Strona główna Fora Inne Najnowszy numer DIGITAL FOTO VIDEO DFV Sierpień 2008

DFV Sierpień 2008

Najnowszy numer DIGITAL FOTO VIDEO

Member

Numer sierpniowy już w sprzedaży, zapraszamy do lektury :)

Member

Czekamy na “donosiciela”. hi.

Member

super!!!!

Member

zawsze mialem ok 27-28 …. dzisiaj 30 a skrzynka na listy dalej pusta :(

dwa lata temu tez tak czekalem ….

Member

Jeszcze nie widzialem nowego numeru, zostawiaja mi w kiosku.
Ale mam pytanie bo widzialem oczywiscie tylko to co tutaj jest i na zdjeciu Ksiaz ma strasznie walace sie baszty. Nie mogliscie ich wyprostowac ? Bo teraz kazdy bedzie myslal ze tak powinno byc
Faktycznie nie ma tam gdzie sie cofnac ale jak ma sie odpowiedni obiektyw to takie zdjecie od reki sie robi, ja zlapalem calosc nawet nie cofajac sie za bardzo :)

Member

dziś patrzyłem w kioskach i nic:( może jutro….

Member
age25 wrote:
Na zdjeciu Ksiaz ma strasznie walace sie baszty. Nie mogliscie ich wyprostowac ? Bo teraz kazdy bedzie myslal ze tak powinno byc

Mogliśmy, nie chcieliśmy. Znaczy tak konkretnie, to ja osobiście tego nie zrobiłam. I uważam, że tak powinno być. Przy ewidentnym spojrzeniu z dołu, które widać choćby po kompresji perspektywy, całkowite wyprostowanie baszt wyglądałoby bardziej nienaturalnie, niż ich obecne pochylenie. Dodatkowo, taki układ jak jest, dodaje monumentalności – kosztem poprawności architektonicznej, do której nie dążę.
Perspektywa wież jest skorygowana częściowo – tak o połowę mniej więcej.
Jaki masz obiektyw, że zmieściłeś całość na jednej klatce?

Member

Przepraszam nie moge sie powstrzymac :) czyli swiadomie zlamaliscie zasade :)
W architekturze sa nawet specjalne obiektywy do “nielamania” perpektywy budynkow (drogie) lub wersja tansza i tam gdzie to mozliwe mowi sie zeby chociaz wejsc na 1-2 pietro budynku na przeciwko i stamtad zrobic zdjecie (co w Ksiazu oczywiscie niemozliwe) Ale teraz nawet widokowki sa z lamiacymi sie budynkami :( wszyscy uwazaja ze tak powinno byc
A co do obiektywu to nie pamietam bo pozyczylem od kolegi, ale zdjecie znalazlem, stalem nawet przed fontanna. Jak bedziecie chcieli to zamieszcze tylko nie wiem jak sie wkleja zdjecie do watku. Oczywiscie u mnie baszty wala sie rowno :) ale to nie miala byc pocztowka, zrobilem zdjecie pamiatkowe.

Member

wg mnie to nie jest złamanie zasady tylko pokazanie z innej strony… jak zrobisz komus zdjecie z podłogi to tez jest złamanie zasady? nie. albo jesli sie nie uzyje obiektywu ‘potretowego” to tez jest to złamanie zasady? tez raczej nie wiec tu mamy inny punkt widzenia.

Member
age25 wrote:
W architekturze sa nawet specjalne obiektywy do “nielamania” perpektywy budynkow (drogie)

Wiem że są :) Tilt/Shift. Dają geometrycznie taki sam efekt, jak korekcja perspektywy na komputerze. Problem w tym, że przy tak dużej deformacji jaka tam była, wyprostowanie całkiem do pionu dawałoby efekt taki, jakby budynek był rozprasowany, dwuwymiarowy i – paradoksalnie – krzywy. Bo skrót perspektywiczny pozostaje. Elementy niższe zasłaniają wyższe, a kopuły są spłaszczone, bo oglądane od dołu. Wprowadzanie perspektywy “jak na wprost” kłóci się z układem elementów fasady. Gdyby to był prosty, gładki budynek, problemu by nie było. Zdjęcia by też nie było, bo po co fotografować takie nijakie budynki ;)
Tańsza wersja odpada, bez helikoptera nie ma mowy :)

age25 wrote:
A co do obiektywu to nie pamietam bo pozyczylem od kolegi, ale zdjecie znalazlem, stalem nawet przed fontanna. Jak bedziecie chcieli to zamieszcze tylko nie wiem jak sie wkleja zdjecie do watku. Oczywiscie u mnie baszty wala sie rowno :) ale to nie miala byc pocztowka, zrobilem zdjecie pamiatkowe.

Obiektyw mnie zaintrygował, bo mieliśmy ze sobą wtedy obiektyw 10 mm i nie dało rady nim objąć całości budynku. A szerzej to już tylko rybie oczy.
To też nie miała być pocztówka :) Dalej twierdzę, że zdjęcie z deformacją perspektywy lepiej oddaje monumentalność budynku. Poprawność nie jest najwyższym celem.

Member

To jest skan z przezrocza i to ze skanera amatorskiego wiec jakosc taka sobie (nawet nie poprawialem kurzu), zdjecie ma charakter tylko dokumentalny. Poniewaz nie potrafie dolaczyc obrazka do postu (obejrzalem tagi ale to co mi najblizej pasowalo to chcialo dodac obrazek z adresu www, trudno nie potrafie) to dodalem zdjecie do moich zdjec bedzie tam dzien lub dwa jak ktos chce to obejrzy. Niestety nazwy obiektywu nie pamietam.

Member

Obejrzałam zdjęcie. To jest ewidentnie rybie oko, a że na analogu, to pewnie ze 180 stopni kąta widzenia :) Tym to można czubek własnej głowy sfotografować niechcący przy okazji :) Ale korygować jego geometrii to bym nie chciała ;)

Member

Mystik zrobienie zdjecia z podlogi budynkowi jest zlamaniem zasady :)
natomiast zrobienie komus zdjecie z podlogi juz takie nie jest (poza deformacja np nog co niektorzy celowo robia wydluzajac je)
Na pocztowce nie miala prawa byc jakakolwiek deformacja architektury, byla to oznaka delikatnie mowiac nieprofesjonalizmu. Do czego zatem potrzebne by byly te drogie obiektywy jak kazdy by podszedl pod budynek i cyknal sobie zdjecie. Naprawde zdjecie bez walacych murow jest lepsze.
Ewa mnie przekonala dlaczego tak wybrala tylko jezeli to jest publikowane to powinna byc wzmianka (nie wiem moze jest) dlaczego zdjecie wyglada jak wyglada, Bo teraz wszyscy beda robic walace sie mury bo tak jest na okladce pisma fotograficznego :) nawet nie bedzie im sie chcialo poprawiac pod kompem (ciekawe dlaczego programy graficzne maja wogole opcje poprawy walacych sie murow jak to jest normalne :), dalej idac to trzeba wyrzucic opcje winietowania, beczki a nawet szumow :) itp normalnych zjawisk)

Member

Dodalem do galerii poprawione zdjecie przez PSP XI (mam nadzieje ze to nie jest za duzy off top ale na okladce jest chyba Ksiaz :) )
Aparat to byla chyba Practica (mam nadzieje ze nie Zenith :) i juz mialem Practice), kolega mowil na obiektyw fisheye :))) ale nie bylem pewny czy to ten obiektyw. I tak dziwie sie ze mi pozyczyl :)

Member

Tekst z tym zdjęciem jest akurat całkiem o czym innym (o składaniu wielu zdjęć w jedno), więc nie, wyjaśnienia nie ma. Myślę jednak, że nie będzie tak źle z tymi naśladowcami. Mam wrażenie, że częściej spotykam budynki przeprostowane, niż za mało wyprostowane. Mówiłam zresztą, że tam była korekcja, tylko nie całkowita.
A może autorzy pocztówek już nie chcą być tacy hiperpoprawni? Może im się znudziło? Hmm, opcja że są leniwi też jest realna :)

Member

dziś jeszcze nie dostałem DFV:(

Member

no u mnie tez jakie opoznienie …
no coz …. poczekam :(

Member

no ja tez wypatruję z niecierpliwością sierpniowego numeru.

Member

Szkoda ze nie ma zdjec na plycie z warsztatow DFV :( pozwoliloby to lepiej odebrac warsztaty. Nie ma tez zdjecia z pleneru z warsztatow (nawet w czasopismie )

Member

czekamy
jestem na głodzie :D

Member

właśnie dostałem :)
naprawde baaaardzo dobry numer :)

Member

jest w skrzynce :)
ale narazie kluczy do skrzynki nie ma ;(

Member

a ja kupiłem sobie w kiosku:) świetny artykuł o warstwach, brakowało mi takiego skondensowanego tutoriala:)

Member

ja też już mam i zaczynam czytać :)

Member

jestem prenumeratorem a wciąż muszę obejść się smakiem – co się dzieje? widzę numer w kioskach i trochę mnie to wyprowadza z równowagi… długo jeszcze?

Member

MAM :)

Jak zwykle z opóznieniem ale mam ;) Narazie najbardziej zaintrygował mnie artykuł “Dookoła świata z aparatem”.Już dawno na łamach dfv nie było tak dobrego i treściwego artykułu okraszonego tak ślicznymi zdjęciami.Wielkie brawa dla autora!Tym większe brawa że zdjęcia wykonane zostały bez statywu(!) leciwym już nikosiem d70 + kit…wow! :)

Jeszcze jedna rzecz mnie intryguje – jak Wam się udało upchnąć płytę cd gratis ;) No i szkoda że przegląd rynku jeszcze nie trafił na płytę cd…

Nikon d700 – bat na canona? – czy ja wiem…może gdyby pojawił się rok wczesniej…
Oki ide czytać dalej ;)

Member
pjotrek wrote:
Nikon d700 – bat na canona? – czy ja wiem…może gdyby pojawił się rok wczesniej…
Oki ide czytać dalej ;)

Ba. A gdyby pojawił się dwa lata wcześniej… Pragnę zauważyć, że na razie tylko Nikon oferuje wzmocnione, uszczelnione body z matrycą FF za pieniądze, które można uznać za w miarę normalne (tylko 2000 zł drożej niż kosztowała moja pierwsza lustrzanka cyfrowa…). 5D wypada przy nim blado. 1Ds Mark dowlony nie ma szans konkurować ceną i prędkością :-))
I jeszcze jedno. Następcy Canona 5D wciąż nie ma, a D700 już stoi na półkach więc cena spada :-))

Member

Wszystko prawda tylko, że canon i tak na wrześniową photokine szykował już nastepce 5d – nawet gdyby nikon nie pokazał d700 a sony nie zapowiedziało na koniec roku pełnej klatki z 21 milionami pikseli na pokladzie…dlatego d700 traktuje jak co najwyzej bacik…bat byłby gdyby aparat tego pokroju ukazał się równo rok wcześniej kiedy canon mógł ale nie musiał :)

Member

Szkoda, że się trochę namieszało i nikt z redaktorów tego nie wyłapał.
W dziale FOTOOCENA jest moja fotka ale niestety nie ta co trzeba :), jak poproszono mnie o przesłanie zdjęcia w lepszej jakości wysłałem jedno identyczne jak w folio i drugie poprawione (także jest w folio) zgodnie ze wskazówkami Pana Wojciecha Tkaczyńskiego z myślą że jeśli zechce skomentować dugą wersję to redakcja będzie miała wybór, którą fotografię opublikować.
Niestety komentarz został ze zdjęcia “okna” a zdjęcie to ” okna ver II”.
Trochę dziwnie to wygląda bo komentarz mówi o rzeczach, których na zdjęciu nie ma.

P.S. chyba będzie potrzebna jakaś errata :)

Member

Co do tych walących się baszt aż tak bym się nie czepiał. W internecie aż roi się od “jedynie słusznych” metod fotografowania pewnych rodzajów obiektów, i – powiem szczerze – dosłownie rzuca mnie, gdy niektórzy początkujący adepci fotografii niczym w Świętego Graala wierzą w regułę trójpodziału i gotowi są prawie linijką machać przy kadrowaniu;-) Po prostu taki obiektyw. Pani Ewie może podobać się rybie oko. Ja pewnie w takiej sytuacji wolałbym odejść dalej i użyć lekkiego tele (ciekawe czy była w ogóle taka możliwość).

Mam natomiast pytanie co do stron 108-109, z ćwiczeniami z Warsztatów DFV:

W ćwiczeniu 3 pod obrazkami są dwa rysunki – wpatruję się w nie i wpatruję… ale mnie się wydają one oba jednakowe. Czyżby pomyłka? Lub może ktoś mi wskaże, na czym polega tu moje gapiostwo;-)

W ćwiczeniu 1 twarz pani Karoliny (bardzo wyraziste, charakterystyczne rysy!) na zdjęciu z prawej robi wrażenie trochę nieostre. Czy to możliwe – mały błąd fotoedycji czy też zdjęcie wykonano przy użyciu jakiejś nasadki?

Lekko nieostre wydaje się również czarno-białe zdjęcie z ćwiczenia 2, stylizowane na lata ’30 – ale tu akurat pewną subtelną miękkość, odwołującą się zapewne do niedoskonałości obiektywów z tamtych czasów, można wybaczyć.

Member

Co do “jedynie slusznych” metod fotografowania byla tu dyskusja https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=732
I to Piotr i Ewa bronili zasad :)
A co do zdjecia Ksiaza tam nie ma gdzie odejsc w tyl, jest tam przepasc.

Member
Jacek_Z wrote:
Co do tych walących się baszt aż tak bym się nie czepiał. W internecie aż roi się od “jedynie słusznych” metod fotografowania pewnych rodzajów obiektów, i – powiem szczerze – dosłownie rzuca mnie, gdy niektórzy początkujący adepci fotografii niczym w Świętego Graala wierzą w regułę trójpodziału i gotowi są prawie linijką machać przy kadrowaniu;-) Po prostu taki obiektyw. Pani Ewie może podobać się rybie oko. Ja pewnie w takiej sytuacji wolałbym odejść dalej i użyć lekkiego tele (ciekawe czy była w ogóle taka możliwość).

Mam natomiast pytanie co do stron 108-109, z ćwiczeniami z Warsztatów DFV:

W ćwiczeniu 3 pod obrazkami są dwa rysunki – wpatruję się w nie i wpatruję… ale mnie się wydają one oba jednakowe. Czyżby pomyłka? Lub może ktoś mi wskaże, na czym polega tu moje gapiostwo;-)

W ćwiczeniu 1 twarz pani Karoliny (bardzo wyraziste, charakterystyczne rysy!) na zdjęciu z prawej robi wrażenie trochę nieostre. Czy to możliwe – mały błąd fotoedycji czy też zdjęcie wykonano przy użyciu jakiejś nasadki?

Niestety cała ta rozkładówka cierpi na złośliwego chochlika drukarskiego. Jednym z najwidoczniejszych przejawów jest nieprawidłowy szkic pod ćwiczeniem nr 3. Pierwszy rysunek powinien być bez lampy na dole, która doświetla twarz. Reszta złośliwości chochlika to pomieszane wersje zdjęć w wysokiej rozdzielczości ze zdjęciami w podglądzie. To swoisty błąd fotoedycji polegający na tym, że do druku poszły zdjęcia przed poprawkami dopasowującymi rozdzielczość do rozmiarów w druku. Niektóre ze zdjęć miały za dużą rozdzielczość, niektóre za małą. Program szykujący materiały produkcyjne zinterpolował dane według własnego widzimisia, a nie tak żeby było dobrze. Niestety jak przepuścimy w czasie szykowania materiałów do drukarni to takie rzeczy widać dopiero po uruchomieniu maszyn, bo wersja “draft” jaką dostajemy po przygotowaniu składek nie pozwala oceniać jakości zdjęć.
Oczywiście mógłbym stać na stanowisku microsoftowym “it is not a bug, it is a feature”, ale nie będę udawał, że jesteśmy nieomylni :-))

Member

Dziękuję za obie odpowiedzi :-))

Member

Niniejszym chciałbym zaprosić testerów programów do składania panoram w góry.
Na powiedzmy taką Wielką Raczę w Beskidzie Żywieckim i następnie spróbowanie uwiecznienia tamtejszej panoramy.
Polecam używanie aparatu z matrycą o małej ilości pixeli, bo PT Gui ma limit 25000 pixeli dla plików wynikowych jpg, a tam niestety jest panorama na 360 stopni. ;D

Na przyszłość sugerowałbym rozszerzyć listę zadań testowych, aby uniknąć takich wpadek w ocenie, bo nie zawsze umiejętność bezproblemowego składania więcej niż jednego rzędu zdjęć w pionie jest umiejętnością kluczową.

Member
S_beast wrote:
Niniejszym chciałbym zaprosić testerów programów do składania panoram w góry.
Na powiedzmy taką Wielką Raczę w Beskidzie Żywieckim i następnie spróbowanie uwiecznienia tamtejszej panoramy.
Polecam używanie aparatu z matrycą o małej ilości pixeli, bo PT Gui ma limit 25000 pixeli dla plików wynikowych jpg, a tam niestety jest panorama na 360 stopni. ;D

Na przyszłość sugerowałbym rozszerzyć listę zadań testowych, aby uniknąć takich wpadek w ocenie, bo nie zawsze umiejętność bezproblemowego składania więcej niż jednego rzędu zdjęć w pionie jest umiejętnością kluczową.

The maximum output size in PTGui depends on the file format:

* JPEG: max 25,000 x 25,000 pixels
* TIFF: unlimited dimensions, but the TIFF specifications allow a maximum file size of 4 GB. Certain applications (including Photoshop CS2) fail to read TIFF files larger than 2 GB. Older Photoshop versions cannot read images wider or taller than 30,000 pixels.
* Photoshop .psd: max 30,000 x 30,000 pixels and a maximum file size of 4 GB (Photoshop CS2) or 2 GB (Photoshop CS)
* Photoshop .psb: max 300,000 x 300,000 pixels, no file size limitations

Member

Dziękuję za informacje, ale życzę dużo zdrowia do obrabiania plików TIFF lub dużo pieniędzy do zakupu oprogramowania do plików PSD i PSB.
Suma summarum, słabo to wygląda pod kątem 360stopniówek.

Member
S_beast wrote:
Dziękuję za informacje, ale życzę dużo zdrowia do obrabiania plików TIFF lub dużo pieniędzy do zakupu oprogramowania do plików PSD i PSB.
Suma summarum, słabo to wygląda pod kątem 360stopniówek.

Pliki PSD można obrabiać w Photoshop Elements. Kosztuje około 220 zł, to chyba nawet mniej niż PTGui…

Member

DLaczego słabo? 25 tys. pikseli w podstawie to cała masa pikseli. Plik mający maksymalną obsługiwaną przez PTGui rozdzielczość miałby 625 megapikseli (chyba że się pomyliłam w obliczeniach). Wolę sobie nie wyobrażać jaką trzeba mieć maszynę, żeby coś takiego edytować w rozsądnym czasie. Druga sprawa: 25 k pikseli w podstawie (abstrahując już od wysokości panoramy) oznacza, że plik taki można by wydrukować w maksymalnej rozdzielczości 300DPI na papierze o długości około 212 cm. Potrzebujesz większych wydruków?
I dlaczego dużo zdrowia? TIFy obrabia się chyba tak samo jak JPEGi?
Robię z użyciem PTGui panoramy 360 stopni, a ostatnio nawet kuliste (360 w każdą stronę). Rozdzielczość nie jest problemem. Nigdy mnie nie ograniczyła. Problemem jest raczej czas potrzebny na złożenie panoramy kulistej z 24 zdjęć (przy moim obiektywie i rozsądnych zakładkach tyle potrzeba na kulę). Kulka dobrej jakości potrzebuje u mnie 5-6 godzin – po prostu zostawiam komputerowi robotę na noc.

Member

Witam.

Czy ktoś tu jeszcze zagląda ?
Spróbuję spytać.

W numerze 8/2008 są zdjęcia ilustrujące tekst “Dookoła świata .. .”.
Intrygują mnie dwa z nich, świetne portrety, wykonane Sigmą 70-300 f/4-5,6 D DL.
Szukałem tego obiektywu w internetowych sklepach: są Sigmy 70-300, ale maja inne dalsze oznaczenia.
Będę wdzięczny za wyjaśnienie.

wojsz

Keymaster

Prawdopodobnie jest to starszy, nieoferowany już model Sigma 70-300 DL Macro Super. Autor sprawdzi i potwierdzi w weekend.

Member

PTGui kosztuje trochę i teraz musiałbym dorzucić kolejne 220 PLN, aby pozbyć się tego ograniczenia ?
Nie tędy droga.

Pierwszy z brzegu przykład – 38504 na 3865. “Dzięki” PTGui wyjdzie mi z tego 25000 na 2509 i idąc dalej tokiem rozumowania pani Ewy, “po co mi to”, skoro lepiej i szybciej byłoby mi z 12500 i 1250. ;D
212 cm? A jaka będzie wtedy wysokość? Czy to ma sens dla tak cienkiego paska, bo nie wolno abstrahować od wysokości panoramy. Po to kupiłem statyw, głowicę 3D i targam je w góry, aby mieć odpowiedniej jakości pionowe kadry. Przeskalować w dół zawszę zdążę i nie chciałbym, aby robił to za mnie program.

JPG kontra TIFF, czyli 53,4 MB kontra 176MB, wszak TIFy obrabia się tak samo.

Keymaster
S_beast wrote:
JPG kontra TIFF, czyli 53,4 MB kontra 176MB, wszak TIFy obrabia się tak samo.

Zapotrzebowanie na pamięć komputera są takie same, bo różnica w objętości jest tylko na dysku – w pamięci wszystko musi zostać zdekompresowane i programy pracują na mapach bitowych.

Member

kiedy będzie test alfy 900?

Member
molp wrote:
kiedy będzie test alfy 900?

W najbliższym wydaniu DFV. Wcześniej “pierwsze wrażenia” w Internecie jeśli zdążymy się opędzić z tekstem przed rozpoczęciem szaleństwa Photokiny. Dla dziennikarzy zaczyna się szaleństwo ciut wcześniej…

Member
S_beast wrote:
Pierwszy z brzegu przykład – 38504 na 3865. “Dzięki” PTGui wyjdzie mi z tego 25000 na 2509
212 cm? A jaka będzie wtedy wysokość? Czy to ma sens dla tak cienkiego paska, bo nie wolno abstrahować od wysokości panoramy.

Wysokość będzie oczywiście proporcjonalna. Proporcje z tego co mówisz masz około 10:1 i takie muszą zostać. Więc proporcjonalnie to zawsze będzie cienki pasek.
Pytanie, jak chcesz te panoramy oglądać. Jeśli wydrukować, to tak jak mówiłam – ponad 2m w poziomie, ponad 20 cm w pionie. Z pełnych wymiarów które podałeś, wyjdzie w pionie wprawdzie prawie 40 cm, jest już na co popatrzeć, ale w poziomie będziesz miał wtedy prawie 4m. Masz na czym to wydrukować? I na czym prezentować?
Jeśli na ekranie, to 2509 w pionie to i tak więcej, niż zmieścisz na monitorze.
Ja zresztą nikogo do PTGui nie zmuszam, znasz lepszy program, to używaj.

Member

Właśnie sobie przez ciekawość sprawdziłam: panorama dookólna (360-stopniowa) Zielonego Salonu, która była drukowana w DFV w artykule o Książu, ma proporcje 3,2:1. Była sklejana z jednego rzędu zdjęć, pionowych z obiektywu 10mm. Jak Ty te panoramy robisz, że takie chude są?

Member

Herr mein Gott, pani Ewo

A jaki jest kąt widzenia przy ogniskowej 10 mm, a jaki przy 70 mm ?
Co się dzieje z większymi obiektami na pierwszym planie przy krótszych ogniskowych, zwłaszcza gdy mają one linie proste, jak np zaorana miedza ? :D :D :D

Koniecznie musi pani się udać w góry i potrenować.

Proszę się nie obrażać, bo nie zarzucam pani reklamowania PT Gui, ale staram się poszerzyć pani horyzonty i wiedzę w zakresie tworzenia panoram. Z ciekawością przeczytałem w/w artykuł i chcąc niechcąc zdecydowałem się na zakup drugiego programu do składania panoram, czyli PT Gui. A że już jakieś doświadczenie w tej dziedzinie mam, to prostuję pani ocenę, że PT Gui to nie sam cud miód.

Dodatkowo, na chwilę bierzącą może nie rozgryzłem jeszcze do końca tego programu, ale nie podoba mi się to, że program sam decyduje który kadr w 360 stopniówce zaczyna panoramę, a to ja chciałbym decydować co jest w środku, a co nie. Jest tam środkowanie panoramy, ale gdy przesuwam panoramę w lewo lub w prawo to pojawia się dziura między złączeniami.

Member
S_beast wrote:
Herr mein Gott, pani Ewo
A jaki jest kąt widzenia przy ogniskowej 10 mm, a jaki przy 70 mm ?

WIelkie Nieba (jeśli już jesteśmy przy wzywaniu sił wyższych ;), 70 mm? Po co się tak męczyć? Przy użyciu statywu i głowicy 3D (domyślam się, że jest to głowica z 3 pokrętłami po prostu, a nie dwukilowy potwór do VR) można spokojnie zejść do 35 mm. Jeśli jeszcze obrócić aparat do pionu, powstanie pasek o znacznie bardziej strawnych proporcjach niż 10:1.

Quote:
Co się dzieje z większymi obiektami na pierwszym planie przy krótszych ogniskowych, zwłaszcza gdy mają one linie proste, jak np zaorana miedza ? :D :D :D

Przy 10 mm rzeczywiście trzeba uważać, bo łapią się niemalże nogi statywu, a to co tuż przy nogach ma tendencje do łamania linii. Ale już przy 30 nie ma najmniejszego problemu, przynajmniej nie takie z którymi by sobie dobry program (Hugin na ten przykład ;) albo PTGui który jest na tym samym enginie) nie poradził. Odległością graniczną jest metr – to co bliżej niż na metr (no, może półtora) od aparatu, wymaga precyzyjnego pozycjonowania, łącznie z wyznaczaniem punktu nodalnego obiektywu. Przy 30 mm nic nie będzie tak blisko, chyba że staniesz pod ścianą (skalną).

Quote:
Proszę się nie obrażać, bo nie zarzucam pani reklamowania PT Gui, ale staram się poszerzyć pani horyzonty i wiedzę w zakresie tworzenia panoram. […] A że już jakieś doświadczenie w tej dziedzinie mam, to prostuję pani ocenę, że PT Gui to nie sam cud miód.

A dzięki, ja zawsze chętnie sobie poszerzę horyzonty :) Nie, nie obrażam się. I wiem że nie sam cud miód. Przy kulkach na przykład ma tendencję do “ściągania szwów” po jednej stronie panoramy i nie mogę mu tego wyperswadować. Staram się więc tylko, żeby błąd wypadł w jak najbardziej nieznaczącym miejscu. Po prostu lepszego programu nie znam. Jak znajdziesz, to powiedz.

Quote:
nie podoba mi się to, że program sam decyduje który kadr w 360 stopniówce zaczyna panoramę, a to ja chciałbym decydować co jest w środku, a co nie. Jest tam środkowanie panoramy, ale gdy przesuwam panoramę w lewo lub w prawo to pojawia się dziura między złączeniami.

Możesz o tym decydować, z całą pewnością. Nie jest ważne, który kadr zaczyna, ale gdzie ustawisz środek. Środek ustawia się klikając takim krzyżykiem na podglądzie panoramy (Set center point). Jeśli pojawia się dziura między złączeniami, to albo brakuje materiału (czyli masz o 1 kadr za mało, przy 70 mm łatwo może się zdarzyć jakaś szpara) albo coś jest nie tak w ustawieniach. Przeglądałeś menu “Projection”? Jeśli włączysz zaawansowane ustawienia w głównym oknie (przycisk Advanced), masz możliwość określenia i projekcji, i kąta widzenia gotowej panoramy. Powinno być 360 w poziomie.

Member

Musiałem coś w międzyczasie wypróbować, aby ciągnąć polemikę dalej.

Ogniskowe poniżej 50 mm można sobie w kieszeń schować. Bloki na osiedlu, gdy robiłem próbę “kłaniały mi się nisko” i tyle, a fotoszopizacją nie nadrabiajmy błędów warsztatowych. Jedynie we wnętrzach, gdzie nie ma sensu się przejmować zniekształceniami, bo występować będą zawsze można stosować mniejsze wartości ogniskowej.

Proporcje 3,2:1 w panoramie 360 stopni? Ciekawa hipoteza, ale polecam wyjście w plener i udowodnienie jej w praktyce. Czyżby 10 mm znowu okazało się tu lekarstwem? Jeśli tak, proszę spróbować jeszcze raz na 50 mm i ocenić oba efekty.

Od czasu zakupu statywu robię tylko pionowe kadry i proporcje 10:1 są całkowicie rzeczą normalną. Trochę policzyłem dla potrzeb ograniczeń PTGui i wyszło mi, że nawet przy ogniskowej 50 mm, 25000 pikseli szerokości może mi braknąć. No cóż będę szukał dalej wartości, która będzie mi umożliwiała zmieszczenie się w tych ramach bez uszczerbku dla praw fizyki i geometrii. :D

Odnośnie ustalania punktu środkowego panoramy, to owszem czasami da radę, ale jak się PTGui uprze i stwierdzi, że to nie jest panorama 360 stopni, to bez “gwałtu” się nie obejdzie.

Kolejną sprawą jest fakt, że czasami automatyczny kreator punktów wspólnych “rozkłada bezradnie ręce” i trzeba go wyręczać w robocie. Na przykład, las świerkowy widziany z odległości 7km w słoneczny dzień nie jest wiarygodny, a trawa lub chmura na niebie tak. No, ale jak się programowi pomoże, to już dalej idzie sam. Widzę, że muszę zakupić jednak lustrzankę i jakieś “2.8”, żeby było mu lżej w pracy. :D

Na koniec, dlaczego zacząłem tą polemikę
Otóż nieopatrznie zjechała pani Panorama Factory w swojej ocenie, który to program zakupiłem jako pierwszy. Jest to program na wskroś kapitalistyczny, wychowany w duchu koncernowym. Co to oznacza? A to, że w przeciwieństwie do PTGui, nie ma dla niego kadrów niewiarygodnych, jest on w stanie wyznaczyć punkty wspólne wszędzie, nawet na białej kartce – taki jest “chłopak” przemotywowany. PTGui zachowuje się tutaj bardziej powściągliwie, choć dla mnie momentami dziwnie – vide ta trawa lub chmura.

Prawdą jest, że PF umiejętnie operuje bokehem :D :D :D, rozmydlając wątpliwe partie obrazu, tak aby nie można było w pełni ocenić jakości połączenia, ale czasami ratuje to panoramę, w której autor nieopatrznie nie zablokował AF i jeden kadr ma obszar GO ewidentnie o kilkaset metrów bliżej niż reszta kadrów.

Z mojego punktu widzenia, czyli panoramowca górskiego, jeżeli chodzi o jednorzędówki to PF jest lepsze niż PTGui, ale gdy chodzi o więcej rzędów, no to sprawa ma się trochę inaczej, chociaż istnieją wielorzędowe tutoriale do PF, jednak nie udało mi się na razie uzyskać satysfakcjonujących efektów.

Koniec końców, tak naprawdę będę mógł ocenić oba programy, jak coś swojego zostawię w drukarni i zarzucę na ścianę, bo monitor nie jest jednak najwłaściwszym sposobem przedstawiania panoram.

Member

Drogi S_beast, dochodzę do wniosku że chyba mieszkam na innej planecie. Mnie się żadne bloki nie kłaniają (no chyba, że podniosę obiektyw do góry, to wtedy pespektywa daje znać o sobie), 10-20 mm jest jak najbardziej w panoramach używalne, również dookólnych, a Panorama Factory nie chce mi złożyć równo panoramy, z którą PTGui nie ma żadnych problemów.
Robiłam z ręki (!) panoramę 360 stopni przy 20 mm. W poziomie, bo z ręki trudno by mi było pion utrzymać na równym poziomie. Po prostu stanęłam na środku podwórza fortu w Srebrnej Górze i robiłam kolejne zdjęcia, obracając się. Końcowe proporcje: 5,5:1. PTGui złożył to bez problemu, Hugin też, pozostałe programy tworzyły różne, mniej lub bardziej dokładne składanki, ale zawsze z rzucającymi się w oczy błędami. Może górze jest wszystko jedno, czy ma podwójną krawędź, ale budynki wyglądają w takim przypadku dość głupio. Dlatego właśnie zjechałam Panorama Factory: za podwójne krawędzie, gubienie fragmentów i sklejanie innych w stosik tak, że widać dwie rzeczy jedną na drugiej.
Nie mam zamiaru robić panoram dookólnych na 50 mm, bo uważam że produkowanie tak wąskich paseczków nie ma sensu. Nie wiem, jak należaloby to zaprezentować, żeby wyglądało dobrze.
Jeśli PTGui się upiera, że panorama nie ma 360 stopni, to widocznie nie jest w stanie znaleźć punktów wspólnych na skrajnych zdjęciach. Albo zakładki są za małe, albo błąd paralaksy za duży (choć przy 50mm nie powinien być znaczący). Trzeba wtedy ręcznie wskazać punkty kontrolne, a następnym razem robić większe zakładki.
Program nie ocenia, które fragmenty sceny są “wiarygodne”. Nie jest tak mądry, żeby wiedzieć co jest skałą, a co trawą. Stawia punkty tam, gdzie “widzi” powtarzające się kształty. Można mu skasować punkty na chmurach a wstawić na lesie. PF gdy nie może znaleźć punktów wspólnych, stawia je gdziekolwiek – stąd jest mniej ręcznej roboty, ale powstają dziwne przejścia.
Jaki masz aparat? Program wprawdzie prostuje “w locie” beczki, ale może jakieś duże zniekształcenia mu przeszkadzają. Ewenualnie dla uzyskania rozsądniejszych proporcji można robić 2-3 rzędy fotografii na 50mm. Tylko obrazków wtedy będzie strasznie dużo.
A tak w ogóle, to jeśli Ci Panorama Factory odpowiada, to przecież możesz ją stosować… Nie zabraniam przecież…

Member

Znaczy trzeba mieć 10-20, aby nie mieć problemów z beczką? Owszem, ale co to ma wspólnego z zasadami robienia zdjęć do panoram i oceną programów? Z czystym sercem poleci pani każdemu robienie zdjęć na ogniskowej 10, 20, nawet 30 mm? Ja nie, bo wiem z czym to się wiąże. Obiektyw szerokokątny, rybie oko to jedna sprawa, a panorama to druga sprawa.

5,5:1? No już trochę lepiej, bo na początku to miałem niby dążyć do 3,2:1. A teraz pytanie czy kąt widzenia obiektywu dla pionowych kadrów jest taki sam, jak dla poziomych, przy identycznej ogniskowej? Czy ma się to jakoś do proporcji panoramy? Chyba trzeba ten temat głębiej przestudiować zanim zacznie się podważać opinie adwersarza, a zwłaszcza gdy ma się zamiar udzielać ostatecznych sądów.

Member
S_beast wrote:
Z czystym sercem poleci pani każdemu robienie zdjęć na ogniskowej 10, 20, nawet 30 mm? Ja nie, bo wiem z czym to się wiąże.

Ze statywu? TAK. I wiem z czym to się wiąże, bo robię takie. Z ręki – raczej bezpieczniej od 20, a przy braku wprawy nawet 35, ale statyw pozwala mocno zejść z ogniskową. Problemem nie jest sama ogniskowa, tylko odległość od pierwszego obiektu. Jeśli jest bardzo blisko, kłopotliwy będzie błąd paralaksy. Kluczem do sukcesu jest dobre wypoziomowanie aparatu i DUŻE zakładki.
Ludzie, którzy zawodowo robią panoramy dookólne i kuliste, korzystają z jak najszerszych obiektywów, nawet rybioocznych. Dzięki temu mają mniej składania i mniejsze ryzyko “dziury”, a rozdzielczość i tak jest wystarczająca.

Quote:
5,5:1? No już trochę lepiej, bo na początku to miałem niby dążyć do 3,2:1.

Wcale nie lepiej. Jak dla mnie to to jest trochę zbyt wąska wstążka. To miał być tylko przykład, że nawet z ręki da się dość krótką ogniskową zrobić panoramę dookólną i nie będzie ona sznureczkiem 10:1. Ale jesli Tobie takie proporcje odpowiadają, to ok. Jeśli obiektyw bardzo “beczkuje”, wystarczy zwykle trochę ogniskową wydłużyć, żeby ten efekt mocno ograniczyć.

Quote:
A teraz pytanie czy kąt widzenia obiektywu dla pionowych kadrów jest taki sam, jak dla poziomych, przy identycznej ogniskowej? Czy ma się to jakoś do proporcji panoramy?

Oczywiście, że nie jest taki sam i oczywiście, że to wpływa na proporcje panoramy. Wystarczy popatrzeć przez wizjer przy aparacie obróconym raz do poziomu raz do pionu, żeby to zauważyć.

Viewing 51 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.