech w testach zobaczę, że ISO 6400 jest użyteczne na tyle co 3200 w D300s to klamka zapadnie z pewnością…
Choć te 16mpx trochę mnie przeraża. Gdzie to magazynować?! Jakie szkła dla tak wymagającej matrycy?! Z tym przesadzili!!

Member
McKelich wrote:
No to jednak chyba nie kupię D300s. Jeszcze niech w testach zobaczę, że ISO 6400 jest użyteczne na tyle co 3200 w D300s to klamka zapadnie z pewnością…
Choć te 16mpx trochę mnie przeraża. Gdzie to magazynować?! Jakie szkła dla tak wymagającej matrycy?! Z tym przesadzili!!

16 mpx to wcale tak duzo nie zajmuje ;P 21 mpx też nie… tzn nie zawsze… no chyba ze raw :D

Member

Mystik, nie kupię takiego korpusu żeby cykać na JPG-basic :-)

Member

Krzyskra0, tytuł wątku to Ci się udał, może być bez znaku zapytania. D7k to będzie mocny strzał na rynku…, byle do października!

Member

Podoba mi się szeroko rozmieszczony system punktów pomiaru ostrości w D300s. Dlaczego nie zrobią takiego w D700s? No i pełny widok kadru w wizjerze oczywiście! A ten D7000 to jakieś nieporozumienie: 16Mpx? A myślałem, że będą się trzymać dwunastu! Nerwy im chyba puściły! Krok w tył dla całej ludzkości :(

Member
McKelich wrote:
Mystik, nie kupię takiego korpusu żeby cykać na JPG-basic :-)

to wyobraź sobie ze ja ide na ślub i wszystko w rawach w najwiekszej rozdzielczości robię, z 8 kart 16 gb bym chyba potrzebował :D

Member
Mystik wrote:
McKelich wrote:
Mystik, nie kupię takiego korpusu żeby cykać na JPG-basic :-)

to wyobraź sobie ze ja ide na ślub i wszystko w rawach w najwiekszej rozdzielczości robię, z 8 kart 16 gb bym chyba potrzebował :D

Do zdjęć ślubnych to najlepsza jest chyba matryca o mniejszej rozdzielczości a większej dynamice, prawda?

Member

Niech ktoś zrobi porządne porównanie wszystkich cech po kolei tego D7000 i D300s…

Keymaster
hideous wrote:
A ten D7000 to jakieś nieporozumienie: 16Mpx? A myślałem, że będą się trzymać dwunastu! Nerwy im chyba puściły! Krok w tył dla całej ludzkości :(

Bez paniki, istnieje coś takiego jak postęp, także w produkcji matryc. Może nie będzie źle, a kto wie, czy nie lepiej?

Member

jak już wszystkie bajery wstawili, to mogli jeszcze zrobić LCD na przegubie.

Member

D7000: lepsze filmy, wyższy zakres ISO, nominalne ISO 100, matrycowy pomiar światła korzystający z 2016 pikselowej matrycy, ustawienia osobiste na kółku trybów
D300s- lepszy korpus, więcej punktów AF w tym 15 krzyżowych, brak programów tematycznych, lepsza guzikologia, większy górny ekran, szybszy w serii,

Member
artur.sikora wrote:
Mystik wrote:
McKelich wrote:
Mystik, nie kupię takiego korpusu żeby cykać na JPG-basic :-)

to wyobraź sobie ze ja ide na ślub i wszystko w rawach w najwiekszej rozdzielczości robię, z 8 kart 16 gb bym chyba potrzebował :D

Do zdjęć ślubnych to najlepsza jest chyba matryca o mniejszej rozdzielczości a większej dynamice, prawda?

;) oj bez przesady. robie w jpegach wychodzi bardzo dobrze. spokojnie starcza 8 gb w paru kartach.

Member

nie no bez przesady z tą głodną antyrozdzielczosciową gadką. 16mpix chyba nie jest gorsze od 14, czy moze czegos nie rozumiem? sporo obiektywow ma zdolnosc wykorzystania tych dodatkowych pixeli na upakowanie dodatkowej ilosci danych. to z matematycznego punktu widzenia jest miarą precyzyzji zapisanej informacji. rzeczywistosc na poziomie fotografowalnym nie jest kwantowa tylko ciągła i większa ilosc mpixeli nawet na tej samej powierzchni matrycy lepiej ją interpoluje. z tym nie ma sensu polemizować, bo taka jest fizyka.

artur.sikora wrote:
Tylko po co te 16 magapikseli? Dali się wciągnąć w wojnę z Canonem? Zamiast polepszać dynamikę to zagęszczają! Ogrooomny minus!

Jak dla mnie D300s pozostaje niedościgniony…

Member

Piszesz o fizyce a zapomniałeś o dyfrakcji światła. Po przymknięciu przysłony w celu zwiększenia głębi ostrości i tak nie da się uzyskać większej rozdzielczości, bo dyfrakcja zżera jakość. Zwiększanie rozdzielczości matrycy APS-C to mit!

Uważam, że powinniśmy zatrzymać się na 12 megapikselach i polepszać dynamikę. Nie wiem, jaką dynamikę miała porządna klisza, ale pamiętam, że z prześwietlonych fragmentów zdjęcia można było wyciągnąć wszystko. Jak jest taki postęp, to ja zamawiam matryce o dynamice 15 EV :)

Member
Piotr wrote:
hideous wrote:
A ten D7000 to jakieś nieporozumienie: 16Mpx? A myślałem, że będą się trzymać dwunastu! Nerwy im chyba puściły! Krok w tył dla całej ludzkości :(

Bez paniki, istnieje coś takiego jak postęp, także w produkcji matryc. Może nie będzie źle, a kto wie, czy nie lepiej?

No tak! Jakby nie powiększali rozdzielczości, to kto by kupował karty 64 GB i większe ;

Member
artur.sikora wrote:
Nie wiem, jaką dynamikę miała porządna klisza, ale pamiętam, że z prześwietlonych fragmentów zdjęcia można było wyciągnąć wszystko. Jak jest taki postęp, to ja zamawiam matryce o dynamice 15 EV :)

Poglądowo to tu.

Member
006 wrote:
rzeczywistosc na poziomie fotografowalnym nie jest kwantowa tylko ciągła i większa ilosc mpixeli nawet na tej samej powierzchni matrycy lepiej ją interpoluje. z tym nie ma sensu polemizować, bo taka jest fizyka.

Pozwolę sobie nie zgodzić się ;-)
Są pewne granice i uwarunkowania.
Poglądowo to np. tu poczytaj.

Member
006 wrote:
…większa ilosc mpixeli nawet na tej samej powierzchni matrycy lepiej ją interpoluje. z tym nie ma sensu polemizować, bo taka jest fizyka.

Nie zapominaj też o filtrze AA. Im większa gęstość upakowania pikseli, tym silniejszy filtr AA.

Keymaster
artur.sikora wrote:
Zwiększanie rozdzielczości matrycy APS-C to mit!

Czemu? Wystarczy te matryce połączyć z obiektywami, które uzyskują bardzo wysoką zdolność rozdzielczą w okolicy przysłony f/2 (nie, to nie jest przypadek popularnych 50-tek f/1.8).

Quote:
Nie wiem, jaką dynamikę miała porządna klisza, ale pamiętam, że z prześwietlonych fragmentów zdjęcia można było wyciągnąć wszystko.

Za to w cieniach się możliwości szybciutko kończyły. Czyli tak jak w cyfrze, tylko odwrotnie :)

Keymaster
grzesm wrote:
Nie zapominaj też o filtrze AA. Im większa gęstość upakowania pikseli, tym silniejszy filtr AA.

Siła filtra AA nie jest w żaden sposób sprzężona z upakowaniem matrycy. W ogóle użycie filtra AA i jego siła to arbitralna decyzja producenta. W Leice M9 w ogóle tego filtra nie ma. Te filtry się pojawiły, żeby zwalczać zjawisko mory i inne artefakty wynikające z pomyłek przy demozaicyzacji, ale im wyższa rozdzielczość matrycy, tym ryzyko pojawienia się mory mniejsze, podobnie jak widoczność i dokuczliwość błędów w składaniu danych z filtracji bayerowskiej. Mam podejrzenie, że dzisiaj filtr AA jest stosowany jako mechanizm ukrywania szumów matrycy, z subtelnością i wdziękiem blurowania Gaussem.

Member
Piotr wrote:
artur.sikora wrote:
Zwiększanie rozdzielczości matrycy APS-C to mit!

Czemu? Wystarczy te matryce połączyć z obiektywami, które uzyskują bardzo wysoką zdolność rozdzielczą w okolicy przysłony f/2 (nie, to nie jest przypadek popularnych 50-tek f/1.8).

Ale nie wszyscy chcą robić zdjęcia z papierową głębią ostrości…

Keymaster

Serio? ;)) Mam nieodparte wrażenie, że większość gardłujących na temat megapikseli na forach internetowych (akurat nie naszym, ale np. optycznych i dpreview) fotografuje głównie tablice testowe, gdzie papierowa głębia ostrości jest w sam raz.

Member

Przypomnij mi Piotrze, przy jakiej przysłonie 16 Mpx APS-C zepsuje mi dyfrakcja?

Keymaster

Właściwie należałoby nie przekraczać f/8.

Member
Piotr wrote:
Właściwie należałoby nie przekraczać f/8.

znaczy się, że do makro i krajobrazów słabo się nadaje ta puszka ?

Member
okuka67 wrote:
Piotr wrote:
Właściwie należałoby nie przekraczać f/8.

znaczy się, że do makro i krajobrazów słabo się nadaje ta puszka ?

Do krajobrazów i makro to jest 5D, ale canona…
F16/22 spoko…
;)

Poza tym IMO nie ma i nigdy nie będzie aparatu dobrego do wszystkiego, który do tego ma “wszystko co dobre w jednym” – a z pewnością nie dla zwykłych zjadaczy chleba, któzy nie zarabiają na robieniu zdjęć (czyli IMO każdego z nas dotyka ten problem) – każdy producnet o to zadba, a cuda to jak ktoś napisał “gdzie indziej”. Ja się już z tym pogodziłem i jestem zadowolony z tego co używam, nowinki są owszem ciekawe – ale coraz mniej wnoszą do obecnych już na rynku korpusów, które spadły w cenie będąc większą konkurencją dla nowych puszek z uwagi na możliwości – a umówmy się, że obecnie nowe korpusy mają raczej wyłącznie to co się najlepiej sprzedaje i nie zawsze jest to czego przykładowo oczekują osoby poważnie myślące o fotografii szeroko pojętej.

Keymaster

Mam wrażenie, że kiedyś tłumaczyłem, ale mogę jeszcze raz :) To jest ten sam wirtualny problem co z “nie wykorzystam możliwości matrycy”. Mamy dwie sytuacje:
1. APS-C 6 megapikseli, gdzie limit dyfrakcyjny jest w okolicy f/13, ale to tylko 6 megapikseli.
2. APS-C 16 megapikseli, z limitem dyfrakcyjnym na f/8.
Ze względu na potrzebną głębię ostrości przymykamy oba do f/13. Z aparatu 1. dostajemy uczciwe 6 megapikseli danych, z aparatu 2. dostajemy 16 megapikseli, gdzie rzeczywistych danych jest… też 6 megapikseli.
Coś straciliśmy korzystając z aparatu 2. zamiast z mniej upakowanego 1.? Nie bardzo.
Coś zyskaliśmy na użyciu aparatu 2.? Owszem – mniejsze ryzyko artefaktów związanych z błędami debayeryzacji i uśredniania kolorów.
Coś mogliśmy więcej ugrać stosując inny aparat? Nie bardzo, dopóki korzystamy z APS-C, gdzie efektywna rozdzielczość (szczegółowość) jest sprzężona z głębią ostrości (przy stałym polu widzenia). Przy pełnej klatce i większych formatach mamy przesunięte limity dyfrakcyjne. Wprawdzie też dla tej samej głębi ostrości trzeba bardziej przymknąć przysłonę, ale to nie idzie liniowo, więc pewien zysk jest. Choć też nie jakiś ogromny.

Member

Piotrze, Twoja wiedza jest ogromna. To może na krajobraz wielki format?

Member

Jeżeli matryca ma większą rozdzielczość, to aparat dłużej przetwarza i zapisuje zdjęcie, a więc i tryb seryjny ma wolniejszy. Poza tym trzeba używać większych kart i większych dysków do magazynowania zdjęć. To nie są problemy wirtualne.

Keymaster
okuka67 wrote:
To może na krajobraz wielki format?

No i dlatego do dzisiaj stosuje się w krajobrazie wielki format. Mimo wszystkich uciążliwości.

Member
artur.sikora wrote:
Jeżeli matryca ma większą rozdzielczość, to aparat dłużej przetwarza i zapisuje zdjęcie, a więc i tryb seryjny ma wolniejszy. Poza tym trzeba używać większych kart i większych dysków do magazynowania zdjęć. To nie są problemy wirtualne.

Masz “rację” nie są wirtualne – a wyłącznie technologiczne i uzależnione od tego co nam włoży producnet do aparatu…
Tak więc mijasz się z prawdą…
;)

Vide Canon 7D, który ma 18 Mpix, ale obsługują go dwa procesory DIGIC IV – Szybkość do 8 kl./s = 126 zdjęć w formacie JPEG Large/Fine (CF UDMA), 6 zdjęć w formacie RAW+JPEG Large/Fine, maksymalnie 15 zdjęć w formacie RAW, 24 zdjęć w formacie mRAW, 38 zdjęć w formacie sRAW.

A karty pamięci to się kupuje takie, aby pozowliły na szybki zapis https://www.dfv.pl/wiadomosci/articles/1998.html?month=200909 – czyli znowu kłania się odpowiedni wybór tego, co oferują producenci na rynku, aby się nie okazało, że aparat może więcej ale karta będzie tym najsłabczym ogniwem…

Keymaster
artur.sikora wrote:
Jeżeli matryca ma większą rozdzielczość, to aparat dłużej przetwarza i zapisuje zdjęcie, a więc i tryb seryjny ma wolniejszy.

Ale to nie jest ten przypadek, gdy fotografujemy krajobraz przy f/13 :) Do tego zakładasz, że rosną rozdzielczości matryc, natomiast sprawność przetwarzania danych i szybkość zapisu na karty stoją w miejscu. 18-megapikselowy 7D świadkiem, że da się uzyskać szybki i wydajny tryb seryjny pomimo upakowanych matryc.

Quote:
Poza tym trzeba używać większych kart i większych dysków do magazynowania zdjęć. To nie są problemy wirtualne.

Nie, to są problemy ahistoryczne. Do mojego pierwszego cyfraka kupionego dekadę temu dokupiłem fullwypaśną kartę 128 MB, szokując wówczas wszystkich znajomych, dla których karty 32 MB były i tak wielkie i drogie. Karta była koszmarnie droga – nie pamiętam w tej chwili dokładnie ceny, ale to było ok. 1/3 ceny topowego kompakta Nikona (Coolpixa 990) – lustrzanki wówczas były w ogóle poza zasięgiem cenowym osób bez znaczących udziałów w akcjach Microsoftu, GM czy Sony. Na te 128 MB mieściło się jakieś 100 zdjęć 3-megapikselowych w formacie JPEG.
Dzisiaj za jakieś 50 zł kupujesz kartę o pojemności 4 GB, gdzie mieści się prawie 200 zdjęć w formacie RAW z matrycy 15 megapikseli.
Podobna sytuacja jest z pojemnością dysków twardych i innych nośników do archiwizacji.

Member

Dobra już dobra! Uznaję, iż zostałem przekonany, że powyższe problemy dotyczą tylko mnie, ponieważ kupno nowego aparatu jest dla mnie wystarczająco dużym wydatkiem i nie starczy już kasy na nowe karty, większe dyski i szybszy komputer, jasne obiektywy itd. :(

Member

Dla mnie z tej dyskusji wynika jeden wniosek: nie prawdą jest, że D700 jest dobry i nie ma co poprawiać. Wystarczy w nowym D700s umieścić wszystkie elementy nowsze i lepsze z D300s i D7000, na czele z nowym procesorem. Powstanie wtedy cudo aparat :)

Member
Piotr wrote:
grzesm wrote:
Nie zapominaj też o filtrze AA. Im większa gęstość upakowania pikseli, tym silniejszy filtr AA.

Siła filtra AA nie jest w żaden sposób sprzężona z upakowaniem matrycy. W ogóle użycie filtra AA i jego siła to arbitralna decyzja producenta. W Leice M9 w ogóle tego filtra nie ma. Te filtry się pojawiły, żeby zwalczać zjawisko mory i inne artefakty wynikające z pomyłek przy demozaicyzacji, ale im wyższa rozdzielczość matrycy, tym ryzyko pojawienia się mory mniejsze, podobnie jak widoczność i dokuczliwość błędów w składaniu danych z filtracji bayerowskiej. Mam podejrzenie, że dzisiaj filtr AA jest stosowany jako mechanizm ukrywania szumów matrycy, z subtelnością i wdziękiem blurowania Gaussem.

Wcale nie miałem na myśli tylko mory i demozaizacji. Odniosłem się ogólnie do metod zwalczania wszystkich problemów, które opisałeś bo chociaż nie ma tu wymagalnych zależności fizycznych to praktyka pokazuje, że siła filtra AA jednak rośnie z rozdzielczością matrycy. Widziałem zdjęcia z M9 i jeżeli chodzi o ostrość to moim zdaniem wygrywa z Canonem 7D, a obydwa mają po 18Mpix, różnią się upakowaniem i filtrem AA (w M9 go nie ma), no i technologią, chociaż jeżeli idzie o technologię to Canon nie powinien być gorszy(?).
Teoretycznie mogłoby się wydawać, że matryca o większej ilości Mpix lepiej wykorzysta możliwości dobrego obiektywu ale nie ma tu takiej bardzo wyraźnej zależności. Fajnie byłoby mieć informacje o rozdzielczości obiektywów na zdjęciach wykonanych na niskoczułych, wysokorozdzielczych negatywach cz-b. Wtedy byłoby widać jak na dłoni czy to obiektyw ogranicza matrycę czy odwrotnie.

A dla mnie wzorem świetnej szczegółowości zdjęć jest Nikon D70. Wprawdzie jest to matryca CCD, ale też słaby filtr AA.

Keymaster
artur.sikora wrote:
Dobra już dobra! Uznaję, iż zostałem przekonany, że powyższe problemy dotyczą tylko mnie,

No nie obrażaj się. Niestety, przed postępem technologicznym nie da się skutecznie uciec – im dłużej uciekasz, tym mocniej walnie, jak dogoni. Na pocieszenie masz, że jak jednak dogoni, to okaże się, że pewne rzeczy absolutnie niemożliwe kiedyś, dzisiaj idą z automatu.

Quote:
ponieważ kupno nowego aparatu jest dla mnie wystarczająco dużym wydatkiem i nie starczy już kasy na nowe karty, większe dyski i szybszy komputer, jasne obiektywy itd. :(

Zawsze możesz ustawić w aparacie mniejszą rozdzielczość – rozmiar M to akurat 9 megapikseli. A jasne i superrostre od pełnej dziury obiektywy to są potrzebne, jak chcesz mieć te 16 megapikseli prawdziwych danych. Nawet przy papierowej głębi ostrości.

Member

Swoją drogą o wielkich formatach (srednich też) moglibyście jaki artykulik wysmażyć. Tj. z czym do czego i jak sie ich używa. Podobny temu np. FF czy Apsc, który wybił mi chęć zakupu FF na najbliższe kilka wiosen.

Keymaster
grzesm wrote:
Wcale nie miałem na myśli tylko mory i demozaizacji. Odniosłem się ogólnie do metod zwalczania wszystkich problemów, które opisałeś bo chociaż nie ma tu wymagalnych zależności fizycznych to praktyka pokazuje, że siła filtra AA jednak rośnie z rozdzielczością matrycy.

Może w końcu producenci dojdą do wniosku, że jest im na rękę osłabić lub nawet usunąć filtr AA, bo inaczej już rozdzielczości (tej mierzonej w testach – która się przekłada na opinię o aparacie) nie podniosą.

Quote:
A dla mnie wzorem świetnej szczegółowości zdjęć jest Nikon D70. Wprawdzie jest to matryca CCD, ale też słaby filtr AA.

Ale wtedy taka fama poszła, jakie to straszne mory z D70 wychodzą, że przejęty Nikon w D80 walnął już solidny filtr AA.

Keymaster
yehood wrote:
Swoją drogą o wielkich formatach (srednich też) moglibyście jaki artykulik wysmażyć. Tj. z czym do czego i jak sie ich używa. Podobny temu np. FF czy Apsc, który wybił mi chęć zakupu FF na najbliższe kilka wiosen.

Może się uda tego Pentaxa 645D ściągnąć, jak się pojawi w tej części świata.

Member

Byłoby miło. Ale że ten d7000 bliższy realiom to i onim nie zapomnijcie bo ciekawie wyglada, zdecydowanie bardziej interesujaco niż “nowość” spod znaku C

Member
yehood wrote:
Byłoby miło. Ale że ten d7000 bliższy realiom to i onim nie zapomnijcie bo ciekawie wyglada, zdecydowanie bardziej interesujaco niż “nowość” spod znaku C

Ja się tylko z tego cieszę, bo więcej szkieł będzie na rynku po tych, którzy zmienią system z C na N. Piszę w imieniu tych, którzy jeszcze się nie “zaopatrzyli” w porządne szkła systemowe z tzw. drugiej ręki. Sam korpus to akurat nie wszystko, a nawet dokładnie odwrotnie, ważniejsze to co do niego dopniemy.

ps. czekam na testy Samyanga 35 mm f/1.4 AS UMC
:)

Member

doskonały artykuł. dziękuję za jego wskazanie.

odnosi się on jednak do rozmiaru pojedynczego piksela przy stalej ilosci pikseli w matrycy.
jest doskonalym potwerdzeniem truizmu, ze zwiekszenie powierzchni matrycy przy stalej ilosci pikseli radykalnie poprawia jakosc obrazu. to oczywiste, poniewaz w wiekszy piksel przy stałym świetle uderza statystycznie wiecej fotonow w jednostce czsu. w praktyce kazdy wie, ze wieksza klatka to duzo lepszy obraz niz crop apsowy.

w wielu przypadkach zatem lepiej miec mniej pikseli w matrycy o większej powierzchni niz wiecej pikseli w matrycy o mniejszej powierzchni.

to – podkreślam jest oczywiste.

ten wątek jednak i moj post jest dyskusją na temat zmniejszenia rozmiaru piksela z jednoczesnym wzrostem ilosci samych pikseli przy STAŁYM rozmiarze matrycy. oczywiste jest, ze przy wiekszej ilosci inforacj proporcjonalnie rosnie szum. niemniej rosnie on proporcjonalnie do ilosci informacji. mamy zatem wiecej szumu ale i proporcjonalnie wiecej informacji wogóle. konsekwencja jest oczywista. proporcjonalnie rosnie tez ilosc nazwijny to ‘czystej informacji’ bedacej różnicą miedzy iloscia informacji wogole a iloscia szumu.

przykladowo oznacza to, że teoretycznie
lepiej moze dzialac 14 mpix matryca rozmiaru pelnego obrazka
niz np 16 mpix matryca rozmiaru apsc.

ale na pewno nie znaczy to, ze 16 mpix jest gorsze od 12 przy tym samym rozmiarze matrycy.

są oczywiscie dodatkowe uwarunkowania typu redukcja szumu, rozne rodzaje kondtrukcji matryc etc…

bledem jednak jest twierdzenie, ze mniejsza rozdzielczosc to lepszy obraz – to niestety jest absurd.

sam jestem poiadaczem miedzy innymi eosa 550, ktory ma 18mpix przy matrycy cropowanej i sa obiektywy, ktore rysuja na tyle ostro, ze przy powiekszeniu obrazu w komputerze, przy ktorym widac poszczegolne pixele jako kwadraciki w najostrzejszych miejscach roznica jasnosci barwy miedzy sąsiadującymi pixelami jest znacząca.
to dla mnie praktyczny dowod prawdziwosci moich rozważań oraz celowosci zageszczania matryc apsc przynajmniej do 18mpix.

fajna dyskusja.
pozdrawiam.

jesli kto mysli inaczej polecam aparaty z matrycami 6, 4 albo nawet 2mpix – te powinny byc juz chyba idealem dla zwolennikow malych rozdzielczosci.

jfuks wrote:
006 wrote:
rzeczywistosc na poziomie fotografowalnym nie jest kwantowa tylko ciągła i większa ilosc mpixeli nawet na tej samej powierzchni matrycy lepiej ją interpoluje. z tym nie ma sensu polemizować, bo taka jest fizyka.

Pozwolę sobie nie zgodzić się ;-)
Są pewne granice i uwarunkowania.
Poglądowo to np. tu poczytaj.

Member
006 wrote:
oczywiste jest, ze przy wiekszej ilosci inforacj proporcjonalnie rosnie szum. niemniej rosnie on proporcjonalnie do ilosci informacji. mamy zatem wiecej szumu ale i proporcjonalnie wiecej informacji wogóle. konsekwencja jest oczywista. proporcjonalnie rosnie tez ilosc nazwijny to ‘czystej informacji’ bedacej różnicą miedzy iloscia informacji wogole a iloscia szumu.

Jesteś pewny, że szum rośnie proporcjonalnie do ilości informacji?
Żródłem szumu jest np. konieczność wzmocnienia sygnału z matrycy. Im mniejszy piksel tym mniej światła na niego pada, więc sygnał jest słabszy i trzeba przyłożyć większe napięcie, żeby otrzymać dostatecznie silny sygnał. Większe napięcie powoduje mocniejsze nagrzewanie matrycy i innych układów, a to powoduje, że generują większy szum i zaryzykowałbym stwierdzenie, że charakterystyka “szumowa” wszystkich elementów nie jest ani idealnie zgodna, ani liniowa.
Tak więc IMHO szum rośnie szybciej niż właściwy sygnał.

Member

jesli chodzi o pelna scislosc z fizyka szum rosnie proporcjonalnie do pierwiatka z ilosci padajacych fotonow czyli znacznie wolniej niz proporcjonalnie.

oto źródło:

http://www.clarkvision.com/articles/does.pixel.size.matter/index.html#Counting_Photons

mowa tu o szumie w sensie fizyki statystycznej.

jesli chodzi natomiast o roznice w ilosci fotonow pochlanianych przez 1 z 18mpix w stosunku do tej, którą pochlania 1 z 14mpix dla matrc o tym samym rozmiarze to wynosi ona 23%. z tego powodu pixel swieci nieco ciemniej ale wez pod uwage za na jednostce powierzchni jest o 23% wiecej pixeli w przypadku matrycy 18mpix, zatem suma swiatla jaka obserwujesz na jednostce powierzchni powinna byc zblizona.

zwarzajac na fakt, ze producent typu nikon zdaje sobie sprawe z tego faktu a rozwoj polprzewodnikow we wspolczesnym swiecie jest niezaprzeczalnie szybki sadze, ze problem wzrostu temperatury faktycznie nie jest zadnym problemem.

nie uwazam zatem, ze powstawanie 16 czy 18mpix matryc apsc jest bezcelowe.

przeciwnie, moim zdaniem to naturalna konsekwencja rozwoju fizyki polprzewodnikow a cala krytyka polityki zwiekszania rozdzielczosci jest autorstwa firm, ktorych nie stac na rozwoj technologii tak szybki jak w przypadku liderow.

inna sprawa czy kibicujemy liderom, czy nie.

poza tym prosze wziac poduwage, ze szum matrycy o wiekszej rozdzielczosci ma drobniejsze ‘ziarno’ co jest rowiez duzym plusem.

grzesm wrote:
006 wrote:
oczywiste jest, ze przy wiekszej ilosci inforacj proporcjonalnie rosnie szum. niemniej rosnie on proporcjonalnie do ilosci informacji. mamy zatem wiecej szumu ale i proporcjonalnie wiecej informacji wogóle. konsekwencja jest oczywista. proporcjonalnie rosnie tez ilosc nazwijny to ‘czystej informacji’ bedacej różnicą miedzy iloscia informacji wogole a iloscia szumu.

Jesteś pewny, że szum rośnie proporcjonalnie do ilości informacji?
Żródłem szumu jest np. konieczność wzmocnienia sygnału z matrycy. Im mniejszy piksel tym mniej światła na niego pada, więc sygnał jest słabszy i trzeba przyłożyć większe napięcie, żeby otrzymać dostatecznie silny sygnał. Większe napięcie powoduje mocniejsze nagrzewanie matrycy i innych układów, a to powoduje, że generują większy szum i zaryzykowałbym stwierdzenie, że charakterystyka “szumowa” wszystkich elementów nie jest ani idealnie zgodna, ani liniowa.
Tak więc IMHO szum rośnie szybciej niż właściwy sygnał.

Keymaster

Ale uwzględniacie, że te fizyczne prawdy na konkret przekładają się tylko pod warunkiem, że porównujemy matryce wykonane w tej samej technologii, a więc od tego samego producenta i wykonane mniej więcej w tym samym czasie? Bo ilość docierającego do czujnika światła, a więc i jego powierzchnia, wpływają na stosunek sygnału do szumu, ale drugim czynnikiem, wpływającym na efekt przetwarzania sygnału jest właśnie samo przetwarzanie. A tutaj sporo się zmienia. Canon D60 szumiał jak polskie morze podczas sztormu, a miał mało upakowaną matrycę. Jak ładnie poprosicie Shark, to Wam zrobi zdjęcie na ISO 1600 Canonem 300D – też 6-megapikselowa matryca, czyli takie samo upakowanie jak D60, ale nowsza technologia i lepsza jakość, ale… z dzisiejszej perspektywy ta jakość jest mocno taka sobie. Dzisiejsze znacznie bardziej upakowane matryce przy tych samych czułościach zjadają 300D na śniadanie. A w swoich czasach to był rewelacyjny pod kątem jakości obrazu aparat.
Owszem, to przetwarzanie sygnału to po części rzeczywiście lepsza separacja informacji od zakłóceń, a po części rekonstrukcja utraconych informacji, ale jeśli się to dobrze zrobi, to oszustwo jest nie do wykrycia, a efekt jest dobry. A o dobry efekt w końcu chodzi.
Więc owszem, można stwierdzić, że matryca 18 megapkseli APS-C będzie szumieć bardziej niż 18 megapikseli FF, a także bardziej niż 10 megapikseli APS-C, ale tylko pod warunkiem, że wszystkie trzy zostały wykonane przez tego samego producenta przy użyciu tej samej technologii, a później wsadzone do aparatu jednego producenta, który do wszystkich trzech zastosował te same technologie przetwarzania obrazu. Dla matryc różnych generacji takiego wniosku nie da się udowodnić – dzisiejsze mocno upakowane APS-C może dawać lepszą jakość obrazu niż mniej upakowane FF znacznie starszej generacji.

Member
006 wrote:
doskonały artykuł. dziękuję za jego wskazanie.

odnosi się on jednak do rozmiaru pojedynczego piksela przy stalej ilosci pikseli w matrycy.
jest doskonalym potwerdzeniem truizmu, ze zwiekszenie powierzchni matrycy przy stalej ilosci pikseli radykalnie poprawia jakosc obrazu. to oczywiste, poniewaz w wiekszy piksel przy stałym świetle uderza statystycznie wiecej fotonow w jednostce czsu. w praktyce kazdy wie, ze wieksza klatka to duzo lepszy obraz niz crop apsowy.

w wielu przypadkach zatem lepiej miec mniej pikseli w matrycy o większej powierzchni niz wiecej pikseli w matrycy o mniejszej powierzchni.

to – podkreślam jest oczywiste.

ten wątek jednak i moj post jest dyskusją na temat zmniejszenia rozmiaru piksela z jednoczesnym wzrostem ilosci samych pikseli przy STAŁYM rozmiarze matrycy. oczywiste jest, ze przy wiekszej ilosci inforacj proporcjonalnie rosnie szum. niemniej rosnie on proporcjonalnie do ilosci informacji. mamy zatem wiecej szumu ale i proporcjonalnie wiecej informacji wogóle. konsekwencja jest oczywista. proporcjonalnie rosnie tez ilosc nazwijny to ‘czystej informacji’ bedacej różnicą miedzy iloscia informacji wogole a iloscia szumu.

Sorry, ale czym różni się ‘zmiana rozmiaru pojedynczego piksela’ od ‘zmniejszenia rozmiaru piksela z jednoczesnym wzrostem ilości samych pikseli przy STAŁYM rozmiarze matrycy’?
Pewne założenia były zrobione dla łatwiejszego zobrazowania problemu. Rozważania te spokojnie możesz sobie przenieść na stały rozmiar matrycy. Wynik łatwy do przewidzenia ;-)

Member
006 wrote:
bledem jednak jest twierdzenie, ze mniejsza rozdzielczosc to lepszy obraz – to niestety jest absurd.

Jasne, wszak najlepszy jeden piksel nie pokaże tego, co milion gorszych ;-)
Pisałem, że są pewne granice i uwarunkowania, np. żądana szczegółowość obrazu i żądana jakość;-)
Cytat: ‘When choosing between cameras with the same sized sensor but differing pixel counts, the one with larger pixels (and fewer total pixels) will have better high ISO and low light performance, while the one with more pixels can deliver images with finer detail in good light. You will need to decide where that trade point is. My models show the optimum in DSLR-sized sensors have pixels around 5 microns. You will need to determine what your prime imaging will be. For low light work, I might bias the pixels to a little larger than 5 microns; if low light/high ISO work is not as important, I might bias my choice to slightly smaller than 5 microns. For P&S cameras with small sensors, I prefer cameras with pixels larger than 2 microns.

Because good digital cameras are photon noise limited, the larger pixels will always have higher signal-to-noise ratios unless someone finds a way around the laws of physics, which is highly unlikely.

Image detail can be blurred by diffraction. Diffraction is more of an issue with smaller pixels, so again cameras with larger pixels will perform better, giving sharper images with higher contrast in the fine details.’

Member
Piotr wrote:
Ale uwzględniacie, że te fizyczne prawdy na konkret przekładają się tylko pod warunkiem, że porównujemy matryce wykonane w tej samej technologii, a więc od tego samego producenta i wykonane mniej więcej w tym samym czasie? Bo ilość docierającego do czujnika światła, a więc i jego powierzchnia, wpływają na stosunek sygnału do szumu, ale drugim czynnikiem, wpływającym na efekt przetwarzania sygnału jest właśnie samo przetwarzanie. A tutaj sporo się zmienia. (…)
Owszem, to przetwarzanie sygnału to po części rzeczywiście lepsza separacja informacji od zakłóceń, a po części rekonstrukcja utraconych informacji, ale jeśli się to dobrze zrobi, to oszustwo jest nie do wykrycia, a efekt jest dobry. A o dobry efekt w końcu chodzi.

Uwzględniamy ;-) W inkryminowanym ;-) artykule (i innych na tej stronie) jest na wykresach także 7D, całkiem świeży wszakże ;-) Technologia może poprawić (nawet znacząco) jakość otrzymywanego obrazka (jak byłeś uprzejmy zauważyć ;-)), ale nie przeskoczy fizyki. To są te ‘pewne granice’ ;-)

Member
006 wrote:
jesli chodzi o pelna scislosc z fizyka szum rosnie proporcjonalnie do pierwiatka z ilosci padajacych fotonow czyli znacznie wolniej niz proporcjonalnie.

jesli chodzi natomiast o roznice w ilosci fotonow pochlanianych przez 1 z 18mpix w stosunku do tej, którą pochlania 1 z 14mpix dla matrc o tym samym rozmiarze to wynosi ona 23%. z tego powodu pixel swieci nieco ciemniej ale wez pod uwage za na jednostce powierzchni jest o 23% wiecej pixeli w przypadku matrycy 18mpix, zatem suma swiatla jaka obserwujesz na jednostce powierzchni powinna byc zblizona.

Pozwolę sobie zaprzeczyć ;-)
Suma rejestrowanego światła jest zbliżona, ale to suma ‘gorszej jakości’ ;-)
Prosty rachunek (takie mocne uproszczenie jakości) wskazuje, że pomnożenie ilości pikseli o jakości 100% daje więcej, niż ilość pikseli + przykładowe 23% pomnożone przez jakość 100% – 23% ;-)
Tutaj może pomóc poprawienie jakości tych pikseli, czyli technologia. Oczywiście tylko do granic praw fizyki, na razie jakoś to idzie, chociaż testy jakości obrazka z 7D w redakcji DFV dają do myślenia;-)

Keymaster
jfuks wrote:
Technologia może poprawić (nawet znacząco) jakość otrzymywanego obrazka (jak byłeś uprzejmy zauważyć ;-)), ale nie przeskoczy fizyki. To są te ‘pewne granice’ ;-)

Polimeryzowałbym :) Przeskoczyć fizyki – nie, ale oszukać nas – owszem. Problem obcinania kanału na zdjęciach (clipping) przykładem. Kiedyś w JPEG-u jak obcięło, to obcięło, w RAW-ie – trochę można było odzyskać ze świateł, ale też cudów nie było. Teraz są cuda i współczesne rawery są w stanie wciągnąć obcięcie jednego kanału nawet wówczas, gdy jest on prześwietlony o 2 EV i więcej. Nie ma szans, żeby to się naprawdę dało odzyskać z RAW-a – można sprawdzić prześwietlając o te 2 EV wszystkie kanały równo – dostanie się czystą biel. Po prostu ten jeden kanał jest rekonstruowany z dwóch pozostałych. Owszem, oszustwo, ale oszustwo skuteczne, ja nie jestem w stanie przyłapać takiego rawera-oszusta na fałszerstwie, choć wiem, że on kantuje. To samo można robić z oczyszczaniem sygnału – oczywiście, że jest tam szum, oczywiście, że informacje nie są dobrej jakości, ale jeśli da się je odtworzyć wiarygodnie, to w praktyce to się nie różni od “przeskakiwania fizyki”.

Member
Mystik wrote:
to nikon wpadł w pułapkę nazewnictwa…

No w sumie biarac pod uwage nazwe to powinien kosztowac jak amtorski korpus (D3000, D5000) no ale wiadomo to nei tapolka:P chociaz przyznaje sam sie nabralem jak spojrzalem na nazwe. Dopiero jak zobaczylem zdjecie z witarke i specyfikacje to juz zmienilem zdanie…

Member
McKelich wrote:
Choć te 16mpx trochę mnie przeraża. Gdzie to magazynować?! Jakie szkła dla tak wymagającej matrycy?! Z tym przesadzili!!

Wlasni panie Piotrze ile linii na wys. kadru usi miec obiktyw zeby wydobyc max z takiej matrycy. Wogol to ile linii odpowiada ze 1 Mpix? Jak to sie przelicza?

Member
Piotr wrote:
Polimeryzowałbym :) Przeskoczyć fizyki – nie, ale oszukać nas – owszem.

A owszem, producenci sprzętu wciąż to robią ;-)
Np. usiłując nam wmówić, że nowy = lepszy. A to nie zawsze prawda.

Keymaster

No i będzie prawdą coraz rzadziej, bo zbliżamy się do etapu, gdy coraz trudniej będzie znaleźć cechy, które naprawdę poprawią jakość zdjęć. A 12 megapikseli wystarczy dla (prawie) każdego (prawie) zawsze :)

Member

poczekajcie, za dwa lata nowy Fuji S6pro bedzie miał takie cechy, że wszystkim się oczy otworzą:-)

Member

załzawione ze śmiechu? wątpić śmiem:))

Member
arturek4121990 wrote:
McKelich wrote:
Choć te 16mpx trochę mnie przeraża. Gdzie to magazynować?! Jakie szkła dla tak wymagającej matrycy?! Z tym przesadzili!!

Wlasni panie Piotrze ile linii na wys. kadru usi miec obiktyw zeby wydobyc max z takiej matrycy. Wogol to ile linii odpowiada ze 1 Mpix? Jak to sie przelicza?

W przypadku matrycy którą znasz bierzesz rozdzielczość pionową i masz ile linii musi rysować co najmniej obiektyw, żeby dorównać do możliwości matrycy.
Jak nie znasz matrycy to dzielisz liczbę pikseli na 3, mnożysz przez 2 (czyli proporcje obrazu w lustrzance 3×2) i wyciągasz pierwiastek. Wychodzi ci ile musisz mieć linii na wysokość kadru. Megapiksel to jest 816 linii. 10 megapikseli to jest 816 razy pierwiastek z 10, czyli 2580 linii, a 16 megapikseli to 4*816 czyli 3264 linie. Jeszcze ciekawiej to wychodzi w milimetrach, bo jak pozielisz 3264 na wysokość matrycy D7000 to wychodzi, że obiektyw powinien rysować 211 linii na milimetr, a to jest za…ście dużo…

Member
Piotr wrote:
No i będzie prawdą coraz rzadziej, bo zbliżamy się do etapu, gdy coraz trudniej będzie znaleźć cechy, które naprawdę poprawią jakość zdjęć.

Myślę, że mogą to zrobić dobre książki o fotografii :)

Keymaster

No i robią, ale nadal nie brakuje takich, którzy uważają, że aparat jest ważniejszym czynnikiem w tworzeniu zdjęć od tego, kto go trzyma.

Member
autofocus wrote:
arturek4121990 wrote:
McKelich wrote:
Choć te 16mpx trochę mnie przeraża. Gdzie to magazynować?! Jakie szkła dla tak wymagającej matrycy?! Z tym przesadzili!!

Wlasni panie Piotrze ile linii na wys. kadru usi miec obiktyw zeby wydobyc max z takiej matrycy. Wogol to ile linii odpowiada ze 1 Mpix? Jak to sie przelicza?

W przypadku matrycy którą znasz bierzesz rozdzielczość pionową i masz ile linii musi rysować co najmniej obiektyw, żeby dorównać do możliwości matrycy.
Jak nie znasz matrycy to dzielisz liczbę pikseli na 3, mnożysz przez 2 (czyli proporcje obrazu w lustrzance 3×2) i wyciągasz pierwiastek. Wychodzi ci ile musisz mieć linii na wysokość kadru. Megapiksel to jest 816 linii. 10 megapikseli to jest 816 razy pierwiastek z 10, czyli 2580 linii, a 16 megapikseli to 4*816 czyli 3264 linie. Jeszcze ciekawiej to wychodzi w milimetrach, bo jak pozielisz 3264 na wysokość matrycy D7000 to wychodzi, że obiektyw powinien rysować 211 linii na milimetr, a to jest za…ście dużo…

Wielkie dzieki:) Fajnie ze na Was zawsze mozna liczyc, oby tak dalej:)

Member
Piotr wrote:
No i robią, ale nadal nie brakuje takich, którzy uważają, że aparat jest ważniejszym czynnikiem w tworzeniu zdjęć od tego, kto go trzyma.

W sumie aparat bardzo ważny jest, bez niego dość trudno zdjęcie zrobić.

Keymaster

No co Ty… Najlepsze zdjęcia się robi, kiedy akurat nie ma się przy sobie aparatu. Są naj i super i zaj… – tylko niestety nie ma jak ich utrwalić. Ale przecież jak mówię, że moje zdjęcia, które bym zrobił, gdybym miał aparat, są takie super, to mówię, nie?

Member

zawsze można nosić szkicownik i ołówek, mało waży, ISO przyjmie każde bez szumów, czasy i GO na życzenie dowolne :) Nawet statywu nie trzeba, na kolanie wystarczy oprzeć. Jak ktoś ma jeszcze kredki to nawet kolor jest.

Keymaster

Phi, jakbym umiał rysować, to bym nie kupował aparatu.

Member

Karajobraz i portret zawsze można sfotografować i obrobić tak, aby wyglądało na rysunek, obraz lub szkic.
W drugą stronę było by raczej trudno…
;)

Member
ac wrote:
Karajobraz i portret zawsze można sfotografować i obrobić tak, aby wyglądało na rysunek, obraz lub szkic.
W drugą stronę było by raczej trudno…
;)

Ale można sobie coś szybko maznąć kreskowo, zapisać gdzie to było i powrócić uzbrojonym.

Keymaster

Tu się komórki z cyfrakiem sprawdzają. Cokolwiek z nich wychodzi i tak jest bardziej podobne do rzeczywistości niż moje rysunki.

Member

Ciekaw jestem jak wypadnie D7000 w porownaniu z nowym Canonem 60D. Pewnie znowu lepiej.

Member
Jerry wrote:
Ciekaw jestem jak wypadnie D7000 w porownaniu z nowym Canonem 60D. Pewnie znowu lepiej.

No raczej…

Jeśli w D7000 zaserwowali magnezową obudowę a 60D ją zabrali itd. Zmierzam do tego, że o ile nikon zaczął pozycjonować swój aparat pólkę wyżej (niż np. seria D80,D90) – to canon zrobił wręcz odwrotnie – deprecjonując byłą pólkę semi profi z serii XXD na XXXD dla zaawansowanych amatorów – to chyba oczywiste jak wypadnie takie porównanie…

czyli czym D7000 przebije 60D:
1/ Matryca 16MP Vs. 18MP (powinna mniej szumieć)
2/39-punktowy system AF vs 9-punktowy system Canon przeniesiony z 50D do 60D
3/obudowa magnezowa + uszczelnienia vs plastik
http://dancarrphotography.com/blog/wp-content/uploads/2010/09/D7000_MB_Mgbody_2-300×287.jpg
4/D7000 100% pokrycia kadru (lepszy wizjer niż w 60D, który obejmuje w 60D tylko 96% pola)

Wszytko pięknie, ale jedna uwaga !!!!!
D7000 będzie kosztować chwilę po premierze pewnie ok 4200 zł (*rzy dobrych wiatrach jest to możłiwe. Cena aparatu Nikon D7000 w cenniku Nikona wynosi 4 699 zł http://www.okazje.info.pl/okazja/fotografia/nikon-d7000.html), a Canon 7D jest już dostępny za 4.500 zł
A tutaj już chyba nie ma wątpliwości, który – 7D czy 7000D jest lepszym produktem o większych możliwościach…

ps. to “znowu lepiej” zabrzmiało złośliwie i szyderczo, ale IMO nie bardzo zasadnie…
Proponuję jednak spojrzeć realnie i bardziej, że tak powiem “szerokokątnie” na to co jest na rynku…
;)

Member

Wydaje mi sie, ze Canon po prostu po wprowadzeniu na rynek 7D (godny przeciwnik dla Nikona D300s) przestal na sile udowadniac ze 50D jest rownie dobry jak D300 i wypuscil na rynek odpowiednik dla D90 (D7000) czyli 60D, natomiast 40, 50D wymra smiercia naturalna.

No ale pozostaje jeszcze problem dobrych szkiel (z najwyzszej polki ale nie zawrotnie drogich) do tych systemow, a to juz inna bajka, ktora chyba lepiej konczy sie dla Canona.

Member

Canon ma fajne używane szkła, ale te “lepsiejsze” są cały czas horendalnie drogie. Jedno dobre to to, że nie boi się wypuszczać optyki z f/4 jako L-ki w rozsądnej cenie, co nikon podobnie jak onegdaj IS-a skrupulatnie kopiuje…

Podoba mi się również spiskowa teoria w ostatnim DFV, że Canon jako jedyny posiada patent na przegubowe mocowanie LCD po lewej (normalnej) stronie korpusu bez udziwnień stosowanych w lustrzankach sony i nikona, które tym samym to potwierdzają…
;)

Member

masz na myśli znaczy taki jak w Olku wprowadzono 2 lata temu?

Member

Ja zauwazylem jedna rzecz. Kazdy chwali puszki Nikona. Gdzies nawet przeczytalem, ze to aparaty dla snobow. No i OK. Sa pewnie dobre i ja pewnie juz bym mial w swojej “stajni” rowniez Nikona, ale co dalej ? Porownajmy ceny dwoch podstawowych szkiel od ktorych startuja ambitni amatorzy tzn. 17-55 f/2.8 i 70-200mm (rozne warianty) dla tych obu systemow. Wypada ona z duza korzyscia dla Canona. Za ta roznice mozna by kupic jedna dobra lustrzanke polprofesjonlna.

Oskarzano Canona o walke na pixele a co teraz robi Nikon ? To samo.

Member

Ja raczej nie chodzę utartymi ścieżkami (o ile nie muszę bo spadnę w przepaść ;)
Przykładowo kiedyś na kursie, warunkiem było posiadanie nikona, oczywiście ja fotografowałem canonem – co na wstępie ustaliłem, aby nie było niedomówień.
IMO ważne, aby się dobrze czuć w systemie (szkła) bo samo logo – to nie wszystko…

Member

Ceny na Ceneo http://www.ceneo.pl/8700552
Ceny na Skapcu http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/1452138#from32886

Member

200zł więcej i jest d300s.. hm. Czekamy test d7000 szanowna redakcyjo

Member

J tez bym bardzo chcetnie przeczytal wyniki jego testow

Member
SHARK wrote:
Cenowo D7000 na skapiec.pl jest zbliżony do…7D. Pierwszy kosztuje od 4690 PLN, a 7D od 4688 PLN.

Bo 7D juz spadl cenowo wszedzie w Europie a D7000 ma to jeszcze przed soba.

Member
ac wrote:
Wszytko pięknie, ale jedna uwaga !!!!!
D7000 będzie kosztować chwilę po premierze pewnie ok 4200 zł (*rzy dobrych wiatrach jest to możłiwe. Cena aparatu Nikon D7000 w cenniku Nikona wynosi 4 699 zł http://www.okazje.info.pl/okazja/fotografia/nikon-d7000.html), a Canon 7D jest już dostępny za 4.500 zł
A tutaj już chyba nie ma wątpliwości, który – 7D czy 7000D jest lepszym produktem o większych możliwościach…

Oczywiście, że nie ma wątpliwości. Każdy nikoniarz teraz posprzedaje wszystkie klamoty, kupi odpowiedniki canonowe, a wszystko po to aby kupić 7D który ma i większe możliwości i jest TAŃSZY!!!! juhuuu interes stulecia :)

Member

A w ogóle ciekawi mnie czy będzie następca D300s. Specyfikacja D7000 daje do myślenia. Bo w czym miałby by być lepszy ew. D400 poza większą ilością klatek, większą ilością czujników i brakiem programów tematycznych nawet głęboko w menu?

Powstaje dylemat: jak kupować teraz to co? D300s czy D7000? Też dlatego jestem ciekaw jak wypadnie D7000 w testach szumowych i dynamiki.

Swoją drogą wiecie może czy D7000 ma współpracować z manualami i czy ma być w nim mikroregulacja AF?

Keymaster

Thom Hogan twierdzi, że D7000 dostał pomiar światła z obiektywami manualnymi, czyli coś zastrzeżonego dotąd dla modeli profesjonalnych. Faktem jest, że poza nie tak znowu dużą różnicą w szybkostrzelności D7000 jest bardzo blisko D300s, więc wybór jest nieoczywisty :) I nie sądzę, żeby Nikon odpuścił półkę D300s, choć oczywiście jest kwestia, co może wsadzić do D400, żeby wyższość tego modelu nad D7000 była oczywista i warta płacenia.

Member
Piotr wrote:
I nie sądzę, żeby Nikon odpuścił półkę D300s, choć oczywiście jest kwestia, co może wsadzić do D400, żeby wyższość tego modelu nad D7000 była oczywista i warta płacenia.

Tez tak uwazam. Skoro Canon podzielil XXD na 60D z jednej strony (mniejszy) i 7D z drugiej strony (wiekszy) to i Nikon napewno bedzie chcial miec w swoim arsenale te dwie grupy puszek. Tu nie chodzi tylko o specyfikacje, ale w duzym stopniu o wielkosc fizyczna tych puszek. D300s i 7D to juz profesjonalny sprzet jakby na to nie patrzyc (takze z wygladu), natomiast 60D i D7000 bedzie z pewnoscia kupowany przez amatorow entuzjastow, ktorzy chca miec aparat dobry, ale niekoniecznie budzacy respekt swoimi gabarytami.

Po prostu “wieksze” budzi respekt i tak np. jakis dzennikarz pokaze sie napewno bez obaw z 7D albo D300s w akcji, ale juz 60D i D7000 w jego rekach to juz jakos nie wygladaloby profesjonalnie.

Member
Piotr wrote:
Thom Hogan twierdzi, że D7000 dostał pomiar światła z obiektywami manualnymi, czyli coś zastrzeżonego dotąd dla modeli profesjonalnych. Faktem jest, że poza nie tak znowu dużą różnicą w szybkostrzelności D7000 jest bardzo blisko D300s, więc wybór jest nieoczywisty :) I nie sądzę, żeby Nikon odpuścił półkę D300s, choć oczywiście jest kwestia, co może wsadzić do D400, żeby wyższość tego modelu nad D7000 była oczywista i warta płacenia.

Ja się zastanawiam czy canon z nikonem nie zamienili się miejscami jeśli chodzi o “pozycjonowanie swoich modeli” i czy 7D i jego następcy nie będą takimi canonowymi D200/D300 a D7000 ma nie spełniać roli 40D/50D u canona itd….

P.S. a to prawda, że D7000 ma 12-bitowe rawy? Jeżeli tak to kolejna rzecz odróżniają go od D300s.

Member
Saldgor wrote:
P.S. a to prawda, że D7000 ma 12-bitowe rawy? Jeżeli tak to kolejna rzecz odróżniają go od D300s.

12/14 do wyboru.

Member
Saldgor wrote:
Ja się zastanawiam czy canon z nikonem nie zamienili się miejscami jeśli chodzi o “pozycjonowanie swoich modeli” i czy 7D i jego następcy nie będą takimi canonowymi D200/D300 a D7000 ma nie spełniać roli 40D/50D u canona itd….

No tak wlasnie sie juz stalo, o czym juz wczesniej pisalem. 7D ma atakowac D300s z pozycji sily a nie kompleksow jak to czynil 50D, natomiast D7000 konkurowac bedzie teraz z 60D, bo 40/50D wymra smiercia naturalna.

Member

A może Nikon wstawi do d400 FF i pogrzebie d700?

Member
okuka67 wrote:
A może Nikon wstawi do d400 FF i pogrzebie d700?

To sie nie stanie, bo musi posiadac odpowiednik do Canona 5D Mark II w postaci D700 aby zachowac rownowage.

Member

zatem zostaje jeszcze jedna możliwość, namnożyć modeli mało się między sobą różniących, żeby konkurencję mnogością oferty w oczy dźgać :)

Keymaster
okuka67 wrote:
A może Nikon wstawi do d400 FF i pogrzebie d700?

To by nadal oznaczało rezygnację z linii D100-D300s, czyli najbardziej wypasionego i wszystkomającego APS-C. I wcale nie byłby to pogrzeb D700, bo następcą D700 stałby się wówczas D400.

Member

czyli linie te zeszłyby się w jedną :)

Keymaster

Raczej D7000 miałby wówczas przejąć rolę D300s – nieco ograniczonego i słabszego. Więc nie tylko zmniejszenie liczby linii, ale zmniejszenie atrakcyjności oferty w ramach aparatów APS-C.

Member

Sadzac po nazwie to powinien nalezec do polki aatorskiej razemz D3000 i D5000 ale patrzac na specyfikacje to juz inna bajka sie robi:P nie moge si doczekac jak on sie sprawuje i do ktorej polki mu blizej

Member

tej baaardzo wysokiej, zwłaszcza cenowo.. niemniej też ciekawość mnie zjada cóż to on potrafi

Member
yehood wrote:
tej baaardzo wysokiej, zwłaszcza cenowo.. niemniej też ciekawość mnie zjada cóż to on potrafi

Trzeba przyznac ze cena juz nie jest amatorska, chocby w porownaniu wejscia na rynek innych modeli przed nim z polki amatorskiej chocby D5000, ktory nie byl tani na wesciu ale to jeszcze nie cena D7000…

Member

Myślałem o d7000 ale mam tylko jedną wątpliwość,
czy to prawda że matryce do d3100 i d7000 to matryce sony zastosowane w a33 oraz a55 ?
Bo jeśli tak to wiadomość – https://www.dfv.pl/wiadomosci/articles/9528.html?month=201010 – jest niepokojąca…
Co o tym myślicie ?

Keymaster
Kampa wrote:
Myślałem o d7000 ale mam tylko jedną wątpliwość,
czy to prawda że matryce do d3100 i d7000 to matryce sony zastosowane w a33 oraz a55 ?

W przypadku D3100 z pewnością jest to inna matryca, jak się wydaje jedyna taka na rynku, nie stosowana w żadnym innym aparacie. Matryca w D3100 ma nieco wyższą rozdzielczość niż w A33, a przy tym nieco mniejsze wymiary – bardzo nietypowe 23,1 x 15,4 mm – co daje nienikonowski :) mnożnik 1,55x.
Jak jest w przypadku D7000 nie wiem, bo nie znalazłem nigdzie oficjalnych wymiarów matrycy w A55, żeby porównać.

Quote:
Bo jeśli tak to wiadomość – https://www.dfv.pl/wiadomosci/articles/9528.html?month=201010 – jest niepokojąca…

Niekoniecznie. Nawet jeśli w D7000 jest ten sam sensor co w A55, to nie wiadomo co tak naprawdę jest przyczyną problemów w A55. Może sama matryca, może złe zaprojektowanie konstrukcji, jeśli umieszczono jakieś grzejące się podczas pracy elementy blisko matrycy. I jeszcze – w A55 sensor pracuje cały czas, gdy aparat jest włączony, a w D7000 – tylko gdy wciskasz spust migawki (zakładając, że nie korzystasz z LV i nie filmujesz – ale i tak nie da się tak intensywnie korzystać z LV jak w A55).

Member
Piotr wrote:
w A55 sensor pracuje cały czas, gdy aparat jest włączony, a w D7000 – tylko gdy wciskasz spust migawki (zakładając, że nie korzystasz z LV i nie filmujesz – ale i tak nie da się tak intensywnie korzystać z LV jak w A55).

A jednak przy zdjęciach nocnych przydadzą się bardzo długie czasy naświetlania.
Dlatego _koniecznie_ trzeba również przetestować D7000 jak długie czasy naświetlania wytrzymuje!

Keymaster

Czasy naświetlania przekraczające minutę to ekstrema albo astrofotografia. Choć oczywiście ciekawe, jak się wówczas aparat sprawuje.

Member

Widziałem mnóstwo pięknych zdjęć krajobrazowych robionych tuż przed świtem. Czasy rzędu 10 minut.

Keymaster

No to jeśli przed świtem, to ekstrema :) Kto normalny robi zdjęcia o tej porze? ;)

Member
Piotr wrote:
No to jeśli przed świtem, to ekstrema :) Kto normalny robi zdjęcia o tej porze? ;)

Ty, ja, tamten pan i tamta pani ;)

Member
artur.sikora wrote:
Piotr wrote:
No to jeśli przed świtem, to ekstrema :) Kto normalny robi zdjęcia o tej porze? ;)

Ty, ja, tamten pan i tamta pani ;)

ja robię ;-))

Keymaster
artur.sikora wrote:
Piotr wrote:
No to jeśli przed świtem, to ekstrema :) Kto normalny robi zdjęcia o tej porze? ;)

Ty, ja, tamten pan i tamta pani ;)

Takie tłumy to tylko na klifie w Redłowie ;)

Member

:-) a o której godzinie jest świt?

Member
krzyskra0 wrote:
:-) a o której godzinie jest świt?

http://calendar.zoznam.sk/sunset-pl.php

Member

:-)

Member

to jest lepsze:
http://stephentrainor.com/tools

Member

Jeszcze żeby “to” było obsługiwane przez inne telefony :)

Keymaster

Jest obsługiwane przez telefony, jeśli tylko te telefony nazywają się iPhone. Tzn. jest osobna wersja na iPhone’a.

Member

Jeszcze taki drobiazg. Czy D7000 ma czujnik zblizeniowy przy wizjerze, tak jak w D60? Bo ogladam te zdjecia i nie widze;p

Member

Nie ma takiej potrzeby – parametry ustawiasz na górnym wyświetlaczu

Member

Ale mimo wszytko to z czujnikiem chyba wygodniej a nie wylaczac i wlaczac wyswietlacz

Member
arturek4121990 wrote:
Ale mimo wszytko to z czujnikiem chyba wygodniej a nie wylaczac i wlaczac wyswietlacz

Tak ale w D60 taki czujnik jest ważny bo informacje masz TYLKO na tylnym wyświetlaczu. Natomiast w aparacie pokroju D7000 gdzie jest górny wyświetlacz nie jest to konieczne. Gdy robisz zdjęcia przez wizjer optyczny to korzystasz z informacji na górnym wyświetlaczu a ekranu LCD używasz do zmiany ustawień (pokroju odszumianie, Dlighting itd…) tylko. Korzystanie z informacji na tylnym wyświetlaczu może być wygodniejsze w LiveView ale wtedy nie używasz wizjera optycznego czyli czujnik jest niepotrzebny :)

Member

jak myslicie, czy D7000 potrafi jeż zapisywać naprzemiennie zdjęcia?
wiemy że robi 6fps, ale przez ile czasu to trzyma?
D300s swoje 8kl/s trzyma tylko przez 2s, potem zwalnia…

Member

Z danych D7000:
Z gniazda 2 można korzystać do zapisywania zdjęć w przypadku przepełnienia karty w pierwszym porcie, w celu tworzenia kopii zapasowych lub do oddzielnego zapisywania zdjęć w formatach NEF i JPEG; zdjęcia można kopiować między kartami.
Czyli naprzemiennie – w sensie co drugie na drugą kartę – nie.

Member

damn.

Member
Kampa wrote:
Myślałem o d7000 ale mam tylko jedną wątpliwość,
czy to prawda że matryce do d3100 i d7000 to matryce sony zastosowane w a33 oraz a55 ?
Bo jeśli tak to wiadomość – https://www.dfv.pl/wiadomosci/articles/9528.html?month=201010 – jest niepokojąca…
Co o tym myślicie ?

Nic w tym niepokojącego. Nikon grzeje się podobnie szybko, jak małe Soniaki A33/A55 przy wyłączonej stabilizacji. Różnica w tym, że w Nikonie ograniczono z góry softem długość klipu do 20 minut, więc wyłaczy się zanim puści dym. Sony nie ma ograniczenia czasowego i wyłączy się dopiero po przegrzaniu. Jak kto lubi długie klipy, najlepiej niech sobie kupi dwa i puszcza je przemiennie. Jak jeden sie przygrzewa, drugi juz schłodzony czeka :-)

Member

a 5d jest ciepły po 3 minutach :P

Member

Szczerze mówiąc, to zachorowałem na ten aparat. Mam nadzieję, ze testy mnie nie wyleczą tylko jeszcze pogłębią chorobę :) Myślałem, że już do końca życia pozostanę przy swoim poczciwym K10D ale chyba jednak nie. Teraz pozostaje rzucić fajki i zbierać kasę. Nie wie, czy ktoś już o tym wspomniał ale taka nowość-starość, ten aparat ma śrubokręt. To kolejny plus. Mogłaby się jeszcze redakcja zdradzić na kiedy planuje test.

Member

E… wziąść do reki d700 (jak dadzą pomacac) zalozyc 50-tke. Oko przylozyc i juz sie wie…

Member

Nie zawadzi też zapoznać się z testem… (dla zainteresowanych: http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11943)

Member

…jak dla mnie to z d7000 mam porażkowe wrażenie:(
po wzięciu go do reki, to się przestraszyłem, kawał solidnego korpusu z niezłą gumą i solidnie wyglądającym szkłem
/ chyba 18-125 ale nie jestem pewien tej ogniskowej…/ – różnica w stosunku do 50d jest…
potem szybko chciałem skonfigurować aparat tak jak ma to miejsce w canonie…i tutaj poległem…zawiłość procedur i przeciskanie się do zakamarków zakładek wprawiły mnie we frustrację a moja koleżankę / która go sobie kupiła za ok. 4999zł / w zdziwienie, że niby to ja taki bufon fotograficzny i nie potrafię….a no nie potrafiłem np. szybko odnaleźć konfiguracji pól autofokusa – tak aby działały tylko środkowe pola – ba te które chciałem. Myślę ,że jest na to prosty sposób / klasa lustra zobowiązuje – myślę…/ ale przez 10 min nic w tym zakresie nie potrafiłem zdziałać- przynieś instrukcję powiedziałem….Kolejne dziwne wrażenie to fotografie wykonane w oświetlonym światłem dziennym pokoju – iso 2000 i dziwne szumy jak na nikona – pomarańczowe, ąż powtórzyłem zdjęcie jeszcze raz – to samo….50d owszem ziarno i ma ale zupełnie inne.Zagadka matrycowa o której piszecie powyżej może ma sens?
Ale to tylko wywody człowieka , który ostatnio zaczął się bać ogromnych półprofesjonalnych lustrzanek cyfrowych, nieumiejętnie obchodzący się ze światłem i jego pochodnymi, tak naprawdę to podziwiam tych , którzy decydują się na takie urządzenia…;)))

Member

ISO2000 w Nikonie…hahahaha- Nikony szumią od ISO400 :-)

Member

Printer, na tylnej ściance masz dżwigienkę z nastawem “L” i “kropka” odblokowującą możliwość przesuwania pola af. Wybierasz je wybierakiem wielofunkcyjnym. Trwa to “moment”.

Member
Printer wrote:
…jak dla mnie to z d7000 mam porażkowe wrażenie:(
po wzięciu go do reki, to się przestraszyłem, kawał solidnego korpusu z niezłą gumą i solidnie wyglądającym szkłem
/ chyba 18-125 ale nie jestem pewien tej ogniskowej…/ – różnica w stosunku do 50d jest…
potem szybko chciałem skonfigurować aparat tak jak ma to miejsce w canonie…i tutaj poległem…zawiłość procedur i przeciskanie się do zakamarków zakładek wprawiły mnie we frustrację a moja koleżankę / która go sobie kupiła za ok. 4999zł / w zdziwienie, że niby to ja taki bufon fotograficzny i nie potrafię….a no nie potrafiłem np. szybko odnaleźć konfiguracji pól autofokusa – tak aby działały tylko środkowe pola – ba te które chciałem. Myślę ,że jest na to prosty sposób / klasa lustra zobowiązuje – myślę…/ ale przez 10 min nic w tym zakresie nie potrafiłem zdziałać- przynieś instrukcję powiedziałem….Kolejne dziwne wrażenie to fotografie wykonane w oświetlonym światłem dziennym pokoju – iso 2000 i dziwne szumy jak na nikona – pomarańczowe, ąż powtórzyłem zdjęcie jeszcze raz – to samo….50d owszem ziarno i ma ale zupełnie inne.Zagadka matrycowa o której piszecie powyżej może ma sens?
Ale to tylko wywody człowieka , który ostatnio zaczął się bać ogromnych półprofesjonalnych lustrzanek cyfrowych, nieumiejętnie obchodzący się ze światłem i jego pochodnymi, tak naprawdę to podziwiam tych , którzy decydują się na takie urządzenia…;)))

Ja mam to samo jak mam wziąć do reki Canona ;) Mogę w 5 min. poznać Sony czy fuji, ale Canon czy Olympus są strasznie zawiłe w obsłudze ;)

Member

co do obsługi i “logiki” przyciskologi :) to zasadniczo lustrzanka z każdego systemu jest taka sama a jedyne co je różni to PRZYZWYCZAJENIE , mam pentaxa , zmiana np ISO zajmuje mi 2-3 sek , wziąłem do reki nikona koleżanki i zmiana ISO zajeła mi ….wiecej czasu , a koleżance 2-3 sek . wiadomo ze amatorskie korpusy mają mniej przycisków co skutkuje tym, ze funkcje sa ukryte w menu , no ale bądzmy szczerzy jeśli znasz swoj aparat bardzo dobrze to ustawienie czego kolwiek nie zajmuje więcej niż 10sek. także jak dla mnie porównywanie logiki przycisków z innych systemów nie ma sensu

Member
Printer wrote:
nie potrafiłem np. szybko odnaleźć konfiguracji pól autofokusa – tak aby działały tylko środkowe pola – ba te które chciałem. Myślę ,że jest na to prosty sposób / klasa lustra zobowiązuje – myślę…/ ale przez 10 min nic w tym zakresie nie potrafiłem zdziałać- przynieś instrukcję powiedziałem….

No właśnie. Czy w Nikonach w ogóle można ustawić, żeby aparat używał tylko na przykład dziewięciu środkowych pól aotofokusa, albo kilku prawych? Tak jak w Canonie 7D.

Member
krzyskra0 wrote:
ISO2000 w Nikonie…hahahaha- Nikony szumią od ISO400 :-)

Ja widzę szumy przy każdej czułości w każdym aparacie oprócz pełnoklatkowych i oczywiście Fuji.

Member
wzrokowiec wrote:
Printer wrote:
nie potrafiłem np. szybko odnaleźć konfiguracji pól autofokusa – tak aby działały tylko środkowe pola – ba te które chciałem. Myślę ,że jest na to prosty sposób / klasa lustra zobowiązuje – myślę…/ ale przez 10 min nic w tym zakresie nie potrafiłem zdziałać- przynieś instrukcję powiedziałem….

No właśnie. Czy w Nikonach w ogóle można ustawić, żeby aparat używał tylko na przykład dziewięciu środkowych pól aotofokusa, albo kilku prawych? Tak jak w Canonie 7D.

Np. 9, 21, 51, 51 3D, Auto
A co do kilku prawych… rajciu, to Canon naciąga ludzi na takie niepotrzebne wodotryski? ;-)

Member
krzyskra0 wrote:
ISO2000 w Nikonie…hahahaha- Nikony szumią od ISO400 :-)

prowokator

Member
Lukaszo wrote:
wzrokowiec wrote:
Printer wrote:
nie potrafiłem np. szybko odnaleźć konfiguracji pól autofokusa – tak aby działały tylko środkowe pola – ba te które chciałem. Myślę ,że jest na to prosty sposób / klasa lustra zobowiązuje – myślę…/ ale przez 10 min nic w tym zakresie nie potrafiłem zdziałać- przynieś instrukcję powiedziałem….

No właśnie. Czy w Nikonach w ogóle można ustawić, żeby aparat używał tylko na przykład dziewięciu środkowych pól aotofokusa, albo kilku prawych? Tak jak w Canonie 7D.

Np. 9, 21, 51, 51 3D, Auto

w menu a3

poza tym doprawdy menu w Nikonach jest bardzo przejrzyste i proste

Member
dar_wro wrote:
Lukaszo wrote:
wzrokowiec wrote:
No właśnie. Czy w Nikonach w ogóle można ustawić, żeby aparat używał tylko na przykład dziewięciu środkowych pól aotofokusa, albo kilku prawych? Tak jak w Canonie 7D.

Np. 9, 21, 51, 51 3D, Auto

w menu a3

poza tym doprawdy menu w Nikonach jest bardzo przejrzyste i proste

W mojej D60-tce zmienia sie to jednym przyciskiem, potem wybierakiem. Osobiscie mi to zajmuje raptem pare sekund, a to lustrzanka o wiele mniej zaawansowana niz D 7000

Member
krzyskra0 wrote:
ISO2000 w Nikonie…hahahaha- Nikony szumią od ISO400 :-)

wg dpreview: “Arguably the best high ISO performance of any current APS-C DSLR”
http://www.dpreview.com/reviews/nikond7000/page22.asp

Member
arturek4121990 wrote:
W mojej D60-tce zmienia sie to jednym przyciskiem, potem wybierakiem. Osobiscie mi to zajmuje raptem pare sekund, a to lustrzanka o wiele mniej zaawansowana niz D 7000

zaraz zaraz a ile niby ty masz tych punktów w D60?
całe 3! więc nie masz możliwości nastawić jednym przyciskiem na 9, 21 czy więcej ;D

Member
Zeno wrote:
krzyskra0 wrote:
ISO2000 w Nikonie…hahahaha- Nikony szumią od ISO400 :-)

wg dpreview: “Arguably the best high ISO performance of any current APS-C DSLR”
http://www.dpreview.com/reviews/nikond7000/page22.asp

A bo pisząc to, jeszcze Pantaksa K-5 nie testowali ;))

Member

…jak podałem wcześniej, sprawa przycisków i wybierania właściwych dla siebie ustawień to zapewne kwestia wprawy i “brajlowania” tychże, jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że może to też być celowy zabieg marketingowy, spójrzcie tylko na standardową liczbę informacji znajdujących się na wyświetlaczu / nie w czasie podglądu zdjęcia ale w celu sprawdzenia ustawień / – czy oni chcą nas przyzwyczajać do pilotowania f-16 ???
a na zagranicznych forach – racja zbiera pochlebne recenzje, na fotopolisie – wzorcowy…
…autofocus w ten sposób wyrażał się o D3 itp….

Member
Lukaszo wrote:
wzrokowiec wrote:
Printer wrote:
nie potrafiłem np. szybko odnaleźć konfiguracji pól autofokusa – tak aby działały tylko środkowe pola – ba te które chciałem. Myślę ,że jest na to prosty sposób / klasa lustra zobowiązuje – myślę…/ ale przez 10 min nic w tym zakresie nie potrafiłem zdziałać- przynieś instrukcję powiedziałem….

No właśnie. Czy w Nikonach w ogóle można ustawić, żeby aparat używał tylko na przykład dziewięciu środkowych pól aotofokusa, albo kilku prawych? Tak jak w Canonie 7D.

Np. 9, 21, 51, 51 3D, Auto

Kolega nikoniarz powiedział mi, że to nieprawda. To znaczy 9 punktów owszem wybrać można, ale to nie są środkowe, tylko rozstrzelone wkoło. Prawda to, czy kit wciska?

Member

Nie wiem czy kit (bo nie pamietam:P) niemniej wczoraj nie zdzierżyłem i przy okazji odbierania fotek z labu pomacałem sobie D7000. Nie miałem czasu ale jedna jego właściwość mnie urzekła. Z 18-105 jest właściwie bezgłośny. Cichutko i sprawnie choć mógłby szybciej ostrzy i pstryka. Gabaryty i waga już mnie nie powaliły. Duża, nieporęczna krowa. Zwłaszcza jak sie do Kiksa człek przyzwyczaił:P Nie bardzo wiem dlaczego d90 ma zastąpić?

Member

A dla mnie D90 jest za mały i za lekki. Wypada mi z ręki. Ale może mam za duże ręce…

Member

To d7000 jest dla Ciebie stworzony. Ja mam zaś za małe ręce by takimi klamorami sie bawic:P

Member
dar_wro wrote:
arturek4121990 wrote:
W mojej D60-tce zmienia sie to jednym przyciskiem, potem wybierakiem. Osobiscie mi to zajmuje raptem pare sekund, a to lustrzanka o wiele mniej zaawansowana niz D 7000

zaraz zaraz a ile niby ty masz tych punktów w D60?
całe 3! więc nie masz możliwości nastawić jednym przyciskiem na 9, 21 czy więcej ;D

Wiem ze nie mam dlatego zaznaczylem zdecydowana wyzszosc D7000:) chodzilo mi o nastawienie jednego pola lub w obrebie wsztkich czyli tylko 3…:P

Member
yehood wrote:
To d7000 jest dla Ciebie stworzony. Ja mam zaś za małe ręce by takimi klamorami sie bawic:P

Jednak pozostanę przy D300s, pozwolisz?
;)))

Member

NIE!! musisz zmienić:P

Member
wzrokowiec wrote:
Kolega nikoniarz powiedział mi, że to nieprawda. To znaczy 9 punktów owszem wybrać można, ale to nie są środkowe, tylko rozstrzelone wkoło. Prawda to, czy kit wciska?

w niższych modelach jak również starszych może tak być – np. w d200 są rozstrzelone bo do wyboru jest tylko 7 lub 11

przynajmniej w D700 i sami wiecie w czym jeszcze (czyli ciut wyżej) – tak jest (nie pamiętam jak w d300 – ale chyba tak samo bo tam też jest 51 punktów) wybrane 9/21 zawsze skupia się wokół punktu głównego AF który możesz sobie sam dowolnie wybrać (oczywiście w ramach punktów oferowanych przez aparat)

Member
dar_wro wrote:
Lukaszo wrote:
wzrokowiec wrote:
No właśnie. Czy w Nikonach w ogóle można ustawić, żeby aparat używał tylko na przykład dziewięciu środkowych pól aotofokusa, albo kilku prawych? Tak jak w Canonie 7D.

Np. 9, 21, 51, 51 3D, Auto

w menu a3

wzrokowiec wrote:
Kolega nikoniarz powiedział mi, że to nieprawda. To znaczy 9 punktów owszem wybrać można, ale to nie są środkowe, tylko rozstrzelone wkoło. Prawda to, czy kit wciska?

w niższych modelach jak również starszych może tak być – np. w d200 są rozstrzelone bo do wyboru jest tylko 7 lub 11

przynajmniej w D700 i sami wiecie w czym jeszcze (czyli ciut wyżej) – tak jest (nie pamiętam jak w d300 – ale chyba tak samo bo tam też jest 51 punktów) wybrane 9/21 zawsze skupia się wokół punktu głównego AF który możesz sobie sam dowolnie wybrać (oczywiście w ramach punktów oferowanych przez aparat)

Wszystko prawda, ale pod warunkiem, że używamy trybu AF-C.
Natomiast w AF-S nic takiego nie ma :(
A przydałoby się coś takiego jak jest w menu a8, tylko więcej opcji, bo jest tylko 11 pól rozstrzelonych, a brakuje właśnie 9 środkowych, 9 prawych, 9 lewych. Wtedy w trybie AF-S Auto aparat miałby zawężony wybór do interesującej mnie części kadru.
Szkoda.

Member
hideous wrote:
Wszystko prawda, ale pod warunkiem, że używamy trybu AF-C.
Natomiast w AF-S nic takiego nie ma :(
A przydałoby się coś takiego jak jest w menu a8, tylko więcej opcji, bo jest tylko 11 pól rozstrzelonych, a brakuje właśnie 9 środkowych, 9 prawych, 9 lewych.

zaraz zaraz – ja czegoś już nie rozumiem = a po co w AS-S dodatkowe wybory ilości pól, z których i tak wybiera się tylko 1 punkt – jak masz wybrane 51 pól – to masz do wybory wszystkie
przy AF-C – ma to znaczenie, ale przy AF-S, gdzie ostrzysz w dokładnie na konkretny punkt (tu się mocno dziwuję).

Poza tym dla leniwych, którym się nie chce zmieniać punktu ręcznie (chociaż trwa to 1 sekundę) wystarczy ostrzyć tym środkowym czujnikiem, zablokować ostrość i przekadrować.
W niższych modelach zwłaszcza ma to sen, gdzie krzyżowych czujników jest jak na lekarstwo (a środkowy zawsze)

hideous wrote:
Wtedy w trybie AF-S Auto aparat miałby zawężony wybór do interesującej mnie części kadru.
Szkoda.

To chybą żart :-)) stosujesz Auto i aparat za Cię decyduje na co ma ostrzyć ??

skoro tak – to mój wywód u góry legł gruzach’-)

Member
dar_wro wrote:
hideous wrote:
Wtedy w trybie AF-S Auto aparat miałby zawężony wybór do interesującej mnie części kadru.
Szkoda.

To chybą żart :-)) stosujesz Auto i aparat za Cię decyduje na co ma ostrzyć ??

Prawie zgadłeś, ale prawie :)
Nie stosuję Auto, bo wg mnie jest bezużyteczne skoro obejmuje cały kadr.
Chcę decydować, który obiekt w kadrze ma być ostry, ale “obiekt” a nie szczegół tego obiektu. Ten szczegół już może wybrać za mnie aparat, bo zrobi to szybciej, a ja będę mógł się skupić na kadrze. A raczej “mógłbym”, bo przecież takiej opcji w Nikonach nie ma :(
Oczywiście, że jeżeli obiekt jest mały, to nie ma to żadnego sensu. Potrzebuję tego w sytuacjach, kiedy obiekt wypełnia 1/4 kadru, albo w dodatku się ciągle rusza (ale zmieniając tylko odległość od aparatu, a nie położenie w kadrze – tak robią często zwierzęta oraz rośliny na wietrze).
Dodam jeszcze, że na razie nie mogę się przekonać do trybu AF-C i że kadrowanie zajmuje mi zbyt dużo czasu, żeby zdążyć najpierw ustawić ostrość a potem kadr. Ustawiam interesujący mnie kadr bardzo długo i dokładnie, a potem dopiero ostrość przy pomocy wybieranego pojedynczego punktu AF. Automatyka wyboru jednego z dziewięciu punktów skupionych w wybranym obszarze bardzo by mi pomogła. Nie mówiąc już o takiej opcji, że wszystkie dziewięć ma być ostre, a aparat sam ma dobrać przysłonę (czas i czułość najlepiej też). Pomarzyć zawsze można :)

Member

takie rzeczy to tylko w ERZE;-)

co do ostrości szczegółu – przecież w jednej płaszczyźnie będziesz miał wszystko ostre ; a w różnych płaszczyznach to już nie AF decyduje ,a Ty dobierając tak przysłonę żeby otrzymać odpowiednie GO

a co do ptaków to już również kwestia szybkości ostrzenia przez obiektyw (no i tu niestety Twój ulubiony 18-200 nie wydala ;-) i oczywiście ptaków w locie nie polecałbym robić na AF-S i tu właśnie przydaje się wiele pól, ale też trzeba pamiętać że czym im więcej tym aparat dłużej myśli ; ja w ptakach nie robię ale od mądrzejszych słyszałem że ustawienie 21 pól to aż za nadto

Member

A jesli D7000 to jakie szklo podstawowe ? (cos pomiedzy 15- 85mm).

Member

u “nasz” w Polszcze z 18-105 jest sprzedawany. Zgrabnie się ten duecik prezentuje:P

Member

W Szwecji rowniez z 16-85mm oraz 18-200mm.

Member

16-85 jest ok- mam i nie zamierzam zmieniac

Member

A kiedy droga Redakcja planuje test tego D 7000?:p

Member
arturek4121990 wrote:
A kiedy droga Redakcja planuje test tego D 7000?:p

w 12 numerze jest zajawka że styczniu 2011

Member

Ok dzieki. No ja jeszcze nie mam grudniowego numeru…

Member

poważnie się zastanawiam czy kupować d90 czy d7000 :) – czy w tym teście grudniowym bedzie porównanie obu aparatów?

Member
ka_tula wrote:
poważnie się zastanawiam czy kupować d90 czy d7000 :) – czy w tym teście grudniowym bedzie porównanie obu aparatów?

Ja bym się nie zastanawiał – oczywiście D7000

IMO – chociażby z 2 ważnych powodów:
1/O wiele lepszego układu AF
2/pomiar światła działający z obiektywami pozbawionymi elektroniki,
a innych zmian na+ jest bez liku…

test fotopolis http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11943
“Nikon D7000, mimo że przez wiele osób uważany jest za następce popularnej D90, to tak naprawdę jest przedstawicielem nowej grupy lustrzanek japońskiego producenta. Pomimo wymiarów D90, posiada wiele cech, które do tej pory zarezerwowane były dla półprofesjonalnej, 3-cyfrowej serii lustrzanek np. uszczelniony, magnezowy korpus, wizjer o 100% pokryciu kadru czy tryb seryjny 6 kl/s. Ważnym elementem D7000 jest nowy, bardzo dobrze spisujący się, 39-polowy autofokus, dzięki czemu aparat bez problemu poradzi sobie w fotografii reportażowej. Bardzo dobre osiągi ma także nowa 1900 mAh bateria, która umożliwia wykonanie nawet 1000 zdjęć na jednym ładowaniu. Przydatnym rozwiązaniem są dwa sloty kart pamięci SD.

D7000 posiada liczne cechy, których brakowało w serii dwucyfrowej, są to przede wszystkim migawka mogąca pracować z czasem 1/8000s oraz pomiar światła działający z obiektywami pozbawionymi elektroniki. Docenić należy także bardzo dobrą ergonomię, która zyskała dzięki wprowadzeniu tarczy ustawień napędu. Praktycznymi dodatkami są mikroregulacja systemu AF oraz interwałometr.

Jednym z ważniejszych kryteriów wyboru aparatu jest jakość zdjęć, a ta w D7000 przedstawia się wzorowo. Zarówno poziom szumu na wysokich ISO jak i reprodukcja szczegółów osiągają wartości znane do niedawna z lustrzanek z pełnoklatkowymi matrycami. W stosunku do D90 poprawiono także odwzorowanie barw i delikatnych przejść tonalnych. Rozwinięto także możliwości rejestracji wideo teraz rozdzielczość wynosi full HD, a podczas nagrywania możemy korzystać z AF oraz trybu manualnego.”

Member

ac- ale cena tez jest ważna (niestety:( )
a tu jest niemal dwukrotna różnica. :(:(

Member
ka_tula wrote:
ac- ale cena tez jest ważna (niestety:( )
a tu jest niemal dwukrotna różnica. :(:(

IMO w parametrach techniczych też jest “dwukrotna różnica”. Można też pomyśleć o D300s http://allegro.pl/listing.php/search?category=8942&closed=1&string=d300s&price_from=3400&price_to=4200&postcode_enabled=0&state=0&distance=1&postcode=&city=&buy=0&view=gtext&order=p&clear_cookie=0&change_view=Poka%C5%BC , które ostatnio jakby częściej pojawiają się na wyprzedażach.

Member

cholerka właśnie przeczytałam test na fotopolis i chyba zakochałam się….
na dodatek mąż nie pomaga bo powiedział, że jak chce to mam brać.
I bądź tu człowieku rozsądny :(

Member
ka_tula wrote:
cholerka właśnie przeczytałam test na fotopolis i chyba zakochałam się….
na dodatek mąż nie pomaga bo powiedział, że jak chce to mam brać.
I bądź tu człowieku rozsądny :(

No to jak to nie pomaga!!! ;-)
Skarb nie mąż ;-) Jak sobie przypomnę reakcję żony na mój niegdysiejszy zakup… jeszcze czuję ciarki na plecach ;-)

Member

No tak, różnica w cenie miewa znaczenie, szczególnie teraz gdy D7000 ma cenę nowości. Gdybym nie miał D90, pewnie kupiłbym D7000, a przy braku sprzeciwu współmałżonka kto wie, może i po cenie nowości!

Member

wiesz, od stycznia VAT rośnie. :(

ciekawe jak IR’y by wychodziły w tym body …

Member
ka_tula wrote:
wiesz, od stycznia VAT rośnie. :(

Nie martw sie. Masz takiego dobrego meza, ze moze nawet troche dolozy;p chocby ta roznice w vacie:p
ps. ale bym chcial go znalezc pod choinka ale coz:P

Member
ka_tula wrote:
cholerka właśnie przeczytałam test na fotopolis i chyba zakochałam się….
na dodatek mąż nie pomaga bo powiedział, że jak chce to mam brać.
I bądź tu człowieku rozsądny :(

Trochę szaleństwa nie zaszkodzi – brać !!!!!!!!!!!!!!!
Po cichu liczyłem, że Cię przekonam tym testem.
A to na deser http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11986
;))))))))

Tylko trochę tego “zakochania” obiecaj pozostawić dla męża, to będzie OK. Wiesz, zazdrosny może być….
;)

Keymaster
ka_tula wrote:
cholerka właśnie przeczytałam test na fotopolis i chyba zakochałam się….
na dodatek mąż nie pomaga bo powiedział, że jak chce to mam brać.
I bądź tu człowieku rozsądny :(

No jak wolisz :) Ale kupowanie D7000 teraz nie jest rozsądne. On właśnie wszedł na rynek, ceny są dla early adopters, za 2-3 miesiące haracz za nowinkę odpadnie i cena powinna być bardziej rozsądna. Jak kupisz teraz, to do końca użytkowania już nie sprawdzaj, ile kosztuje :)
Ja bym poczekał do marca, jeśli D60 jeszcze jakieś zdjęcia daje radę zrobić.

Keymaster
ka_tula wrote:
ciekawe jak IR’y by wychodziły w tym body …

Eee, zostawiłbym sobie D60 do IR. Nie widziałem aparatu z matrycą CMOS, który by sobie tak dobrze radził z IR, jak starsze aparaty z matrycami CCD. Nie jestem w stanie tego wyjaśnić technicznie, ale jakoś tak wychodzi z autopsji.

Member

A matryce CMOS nie mają filtra odcinającego IR przypadkiem?

Keymaster

Mają. Ale CCD też mają. Tylko jakoś CCD często mają ten filtr słaby, a o aparacie z CMOS-em i słabym filtrem IR nie słyszałem.

Member

ciekawe jak d7000 sprawuje się w zimnie… bo d60 to te -20 wytrzymuje całkiem dobrze (już drugą zimę testuję go w takich warunkach i żadnych problemów ;P)

Piotrze pewnie nie będę czekać – cierpliwość nie należy do moich (licznych:P) cnót.
No chyba, że chcesz użytkowniczkę ostrzec bo w Waszym teście wyszło coś nieciekawego … ?

Member
ka_tula wrote:
Piotrze pewnie nie będę czekać – cierpliwość nie należy do moich (licznych:P) cnót.
No chyba, że chcesz użytkowniczkę ostrzec bo w Waszym teście wyszło coś nieciekawego … ?

Mysle ze nie chodzi o to, ze cos z nim jest nei tak tylko o zaoszczedzenie troszke kasy przed Swietami:-)

Keymaster
ka_tula wrote:
ciekawe jak d7000 sprawuje się w zimnie… bo d60 to te -20 wytrzymuje całkiem dobrze (już drugą zimę testuję go w takich warunkach i żadnych problemów ;P)

Aparaty przeważnie nie mają z tym problemów. Gorzej baterie. I użytkownicy :)

Quote:
Piotrze pewnie nie będę czekać – cierpliwość nie należy do moich (licznych:P) cnót.
No chyba, że chcesz użytkowniczkę ostrzec bo w Waszym teście wyszło coś nieciekawego … ?

Nic mi o tym nie wiadomo, ale możesz pytać Marcina. Tylko się nie złość, jak koło lutego cena będzie niższa.

Member

Nikon D7000 w praktyce
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2144564#post2144564
“Na chwilę obecną spokojnie mogę stwierdzić, że w działaniu AF jest przepaść pomiędzy D7000 a D90 -oczywiście na korzyść D7000”

Tutaj dla odmiany nieco w innym klimacie test (bardziej obiektywny ?):
http://www.cameralabs.com/reviews/Nikon_D7000/verdict.shtml

Member

jedno głupie pytanie…
obiektywy, które mam do d60 będą pasować prawda? One są z silniczkiem autofocusu… niby w specyfikacji jest napisane, że AF-S tez obsługuje ale jak to bedzie w praktyce wygladało?
Przełączam je na tryb M? a jeżeli bede wolała z ich silniczka korzystać??

Member
ka_tula wrote:
jedno głupie pytanie…
obiektywy, które mam do d60 będą pasować prawda? One są z silniczkiem autofocusu… niby w specyfikacji jest napisane, że AF-S tez obsługuje ale jak to bedzie w praktyce wygladało?
Przełączam je na tryb M? a jeżeli bede wolała z ich silniczka korzystać??

Zgodne obiektywy
AF NIKKOR typu G lub D: dostępne wszystkie funkcje (obiektyw PC Micro-NIKKOR nie obsługuje niektórych funkcji);
obiektywy NIKKOR IX nie są obsługiwane.

G -Obiektywy oznaczone literą G to konstrukcje pozbawione pierścienia ustawiania przysłony na obudowie. Sterowanie wartością przysłony odbywa się przez korpus aparatu – zarówno w trybie automatyki, jak i trybach manualnych. Takie sterowanie oferują wszystkie cyfrowe lustrzanki Nikona, więc nie ma żadnych ograniczeń przy stosowaniu obiektywów G.

D – Oznaczenie to można spotkać na obiektywach AF Nikkor wyposażonych w pierścień przysłony (nie-G), które wyposażone zostały w mikroprocesor przekazujący do aparatu informację o odległości od zogniskowanego przedmiotu. Dzięki temu możliwy jest pomiar światła 3D Matrix. W amatorskich lustrzankach cyfrowych Nikona w celu pełnego wykorzystania pełnych możliwości aparatu należy stosować tylko obiektywy D lub G. W modelach profesjonalnych (D200, D2X, D2H) możliwe jest ręczne wpisanie wartości dla danego obiektywu nie wyposażonego w mikropocesor.

Inne obiektywy NIKKOR AF: dostępne wszystkie funkcje z wyjątkiem matrycowego pomiaru światła 3D Color Matrix II; nie są obsługiwane obiektywy do aparatu F3AF.
AI-P NIKKOR: dostępne wszystkie funkcje oprócz pomiaru matrycowego 3D Color Matrix II. Obiektywy bez procesora: można używać w trybach A i M; obsługa matrycowego pomiaru światła (Color Matrix) i wyświetlania wartości przysłony pod warunkiem wprowadzenia danych obiektywu przez użytkownika (tylko obiektywy AI); elektroniczny wskaźnik ustawienia ostrości dostępny przy maksymalnym otworze przysłony f/5,6 lub większym.

Member
ac wrote:
ka_tula wrote:
jedno głupie pytanie…
obiektywy, które mam do d60 będą pasować prawda? One są z silniczkiem autofocusu… niby w specyfikacji jest napisane, że AF-S tez obsługuje ale jak to bedzie w praktyce wygladało?
Przełączam je na tryb M? a jeżeli bede wolała z ich silniczka korzystać??

Zgodne obiektywy
AF NIKKOR typu G lub D: dostępne wszystkie funkcje (obiektyw PC Micro-NIKKOR nie obsługuje niektórych funkcji);
obiektywy NIKKOR IX nie są obsługiwane.

Inne obiektywy NIKKOR AF: dostępne wszystkie funkcje z wyjątkiem matrycowego pomiaru światła 3D Color Matrix II; nie są obsługiwane obiektywy do aparatu F3AF.
AI-P NIKKOR: dostępne wszystkie funkcje oprócz pomiaru matrycowego 3D Color Matrix II. Obiektywy bez procesora: można używać w trybach A i M; obsługa matrycowego pomiaru światła (Color Matrix) i wyświetlania wartości przysłony pod warunkiem wprowadzenia danych obiektywu przez użytkownika (tylko obiektywy AI); elektroniczny wskaźnik ustawienia ostrości dostępny przy maksymalnym otworze przysłony f/5,6 lub większym.

to znaczy tak czy nie?
własnie wypiłam pół piwa i dla to już jest zbyt skomplikowane

Member
ka_tula wrote:
ac wrote:
ka_tula wrote:
jedno głupie pytanie…
obiektywy, które mam do d60 będą pasować prawda? One są z silniczkiem autofocusu… niby w specyfikacji jest napisane, że AF-S tez obsługuje ale jak to bedzie w praktyce wygladało?
Przełączam je na tryb M? a jeżeli bede wolała z ich silniczka korzystać??

Zgodne obiektywy
AF NIKKOR typu G lub D: dostępne wszystkie funkcje (obiektyw PC Micro-NIKKOR nie obsługuje niektórych funkcji);
obiektywy NIKKOR IX nie są obsługiwane.

Inne obiektywy NIKKOR AF: dostępne wszystkie funkcje z wyjątkiem matrycowego pomiaru światła 3D Color Matrix II; nie są obsługiwane obiektywy do aparatu F3AF.
AI-P NIKKOR: dostępne wszystkie funkcje oprócz pomiaru matrycowego 3D Color Matrix II. Obiektywy bez procesora: można używać w trybach A i M; obsługa matrycowego pomiaru światła (Color Matrix) i wyświetlania wartości przysłony pod warunkiem wprowadzenia danych obiektywu przez użytkownika (tylko obiektywy AI); elektroniczny wskaźnik ustawienia ostrości dostępny przy maksymalnym otworze przysłony f/5,6 lub większym.

to znaczy tak czy nie?
własnie wypiłam pół piwa i dla to już jest zbyt skomplikowane

Tak,
“D7000 posiada, stosowany przez Nikona od lat, bagnet F. Możemy do niego podłączyć zarówno starsze, manualne obiektywy jak i nowsze serii D oraz G. Tak jak poprzednicy aparat posiada wbudowany silnik AF, co pozwala na wykorzystanie automatycznego ustawiania ostrości także z obiektywami pozbawionymi własnego silnika (ale posiadającymi sprzęgło oraz mechanizm przenoszący napęd). Użytkownicy modeli dwucyfrowych narzekali na fakt, że układ mierzący światło nie obsługiwał obiektywów pozbawionych elektroniki. D7000, wzorem zaawansowanych korpusów np. D300s, D700, D3s, potrafi mierzyć ekspozycję także po podłączeniu obiektywu w pełni manualnego”
Krótko mówiąc po chłopsku – najważniejsze jest to, że ma tzw. “płetwę” do szkieł bez wbudowanego silnika oraz pomiar światła.
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:qDYeRsJp20AJ:pl.wikipedia.org/wiki/Nikkor+nikon+korzystanie+z+wbudowanego+silnika&cd=4&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

Member

nie można tak było od razu ? ;-)
dzięki ;P
Piwa już nie ma ;P

Member
ka_tula wrote:
Piwa już nie ma ;P

:(

ka_tula wrote:
nie można tak było od razu ? ;-)
dzięki ;P

Wszystkie Twoje szkła będą pasować i to właśnie chodzi. Najważniejsze, że również te bez wbudowanego silnika – czyli większość tanich szkieł analogowych.
D7000 – Obiektywy bez procesora: można używać w trybach A i M; obsługa matrycowego pomiaru światła (Color Matrix) i wyświetlania wartości przysłony pod warunkiem wprowadzenia danych obiektywu przez użytkownika (tylko obiektywy AI);
D90 – Obiektywy bez procesora: Autofokus nie działa. Można używać takich obiektywów w trybie ekspozycji M; ale nie działa wówczas światłomierz.
;)))))))))))

No i w Nikonie korpus trzy cyfrowy D7000 potrafi to czego nie potrafią dwu cyfrowe – a w Canonie w przypadku 60D jest dokładnie na odwyrtkę.
;)

Keymaster
ac wrote:
Wszystkie Twoje szkła będą pasować i to właśnie chodzi. Najważniejsze, że również te bez wbudowanego silnika – czyli większość tanich szkieł analogowych.

Przede wszystkim będzie AF w obiektywach bez własnego silnika, czyli popularnych i tanich 50/1.8 i 85/1.8. I wielu innych.

Member

Nawiazujac do tematu watku, musze autorytatywnie stwierdzic, ze przynajmniej jedna rzecz nie jest dobra w D7000. Jest to fatalny grip, zbyt waski i niewygodny. Po trzymaniu D7000 jakis czas, grip w nowym Canonie 60D sprawia wrazenie jak z profesjonalnej puszki. Duzo lepiej dopasowany i wykonany z lepszego materialu, przylegajacego swietnie do dloni.
Dzisiaj jednak w czasie corocznej swiatecznej wyprzedazy w MM (20% taniej wszystkiego) D7000 zniknal szybciej z polek niz 60D.

Member

no jak na razie jestem pod wrażeniem ilości szumów :)))

Member

Szkoda, że korpus jest odziedziczony po D80 i D90- Jerry ma rację, źle się go trzyma

Member

Nigdy nie używałam gripa (i nie zamierzam – bo po kija?) i nie sądzę by aparat się źle trzymał. Dobrze leży w ręce (kobiecej). po tych kilku zdjęciach które strzeliłam jestem bardzo zadowolona.

Member
ka_tula wrote:
no jak na razie jestem pod wrażeniem ilości szumów :)))

Tak mało czy tak dużo?

Member

tak mało :-) 1600 – jest ok, a 4000 da się odszumić tak by nie było mydła.

Member
ka_tula wrote:
tak mało :-) 1600 – jest ok, a 4000 da się odszumić tak by nie było mydła.

Zaraz pewnie usłyszysz, że nikony to szumią od 400 :)))))))))))))))))

W porównaniu do D60 którego miałaś to jest kolosalna różnica – CMOS robi swoje. Ja miałem tak samo jak z D60 przesiadłem się na D90

Member

po d60 to ogromny skok ;-)
jednak d60 zostawię sobie na IRenki :-)

Member
ka_tula wrote:
Nigdy nie używałam gripa (i nie zamierzam – bo po kija?) i nie sądzę by aparat się źle trzymał. Dobrze leży w ręce (kobiecej). po tych kilku zdjęciach które strzeliłam jestem bardzo zadowolona.

Grip w aparacie jest wazny jak w karabinie. I tu i tam strzelamy. Kasiu ja mialem na mysli nie ten grip doczepiany z bateria, tylko to gdzie sie prawa reka trzyma.

Member
Jerry wrote:
ka_tula wrote:
Nigdy nie używałam gripa (i nie zamierzam – bo po kija?) i nie sądzę by aparat się źle trzymał. Dobrze leży w ręce (kobiecej). po tych kilku zdjęciach które strzeliłam jestem bardzo zadowolona.

Grip w aparacie jest wazny jak w karabinie. I tu i tam strzelamy. Kasiu ja mialem na mysli nie ten grip doczepiany z bateria, tylko to gdzie sie prawa reka trzyma.

a co Ci z tym nie pasuje? pięknie całe palce mi się tam mieszczą na długość :-) dobrze się trzyma. Ale to sprawa indywidualna – dlatego trzeba sprzęt najpierw “obmacac” :)

Member

Grip jest zbyt waski moim zdaniem i zle wyprofilowany. Po dluzszym trzymaniu, cos mi nie pasuje. Trzymajac Canona 60D czuje, ze cala dlon przylega dobrze, a w przypadku D7000 tylko same palce.

Member
Jerry wrote:
Grip jest zbyt waski moim zdaniem i zle wyprofilowany. Po dluzszym trzymaniu, cos mi nie pasuje. Trzymajac Canona 60D czuje, ze cala dlon przylega dobrze, a w przypadku D7000 tylko same palce.

pewnie różnica damskiej i męskiej dłoni :-)

Mnie na razie irytuje, że rawtherapy jakoś dziwnie przetwarza rawy z d7000 – pojawia się notorycznie pasek z prawej. i jakaś taka siateczka. Będę się musiała przesiąść na gimpowego ufrawa. Ten nie ma żadnych problemów.

Member

ka_tula – 4U http://www.youtube.com/watch?v=M5_iDn_HE4M&feature=player_embedded

ps.
zanim zaczniesz oglądać usiądź wygodnie, oddychaj spokojnie.
:)

IMO – nie wiem o co ten cały szum, przecież tam w środku nic ciekawego nie ma…
:P

Member

Takie rozbieranie to prawie pornografia normalnie ;)

Member

eee… mnie to nie rusza :-)
ale mężowi raczej nie pokażę bo srubokręt pójdzie w ruch ;PPP

Member

Też ma taki fajny elektryczny?

Member

bardzo solidny “magnezowy” korpus jak widać…
nie dość, że szumi od ISO 400 to jeszcze taka wtopa… made in China…

Viewing 203 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.