DFV Marzec 2012

Najnowszy numer DIGITAL FOTO VIDEO

Member

Melduję, że najnowszy numer w wersji elektronicznej właśnie do mnie dotarł! :)))

Member

to teraz pytanie kiedy wersja papierowa ?:)

Member

Podobno już w drodze do skrzynek…

Member

w normalnych punktach ? :)

Member

W każdym razie Twoje zdjęcia Marcinie są na stronie 48.

Member

powiedz to mojej zonie :D
codziennie mnie głowę truje kiedy i kiedy…

Member
franz55 wrote:
powiedz to mojej zonie :D
codziennie mnie głowę truje kiedy i kiedy…

:)))

Member

A gdzie się podziała Fotoocena Wojtka Tkaczyńskiego?
Ba! Nie ma go nawet w osobach współpracujących z Redakcją. Węszę tu jakąś aferę…

Member

Może w ramach oszczędności… w porównaniu z poprzednim numerem cena na okładce jest niższa o 3 PLN.
A może tylko reklam jest więcej?

Member

Czyli to Wojtek brał te 3 złote?
;)

Member
wzrokowiec wrote:
A gdzie się podziała Fotoocena Wojtka Tkaczyńskiego?
Ba! Nie ma go nawet w osobach współpracujących z Redakcją. Węszę tu jakąś aferę…

To tylko wypadek przy pracy. Wojtek z nami jest, był i będzie :-)) Mieliśmy małe zamieszanie tuż przed wysłaniem wydania do drukarni, przez które wypadły 2 strony. Błąd głupi i czysto ludzki, ale mogliśmy opóźnić druk o jeden dzień, co opóźniłoby wydanie na “po weekendzie”, albo przeboleć brak Fotooceny.
Błąd wynika z tego, że Fotoocena jest taką strefą buforową w gazecie i ma od 2 do 4 stron. Ostatnio tylko 2 strony. No ale komuś się przypomniało, że mamy strefę buforową i można bezkarnie wyciąć 2 strony, zapominając że to 2 ostatnie…

Member
Krissolainen wrote:
Może w ramach oszczędności… w porównaniu z poprzednim numerem cena na okładce jest niższa o 3 PLN.
A może tylko reklam jest więcej?

Płyty są dołączane tylko do prenumeraty i ewentualnie można zamówić z wydawnictwa dopłacając 3,99.

Member
autofocus wrote:
Wojtek z nami jest, był i będzie

Uff

Member

Ciekawy jestem tego Nikona D800. Co napisali :-)

Member

u mnie pustki jeszcze :(

Member

u mnie też nie ma:(

Member
autofocus wrote:
Krissolainen wrote:
Może w ramach oszczędności… w porównaniu z poprzednim numerem cena na okładce jest niższa o 3 PLN.
A może tylko reklam jest więcej?

Płyty są dołączane tylko do prenumeraty i ewentualnie można zamówić z wydawnictwa dopłacając 3,99.

Czy dobrze zrozumiałem, że wersja papierowa będzie bez płyty? Dyskryminujecie nie-prenumeratorów???
Jest wolność wyznania, słowa, to i powinna być wolność kupowania Was gdzie się chce ;)
Tym bardziej mnie to oburza, że od lat Was nie zdradzam z żadnym innym pismem! ;)

Member
krzy28 wrote:
autofocus wrote:
Krissolainen wrote:
Może w ramach oszczędności… w porównaniu z poprzednim numerem cena na okładce jest niższa o 3 PLN.
A może tylko reklam jest więcej?

Płyty są dołączane tylko do prenumeraty i ewentualnie można zamówić z wydawnictwa dopłacając 3,99.

Czy dobrze zrozumiałem, że wersja papierowa będzie bez płyty? Dyskryminujecie nie-prenumeratorów???
Jest wolność wyznania, słowa, to i powinna być wolność kupowania Was gdzie się chce ;)
Tym bardziej mnie to oburza, że od lat Was nie zdradzam z żadnym innym pismem! ;)

Jest wolność kupowania również w wersji z płytą. Płytę można będzie od jutra zamawiać w naszym sklepie za 3,99 wraz z kosztami przesyłki. Możesz wybrać z płytą lub bez płyty…

Member
niko wrote:
u mnie też nie ma:(

Dopiero od piątku szukajcie. Na pocztę gazeta dotarła dziś…

Member
autofocus wrote:
Jest wolność kupowania również w wersji z płytą. Płytę można będzie od jutra zamawiać w naszym sklepie za 3,99 wraz z kosztami przesyłki. Możesz wybrać z płytą lub bez płyty…

To kiedy warsztaty z marketingu? ;)))

Member
autofocus wrote:
Krissolainen wrote:
Może w ramach oszczędności… w porównaniu z poprzednim numerem cena na okładce jest niższa o 3 PLN.
A może tylko reklam jest więcej?

Płyty są dołączane tylko do prenumeraty i ewentualnie można zamówić z wydawnictwa dopłacając 3,99.

A może tak zamiast dołączania płyty dedykowane FTP. Taniej i dla czytelnika i dla wydawcy :)

Member
dar_wro wrote:
autofocus wrote:
Krissolainen wrote:
Może w ramach oszczędności… w porównaniu z poprzednim numerem cena na okładce jest niższa o 3 PLN.
A może tylko reklam jest więcej?

Płyty są dołączane tylko do prenumeraty i ewentualnie można zamówić z wydawnictwa dopłacając 3,99.

A może tak zamiast dołączania płyty dedykowane FTP. Taniej i dla czytelnika i dla wydawcy :)

W jakim sensie dedykowane FTP? Zawartość płyty można przeglądać i pobierać z naszej strony. Wszystko opisane jest w wydaniu…

Member

Płytę mogę przeglądać ale jak pobrać?

Member
bodek wrote:
Płytę mogę przeglądać ale jak pobrać?

hej, mozesz pobrac paczki z testami aparatow / obiektywow … sa w katalogu.

Member

ok ale jak pobrać film instruktażowy?

Member
autofocus wrote:
krzy28 wrote:
autofocus wrote:
Płyty są dołączane tylko do prenumeraty i ewentualnie można zamówić z wydawnictwa dopłacając 3,99.

Czy dobrze zrozumiałem, że wersja papierowa będzie bez płyty? Dyskryminujecie nie-prenumeratorów???
Jest wolność wyznania, słowa, to i powinna być wolność kupowania Was gdzie się chce ;)
Tym bardziej mnie to oburza, że od lat Was nie zdradzam z żadnym innym pismem! ;)

Jest wolność kupowania również w wersji z płytą. Płytę można będzie od jutra zamawiać w naszym sklepie za 3,99 wraz z kosztami przesyłki. Możesz wybrać z płytą lub bez płyty…

Napiszę troszkę więcej, bo może wyrażam głos części czytelników.
Pracuję w mediach już prawie 20 lat i bardzo dobrze rozumiem czym dla Redakcji i dla planowania budżetu jest prenumerata. Z drugiej strony są aspekty ze strony czytelnika:

1. Za prenumeratę trzeba zapłacić z góry, najlepiej i najsensowniej w grudniu, który i tak jest obciążony kosztami.
Nie przypadkowo ludzie biorą kredyty konsumpcyjne,mieszkaniowe czy inne.Nie dlatego, ze im się to opłaca, tylko, ze mogą miesięcznie płacić mała sumę która mieści się w budżecie
2. Bardzo lubię kupować ksiażki i prasę w księgarniach/Empikach. Mogę dotknąć, powąchać, poczuć co kupuję. Zreszta wizyta w Emipku jest po prostu dla mnie przyjemnoscią.
3 Nie przeszkadza mi wyższa cena pisma w salonach – i tak uważam, ze nie jest wygórowana. Z Waszego punktu widzenia sprzedaż w salonach to płacenie haraczu kolporterowi, ale prenumerata to haracz dla Poczty Polskiej (której szczerze nie znoszę i z wzajemnością)
4. Płyta jest miłym dodatkiem uatrakcyjniającym zakup. Cześć ludzi, którzy Was jeszcze nie czytają, ale ktoś im DFV poleci ,przejdzie się do Empiku i płyta może być tym decydującym aspektem, ze kupią DFV. Zreszta w ogóle obecność w “zwykłej’ sprzedaży jest szansą na poszerzenie grona czytelników.

Nie bardzo więc rozumiem, skad akurat taka decyzja? Czy chodzi o to, ze ludzie kradli płyty wyrywając je z pisma?
Pewnie macie swoje włąsne źródła badania czytelnictwa Waszego pisma i może się okazało, ze po podwyżce ceny o 3 zł sprzedaż znacząco spadła. To dosć irracjonalne, ale możliwe – w końcu jest…mmm…kryzys?

I jeszcze moje osobiste doświadczenia.

Prenumerowałem kiedyś parę pism i dostawałem je do skrzynki kilka dni po ukazaniu sie wkioskach, w wymiętej i podartej kopercie. mam więc traumę…
W dobie poczty elektronicznej, swoją skrzynkę pocztową otwieram raz w miesiącu, zeby wyrzucić z niej ulotki.

I teraz do rzeczy:

Zależy mi oczywiście na piśmie z płytą. Twoje określenie, że “ewentualnie można zamówić z wydawnictwa”, sugeruje, ze raczej nie oczekujecie, że będzie to praktykowane często, no ale jak nie ma innego wyjścia?

Nie mam jeszcze w ręku nowego “papieru”, więc jeżli możesz, napisać mi dwa słowa, jak bardzo (lub jak mało) uciążliwe będzie zamawianie płyty, to będę wdzięczny :)

Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof

Member
krzy28 wrote:
Napiszę troszkę więcej, bo może wyrażam głos części czytelników.
Pracuję w mediach już prawie 20 lat i bardzo dobrze rozumiem czym dla Redakcji i dla planowania budżetu jest prenumerata. Z drugiej strony są aspekty ze strony czytelnika:
[…]
Nie bardzo więc rozumiem, skad akurat taka decyzja? Czy chodzi o to, ze ludzie kradli płyty wyrywając je z pisma?
Pewnie macie swoje włąsne źródła badania czytelnictwa Waszego pisma i może się okazało, ze po podwyżce ceny o 3 zł sprzedaż znacząco spadła. To dosć irracjonalne, ale możliwe – w końcu jest…mmm…kryzys?

Przyczyny są dwojakie. Po pierwsze rzeczywiście po podniesieniu ceny do 19 zł spadła sprzedaż w Empikach i opinie czytelników są podzielone. Jedni mówią “zrezygnujcie z płyty obniżcie cenę”, drudzy “kupiłbym, ale z płytą DVD”. Aby utrzymać pismo z płytą DVD musielibyśmy sprzedawać je po 20 zł, a kolejna podwyżka może odbić się źle na sprzedaży. Rezygnacja z płyty w ogóle obniża koszty produkcji, nie tylko o samą płytę, ale również logistykę, transport, insertowanie itp. Dlatego rezygnując z płyty możemy obniżyć cenę pisma.

Problem z płytami DVD leży w tym, że są wielokrotnie droższe od płyt CD ze względu na opłaty licencyjne jakie trzeba płacić za wytłoczenie każdego krążka Philipsowi. W efekcie wytłoczenie jednej płyty DVD to ponad 1/3 kosztów produkcji wydania. W dzisiejszych czasach gdy JPG z aparatu potrafi ważyć 20 MB umieszczanie zdjęć testowych na płytach CD powoli mija się z celem. Ponieważ podniesienie ceny zbiegło się ze spadkiem sprzedaży nie sądzę, żeby płyta DVD przywróciła chęć zakupową do poprzedniego poziomu, a to oznacza, że nas najnormalniej w świecie nie stać na produkcję pisma z płytą DVD, bo czytelnicy nie zaakceptowaliby podniesienia ceny ponad 20 zł. Kryzys to kryzys.

Ponieważ prenumeratorzy kupili pismo wiedząc, że będzie płyta, nie możemy powiedzieć, że teraz przestajemy dostarczać płyty. Dlatego dla nich zawartość jest bez zmian z dodatkowym bonusem w postaci DVD, a nie CD co miesiąc. Myślę, że takie rozwiązanie jest fair względem prenumeratorów ;-))

krzy28 wrote:
Zależy mi oczywiście na piśmie z płytą. Twoje określenie, że “ewentualnie można zamówić z wydawnictwa”, sugeruje, ze raczej nie oczekujecie, że będzie to praktykowane często, no ale jak nie ma innego wyjścia?

Nie mamy pojęcia jak wielkie będzie zainteresowanie płytą. Z badań statystycznych wynika, że ma to znaczenie dla około 5% czytelników. Na taką liczbę zamówień jesteśmy przygotowani “od ręki”, czyli mamy płyty do 5% nakładu w magazynie. Jak okaże się, że chętnych jest więcej w ciągu 3 dni możemy zamówić w zasadzie dowolny nakład, pod warunkiem, że będzie wystarczająco duży (czyli więcej niż 1000 sztuk). Czas pokaże jak jest w rzeczywistości. Gdy na przykład wyższą cenę zaakceptuje 50% czytelników to wprowadzimy wersję z płytą jako mutację do Empików i wówczas będzie można wybierać, czy DVD za 20 zł, czy bez płyty za 15,99.

krzy28 wrote:
Nie mam jeszcze w ręku nowego “papieru”, więc jeżli możesz, napisać mi dwa słowa, jak bardzo (lub jak mało) uciążliwe będzie zamawianie płyty, to będę wdzięczny :)

Po pierwsze każdy czytelnik ma dostęp do serwisu https://www.dfv.pl/dvd gdzie będą umieszczane zawartości wszystkich płyt dołączanych do pisma. Żeby mieć dostęp do tej części musisz mieć pismo w ręku, bo najpierw zadajemy 3 pytania dotyczące treści w stylu “Pierwszy wyraz pierwszego śródtytułu na stronie 64”. Bez pisma w dłoni nie ma szans na odpowiedź, z pismem odpowiedzi są proste i niezbyt uciążliwe. Dostęp zapamiętywany jest raz na zawsze i wiązany z twoim kontem na portalu – jak raz go autoryzujesz to zostanie to zapamiętane do końca świata, albo przez 5 lat w zależności od tego co będzie wcześniej.

Z obrazu płyty możesz pobrać sobie co chcesz – pojedyncze zdjęcia, całe katalogi ze zdjęciami, pojedyncze filmy itp. Jeśli preferujesz fizyczny nośnik możesz go zamówić płacąc w sklepie (https://www.dfv.pl/sklep) w cenie 3,99 za płytę. Zamówienie nie jest bardziej uciążliwe niż dowolne zamówienie w sklepie. Koszt obejmuje przesyłkę pocztową (i gwarancję, jak płyta dotrze zmasakrowana wysyłamy następną już bez kosztów).

Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie związane z płytą lub jej brakiem, a także sposobem pozyskiwania treści z płyty przez tych którzy kupili pismo w kiosku. Obniżenie ceny i rezygnacja z płyty to realizacja postulatu największej liczby czytelników.

Member
bodek wrote:
ok ale jak pobrać film instruktażowy?

juz jest mozliwosc … otworz aniamcje i na gorze masz mozliwosc jej pobrania.

Member
krzy28 wrote:
Nie mam jeszcze w ręku nowego “papieru”, więc jeżli możesz, napisać mi dwa słowa, jak bardzo (lub jak mało) uciążliwe będzie zamawianie płyty, to będę wdzięczny :)

Po pierwsze każdy czytelnik ma dostęp do serwisu https://www.dfv.pl/dvd gdzie będą umieszczane zawartości wszystkich płyt dołączanych do pisma. Żeby mieć dostęp do tej części musisz mieć pismo w ręku, bo najpierw zadajemy 3 pytania dotyczące treści w stylu “Pierwszy wyraz pierwszego śródtytułu na stronie 64”. Bez pisma w dłoni nie ma szans na odpowiedź, z pismem odpowiedzi są proste i niezbyt uciążliwe. Dostęp zapamiętywany jest raz na zawsze i wiązany z twoim kontem na portalu – jak raz go autoryzujesz to zostanie to zapamiętane do końca świata, albo przez 5 lat w zależności od tego co będzie wcześniej.

Fajnie, osobiscie nawet wolę pobrać zawartość płyty z portalu – nosniki po prostu sie zużywają i dotyczy to wszystkich CD i DVD – jest to frustrujące dla wszystkich użytkowników: kupuję np. film za 70 zł i po 3 latach go wyrzucam do śmieci :( To taki cichy głos też w sprawie piractwa w sieci – na razie Amazon i spółka nie przewidują kupna filmu w postaci pliku. Ale to temat na inną dyskusję :)

Z obrazu płyty możesz pobrać sobie co chcesz – pojedyncze zdjęcia, całe katalogi ze zdjęciami, pojedyncze filmy itp.

Super! To fajne rozwiązanie. Mnie osobiscie na płytach najbardziej interesowały triale płatnych programów (połączone z recenzją na łamach DFV) i filmy szkoleniowe.

Pozdrawiam :)

Krzysztof

Member
krzy28 wrote:
Fajnie, osobiscie nawet wolę pobrać zawartość płyty z portalu – nosniki po prostu sie zużywają i dotyczy to wszystkich CD i DVD – jest to frustrujące dla wszystkich użytkowników: kupuję np. film za 70 zł i po 3 latach go wyrzucam do śmieci :( To taki cichy głos też w sprawie piractwa w sieci – na razie Amazon i spółka nie przewidują kupna filmu w postaci pliku. Ale to temat na inną dyskusję :)

No my akurat staramy się rozdzielić kwestię treści i nośnika. Kupując pismo płacisz za treść, nośnik jest rzeczą drugorzędną. Na przykład e-wydanie w prenumeracie kosztuje 9 zł za numer, ale jak kupisz prenumeratę papierową to tylko 10 zł za cały rok, co pokrywa koszty operacyjne związane z dostarczeniem treści w jeszcze jednej postaci – pliku elektronicznego – treść kupiłeś z prenumeratą papierową :-))

Member

To bardzo mądra polityka: szacunek dla włąsnej pracy i jednoczesnie szacunek dla czytelnika

😎

Member
autofocus wrote:
niko wrote:
u mnie też nie ma:(

Dopiero od piątku szukajcie. Na pocztę gazeta dotarła dziś…

ja tez się poczułam dyskryminowana, na stacji benzynowej widziałam dzisiaj nowy numer, a w skrzynce nie ma:(((
i co ja będę czytała w weekend? Mam lecieć do kiosku, buuuu, miało być wcześniej niż w kiosku:(((

Member
autofocus wrote:
Z obrazu płyty możesz pobrać sobie co chcesz – pojedyncze zdjęcia, całe katalogi ze zdjęciami, pojedyncze filmy itp. Jeśli preferujesz fizyczny nośnik możesz go zamówić płacąc w sklepie (https://www.dfv.pl/sklep) w cenie 3,99 za płytę. Zamówienie nie jest bardziej uciążliwe niż dowolne zamówienie w sklepie. Koszt obejmuje przesyłkę pocztową (i gwarancję, jak płyta dotrze zmasakrowana wysyłamy następną już bez kosztów).

Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie związane z płytą lub jej brakiem, a także sposobem pozyskiwania treści z płyty przez tych którzy kupili pismo w kiosku. Obniżenie ceny i rezygnacja z płyty to realizacja postulatu największej liczby czytelników.

Mi osobiście podoba się to rozwiązanie, bo już wcześniej sugerowałem, by sprzedawano wersję bez płyty lecz w niższej cenie. Po otwarciu gazety, wyciągam płytę i nawet nie wkładam jej do napędu – od razu ląduje w piórniku z innymi krążkami. Wygodniej jest dla mnie zajrzeć na stronę, niż wkładać płytę do napędu.
Jak chcecie oszczędzić, to możecie mi do końca prenumeraty płyty nie dawać, a w zamian za to sprezentować niedrogą foto książkę lub choćby pilota do aparatu firmy nieznanej – przyda się bardziej jak płyta, z której nie korzystam. Wy zaoszczędzicie kilkadziesiąt złotych, ja zyskam coś bardziej użytecznego :)

Member
jorddekroy wrote:
autofocus wrote:
Z obrazu płyty możesz pobrać sobie co chcesz – pojedyncze zdjęcia, całe katalogi ze zdjęciami, pojedyncze filmy itp. Jeśli preferujesz fizyczny nośnik możesz go zamówić płacąc w sklepie (https://www.dfv.pl/sklep) w cenie 3,99 za płytę. Zamówienie nie jest bardziej uciążliwe niż dowolne zamówienie w sklepie. Koszt obejmuje przesyłkę pocztową (i gwarancję, jak płyta dotrze zmasakrowana wysyłamy następną już bez kosztów).

Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie związane z płytą lub jej brakiem, a także sposobem pozyskiwania treści z płyty przez tych którzy kupili pismo w kiosku. Obniżenie ceny i rezygnacja z płyty to realizacja postulatu największej liczby czytelników.

Mi osobiście podoba się to rozwiązanie, bo już wcześniej sugerowałem, by sprzedawano wersję bez płyty lecz w niższej cenie. Po otwarciu gazety, wyciągam płytę i nawet nie wkładam jej do napędu – od razu ląduje w piórniku z innymi krążkami. Wygodniej jest dla mnie zajrzeć na stronę, niż wkładać płytę do napędu.
Jak chcecie oszczędzić, to możecie mi do końca prenumeraty płyty nie dawać, a w zamian za to sprezentować niedrogą foto książkę lub choćby pilota do aparatu firmy nieznanej – przyda się bardziej jak płyta, z której nie korzystam. Wy zaoszczędzicie kilkadziesiąt złotych, ja zyskam coś bardziej użytecznego :)

Również nie korzystam z płyty, ale “obawiam” się, że nawet odstępując od prezentu za “niemanie” płyty, Redakcji się to nie będzie opłacać – koszta odcedzenia i osobnego traktowania tych prenumeratorów, którzy nie chcą płyty, są pewnie nie warte zabawy.
Ale jeśli się mylę, to zgłaszam się na listę chętnych do braku płytki, bez pilota ;) (jorddekroy, sorki za psucie Redakcji ;))

Póki co jak zapotrzebowanie na płytki przekroczy te 5% zapasu a pojawi się kolejny chętny to mogę Redakcji oddać oryginalnie zapakowaną płytę ;)

Member

No to teraz pełen szacun dla Redakcji, dzisiaj jest 3 marca i kupiłem marcowe wydanie. Miesiąc wczesniej trwało to kilka dni dłużej. To że bez płyty to mnie nie martwi. Mam ich pełną szufladę i do starych płyt nie zagladam, do starych pism owszem. Starej daty “jezdem” i lubię kartkować i cieszyć się nowym pismem czy książką.
Moim skromnym zdaniem ruch z płytą poszedł w dobrą stronę.
Tera idę czytać cośta tam napisali.

Member

dzisiaj 2, a nie 3, a ja chyba zaczynam żałować, że prenumeratę zrobiłam, “popołudniowy listonosz” już poszedł, a w mojej skrzynce nie zostawił marcowego numeru. Może tam o mnie zapomnieli i nie wysłali? może być i bez płyty:(((

Member
niko wrote:
dzisiaj 2, a nie 3, a ja chyba zaczynam żałować, że prenumeratę zrobiłam, “popołudniowy listonosz” już poszedł, a w mojej skrzynce nie zostawił marcowego numeru. Może tam o mnie zapomnieli i nie wysłali? może być i bez płyty:(((

Ja nie żałuję. Kilka dni mnie nie zbawi i za pół ceny. Wina poczty, nie Redakcji. Jeśli wysłane do 15-ej, to poczta winna.

Member

Taki cierpliwy jesteś, zazdroszczę;) Ja na czytanie mam czas tylko w weekend, dlatego tak czekam. Z tym żałowaniem to taki żarcik był, pewnie, że nie żałuję, tylko szkoda mi było jak w sklepie zobaczyłam, a w skrzynce nie:)

Member
niko wrote:
Taki cierpliwy jesteś, zazdroszczę;) Ja na czytanie mam czas tylko w weekend, dlatego tak czekam. Z tym żałowaniem to taki żarcik był, pewnie, że nie żałuję, tylko szkoda mi było jak w sklepie zobaczyłam, a w skrzynce nie:)

Bardzo nam przykro. Z tą prenumeratą to zbieg trzech niefortunnych okoliczności – wymiana urzędu pocztowego nie poszła tak sprawnie, jak to obiecywała Poczta. W zeszłym miesiącu zmieniliśmy drukarnię z Płońska na Warszawę, ale w zeszłym miesiącu prenumeratę wysłaliśmy na starą umowę z Ciechanowa. W tym teoretycznie mieliśmy “na spokojnie” i “bez problemu” przenieść się do Warszawy również z Urzędem Pocztowym. Niestety poczta wykonała 3 zaskakujące nas ruchy: jakiś ważny szef podpisał umowę z datą 1 marca i nie było bata, żeby 29 lutego przyjęli przesyłkę. 1 marca okazało się, że Poczta nie wie jakie tak naprawdę mają urzędy i tam gdzie nas skierowali nie wejdzie paleta z zapaczkowaną prenumeratą. To był ich błąd, ale bez przesady – to przecież im się nie śpieszy, oni mają czas. Wczoraj przez kilka godzin obijaliśmy się po różnych świętych pocztowych, żeby raczyli wysłać prenumeratę z urzędu do którego można wjechać paleciakiem… A potem okazało się, że na etykietach adresowych jest zły wpis, bo urząd nadania nie jest tym do którego ostatecznie dostarczyliśmy i znów trzeba było tłumaczyć, żeby jednak raczyli przyjąć, skoro wpuścili nas w takie maliny… Udało się, ale chyba niestety przyjęli to zbyt późno, żeby przesyłki dotarły dziś…

Następne wydanie dostaniesz przed pojawieniem się gazety w kioskach i generalnie będziemy pilnować terminów, tak by 1-2 dni przed końcem poprzedniego miesiąca dostarczać prenumeratę, a w kioskach być możliwie blisko 1 każdego miesiąca. Czasem będzie problem – w maju, czy listopadzie, ale generalnie staramy się trzymać kalendarza.

Member

dziękuję za takie obszerne tłumaczenie, nawet nie wiedziałam, że to wszystko takie skomplikowane. Będę czekać cierpliwie, a Wy się nie stresujcie, z jeszcze większa przyjemnością dorwę się do czytania w następnym wolnym czasie:)
Pozdrawiam całą Redakcję i wszystkich czytelników DFV:)))

Member
jorddekroy wrote:
niko wrote:
dzisiaj 2, a nie 3, a ja chyba zaczynam żałować, że prenumeratę zrobiłam, “popołudniowy listonosz” już poszedł, a w mojej skrzynce nie zostawił marcowego numeru. Może tam o mnie zapomnieli i nie wysłali? może być i bez płyty:(((

Ja nie żałuję. Kilka dni mnie nie zbawi i za pół ceny. Wina poczty, nie Redakcji. Jeśli wysłane do 15-ej, to poczta winna.

No więc sygnał, że już samochód zostawił całą paletę w urzędzie pocztowym dostaliśmy o 14:43. Więc to była słaba “przed 15” i mogli się nie wyrobić. W końcu nabicie pieczątek na 2000 egzemplarzy trwa. Ech…

Member

Ja też z płyty praktycznie nie korzystam, mogłabym spokojnie zrezygnować, choć tak jak Lukaszo obawiam się, że segregacja Redakcji się nie opłaci:-))
A czy następna moja prenumerata będzie możliwa bez płyty? Czy prenumeratorom już na zawsze zostanie ten dodatek?
To nawet nie chodzi o koszty, ale nie lubię, gdy gromadzą mi się w domu rzeczy niepotrzebne (a gromadzą się mimowolnie i niepostrzeżenie:D)

Member

a ja cierpliwie poczekam bo weekend i tak pełen zajęć się planuje :-))

Member
autofocus wrote:
jorddekroy wrote:
niko wrote:
dzisiaj 2, a nie 3, a ja chyba zaczynam żałować, że prenumeratę zrobiłam, “popołudniowy listonosz” już poszedł, a w mojej skrzynce nie zostawił marcowego numeru. Może tam o mnie zapomnieli i nie wysłali? może być i bez płyty:(((

Ja nie żałuję. Kilka dni mnie nie zbawi i za pół ceny. Wina poczty, nie Redakcji. Jeśli wysłane do 15-ej, to poczta winna.

No więc sygnał, że już samochód zostawił całą paletę w urzędzie pocztowym dostaliśmy o 14:43. Więc to była słaba “przed 15” i mogli się nie wyrobić. W końcu nabicie pieczątek na 2000 egzemplarzy trwa. Ech…

Tak tak, domyślam się, że 2000 pieczątek 5 min. nie zajmuje. Jako ciekawostkę powiem, że ja nabijałem 500 pieczęci (w komisji wyb. 2 lata temu) przez 15 min. – inni myśleli, że na poczcie pracuję, a to kierownik w pracy taki wymagający był :)
Więc załóżmy, że dwóch pracowników nabija te 2000 pieczęci w pół godziny, no ale to zależy też czy punkt 15. ktoś przyjeżdża po te przesyłki czy godz. 15 to tylko czas umowny.

Member

Mi akurat płyta nie jest potrzebna, ale na przyszłość możecie rozważyć jeszcze dodawanie płatnego soft za free. Czasopisma komputerowe tak robią, także te kosztujące 7-10 zł. ;)

Member

dwa x fujifilm… ha! będzie mi się podobał ten nr:-)

Member
Tomax wrote:
Mi akurat płyta nie jest potrzebna, ale na przyszłość możecie rozważyć jeszcze dodawanie płatnego soft za free. Czasopisma komputerowe tak robią, także te kosztujące 7-10 zł. ;)

KŚ dodawał kilka m-cy temu program do optymalizacji z licencją na 3 stanowiska. Licencja chyba 9 m-cy, a program kosztujący ponad 100 zł. Jakby DFV dodawało Photoshopa… no dobra, przesadzam, Lightrooma 😆 to byłoby miło :)

Member
niko wrote:
dzisiaj 2, a nie 3, a ja chyba zaczynam żałować, że prenumeratę zrobiłam, “popołudniowy listonosz” już poszedł, a w mojej skrzynce nie zostawił marcowego numeru. Może tam o mnie zapomnieli i nie wysłali? może być i bez płyty:(((

hmm, znowu ktoś mi kalendarz do góry nogami powiesił :)
ale to tylko lepiej dla Redakcji ,że dzisiaj drugi marzec

Member
newa wrote:
Ja też z płyty praktycznie nie korzystam, mogłabym spokojnie zrezygnować, choć tak jak Lukaszo obawiam się, że segregacja Redakcji się nie opłaci:-))
A czy następna moja prenumerata będzie możliwa bez płyty? Czy prenumeratorom już na zawsze zostanie ten dodatek?
To nawet nie chodzi o koszty, ale nie lubię, gdy gromadzą mi się w domu rzeczy niepotrzebne (a gromadzą się mimowolnie i niepostrzeżenie:D)

Myślę, że to jest możliwe, postaramy się logistycznie ogarnąć problem :-)

Member
autofocus wrote:
newa wrote:
Ja też z płyty praktycznie nie korzystam, mogłabym spokojnie zrezygnować, choć tak jak Lukaszo obawiam się, że segregacja Redakcji się nie opłaci:-))
A czy następna moja prenumerata będzie możliwa bez płyty? Czy prenumeratorom już na zawsze zostanie ten dodatek?
To nawet nie chodzi o koszty, ale nie lubię, gdy gromadzą mi się w domu rzeczy niepotrzebne (a gromadzą się mimowolnie i niepostrzeżenie:D)

Myślę, że to jest możliwe, postaramy się logistycznie ogarnąć problem :-)

:-))

Member

A jakieś szczegóły na temat warsztatów z nowymi dużymi Nikonami? Najważniejsze pytanie to, gdzie jest lista kolejkowa? :-))

Member

Wolę nie zakładać listy kolejkowej, bo obietnica Nikona brzmiała “da się to zorganizować”, ale dopóki nie ma egzemplarzy produkcyjnych nie można nic planować na sztywno, bo aparaty muszą odbyć swoją rundkę po redakcjach. Nie wiemy kiedy rundka się zacznie, to nie wiemy też kiedy się skończy :-)

Member
autofocus wrote:
Wolę nie zakładać listy kolejkowej, bo obietnica Nikona brzmiała “da się to zorganizować”, ale dopóki nie ma egzemplarzy produkcyjnych nie można nic planować na sztywno, bo aparaty muszą odbyć swoją rundkę po redakcjach. Nie wiemy kiedy rundka się zacznie, to nie wiemy też kiedy się skończy :-)

Verba volant, scripta manent ;P
Było pisać w prinice, że w maju? Narobiłeś “smaka” na maj ;)

Member
dar_wro wrote:
autofocus wrote:
Wolę nie zakładać listy kolejkowej, bo obietnica Nikona brzmiała “da się to zorganizować”, ale dopóki nie ma egzemplarzy produkcyjnych nie można nic planować na sztywno, bo aparaty muszą odbyć swoją rundkę po redakcjach. Nie wiemy kiedy rundka się zacznie, to nie wiemy też kiedy się skończy :-)

Verba volant, scripta manent ;P
Było pisać w prinice, że w maju? Narobiłeś “smaka” na maj ;)

I na razie trzymajmy się tego maja. Niech Nikon wypuści w końcu te swoje cudeńka, to będziemy wiedzieć na czym stoimy…

Member

http://nikond4d800.fotopolis.pl/index.php?n=14482&roadshow-nikon-d4-i-d800-ruszaja-zapisy Już zaplanowane są takie bliskie spotkania z D800 i D4 lista pewnie już pełna. Ale może czasami na rezerwową się trafi!

Member
airprasolik wrote:
http://nikond4d800.fotopolis.pl/index.php?n=14482&roadshow-nikon-d4-i-d800-ruszaja-zapisy Już zaplanowane są takie bliskie spotkania z D800 i D4 lista pewnie już pełna. Ale może czasami na rezerwową się trafi!

My w trochę innej formule – tu masz 4 godziny wszystkiego, my planujemy cały weekend od piątku wieczorem do niedzieli wieczorem. W takim układzie każdy fotograf będzie mógł mieć aparat przez kilka godzin dla siebie.

Member
autofocus wrote:
airprasolik wrote:
http://nikond4d800.fotopolis.pl/index.php?n=14482&roadshow-nikon-d4-i-d800-ruszaja-zapisy Już zaplanowane są takie bliskie spotkania z D800 i D4 lista pewnie już pełna. Ale może czasami na rezerwową się trafi!

My w trochę innej formule – tu masz 4 godziny wszystkiego, my planujemy cały weekend od piątku wieczorem do niedzieli wieczorem. W takim układzie każdy fotograf będzie mógł mieć aparat przez kilka godzin dla siebie.

Tym bardziej wracają stare czasy i zakładam komitet kolejkowy:)

Member
dar_wro wrote:
autofocus wrote:
airprasolik wrote:
http://nikond4d800.fotopolis.pl/index.php?n=14482&roadshow-nikon-d4-i-d800-ruszaja-zapisy Już zaplanowane są takie bliskie spotkania z D800 i D4 lista pewnie już pełna. Ale może czasami na rezerwową się trafi!

My w trochę innej formule – tu masz 4 godziny wszystkiego, my planujemy cały weekend od piątku wieczorem do niedzieli wieczorem. W takim układzie każdy fotograf będzie mógł mieć aparat przez kilka godzin dla siebie.

Tym bardziej wracają stare czasy i zakładam komitet kolejkowy:)

Wpisuj Waść i mnie ;)

Member

Popieram rezygnację z płyty – chyba nigdy nie zdarzyło mi się z niej skorzystać.
Wbrew opiniom w opisie D800 – wygląda na to, że nawet przedstawiciele Nikona deklarują, że nie jest to następca D700: http://nikonrumors.com/2012/02/29/nikon-d800-is-a-whole-new-category-of-camera.aspx/#more-34648
Poza tym D700 nadal pozostaje w produkcji i sprzedaży, ceny spadły: http://nikonrumors.com/2012/03/01/nikon-d700-is-now-500-cheaper.aspx/

Member

też jestem za wywaleniem płyty i niższą ceną

Member

A ja się zastanawiam, jak zamierzacie poinformować czytelników o targach w Łodzi. W zeszłym roku wydrukowaliście mapki wszystkich stoisk i dzięki tamu wiedziałem, jak Was znaleźć. Czy teraz będzie to informacja w internecie, czy zdążycie wydać numer przed targami?

Member
wzrokowiec wrote:
A ja się zastanawiam, jak zamierzacie poinformować czytelników o targach w Łodzi. W zeszłym roku wydrukowaliście mapki wszystkich stoisk i dzięki tamu wiedziałem, jak Was znaleźć. Czy teraz będzie to informacja w internecie, czy zdążycie wydać numer przed targami?

Nie zdążymy wydać numeru przed targami, ale zdążymy wydać na targi. A mapka… Do dziś jeszcze rozkład stoisk nie jest ustalony. Jak będziemy cokolwiek wiedzieć puścimy informację na WWW. Wiemy, że będziemy niedaleko Epsona.

Member
dar_wro wrote:
autofocus wrote:
airprasolik wrote:
http://nikond4d800.fotopolis.pl/index.php?n=14482&roadshow-nikon-d4-i-d800-ruszaja-zapisy Już zaplanowane są takie bliskie spotkania z D800 i D4 lista pewnie już pełna. Ale może czasami na rezerwową się trafi!

My w trochę innej formule – tu masz 4 godziny wszystkiego, my planujemy cały weekend od piątku wieczorem do niedzieli wieczorem. W takim układzie każdy fotograf będzie mógł mieć aparat przez kilka godzin dla siebie.

Tym bardziej wracają stare czasy i zakładam komitet kolejkowy:)

Mam w tym pewne doświadczenie, może się przydam ? ;-)
Na razie wpisuję się wstępnie na listę przedwstępną.

Member
strzelec wrote:
dar_wro wrote:
autofocus wrote:
My w trochę innej formule – tu masz 4 godziny wszystkiego, my planujemy cały weekend od piątku wieczorem do niedzieli wieczorem. W takim układzie każdy fotograf będzie mógł mieć aparat przez kilka godzin dla siebie.

Tym bardziej wracają stare czasy i zakładam komitet kolejkowy:)

Mam w tym pewne doświadczenie, może się przydam ? ;-)
Na razie wpisuję się wstępnie na listę przedwstępną.

Tylko nieśmiało przypomnę, że zapisałem się pierwszy…

Member

a czy przypadkiem nie byłam druga??

Member
ka_tula wrote:
a czy przypadkiem nie byłam druga??

Potwierdzam:
https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?pid=118565#p118565

Niko była trzecia.

Także róbcie listę rezerwową :)

Member
BlackPaul wrote:
Popieram rezygnację z płyty – chyba nigdy nie zdarzyło mi się z niej skorzystać.

Atka

Member

chlip … chlip … nie ma …. chlip …

Member
ka_tula wrote:
chlip … chlip … nie ma …. chlip …

Nie płacz, tylko kup w kiosku. Nie dość, że będziesz mogła od razu poczytać, to jeszcze wesprzesz Redakcję. Na szczytny cel się nie oszczędza :)

Member

Melduję, że gazetka szczęśliwie do mnie dotarła!

pozdr

Member

Potwierdzam, papierowa wersja (również) dotarła :)

Member

Idę do skrzynki – sprawdzę. Jak nie będzie, to kogo mam bić? :)

edit: jest!

Member

Jest :-)))

Member

Ale jesteście szczęściarzami ja jeszcze nie mam

Member
wzrokowiec wrote:
ka_tula wrote:
a czy przypadkiem nie byłam druga??

Potwierdzam:
https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?pid=118565#p118565

Niko była trzecia.

Także róbcie listę rezerwową :)

Hura, to kiedy?

Member

zapomniałabym z wrażenia, wyjęłam ze skrzynki marcowy numerek, z płytą:)

Member

u mnie jeszcze nie ma :( ale oglądałem wczoraj w kiosku :)

Member

Jest i już prawie przeczytany.
Zacząłem oczywiście od art. Marcina “Armata z mikrusa” Temat długiego tele, którego cenę może tolerować rodzina, jest mi bliski :-). Ale dalej będę dociekliwy ;-). Jeśli telekonwerter V1+FT1 x2,7 o jasnym świetle kosztuje 4,5 kzł, to widzę w zasięgu inny telekonwerter pod nazwą D800, co prawda dwa razy droższy. Ale za to nie ma przywar kompaktu, nie tracimy funkcji wyboru punktu nastawiania ostrości, działa też AF-C. No i mamy dobry pełnoklatkowy korpus gratis ;-) Żarty mi się trzymają! Ale na poważnie, co będzie lepsze obrazek z zestawu V1 (540mm/2,8) czy wycinek z matrycy D800 (a jest z czego wycinać! krop 1,5 daje jednak stratę światła i jeszcze kadrować trzeba).
PS. Odczyty testu odwzorowania detali z TC 1,7x przyjemnie mnie zaskoczyły – myślałem, że będzie gorzej. Przy przysłonie między 5,6 – 8 degradacja obrazu jest jeszcze mz tolerowana. Edit: co zresztą wyszło mi w praktyce: https://www.dfv.pl/gallery/members/strzelec.html?g2_itemId=3581765

Member
strzelec wrote:
Jeśli telekonwerter V1+FT1 x2,7 o jasnym świetle kosztuje 4,5 kzł, to widzę w zasięgu inny telekonwerter pod nazwą D800, co prawda dwa razy droższy. Ale za to nie ma przywar kompaktu, nie tracimy funkcji wyboru punktu nastawiania ostrości, działa też AF-C. No i mamy dobry pełnoklatkowy korpus gratis ;-)

Nie takie znowu żarty. W rozmowie z Piotrem też uznałem, że D800 mógłby robić za support w formie DX-a, który miałby większa rozdzielczość niż mój czołg fotograficzny. To oczywiście w kontekście TC III 2.0 + 70-200 + D800 ustawione na cropa 1,5. Czyli mamy 600 mm z światłem 5,6.

Member

O widzę Darku, że chodzą Ci po głowie te same rzeczy co mnie :) Poczekam na testy i porównania, i musimy Piotra na rozmowę wyciągnąć, przy herbacie w Pradze (!).
Mnie zniechęa do tego zestawu światło 5,6 – nie chodzi oczywiście o prace af (spoko), ale zbyt małą GO dla fotografii przyrodniczej. No i nie chce mi się przeliczać ile pikseli miałby wycinek z matrycy D800, aby był odpowiednikiem kąta obrazowania 540 mm czyli tak jak dla V1+FT1 x2,7 przy szkle 70-200/2,8. Chociaż tu GO nawet przy 2,8 też nie za wielka bo to kompakt, sory bezlusterkowiec ;-) No ale za to pikseli więcej…

Member
dar_wro wrote:
W rozmowie z Piotrem też uznałem, że D800 mógłby robić za support w formie DX-a, który miałby większa rozdzielczość niż mój czołg fotograficzny. To oczywiście w kontekście TC III 2.0 + 70-200 + D800 ustawione na cropa 1,5. Czyli mamy 600 mm z światłem 5,6.

A D7000 nie byłby do tego wystarczający?

Member
wzrokowiec wrote:
dar_wro wrote:
W rozmowie z Piotrem też uznałem, że D800 mógłby robić za support w formie DX-a, który miałby większa rozdzielczość niż mój czołg fotograficzny. To oczywiście w kontekście TC III 2.0 + 70-200 + D800 ustawione na cropa 1,5. Czyli mamy 600 mm z światłem 5,6.

A D7000 nie byłby do tego wystarczający?

I nosić dwa rodzaje szkieł do FX i DX?

Member
dar_wro wrote:
wzrokowiec wrote:
A D7000 nie byłby do tego wystarczający?

I nosić dwa rodzaje szkieł do FX i DX?

Nie. A po co?
D7000 byłby używany tylko do teleobiektywów.

Member
wzrokowiec wrote:
dar_wro wrote:
wzrokowiec wrote:
A D7000 nie byłby do tego wystarczający?

I nosić dwa rodzaje szkieł do FX i DX?

Nie. A po co?
D7000 byłby używany tylko do teleobiektywów.

To bez sensu kupić body tylko do jednego użytku. D800 zawsze może zastąpić czołg. Np. na narty nie jeżdżę z czołgiem, a z D700:).

Member

Same kłopoty z tym czołgiem. Było kupować? :)

BTW w Fotojokerze czołg nadal tańszy niż D800 :D

Member
luczywo wrote:
BTW w Fotojokerze czołg nadal tańszy niż D800 :D

I oba nie do kupienia :)

Member

Niestety w mojej miejscowości nie można kupić DFV. Czy ktoś może napisać wyniki konkursu zdjęcie z podróży?
Z góry dziękuję :)

Member
joanna222 wrote:
Niestety w mojej miejscowości nie można kupić DFV. Czy ktoś może napisać wyniki konkursu zdjęcie z podróży?
Z góry dziękuję :)

1 – Paweł Lechowicz
2- Marcin Bała
3. Krzysztof Browko
wyróżnienie – Dariusz Borowiecki

Member

Ja tez chce na warsztaty

Member
wzrokowiec wrote:
ka_tula wrote:
a czy przypadkiem nie byłam druga??

Potwierdzam:
https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?pid=118565#p118565

Niko była trzecia.

Także róbcie listę rezerwową :)

Ale Wy pisaliście się w podlinkowanym wątku na D4 czyli rozumiem, że D800 zostawiacie dla innych? ;)

Member
Lukaszo wrote:
wzrokowiec wrote:
ka_tula wrote:
a czy przypadkiem nie byłam druga??

Potwierdzam:
https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?pid=118565#p118565

Niko była trzecia.

Także róbcie listę rezerwową :)

Ale Wy pisaliście się w podlinkowanym wątku na D4 czyli rozumiem, że D800 zostawiacie dla innych? ;)

Zapisałem się na D4. D800 mogę przetestować jedynie jako pocieszenie w przypadku niemożności testowania D4.
;)

Member
wzrokowiec wrote:
Lukaszo wrote:
wzrokowiec wrote:
Potwierdzam:
https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?pid=118565#p118565

Niko była trzecia.

Także róbcie listę rezerwową :)

Ale Wy pisaliście się w podlinkowanym wątku na D4 czyli rozumiem, że D800 zostawiacie dla innych? ;)

Zapisałem się na D4. D800 mogę przetestować jedynie jako pocieszenie w przypadku niemożności testowania D4.
;)

Ok, ważne, że do D800 stajesz na końcu kolejki ;)))

Member
Lukaszo wrote:
wzrokowiec wrote:
Lukaszo wrote:
Ale Wy pisaliście się w podlinkowanym wątku na D4 czyli rozumiem, że D800 zostawiacie dla innych? ;)

Zapisałem się na D4. D800 mogę przetestować jedynie jako pocieszenie w przypadku niemożności testowania D4.
;)

Ok, ważne, że do D800 stajesz na końcu kolejki ;)))

Ale na początku, jeżeli nie będzie D4.

Member
wzrokowiec wrote:
Lukaszo wrote:
wzrokowiec wrote:
Zapisałem się na D4. D800 mogę przetestować jedynie jako pocieszenie w przypadku niemożności testowania D4.
;)

Ok, ważne, że do D800 stajesz na końcu kolejki ;)))

Ale na początku, jeżeli nie będzie D4.

No nie, jak będzie D4 to się w kolejce do D800 w ogóle nie ustawiasz. W innym przypadku – na końcu. Nie możesz mieć pierwszego miejsca w każdej kolejce! ;)

Member
Lukaszo wrote:
Nie możesz mieć pierwszego miejsca w każdej kolejce! ;)

Nie w każdej, tylko do D4.
W przypadku braku D4 – D800 przejmuje jego rolę dla kolejki D4, która jest przed kolejką do D800.
;)

Member
wzrokowiec wrote:
Lukaszo wrote:
Nie możesz mieć pierwszego miejsca w każdej kolejce! ;)

Nie w każdej, tylko do D4.
W przypadku braku D4 – D800 przejmuje jego rolę dla kolejki D4, która jest przed kolejką do D800.
;)

bardzo lubię Twój tok myślenia – bo to oznacza, że jestem druga do obu ;PP

Keymaster
strzelec wrote:
Mnie zniechęa do tego zestawu światło 5,6 – nie chodzi oczywiście o prace af (spoko), ale zbyt małą GO dla fotografii przyrodniczej.

Nie do końca jestem pewien, czy napisałeś to, co chciałeś napisać. Jeśli chodzi o _zbyt_małą_ głębię ostrości, to przecież obiektyw możesz przymknąć – po założeniu telekonwertera f/5.6 to maksymalny otwór przysłony, ale nadal można go przymknąć do f/8 czy f/11 itp.
Jeśli natomiast chodziło Ci o zbyt dużą głębię ostrości, to zupełnie niepotrzebnie się martwisz – fotografowie stosujący obiektyw 400/2.8, 500/4 czy 600/4 i tak przymykają prawie zawsze do co najmniej f/8 – dla uzyskania odpowiedniej głębi ostrości właśnie. Jeśli jesteś tak blisko ptaka, że wypełnia on kadr, to na f/2.8 nie będziesz miał go całego w głębi ostrości.
Zresztą – zgadnij, jaką głębię ostrości będziesz miał na na matrycy Nikona 1, który jest 2,7 raza mniejsza niż pełna klatka :)

Quote:
No i nie chce mi się przeliczać ile pikseli miałby wycinek z matrycy D800, aby był odpowiednikiem kąta obrazowania 540 mm czyli tak jak dla V1+FT1 x2,7 przy szkle 70-200/2,8.

Około 15 megapikseli i z 70-200/2.8 plus telekonwerter 2x robi Ci się efektywnie 600/5.6.

Quote:
Chociaż tu GO nawet przy 2,8 też nie za wielka bo to kompakt, sory bezlusterkowiec ;-) No ale za to pikseli więcej…

Głębia ostrości jest wielka :) Chodziło Ci pewnie o to, że nie jest płytka nawet na f/2.8 :)

Member

Ok, Piotrze, poplątałem z tą GO, ale dobrze że wiesz co chciałem napisać! Oczywiście sprawa jest prosta z tą GO inaczej nie można tego ująć – to właśnie miałem na myśli. Myślę, że kiedyś ktoś pokusi się o porównanie praktyczne tych zestawów “telekonwerterów” (V1+…, D800+…). Jaki by nie był zestaw i tak taniocha ;-) w porównaniu do opisywanych w marcowym DFV 300 i 400 mm Canonów…

Member

czy dobrze widzę, że w listopadzie bedziecie w Kielcach?

Member
strzelec wrote:
Ok, Piotrze, poplątałem z tą GO, ale dobrze że wiesz co chciałem napisać! Oczywiście sprawa jest prosta z tą GO inaczej nie można tego ująć – to właśnie miałem na myśli. Myślę, że kiedyś ktoś pokusi się o porównanie praktyczne tych zestawów “telekonwerterów” (V1+…, D800+…). Jaki by nie był zestaw i tak taniocha ;-) w porównaniu do opisywanych w marcowym DFV 300 i 400 mm Canonów…

Rozumiem, że fajne gadżeciki te telekonwertery w postaci V1 albo D800 ale ani w Twojej galerii ani w Darka jakoś nie widzę, żebyście polowali na zwierzynę o świcie:)

Member
ka_tula wrote:
wzrokowiec wrote:
Lukaszo wrote:
Nie możesz mieć pierwszego miejsca w każdej kolejce! ;)

Nie w każdej, tylko do D4.
W przypadku braku D4 – D800 przejmuje jego rolę dla kolejki D4, która jest przed kolejką do D800.
;)

bardzo lubię Twój tok myślenia – bo to oznacza, że jestem druga do obu ;PP

A ja trzecia:)))

Member
niko wrote:
ka_tula wrote:
wzrokowiec wrote:
Nie w każdej, tylko do D4.
W przypadku braku D4 – D800 przejmuje jego rolę dla kolejki D4, która jest przed kolejką do D800.
;)

bardzo lubię Twój tok myślenia – bo to oznacza, że jestem druga do obu ;PP

A ja trzecia:)))

Veto! (to taki ostateczny argument ;))

Member
BlackPaul wrote:
Rozumiem, że fajne gadżeciki te telekonwertery w postaci V1 albo D800 ale ani w Twojej galerii ani w Darka jakoś nie widzę, żebyście polowali na zwierzynę o świcie:)

Są alkoholicy-gawędziarze, erotomani-gawędziarze, wędkarze-gawędziarze, co to taakie ryby złapali i oni są też gawędziarze :)

Member

Dobry Boziu, pilnuj abym nie zbłądził jak wrocławscy Prażanie i nie przesiąkł nadmiernie sarkazmem. :D

Member
cinekp wrote:
Ja tez chce na warsztaty

Jest jakieś wolne miejsce do Pragi …

Member

:)

Member
Andrzej2 wrote:
BlackPaul wrote:
Rozumiem, że fajne gadżeciki te telekonwertery w postaci V1 albo D800 ale ani w Twojej galerii ani w Darka jakoś nie widzę, żebyście polowali na zwierzynę o świcie:)

Są alkoholicy-gawędziarze, erotomani-gawędziarze, wędkarze-gawędziarze, co to taakie ryby złapali i oni są też gawędziarze :)

Andrzej, czy to jest uleczalne? Tak jak leczenie seksoholików, może w ramach odwyku jakiś fotoesperal wszyć? ;-) Jak będzie terapia zbiorowa, to całe nasze forum padnie… ;-)

Member
BlackPaul wrote:
Rozumiem, że fajne gadżeciki te telekonwertery w postaci V1 albo D800 ale ani w Twojej galerii ani w Darka jakoś nie widzę, żebyście polowali na zwierzynę o świcie:)

Jak nie, jak tak?! Ostatnie zdjęcia w mojej galerii to wynik polowania na niezłą zwierzynę… Powiem Ci BlackPaul, że ten gatunek od razu lepiej reaguje na długie lufy i profesjonalne korpusy: …profesjonalnym pozowaniem i uśmiechem! ;-)

PS. Na poważnie; przecież traktujemy to nasze hobby fotograficzne rozwojowo. I zawsze pozostaniemy mu wierni! A na jasne szkła 400 lub 600 mm nie będzie nas stać. Bo to hobby, nie obsesja…

Żeby nie był całkiem OT: swoją szosą kto kupuje takie szkła jak te canony, opisane w marcowym DFV? Nikony nietańsze zresztą… Z ostatnich dyskusji wiemy jakie ceny są np. w światku fotoreporterów (takie tele ma też zastosowania w sporcie), nie mówiąc o kondycji tego fachu i masowych zwolnieniach z etatów. Przecież to się nie może zwrócić wolnemu strzelcowi (nomen omen)!!! Nie lepiej dobre auto kupić i dać se siana z tą zwierzyną o świcie ;-)

Member
strzelec wrote:
kto kupuje takie szkła jak te canony, opisane w marcowym DFV? Nikony nietańsze zresztą… Z ostatnich dyskusji wiemy jakie ceny są np. w światku fotoreporterów (takie tele ma też zastosowania w sporcie), nie mówiąc o kondycji tego fachu i masowych zwolnieniach z etatów. Przecież to się nie może zwrócić wolnemu strzelcowi (nomen omen)!!! Nie lepiej dobre auto kupić i dać se siana z tą zwierzyną o świcie ;-)

Takie drogie obiektywy kupują na przykład agencje wypożyczające sprzęt fotograficzny, żebyś mógł sobie dwa razy w roku wypożyczyć i pofocić.

Member
wzrokowiec wrote:
strzelec wrote:
kto kupuje takie szkła jak te canony, opisane w marcowym DFV? Nikony nietańsze zresztą… Z ostatnich dyskusji wiemy jakie ceny są np. w światku fotoreporterów (takie tele ma też zastosowania w sporcie), nie mówiąc o kondycji tego fachu i masowych zwolnieniach z etatów. Przecież to się nie może zwrócić wolnemu strzelcowi (nomen omen)!!! Nie lepiej dobre auto kupić i dać se siana z tą zwierzyną o świcie ;-)

Takie drogie obiektywy kupują na przykład agencje wypożyczające sprzęt fotograficzny, żebyś mógł sobie dwa razy w roku wypożyczyć i pofocić.

Albo agencje fotograficzne. Ja boleję, że w naszym kraju nie ma sensownej wypożyczalni, gdzie można dajmy na to za 2 tys. wypożyczyć takie szkło na 5 dni i wykonać zlecenie, czy po prostu pofotografować sobie np. nad Wartą.

Member

Wydaje mi się, że teraz trzeba wpłacić kaucję o równowartości obiektywu…

Member
wzrokowiec wrote:
Wydaje mi się, że teraz trzeba wpłacić kaucję o równowartości obiektywu…

Co jest stosunkowo trudnym rozwiązaniem, skutecznie załatwiającym funkcjonowanie takich wypożyczalni w Polsce. A jak wypożyczasz samochód nie musisz płacić takiej kaucji…

Member
autofocus wrote:
wzrokowiec wrote:
Wydaje mi się, że teraz trzeba wpłacić kaucję o równowartości obiektywu…

Co jest stosunkowo trudnym rozwiązaniem, skutecznie załatwiającym funkcjonowanie takich wypożyczalni w Polsce. A jak wypożyczasz samochód nie musisz płacić takiej kaucji…

Bo jest ubezpieczony, a jak jest ze sprzętem foto, to każdy wie.

Member

Jak nie, jak tak?! Ostatnie zdjęcia w mojej galerii to wynik polowania na niezłą zwierzynę… Powiem Ci BlackPaul, że ten gatunek od razu lepiej reaguje na długie lufy i profesjonalne korpusy: …profesjonalnym pozowaniem i uśmiechem! ;-)

Skoro o taką zwierzynę chodzi, to zwyciezcą musi być D800:) Tylko po co wtedy crop i tele? Będziesz musiał odejść na 50 metrów i już nic nie dostrzeżesz z walorów zwierzyny:)))

Member

Coś mi nie wyszło z tym postem powyżej ale to miała być odpowiedź Strzelcowi:)

Member

Wyszło na to, że Jarosław haczy dziewczyny na lufę;-)

Member

;-) Zawsze to poręczniej niż np. na gablotę!
Darku, a BlackPaul napisał powyżej fajną odpowiedź na mój żartobliwy post (dzięki), bo podkreślił fotograficzny aspekt sytuacji: z dala od dziewczyn, a bliżej fotografii! ;-)

Member

Ten wątek wręcz ocieka seksem! Co będzie, gdy Strzelec weźmie te lufe do Pragi, ochroniarzy trzeba będzie zatrudnić, Czeszki strasznie lecą na facetów z tele. Dlatego ja do miasta z rybim okiem zawsze chodzę.

Member

;-D Właśnie przed chwilą na innym wątku napisałem o pozytywnym wpływie erotycznego stosunku do sprzętu fot. https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=6979&p=2 -post nr 33. Ale żeby seksualny??? W głowie się nie mieści! Ech te dzisiejsze czasy…
PS. Włodek, a można abonament wykupić na te wyjazdy do Pragi ;->

Member
strzelec wrote:
;-) Zawsze to poręczniej niż np. na gablotę!
Darku, a BlackPaul napisał powyżej fajną odpowiedź na mój żartobliwy post (dzięki), bo podkreślił fotograficzny aspekt sytuacji: z dala od dziewczyn, a bliżej fotografii! ;-)

Czyli tele dla tych co mają sądowy zakaz zbliżania się;-)

Member
dar_wro wrote:
Czyli tele dla tych co mają sądowy zakaz zbliżania się;-)

Tak, i proponuję żeby w wyroku znalazł się nakaz zakupu tele za 40 tys zł. U nas w Polszcze to będzie surowa kara ;-)

Member

Pamiętam, jak zmieniła się szata graficzna DFV, marudziłem ze dymki przy zdjęciach są nieczytelne. I jak to zostało poprawione, czytanie info o zdjęciach na dymku to żaden problem dla okularnika. I za to dziękuję redakcji.
Ale o co chodzi w ostatnim numerze na stronie 116. W dymku jest informacja o ogniskowej 8×10.
Czy jest coś o czym nie wiem? :)

Keymaster
eteter wrote:
Ale o co chodzi w ostatnim numerze na stronie 116. W dymku jest informacja o ogniskowej 8×10.
Czy jest coś o czym nie wiem? :)

To jest panorama wykonana z 8 zdjęć zrobionych na 10 mm. Nie jest prosto taką informację mieścić w takiej ramce, więc kombinowaliśmy, jak się da :)

Member
Piotr wrote:
eteter wrote:
Ale o co chodzi w ostatnim numerze na stronie 116. W dymku jest informacja o ogniskowej 8×10.
Czy jest coś o czym nie wiem? :)

To jest panorama wykonana z 8 zdjęć zrobionych na 10 mm. Nie jest prosto taką informację mieścić w takiej ramce, więc kombinowaliśmy, jak się da :)

Też kombinowałem czy to przypadkiem nie próbowaliscie czegoś przekazać w ten sposób czy też zwykły “bysio” , ale na to nie wpadłem.
Nota bene , podzielam Wasze wnioski z wyprawy do Włoch. Ja staram się jechać we wrześniu. Słońce jest a tłumy mniejsze. No i próbowałem się wypatrzyć na zdjęciu placu w Sienie ale chyba byliśmy w innym okresie :) .

Member

Jeśli Ty tam byłeś we wrześniu, to nie mogliśmy się spotkać. My byliśmy na Wielkanoc w zeszłym roku.

Member
Ewa wrote:
Jeśli Ty tam byłeś we wrześniu, to nie mogliśmy się spotkać. My byliśmy na Wielkanoc w zeszłym roku.

Jasne, pamietam artykuł w DFV jak Piotr opisywał jak robił zdjęcia w Duomo.
Nie udało sie spotkać we Włoszech to może sie uda spotkać w Łodzi. Oczywiście jak czas pozwoli.

Member

Hmm – od dłuższego czasu przyglądam się artykułowi “Cała prawda o kolorach” i mam takie pytanie dotyczące ilustracji (zdjęć) na stronach 66 – 67 (motocyklista) – czy wady opisane na tych zdjęciach – czyli protanopia i deuteranopia faktycznie dają tak zbliżone rezultaty jak na zdjęciach, czy może jest tam jakiś niezamierzony błąd kolorystyczny. A może to ja powinienem się zastanawiać nad przejściem na fotografię niekoniecznie kolorową :). Mam wrażenie że dwa mniejsze zdjęcia praktycznie się nie różnią. Ja widzę jedynie bardzo niewielką różnicę w nasyceniu kolorów błotników i innych elementów które pierwotnie były czerwone – ale jest ona naprawdę minimalna :) Jeśli ktoś mógłby coś na ten temat więcej napisać ……

Member
apmich wrote:
Hmm – od dłuższego czasu przyglądam się artykułowi “Cała prawda o kolorach” i mam takie pytanie dotyczące ilustracji (zdjęć) na stronach 66 – 67 (motocyklista) – czy wady opisane na tych zdjęciach – czyli protanopia i deuteranopia faktycznie dają tak zbliżone rezultaty jak na zdjęciach, czy może jest tam jakiś niezamierzony błąd kolorystyczny. A może to ja powinienem się zastanawiać nad przejściem na fotografię niekoniecznie kolorową :). Mam wrażenie że dwa mniejsze zdjęcia praktycznie się nie różnią. Ja widzę jedynie bardzo niewielką różnicę w nasyceniu kolorów błotników i innych elementów które pierwotnie były czerwone – ale jest ona naprawdę minimalna :) Jeśli ktoś mógłby coś na ten temat więcej napisać ……

Uff, czyli jednak ktoś czyta…

Zerknij na stronę wcześniej i zobacz jak niewielka różnica jest we wrażliwości receptorów odpowiedzialnych za zieleń i czerwień. W rzeczywistości są bardzo blisko siebie. Nie daję głowy za tę symulację kolorystyczną, tak pokazuje Photoshop.

Zerknij na:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Protanopia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Deuteranopia
Tam też symulacje niewiele się różnią i to głównie w obszarze czerwonym. Te dwa schorzenia obejmują 98% upośledzeń rozpoznawania kolorów w populacji ludzkiej, pewnie do Photoshopa trafiło by pomagać w projektowaniu przekazów wizualnych które będą czytelne również dla ludzi z którąś z tych wad wzroku.

Member

Witam. Czy jest jeszcze w Waszym sklepie (bo w zakładce sklep nie widzę już) CD z marca tego roku?
Proszę o odp.

Member
Arkadio1234 wrote:
Witam. Czy jest jeszcze w Waszym sklepie (bo w zakładce sklep nie widzę już) CD z marca tego roku?
Proszę o odp.

napisz na sklep@dfv.pl napewno jest ;]

Viewing 129 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.