DFV czerwiec 2013

Najnowszy numer DIGITAL FOTO VIDEO

 
Member

“Poloneza czas zacząć”. Czy jest szansa na czerwcowy numer w najbliższych dniach (jak kiedyś obiecywano)?

 
Member

Albo chociaż e- wydanie.

 
Member
Zeno wrote:
“Poloneza czas zacząć”. Czy jest szansa na czerwcowy numer w najbliższych dniach (jak kiedyś obiecywano)?

No bez przesady, przecież już było pisemko w maju :)

A poważnie to pewnie lasy równikowe nie odrosły na czas…

 
Member
Zeno wrote:
“Poloneza czas zacząć”.

…oraz darcie szat ;)

 
Member

Bardziej chodzi o słowność Redakcji, która przecież po to łączyła wydania kiedyś, żeby tak jak inne czasopisma DFV docierało do nas tuż przed nowym miesiącem. Jak widać udało się, ale tylko innym wydawnictwom. Zaraz ktoś tradycyjnie napisze “ale nic się nie stanie jak dostanę czasopismo czerwcowe 15 czerwca”. Pewnie, że nic się nie stanie. Może nawet dostaniemy połączone z lipcowym :D Redakcja skwituje “no przecież sztuki się zgadzają”.
Spada “jedynie” wiarygodność.

 
Member

Agaton, redakcja się słowem nie wypowiedziała na temat czerwcowego wydania – dlaczego od razu zakładać, że w połowie miesiąca?
Pozytywne myślenie ułatwia życie:-)

 
Member

Psy zawsze można na redakcji wieszać, ale faktem jest, że pierwszy i ostatni weekend tego miesiąca to baaardzo rozciągnięte weekendy, niesprzyjające dotrzymywaniu obietnic. Ta wielka kumulacja dni wolnych nałożyła się na dobre chęci redakcji. Kalendarz pewno mają w DFV, ale determinacji rodaków do unikania pracy w te dni nikt nie przewidzi.
To nie jest żadna klaka z mojej strony, tylko zwrócenie uwagi na fakty, nad którymi nie da się do końca zapanować – trochę pech dla Marcina. :-(
Fakt, że to jest nieprofesjonalne. Ale to chyba ostatni zarzut, który mogą zrobić amatorzy! ;-)

 
Member
strzelec wrote:
Psy zawsze można na redakcji wieszać, ale faktem jest, że pierwszy i ostatni weekend tego miesiąca to baaardzo rozciągnięte weekendy, niesprzyjające dotrzymywaniu obietnic.

I tylko redakcja DFV ma taki kalendarz?

 
Member

Co by nie mówić, jak jest się uzależnionym od osób trzecich (drukarnia, kolportaż) to bywa różnie. Mam teraz mały remont i łazienka nie do końca funkcjonuje. Miał przyjść facet i przykleić 2 kafelki, żeby można było nastawić kibelek i wstawić pralkę, bo brat z rodziną przyjeżdża i zostaje na 2 dni. Nie przyszedł, ani nawet nie zadzwonił. Tak to można na kimś dzisiaj polegać i nie wiem gdzie oni dziś będą spali :( Wystarczy, że drukarnia podłapie lepiej płatną fuchę i kłopot gotowy. Dziś liczy się tylko kasa. Zobowiązania są mniej ważne.

Fajnie, że DFV jest lubiane, ale traktowanie gazety jak powietrze niezbędne do życia i urządzanie karczemnej awantury jak się jej 1 każdego m-ca nie dostanie, to chyba “lekka” przesada.

 
Member
SHARK wrote:
traktowanie gazety jak powietrze niezbędne do życia i urządzanie karczemnej awantury jak się jej 1 każdego m-ca nie dostanie, to chyba “lekka” przesada.

No właśnie, już lepiej wiersze pisać ;-p
Poza tym 1-go to sobota, a 2-go to niedziela i wszelki handel w tym pięknym kraju zakazany już niedługo będzie! Nawet jeśli Marcin słowa w przyszłości dotrzyma, to w niedzielę nie kupicie DFV w MPiKu, oj nie kupicie… ;-(

 
Member
strzelec wrote:
SHARK wrote:
traktowanie gazety jak powietrze niezbędne do życia i urządzanie karczemnej awantury jak się jej 1 każdego m-ca nie dostanie, to chyba “lekka” przesada.

No właśnie, już lepiej wiersze pisać ;-p
Poza tym 1-go to sobota, a 2-go to niedziela i wszelki handel w tym pięknym kraju zakazany już niedługo będzie!

nie strasz :)

 
Member
strzelec wrote:
Fakt, że to jest nieprofesjonalne. Ale to chyba ostatni zarzut, który mogą zrobić amatorzy! ;-)

No tu to pojechałeś po bandzie :) Nie amatorzy, tylko ludzie, którzy kupują to pismo i pozwalają na jego istnienie. Ja rozumiem, że Redakcja ma problemy techniczno-organizacyjne. Ale ludzie mają prawo do krytyki. Tak jak ze zdjęciami, nie trzeba być wielkim mistrzem żeby krytykować zdjęcia zawodowca. Podoba się albo nie i koniec :D

 
Member
SHARK wrote:
…urządzanie karczemnej awantury jak się jej 1 każdego m-ca nie dostanie, to chyba “lekka” przesada.

Z tą “karczemną awanturą” to mocno przesadziłaś. Chyba nie byłaś świadkiem żadnej prawdziwie karczemnej awantury.

 
Member
okuka67 wrote:
No tu to pojechałeś po bandzie :) Nie amatorzy, tylko ludzie, którzy kupują to pismo i pozwalają na jego istnienie. Ja rozumiem, że Redakcja ma problemy techniczno-organizacyjne. Ale ludzie mają prawo do krytyki. Tak jak ze zdjęciami, nie trzeba być wielkim mistrzem żeby krytykować zdjęcia zawodowca. Podoba się albo nie i koniec :D

Dobry ruch z tą podmianką sponsorów na ludzi kupujących. Nie znam się za bardzo, ale co to za sponsor co wykłada 16 złociszy miesięcznie? :D

 
Member

16x tysiące robi swoje. Potraktuj ich jako jedno ciało ;-)

 
Member

Tyle, że regularne darcie szat fundują te same, pojedyncze jednostki. ;)

 
Member

Regulamin tego nie zabrania, póki nie rzucają mięsem ;-)

 
Member
strzelec wrote:
Psy zawsze można na redakcji wieszać, ale faktem jest, że pierwszy i ostatni weekend tego miesiąca to baaardzo rozciągnięte weekendy, niesprzyjające dotrzymywaniu obietnic.

Wszystko się zgadza tylko po to kupuje się prenumeratę żeby na te długie weekendy mieć pisemko i poczytać. A tak – drugi długi weekend do czytania mam DCP. Na marginesie wspomniane DCP jakoś omijają te wszystkie kataklizmy i “niespodzianki” w kalendarzu i numer czerwcowy już w empikach.

PS. mam prenumeratę 1,5 roku i może z 3-4 razy dostałem w terminie . To też chyba “lekka” przesada…

 
Member

Jeśli dla kogoś nieterminowe dostawanie DFV jest problemem, to gratuluję, bo to znaczy że nie ma innych. Czyli jest jednym z nielicznych w tym kraju szczęściarzy. A w długi weekend to najlepiej zdjęcia robić, a nie zamykać się w 4 ścianach z gazetą. Jak się chce pomarudzić, to temat zawsze się znajdzie, ot choćby nieterminowa gazeta. Czasem mam wrażenie, że jedynym zajęciem niektórych jest czekanie na gazetę. Współczuję.

 
Member

Ja jestem ciekaw, jaki tym razem będzie powód obsuwy. Jednego możemy być pewni – nie jest to wina redakcji ;)

 
Member
kashpir wrote:
Ja jestem ciekaw, jaki tym razem będzie powód obsuwy. Jednego możemy być pewni – nie jest to wina redakcji ;)

To zapewne zdziwi cię to co napiszę: nie wyrobiliśmy się na czas. Przepraszam.

 
Member
SHARK wrote:
…traktowanie gazety jak powietrze niezbędne do życia…

Coś może jest na rzeczy:) Ostatnie zmiany m.in. farby drukarskiej, która ma specyficzny zapach, może skutkują jakimś uzależnieniem od gazety:) Człowiek się nawdycha i potem robi się nerwowy, jeśli w regularnych odstępach czasu nie powtórzy dawki:)

 
Member
Cooba wrote:
A tak – drugi długi weekend do czytania mam DCP.

No to ciesz się – dwóch gazet jednocześnie nie dasz rady czytać:)

 
Member
szalas wrote:
Coś może jest na rzeczy:) Ostatnie zmiany m.in. farby drukarskiej, która ma specyficzny zapach, może skutkują jakimś uzależnieniem od gazety:) Człowiek się nawdycha i potem robi się nerwowy, jeśli w regularnych odstępach czasu nie powtórzy dawki:)

I na to jest rada. Zanim zabiorę się za czytanie, nowo nabyty egzemplarz ma fundowane dwa dni urlopu na tarasie. :)

 
Member
okuka67 wrote:
strzelec wrote:
Fakt, że to jest nieprofesjonalne. Ale to chyba ostatni zarzut, który mogą zrobić amatorzy! ;-)

No tu to pojechałeś po bandzie :) Nie amatorzy, tylko ludzie, którzy kupują to pismo i pozwalają na jego istnienie. Ja rozumiem, że Redakcja ma problemy techniczno-organizacyjne. Ale ludzie mają prawo do krytyki. Tak jak ze zdjęciami, nie trzeba być wielkim mistrzem żeby krytykować zdjęcia zawodowca. Podoba się albo nie i koniec :D

Nie denerwuj się Jacku, nie zauważyłeś emotikona? Jakoś mi to tak paradoksalnie zabrzmiało. Robię wszystko żeby rozładować napiętą co miesiąc atmosferę :-) Ale przy zdaniu, że te opóźnienia są nieprofesjonalne, emotikona niestety postawić nie mogę. Tak niestety jest.
Jasne, masz rację, że tu, w tym wątku, występujemy bardziej jako czytelnicy niż fotoamatorzy. I wszyscy pod koniec miesiąca cierpimy z przyczyn uzasadnionych, na zespół napięcia… przedwydaniowego ;-)
Mimo wszystko, jak widzisz, staram się nadal rozładować to ciężkie napięcie :-)

 
Member
autofocus wrote:
kashpir wrote:
Ja jestem ciekaw, jaki tym razem będzie powód obsuwy. Jednego możemy być pewni – nie jest to wina redakcji ;)

To zapewne zdziwi cię to co napiszę: nie wyrobiliśmy się na czas. Przepraszam.

Najgorsza prawda, lepsza od niepewności!

 
Member

DFV się pisze, DCP jest już napisane, te same artykuły i zdjęcia (tzw. gotowce) krążą w mutacjach językowych po całej Europie. Bleee!
A nasi z DFV mogą nie zdążyć, szczególnie jak zaczną krążyć. Krążą wokół stołu redakcyjnego goniąc winnego a ten winny jest zwinny i zmyka. Któż to jest – mam podejrzenie, ale nie powiem 😮

 
Member
newa wrote:
Agaton, redakcja się słowem nie wypowiedziała na temat czerwcowego wydania – dlaczego od razu zakładać, że w połowie miesiąca?
Pozytywne myślenie ułatwia życie:-)

Mi wystarczy, jak to się głośno wypowiadała wcześniej, że opóźnienie i połączenie numerów były dla naszego dobra (czy go chcemy czy nie). Widać jak nam to na dobre wyszło.

SHARK wrote:
Jeśli dla kogoś nieterminowe dostawanie DFV jest problemem, to gratuluję, bo to znaczy że nie ma innych. Czyli jest jednym z nielicznych w tym kraju szczęściarzy. A w długi weekend to najlepiej zdjęcia robić, a nie zamykać się w 4 ścianach z gazetą. Jak się chce pomarudzić, to temat zawsze się znajdzie, ot choćby nieterminowa gazeta. Czasem mam wrażenie, że jedynym zajęciem niektórych jest czekanie na gazetę. Współczuję.

Pracujesz już w redakcji czy niedługo zaczniesz? :D

Tak się składa, że spośród paru prenumerowanych czasopism TYLKO dfv się notorycznie opóźnia. Inni nawet krócej będący na rynku jakoś dają radę.

 
Member

No widzisz, więc masz co czytać, naciesz się lekturą tych co zdążyli a na deser dostaniesz DFV.

 
Member

Agaton – no spóźnia się, i co z tego? To jest dla ciebie taki problem? Wiesz, ja mam poważniejsze problemy niż spóźniająca się gazeta. Pewnie dlatego umyka mi taki detal.

 
Member

@shark – doprwady umyka!? To dlaczego miesiąc w miesiac wips za wpisem w wątkach o spóźniającym się numerze? Nie lepiej zająć się rozwiązywaniem własnych większych problemów?

 
Member

Jest jeden prosty sposób uniknięcia narzekań (slusznych i w pełni zasłużonych – “cykl” wydawniczy jest jaki jest) niezadowolnych czytelników:

– regulalnie wydawać pismo na poziomie.

Tyle i tylko tyle.

 
Member
pixelmanna wrote:
@shark – doprwady umyka!? To dlaczego miesiąc w miesiac wips za wpisem w wątkach o spóźniającym się numerze? Nie lepiej zająć się rozwiązywaniem własnych większych problemów?

Dla początkujących – zaczynamy tu:
https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=8048

 
Member
agaton wrote:
Pracujesz już w redakcji czy niedługo zaczniesz? :D

Dyskusja za chwilę zejdzie do poziomu “dziadka z Wermachtu”…

 
Member

@szalas – można prosić o sprecyzowanie ?

Jestem czytelnikim od pierwszego numeru od czasów chipa i prenumeratorem od lat.
Użytkownikien serwisu od pierwszych dni istnienia.

Czyżby nielogicznie wyciągniete wnioski o poranku!?

 
Member
agaton wrote:
Tak się składa, że spośród paru prenumerowanych czasopism TYLKO dfv się notorycznie opóźnia. Inni nawet krócej będący na rynku jakoś dają radę.

Polecam powtórną lekturę:
https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=7811

Niezadowolenie niezadowoleniem , ale “notorycznie” to chyba lekka przesada.
Zaczynam mieć wrażenie, że takie narzekania niewiele mają wspólnego z datą otrzymania gazety – są natomiast świetną okazją na odreagowanie wszystkich nieszczęść tego świata.

 
Member
pixelmanna wrote:
@szalas – można prosić o sprecyzowanie ?

Jestem czytelnikim od pierwszego numeru od czasów chipa i prenumeratorem od lat.
Użytkownikien serwisu od pierwszych dni istnienia.

Czyżby nielogicznie wyciągniete wnioski o poranku!?

Doprecyzowując – miłym zwyczajem tego forum jest popełnianie pierwszego posta raczej w stylu “witam, miło mi…” i do tego służy przywołany wątek (nie jest to jednak obowiązkowe).
Mniej złośliwości, więcej życzliwości – to nie boli…

 
Member

@szalas

Pismo notorycznie się spóźnia to więc notorycznie wywołuje to narzekania.

Przypisywanie chęci odreagowania przy tej okazji wszyskich nieszczęść
to po pierwsze wniosek daleko posunięty a po drugie nieuzasadniony.

 
Member
pixelmanna wrote:
Pismo notorycznie się spóźnia to więc notorycznie wywołuje to narzekania.

Wszystko na tym świecie jest względne – jeżeli np. coś się notorycznie spóźnia, to przechodzi w regularność i przestaje się spóźniać, a zaczyna się regularnie pojawiać, tyle że w nieco innym terminie;)

Rozumiem, że grono narzekające to osoby, które nigdy się nie spóźniły, zawsze dotrzymują słowa itd.itp.-słowem nie dopuszczają do świadomości istnienia zjawiska małej obsuwy, wynikającej z przyczyn różnorakich. Skoro tak, to przepraszam za wszelkie swoje komentarze.
Jeśli jednak nie – Redakcja wyjaśniła powód i przeprosiła – end of story; reszta to narzekanie dla samego narzekania.

 
Member

Szanowni Państwo. Ustalmy jedną rzecz. Ludzie mają prawo do krytyki. A szczególnie prenumeratorzy, którzy z góry zapłacili. Daleki jestem od wieszania Redakcji na przydrożnym drzewie, ale trudno też oczekiwać zachwytów: “Hurra, dostaniemy pismo 2 tygodnie później, super!!! “

A ten argument:

szalas wrote:
Rozumiem, że grono narzekające to osoby, które nigdy się nie spóźniły, zawsze dotrzymują słowa itd.itp.-słowem nie dopuszczają do świadomości istnienia zjawiska małej obsuwy, wynikającej z przyczyn różnorakich.

jest jakby nie na miejscu trochę.
To tak, jakbyś odpowiedział krytykującemu zdjęcie: “Zanim skrytykujesz moje popatrz na swoje gnioty :D

szalas wrote:
Jeśli jednak nie – Redakcja wyjaśniła powód i przeprosiła – end of story; reszta to narzekanie dla samego narzekania.

A tu jest inna sprawa, nie każdy czyta co dzień forum od deski do deski. Wiele osób wcale nie czyta, traktują je jako miejsce do interwencji w sytuacjach awaryjnych, jak np spóźnianie się numeru. I mają do tego prawo :)

 
Member
okuka67 wrote:
Szanowni Państwo. Ustalmy jedną rzecz. Ludzie mają prawo do krytyki.

Zacznijmy od początku; Redakcja kiedyś obiecała:
“Taka wolta pozwoli nam wydać pod koniec lutego wydać numer marcowy, pod koniec marca kwietniowy itd. aby zrównać cykl wydawniczy z pozostałymi czasopismami foto – wiem, że dla wielu czytelników było to solą w oku.”
trudno więc mówić o opóźnieniu w stosunku do nieprecyzyjnie określonego terminu.

Ludzie mają prawo do krytyki – oczywiście że tak, w końcu to wolny kraj – styl jednak jakoś mnie osobiście nie przekonuje, do czego również mam prawo;)

Co do całej reszty – wiele wynika z generalnego podejścia, możemy się zadyskutować na śmierć i nie rozstrzygniemy kwestii, czy narzekanie=krytyka i czy jest uprawniona czy też nie. Trochę szkoda czasu – gazeta pewnie powoli jest szykowana do wysyłki i temat za chwilę się zdezaktualizuje (przynajmniej na miesiąc ;) )

 
Member

Redakcja wyjaśnia i przeprasza niemal co miesiąc już od jakiegoś roku
– do end of story zbliżenie nastąpi wtedy gdy spóźnień będzie mniej niżwydań o czasie ale nadal sporo będzie brakować.

 
Member

Jeżeli pismo nie ukazuje się ostatniego dnia miesiąca automatycznie nie ukazuje się pod koniec miesiąca – tym bardziej jeśli ukazuje sie dopiero w kolejnym miesiącu.

Temat jest aktualny.

Numer nie wyszedł pod koniec miesiąca = krytyka i narzekania uzasadnione.

O stylu i gustach truno dyskutować.

 
Member

Co drugi broniący pisze, że szkoda czasu na narzekania, ma ważniejsze zajęcia itp.
To po co tu pisze skoro ma co innego do roboty? Ale jaja :D

 
Member
okuka67 wrote:
Ale jaja :D

PEŁNA ZGODA:)

 
Member

Ile nie zrobiliście zdjęć w ostatnie 3 dni przekonując do swoich racji? ;P

 
Member

Wg mnie czerwcowy numer powinien zostać wydany w czerwcu a nie pod koniec maja, po za tym Drodzy Państwo nie dziwcie się że go jeszcze nie ma ale podejrzewam że w czerwcowym wydaniu znajdzie się artykuł z warsztatów Street Photo z firmą Olympus. Tak więc trzeba być cierpliwym do końca. Mi jedynie czego brak to nośnika CD bądź DVD w czasopiśmie.

 
Member

@daniels
Kup prenumeratę i płyta będzie i taniej i frajda większa – bez ryzyka (będzie kolejny numer, nie będzie) nie ma przyjemności.

 
Member

@pixelmanna
Czyli z płyta to chwyt marketingowy ;-)

Fakt jest ryzyko jest zabawa.

 
Member
daniels wrote:
… Mi jedynie czego brak to nośnika CD bądź DVD w czasopiśmie.

Jak masz gazetę to jednocześnie dostęp do zawartości płyty: DVD
Możesz pobrać to co Cię interesuje, w każdej chwili z dowolnego komputera i nie musisz kolekcjonować ‘plastiku’ w domu.

 
Member

Moje wszystkie płyty leżą gdzieś w kartonie. Przejrzałam może parę od początku ukazywania się dfv (jeszcze pod skórą CHIPa). Dla mnie to akurat kompletnie zbędny dodatek. Wszystko można z netu ściągnąć jak ktoś już musi instalować mnóstwo oprogramowania na kompie zamiast nauczyć się obsługi jednego.
Pewnie redakcja pochwali się (czytając spis treści) w którymś z najbliższych FPBN, że ukazał się najnowszy dfv. O tym, ze z kolejną obsuwą raczej nie wspomną.
Do informacji tych, którzy mają większe problemy niż niesłowność redakcji… W ostatnim tygodniu zrealizowałam dwie sesje a w długi weekend bawiłam się w fotografię IR w gronie znajomych. Fotograficznie mam co robić. Problemy poważniejsze mam niż brak gazety na biurku. Mało się jednak na nich skupiam, bo wiem, że ludzie maja nieporównywalnie większe niż ja, wiec jestem szczęśliwa.
Wkurza mnie i śmieszy natomiast, że na darmowe skrzynki pocztowe dostaję reklamy odnośnie zakupu prenumeraty czasopisma, które się notorycznie spóźnia. Jakoś inne czasopisma się nie reklamują (przynajmniej ja nie dostaję reklam takiego CHIPa choćby) a swój egzemplarz dostaję z regularnością szwajcarskiego zegarka.

 
Member

Krucjaty ciąg dalszy ;)

 
Member

Tak to jest krucjata w poszukiwaniu notorycznie zaginionego czasopisma :P
Obawiam się, że takie comiesięczne opóźnienia, to ja bym już dawno z pracy wyleciała…

 
Member

a tak pomijając to kogo to wina że się opóźni, że to źle bla bla bla…

można prosić o info kiedy gazetki można się spodziewać? :)

 
Member

I tak oto, po przydługiej dyskusji o bzdetach, padło pierwsze konkretne pytanie, na które tak długo oczekiwałem zanudzając się czytaniem

 
Member

W e-Kiosku DFV jest już dostępne :)

 
Member

Ja już obejrzałam e-wydanie, ale z czytaniem to poczekam na papierowe, zawsze co papier to papier:)

 
Member

pytanie padło ale odpowiedzi brak :(

 
Member
agaton wrote:
…(przynajmniej ja nie dostaję reklam takiego CHIPa choćby) a swój egzemplarz dostaję z regularnością szwajcarskiego zegarka.

Nie nękają cię reklamą, bo już prenumerujesz. Ja dostaję reklamy CHIPa regularnie (bo zrezygnowałem z prenumeraty, a pozostawili sobie mój adres!)

 
Member

@jaco

Będzie jak będzie ;-)

Wyszło e-wydanie zatem można założyć, że poszła wersja do drukarni.
Drukarnia ma sześc dni roboczych na wydrukowanie a zwykle wrabia się w cztery (tak twierdzi Redakcja).
Do tego trzeba ze dwa dni na dostawę.
Należy też pamiętać, że dystrybutorzy nie wstawiają pisma w poniedziałki (tak to podobno działa)

Zatem pismo w kioskach (itp.) może być we wtorek 11 czerwca
a w skrzynkach u prenumeratorów ma szanse być w poniedziałek 10 czerwca.

Chyba tak jakoś by to było…
… (jakoś tak nie bardzo pod koniec miesiąca).

 
Member
Zeno wrote:
agaton wrote:
…(przynajmniej ja nie dostaję reklam takiego CHIPa choćby) a swój egzemplarz dostaję z regularnością szwajcarskiego zegarka.

Nie nękają cię reklamą, bo już prenumerujesz…

Może czytaj uważniej. Nie dostaję od CHIPa, którego prenumeruję fakt, ale napisałam jednocześnie, że dostaję od dfv, którego też prenumeruję. I to na adresy niezarejestrowane w serwisie jak i ten, którego używam tutaj. Od CHIPa na żaden.

pixelmanna wrote:
@jaco

Będzie jak będzie ;-)

Wyszło e-wydanie zatem można założyć, że poszła wersja do drukarni.
Drukarnia ma sześc dni roboczych na wydrukowanie a zwykle wrabia się w cztery (tak twierdzi Redakcja).
Do tego trzeba ze dwa dni na dostawę.
Należy też pamiętać, że dystrybutorzy nie wstawiają pisma w poniedziałki (tak to podobno działa)

Zatem pismo w kioskach (itp.) może być we wtorek 11 czerwca
a w skrzynkach u prenumeratorów ma szanse być w poniedziałek 10 czerwca.

Chyba tak jakoś by to było…
… (jakoś tak nie bardzo pod koniec miesiąca).

Obyś się mylił, ale obawiam się ze tak właśnie może być, bo jakoś nic się wydawcy nie chcą pochwalić. Po za tym Redakcja wiele rzeczy twierdzi odnośnie czasopisma.

 
Member

Jeśli ważniejsze od pisma i jego zawartości jest to kiedy jest dostarczane, to Twoja strata ;)

 
Member
niko wrote:
Jeśli ważniejsze od pisma i jego zawartości jest to kiedy jest dostarczane, to Twoja strata ;)

Lubię to!

 
Member
agaton wrote:

Może czytaj uważniej. Nie dostaję od CHIPa, którego prenumeruję fakt, ale napisałam jednocześnie, że dostaję od dfv, którego też prenumeruję. I to na adresy niezarejestrowane w serwisie jak i ten, którego używam tutaj. Od CHIPa na żaden.

….

Ja czytam bardzo uważnie, o czym większość uczestników tego forum doskonale wie, a moja interpretacja tego Twojego zdania była zgodna z zasadami obowiązującymi w języku polskim.
Pozdrawiam :)

 
Member

@ niko

Zawartość pisma jest ważniejsza niż czas dostarczenia co nie znaczy,
że regularność ukazywania się kolejnych numerów jest bez znaczenia.
Najważniejsze natomiast jest istnienie pisma…

Miesiąc po miesiącu małymi krokami zbliżamy się do kolejnego wydania łączonego.
A to bynajmniej nie poprawia rentowności – DFV to również biznes, a nawet nie również a przede wszystkim biznes.
Każde wydanie łączone/przesunięte oznacza mniejsze wpływy rozłożone w dłuższym czasie
– płynność spada, reklamodawcy się od pisma odwracają, część czytelników rezygnuje z prenumerat i zakupu w kioskach…

Pewien odsetek czytelników zwraca na regularność wydawania pisma uwagę.
Konkurencja nie śpi – wychodzi regularnie i skutecznie podnosi poziom.

Narzekania wynikające z kolejnych obsuw są w pełni uzasadnione – obsuwa za obsuwą, miesiąc w miesiąc (dobry rok już chyba mija) – wynikają po prostu z faktów (a te z działalności Wydawcy/Redakcji).

Nie było by narzekań na cykl wydawniczy gdyby cyklem był regularnym.

UWAGA!

WYDANIE CZERWCOWE 2013 JEST PIERWSZYM OPÓŹNIONYM
PRZY KTÓRYM REDAKCJA PIERWSZY RAZ PRZYZNAŁA, ŻE SIĘ NIE WYROBILI
(tym razem to nie drukarnia, poczta, dystrybutor, e-kiosk, rtv i agd, etc. tylko sama Redakcja)

Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni – ale to pierwszy krok w dobrym kierunku jeśli chodzi o komunikacje i relacje z czytelnikami.
Teraz czas na regularne wydawania pisma na poziomie
(a zwłaszcza na taka organizację pracy aby numery ukazywały się tuż PRZED długimi weekendami, świętami, feriami etc jeśli te przypadają na koniec/przełom miesiąca).

Trzymam kciuki.

 
Member

A ja mimo wszystko wolę spóźniające się DFV niż punktualną Digital Camera Polska czy punktualny Foto-Kurier.

 
Member
SHARK wrote:
A ja mimo wszystko wolę spóźniające się DFV niż punktualną Digital Camera Polska czy punktualny Foto-Kurier.

…punktualność jest jedyną (MZ oczywiście) zaletą wspomnianych wydawnictw :)

 
Member

@ SHARK

Też tak wolę – wciąż ok 1/3 pisma jest o fotografii, fotografowaniu.
Nie gwarantuje jednak, ze będzie tak zawsze i bez względu na wszystko – konkurencja nie zasypia gruszek w popiele.

 
Member
pixelmanna wrote:
Pewien odsetek czytelników zwraca na regularność wydawania pisma uwagę.
Konkurencja nie śpi – wychodzi regularnie i skutecznie podnosi poziom.

Konkurencja się tylko cieszy – czytelnik, który raz i drugi przyjdzie do empiku/kiosku szukać nowego numeru DFV z braku laku przegląda inne pisma. Część z nich zniecierpliwiona/skuszona jakimś artykułem kupi inne czasopismo, a DFV już nie. No, ale redakcja chyba najlepiej zdaje sobie z tego sprawę patrząc na statystyki sprzedaży.

 
Member
kashpir wrote:
Konkurencja się tylko cieszy – czytelnik, który raz i drugi przyjdzie do empiku/kiosku szukać nowego numeru DFV z braku laku przegląda inne pisma. Część z nich zniecierpliwiona/skuszona jakimś artykułem kupi inne czasopismo, a DFV już nie. No, ale redakcja chyba najlepiej zdaje sobie z tego sprawę patrząc na statystyki sprzedaży.

…bo ja wiem…jeżeli ktoś kupuje po to, żeby coś kupić, to pewnie kupi co mu się pod rękę nawinie ;)

 
Member

A ja w tym miesiącu kupiłem dwie sztuki :D

 
Member
wzrokowiec wrote:
A ja w tym miesiącu kupiłem dwie sztuki :D

niemożliwe…przecież wszyscy narzekają, że się jeszcze nie ukazał, a Ty już masz 2 egzemplarze…;)

 
Member

Może czas na krótka opinię o czerwcowym wdaniu.

Jest nawet nieźle. Nie jest to numer wybitny niemniej trzyma poziom.
Dwie trzecie wydania to testy, testy, testy – sprzętu, sprzętu, sprzętu i oprogramowania (Lightroom 5)).
Ostatnia jedna trzecia (od strony 88) stanowi najciekawszą część numeru.
O fotografii, fotografowaniu, edytowaniu.
Dobry artykuł o Chmurce Adobe. Spory artykuł o fotografowaniu przyrody.
Duet Państwa Ewy & Piotra w dobrej formie (krajobrazy – warsztat z GIMPA i fotografowanie krajobrazów, warsztaty w toskanii).

Zniecierpliwieni – warto poczekać na papier.

 
Member
szalas wrote:
wzrokowiec wrote:
A ja w tym miesiącu kupiłem dwie sztuki :D

niemożliwe…przecież wszyscy narzekają, że się jeszcze nie ukazał, a Ty już masz 2 egzemplarze…;)

2 egzemplarze wydania majowego :D

 
Member
pixelmanna wrote:
Zniecierpliwieni – warto poczekać na papier.

A jednak :)

 
Member

@ szalas

Nie zmienia to ani na jotę prawa do narzekania na cykl wydawniczy.

A jak widać niewielu forumowiczów może się na temat nowego wydania wypowiedzieć – jakoś szczególnie dostępne nie jest.

 
Member
pixelmanna wrote:
@ szalas

Nie zmienia to ani na jotę prawa do narzekania na cykl wydawniczy.

A jak widać niewielu forumowiczów może się na temat nowego wydania wypowiedzieć – jakoś szczególnie dostępne nie jest.

A narzekaj Sobie, ile wlezie – gdzieżbym śmiał odbierać komukolwiek takie prawo. Demokracja zezwala nie tylko na to;)
Cieszę się natomiast, że zawartość numeru Cię zadowoliła:)

 
Member
szalas wrote:
kashpir wrote:
Konkurencja się tylko cieszy – czytelnik, który raz i drugi przyjdzie do empiku/kiosku szukać nowego numeru DFV z braku laku przegląda inne pisma. Część z nich zniecierpliwiona/skuszona jakimś artykułem kupi inne czasopismo, a DFV już nie. No, ale redakcja chyba najlepiej zdaje sobie z tego sprawę patrząc na statystyki sprzedaży.

…bo ja wiem…jeżeli ktoś kupuje po to, żeby coś kupić, to pewnie kupi co mu się pod rękę nawinie ;)

Błędnie zakładasz, że DFV nie ma konkurencji. Ja właśnie tym sposobem (nie było DFV w Empiku, więc zacząłem przeglądać inne czasopisma) zainteresowałem się pewnym tytułem i dziś jestem jego prenumeratorem (DFV również ;).
W pewnych dziedzinach fotografii DFV ma silną konkurencję, a nawet przewagę wynikającą choćby ze specjalizacji.

 
Member

Ja myślę, że wielu błędnie zakłada, że cały naród to wielbiciele DFV. Tak jak niewielka grupa stałych bywalców forum, którzy będą z pismem na dobre i na złe. Ale tak nie jest. Wielu ludzi szuka po prostu czegoś o fotografii. I co znajdą to kupią. Wielbiciele z forum nie utrzymają finansowo pisma. Tu są potrzebne tysiące kupujących. I ciągłe zdobywanie nowych klientów. Początkujący amator kupi DC, spodoba mu się, zaprenumeruje i pewnie innych szukał nie będzie już. Niestety, ale wydawanie gazety to biznes, albo się opłaca albo nie. 16zł miłośnika DFV z forum jest tyle samo warte co 16zł przypadkowego przechodnia. Pamiętajcie o tym :D

 
Member

A jeszcze więcej jest takich, którzy nie kupują DFV i nigdy nie kupią, bo jest papierowe! Naprawdę jest coraz więcej ludzi, którzy czytają tylko to, co jest do czytania w wersji elektronicznej. Płatne też, ale tylko z możliwością łatwej, natychmiastowej zapłaty – przez płatność internetową albo SMS.

 
Member

też już czekam na papierowe wydanie mając przedsmak w e-kiosku :)
a ja totalnie nie rozumiem podejścia niektórych do rozliczania wydawcy z terminowości… rozumiem, gdyby to było opóźnienie – 3-4 tygodnie albo więcej, ale jak nr czerwcowy ukaże się w czerwcu, to dla mnie żaden problem, kiedy dokładnie
kiedyś prenumerowałam kilka tytułów wnętrzarskich, ale zrezygnowałam, bo każdy z tamtych tytułów można kupić przez 3 tygodnie co najmniej, raz kupuję w miesiącu poprzedzającym, innym razem – w ciągu miesiąca – naprawdę nie widzę żadnej różnicy w tym, czy tytuł A jest wcześniej niż tytuł B – prenumerata natomiast zwalnia mnie od noszenia gazety w torbie, i tyle :)

 
Member
kashpir wrote:
szalas wrote:
kashpir wrote:
Konkurencja się tylko cieszy – czytelnik, który raz i drugi przyjdzie do empiku/kiosku szukać nowego numeru DFV z braku laku przegląda inne pisma. Część z nich zniecierpliwiona/skuszona jakimś artykułem kupi inne czasopismo, a DFV już nie. No, ale redakcja chyba najlepiej zdaje sobie z tego sprawę patrząc na statystyki sprzedaży.

…bo ja wiem…jeżeli ktoś kupuje po to, żeby coś kupić, to pewnie kupi co mu się pod rękę nawinie ;)

Błędnie zakładasz, że DFV nie ma konkurencji. Ja właśnie tym sposobem (nie było DFV w Empiku, więc zacząłem przeglądać inne czasopisma) zainteresowałem się pewnym tytułem i dziś jestem jego prenumeratorem (DFV również ;).
W pewnych dziedzinach fotografii DFV ma silną konkurencję, a nawet przewagę wynikającą choćby ze specjalizacji.

Błędnie zakładasz, że poczyniłem jakiekolwiek założenia;) Każde z wydawnictw ma jakiś profil i kupujący albo szukają pod kątem konkretnych potrzeb, albo kupują co popadnie (też do czasu;)).
A zresztą – jest już e-wydanie, czas poczytać:)

 
Member
Wiolin69 wrote:
prenumerata natomiast zwalnia mnie od noszenia gazety w torbie, i tyle :)

A mnie nie :(
Żeby mieć szansę na czytanie, wożę Digital wszędzie ze sobą w torbie i czytam po drodze albo w każdej wolnej chwili, np. stojąc w kolejce.

 
Member
wzrokowiec wrote:
Wiolin69 wrote:
prenumerata natomiast zwalnia mnie od noszenia gazety w torbie, i tyle :)

A mnie nie :(
Żeby mieć szansę na czytanie, wożę Digital wszędzie ze sobą w torbie i czytam po drodze albo w każdej wolnej chwili, np. stojąc w kolejce.

Witaj w klubie, mam tak samo:)

 
Member
Zeno wrote:
agaton wrote:

Może czytaj uważniej. Nie dostaję od CHIPa, którego prenumeruję fakt, ale napisałam jednocześnie, że dostaję od dfv, którego też prenumeruję. I to na adresy niezarejestrowane w serwisie jak i ten, którego używam tutaj. Od CHIPa na żaden.

….

Ja czytam bardzo uważnie, o czym większość uczestników tego forum doskonale wie, a moja interpretacja tego Twojego zdania była zgodna z zasadami obowiązującymi w języku polskim.
Pozdrawiam :)

No proszę, nawet wiesz co myśli większość i wyrażasz się w imieniu większości :D Świetny jesteś.

Wielu tu jest fanatyków i wielbicieli DFV. Ja do nich nie należę. Wręcz przeciwnie, ta prenumerata jest też dla mnie ostatnią. Pewnie będę kupować nadal (jak mnie coś zaciekawi), ale wybrane wydania i bez czekania na wywiązanie się wydawnictwa/redakcji z dostarczenia mi czasopisma do domu. Jakoś inne poważne wydawnictwa nie traktują w ten sposób swoich czytelników.

 
Member
agaton wrote:
Jakoś inne poważne wydawnictwa nie traktują w ten sposób swoich czytelników.

Gdyby DFV było poważne, to bym go nie kupował :D
Lubię czytać Digital właśnie ze względu na poczucie humoru jego redaktorów!

 
Member
wzrokowiec wrote:
agaton wrote:
Jakoś inne poważne wydawnictwa nie traktują w ten sposób swoich czytelników.

Gdyby DFV było poważne, to bym go nie kupował :D
Lubię czytać Digital właśnie ze względu na poczucie humoru jego redaktorów!

Przecież z tego przytoczonego zdania wynika, że @agaton uważa jednak DFV za POWAŻNE wydawnictwo (wśród innych poważnych wydawnictw)! :)

 
Member
Zeno wrote:
wzrokowiec wrote:
agaton wrote:
Jakoś inne poważne wydawnictwa nie traktują w ten sposób swoich czytelników.

Gdyby DFV było poważne, to bym go nie kupował :D
Lubię czytać Digital właśnie ze względu na poczucie humoru jego redaktorów!

Przecież z tego przytoczonego zdania wynika, że @agaton uważa jednak DFV za POWAŻNE wydawnictwo (wśród innych poważnych wydawnictw)! :)

Zgadza się. A ja zasugerowałem, że się z tym poglądem absolutnie nie zgadzam.

 
Member

Pewnie, że uważam DFV za poważne czasopismo. Inaczej nie kupowałabym go od czasów ukazywania się pod skrzydłami CHIPa. Uściślę tylko, że to poważne czasopismo, które w niepoważny sposób (nie mający nic wspólnego z dobrym prowadzeniem biznesu, bo wydawca tego za darmo nie robi) traktuje swoich czytelników. To jest skandaliczne, niepoważne i karygodne. Nie wyobrażam sobie, żeby moja firma czy jakakolwiek inna mogła w ten sposób funkcjonować. Opieranie się na grupie zagorzałych zwolenników ma krótkie nogi, bo nawet jeżeli jest ich wielu, to przypuszczam, że stanowią mniejszość spośród kupujących czasopismo. Spora grupa jednak kupuje DFV po przejrzeniu numeru i stwierdzeniu, że jest tam dla nich coś ciekawego. Raczej nie patrzą jakie literki są na okładce i nie kupują dla tytułu. Ja też nie. Niedługo będę wybierać jeszcze bardziej świadomie. Kiedy skończy mi się prenumerata. Ostatnia, to już postanowione.

 
Member

Howgh, powiedział wódz Czarna Chmura.

 
Member
agaton wrote:
Pewnie, że uważam DFV za poważne czasopismo. Inaczej nie kupowałabym go od czasów ukazywania się pod skrzydłami CHIPa. Uściślę tylko, że to poważne czasopismo, które w niepoważny sposób (nie mający nic wspólnego z dobrym prowadzeniem biznesu, bo wydawca tego za darmo nie robi) traktuje swoich czytelników. To jest skandaliczne, niepoważne i karygodne. Nie wyobrażam sobie, żeby moja firma czy jakakolwiek inna mogła w ten sposób funkcjonować. Opieranie się na grupie zagorzałych zwolenników ma krótkie nogi, bo nawet jeżeli jest ich wielu, to przypuszczam, że stanowią mniejszość spośród kupujących czasopismo. Spora grupa jednak kupuje DFV po przejrzeniu numeru i stwierdzeniu, że jest tam dla nich coś ciekawego. Raczej nie patrzą jakie literki są na okładce i nie kupują dla tytułu. Ja też nie. Niedługo będę wybierać jeszcze bardziej świadomie. Kiedy skończy mi się prenumerata. Ostatnia, to już postanowione.

Ojojoj…się rozlało, ojojoj…

 
Member

@ szałas, sewo, wzrokowiec

Czas na opinie o najnowszym wydaniu.
Zechcą się Państwo podzielić własnymi?

 
Member

Ja jeszcze nie skończyłem czytać majowego, więc na razie do czerwcowego nie zaglądam.

 
Member
pixelmanna wrote:
@ szałas, sewo, wzrokowiec

Czas na opinie o najnowszym wydaniu.
Zechcą się Państwo podzielić własnymi?

Nie martw się, przyjdzie i na to pora;)

 
Member
wzrokowiec wrote:
Ja jeszcze nie skończyłem czytać majowego, więc na razie do czerwcowego nie zaglądam.

A u nas nad morzem jest piękna pogoda i nie zamierzam jej marnować na czytanie gazet, nawet DFV :P

 
Member

@ wzrokowiec

Kurczaki, zaświtała mi myśl, że dwa egzemplarze czyta się dwa razy szybciej :-)

Czy jednak chodzi o to, że nie ma o czym rozmawiać?
Mimo, że nowy numer został już na stronie zaanonsowany.

 
Member
pixelmanna wrote:
Czy jednak chodzi o to, że nie ma o czym rozmawiać?

A może jest tak? – niektórym się nie spieszy, ani z otrzymaniem gazety, ani z czytaniem…slow foto pod każdym względem :)

 
Member
pixelmanna wrote:
Kurczaki, zaświtała mi myśl, że dwa egzemplarze czyta się dwa razy szybciej :-)
Czy jednak chodzi o to, że nie ma o czym rozmawiać?
Mimo, że nowy numer został już na stronie zaanonsowany.

Po prostu majowy numer jest dwa razy ciekawszy niż zwykle, bo zwykle interesuje mnie tylko mniej niż połowa numeru. Tym razem zamierzam przeczytać prawie cały, więc zajmuje mi to trochę więcej czasu.

 
Member

A! I przypominam, że promocja na Machinery z majowego DFV kończy się 10 czerwca!

 
Member

A ja radzę sobie zainstalować demo przed zakupem, bo w wersji natural 2.8 została usunięta opcja hdr-ów z raw-a.
Wiec można się bardzo zdziwić. Można tylko jpg-i wrzucać. Usunięta została też opcja wyrównywania zdjęć.
Radzę sprawdzić przed zakupem tej wersji, bo ja bym wolał za te 9zł piwo wypić ;-)

 
Member
McLaren wrote:
A ja radzę sobie zainstalować demo przed zakupem, bo w wersji natural 2.8 została usunięta opcja hdr-ów z raw-a.
Wiec można się bardzo zdziwić. Można tylko jpg-i wrzucać. Usunięta została też opcja wyrównywania zdjęć.
Radzę sprawdzić przed zakupem tej wersji, bo ja bym wolał za te 9zł piwo wypić ;-)

Żartujesz???
A po co usuwać funkcje, które tak dobrze działały?

Przecież bez rawów i wyrównywania, program staje się prawie bezużyteczny…

 
Member

UWAGA!

Osoby zainteresowane promocją na Machinery Natural HDR z numeru majowego
powinny KONIECZNIE PRZED ZAKUPEM zapoznać się z wątkami:

https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=8201&p=9

https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=3034&p=17

 
Member
McLaren wrote:
… Usunięta została też opcja wyrównywania zdjęć.
Radzę sprawdzić przed zakupem tej wersji, bo ja bym wolał za te 9zł piwo wypić ;-)

Po trzech piwach też będziesz miał usuniętą opcje wyrównywania ;-P I po co kupować opcję Machinery Natural?! ;-) Do tego w okrojonej wersji tj. bez piwa…

Ale, ale… słyszałem, że w ramach rekompensaty za spóźnienie z wydaniem czerwcowego numeru DFV Redakcja zamiast płyty załączy trzy piwa! ;-) To się listonosz nadźwiga (jedno piwo jego) ;-)

 
Member

Jest, jest czerwcowy nr DFV!!! Na stoliku leży… w Fotograficznym Programie Bez Nazwy i bez dobrego głosu. Coś świszczy i gwizda, ale i tak lepiej, bo na początku nie było głosu w ogóle. Redaktorzy mimo to dzielnie przedstawiają (na razie konkurencja) ! :-)

 
Member

No i niewygodne pytania o opóźnienia się jednak pojawiły…

 
Member
strzelec wrote:
No i niewygodne pytania o opóźnienia się jednak pojawiły…

…a odpowiedź też była, czy pozostało bez odpowiedzi?

 
Member

Była odpowiedź, że będzie. Mam nadzieję, że przed zlotem czytelników 15 czerwca się uda! ;-p

 
Member

przydałoby się mieć co poczytać po drodze;)

 
Member

Czy ktoś ma już czerwcowy numer na biurku? Czy tylko do mnie wciąż nie dotarł?

 
Member

Tak! Na biurku mam monitor, a na nim czerwcowe e-wydanie ;P

 
Member

…i gdzie te gazety naczelniku kochanieńki…? co tym razem wymyślisz?

 
Member

A “Foto” czerwcowego także jeszcze nie ma, czyli nie jest tak że wszyscy są wcześniej ;-) .
Oto informacja z FB:
To już ostatnie chwile majowego numeru o PUSTCE na półkach. Zostały jedynie pojedyncze egzemplarze. Za dni parę dotrze do Was najnowsze, dopieszone i długo oczekiwane czerwcowe dziecko o rysach jakże innych od wcześniejszych wydań. Tym razem tematem przewodnim jest KOSMOS. Już dziś podrzucamy Wam okładkę :)

 
Member

podobno jutro będzie: https://www.facebook.com/digitalfotovideo?hc_location=stream

 
Member

Opuszczam stanowisko pracy.
Znajdę w skrzynce papierowe wydanie?

 
Member
pixelmanna wrote:
Znajdę w skrzynce papierowe wydanie?

raczej nie, u mnie nie ma :(

 
Member
jaco wrote:
pixelmanna wrote:
Znajdę w skrzynce papierowe wydanie?

raczej nie, u mnie nie ma :(

macie wspólną skrzynkę? :D

 
Member

Dzisiaj nie ma jeszcze papierowego wydania :-(. Swoją drogą codziennie człowiek ma niezłe emocje wracając do domu. Jednak taka obsuwa to już lekka przesada.

 
Member
Mirkon wrote:
Jednak taka obsuwa to już lekka przesada.

Pomyśl o narodowym programie budowy autostrad i zaraz Ci przejdzie:-)

 
Member
Mirkon wrote:
Dzisiaj nie ma jeszcze papierowego wydania :-(. Swoją drogą codziennie człowiek ma niezłe emocje wracając do domu. Jednak taka obsuwa to już lekka przesada.

Ja te emocje przeżywam wychodząc z domu, listonoszka bywa koło 9-10, więc schodząc na dół po 11 dotykam skrzynki pocztowej dłonią, zamykam oczy i staram się wyłapać to wewnętrzne ciepło DFV promieniujące przez blachę 0,6 mm. Ostatnio coś promieniowało, ucieszyłem się, a to wezwanie do sądu było. Tak, tak, emocji coraz więcej ….

 
Member
Zespół DFV.pl wrote:
Witaj,

wysłaliśmy do Ciebie nowy numer (6/2013) Twojej prenumeraty xxxx magazynu Digital Foto Video. W ciągu kilku dni powinien trafić do Twojej skrzynki pocztowej.

Pozdrawiamy,
Zespół DFV.pl

Dzięki za info! Myślałem, że już dawno została wysłana :)

 
Member

Też taki mail dostałam i przynajmniej wiem, że muszę sobie inną lekturę do pociągu szykować. No cóż, trudno.

 
Member

Przepraszam wszystkich. Miało być wcześniej, wyszło jak wyszło.

 
Member

Ja dostałem cztery powiadomienia o wysłaniu numeru, pierwsze wczoraj + trzy dzisiaj. Jak wszystko przeczytam to będę znał ten numer na pamięć, niczym inwokację ;)

 
Member
sewo wrote:
Ostatnio coś promieniowało, ucieszyłem się, a to wezwanie do sądu było. Tak, tak, emocji coraz więcej ….

Sewo – az boję się zapytac? Ilu turystów zgubiłeś? Pytam bo ja, gdy mi sie jeden-dwóch zagubi to się zbytnio nie martwię… ale może powinnam?
:)

 
Member
kashpir wrote:
Ja dostałem cztery powiadomienia o wysłaniu numeru, pierwsze wczoraj + trzy dzisiaj. Jak wszystko przeczytam to będę znał ten numer na pamięć, niczym inwokację ;)

Wczorajsze potwierdzenie to zaległa informacja o dostarczeniu e-wydania, dzisiejsze 3 to błąd systemu który usiłujemy namierzyć i zabić. Nowy panel dla prenumeratorów działa całkiem nieźle, ale czasem robi okrutne psikusy, tak jak w przypadku dzisiejszej informacji o wysłaniu prenumeraty. Za to też przepraszam, obiecuję poprawę.

 
Member

autofocus, przeprosiny przyjęte, mam nadzieję, że uda się przywrócić regularność miesięcznika. Uważajcie, bo póki co zmierzacie do bycia dwumiesięcznikiem albo kwartalnikiem, a tego byśmy nie chcieli.

 
Member

Namierzyć i zabić, Boże, jak ja lubię tę wojskową terminologię Autofokusa. Zabić błęda i już.
PS. Jak by trzeba było coś zabić w drukarni, to znam faceta co ma jeżdżący egzemplarz PzKpfw IV Ausf. G. Amunicję się da kupić w Syrii. Przy okazji mogły by być warsztaty :-)

 
Member
sewo wrote:
Namierzyć i zabić, Boże, jak ja lubię tę wojskową terminologię Autofokusa. Zabić błęda i już.
PS. Jak by trzeba było coś zabić w drukarni, to znam faceta co ma jeżdżący egzemplarz PzKpfw IV Auf. G. Amunicję się da kupić w Syrii. Przy okazji mogły by być warsztaty :-)

W obecnej drukarni nie ma co zabijać, ale mam kilka pomysłów jak można kreatywnie wykorzystać taką maszynkę choćby jako argument w negocjacji warunków dystrybucji, albo sposób na terminowe wpłaty z zaległych faktur…

 
Member
autofocus wrote:
kashpir wrote:
Ja dostałem cztery powiadomienia o wysłaniu numeru, pierwsze wczoraj + trzy dzisiaj. Jak wszystko przeczytam to będę znał ten numer na pamięć, niczym inwokację ;)

Wczorajsze potwierdzenie to zaległa informacja o dostarczeniu e-wydania, dzisiejsze 3 to błąd systemu który usiłujemy namierzyć i zabić. Nowy panel dla prenumeratorów działa całkiem nieźle, ale czasem robi okrutne psikusy, tak jak w przypadku dzisiejszej informacji o wysłaniu prenumeraty. Za to też przepraszam, obiecuję poprawę.

Eee, informację o e-wydaniu dostałem 3 czerwca od e-kiosku, więc zaległości nie było. Wczorajszo-dzisiejsze powiadomienia są o treści “Wysłaliśmy do Ciebie wydanie prenumeraty 6/2013” itd. Godziny wysłania to: 22:56 (wczoraj), 2 x 10:34 i 11:00 – może to pomoże w znalezieniu buga ;)

 
Member
kashpir wrote:
Eee, informację o e-wydaniu dostałem 3 czerwca od e-kiosku, więc zaległości nie było. Wczorajszo-dzisiejsze powiadomienia są o treści “Wysłaliśmy do Ciebie wydanie prenumeraty 6/2013” itd. Godziny wysłania to: 22:56 (wczoraj), 2 x 10:34 i 11:00 – może to pomoże w znalezieniu buga ;)

Kh, co wysłaliśmy to wiemy, bo mamy kopię. Nie wiemy dlaczego system radośnie postanowił przysłać ci 2 maile dziś. Wczoraj zostało odznaczone e-wydanie jako wysłane, możesz sprawdzić w swoim panelu. Przez niedopatrzenie treść jest taka sama nie zależnie od tego czy odznaczamy jako wysłane e-wydanie czy wydanie papierowe.

 
Member

Ten panel znajduje się w sklepie? Jeśli tak, to nie mogę się tam zalogować, przy próbie logowania dostaję komunikat “Nie jesteś zalogowany”. Sprawdziłem nawet opcję odzyskiwania hasła, po ustaleniu nowego nic się nie zmienia – na forum się loguję, w sklepie nie.

 
Member

A do mnie system wysłał 3 razy e-mail z informacją ;)

 
Member
kashpir wrote:
Ten panel znajduje się w sklepie? Jeśli tak, to nie mogę się tam zalogować, przy próbie logowania dostaję komunikat “Nie jesteś zalogowany”. Sprawdziłem nawet opcję odzyskiwania hasła, po ustaleniu nowego nic się nie zmienia – na forum się loguję, w sklepie nie.

A jaki dokładnie masz adres w pasku przeglądarki przy próbach logowania? W sklepie logujesz się za pomocą adresu e-mail a nie loginu, system jest rozłączny z forum z kilku powodów, między innymi dlatego, że tych którzy kupili coś w sklepie jest znacznie mniej niż tych, którzy są zarejestrowani na forum…

 
Member
autofocus wrote:
A jaki dokładnie masz adres w pasku przeglądarki przy próbach logowania? W sklepie logujesz się za pomocą adresu e-mail a nie loginu, system jest rozłączny z forum z kilku powodów, między innymi dlatego, że tych którzy kupili coś w sklepie jest znacznie mniej niż tych, którzy są zarejestrowani na forum…

Adres to: https://www.dfv.pl/sklep/
Próbowałem również z adresem email jako loginem, zmieniłem nawet przeglądarkę na IE, bo firefox po (nieudanej) próbie zalogowania w okienko loginu przywracał mi login z forum (ma zapamiętane hasła). Na IE w którym zapamiętanych haseł brak rezultat jest taki sam.

Szczerze mówiąc nie przeszkadza mi to, z czystej ciekawości chciałem zobaczyć ;)

 
Member
kashpir wrote:
Szczerze mówiąc nie przeszkadza mi to, z czystej ciekawości chciałem zobaczyć ;)

No nam przeszkadza. Jak jest jakiś powód, że system nie działa jak powinien trzeba powód namierzyć i zlikwidować. W skrajnym wypadku spodziewaj się wizyty programisty z berettą… Już nie raz mi tłumaczyli, że wszystko działałoby świetnie, gdyby nie użytkownicy…

 
Member

Tylko zapomnieli, że gdyby nie użytkownicy, to nie mieliby dla kogo tworzyć programów :P

 
Member
SHARK wrote:
Tylko zapomnieli, że gdyby nie użytkownicy, to nie mieliby dla kogo tworzyć programów :P

Eee… Nie ;-)
Nie znasz, Krystyno, środowiska informatyków/programistów. Do powstanie i działania programu utkownik nie jest konieczny ;-)

 
Member

No to by wiele wyjaśniało dlaczego programy działają jak działają ;P

 
Member

To jest jedyne logiczne wyjaśnienie ;-)

 
Member
kashpir wrote:
autofocus wrote:
A jaki dokładnie masz adres w pasku przeglądarki przy próbach logowania? W sklepie logujesz się za pomocą adresu e-mail a nie loginu, system jest rozłączny z forum z kilku powodów, między innymi dlatego, że tych którzy kupili coś w sklepie jest znacznie mniej niż tych, którzy są zarejestrowani na forum…

Adres to: https://www.dfv.pl/sklep/
Próbowałem również z adresem email jako loginem, zmieniłem nawet przeglądarkę na IE, bo firefox po (nieudanej) próbie zalogowania w okienko loginu przywracał mi login z forum (ma zapamiętane hasła). Na IE w którym zapamiętanych haseł brak rezultat jest taki sam.

Szczerze mówiąc nie przeszkadza mi to, z czystej ciekawości chciałem zobaczyć ;)

A jakie hasło wpisujesz? Tylko nie podawaj go tutaj! :D login – mail, hasło – przyszło kiedyś w mailu, nie hasło z forum

 
Member
Sauriel wrote:
A jakie hasło wpisujesz? Tylko nie podawaj go tutaj! :D login – mail, hasło – przyszło kiedyś w mailu, nie hasło z forum

To nie problem hasła. Zachowanie serwera już otworzone “in vitro”, teraz informatyk ssie długopis i kombinuje co się stało…

 
Member
autofocus wrote:
No nam przeszkadza. Jak jest jakiś powód, że system nie działa jak powinien trzeba powód namierzyć i zlikwidować. W skrajnym wypadku spodziewaj się wizyty programisty z berettą… Już nie raz mi tłumaczyli, że wszystko działałoby świetnie, gdyby nie użytkownicy…

Akurat to ostatnie zdanie nie jest wcale takie absurdalne – wiem, bo też jestem programistą :)

 
Member
jfuks wrote:
SHARK wrote:
Tylko zapomnieli, że gdyby nie użytkownicy, to nie mieliby dla kogo tworzyć programów :P

Eee… Nie ;-)
Nie znasz, Krystyno, środowiska informatyków/programistów. Do powstanie i działania programu utkownik nie jest konieczny ;-)

Tak jest, użytkownik jest największym wrogiem projektu :) :)

 
Member

komunikacja-zespol-projektowy.jpg

 
Member

A ja już mam. Właśnie przyniosłem z kiosku.

 
Member

Dziś obejrzałam na YT wczorajszy Fotograficzny Program Bez Nazwy. Bardzo ciekawe jest to co mówi jeszcze przed rozpoczęciem programu (bez wizji jeszcze). Okazuje się, że wg tego co mówi panu Glonkowi, czerwcowy numer jest już w kioskach.
Delikatnie rzecz ujmując “rozmija się z prawdą”, czy prenumeratorzy kolejny raz dostaną pismo później niż będzie ono w kioskach?
Tak czy siak ŻENADA na maksa!

Link do materiału na YT

 
Member
agaton wrote:
Delikatnie rzecz ujmując “rozmija się z prawdą”, czy prenumeratorzy kolejny raz dostaną pismo później niż będzie ono w kioskach?
Tak czy siak ŻENADA na maksa.

Nie przypominam sobie faktu otrzymania pisma z prenumeraty później od wersji kioskowej (może za krótko żyję ;))

 
Member
szalas wrote:
agaton wrote:
Delikatnie rzecz ujmując “rozmija się z prawdą”, czy prenumeratorzy kolejny raz dostaną pismo później niż będzie ono w kioskach?
Tak czy siak ŻENADA na maksa.

Nie przypominam sobie faktu otrzymania pisma z prenumeraty później od wersji kioskowej (może za krótko żyję ;))

widocznie za krótko…

Jak coś to ja dziś dostałem do skrzynki. Jaka była moja radość, że pismo jest NA CZAS …

 
Member
Tommy wrote:
Jak coś to ja dziś dostałem do skrzynki.

No i git. Do końca miesiąca będzie więc spokój z narzekaniami:)

 
Member
wojtekm wrote:
A ja już mam. Właśnie przyniosłem z kiosku.

Mm pytanie – czy kod kreskowy jest wydrukowany, czy na nalepce?

 
Member
autofocus wrote:
wojtekm wrote:
A ja już mam. Właśnie przyniosłem z kiosku.

Mm pytanie – czy kod kreskowy jest wydrukowany, czy na nalepce?

na moim jest wydrukowany.

 
Member

a tak z ciekawości zapytam, mam zamówioną prenumeratę bez płyty DVD, nawet na kartce wkładanej do folii razem z gazetą tak jest napisane, a za każdym razem dostaję płytę ;) to jakaś anomalia, prawda? :)

 
Member

Właśnie mi szpiedzy donieśli, że gazetka jest w skrzynce :D

 
Member

Ja też dzisiaj kupiłem w kiosku, pierwszy raz od chyba 3 lat:) Prenumerata mi się skończyła i jakoś tak nie mam czasu przedłużyć, ale wkrótce pewnie to zrobię. Mam nadzieję, że cykl wydawniczy wkrótce się poprawi.

 
Member

nie żebym marudziła, bo własnie wyjęłam ze skrzynki, ale że w kiosku tego samego dnia to… phiii, żeby chociaż jutro;)

 
Member

A może kioski też mają prenumeratę?
;)

 
Member

Dziś rano kupiony w kiosku. Kod kreskowy jest wydrukowany ale na nim nalepiono drugi. Cena 17,99 zł…

 
Member
nick-on wrote:
Dziś rano kupiony w kiosku. Kod kreskowy jest wydrukowany ale na nim nalepiono drugi. Cena 17,99 zł…

To ja protestuję! Zapłaciłem tyle samo a dostałem tylko jeden kod, oszukano mnie o naklejkę!!! :D

 
Member
okuka67 wrote:
nick-on wrote:
Dziś rano kupiony w kiosku. Kod kreskowy jest wydrukowany ale na nim nalepiono drugi. Cena 17,99 zł…

To ja protestuję! Zapłaciłem tyle samo a dostałem tylko jeden kod, oszukano mnie o naklejkę!!! :D

Mieliśmy mały alarm po dostarczeniu do dystrybucji – ponoć skanery nie czytały kodów i dystrybutorzy zakładali dodatkowe metkowanie. Ale jak widać nie jest tak źle.

 
Member
okuka67 wrote:
nick-on wrote:
Dziś rano kupiony w kiosku. Kod kreskowy jest wydrukowany ale na nim nalepiono drugi. Cena 17,99 zł…

To ja protestuję! Zapłaciłem tyle samo a dostałem tylko jeden kod, oszukano mnie o naklejkę!!! :D

Jacku, przyniosę Ci jutro naklejkę na zlot. Jeszcze muszę się zastanowić, czy Ci ją oddam, ale na pewno będziesz mógł sobie potrzymać. Chcesz? ;-)

 
Member
nick-on wrote:
okuka67 wrote:
nick-on wrote:
Dziś rano kupiony w kiosku. Kod kreskowy jest wydrukowany ale na nim nalepiono drugi. Cena 17,99 zł…

To ja protestuję! Zapłaciłem tyle samo a dostałem tylko jeden kod, oszukano mnie o naklejkę!!! :D

Jacku, przyniosę Ci jutro naklejkę na zlot. Jeszcze muszę się zastanowić, czy Ci ją oddam, ale na pewno będziesz mógł sobie potrzymać. Chcesz? ;-)

Bardzo chcę, chociaż daj ponosić z godzinkę ;)

 
Member
Gata wrote:
a tak z ciekawości zapytam, mam zamówioną prenumeratę bez płyty DVD, nawet na kartce wkładanej do folii razem z gazetą tak jest napisane, a za każdym razem dostaję płytę ;) to jakaś anomalia, prawda? :)

To anomalia, wina drukarni. Wreszcie system zarządzania prenumeratą stał się na tyle sprawny, że możemy rozróżniać wysyłki z płytą i bez. Drukarnia też została ostrzeżona. Ale ponieważ zamówiliśmy w tłoczni płyty “za starego systemu” to było ich znacznie więcej. Drukarnia zainsertowała wszystko co miała i dopiero potem zorientowali się, że to za dużo. Dzwonili co robić – wyciągać, czy wysyłać. Zdecydowaliśmy wysyłać…

 
Member

A płyty wirtualnej z czerwca BRAK!!! A interesują mnie zdjęcia przykładowe z Fuji x20.
Poza tym 2zł (12,5% podwyżki) to duża podwyżka jak na jeden raz i bez zapowiedzi.

 
Member
McLaren wrote:
Poza tym 2zł (12,5% podwyżki) to duża podwyżka jak na jeden raz i bez zapowiedzi.

Od 14:47 zastanawiałem się, kiedy się ktoś wyrwie z tematem 2 zeta – minęły 2 godziny i zastanawia się koniec nadszedł.

 
Member
McLaren wrote:
A płyty wirtualnej z czerwca BRAK!!! A interesują mnie zdjęcia przykładowe z Fuji x20.
Poza tym 2zł (12,5% podwyżki) to duża podwyżka jak na jeden raz i bez zapowiedzi.

Od dłuższego czasu, niektóre miesięczniki branżowei są rozprowadzane w cenie 21,99zł.
Jeśli miało by to zbawienny wpływ na regularność wydawania DFV to przy utrzymaniu poziomu merytorycznego
nie miałbym nic przeciwko takiej cenie.

 
Member

Ziemniaki drogie, buraki drogie… ech co za kraj, czas umierać :D

 
Member
okuka67 wrote:
Ziemniaki drogie, buraki drogie… ech co za kraj, czas umierać :D

ale zasiłek pogrzebowy coraz mniejszy – jakoś mi się więc nie spieszy ;)

 
Member

W mojej skrzynce był i w niedalekim (wrocławskim) kiosku też. Czytanie od jutra.

 
Member

W okolicach Sacrau też się pojawił w skrzynce ;-)

 
Member

A ja się zastanawiam, po jakiemu jest wynik testu szumów i dynamiki (podpisamy jako porównanie szumów;-)) FinePix X20 na str. 55 i co on się mianowicie oznacza?
(wygląda jak stororzymska łacina;-))
Darek, znasz chyba, przetłumacz ;-)

 
Member
jfuks wrote:
A ja się zastanawiam, po jakiemu jest wynik testu szumów i dynamiki (podpisamy jako porównanie szumów;-)) FinePix X20 na str. 55 i co on się mianowicie oznacza?
(wygląda jak stororzymska łacina;-))
Darek, znasz chyba, przetłumacz ;-)

Ajć, ale wtopa, poszło bez tłumaczenia…. W wolnym tłumaczeniu powinno być:

Szumy: jak widać X20 doskonale radzi sobie z konkurencją. Wygrywa pod względem szumów nie tylko z poprzednikiem, ale również z odpowiadającymi mu klasą kompaktami Nikona i Sony.

Dynamika: jak na tę klasę aparatów naprawdę nie ma się czego wstydzić. Szumy w ciemnych partiach obrazu zaczną wychodzić dopiero przy mocnym forsowaniu plików, a obszar dobrej jakości ma ponad 5EV przy ISO 100, czyli zbliżony jest do możliwości filmu.

Prawidłowa wersja strony jest tu.
https://www.dfv.pl/dvd_source/062013/055_dfv_68_02.pdf
Przepraszam, to moja wina, musiałem być ślepy akceptując druk…

 
Member
autofocus wrote:
wojtekm wrote:
A ja już mam. Właśnie przyniosłem z kiosku.

Mm pytanie – czy kod kreskowy jest wydrukowany, czy na nalepce?

Kod kreskowy jest wydrukowany.

 
Member

Jak kilku poprzedników-był dziś w skrzynce:-) bez naklejki, za to z płytą której wg opisu na przesyłce miało nie być;-) Nic to-zabieram się za czytanie, tradycyjnie od końca.

 
Member

Do mnie też listonosz dziś przyniósł!

 
Member

A odznaczyliście w panelach prenumeratora, że przesyłka przyszła? Na http://www.sdfv.pl/sklep

 
Member

Odznaczymy jak dostaniemy i strona zacznie działać.

 
Member

Ta łacina na str.55 to chyba jednak coś oznacza. Może Redakcja chce nam w ten sposób pokazać, że do testów laboratoryjnych podchodzi po aptekarsku…? ;-)

 
Member
autofocus wrote:
A odznaczyliście w panelach prenumeratora, że przesyłka przyszła? Na http://www.sdfv.pl/sklep

W adresie jest literówka; w panelu prenumeratora jakoś nie mogę tego znaleźć, gdzie szukać tej opcji?

 
Member

Jest !!! 14 czerwiec czas na przestawienie licznika Panie Redaktorze Naczelny.
Ja powtarzam Wasz upadek będzie wielki i to szybciej niż myślimy.
Jestem upierdliwy więc zapytam gdzie jest HUGIN na płytce CD
A gdyby ktoś mi powiedział w jakim języku jest część strony 55 to będę bardzo wdzięczny.
Jakość Waszego ” czasopisma ” jest coraz niższa ale nie dziwię się P. Ewa i Piotr zarabiają chyba lepiej na własnym biznesie reklamowanym zresztą w Waszym czasopiśmie ( czy jest to kryptoreklama ?) proszę nie odpowiadać i tak nie uwierzę po wstępniaku w numerze styczniowym

 
Member
jandziadek wrote:
Jestem upierdliwy…

Powiedziałbym raczej, że niezbyt grzeczny.

 
Member

Bo leci kawa na ławę?
A propos…ja jeszcze nie dostałem prenumeraty…

 
Member

A ja nie umie się dostać do wirtualnej płyty?
Najpierw nie ma jej, jak już jest dodana, to ktoś wymyślił takie hasła że ja wymiękam. Mam dość :-/

 
Member
McLaren wrote:
A ja nie umie się dostać do wirtualnej płyty?
Najpierw nie ma jej, jak już jest dodana, to ktoś wymyślił takie hasła że ja wymiękam. Mam dość :-/

ej no bez przesady … hasala sa banalne i chyba najlatwiej je odszukac ze wszystkich …

1. Str. 10. Pierwsze pogrubione słowo – Prawy gorny rog … na “f”
2. Str. 31, Pierwsze pogrubione słowo – Lewy gorny rog … na “h”
3. Str. 54, Pogrubiony wyraz, pierwsza lewa fotografia – … na “w”

Pozdrawiam

 
Member
szalas wrote:
jandziadek wrote:
Jestem upierdliwy…

Powiedziałbym raczej, że niezbyt grzeczny.

Pełna zgoda! :-)
Mam wrażenie, że niektórych ostatnio bardziej interesuje, czy redakcja padnie, niż zawartość pisma. Smutne, ale jakże polskie ;P

 
Member
dar_wro wrote:
Mam wrażenie, że niektórych ostatnio bardziej interesuje, czy redakcja padnie, niż zawartość pisma. Smutne, ale jakże polskie ;P

Ja ma wrażenie, że niektórym się wydaje, iż zainwestowanie pewnej kwoty w prenumeratę upoważnia ich do jeżdżenia po Redakcji jak po przysłowiowej “burej suce” bez jakichkolwiek zahamowań i choć odrobiny kultury (zjawisko coraz powszechniejsze w wielu aspektach życia – kasa upoważnia do wszystkiego…)

 
Member

Po pierwszej lekturze mogę stwiedzić, że poziom pisma utrzymany – testy dość ciekawe, sporawy i ciekawy artykuł o LR5, wywiad z B.Petersonem, jak zwykle ciekawe zielone strony – tak trzymać:-)

 
Member
dar_wro wrote:
szalas wrote:
jandziadek wrote:
Jestem upierdliwy…

Powiedziałbym raczej, że niezbyt grzeczny.

Pełna zgoda! :-)
Mam wrażenie, że niektórych ostatnio bardziej interesuje, czy redakcja padnie, niż zawartość pisma. Smutne, ale jakże polskie ;P

Upadki zawsze wzbudzają więcej emocji. Słyszałeś, żeby ktoś się emocjonował faktem, że samolot wzniósł się w powietrze? ;)

 
Member

Ja słyszałem, ale to było dawno. Za czasów braci Wright ;-)

 
Member
jfuks wrote:
Ja słyszałem, ale to było dawno. Za czasów braci Wright ;-)

no tak, ale wtedy nie było DFV ;)

 
Member

Co tam takie opóźnienia z wydaniem numeru!
Właśnie dziś 15-go czerwca odbył się z zlot czytelników… KWIETNIOWY! (taki wątek nawet jest). Zresztą Rednacz też się na zlot spóźnił. Taka tradycja ;-) A teraz stosowny cytat:

“Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza… To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.” – starsi chyba wiedzą w jakim filmie padły te słowa?!

Ale było na tym zlocie fajnieeee… Integracja pełna! A oba Jacki widzę już w domu i naładowani fajną atmosferą zlotu dzielnie bronią Redakcji. Nawet Darkowi się udzieliło, choć na zlocie nie był. I ja też dołączę, bo pismo i działania wokół DFV, nawet te zaczepne, to jednak fajna sprawa jest! Bo są emocje – jak w dobrej fotografii! :-)

 
Member
losv wrote:
McLaren wrote:
A ja nie umie się dostać do wirtualnej płyty?
Najpierw nie ma jej, jak już jest dodana, to ktoś wymyślił takie hasła że ja wymiękam. Mam dość :-/

ej no bez przesady … hasala sa banalne i chyba najlatwiej je odszukac ze wszystkich …

1. Str. 10. Pierwsze pogrubione słowo – Prawy gorny rog … na “f”
2. Str. 31, Pierwsze pogrubione słowo – Lewy gorny rog … na “h”
3. Str. 54, Pogrubiony wyraz, pierwsza lewa fotografia – … na “w”

Pozdrawiam

Teraz OK.
Ale ktoś to poprawił po punkt 3 kazał wpisać to co pisze ale ze strony 10-siątej.
Ale mniejsza z tym, już się dostałem.

 
Member
szalas wrote:
dar_wro wrote:
Mam wrażenie, że niektórych ostatnio bardziej interesuje, czy redakcja padnie, niż zawartość pisma. Smutne, ale jakże polskie ;P

Ja ma wrażenie, że niektórym się wydaje, iż zainwestowanie pewnej kwoty w prenumeratę upoważnia ich do jeżdżenia po Redakcji jak po przysłowiowej “burej suce” bez jakichkolwiek zahamowań i choć odrobiny kultury (zjawisko coraz powszechniejsze w wielu aspektach życia – kasa upoważnia do wszystkiego…)

Nawet święte krowy w Indiach nie są do końca święte. Jak ktoś zawala swoją robotę, za którą wziął opłatę z góry, to nie wszyscy muszą być z tego zadowoleni i wydawać ochy i achy cokolwiek ów zrobi. A tak się zachowuje część “najwierniejszych” uczestników forum. Swego rodzaju TWA.
Redakcja jest nieszczera lub nie udziela istotnych informacji. Jakiś kit o zalaniu kodu kreskowego wypuszcza dopiero pytana w FPBN. Po co prenumeratorom kod kreskowy? Potrzebny jest do wysyłki? Po prostu kit. Dzieje się tak od dłuższego czasu.
Nie powiedziałabym, że to polska specyfika iż ktoś się buntuje kiedy go regularnie nabijają w butelkę. Jednym to nie przeszkadza, innym owszem.

 
Member
szalas wrote:
autofocus wrote:
A odznaczyliście w panelach prenumeratora, że przesyłka przyszła? Na http://www.sdfv.pl/sklep

W adresie jest literówka; w panelu prenumeratora jakoś nie mogę tego znaleźć, gdzie szukać tej opcji?

https://www.dfv.pl/sklep

Kliknij “prenumeraty”, jak zaznaczysz wydanie “06/2013” pojawi się guzik “dostałem”.

 
Member
autofocus wrote:
szalas wrote:
autofocus wrote:
A odznaczyliście w panelach prenumeratora, że przesyłka przyszła? Na http://www.sdfv.pl/sklep

W adresie jest literówka; w panelu prenumeratora jakoś nie mogę tego znaleźć, gdzie szukać tej opcji?

https://www.dfv.pl/sklep

Kliknij “prenumeraty”, jak zaznaczysz wydanie “06/2013” pojawi się guzik “dostałem”.

Dzięki, działa.

 
Member
agaton wrote:
Nawet święte krowy w Indiach nie są do końca święte. Jak ktoś zawala swoją robotę, za którą wziął opłatę z góry, to nie wszyscy muszą być z tego zadowoleni i wydawać ochy i achy cokolwiek ów zrobi. A tak się zachowuje część “najwierniejszych” uczestników forum. Swego rodzaju TWA.
Redakcja jest nieszczera lub nie udziela istotnych informacji. Jakiś kit o zalaniu kodu kreskowego wypuszcza dopiero pytana w FPBN. Po co prenumeratorom kod kreskowy? Potrzebny jest do wysyłki? Po prostu kit. Dzieje się tak od dłuższego czasu.
Nie powiedziałabym, że to polska specyfika iż ktoś się buntuje kiedy go regularnie nabijają w butelkę. Jednym to nie przeszkadza, innym owszem.

Wszystko sprowadza się do stylu owych narzekań – część jest poniżej wszelkiej krytyki – ot i cała tajemnica swego rodzaju TWA.

 
Member
agaton wrote:
szalas wrote:
dar_wro wrote:
Mam wrażenie, że niektórych ostatnio bardziej interesuje, czy redakcja padnie, niż zawartość pisma. Smutne, ale jakże polskie ;P

Ja ma wrażenie, że niektórym się wydaje, iż zainwestowanie pewnej kwoty w prenumeratę upoważnia ich do jeżdżenia po Redakcji jak po przysłowiowej “burej suce” bez jakichkolwiek zahamowań i choć odrobiny kultury (zjawisko coraz powszechniejsze w wielu aspektach życia – kasa upoważnia do wszystkiego…)

Nawet święte krowy w Indiach nie są do końca święte. Jak ktoś zawala swoją robotę, za którą wziął opłatę z góry, to nie wszyscy muszą być z tego zadowoleni i wydawać ochy i achy cokolwiek ów zrobi. A tak się zachowuje część “najwierniejszych” uczestników forum. Swego rodzaju TWA.
Redakcja jest nieszczera lub nie udziela istotnych informacji. Jakiś kit o zalaniu kodu kreskowego wypuszcza dopiero pytana w FPBN. Po co prenumeratorom kod kreskowy? Potrzebny jest do wysyłki? Po prostu kit. Dzieje się tak od dłuższego czasu.
Nie powiedziałabym, że to polska specyfika iż ktoś się buntuje kiedy go regularnie nabijają w butelkę. Jednym to nie przeszkadza, innym owszem.

Pokaż mi, gdzie z mojej strony są ochy i achy, to przyznam Ci częściowo rację.
Od pewnego czasu jedyne dyskusje na tym forum poświęcone są narzekaniu. Większość uprawia krytykanctwo (a zdjęć w PF albo nie ma, albo nie przybywa), a fotografia zostaje gdzieś na obrzeżach.
Wytykajmy wpadki merytoryczne lub “łacinę”, jak ma to miejsce na str. 55, a nie czy dostało się numer tego, czy tamtego danego miesiąca.
Poza tym nigdzie nie jest wskazane, że numer ma ukazać się w przeddzień miesiąca lub do któregoś tam. Kupuję dfv od czasu Chipa i jakoś doprawdy nie mam “nerwa”, że jest drugi danego miesiąca, a numeru nie ma. Kilka postów wcześniej wrzucułem info z FPFB “foto” i numer czerwcowy ukazał się w tym samym czasie co dfv, ciekawe czy tam też takie larum było?

Wracając do “nabijania w butelkę”. Na czym ono polega skoro nie masz wskazane daty do której ma ukazać się numer?

 
Member

Wszyscy mają DFVa, mam i ja! :)

dar_wro wrote:
Wytykajmy wpadki merytoryczne lub “łacinę”, jak ma to miejsce na str. 55, a nie czy dostało się numer tego, czy tamtego danego miesiąca.

Jestem za, a nawet przeciw! :) Szkopuł w tym, że czasem w świeżo nabytym piśmie czytam przeterminowane informacje. W czerwcowym wydaniu rubryka “rezerwuj czas…” jest tym razem aktualna w całości, ale na imprezę fotograficzno-taneczną z Fuji(str.11) nie miałem szans się dostać. Trochę żałuję, bo w Poznaniu, w zasadzie nie odbywają się tego typu fotograficzne eventy. A Łacina to mnie akurat rozbawiła. :)

 
Member

@dar_wro

Jeśli chodzi o to czy

dar_wro wrote:
… nigdzie nie jest wskazane, że numer ma ukazać się w przeddzień miesiąca lub do któregoś tam. …
… Wracając do “nabijania w butelkę”. Na czym ono polega skoro nie masz wskazane daty do której ma ukazać się numer?. …

wystarczy przeczytać deklarację Rednacza:

autofocus wrote:
miecio74 wrote:
Hej
kiedy będzie ???

Wszystkiego naj,naj,naj w Nowym Roku :)

Hej

Wiedziałem, że prędzej czy później ktoś spyta zanim przygotuję i opublikuję oficjalną informację. Wydanie styczniowe połączymy z wydaniem lutowym, pierwszy numer w tym roku będzie sygnowany styczeń/luty. Będzie grubszy od normalnego wydania. Na rynku będzie około 20 stycznia. Prenumeratorzy dostaną wcześniej, oczywiście najwcześniej będzie e-wydanie.

Taka wolta pozwoli nam wydać pod koniec lutego wydać numer marcowy, pod koniec marca kwietniowy itd. aby zrównać cykl wydawniczy z pozostałymi czasopismami foto – wiem, że dla wielu czytelników było to solą w oku. Dlatego postanowiliśmy opóźnić wydanie o tydzień, i wydać numer łączony. Formalnie rzecz biorąc w 2013 roku będzie 12 wydań (plus ewentualne numery specjalne), bo wydanie styczniowe 2014 pokaże się na rynku w grudniu 2013. To niestety jedyny sposób “nadgonienia kalendarza”, bo niestety na skracanie czasu leżenia czasopisma w kioskach nas nie stać.

Takie posunięcie wymusili na nas reklamodawcy, którzy w założonym harmonogramie nawet nie chcieli rozmawiać o reklamach w wydaniu styczniowym – od 10 grudnia wszyscy zajęci byli Wigiliami, Nowym Rokiem itp. Niestety bez reklam nie jesteśmy w stanie wydać pisma (choć daję słowo, chciałbym).

i robi się jakoś tak niewyraźnie!?
(W polskich mądrościach jest coś o robieniu z gęby cholewy…)

Jakby Pan klientowi (zakładam aktywność zawodową prawnika, ale w każdej innej będzie tak samo) powiedział,
że pod koniec miesiąca będzie Pan przygotowywał cykliczne pismo,
zostało by to Panu opłacone z góry za dwa lata – to jak Pan myśli całował by po nogach, chwalił, adorował!?

Oczywiście od tego czy DFV wydawany jest regularnie czy nie świat się nie zawali
ale reklamodawcy mogą odejść a wtedy – Rednacz dał jasno do zrozumienia…

Z powodu opóźnień wydawniczych nikt Redakcji nie zarzuca robienia słabych zdjęć czy niewielkich przyrostów w galerii, ani braków w wiedzy fotograficznej…
… tylko opóźnienia, opóźnienia, opóźnienia.

O ile cenię DFV, cenię Redakcję we wszystkich osobach – to (na dodatek w świetle powyższych deklaracji) moim zdaniem (nieodosobnionym) cykl wydawniczy zasługuje na wszystkie krytyczne i krytykanckie opinie jakie się pojawiły.
Wydawca sam sobie zgotował ten los…

Na wczorajszym Zlocie Pan Marcin zadał pytanie czego chcieli by czytelnicy… (mniej więcej wiadomo ;-)

Czego od czytelników chciałby Redakcja? (mniej więcej wiadomo czego nie powinna już nadużywać ;-)

 
Member

@ pixelmanna

autofocus wrote:
kashpir wrote:
Ja jestem ciekaw, jaki tym razem będzie powód obsuwy. Jednego możemy być pewni – nie jest to wina redakcji ;)

To zapewne zdziwi cię to co napiszę: nie wyrobiliśmy się na czas. Przepraszam.

Powód obsuwki terminowej został jakiś czas temu wyjaśniony, Redakcja przeprosiła, gazeta w końcu doszła – mam wrażenie, że dla niektórych przeprosiny to za mało i dalsze narzekanie ma spowodować przynajmniej pielgrzymke Redakcji na kolanach do Częstochowy w ramach pokuty ;)

 
Member
szalas wrote:
dla niektórych przeprosiny to za mało i dalsze narzekanie ma spowodować przynajmniej pielgrzymke Redakcji na kolanach do Częstochowy w ramach pokuty ;)

I to po grochu!
;)

 
Member
wzrokowiec wrote:
szalas wrote:
dla niektórych przeprosiny to za mało i dalsze narzekanie ma spowodować przynajmniej pielgrzymke Redakcji na kolanach do Częstochowy w ramach pokuty ;)

I to po grochu!
;)

Mało!!! Rozżalone węgle, a i to może nie wszystkich usatysfakcjonować! ;P

PS. Swoja droga, ja chętnie bym się czegoś nauczyło od kolegów narzekaczy, ale chyba się wstydzą swoich zdjęć.

 
Member
dar_wro wrote:
PS. Swoja droga, ja chętnie bym się czegoś nauczyło od kolegów narzekaczy, ale chyba się wstydzą swoich zdjęć.

Może nie mają czasu na fotografowanie – siedzą ciągle przy skrzynce pocztowej i wypatrują listonosza ;)

 
Member
szalas wrote:
dar_wro wrote:
PS. Swoja droga, ja chętnie bym się czegoś nauczyło od kolegów narzekaczy, ale chyba się wstydzą swoich zdjęć.

Może nie mają czasu na fotografowanie – siedzą ciągle przy skrzynce pocztowej i wypatrują listonosza ;)

Może nie stawiają się w roli ekspertów czy nauczycieli. Chyba, że się stawiali?
A że DFV dostają rzadziej niż częściej to nie czytają tylko fotografują.

Redakcja w bardzo prosty do określenia sposób może zakneblować usta wszelkim krytykom i krytykantom.
Za dwa tygodnie pierwsza okazja – trzymam kciuki.

 
Member
sewo wrote:
Namierzyć i zabić, Boże, jak ja lubię tę wojskową terminologię Autofokusa. Zabić błęda i już.
PS. Jak by trzeba było coś zabić w drukarni, to znam faceta co ma jeżdżący egzemplarz PzKpfw IV Ausf. G. Amunicję się da kupić w Syrii. Przy okazji mogły by być warsztaty :-)

Niekoniecznie wojskową :)
Mi raczej wygląda to na to, że autofokusowi Linux jest nieobcy… tam niepotrzebne a wciąż działające w systemie procesy się zabija…

 
Member
dar_wro wrote:
agaton wrote:
szalas wrote:
Ja ma wrażenie, że niektórym się wydaje, iż zainwestowanie pewnej kwoty w prenumeratę upoważnia ich do jeżdżenia po Redakcji jak po przysłowiowej “burej suce” bez jakichkolwiek zahamowań i choć odrobiny kultury (zjawisko coraz powszechniejsze w wielu aspektach życia – kasa upoważnia do wszystkiego…)

Nawet święte krowy w Indiach nie są do końca święte. Jak ktoś zawala swoją robotę, za którą wziął opłatę z góry, to nie wszyscy muszą być z tego zadowoleni i wydawać ochy i achy cokolwiek ów zrobi. A tak się zachowuje część “najwierniejszych” uczestników forum. Swego rodzaju TWA.
Redakcja jest nieszczera lub nie udziela istotnych informacji. Jakiś kit o zalaniu kodu kreskowego wypuszcza dopiero pytana w FPBN. Po co prenumeratorom kod kreskowy? Potrzebny jest do wysyłki? Po prostu kit. Dzieje się tak od dłuższego czasu.
Nie powiedziałabym, że to polska specyfika iż ktoś się buntuje kiedy go regularnie nabijają w butelkę. Jednym to nie przeszkadza, innym owszem.

Pokaż mi, gdzie z mojej strony są ochy i achy, to przyznam Ci częściowo rację.
Od pewnego czasu jedyne dyskusje na tym forum poświęcone są narzekaniu. Większość uprawia krytykanctwo (a zdjęć w PF albo nie ma, albo nie przybywa), a fotografia zostaje gdzieś na obrzeżach.
Wytykajmy wpadki merytoryczne lub “łacinę”, jak ma to miejsce na str. 55, a nie czy dostało się numer tego, czy tamtego danego miesiąca.
Poza tym nigdzie nie jest wskazane, że numer ma ukazać się w przeddzień miesiąca lub do któregoś tam. Kupuję dfv od czasu Chipa i jakoś doprawdy nie mam “nerwa”, że jest drugi danego miesiąca, a numeru nie ma. Kilka postów wcześniej wrzucułem info z FPFB “foto” i numer czerwcowy ukazał się w tym samym czasie co dfv, ciekawe czy tam też takie larum było?

Wracając do “nabijania w butelkę”. Na czym ono polega skoro nie masz wskazane daty do której ma ukazać się numer?

Datę a raczej czas ukazywania się czasopisma określiła sama redakcja, broniąc się przed krytyką opóźnionego wydania zdaje się styczniowego i połączenia go z lutowym (czy jakoś tak). Tak Ci tylko przypomnę, bo widzę, że zapomniałeś.
Obowiązkowo trzeba mieć zdjęcia w galerii, żeby tu dyskutować? Należy też zgadzać się z redakcją tak? Zdjęć tu nie mam i nie będę mieć, bo nie czuję takiej potrzeby. Znajdź choć jeden mój komentarz do jakiegokolwiek zdjęcia. Potrzeby krytykowania bądź chwalenia zdjęć też nie mam. Radość daje mi fotografowanie i to mi wystarcza. Zgadzać się z redakcją będę i się zgadzam kiedy mnie nie robi w balona. Mnie nie interesują inne czasopisma, które też robią swoich czytelników w konia. Myślę, że Ty też wolisz równać w górę a nie w dół. Na pewno się tu nie mylę. Będziemy teraz szukać czasopisma, które jeszcze mniej regularnie się ukazuje i z większymi opóźnieniami? Również kupuję dfv od czasów CHIPa i wkurza mnie, że jest coraz gorzej zamiast lepiej. Redakcja mówi jedno a robi co innego. To mnie wkurza a nie to, kiedy ukazuje się czasopismo.

 
Member

Witam wszystkich forowiczów.
Jak udało mi się zorientować to jeszcze nie wszyscy prenumeratorzy otrzymali nowege czerwcowe2013 wydanie DFV, a ja już chciałem narzekać że nie ma go w wybranych punktach sprzedaży prasy. Wprawdzie redaktor naczelny pan Marcin Bujko w numerze styczniowo/lutowym obiecywał że dlatego połączyli te dwa miesiące w jednym (droższym) numerze, żeby numer marcowy trafił do kiosków już pod koniec lutego. I co, i dupa nic z tego nie wyszło. Już sam nie bardzo wiem o co chodzi, czy to taki szczyt techniki połączony z technolagiami z NASA żeby pismo trafiało do czytelnika w konkretnym dniu miesiąca. Jestem waszym wiernym czytelnikiem i posiadam wszystkie wasze numery i bardzo proszę zróbcie z tym coś bo to czekanie na kolejny numer jest bardzo irytujące.
A tak jeszcze przy okazji czy w piśmie przestaliście już w ogóle pisać o VIDEO, chodzi mi dokładnie o testy kamer tak jak to kiedyś bywało. Wiem, wiem zaraz ktoś napisze że teraz wszystkie aparaty kręcą filmy, a więc po co kamery ale i też można powiedzieć że wszystkie kamery robią zdjęcia.
Serdecznie Pozdrawiam cierpliwie czekając na kolejny numer pisma.

 
Member
jandziadek wrote:
Jest !!! 14 czerwiec czas na przestawienie licznika Panie Redaktorze Naczelny.

1. Nie zaglądam do tej kategorii. Przyznaję. A to dlatego, że ciągle te zapytania kiedy będzie i narzekania jak mija pierwszy dzień miesiąca, a numeru w skrzynce brak. Szczerze? Zwisa mi to. Może być 10-go, może być 15-go. Mnie to nie robi.
2. Robi mi jedynie niesłowność, czyli jak się powie A, to trzeba powiedzieć też B i jedynie w tym aspekcie jestem w stanie zrozumieć innych, jeśli mowa o tym, że pismo miało się ukazywać na początku miesiąca.
3. Ale mimo wszystko wierzę (a może jestem naiwny?), że RedNacz nie robi tego celowo, że pismo się ukazuje w takie dni, a nie inne.

Quote:
Ja powtarzam Wasz upadek będzie wielki i to szybciej niż myślimy.

A Ty jandziadek, co tak bojowo nastawiony? Miłujmy się!

edit: przeleciałem się po wszystkich pięciu postach i zauważyłem, że Ty jandziadek od zawsze marudziłeś, ba! już 3 lata temu rezygnowałeś z prenumeraty, a nadal kupujesz. Niesłowny jandziadek jesteś, a pretensje do redakcji masz. Nieładnie.

Quote:
Jestem upierdliwy…

Czytając te 5 postów zdążyłem sam to wywnioskować.

Quote:
…więc zapytam gdzie jest HUGIN na płytce CD

Po starej znajomości wskażę -> tutaj
Nie dziękuj. Drobiazg.

 
Member
 
Member

Czekaj, czekaj..jak to było..a już wiem:

pixelmanna wrote:
Dość tych krotochwil…

No właśnie, gazeta dotarła, więc:
– przeczytana?
– jakieś uwagi do zawartości?

Na wydanie lipcowe jeszcze trochę czasu zostało;)

 
Member

dotarła.stop.kartkuję.stop.łacina fajna.stop.

kiedy przeczytam? nie mam pojęcia :((
stronę 111 koniecznie zobaczcie!

 
Member
ka_tula wrote:
stronę 111 koniecznie zobaczcie!

Ale tak na czarnym tle? Pogrzeb jakiś czy co?
;)

 
Member
wzrokowiec wrote:
ka_tula wrote:
stronę 111 koniecznie zobaczcie!

Ale tak na czarnym tle? Pogrzeb jakiś czy co?
;)

:D

 
Member
ka_tula wrote:
stronę 111 koniecznie zobaczcie!

ja swoje zrobiłem…:-)

 
Member
szalas wrote:
ka_tula wrote:
stronę 111 koniecznie zobaczcie!

ja swoje zrobiłem…:-)

i tak ma być!

 
Member
ka_tula wrote:
szalas wrote:
ka_tula wrote:
stronę 111 koniecznie zobaczcie!

ja swoje zrobiłem…:-)

i tak ma być!

kurteczka – w programie nic nie bylo o musztrze (może małym druczkiem?) ;)

 
Member
szalas wrote:
ka_tula wrote:
szalas wrote:
ja swoje zrobiłem…:-)

i tak ma być!

kurteczka – w programie nic nie bylo o musztrze (może małym druczkiem?) ;)

no wiesz … wstawanie bladym świtem, mało snu, cały dzień dźwigania plecaków z niezłym obciążeniem … nie masz skojarzeń?
:)

 
Member

A ja z innej beczki. Z warsztatów wróciłam, prenumeratę ze skrzynki wyjęłam i… się zdziwiłam, bo z płyty DVD zrezygnowałam, a płyta w gazecie jest. I co teraz?

 
Member
SHARK wrote:
A ja z innej beczki. Z warsztatów wróciłam, prenumeratę ze skrzynki wyjęłam i… się zdziwiłam, bo z płyty DVD zrezygnowałam, a płyta w gazecie jest. I co teraz?

A masz wydanie z naklejką ? ;)

 
Member
SHARK wrote:
A ja z innej beczki. Z warsztatów wróciłam, prenumeratę ze skrzynki wyjęłam i… się zdziwiłam, bo z płyty DVD zrezygnowałam, a płyta w gazecie jest. I co teraz?

Teraz należy założyć wątek silnie potępiający redakcję za nieposzanowanie decyzji klientów :D Gwarantuję, że dyskutanci się znajdą :D

 
Member
ka_tula wrote:
no wiesz … wstawanie bladym świtem, mało snu, cały dzień dźwigania plecaków z niezłym obciążeniem … nie masz skojarzeń? :)

Góry, w Sandomierzu? To że Grigorij był ponoć z Sandomierza nie oznacza, że Sandomierz leży w górach Kaukazu :-)

 
Member
szalas wrote:
SHARK wrote:
A ja z innej beczki. Z warsztatów wróciłam, prenumeratę ze skrzynki wyjęłam i… się zdziwiłam, bo z płyty DVD zrezygnowałam, a płyta w gazecie jest. I co teraz?

A masz wydanie z naklejką ? ;)

Nie wiem o jaką naklejkę chodzi, bo dopiero co wyjęłam gazetkę z folii. Jeszcze jej nie przejrzałam.

 
Member
SHARK wrote:
Nie wiem o jaką naklejkę chodzi, bo dopiero co wyjęłam gazetkę z folii. Jeszcze jej nie przejrzałam.

:-) od #151

 
Member
autofocus wrote:
wojtekm wrote:
A ja już mam. Właśnie przyniosłem z kiosku.

Mm pytanie – czy kod kreskowy jest wydrukowany, czy na nalepce?

Mam wydrukowany.

 
Member

U mnie kod kreskowy jest wydrukowany i potwierdzam, że nie da rady go odczytać, bo kreski się zlewają.

 
Member
agaton wrote:
…Radość daje mi fotografowanie i to mi wystarcza…

No tak, wypowiadanie się na tym forum nie daje ci przecież radości? :)

 
Member
komar18 wrote:
…pan Marcin Bujko…

Redaktor Naczelny DFV trochę inaczej się nazywa!

 
Member

No ale skąd ta łacina na str. 55, redactorus Marcinus Bojkus pisze po łacinie i potem tłumaczą to na polski???

 
Member

Pytasz serio, czy sobie jaja robisz?

 
Member
Zeno wrote:
agaton wrote:
…Radość daje mi fotografowanie i to mi wystarcza…

No tak, wypowiadanie się na tym forum nie daje ci przecież radości? :)

Sądząc po ilości Twoich nieprawdopodobnie wartościowych wpisów (takich jak ten), Tobie daje więcej radości.

 
Member
agaton wrote:
Zeno wrote:
agaton wrote:
…Radość daje mi fotografowanie i to mi wystarcza…

No tak, wypowiadanie się na tym forum nie daje ci przecież radości? :)

Sądząc po ilości Twoich nieprawdopodobnie wartościowych wpisów (takich jak ten), Tobie daje więcej radości.

Właśnie, kolego Zeno! Bierz przykład z koleżanki Agaton, której posty obfitują w merytoryczne porady :D

 
Member
kashpir wrote:
Ten panel znajduje się w sklepie? Jeśli tak, to nie mogę się tam zalogować, przy próbie logowania dostaję komunikat “Nie jesteś zalogowany”. Sprawdziłem nawet opcję odzyskiwania hasła, po ustaleniu nowego nic się nie zmienia – na forum się loguję, w sklepie nie.

A czy czasem nie jest to wina “białych” znaków przy przeklejaniu hasła? Nam się udało odtworzyć problem i wystarczyło wpisać hasło ręcznie, a nie przyklejać z e-maila i zadziałało. Sprawdź czy teraz możesz się zalogować.

 
Member

Mam to samo. Hasło wpisuję ręcznie, ale nie mogę się zalogować w sklepie.

 
Member
autofocus wrote:
A czy czasem nie jest to wina “białych” znaków przy przeklejaniu hasła? Nam się udało odtworzyć problem i wystarczyło wpisać hasło ręcznie, a nie przyklejać z e-maila i zadziałało. Sprawdź czy teraz możesz się zalogować.

Haseł nigdy nie kopiuję – wpisuję ręcznie. Dzięki za interwencję – to przesłane w mailu wchodzi.

 
Member

Ja dostałem wczoraj magazyn …. sztuk 2
Bardzo chciałbym podziękować za miły prezent, co prawda urodziny mam dopiero za kilka miesięcy, ale wolałbym otrzymać dwa różne numery a nie identyczne.
Ach, nie prawda że identyczne, bo na jednym do końca prenumeraty jest 14 miesięcy a drugim 12 miesięcy.
Ciekawe na którym napisana jest prawda

 
Member
wojcikg1 wrote:
Ja dostałem wczoraj magazyn …. sztuk 2
Bardzo chciałbym podziękować za miły prezent, … ale wolałbym otrzymać dwa różne numery a nie identyczne.

Nie zaglądaj koniowi w zęby! Podaruj drugi egzemplarz biedniejszemu fotoamatorowi. :)

 
Member
okuka67 wrote:

Właśnie, kolego Zeno! Bierz przykład z koleżanki Agaton, której posty obfitują w merytoryczne porady :D

Celne! :)

 
Member
Zeno wrote:
wojcikg1 wrote:
Ja dostałem wczoraj magazyn …. sztuk 2
Bardzo chciałbym podziękować za miły prezent, … ale wolałbym otrzymać dwa różne numery a nie identyczne.

Nie zaglądaj koniowi w zęby! Podaruj drugi egzemplarz biedniejszemu fotoamatorowi. :)

nie widzę żadnego problemu, proszę o namiary, ale oddać mogę tylko jeden egzemplarz.

 
Member
wojcikg1 wrote:
nie widzę żadnego problemu, proszę o namiary, ale oddać mogę tylko jeden egzemplarz.

Ja swój mam od piątku. Poszukaj potrzebującego raczej w swoim sąsiedztwie. Dziękuję za pozytywny odzew i pozdrawiam. :)

 
Member

u mnie, niestety, donosiciel, uups, doręczyciel w piatki nie dociera
a nie wiem czy szanowna redakcja nie będzie chciała odzyskać ponad planowego egzemplarza.
poczekam jeszcze kilka dni i będę mógł zrobić darmowy okres próbny

 
Member

umówcie się tak, że nie dostaniesz następnego :P

 
Member
okuka67 wrote:
agaton wrote:
Zeno wrote:
No tak, wypowiadanie się na tym forum nie daje ci przecież radości? :)

Sądząc po ilości Twoich nieprawdopodobnie wartościowych wpisów (takich jak ten), Tobie daje więcej radości.

Właśnie, kolego Zeno! Bierz przykład z koleżanki Agaton, której posty obfitują w merytoryczne porady :D

Popisałeś się teraz, brawo! Możesz być dumny ze swojej niewyobrażalnej wiedzy. Co tu robisz guru? To co piszesz to typowe trollowanie. Masz coś do powiedzenia w temacie tego wątku czy nabijasz posty, żeby krynicą czy czymś innym śmieszniejszym zostać?

 
Member

Nabija zapewne, ale nie co, a z kogo ;P
A teraz konkurs błyskawiczny:
Z kogo nabija się Jacek?

a) z siebie,
b) z Marcina,
c) z agaton,
d) z Zeno.

W nagrodę zwycięzca będzie mógł poutyskiwać w przyszłym miesiącu jako pierwszy na red. nacza ;)

 
Member

obstawiam bramkę nr…:DDD

Darek, bądź Ty litościwy! :D

 
Member
agaton wrote:
okuka67 wrote:
agaton wrote:
Sądząc po ilości Twoich nieprawdopodobnie wartościowych wpisów (takich jak ten), Tobie daje więcej radości.

Właśnie, kolego Zeno! Bierz przykład z koleżanki Agaton, której posty obfitują w merytoryczne porady :D

Popisałeś się teraz, brawo! Możesz być dumny ze swojej niewyobrażalnej wiedzy. Co tu robisz guru? To co piszesz to typowe trollowanie. Masz coś do powiedzenia w temacie tego wątku czy nabijasz posty, żeby krynicą czy czymś innym śmieszniejszym zostać?

Nie mogę zostać Krynicą. Joker to status niezmienny, obowiązuje do śmierci mojej lub DFV ;-)

 
Member
okuka67 wrote:
agaton wrote:
okuka67 wrote:
Właśnie, kolego Zeno! Bierz przykład z koleżanki Agaton, której posty obfitują w merytoryczne porady :D

Popisałeś się teraz, brawo! Możesz być dumny ze swojej niewyobrażalnej wiedzy. Co tu robisz guru? To co piszesz to typowe trollowanie. Masz coś do powiedzenia w temacie tego wątku czy nabijasz posty, żeby krynicą czy czymś innym śmieszniejszym zostać?

Nie mogę zostać Krynicą. Joker to status niezmienny, obowiązuje do śmierci mojej lub DFV ;-)

a Turystą nie chciałbyś zostać?

 
Member
jorddekroy wrote:
okuka67 wrote:
agaton wrote:
Popisałeś się teraz, brawo! Możesz być dumny ze swojej niewyobrażalnej wiedzy. Co tu robisz guru? To co piszesz to typowe trollowanie. Masz coś do powiedzenia w temacie tego wątku czy nabijasz posty, żeby krynicą czy czymś innym śmieszniejszym zostać?

Nie mogę zostać Krynicą. Joker to status niezmienny, obowiązuje do śmierci mojej lub DFV ;-)

a Turystą nie chciałbyś zostać?

Chciałbym, w Tajlandii z BlackPaulem ;-) ale nie wiem czy 5 tysi załatwię :-D

 
Member

Wystarczy zbierać pare sezonów na Islandię! :D

 
Member
dar_wro wrote:
Z kogo nabija się Jacek?
a) z siebie,
b) z Marcina,
c) z agaton,
d) z Zeno.

Obstawiam, że z wszystkich czterech :P

 
Member

Czy nakład czerwcowego wydania został jakoś radykalnie zmniejszony? Do dnia dzisiejszego w moim mieście (dziurze zabitej dechami) Kołobrzegu, nie jestem w stanie nigdzie go dostać.

 
Member

Został zmniejszony i to dość radykalnie – 8500 vs. 15.000 maj. Osobiście uważam to za dobrą decyzję w związku ze złodziejskimi praktykami (nielegalna sprzedaż dworcowa zwrotów). Mniej zostanie – mniej ukradną.

 
Member
SHARK wrote:
Został zmniejszony i to dość radykalnie – 8500 vs. 15.000 maj. Osobiście uważam to za dobrą decyzję w związku ze złodziejskimi praktykami (nielegalna sprzedaż dworcowa zwrotów). Mniej zostanie – mniej ukradną.

Akurat został zmniejszony z 13,5 tys. do 8,5 tys. głównie ze względu na wypowiedzenie umowy sieci Kolporter – za wydrukowanie nakładu dostarczanego do nich płaciliśmy więcej, niż później oni dawali na pieniędzy ze sprzedaży, a umowa była tak skonstruowana, że w zasadzie nie opłacało im się sprzedawać. Ponieważ Kolporter nie chciał negocjować umowy postanowiliśmy ją wypowiedzieć.

Gazeta powinna być dostępna w czerwcu dokładanie tak samo jak w maju w sieciach Ruch i Empik (tyle, że Empików nie ma w Kołobrzegu).

 
Member

W wydaniu majowym widnieje nakład 15.000, ale nie będę się kłócić.

 
Member

Kolporter to zaiste dziwna firma. Kiedyś współpracowała jako podwykonawca z firma kurierską, z której usług korzysta moja firma. Cuda z paczkami się działy. Jak nasz kurier zmienił podwykonawcę na inną, renomowana firmę kurierską, cuda znikły :-)

 
Member
autofocus wrote:
(tyle, że Empików nie ma w Kołobrzegu).

Niestety. Kiedyś musiałem jechać do Koszalina, żeby kupić Digital.

 
Member
autofocus wrote:
SHARK wrote:
Został zmniejszony i to dość radykalnie – 8500 vs. 15.000 maj. Osobiście uważam to za dobrą decyzję w związku ze złodziejskimi praktykami (nielegalna sprzedaż dworcowa zwrotów). Mniej zostanie – mniej ukradną.

Akurat został zmniejszony z 13,5 tys. do 8,5 tys. głównie ze względu na wypowiedzenie umowy sieci Kolporter – za wydrukowanie nakładu dostarczanego do nich płaciliśmy więcej, niż później oni dawali na pieniędzy ze sprzedaży, a umowa była tak skonstruowana, że w zasadzie nie opłacało im się sprzedawać. Ponieważ Kolporter nie chciał negocjować umowy postanowiliśmy ją wypowiedzieć.

Gazeta powinna być dostępna w czerwcu dokładanie tak samo jak w maju w sieciach Ruch i Empik (tyle, że Empików nie ma w Kołobrzegu).

Nie wiem jak tam Ruch, ale jak widzę że Empik zaczyna garami handlować to może już czas aby szukać nowego partnera.

 
Member

Jako , ze w filmie pojawia się numer czerwcowy to tutaj też linka zapodam. Nie ma co narzekac , po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie… eee nie raczej chciałam napisać , że zobaczcie jak miło jest spędzać raczej wspólnie czas , nikt nie narzeka ( oprócz tego pana na początku :P ) czy numer na początku miesiąca , czy w środku , czy pod koniec , najważniejsze jest to , że w ogóle jest i skupia wokół siebie wspaniałych ludzi

https://vimeo.com/69145155

 
Member
malkowicz wrote:
…nikt nie narzeka ( oprócz tego pana na początku :P ) czy numer na początku miesiąca , czy w środku , czy pod koniec …

Jeśli masz na myśli mnie (założyciela wątku) to radzę ci uważnie jeszcze kilka razy przeczytać mój pierwszy wpis, starając się czytać ze zrozumieniem. Akurat mnie jest i było zupełnie obojętne, kiedy dokładnie ukaże się bieżący numer – byle w miesiącu, którego nominalnie dotyczy; dawałem temu wyraz wielokrotnie na tym forum. A już zupełnie nie podoba mi się często stosowana praktyka (np. przez PCWorld) kolportowania miesięcznika na początku miesiąca POPRZEDZAJĄCEGO miesiąc wydania! (numer lipcowy otrzymałem w pierwszych dniach czerwca!).

 
Member
Zeno wrote:
malkowicz wrote:
…nikt nie narzeka ( oprócz tego pana na początku :P ) czy numer na początku miesiąca , czy w środku , czy pod koniec …

Jeśli masz na myśli mnie (założyciela wątku) to radzę ci uważnie jeszcze kilka razy przeczytać mój pierwszy wpis, starając się czytać ze zrozumieniem. Akurat mnie jest i było zupełnie obojętne, kiedy dokładnie ukaże się bieżący numer – byle w miesiącu, którego nominalnie dotyczy; dawałem temu wyraz wielokrotnie na tym forum. A już zupełnie nie podoba mi się często stosowana praktyka (np. przez PCWorld) kolportowania miesięcznika na początku miesiąca POPRZEDZAJĄCEGO miesiąc wydania! (numer lipcowy otrzymałem w pierwszych dniach czerwca!).

oj nie nie , żle mnie zrozumiałeś , ja napisałam z żartobliwym usmieszkiem o panu na moim filmie , który w pierwszych słowach narzeka sakastycznie o małej ilości modelek i braku modeli :P…nie zrozumieliśmy się :)

You must be logged in to reply to this topic.