DFV Lipiec 2008

Najnowszy numer DIGITAL FOTO VIDEO

Member

Mamy przyjemność poinformować Państwa, iż lipcowy numer DIGITAL FOTO VIDEO trafił dziś do dystrybucji. Życzymy miłej lektury :)

Member

Dziękujemy! Zapowiada się ciekawie.
Czekamy cierpliwie.

Member

nie wszyscy cierpliwie ;)

Member

Jeeest!
Wczoraj donosiciel doniósł. Co priorytet to priorytet.

Z przedostatniej chwili:
Nie dopatrzyłem się natomiast niczego dziwnego na okładce. Może popatrzę jeszcze raz. Czyżby tym razem okładką była normalna prosta kartka papieru? Żadnego nacięcia, nawet najmniejszego, żadnej harmonijki? Nie wiem gdzie kliknąć, aby popup wyskoczył. Hi.

Z ostatniej chwili:
A tak na poważnie to przegląd toreb fotograficznych – bajka, przegląd lustrzanek – dla początkujących bardzo dobra rzecz, a rajd po systemach to jest to od czego zacznę lekturę.

Idę czytać. Hej! Pozdrawiam.

Member

we Wrocku w Empiku na Kościuszki tez juz jest :)

Member

Wg.mnie godnym uwagi jest artykuł o skutkach przepalenia kanału
czerwonego .

Member

Kurcze a u mnie jeszcze nie ma….może jutro będzie – już się nie moge doczekać…..cały miesiąc czekałem ;-)

Member

u mnie od dwoch dni :) w zasadzie to ja nie wiem czemu wy tych gazet codziennie nowych nie wydajecie :P

Member
Mystik wrote:
w zasadzie to ja nie wiem czemu wy tych gazet codziennie nowych nie wydajecie :P

jestem za ;)

Member

no co to jest tyle kartek… jeden moze dwa dni na przeczytanie… :P i przez 28 dni wegetowanie bez dfv ;(

Member

MAM! :) :) :)

Narazie za wiele nie poczytałem ale wstępniak jak zwykle zawiera dobra radę dla wszytkich fotografów – nie tylko amatorów.Mi się przyda szczególnie bo w zmienianiu puszek jestem chyba mistrzem – choć zawsze mi się wydaje, że tym razem to jest własnie TA na którą czekałem całe życie…puszka oczywiście – choć nie tylko…ech :( Dzisiaj dotarła do mnie nowa…zobaczymy co z tego wyjdzie ;p

Zauważyłem, że wśród testowanych toreb zabrakło “NATIONAL GEOGRAPHIC 2345 MIDI” – trochę szkoda bo i stylowa jest i pakowna zresztą, polecił mi ją Piotr i jestem bardzo zadowolony…:)

No nic pogoda się zrobiłą idę czytać dalej…

Keymaster
pjotrek wrote:
Zauważyłem, że wśród testowanych toreb zabrakło “NATIONAL GEOGRAPHIC 2345 MIDI” – trochę szkoda bo i stylowa jest i pakowna zresztą, polecił mi ją Piotr i jestem bardzo zadowolony…:)

Sam ją mam, ale ona wymiarami (długość i szerokość głównej komory) znacznie przekracza założenia przyjęte dla testu, a idea była taka, żeby pokazać torby, które teoretycznie mają podobną pojemność (w praktyce wyszło, że niekoniecznie…). Zresztą nie dałbym tej torbie bezdyskusyjnej rekomendacji, bo ona wprawdzie stylowa i pojemna, ale poziom ochrony sprzętu jest dość minimalny. Jeśli komuś ta niewielka ochrona nie przeszkadza, to jako rekompensata jest niewielka waga i wymiary samej torby, jak na jej pojemność. Ale w takiej sytuacji trudno polecać w ciemno.

Member

ale fajnie jest moja wypowiedź w artykule o lustrzankach:-), a tak ps. to bardzo ciekawy artykuł, widać, że pan Tomek włożył dużo serca i pracy. pozdrowienia dla całej redakcji.

Member

Strona 77 – SYSTEM NIKONA

Polecany aparat Nikon D40x za 1350zł “DOBRY ZAKUP”. A ulepszony D60 za 1450 już w ten sam sposób polecany nie jest. Zabawne!

Member

Jest i moja. Hi.

Member

No a ja czekam i czekam i dalej nie ma :(

Member

A mi się podoba fotka na 49 stronie. Pokazali lustro dla leworęcznych, a redakcja milczy;).

Keymaster
zamotany wrote:
A mi się podoba fotka na 49 stronie. Pokazali lustro dla leworęcznych, a redakcja milczy;).

Takie aparaty to tylko w Migomexie ;) To jest reklama, więc jak Migomex przygotował to zdjęcie, tak poszło, aczkolwiek mam za małą wyobraźnię, żeby dojść, jak osiągnięto taki efekt. Wydaje mi się, że żadne normalne przekształcenie nie przesunie spustu migawki na lewą stronę.

Member
Piotr wrote:
mam za małą wyobraźnię, żeby dojść, jak osiągnięto taki efekt. Wydaje mi się, że żadne normalne przekształcenie nie przesunie spustu migawki na lewą stronę.

Lustrzane odbicie jak się słabo komponuje wersja prawidłowa. Często to się stosuje jak zdjęcie z jakiegoś powodu nie pasuje do kompozycji. Przoduje w tym Newsweek, ale oni są sprytni – przekładają na przykład napisy na mundurach…

Member
qurczak wrote:
ale fajnie jest moja wypowiedź w artykule o lustrzankach:-), a tak ps. to bardzo ciekawy artykuł, widać, że pan Tomek włożył dużo serca i pracy. pozdrowienia dla całej redakcji.

Prosiłbym o przestrzeganie zasady niepanowania nad forum. Tomek jest Tomkiem, nie zależnie od tego jakie piastuje stanowisko :-)) Tak łatwiej i przytulniej ;-))

Member
autofocus wrote:
qurczak wrote:
ale fajnie jest moja wypowiedź w artykule o lustrzankach:-), a tak ps. to bardzo ciekawy artykuł, widać, że pan Tomek włożył dużo serca i pracy. pozdrowienia dla całej redakcji.

Prosiłbym o przestrzeganie zasady niepanowania nad forum. Tomek jest Tomkiem, nie zależnie od tego jakie piastuje stanowisko :-)) Tak łatwiej i przytulniej ;-))

oj no tak, sorry. Tomek oczywiście:)

Member

Piotrze to lustrzane odbicie oczywiscie, czasem modelka ma jeden profil ładniejszy, a kompozycyjnie nie bardzo pasuje.
A tak calkiem serio podpasował tekst o ogniskowej, niby każdy zna, ale fajnie, jak ktoś przypomni. Test toreb też miło było przeczytać, zakup w planie;). Pozdrawiam

Keymaster

Dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że się przyda.

Member

Halo, halo, czy Wrocław dostał najnowszy numer? Ktoś z prenumeratorów z W-wia już ma?

Keymaster

tak, ja jestem na normalnej liście prenumeraty i doszło w piątek. Wrocław-Zachód :)

Member

…widocznie po nazwiskach dochodzi…Jeśli masz na “Z” to jeszcze z tydzień poczekasz ;-)

Member

Na “Z” nie jestem, ale i tak pisemko nadal nie doszło i musiałem ponownie zająć się tym z zeszłego miesiąca. Jeszcze trochę, a będę znał jego zawartość na wyrywki ;)

Member

A ja mam pytanie czemu w teście toreb nie znalazła się żadna torba Naneu Pro?

Keymaster

Dystrybutor nie odpowiedział na zaproszenie do testu, zaprzyjaźniony sklep, który poprzednio dostarczył plecaki Naneupro, teraz nie miał toreb, które pasowały do kryterium testu i czekał na dostawę od producenta. Niestety, dostawa miała dotrzeć już po terminie oddania materiałów do druku.

Member

Panowie i panie… troszke porazka z tym artykulem o ogniskowych. O ile zalozenie autora jest sluszne i piszac takie rzeczy jak:

Quote:
…200 milimetrów i wykorzystując tylko
centralną część kadru, uzyskamy efekt identyczny,
jak fotografując ten sam kadr kiepskim
optycznie obiektywem 300 milimetrów.

o tyle (imo) bzdury pisze w czesci:

Quote:
W teoretycznym, idealnym aparacie cyfrowym
o gigapikselowej matrycy i doskonałej jakości
obiektywie szerokokątnym niepotrzebny
byłby zresztą żaden zoom. Można by wyciąć
większy fragment zdjęcia, symulując użycie
średniej ogniskowej, lub mniejszy detal, co odpowiadałoby
efektowi zastosowania teleobiektywu.

Powie to każdy fotograf praktykujący a nie teoretyzujacy.

Osobom mniej zaznajomionym z roznicami wynikajacymi z przerysowania perspektywy w chwili zastosowania obiektywu tele polecam GIF prezentujacy porownanie obiektywow od szerokiego kata do obiektywow tele.

http://www.myga.net.pl/ogniskowe.gif

Pozdrawiam

Keymaster
komar_kzy wrote:
Panowie i panie… troszke porazka z tym artykulem o ogniskowych. O ile zalozenie autora jest sluszne i piszac takie rzeczy jak: […]

Trochę mi ręce opadły. Ale nic to, pozbierałem. A bałem się, że tłumaczę zbyt proste rzeczy i upupiam Czytelników.
Nie zauważasz tego, że podałeś dwa cytaty, które mówią dokładnie to samo? Ale z jednym się zgadzasz, a z drugim nie.

Quote:
o tyle (imo) bzdury pisze w czesci:

Quote:
W teoretycznym, idealnym aparacie cyfrowym
o gigapikselowej matrycy i doskonałej jakości
obiektywie szerokokątnym niepotrzebny
byłby zresztą żaden zoom. Można by wyciąć
większy fragment zdjęcia, symulując użycie
średniej ogniskowej, lub mniejszy detal, co odpowiadałoby
efektowi zastosowania teleobiektywu.

Powie to każdy fotograf praktykujący a nie teoretyzujacy.

Jeśli stoisz w jednym miejscu, perspektywa Ci się nie zmienia. W zależności od tego, jakiej ogniskowej użyjesz, zrobisz mniejszy lub większy wycinek otaczającej Cię sfery. Ok, istnieje zjawisko deformacji perspektywy przy ultraszerokich obiektywach i rybich oczach, wynikające z konieczności upakowania właśnie półkolistego obrazu na prostokątnej matrycy/klatce filmu, ale nawet jeśli z takiego zdeformowanego zdjęcia wytniesz środkowy kawałek odpowiedniej wielkości, to uzyskasz to samo, co stosując teleobiektyw 200 mm. Oczywiście różnica w szczegółowości będzie różna, bo masz ograniczoną rozdzielczość matrycy i niedoskonały obiektyw.

Quote:
Osobom mniej zaznajomionym z roznicami wynikajacymi z przerysowania perspektywy w chwili zastosowania obiektywu tele polecam GIF prezentujacy porownanie obiektywow od szerokiego kata do obiektywow tele.

http://www.myga.net.pl/ogniskowe.gif

Taka fajna animacja, a tak Ci zamieszała :) Na tej animacji masz _dwie_ zmienne: ogniskową i dystans od obiektu. Coraz dłuższa ogniskowa jest stosowana równocześnie z oddalaniem się od samochodu, tak aby cały czas samochoód mniej więcej wypełniał Ci kadr. Pomijając wydłużenie przodu samochodu przy ogniskowych poniżej 20 mm, to nie masz tam deformacji perspektywy. Pozorną zmianę wielkości samochodu i domu powoduje oddalanie się od samochodu, a nie stosowanie coraz dłuższej ogniskowej. To jest dokładnie ta sama sytuacja, którą w artykule masz z mostem i katedrą w tle.

Member

Nic mi sie nie pomieszalo, po przeczytaniu poczatku Panskiego artykulu mialem wrazenie, ze przekonuje mnie Pan o tym, ze sfotografowanie TEGO SAMEGO KADRU obiektywem o krotkiej ogniskowej da taki sam rezultat jak gdybym wykonal go obiektywem tele. Co oczywiscie jest nieprawda.
Nie wspomina Pan (przynajmniej na poczatku), ze w Pana zalozeniu fotografujacy stoi w jednej pozycji a posluguje sie raczej domyslnie (przynajmniej dla mnie) kadrami. Ok w takim wypadku slusznie – ale wypadało by to dosadnie zanaczyc w tresci. Skoro Pan nas tak upupia to dlaczego nie wspomnial Pan o tak waznym fakcie zaraz na poczatku? Mysle, ze powinno sie w nim znalezc mniej Gabrowiczowowego slowotworstwa (w ktorym widac sie Pan miluje) a wiecej suchych faktow.

Niewiem, czy moze moja interpretacja byla bledna czy moze poczatek artykulu jest zagmatfany. W moim przekonaniu napisany niejednoznacznie i mozna go roznie interpretowac co wprowadza niepotrzebne zamieszanie i nieporozumienia.

Ja jestem tylko czytelnikiem wiec nie ciazy na mnie zadna odpowiedzailnosc. Pan – redaktor – który stara się nas czegoś nauczyc, powinien przykładać wieksza wage do doboru słów którymi operuje Pan w artykule.
Mowie to zupełnie bez złośliwości. Lubie wasza gazete i mam wszystkie numery wiec nie jest to zadna nagonka.

Gorzej z tymi którzy tak jak ja nie odszyfruja na paczatku zalozonej przez Pana stalej, wyciagna wnioski i nie pokwapia sie o wyjasnienie ich na forum. Pokusilbym sie nawet o stwierdzenie, ze w takiej sytuacji mozecie stracic kilku czytelnikow.

Przyznam sie tez bez bicia, ze calosci nie czytalem, bo mialem do dyspozyji tylko wstepniak ze strony.
(takich osob bylo zapewne wiecej) Jesli w dalszej czesci, wszystko jest super przejżyscie i niema watpliwosci co do finalnego przekazu to pozostaje mi tylko pogratulować dobrego artykulu.

Tyle z mojej strony
Pozdrawiam

Member
komar_kzy wrote:
Nic mi sie nie pomieszalo, po przeczytaniu poczatku Panskiego artykulu mialem wrazenie, ze przekonuje mnie Pan o tym, ze sfotografowanie TEGO SAMEGO KADRU obiektywem o krotkiej ogniskowej da taki sam rezultat jak gdybym wykonal go obiektywem tele. Co oczywiscie jest nieprawda.
Nie wspomina Pan (przynajmniej na poczatku), ze w Pana zalozeniu fotografujacy stoi w jednej pozycji a posluguje sie raczej domyslnie (przynajmniej dla mnie) kadrami. Ok w takim wypadku slusznie – ale wypadało by to dosadnie zanaczyc w tresci. Skoro Pan nas tak upupia to dlaczego nie wspomnial Pan o tak waznym fakcie zaraz na poczatku? Mysle, ze powinno sie w nim znalezc mniej Gabrowiczowowego slowotworstwa (w ktorym widac sie Pan miluje) a wiecej suchych faktow.

Niewiem, czy moze moja interpretacja byla bledna czy moze poczatek artykulu jest zagmatfany. W moim przekonaniu napisany niejednoznacznie i mozna go roznie interpretowac co wprowadza niepotrzebne zamieszanie i nieporozumienia.

Ja jestem tylko czytelnikiem wiec nie ciazy na mnie zadna odpowiedzailnosc. Pan – redaktor – który stara się nas czegoś nauczyc, powinien przykładać wieksza wage do doboru słów którymi operuje Pan w artykule.
Mowie to zupełnie bez złośliwości. Lubie wasza gazete i mam wszystkie numery wiec nie jest to zadna nagonka.

Gorzej z tymi którzy tak jak ja nie odszyfruja na paczatku zalozonej przez Pana stalej, wyciagna wnioski i nie pokwapia sie o wyjasnienie ich na forum. Pokusilbym sie nawet o stwierdzenie, ze w takiej sytuacji mozecie stracic kilku czytelnikow.

Przyznam sie tez bez bicia, ze calosci nie czytalem, bo mialem do dyspozyji tylko wstepniak ze strony.
(takich osob bylo zapewne wiecej) Jesli w dalszej czesci, wszystko jest super przejżyscie i niema watpliwosci co do finalnego przekazu to pozostaje mi tylko pogratulować dobrego artykulu.

Tyle z mojej strony
Pozdrawiam

z całym szacunkiem Panie Komar_kzy, ale wszystko co napisane jest w tym artykule (łącznie z początkiem, którego Pan się czepia) według mnie jest jasne i zrozumiałe. Nie widzę tu żadnych “niejednoznaczności “.
a stwierdzenie “Gabrowiczowowego slowotworstwa” (pisze się Gombrowicz tak dla ścisłości) nieźle mnie ubawiło.
Chyba Pan sam nie rozumie tego co Pan tu wypisuje.
Bez obrazy :)

Member

Eeeeeee. Proponuję zakończyć dyskusję.
Co poradzimy na to, że ktoś zrozumiał inaczej i jeszcze się o to dochodzi. Kto wie jak to jest z ogniskowymi to wie, a kto się dopiero uczy to widać – jeszcze droga daleka.
Filmik z linku jest doskonałym przykładem nie zrozumienia “idei koncepcji założeń” Hi.

Member
kuzak wrote:
Eeeeeee. Proponuję zakończyć dyskusję.
Co poradzimy na to, że ktoś zrozumiał inaczej i jeszcze się o to dochodzi. Kto wie jak to jest z ogniskowymi to wie, a kto się dopiero uczy to widać – jeszcze droga daleka.
Filmik z linku jest doskonałym przykładem nie zrozumienia “idei koncepcji założeń” Hi.

Myślę, że rzeczywiście warto kończyć dyskusję, zwłaszcza, że krytyka artykułu pojawiła się po przeczytaniu tylko jednej strony. Mimo wszystko to nie fair względem autora…

Member
komar_kzy wrote:
Nic mi sie nie pomieszalo, po przeczytaniu poczatku Panskiego artykulu mialem wrazenie, ze przekonuje mnie Pan o tym, ze sfotografowanie TEGO SAMEGO KADRU obiektywem o krotkiej ogniskowej da taki sam rezultat jak gdybym wykonal go obiektywem tele. Co oczywiscie jest nieprawda.

Byłbym niezmiernie wdzięczny na wskazanie zdania sugerującego, że mowa jest o fotografowaniu TEGO SAMEGO KADRU. Pozwoli to w przyszłości lepiej redagować teksty…

komar_kzy wrote:
Przyznam sie tez bez bicia, ze calosci nie czytalem, bo mialem do dyspozyji tylko wstepniak ze strony.
(takich osob bylo zapewne wiecej) Jesli w dalszej czesci, wszystko jest super przejżyscie i niema watpliwosci co do finalnego przekazu to pozostaje mi tylko pogratulować dobrego artykulu.

A to w takim razie nie fair. Myślę, że aż tak ostra krytyka, z jawnym zarzutem pisania bzdur była mimo wszystko przedwczesna… Na forum każdy może wypowiadać się jak chce i dowolnie nas krytykować, proszę bardzo, ale bardzo prosiłbym na przyszłość o przeczytanie całego artykułu zanim zostanie poddany tak miażdżącej krytyce. To jednak budzi niepotrzebne emocje.

Member

A propos systemu Sony, poważny byk na stronie 82 – zdaniem autora grip mozna zdokupić do Sony A300, a nie do Sony A200. Tymczasem do obydwu (oraz A350) stosuje się ten sam grip. Gripu firmowego nie ma natomiast do A100 (ale oferowany jest takowy przez niezależnego producenta). Ciekawe, dlaczego A300 jest dobrym wyborem, a A200 już nie? Live View +odchylany ekran A300 kontra większy wizjer i znakomity stosunek cena/jakość A200 – to przecież dwa wcielenia tej samej lustrzanki.

Member

DFV lipcowe to moje pierwszy egzemplarz tego czsopisma i napewno nie ostatni!

Member
Quote:
…200 milimetrów i wykorzystując tylko
centralną część kadru, uzyskamy efekt identyczny,
jak fotografując ten sam kadr kiepskim
optycznie obiektywem 300 milimetrów.

Ja osobiście nie miałem zbyt wiele problemu ze zrozumieniem tego, co Autor chciał powiedzieć. Rzec by można, mamy cztery rodzaje zoomu:
1. Zoom optyczny, czyli zależny od możliwości układu optyczno-mechanicznego obiektywu.
2. Zoom cyfrowy, czyli elektroniczne powiększanie pikseli (bardzo skuteczne narzędzie służące niegdyś do ogłupiana pospólstwa w elektromarketach, sam kiedyś o mało nie uległem).
3. “Zoom nożny”, czyli gdy brakuje optycznego, to zawsze można podreptać do tyłu lub do przodu (z tym, że “zawsze” często oznacza, że z tyłu jest drzewo lub ściana, a z przodu ogrodzenie elektryczne lub woda).
4. “Zoom w matrycy” – i właśnie o tym najwyraźniej pan Piotr pisze… Bo jeśli plik wyjściowy ma rozmiar np. 1024×768 pikseli, czyli nie będzie drukowany na niczym wielkości blatu od stołu, to tak samo możemy się tu posłużyć pełnym kadrem z obiektywu 300 mm jak (odpowiedniej rozdzielczości/jakości) wycinkiem fotki z obiektywu 200 mm.

Pomijając oczywiście to, że przy różnych ogniskowych obiektyw może się zachowywać różnie (winietowanie, aberracje, dystorsje), lecz skoro w lustrzankach jakość obrazu na brzegach jest nieraz gorsza, to może taki “crop” jest nawet niezłym wyjściem.

Member

Mam pytanie czy może ktoś wie gdzie można kupić jeszcze w wersji zwykłej nie elektronicznej numer lipcowy?? Bardzo mi na tym zależy. Dziękuje z góry za pomoc. Pozdrawiam.

Member
virus wrote:
Mam pytanie czy może ktoś wie gdzie można kupić jeszcze w wersji zwykłej nie elektronicznej numer lipcowy?? Bardzo mi na tym zależy. Dziękuje z góry za pomoc. Pozdrawiam.

Czasem (choć w dzisiejszych czasach coraz mniej) można mieć szczęście i znaleźć zaległą gazetkę w kioskach, w których panie nie lubią zbyt często zmieniać czasopism na wystawie, pod warunkiem, że zbyt dużo nie palą;-)

A tak już na poważniej – dziś w Empiku przypadkiem widziałem majowy numer DFV dołączony promocyjnie – jako bezpłatny – do jakiejś innej gazetki tego wydawnictwa (“Audio”?), więc może z lipcowym kiedyś zdarzy się podobnie…

Możliwe, że najbardziej wyczerpującej odpowiedzi byłaby w stanie udzielić Redakcja.

P.S. I znów się muszę tłumaczyć z edycji – czasem po nocy się człowiekowi napisze “redakcja” zamiast “Redakcja”;-)

Member

Informacje o lipcowym numerze dostałem już na prywata, ale dzięki :).

Member
Jacek_Z wrote:
P.S. I znów się muszę tłumaczyć z edycji – czasem po nocy się człowiekowi napisze “redakcja” zamiast “Redakcja”;-)

Oj nie szalejmy z tą Redakcją, możemy być nazywani redakcją ;-)) Nikt tu się nie obrazi… (mam nadzieję)

Viewing 42 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.