Strona główna Fora Foto Sprzęt Dobra lustrzanka dla początkującego fotografa.

Dobra lustrzanka dla początkującego fotografa.

Sprzęt

Member

Pewnie wszyscy zaczną mnie atakować, że “google nie boli”, ale co znajdywałam temat o lustrzankach dla początkujących, to był on sprzed kilku lat, a ja liczę na dosyć nowy model. Więc, od jakiegoś czasu pasjonuję się fotografią. Mam jednak słaby sprzęt – cyfrówkę. Już długo nią robię zdjęcia, ale chciałabym zainwestować w lustrzankę, która byłaby dla mnie odpowiednia. Jestem średniozaawansowana, dlatego nie chcę super sprzętu z milionem opcji i trudnym menu, bo zwyczajnie sobie z nim nie poradzę. Coś dobrego dla tego, kto dopiero się uczy, ale już troszkę wie na ten temat. Mam 14 lat i trudno jest mi sobie z tym samej poradzić, dlatego piszę na takim forum. Czekam na konkrety szybko, bo bardzo mi na tym zależy, pozdrawiam :)

Member
SakuU wrote:
Jestem średniozaawansowana, dlatego nie chcę super sprzętu z milionem opcji i trudnym menu, bo zwyczajnie sobie z nim nie poradzę

Raczej średniozaawansowanym laikiem, bo osoba średniozaawansowana nie napisałaby o aparacie z trudnym menu.
Tu jest obszerny wątek: https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=4168
PS. Nie wiem dlaczego swój napisałaś w kategorii Video.

Member
jorddekroy wrote:
SakuU wrote:
Jestem średniozaawansowana, dlatego nie chcę super sprzętu z milionem opcji i trudnym menu, bo zwyczajnie sobie z nim nie poradzę

Raczej średniozaawansowanym laikiem, bo osoba średniozaawansowana nie napisałaby o aparacie z trudnym menu.
Tu jest obszerny wątek: https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=4168
PS. Nie wiem dlaczego swój napisałaś w kategorii Video.

Nie wiedziałam, że to jest kategoria video ;o przepraszam, nie widziałam. Założyłam to konto tylko po to, żeby dowiedzieć się o ten sprzęt i jeszcze nie bardzo wiem jak się tu poruszać.

Keymaster

1. Kwota na aparat.
2. kwota na aparat z uwzględnieniem wszystkich dodatków, które masz zamiar z nim kupić (jakiś obiektyw, nie? karta pamięci, a może jeszcze statyw? lampa błyskowa? drugi obiektyw?)
3. Coś konkretnego lubisz fotografować czy wszystko?

PS. Przeniosłem do właściwego forum :)

Member

zenit 12xp

Member

nie ma LV i stabilizacji, menu jest porabane. i po rosyjsku..
W ciemno strzelam. Kurka bierz. Znaczy Pentaxa Kr-a. Ma wszystko co potrzebne do szczęścia na początku ( i trochę potem też:) stosunkowo tani a to co wypluwa ze swojego wnętrze.. konkurenci pomarzyc mogą:P. No i warto wspomniec że kolorowy zawrót głowy P. oferuje tzn. można poprzebierac w kolorach korpusu (A dla cierpliwych jest tez opcja z kolorowymi szkłami-dla cierpliwych jako że z Tajwanu jadą a to trochę trwa).

Member
yehood wrote:
można poprzebierac w kolorach korpusu (A dla cierpliwych jest tez opcja z kolorowymi szkłami-dla cierpliwych jako że z Tajwanu jadą a to trochę trwa).

Masz na myśli obwódkę na szkle?
Tu jest dostępny różowy, dla dziewczyny jak znalazł: http://www.cyfrowe.pl/aparaty/pentax-k-r-body-rozowy-i-ob-18-55.html
Tylko cena mogłaby być o 400-500 zł niższa. W RTV EURO AGD za 2100 zł jest biały z białym szkłem.

Member
jorddekroy wrote:
Tu jest dostępny różowy, dla dziewczyny jak znalazł: http://www.cyfrowe.pl/aparaty/pentax-k-r-body-rozowy-i-ob-18-55.html

Tylko jak to potem sprzedać po pierwszych chwilach zachwytu?

Member

Kwota do 2 tysięcy. Co lubię fotografować? Makro roślin :) Przyroda, ale też portrety.
Raczej wolałabym nie mieć różowej lustrzanki:P

Member
SakuU wrote:
Czekam na konkrety szybko
SakuU wrote:
Kwota do 2 tysięcy.

Yehood dał konkret mieszczący się w tym przedziale: http://www.euro.com.pl/lustrzanki/pentax-k-r-dal-18-55-mm-czarny.bhtml#opis

Member
jorddekroy wrote:
yehood wrote:
można poprzebierac w kolorach korpusu (A dla cierpliwych jest tez opcja z kolorowymi szkłami-dla cierpliwych jako że z Tajwanu jadą a to trochę trwa).

Masz na myśli obwódkę na szkle?
Tu jest dostępny różowy, dla dziewczyny jak znalazł: http://www.cyfrowe.pl/aparaty/pentax-k-r-body-rozowy-i-ob-18-55.html
Tylko cena mogłaby być o 400-500 zł niższa. W RTV EURO AGD za 2100 zł jest biały z białym szkłem.

Raczej nie obwódki miałem na myśli a dokładniej to 35mm f2,4:
http://stores.ebay.pl/SHUEIDO/_i.html?_fsub=4054093

Member
yehood wrote:
jorddekroy wrote:
yehood wrote:
można poprzebierac w kolorach korpusu (A dla cierpliwych jest tez opcja z kolorowymi szkłami-dla cierpliwych jako że z Tajwanu jadą a to trochę trwa).

Masz na myśli obwódkę na szkle?
Tu jest dostępny różowy, dla dziewczyny jak znalazł: http://www.cyfrowe.pl/aparaty/pentax-k-r-body-rozowy-i-ob-18-55.html
Tylko cena mogłaby być o 400-500 zł niższa. W RTV EURO AGD za 2100 zł jest biały z białym szkłem.

Raczej nie obwódki miałem na myśli a dokładniej to 35mm f2,4:
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.ebay.com/ctg/Pentax-SMC-DA-35-mm-F-2-4-Lens-/99878242

Więc gdzie tu jest to kolorowe szkło?

Member

zmyłka googli:P poprawiłem

Member

Znalazłam taki model: Canon EOS 1000D. Podobno proste menu, dobry dla amatorów.

Keymaster
SakuU wrote:
Znalazłam taki model: Canon EOS 1000D. Podobno proste menu, dobry dla amatorów.

Droga SakuU,
– lustrzanek nie obsługuje się przez menu. W lustrzance do menu zagląda się rzadko, jak potrzebujesz coś wyjątkowego.
– jak potrzebujesz obsługiwać lustrzankę przez menu, to znaczy, że to nie jest lustrzanka dla Ciebie. Inaczej mówiąc – masz potrzeby przewyższające możliwości tej lustrzanki. W lustrzance wszystkie potrzebne funkcje są wyprowadzone na przyciski i pokrętła na obudowę. Jak po coś musisz wchodzić do menu, to znaczy, że należało kupić lustrzankę z wyższej półki, która ma te funkcje na przyciskach.
– dobre dla amatorów są wszystkie współczesne lustrzanki. Różnice są w ergonomii – jednemu leży w ręce to lepiej, innemu co innego. Różnice są też jak amator coś zaczyna umieć, coś chce zrobić, coś dokupić – wtedy się wychodzą różnice między lustrzankami i systemami.

Member
Piotr wrote:
SakuU wrote:
Znalazłam taki model: Canon EOS 1000D. Podobno proste menu, dobry dla amatorów.

Droga SakuU,
– lustrzanek nie obsługuje się przez menu. W lustrzance do menu zagląda się rzadko, jak potrzebujesz coś wyjątkowego.
– jak potrzebujesz obsługiwać lustrzankę przez menu, to znaczy, że to nie jest lustrzanka dla Ciebie. Inaczej mówiąc – masz potrzeby przewyższające możliwości tej lustrzanki. W lustrzance wszystkie potrzebne funkcje są wyprowadzone na przyciski i pokrętła na obudowę. Jak po coś musisz wchodzić do menu, to znaczy, że należało kupić lustrzankę z wyższej półki, która ma te funkcje na przyciskach.
– dobre dla amatorów są wszystkie współczesne lustrzanki. Różnice są w ergonomii – jednemu leży w ręce to lepiej, innemu co innego. Różnice są też jak amator coś zaczyna umieć, coś chce zrobić, coś dokupić – wtedy się wychodzą różnice między lustrzankami i systemami.

Zostałam źle zrozumiana :) Nie chodziło mi o to, że menu jest dobre dla amatorów, tylko zaczęłam w tym zdaniu wymieniać zalety tej lustrzanki: proste menu, APARAT dobry dla amatorów… I wiem dobrze, że najważniejsze, najlepsze funkcje są wyprowadzone na przyciski i pokrętła na obudowę:) Tylko jeszcze dobrze się na tym nie znam.

Keymaster
SakuU wrote:
Zostałam źle zrozumiana :) Nie chodziło mi o to, że menu jest dobre dla amatorów, tylko zaczęłam w tym zdaniu wymieniać zalety tej lustrzanki: proste menu, APARAT dobry dla amatorów…

Zostałaś dobrze zrozumiana, tylko źle zrozumiałaś odpowiedź :) Proste menu nie jest argumentem za kupnem lustrzanki. Prostota menu jest bez znaczenia. Istotne jest, co jest dostępne _wyłącznie_ przez menu. To jeszcze raz na przykładzie, niech będzie tego 1000D. Bierzesz aparat i zaczynasz robić zdjęcia. Ustawiasz sobie priorytet przysłony (kółkiem na górze aparatu). Zmieniasz sobie otwór przysłony (pokrętłem na pod palcem wskazującym prawej dłoni), zmieniasz sobie czas naświetlania (kombinacją przycisk + pokrętło), balans bieli (najpierw przycisk, później pokrętło), czułość matrycy (inny przycisk i to samo pokrętło), punkt ostrzenia (kolejny przycisk i znowu to samo pokrętło), przełączasz pomiar światła (jeszcze inny przycisk i pokrętło). I pstrykasz ile wlezie i nawet nie wiesz co siedzi w menu.
Po paru miesiącach pstrykania dowiedziałaś się co nieco o tym co to jest rozpiętość tonalna, łączenie ekspozycji itp. Idziesz znowu pstrykać i nagle uznajesz, że potrzebujesz wykonać bracketing z wstępnym podniesieniem lustra. Ups. Nie ma kombinacji przycisków, które w 1000D by to aktywowały. I dopiero teraz zaczynasz grzebać w menu, ustawiając te funkcje.

Quote:
I wiem dobrze, że najważniejsze, najlepsze funkcje są wyprowadzone na przyciski i pokrętła na obudowę:) Tylko jeszcze dobrze się na tym nie znam.

Po pierwsze – aparat ma dobrze leżeć w ręce. Idź do Miejskiej Macalni i sprawdź który z aparatów, na jakie Cię stać, dobrze Ci leży w ręce.
Po drugie, aparat ma dostarczać funkcji, jakie potrzebne są fotografowi. Na razie każdy spełnia ten warunek. W Twoim przypadku. Bez obrazy.

Member
SakuU wrote:
Tylko jeszcze dobrze się na tym nie znam.

Ale przecież Ty nie jesteś amatorem, Ty jesteś średnio zaawansowana… ;)

Napisz jak ma wyglądać w Twoich oczach Twój sprzęt, bo powoli się gubię. Czego oczekujesz od niego? Czym do tej pory fotografowałaś i dlaczego Ci nie wystarcza? Co ma takiego złego Twój obecny aparat, że od razu chcesz się rzucić na głęboką wodę? Lustrzanka to jedno, a obiektywy do niej, to drugie.
Ja ze swojego jestem dość zadowolony, ale kitowy obiektyw do makro (zależy jeszcze jak bliskiego) raczej się nie nada.

SakuU wrote:
Mam jednak słaby sprzęt – cyfrówkę. Już długo nią robię zdjęcia

Jak długo? W jakim trybie? Korzystasz z programów graficznych?

SakuU wrote:
Coś dobrego dla tego, kto dopiero się uczy, ale już troszkę wie na ten temat

Troszkę się gubię, bo z jednej strony piszesz, że jesteś średniozaawansowana, a z drugiej chcesz aparat z prostym menu, dla osoby, która dopiero się uczy.

Member

Ale ja wiem, że prostota menu nie jest najważniejsza :)

aach, każdy czepia się tego “średniozaawansowana”. Źle napisałam, miałam na myśli początkująca, ale chciałam uniknąć powtórzenia. Jestem POCZĄTKUJĄCYM FOTOGRAFEM I UMIEM MAŁO, ALE CHCĘ WIĘCEJ.

Ogólnie, cyfrówka którą mam jest całkiem niezła. Ale bardzo przeszkadza mi w niej to, że gdy robię zbliżenie (a najczęściej z niego korzystam), to wszystko baaardzo się rozmazuje i nie mogę nic z tym zrobić. Głębi ostrości też ustawić nie mogę korzystając z menu (bo raczej tylko z tego mogę w takim aparacie korzystać), zdjęcia nie są tak ładne… Wiem, że sprzęt nie jest najważniejszy. Ale jakoś tak mam wrażenie, że z tym, który mam, stoję w miejscu zamiast dalej się rozwijać w tym kierunku.

Member
SakuU wrote:
Ale bardzo przeszkadza mi w niej to, że gdy robię zbliżenie (a najczęściej z niego korzystam), to wszystko baaardzo się rozmazuje i nie mogę nic z tym zrobić.

Zwróć uwagę, że standardowym obiektywem 18-55 nie zrobisz mega zbliżenia. Tanim kompaktem uzyskasz bliższe.
Chyba, że chodzi o makro. Jak zbliżasz obiektyw za blisko, to wszystko będzie rozmazane. Każde szkło ostrzy od jakiejś odległości, 1, 10 czy więcej centymetrów. Może po prostu dla Ciebie lepszym rozwiązaniem byłby superzoom Fuji?
Kilka m-cy temu na łamach DFV był wielki test modelu HS10. Zapewne można jeszcze kupić ten numer, czy to papierowy czy w wersji elektronicznej.
Ja raczej nie robię makro, bo nie mam odpowiednich akcesoriów, ale 2 lata temu miałem superzooma Fuji, który robił całkiem niezłe, a zdjęcia miały ładne, żywe kolory.
Chcesz aparat do wszystkiego czy myślisz o tym, żeby go rozbudowywać i inwestować? Jeśli to drugie, to wiedz, że standardowy obiektyw szybko przestanie Ci wystarczać i zapragniesz więcej, a więcej, to są koszta. Tani obiektyw to 1/4 ceny aparatu, za który jesteś w stanie zapłacić. Kosztowne hobby jak człowiek chce się rozwijać, a nie stać w miejscu :)

Member
SakuU wrote:
(…) Głębi ostrości też ustawić nie mogę korzystając z menu (bo raczej tylko z tego mogę w takim aparacie korzystać) (…)

W twoim kompakcie przysłonę zmienia się w menu (hm, wiesz w ogóle, co to jest przysłona?) ? Jaki masz model aparatu?

To, że ci się rozmazuje może być przyczyną albo poruszenia (niestabilnego trzymania aparatu – używasz statywu?) albo (co równie, a może nawet bardziej prawdopodobne) zbyt bliskiego bądź odległego trzymania aparatu od obiektu (autofokus nie może złapać ostrości). Korzystanie z “tulipana” (program tematyczny makro), to nie jest dobry pomysł na makro, nawet jeśli to jedyny możliwy sposób na powiększenie w twoim aparacie.

Jeśli chodzi o rozwój, to sama wymiana sprzętu w twoim przypadku niczego nie zmieni – nie poprawi jakości zdjęć. Kup dobrą książkę i opanuj podstawy teoretyczne – co to jest głębia ostrości, od czego zależy i jak się nią steruje, co to jest “trójkąt ekspozycji” (podpowiem, że to przysłona, czas naświetlania i czułość matrycy, tzw. ISO i jak te parametry mają się do siebie – np. jak zmiana przysłony albo ISO wpływa na czas naświetlania, itp. ). Możesz zacząć od tego http://www.fotoszop.pl/ksiazka-szkola-fotografowania-national-geographic-peter-k-burian-robert-caputo.aspx albo od ABC Fotografii Piotra Dębka http://www.weltbild.pl/abc-fotografii_p10760098.html (może być problem ze znalezieniem). Czytaj i ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz… i czytaj. A jak czegoś nie zrozumiesz, to pytaj.

Member

jord ma rację i co więcej mam wrażenie że chyba nie do końca wiesz czego naprawdę potrzebujesz.
Wszystko się rozmazuje tzn co? tło, obiekt czy wszystko razem? W jakiej sytuacji? Biblioteka DFV – polecam.
Ps.Widzę ze Shark mnie wyprzedziła:P

Member

Dzięki yehood.
Poza ksiązkami, o których Shark wspomniała, można też nabyć książkę Petersona, która jest zbiorem najlepszych tekstów ze wszystkich wcześniej napisanych – znaczy (mniej więcej) tak Piotr pisał, bo wszystkich nie czytałem, ale nie mogę znaleźć tego posta. To chyba było to: http://alejka.pl/fotografia-bez-tajemnic.html
Piotrze, jeśliś obecny, a coś pomyliłem, to sprostuj :)

Member

Tak, wiem, co to jest przysłona. Książkę zamierzałam kupić, ale nie miałam pieniędzy, teraz wreszcie może zainwestuję :). Rozmazuje się wszystko naraz, obraz jest bardzo nieostry, a na tym zależy mi najbardziej. No nic, dziękuję bardzo za pomoc.

Member

Skoro wiesz co to przysłona (i w związku z tym pewnie wiesz również, że stopień jej otwarcia odpowiada za głębię ostrości), to powiedz co masz za aparat, bo ja mam dwa i w żadnym nie zmienia się przysłony w menu, a pokrętłem na obudowie aparatu (C40D i CG3). Sterowanie głębią ostrości z poziomu menu jawi mi się jako “sajensfikszyn”. Nie pamiętam jak to było w Olku PENie – pewnie dlatego, że ergonomia E-PL1 na tyle mnie zirytowała, że wolałam szybko zapomnieć.

Member

Mam BENQ DC TI260. Ale kto powiedział, że przysłonę zmienia się w menu?:P Ten aparat w ogóle nie ma przysłony. Zwykła cyfrówka, dlatego nie da się wykorzystać głębi ostrości. Mogą być tylko takie opcje, ale one na nic się nie zdadzą, bo zdjęcia są nieostre i tak.

Member

i tu się mylisz ;P ten aparat ma przysłonę :P 2.8-6.3

ale raczej brak ostrości nie świadczy o tym ze aparat jest do du… (choć też może być atka możliwość) tylko dlatego że czas naświetlania był za długi i poruszyłaś zdjęcie.

Obojętnie jaka lustrzanka będzie dla Ciebie skokiem cywilizacyjnym ale wg mnie raczje sprawi Ci wiecej kłopotów :P
weź sobie od taty, mamy, dziadka pozycz zenita wsadz tam klisze i zrób zdjęcia… zobacz czy w ogóle Ci się to spodoba.

Member
SakuU wrote:
Mam BENQ DC TI260. Ale kto powiedział, że przysłonę zmienia się w menu?:P Ten aparat w ogóle nie ma przysłony. Zwykła cyfrówka, dlatego nie da się wykorzystać głębi ostrości. Mogą być tylko takie opcje, ale one na nic się nie zdadzą, bo zdjęcia są nieostre i tak.

Myślisz, że w lustrzankach jest nazwa “Głębia ostrości” i tam się zaznacza “mała/średnia/duża”? Odnoszę wrażenie, że tak.
Za Mystikiem.
Tu masz całą specyfikację swojego sprzętu: http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.1946-benq_dc_t1260.1

SakuU wrote:
Mam BENQ DC TI260. Ale kto powiedział, że przysłonę zmienia się w menu?:P

Ty to powiedziałaś o tutaj:

SakuU wrote:
Głębi ostrości też ustawić nie mogę korzystając z menu

Z zakupem u Ciebie lustrzanki wygląda tak, jakbyś chciała kupić samochód ze wspomaganiem kierownicy, ale koniecznie Mercedesa z salonu, bo słyszałaś, że dobrze działa. Reszta nieistotna. Tyle, że najtańsze autko z salonu też ma wspomaganie. Tak jak i w przypadku aparatów – chcesz lustrzankę tylko ze względu na głębię ostrości (przysłonę), która jest w każdym sprzęcie.

Member
SakuU wrote:
Ale kto powiedział, że przysłonę zmienia się w menu?:P

Ty:) Cyt. “Głębi ostrości też ustawić nie mogę korzystając z menu”. Głębią ostrości steruje się poprzez zmianę przysłony. Skoro chciałaś ustawić głębię ostrości w menu, to wniosek jest dla mnie oczywisty – albo 1. w twoim aparacie przysłonę zmienia się w menu, albo 2.nie wiesz co to przysłona i głębia ostrości. W tej chwili jestem za wersją nr 2. Zwłaszcza po tym stwierdzeniu:

SaKuU wrote:
Ten aparat w ogóle nie ma przysłony. Zwykła cyfrówka, dlatego nie da się wykorzystać głębi ostrości.

Przysłonę ma obiektyw, ale jest on częścią aparatu. Każdy obiektyw ma przysłonę, która mówi o poziomie jego jasności, bądź ciemności jak złośliwie mawiają “miłośnicy” obiektywów kitowych typu 18-55. Głębię ostrości da się wykorzystać w twoim aparacie, tylko nie w każdym temacie się ona sprawdzi. Jako, że kompakt, który posiadasz ma fizycznie małą matrycę, głębia ostrości w nim jest dość duża, co będzie dobre w krajobrazie i architekturze, ale już w portrecie nie za bardzo – tam potrzebna jest głębia pozwalająca wyizolować osobę portretowaną z tła.

Quote:
Mogą być tylko takie opcje, ale one na nic się nie zdadzą, bo zdjęcia są nieostre i tak.

A to przyznam sie szczerze brzmi zagadkowo i teraz ja nie rozumiem o co chodzi:)
Lustrzanka będzie dla ciebie nie skokiem, a szokiem. Kompakty mają to do siebie, że podostrzają i podkolorowują zdjęcia, żeby wyglądały… no, po prostu ślicznie;). Z lustrzanki wychodzą zdjęcia blade (kolory wyglądają wręcz jak sprane) i generalnie wymagające obróbki w programie graficznym typu Photoshop bądź Lightroom.
Szczerze radzę: poczytaj książki, które ci poleciliśmy, a potem pomyśl o zakupie lustrzanki.

Member

Ze specyfikacji zawartej w http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.1946-benq_dc_t1260.1 wynika, że chyba aparat ten ustawia przysłonę tylko automatycznie (specyfikacja podaje tylko możliwość ręcznego ustawiania czasu otwarcia migawki). Jeżeli tak faktycznie jest, to głębię ostrości można “ustawiać” tylko drogą pośrednią przez odpowiednią kombinację dostępnych ustawień (czas, czułość, odległość). Obawiam się, że autorka postu nie jest do tego teoretycznie ani praktycznie przygotowana, a więc polecić należy przede wszystkim przestudiowanie zagadnienia.

Member

Przejrzałam również specyfikację, ale tu http://www.optyczne.pl/1174-BenQ_DC_T1260-specyfikacja_aparatu.html
Są programy tematyczne, a jakże, aż 12. Jest pokrętło i po prawej stronie tego pokrętła widnieje duże M. Wygląda na to, że aparat ma tryby automatyczne i tryb manualny, czyli powinno dać się ustawić ręcznie i przysłonę i czas naświetlania, przynajmniej teoretycznie, a jak jest w rzeczywistości, to nie wiem, bo nie znam aparatu. Moi rodzice mają Canona A580 i tam jest, zielony, P i M. A Tv i Av nie ma:(
Jeśli chcesz “poszaleć” z głębią ostrości, to może faktycznie kup lustrzankę, ale też poczytaj (najlepiej przed kupnem). Nie zawadzi poczytac też tego https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=4168
Swoją drogą, tak wykastrować aparat, to sumienia trzeba nie mieć:P

Keymaster
jorddekroy wrote:
Poza ksiązkami, o których Shark wspomniała, można też nabyć książkę Petersona, która jest zbiorem najlepszych tekstów ze wszystkich wcześniej napisanych – znaczy (mniej więcej) tak Piotr pisał, bo wszystkich nie czytałem, ale nie mogę znaleźć tego posta. To chyba było to: http://alejka.pl/fotografia-bez-tajemnic.html
Piotrze, jeśliś obecny, a coś pomyliłem, to sprostuj :)

Nie pomyliłeś. Peterson zbiorczy jest ok. Dla SakuU także :)

Member

Z zakupem u Ciebie lustrzanki wygląda tak, jakbyś chciała kupić samochód ze wspomaganiem kierownicy, ale koniecznie Mercedesa z salonu, bo słyszałaś, że dobrze działa. Reszta nieistotna. Tyle, że najtańsze autko z salonu też ma wspomaganie. Tak jak i w przypadku aparatów – chcesz lustrzankę tylko ze względu na głębię ostrości (przysłonę), która jest w każdym sprzęcie.
.

Dlaczego odnoszę wrażenie, że jesteś dla mnie niemiły? Chciałam tylko o modele odpowiednich aparatów dla mnie, nie o prawienie mi morałów. Już nieważne, zdaje mi się, jakby każdy tutaj myślał, że nic nie wiem o aparatach i chcę tylko kupić pierwszy lepszy sprzęt. Gdyby tak było, nie zakładałam takiego forum. Tym, którzy pomogli dziękuję, ale nie wszyscy chyba chcieli to zrobić:P to tyle.

Keymaster

Koleżanki i koledzy trafnie zdiagnozowali Twoje problemy, to tylko podsumuję:
– rozmazane zdjęcia to na 90% zdjęcia rozmazane w wyniku poruszenia aparatu – efekt złego trzymania lub zastosowania zbyt długich czasów naświetlania. Niewykluczone oba.
– głębia ostrości i przysłona nie ma nic wspólnego z kwestią rozmazania zdjęcia – tzn. jeśli chce mieć nieporuszone, to powinnaś otworzyć przysłonę, co da Ci krótszy czas naświetlania i _zmniejszy_ głębię ostrości. W makro to akurat średni zysk.
– lustrzanka z kitem w żaden sposób nie pomoże Ci robić lepszych zdjęć makro. Dobre zdjęcia makro da się robić kompaktem – warunkiem jest wiedza, a nie sprzęt.
– oczywiście możesz się uprzeć i jednak kupić lustrzankę. Twoja decyzja, Twoje pieniądze. Jeśli chcesz mieć lepsze zdjęcia, to sugerowałbym inwestycję w wiedzę.

Member

Nie jestem niemiły. Chciałem zobrazować na adekwatnym przykładzie jakie odniosłem wrażenie po Twoich wypowiedziach.
W Kwestii odpowiednich modeli już pisałem, ale przypominam, że sugerowałem superzooma jako bardziej odpowiadający Twoim potrzebom.

SakuU wrote:
zdaje mi się, jakby każdy tutaj myślał, że nic nie wiem o aparatach

Takie można odnieść wrażenie po tym, co napisałaś wcześniej, czyli, że Twój aparat nie ma przysłony, a oczekujesz lepszej głębi ostrości w nim. Jeśli nie miałby przysłony, to nie byłoby mowy o głębi ostrości, ale to też niemożliwe, bo każdy aparat ma tą funkcję w aparacie.

Member

Oj zły chłopiec! :P zreszta pewnie ja też.
Koleżanko nasza… musisz zrozumieć że sprzęt nie do końca musi zmienić efekt twoich prac i nagle się okaże że poszło 3.5 tysiąca w plecy bo zdjęcia są rozmazane. Nie wiemy jaka twórczość prezentujesz i ogólnie tak na prawde co wiesz. Rzucasz pewnymi hasłami ale nie do końca wiesz o czym mówisz.
Wiele uzytkowników ktorzy jeszcze siedzieli na FVD ;) bardzo mocno ewoluowało pod katem technicznym na tym portalu dzieki takim poradom. Zamiast wydawać 3 tys zł można kupic ksiązkę i się podszkolić bardziej i wykorzystac maksimum z twojej małpki. Jeśli bedzie cię ograniczać to kupisz lustrzanke i za 25 tys zł (raczej rodzice bo osoba do 18 roku zycia podobno nie moze wydać jednorazowo więcej niz 10 euro :D).
wrzuć zdjęcia – zacznij oceniać innych zdjęcia, inni ocenią twoje zdjęcia i wytłumaczą Ci co robisz źle i co mozna poprawić nie kupując sprzętu albo ograniczając się po prostu do dobrego kompaktu.

Member
jorddekroy wrote:
Jeśli nie miałby przysłony, to nie byłoby mowy o głębi ostrości, ale to też niemożliwe, bo każdy aparat ma tą funkcję w aparacie.

Głębia ostrości, to nie funkcja, a zjawisko wynikające z budowy obiektywu. Zamiast kompaktu ja proponuję kupno taniej, używanej lustrzanki – jak się nie spodoba, to strata finansowa przynajmniej będzie mniej bolesna niż w przypadku nowego aparatu. Na początek do “szaleństw” z głębią ostrości proponuję zakup używanego Canona 300D lub Nikona D70/D70s. To dobry sprzęt do nauki – niedrogi, a posiadający wszystko, co potrzebne początkującemu fotoamatorowi. Do tego 18-55 f/3.5-5.6 i 50 mm f/1.8 – jak dobrze poszukasz, to zamkniesz się w kwocie 1200 PLN.

Keymaster

Ja bym zostawił tę głębię ostrości, bo jest pewne, że koleżanka ma rozmazane zdjęcia nie z powodu zbyt płytkiej głębi ostrości. Zresztą, czy ktoś już jej napisał, że w lustrzance będzie jej trudno uzyskać tak dużą głębię ostrości jak w kompakcie?
A i tak pewnie się już na nas obraziła i poszła. Bo jej morały prawimy, zamiast dać prostą odpowiedź: Nikon D3s i wszystkie zdjęcia są super :)

Member

Dzięki SHARK wreszcie za konkret, poszukam :) Nie, nikt się nie obraził, tzn. ja nie.

Member
SHARK wrote:
jorddekroy wrote:
Jeśli nie miałby przysłony, to nie byłoby mowy o głębi ostrości, ale to też niemożliwe, bo każdy aparat ma tą funkcję w aparacie.

Głębia ostrości, to nie funkcja, a zjawisko wynikające z budowy obiektywu.

Tak czułem, że zjawi się “pewna” osoba, która sprostuje moje zdanie ;)
W momencie pisania tego tekstu, zastanawiałem się czy zmienić właśnie na “element budowy”, a nie funkcję, ale zostawiłem, bo uznałem, że wiadomo o co chodzi :)

Member
Piotr wrote:
Zresztą, czy ktoś już jej napisał, że w lustrzance będzie jej trudno uzyskać tak dużą głębię ostrości jak w kompakcie?

Chyba nikt, bo ja jej tłumaczyłam, że w kompakcie jest ciężko uzyskać niewielką głębię przydatną w portrecie. Coś mi podpowiedziało, że SakuU o taką właśnie głębię chodzi. Ale to prawda, co piszesz – w lustrzankach trudno o kompaktową głębię ostrości z powodu dyfrakcji. Dobra, kończę z głębią ostrości:P

Member
jorddekroy wrote:
SHARK wrote:
jorddekroy wrote:
Jeśli nie miałby przysłony, to nie byłoby mowy o głębi ostrości, ale to też niemożliwe, bo każdy aparat ma tą funkcję w aparacie.

Głębia ostrości, to nie funkcja, a zjawisko wynikające z budowy obiektywu.

Tak czułem, że zjawi się “pewna” osoba, która sprostuje moje zdanie ;)
W momencie pisania tego tekstu, zastanawiałem się czy zmienić właśnie na “element budowy”, a nie funkcję, ale zostawiłem, bo uznałem, że wiadomo o co chodzi :)

Niestety, często te nasze skróty myślowe prowadzą do przekłamań. My wiemy o co chodzi, ale ktoś kto nie wie może inaczej zinterpretować nasz przekaz. Lepiej jednak pisać precyzyjnie. Do siebie też to piszę, bo ja też mam tendencję do pisania skrótami. I często sama siebie poprawiam po przeczytaniu tego, co napisałam.

Member
SakuU wrote:
Dzięki SHARK wreszcie za konkret, poszukam :)

Nie ma za co. Ja zaczynałam naukę od Canona 300D. Niedawno się przesiadłam na wyższy model – 40D i… dalej się uczę.

Member

a po co lustrzanka na takim etapie zainteresowania. Może canon G11 lub lumix z obiektywem leika? Można trochę popróbować z ujęciami – resztę “zrobi” sprzęt i do tego znacznie taniej i lżej w bagażu. Jakość ujdzie w porównaniu do tanich zestawów lustrzanych i nawet czasem lepiej będzie w szczególności dla światła zastanego w ciemnych pomieszczeniach.

Member

Żartujesz z tą jakością w ciemnych pomieszczeniach?

Member

No właśnie nie do końca rozumiem, czemu obecnie każdy, kto postanawia zostać fotografem, przerzuca się od razu na aparaty lustrzanki Cyfrowe kompakty są, po pierwsze, dużo tańsze, po drugie, dużo lepsze dla początkującego. Jeśli ktoś ma potrzebę szpanowania na ulicy zdecydowanie taniej wyjdzie mu kubek ze Sturbucksa. Swoją drogą wątpię, żeby rada z Zenitem była dobra. Trzeba najpierw wiedzieć, co to jest klisza do aparatu.

Member

Idealnym wyboerm do kwoty ktorą napisałaś są: nikon d 3000, ale lepiej d 3100 (nowszy model) + kit 18-55. Z canaonów 1000d lub 1100d choć nie wiem ile kosztują. Lustrzanki nikona mają wbudowany tryb nauki dla początkujących fotografów więc szybko opanujesz sprzęt. Co do menu, to i tak będziesz zaglądała tam rzadko.

Member

Dla rozrywki czytam od czasu do czasu (a dzisiaj smutna pogoda) różne wątki. No i dzisiaj “padło” na ten. Przepraszam Cię SakuU i nie gniewaj się, ale ta dyskusja rozbawiła mnie. Otrzymałaś bardzo dużo mądrych rad wprost i w domyśle. A efekt żaden.
Tobie nie jest potrzebna lustrzanka tylko dobry, uniwersalny, w miarę rozbudowany funkcjonalnie kompakt z dobra optyką. Może to być któryś z megazoomów Fuji czy Panasonika. Ja juz przez kilka lat używam aparatów tej drugiej firmy robiąc głównie fotografie zbliżeniową. Obiektyw uzbrajam w makrokonwerter Raynox DCR 250. I tym sprzetem robię wystawowe powiększenia 30x45cm i 40x60cm. Mam średnio 2 wystawy rocznie, więc jakość z ap-aratu kompaktowego jest jednak akceptowalna, skoro oglądający nie chcą wierzyc, że nie fotografuje lustrzanką. Piszę to tylko na dowód, że lustrzanka nie jest konieczna do uzyskania wystarczającej jakości fotek. Mała matryca 5MP i 10MP zapewnia mi większą głębie ostrości niż dowolna lustrzanka, co dla Ciebie bedzie ważne w fotografii zbliżeniowej. Tym samym aparatem , ale baz makrokonwertera fotografuję np. sarny, a z telekonwerterem ptaki. Dzisiaj wybrałbym Lumiksa FZ150 (mam FZ50) ze wzgledu na optykę, ale po tych kilku latach uczenia się fotografowania megazoomem dojrzałem do lustrzanki. Czy aby na pewno?
Po przestudiowaniu internetu (na forach i w serwisach ekspertów), pomacaniu wielu korpusów wybrałem… bezlusterkowy aparat z wymienną optyką; który ma korpus z ruchomym wyświetlaczem, bo uważam, że do makro najlepszy. Ale to jest zupełnie inna szkoła fotografowania, podobnie jak lustrzanką. Wybrałem korpus z matrycą 4/3 – mniejszą niż w lustrzankach C, N, P czy S (alfabetycznie, żeby nie było sugerowania), bo ta jest lepsza do makrofotografii. No i zaczęło się – wydatki na obiektywy wydają się nie mieć końca; a kmoże dokupić drugi korpus? Tymczasem w megazoomie (nadal używam) wystarcza mi jeden uniwersalny aparat. Aha, jeszcze o matrycach: dzisiaj dla fotoamatora im mniej pikseli tym lepiej! Ostatnio kupiłem korpus mający matrycę tylko 12MP, chociaż w systemie jest też do dyspozycji 16MP. Porównując dwa konkretne korpusy jednej konkretnej firmy okazało sie, że 12MP daje lepszą jakość zdjęcia niz 16MP. I jeszcze o lustrzankach i bezlusterkowcach – jeżeli kupi się je za wcześnie, bo ktoś tak doradził, można popełnić duży błąd. A co będzie, jeżeli po kilku latach dojrzewania uznasz, że weszłaś w nie ten system i może wydałaś grube tysiące na obiektywy (wymusza to rozwój każdego fotografującego), a teraz dochodzisz do przekonania, że potrzebny Ci jest np. nie system C tylko P (bo… ?).

Podsumowując – aparat musisz rzeczywiście zmienić, bo ten który masz niewiele może. Ale, niezależnie jaki kupisz , to nie od aparatu tylko od Ciebie!!! będzie zależeć wynik fotografowania. Każdym współczesnym aparatem cyfrowym, tak lustrzanką jak i kompaktem, ale wyposażonym w ręczne nastawy, można zrobić bardzo dobre, nagradzane na konkursach zdjęcia, ale też każdym, nawet profesjonalnym za kilkadziesiąt tysięcy zł. można przez całe życie produkować gnioty. To tylko zależy od fotografującego – czy i co umie. Aparat powinien być przede wszystkim dopasowany wielkością do Twoich dłoni i sposobu fotografowania, musi dobrze leżeć w Twoich rękach!!!, chyba ze fotografujesz tylko ze statywu (ale do tego też się dojrzewa). Juz samo trzymanie aparatu powinno sprawiać przyjemność. Wyboru typu, systemu i modelu aparatu należy dokonywać samemu, a do tego też trzeba samemu dojrzeć. Trzeba oglądać dobre zdjęcia innych, dużo czytać, jak oni fotografują (w Internecie i książki) i w ten sposób wypracować własne kryteria wyboru aparatu, zwłaszcza jeżeli chodzi o zestawy systemowe. Rady sprzętowe innych często na niewiele się zdają. Podziwiam makrofotografie mistrzów fotografujących średnim formatem, ale ani na moment nie pomyślałem, że ja też tak chcę. Uczyłem się fotografii zbliżeniowej od jednego z polskich autorytetów w tej dziedzinie. Ale uczyłem się nie jak i czym fotografować, tylko jaki powinien być wynik fotografowania. Fotografuję całkowicie innym sprzętem niż mój guru, stosuje zupełnie inne techniki fotografowania i… nadal od niego uczę się. Nie kupuj aparatu, zwłaszcza systemowego, który Cię dzisiaj bardzo przerasta (a z dyskusji wynika to jednoznacznie), kup aparat, którego trzymanie sprawi Ci przyjemność, który będzie wygodny i łatwy w obsłudze dla Ciebie, a nie dla innych. Dotyczy to i lustrzanek, i bezlusterkowców, i kompaktów. Kryterium może dziwne, ale dla mnie jest ono jedno z 2-3 zasadniczych.

Member

No kolega po fachu Aleksander ładnie to opisał,także uważam że najwazniejsze jest umieć oszukać sprzęt na danym etapie posiadania.Do dziś pamiętam o moim pierwszym kompakcie który wprowadził mnie w świat fotografii,zaraził makrofotografią,nieustanną facsynacją po dziś ta dziedziną.Nie narzekałem ,uczyłem się w trybie supermakro,pózniej jak trzeba było to tasmą klejącą przyklejałem raynoxa,celowo wybierałem pory dnia…chodzi o światło…aby wycisnąc jak najwięcej.

Przyszedł czas na lustro i nauka od nowa,ale już z bagażem doświadczenia po przygodach z kompaktem,i tu nie było łatwiej,robię fotki na dużych domknięciach i jak tu oszukać dyfrakcję aby było ładnie ostro i przyjemnie,gdzie do tego obiektyw pracuję już na mniejszej rozdzielczości.Wielu twierdzi że nie da rady,ale naprawde mozna,dziś f25,29,to moje podstawowe ustawienia.

Dziś już duzo umiem ,ale czym więcej w tym siedzę i więcej wiem,tym bardziej dochodzi do mnie ile jeszcze nie wiem i ile jeszcze musze się uczyć,bo nawet chcę,to mi dodaje motywacji bo bez niej i pasji niczego nie da się zrobić…

kup sobie lustrzankę z systemu który Ci pasuje i się ucz,oprócz tego jak się je trzyma w dłoni niewiele sie róznią,a wypluwany obrazek jest prawie identyczny,od ciebie bedzie zależeć jaki bedzie końcowy efekt…

pozdrawiam uzytkowników foto video:)

Viewing 48 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.