Strona główna Fora Foto Sprzęt EOS 400 d Error CF

EOS 400 d Error CF

Sprzęt

Member

Witam państwa. Nie dawno fotografowałem drzewa i mgłę wieczorem. aparat (canon EOS 400 D)na statywie z wężykiem spustowym (niefirmowy). blokada lustra, tryb: Manual. po kilku wykonanych i zapisanych zdjęciach (RAW + L) aparat wyświetlił komunikat o błędzie karty. (Lexar 2gb 80x) karta nie dała się już sformatować , znikła też jedna z wyświetlanych u góry ikonek w menu. Włożona w czytniki u mnie i w sklepie karta zawiesza system. Poszła do reklamacji. włożyłem w to miejsce nowego Scan Disca. Niby wszystko jest w porządku. ale wczoraj wieczorem znów podobna sytuacja aparat na statywie, wężyk tym razem tryb P bez blokady lustra. nagle po którymś zdjęciu aparat nie wyświetlił podglądu. po wciśnięciu menu nie było też ikony w górnym menu a pozostałe zmieniły kolor.wszystko ustąpiło po ponownym włączeniu aparatu. ale teraz zastanawiam się czy nie jechać do serwisu (aparat jest do czerwca na gwarancji) Może to niefirmowy wężyk jest winien całej sytuacji, ale używam go często a takie wypadki zdażyły się tylko te dwa razy. czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją?

Keymaster

Wężyk tutaj raczej nie jest winny. Nie ma własnego zasilania, więc nawet jeśliby pojawiła się jakaś usterka, to wężyk nie jest w stanie “wpuścić” prądu, który uszkodziłby aparat. Wygląda mi to jednak na awarię aparatu. Nawet gdyby karta była uszkodzona lub stanowiła podróbkę i była zbudowana z wadliwych układów flash, aparat nie powinien reagować tak dziwnie. Wróżę jednak kłopoty w serwisie, bo jeśli problem pojawia się okazjonalnie i trudno ustalić warunki, które inicjują awarię, serwis może mieć trudności z odtworzeniem sytuacji.
Czy w drugim przypadku karta też została trwale uszkodzona i nie daje się odczytać ani sformatować w komputerze?

Member

ja miałem taki problem pare razy w 30 d :( ale po wyłaczeniu i właczeniu aparatu wszystko działało w porzadku

Member

Witam ponownie. Dziękuję za odpowiedzi. Za drugim razem nie było uszkodzenia karty. Nie trzeba jej było formatować ani nic innego z nią robić, po prostu wyłączyłem i włączyłem aparat. Obecnie wszystko chodzi jak trzeba, ale boję się co może się wydarzyć w najmniej oczekiwanym momencie. Zastanawiałem się, czy może w wężyku nie dochodzi do jakiegoś zwarcia. Obydwa wypadki nastąpiły w czasie fotografowania z wężykiem. obydwa razy aparat był ustawiony do fotografii w pionie. za pierwszym razem winą obciążyłem mgłę. Wilgoć mogła spowodować jakieś zwarcie i w konsekwencji uszkodzenie karty. Za drugim razem zdjęcia wykonywane były w domu przy zamkniętych oknach. Może winę ponosi po prostu przeładowanie bufora?
Mikroszpon72

Keymaster

Ja z niefirmowymi wężykami mam nienajlepsze doświadczenia, tylko u mnie problem był dość prosty do wyjaśnienia – czasem wężyk działał, a czasem nie. Jak nie wyzwalał migawki, to trzeba było wyłączyć aparat i włączyć znowu. Przeważnie pomagało po pierwszym restarcie, czasem trzeba było operację ponowić. Machnąłem na to ręką i kupiłem pilota. Działa bez problemów i nie trzeba się bawić z odsuwaniem gumowej klapki i przypinaniem czegokolwiek. Trudno wykluczyć jakieś zwarcie, ale napięcie na wężyku nie powinno być na tyle duże, żeby załatwić aparat i to jeszcze w taki sposób, że zapis na kartę ją uszkodzi.
Obawiam się, że problemy, które czasami się zdarzają, ale trudno je wywołać, będą nie do wykrycia przez serwis. Prostsze i tańsze niż walka z serwisem może się okazać wymiana niefirmowego wężyka na coś bardziej godnego zaufania.

Viewing 4 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.