Strona główna Fora Foto Sprzęt Filtry UV – utrata światła?

Filtry UV – utrata światła?

Sprzęt

Member

No właśnie… Zainteresowało mnie to. Czy filtry UV albo sky powodują utratę światła i wydłużenie czasu ekspozycji podobnie jak polary? Teoretycznie nie powinny bo są neutralne ale jak to jest naprawdę…?

Member

każde przejście przez granicę powietrze-szkło, szkło-powietrze i jeszcze powmiędzy tym są warstwy powoduje stratę światła, średnia wartość to jakieś 3% straty

Keymaster

…czyli praktycznie brak straty światła, bo większe straty masz na braku precyzji domykania przysłony, odchyleniach czułości matrycy, a pomyłki światłomierza to już problem w ogóle parę rzędów wielkości bardziej znaczący.

Member

Zgadzam sie, ze jest mala utrata swiatla, ale jest duza utrata ostrosci. Filtry UV to zmora handlowcow nasylana na poczatkujacych, kupujacych aparat.

Member

jak to, to znaczy, że dałam się podpuścić? to wszystko jasne, nieostre zdjęcia przez filtr uv, a nie przez to, że mi się rączki trzęsą:)
a co z osłoną szkła przez zarysowaniem itd?

Member

no Zdunczyk napisał: “Zgadzam sie, ze jest mala utrata swiatla, ale jest duza utrata ostrosci. Filtry UV to zmora handlowcow nasylana na poczatkujacych, kupujacych aparat.”
to już zaczęłam myśleć o odkręceniu tego filtra,a le skoro to wina rączek, to kurcze, rączki chyba muszę odkręcić:))

Keymaster

Marek ma rację. W przypadku jednego filtra UV trudno mówić o gigantycznej utracie ostrości. Co innego, jak się tych filtrów nakręci pięć naraz :) Natomiast w pewnych sytuacjach UV może pogłębiać problemy z kontrastem i flarą i to jest główne zagrożenie przy korzystaniu z UV.
A co do ich roli ochronnej UV, to jest to dyskusyjne. Ja zdecydowanie bardziej polecam osłonę przeciwsłoneczną.

Member

Ja odkręcam UV do robienia zdjęć a zakręcam chowając aparat i obiektywy – nie degradują w ten sposób jakości zdjęć a chronią w pozostałym czasie :P

Member

nie masz dekielków ;P

Member

Mam… filterek a na to dekielek :P

Member
ravenland wrote:
Mam… filterek a na to dekielek :P

uuuu pancerne zabezpieczenie… ;D

Member

Też mialem ten dylemat stosować ,nie stosować. Obecnie mam pozakładane markowe UV.
1.Jest to jednak dodatkowe zabezpieczenie obiektywu np: przed przypadkowym zabrudzenie odciskami palców itp.
2.Strata swiatla jest faktem. Fotografia klina szarości wykazuje pewne niewielkie różnice w naświetleniu.
3.Chociaż teretycznie cyfra nie ptrzebuje UV to daje się często zauważyć ziększenie kontrastu przy stosowaniu filtra.
4.Odnośnie strat jakościowych które niewatpliwie występują to dla amatora są one prawie niezauważalne. Średniej rozdielczości matryca na wysokość obrazu ma ok 2800 a sredni obiektyw ok 1700 to chyba dlatego trudno zauważyć różnicę w jakości obrazu. Biorąc pod uwagę że amatorskie fotki i tak są zredukowane stratnie to straty generowane przez fltr osobiście pomijam. To takie moje uwagi w temacie. Też miałem poczatkowo sceptyczne podejscie, jednak czas pokazał w moim przypadku przydatność opcji z fitrem. Straty pomijalne a łatwiej czyścić fltr niż soczewkę.

Member

Mam podobne zdanie jak vifoto. Robiłem zdjęcia z filtrem i bez filtra UV i moje ślepka nie wypatrzyły różnicy.
Ale swoje obiektywy zaopatrzyłem w dobre filtry UV aby chroniły obiektyw ( w torbie potrafi się czasmi odpiąć dekielek, a raz to go zgubiłem) i wydaje mi sie że czyszczenie filtra jest łatwiejsze i szybsze niż obiektywu. Oczywiście filtr musi być dobrej jakości, a dobrze się czyści filtry B+W.

Keymaster
vifoto wrote:
2.Strata swiatla jest faktem. Fotografia klina szarości wykazuje pewne niewielkie różnice w naświetleniu.

Sprawdzałeś przy stałym oświetleniu i w trybie manualnym aparatu? Ile tej straty jest?

Quote:
3.Chociaż teretycznie cyfra nie ptrzebuje UV to daje się często zauważyć ziększenie kontrastu przy stosowaniu filtra.

Poproszę dowód. Mile widziane uzasadnienie tego cudu, zwłaszcza w kontekście wyżej wskazanej straty światła? Filtr “gubi” trochę światła, a to, co przepuszcza ma zwiększony kontrast? Czysta magia po prostu.
Natomiast działa to w drugą stronę – obraz jest mniej kontrastowy w efekcie odbić i odblasków, które przez tanie filtr są tłumione słabo.

Quote:
4.Odnośnie strat jakościowych które niewatpliwie występują to dla amatora są one prawie niezauważalne. Średniej rozdielczości matryca na wysokość obrazu ma ok 2800 a sredni obiektyw ok 1700 to chyba dlatego trudno zauważyć różnicę w jakości obrazu. Biorąc pod uwagę że amatorskie fotki i tak są zredukowane stratnie to straty generowane przez fltr osobiście pomijam.

Spadek kontrastu przy zdjęciach pod światło daje się zauważyć bez mierzenia. I dlaczego “amatorskie fotki są zredukowane stratnie”?

Member

Odpowiem guru Piotrowi.
2.Aptekarzem i testerem specjalistą nie jestem różnice jednak widać gołym okiem. Różnice nie są wielkie i mieszczą się w tolerancji światłomierza.
3. Jak zaznaczyłem na końcu to moje subiektywne odczucia, wydaje mi się że ta minimalna róznica spostrzeganej różnicy w kontraście wynika z obniżenia stopnia naświetlenia (pewne przyciemnienie obrazu a bliki nie muszą zawsze występować). A opinie na temat filtra UV i matrycy nie są tak do końca (dane z HAMA) jednoznaczne. Udowadniać tego nie muszę.
4. Pisząc o redukcji amatorskich fotek miałem na myśli zmniejszenia pliku początkowego do formatu wydruku pocztówki przez fotolab lub z powodu innych okoliczności. A o zdjęciach pod światło nie pisałem.

Przeczytałem na tym forum to co napisane było na temat UV i nie muszę się z tym w 100% zgadzać.

Keymaster
vifoto wrote:
2.Aptekarzem i testerem specjalistą nie jestem różnice jednak widać gołym okiem. Różnice nie są wielkie i mieszczą się w tolerancji światłomierza.

W tolerancji światłomierza mieszczą odchylenia o 1/3 EV w każdą stronę dla tej samej sceny, zwłaszcza w przypadku pomiarów interpretujących – czyli matrycowych. Ciekaw byłem jak duże spadki jasności zauważasz. Ale się nie dowiedziałem.

Quote:
3. Jak zaznaczyłem na końcu to moje subiektywne odczucia, wydaje mi się że ta minimalna róznica spostrzeganej różnicy w kontraście wynika z obniżenia stopnia naświetlenia (pewne przyciemnienie obrazu a bliki nie muszą zawsze występować).

Hm, dlaczego uważasz, że światłomierz nie kompensuje utraty światła spowodowanej przez UV? Z utratą światła wskutek stosowania filtra polaryzacyjnego radzi sobie świetnie. Podobnie – pod pewnymi warunkami – z kompensacją ekspozycji wskutek stosowania filtrów szarych.
Inna sprawa, że teraz napisałeś, że to nie filtr UV poprawia kontrast, tylko niedoświetlenie.

Quote:
A opinie na temat filtra UV i matrycy nie są tak do końca (dane z HAMA) jednoznaczne.

Podrzucisz linka na temat tego, co o pożytkach z UV pisze Hama? Nie to, żebym jakoś wierzył producentowi filtrów co do potrzeby ich stosowania, ale chętnie poczytam.
Żeby cyfrak rejestrował UV, trzeba sobie zadać sporo trudu. Kiedyś Fuji robiło specjalne wersje aparatów potrafiących rejestrować UV – na potrzeby policji m.in.
Kiedyś mój kolega jechał wspinać się w Himalaje, prosiłem, żeby w jasny słoneczny dzień pstryknął coś z UV i bez. Nie dawało się stwierdzić które zdjęcie było które. Nie był to szczyt Mount Everestu, ale i tak było tam zdecydowanie więcej UV niż 99% fotoamatorów spotka przez całe życie. Wydaje mi się, że to zdjęcie kiedyś poszło u nas, jeszcze chyba w czasach Chip Foto Video.

Quote:
Przeczytałem na tym forum to co napisane było na temat UV i nie muszę się z tym w 100% zgadzać.

Oczywiście, że nie musisz. A ja nie muszę wierzyć w opinie niepodparte przykładami.

Member

Tak na zakończenie podam jedno ze żródeł mojego zdania. Informator Hama Polska pozycja. 097121/11.2006. Filtry i Obiektywy. Opisy, zastosowania i przykłady wykonanych fotografii. Chyba że Hama podobnie jak Scoott Kelby (którego redakcja nie lubi) wypisuje podobne ………
A tak odnośnie pkt.2. Aparat Nikkon D-90 użyty do prób z filtrem Hoya HMC UV(N) Japan. Wykonane próby z filtrem i bez dla trybu przysłony w trybie A zadysponował identyczny czas. A różnica w naświetleniu jest widoczna. Próby wykonałem dla stopnia destrukcji a różnica w naświetleniu wyszła dodatkowo. Ja wcale nie twierdzę że musisz mi wierzyć, ja tu nie występuję w roli mentora i nie mam patentu na jedyną prawdę.

Keymaster
vifoto wrote:
Tak na zakończenie podam jedno ze żródeł mojego zdania. Informator Hama Polska pozycja. 097121/11.2006. Filtry i Obiektywy. Opisy, zastosowania i przykłady wykonanych fotografii.

Dzięki. Ta broszura jest tutaj:
http://www.hama.pl/webresources/poland/brochures/00097121prs.pdf
Tu mi czołg jedzie…
Ale proszę bardzo, czekam na przykłady, gdzie komuś udało się uzyskać zbliżone efekty stosując bądź nie stosując filtr UV.

A Hamie gratulujemy bardzo profesjonalnych dzieci, które między zdjęciem bez filtra, a nakręceniem go i pstryknięciem drugi raz nawet nie drgnęły i min nie zmieniły nawet o milimetr :))

Quote:
A tak odnośnie pkt.2. Aparat Nikkon D-90 użyty do prób z filtrem Hoya HMC UV(N) Japan. Wykonane próby z filtrem i bez dla trybu przysłony w trybie A zadysponował identyczny czas. A różnica w naświetleniu jest widoczna. Próby wykonałem dla stopnia destrukcji a różnica w naświetleniu wyszła dodatkowo.

A możesz wrzucić do galerii? Bez obróbki, tylko zmniejszone, bo nie o szczegółowość chodzi, tylko o różnicę jasności.

Member

To z dziećmi było całkiem możliwe zrobić dwa zdjęcia zdjecia kompaktem w ciągu 2-3 sekund z mocowaniem filtra na magnesie. Na drugiej stronie tej broszurki są fotki drzewa na urwisku, one są nieruchome cały czas. Może efekt jes przesadzony ale on jest. Wiem że DFV ma receptę na jedyną prawdę, podam trzy przykłady:
1. Od lat obiektywy o ogniskowej zbliżonej do przekątnel klatki były najbardziej popularne. Prosta konstukcja i ta przyjemna perspektywa. Był art. w DVF gdzie obalano tę teorię nawet przy pomocy kartonu z otworem jako zoom
tylko karton nie posiadał optyki obiektywu.
2. Kiedyś mialem FZ-30 i interesowało mnie porównanie z lustrzanką. Z ciekawością cztałem w DFV porównanie Lumixa za 2500zł z Nikonem i baterią obiektywów z ponad 25000 zł. Tylko dowody w postaci zdjęć były znacznie mniej przekonujące od tych z Hamy
3. Moim zdaniem i producentów różnego rodzaju duplikatorów Wykonywanie tych kopi w osłonie tubusa jest bardziej efektywne niż opisany na forum sposób, a porada wykonania tej czynności przy pomocy kolumny powiększalnika.
I to by było na tyle z mojej strony, jestem na korzystnej pozycji bo nie narzucam swojego zdania jako prawdy objawionej.

Keymaster
vifoto wrote:
To z dziećmi było całkiem możliwe zrobić dwa zdjęcia zdjecia kompaktem w ciągu 2-3 sekund z mocowaniem filtra na magnesie.

Jest możliwe, dlatego gratulowałem im profesjonalnych dzieci, u których mimika nie drgnie w tym czasie :) A całkiem serio te zdjęcia są bezczelnym oszustwem – to jedno i to samo zdjęcie: “odkręcone” z kontrastu i nasycenia, a drugi raz podkręcone.

Quote:
Na drugiej stronie tej broszurki są fotki drzewa na urwisku, one są nieruchome cały czas. Może efekt jes przesadzony ale on jest.

Tak i tylko Hamie udaje się taki efekt uzyskać, bo ma specjalne aparaty :) Fotografia jest o tyle wygodnym polem do wszelkiej dyskusji, że albo coś widać na zdjęciu, albo można uznać, że to coś nie istnieje/nie ma wpływu/nie występuje. Naprawdę nie jest trudno wyjść i zrobić w słoneczny dzień zdjęcie z filtrem UV i bez filtra. Czekam na przykłady takich różnic, jak widać na zdjęciach Hamy.

Quote:
Wiem że DFV ma receptę na jedyną prawdę, podam trzy przykłady:
1. Od lat obiektywy o ogniskowej zbliżonej do przekątnel klatki były najbardziej popularne. Prosta konstukcja i ta przyjemna perspektywa. Był art. w DVF gdzie obalano tę teorię nawet przy pomocy kartonu z otworem jako zoom
tylko karton nie posiadał optyki obiektywu.

Ale wiesz, że perspektywa nie jest funkcją obiektywu, tylko dystansu do motywu?
Co zaś do popularności ogniskowej zbliżonej do przekątnej, to w czasach analogach kompakty miały przeważnie ogniskową 35 mm lub okolice, a do lustrzanek _najtańszymi_ obiektywami były konstrukcje w okolicy 44-58. Więc owszem, masz rację – do lustrzanek najpopularniejsze były najtańsze obiektywy. A z przekątną klatki ma to tyle związku, że konstrukcja optyczna dająca ogniskową odpowiadającą przekątnej pola obrazowania jest prosta i tania.

Quote:
I to by było na tyle z mojej strony, jestem na korzystnej pozycji bo nie narzucam swojego zdania jako prawdy objawionej.

Nie, skądże, ale prawdziwych przykładów na taką poprawę kontrastu i nasycenia wskutek zastosowania filtra UV też nie pokazujesz :)
Oczywiście, każdy ma prawo wierzyć w co chce. Można wierzyć, że obiektyw ma jakąś określoną perspektywę, że producent zachwalający swoje wyroby jest wiarygodny (bo przecież gdyby te wyroby nie były tak fajne, to producent by to przecież napisał, prawda?). Tylko fotografia to wyjątkowo wredne hobby, bo taką wiarę da się zweryfikować. Wystarczy w słoneczny dzień zrobić zdjęcie z filtrem UV i bez filtra. I porównać to do katalogu Hamy. Albo zrobić zdjęcie portretowe obiektywem 50 mm z minimalnej możliwej odległości. I zobaczyć, czy perspektywa jest taka naturalna.

Member

No cóz obaj jestesmy uparci tylko ja jestem w defensywie. Wyobrażmy sobie że z pewnej odległosci fotografujemy lipową alejkę raz obiektywem długoogniskowym , a raz z tą niby idealna ogniskową. Gdybyśmy niewiem jak kadrowali to odległość miedzy drzewami będzie różna. A patrząc przez dziurę w kartonie i kombinujac z oddaleniem kartonu tego efektu nie osiągniemy. Nie znam zaleceń tego fajnego obiektywu do portretów. Fotek na dowód przyciemniania obrazu nie dam bo co bym nie zrobił to i tak zanegujesz bo w cyfrze to nic nie jest dowodem. A szkło nie jest idealnie przezroczyste pomijając powłoki. Swoją drogą to DFV jest niezłym periodykiem tylko było by dobrze trochę pokory przed innymi uznanymi (Scoott) jak osiągniecie równą popularność to co innego. Jemu zdarzają się potknięcia a w DFV też można je dostrzec. Często ilustracje do art. nie są trafione. Niestety obca mi jest wazelina. Trochę wyszliśmy za temat wątku proponuję zakończenie dyskusji wnioski pozostawmy do uznania forumowiczom. Jest tak jak w którymś poście odnośnie racji Piotra punkt 1 ajak nie to punkt 2, treści nie będę cytował. Zabawa i emocje były, dobrego dnia życzę.

Member
vifoto wrote:
Wyobrażmy sobie że z pewnej odległosci fotografujemy lipową alejkę raz obiektywem długoogniskowym , a raz z tą niby idealna ogniskową. Gdybyśmy niewiem jak kadrowali to odległość miedzy drzewami będzie różna.

Tutaj się nie zgodzę. Jeśli stoimy w jednym miejscu – perspektywa pozostaje identyczna dla wszystkich ogniskowych. Bo perspektywę wyznacza punkt widzenia, a nie ogniskowa. Tak więc jak będziemy przed siebie z tego samego punktu fotografować tę samą scenę z np dwoma drzewami w środku to odległość między nimi pozostanie zawsze taka sama – bo przecież fizycznie jest taka sama. Tylko z tej długiej lufy uzyskamy jakby wycinek tego co będziemy widzieć na zdjęciu z krótszej lufy. Zoom czy dłuższa ogniskowa wycina kawałek z obrazu widzianego krótszą ogniskową przy założeniu, że stoimy w tym samym miejscu ;)

Member

Celowo jako przykład dalem alejkę z lipami. Lipy rosną po bokach a nie na środku. Chyba się nie rozumiemy. Podam bardziej obrazowy przykład. Fotografujmy tymi obiektywami łakę z kwiatami to fotki będą się rózniły gestością kwiatów w kierunku prostopadłym. Tym sposobem stosując obiektyw dluższy osiągamy inne efekty. Tu dowód jest bezsporny. Fotki różnią się wyraźnie gęstością drzew. Jedno miejsce a długość drogi i gęstość drzew różna co widać pomimo zmiany kierunku obiektywu lewo-prawo. Fotka druga ogniskowa zbliżona do przekątnej, można w przybliżeniu ocenić długość drogi. Fotka pierwsza tego nie umożliwia. A patrzenie przez karton z wycięciem to co innego. Pomiń artyzm fotografii.
edit: na obu fotkach ten samodcinek drogi, obie fotki mają ten sam początek, ogniskowe dla klatki 36mm odpowiednio 33 i 138mm

[img]http://desmond.imageshack.us/Himg819/scaled.php?server=819&filename=pejzarz1120.jpg&res=medium[/img]

[img]http://desmond.imageshack.us/Himg818/scaled.php?server=818&filename=pejzarz1119.jpg&res=medium[/img]

Member
vifoto wrote:
Celowo jako przykład dalem alejkę z lipami. Lipy rosną po bokach a nie na środku. Chyba się nie rozumiemy. Podam bardziej obrazowy przykład. Fotografujmy tymi obiektywami łakę z kwiatami to fotki będą się rózniły gestością kwiatów w kierunku prostopadłym. Tym sposobem stosując obiektyw dluższy osiągamy inne efekty. Tu dowód jest bezsporny.

Nie wiem czego mają dowodzić 2 różne foty wykonane różnymi ogniskowymi z różnych punktów – chyba, że da się robić zdjęcia różnymi ogniskowymi z różnych punktów – no ale to wie nawet dziecko w dzisiejszych czasach.

Jest bez znaczenia czy lipy rosną po bokach czy u góry poziomo w kadrze.

Ale biorąc przykład kwiatów na tapetę – jak się zrobi krótszym szkłem i dłuższym 2 foty z tego samego punktu patrząc na łąkę i potem jak popatrzymy na te foty o tym samym rozmiarze w px to nam się będzie wydawać, że to z szerszego kąta będzie jakieś takie bardziej gęste w kwiaty. Ale polecam doświadczenie – właśnie sfotografować łąkę ze statywu np zoomem, żeby nie było obawy, że ruszymy aparat ze statywem podczas podmiany szkła i wykonać 2 foty – szeroką i wąską (kąt widzenia/ogniskowa), a potem z tej szerokiej wyciąć tyle ile jest widoczne na wąskiej i się okaże że to identyczne widoczki ;)

Poza tym podkreślam – te drzewa tam rosną w identycznej odległości, aparat ich nie przesadza, a wybrany punkt obserwacji wyznacza perspektywę i ona jest taka sama bez względu na to, czy używamy 15mm czy 500mm. Przy 500mm widzimy mały wycięty kawałek tego co jest widoczne przez słoik 15mm. Jak się tego nie rozumie to książka do fizyki/optyki do łapy i czytamy aż do momentu zrozumienia ;) Bo to co przeczytałem trochę mi poleciało hasłem typu, że obiektyw szerokokątny zaburza perspektywę (co tłumacząc mniej wtajemniczonym – nie jest prawdą) ;)

Co do utraty światła przy filtrze UV to ona jest- jest podawana jako parametr producenta i w przypadku dobrych i markowych filtrów jest znikoma ;) Ja u siebie stosuję głównie jako tarcza obronna ;)

Member

Tak już na koniec. Znalazłem forum gdzie perspektywa jest rozumiana po mojemu.
Chyba że tam też są niekumaci jak ja. Ponizej adres do strony Fotoporadnika.

http://www.fotoporadnik.pl/perspektywa.html

Keymaster

A ja znalazłem Towarzystwo Płaskiej Ziemi:
http://theflatearthsociety.org/cms/

Internet jest wielki, wszystko można w nim znaleźć. To chyba Jerry pisał niedawno, że gugiel pozwala znaleźć nawet rzeczy, których nie ma :)

Joe ma rację. Przedstawił Ci krok po kroku jak sobie to sprawdzić. Chcesz sprawdzić – sprawdzisz. Chcesz wierzyć i nie sprawdzać – Twoja decyzja. Tylko proszę nie pisz więcej, że to my głosimy jakieś prawdy objawione. Nigdy nie głosimy prawd objawionych, zawsze to można sprawdzić i zweryfikować. Czy w odniesieniu do perspektywy, czy wpływu filtra UV na kontrast i nasycenie kolorów w aparatach cyfrowych.

Member
vifoto wrote:
Tak już na koniec. Znalazłem forum gdzie perspektywa jest rozumiana po mojemu.
Chyba że tam też są niekumaci jak ja. Ponizej adres do strony Fotoporadnika.
http://www.fotoporadnik.pl/perspektywa.html

W tym fotoporadniku jest napisane:
“To perspektywa charakterystyczna dla obiektywów szerokokątnych.”

Żenujące. Powtórzę jeszcze raz – perspektywa jest charakterystyczna dla punktu widzenia – nie dla ogniskowej. Różne ogniskowe pozwalają zająć różne punkty obserwacyjne z różną perspektywą, ale same z siebie perspektywy nie mają ;)

Żebyśmy tylko nie poruszyli tematyki różnicy wielkości matryc bo niektórzy będą mieli lekturę na wiele miesięcy :P

Keymaster

Tia, w tym samym poradniku:

“Zdjęcia zrobione takim obiektywem charakteryzują się inną perspektywą niż zdjęcia robione obiektwem o ogniskowej normalnej, czyli takim, który daje obraz zbliżony do tego, co widzi oko ludzkie. Najbardziej typowym efektem jest to, że im krótsza ogniskowa, tym szybciej “maleje” wysokość przedmiotów oddalonych od aparatu.”

a dalej na tej samej stronie:

“Dla porównania zdjęcie tej samej Bazyliki w Licheniu zrobione tym samym obiektywem ale z większej odległości i pod innym kątem.” – i już się okazuje, że ten sam obiektyw, a zupełnie inna perspektywa.
http://www.fotoporadnik.pl/obiektyw-szerokokatny-znieksztalcenia.html

A to już bez komentarza:
http://www.fotoporadnik.pl/o-autorze.html

Member

Jesli fotografujesz pewien motyw z tego samego miejsca, ale z roznymi ogniskowymi, perspektywa w zdjeciach bedzie dokladnie taka sama. Zmienia sie tylko wycinek (zakres fotografowanego kadru).
Perspektywe mozna natomiast zmienic fotografujac z roznych miejsc i uzywajac roznych ogniskowych tak aby ograniczyc kadr.

Perspektywa zalezy zatem glownie od odleglosci do roznych elementow kadru a nie od ogniskowej czy kata robienia zdjecia.

Member

To już ostatnie moje wejście w temacie, Dalęm przykładowe fotki. Nie lubię cytować ale zmuszony jestem dołączyć fragment z Fotoporadnika.

W 1. przypadku mamy perspektywę właściwą dla oka ludzkiego. Tzn. coraz to dalsze drzewa wydają się coraz niższe ale to “zanikanie” wysokości jest umarkowane. wszystko na co patrzymy gołym okiem wydaje się tym mniejsze im dalej od nas położone. To normalna perspektywa dla człowieka.
W 2. przypadku wszystko się “przybliżyło”, odległość między drzewami wydaj się mniejsza, drzewa są bliżej siebie. To perspektywa charakterystyczna dla teleobiektywu. Bardziej ściśle możemy powiedzieć, że jest to zniekształcenie perspektywy w stosunku do normalnej z punktu 1.

Chyba zacznę edukację od nowa.

Keymaster
Marek wrote:
Piotr wrote:

No i jak zwykle bez wycieczki osobistej się nie obeszło. Żenujący poziom prezentujesz.

Marku, robisz się nudnie przewidywalny. Ostatnio się pojawiasz zawsze aby mieć do mnie pretensje. Rozumiem, że żenujące dla Ciebie jest moje oczekiwanie, aby profesor fizyki nie wypisywał bzdur na temat perspektywy. Nie obiecuję poprawy, będę Cię dalej żenował piętnując znalezione lub wskazane bzdury.

Keymaster
vifoto wrote:
To już ostatnie moje wejście w temacie, Dalęm przykładowe fotki. Nie lubię cytować ale zmuszony jestem dołączyć fragment z Fotoporadnika.

W 1. przypadku mamy perspektywę właściwą dla oka ludzkiego.

Ludzkie oko nie ma kąta widzenia w żaden sposób zbliżonego do ogniskowej 50 mm na pełnej klatce czy generalnie ogniskowej o długości przekątnej pola obrazowego. Oko ma większy kąt widzenia nieostrego i znacznie mniejszy kąt widzenia ostrego. Weź i sprawdź. Jeśli masz lustrzankę APS-C, to ogniskowa o przekątnej matrycy to ok. 35 mm – i jednocześnie pole widzenia jak na 50 mm i pełnej klatce.

Quote:
W 2. przypadku wszystko się “przybliżyło”, odległość między drzewami wydaj się mniejsza, drzewa są bliżej siebie.

Dobra, a teraz weź to szerokie zdjęci i wytnij z niego ten sam fragment, który jest na zdjęciu teleobiektywem. Na tych miniaturkach Fotoporadniku jest trochę za mała rozdzielczość na takie operacje, ale jak sam zrobisz takie zdjęcie, to swobodnie można z szerokiego kąta wyciąć środek i uzyskać dokładnie to samo, co z teleobiektywu – włącznie z postrzeganym dystansem między drzewami.

Keymaster
Marek wrote:
Widzisz, pod tym względem jesteśmy podobni. Ty do znudzenia, żenujesz mnie swoją wszechwiedzą i chyba jakimś kompleksem, który powoduje Tobą, aby wszędzie znaleźć tych, którzy wiedzą gorzej od Ciebie

Proszę, nie projektuj swoich kompleksów na mnie.
Zaczynasz popadać w paranoję. To nie ja tu wyciągnąłem kwestię perspektywy i jej (nie)zależności od ogniskowej, nie ja przywołałem Fotoporadnik. Ale oczywiście, Twoim zdaniem, to ja “znajduję”?

Quote:
Czytałeś kiedyś zasady netykiety? Jesteś adminem to Cię nie obowiązują? Dlaczego do jasnej anielki nie skupisz się na sprawach merytorycznych?

Co ma do tego netykieta? Że niby można krytykować błąd, ale nie wolno wskazywać, kto ten błąd popełnił? Że jak ktoś napisze “ale to napisał Kelby”, to mamy wycofywać się, że to w takim razie wcale nie są bzdury, jeśli napisał Kelby?

Quote:
Trzeba przy okazji innych kopać?

Dlaczego kopać? Wskazywanie, kto popełnił błąd – to jest kopanie? Twoja tolerancja jest chora. Tacy jak Ty uważają, że lekarzowi nie wypada występować jako biegły w procesie przeciwko innemu lekarzowi. Wskazywać błędy – nie wskazywać kto te błędy popełnił? Ja Ci naprawdę szczerze życzę, żebyś się nigdy osobiście nie spotkał ze skutkami tak rozumianej solidarności zawodowej, czy to wśród lekarzy, prawników czy innych zawodów.

Quote:
Dla mnie to jest żenujące. Proponuję napisać do NASK, aby zablokowali wszystkie portale fotograficzne w Polsce, bo tu wiedzą wszystko i to lepiej.

Ty jednak masz jakieś kompleksy.
Ale to Twój problem. Możesz się włączać merytorycznie w dyskusję, szkoda że z tej możliwości nie korzystasz. Przy dyskusji o sRAW-ach jedyne, co miałeś do powiedzenia, to że w sRAW-ach zmniejsza się szum – czego nikt w tamtym wątku nie negował. Tutaj też masz szerokie pole do wniesienia czegoś merytorycznego: wpływ UV na cyfrę, perspektywa… I masz coś do powiedzenia?

Keymaster
Marek wrote:
Kelby’ego nie lubimy, jest a fe i “gupi” a takiego duChemin’a? No lubimy polecamy, znaczki “Redakcja poleca” dajemy. Zaraz, zaraz… co to on pisze “W kadrze” s.69? Teleobiektywy:

duChemin wrote:
Mają one jedną wspólną cechę: zagęszczają perspektywę

Podobnie pisze inny niewykształcony profi McNally…

A słowo “metafora” jest Ci znane?
I czy mam rozumieć, że Twoje stanowisko w tej dyskusji brzmi: obiektywy, a nie dystans do przedmiotu, reguluje perspektywę na zdjęciu?

Quote:
a na s. 67:

duChemin wrote:
Ogólnie rzecz ujmując – obiektywy odwzorowujące świat podobnie jak ludzkie oko (nie zmieniając perspektywy) nazywane są normalnymi. Ich ogniskowa to ok. 50mm (dla FF) i 35mm (dla APS-C)…

No i duChemin nie ma racji. Jemu też się zdarza.

Keymaster
Marek wrote:
.
To co napisałem o wpływie UV na obraz mieści chyba się w szeroko rozumianej przez Ciebie prawdzie.

A, rzeczywiście wypowiedziałeś się w tym wątku merytorycznie. Przepraszam.

Member
Marek wrote:
Kelby’ego nie lubimy, jest a fe i “gupi” a takiego duChemin’a? No lubimy polecamy, znaczki “Redakcja poleca” dajemy. Zaraz, zaraz… co to on pisze “W kadrze” s.69? Teleobiektywy:

duChemin wrote:
Mają one jedną wspólną cechę: zagęszczają perspektywę

Podobnie pisze inny niewykształcony profi McNally…
a na s. 67:

duChemin wrote:
Ogólnie rzecz ujmując – obiektywy odwzorowujące świat podobnie jak ludzkie oko (nie zmieniając perspektywy) nazywane są normalnymi. Ich ogniskowa to ok. 50mm (dla FF) i 35mm (dla APS-C)…

Baran śmie nie czytać DFV.

Panowie, odpuśćcie potyczkę. Nie ma sensu. Oboje macie duże doświadczenie. Prawdą jest, że Piotr jest bardzo “wyrywny”, ale choć Marku masz często rację i Twoje wypowiedzi są bardzo często merytoryczne to tym razem możesz się mylić co do perspektywy. Zostawcie te “personalne wycieczki” i skupmy się na argumentacji.

W opracowaniu “Światło w fotografii, Magia i nauka” panów Huntera, Bivera i Fuqua jest specjalna strona i ramka poświęcona właśnie temu tematowi. Panowie mają doświadczenie ponad 30-sto letnie i są profesjonalnymi fotografami, wykładowcami fotografii. Książka jest niejako podręcznikiem dla studentów fotografii. Pozycja jest na rynku od 21 lat i ma już któreś kolejne wydanie.
Panowie tłumaczą, że to położenie aparatu wyznacza zniekształcenie perspektywiczne, a nie obiektyw. Wybór ognioskowej pozwala tylko sterować wielkością obrazu tak aby wypełniał sensor/kliszę. Obiektyw o dłuższej ogniskowej pozwala oddalić się od przedmiotu w celu zmniejszenia zniekształcenia perspektywicznego bez potrzeby mocnego powiększania zdjęcia.

Profesor Roman Goc prezentując zdjęcia Bazyliki w Licheniu niejako sam powyższe słowa potwierdza:
http://www.fotoporadnik.pl/obiektyw-szerokokatny-znieksztalcenia.html

Używa tego samego obiektywu, a zniekształcenie perpektywiczne jest różne – czyli przeczy sam sobie. Zniekształcenie zmieniło się, bo drastycznie zmienił się punkt obserwacji.

W wyżej wymienionym przeze mnie podręczniku panowie prezentują przykłady zdjęciowe. Są tam pokazane zdjęcia, które zostały wykonane tym samym obiektywem z różnych punktów widzenia i na każdym z nich jest szachownica, która za każdym razem wygląda inaczej – inna perspektywa – a obiektyw ten sam szerokokątny.

Myślę, że każdy kto ma watpliwości powinien wykonac test opisany wyżej – z tego samego miejsca i z tym samym fizycznym ustawieniem aparatu nalezy wykonać np zoomem 2 zdjęcia – jedno na najkrótszej ogniskowej i jedno na najdłuższej i wyciąć z tego zdjęcia z szerokim kątem fragment odpowiadający dłuższej ogniskowej i czar pryśnie – okaże się, że to ta sama perspektywa. Jak ktoś nie chce robić eksperymentu to niech sobie wyobrazi, że stoi pomiędzy torami i patrzy w stronę horyzontu jak tory się schodzą i teraz sobie wyobrazi, że patrzy na tę scenę przez taką ramkę jak w obrazie – tylko z wyciętym płótnem ;) I teraz wyobrażamy sobie, że raz ramka jest mniejsza a raz większa – czy tory schodzą się jakoś inaczej w tych przypadkach? Nie! Dokładnie tak samo. Można w tym teście uwzględnić obecność pobocznych drzew nawet…czy wirtualne linie łaczące te drzewa z punktem zejścia się torów na horyzoncie zmieniają się? Nie! Natomiast jeśli zrobimy krok w lewo lub w prawo lub pójdziemy do przody/tyłu – wszystko się zmieni – linie wyznaczające perspektywę zmienią się – a mamy przecież w ręce dokładnie ten sam aparat z tym samym obiektywem ;) Zajęty punkt obserwacji wyznacza perspektywę / zniekształcenie perspektywiczne – nie ogniskowa. Myślę, że każdy kto twierdzi inaczej powinien temat w domowym zaciszu pokornie przemysleć jeszcze raz.

Member

Oj potwierdzam. To doskonała książka – czytałem ją już 3 razy i wciąż do niej zaglądam co jakiś czas znowu. Szczerze polecam.

Member
Marek wrote:
Piotr wrote:
No i duChemin nie ma racji. Jemu też się zdarza.

No patrz… wszystkim się zdarza, ale jak Marcin się plącze w videopradniku, to jest zmęczony :D

Jeśli cię to usatysfakcjonuje to możemy powiedzieć, że duChemin był zmęczony, a nie że się mylił. Zgadza się, palnąłem bzdurę w wideoporadniku, niestety został już wyemitowany. Nie ja go kręciłem, nie ja wstawiałem do internetu. Postaram się to naprawić, ale niestety nie da się tego naprawić w prosty sposób. Przy czym jak dobrze obejrzysz ten odcinek to zauważysz, że jestem niekonsekwentny bo raz mówię jedno, raz mówię co innego. Raz źle, raz dobrze.

Mogę oczywiście brnąć w kazuistykę, że wartości oznaczające przysłonę są w mianowniku więc ostatecznie im mniejsza liczba (większy mianownik) tym mniejszy otwór, ale to nie ma sensu, lepiej poprawić co jest a nie robić z siebie głupka.

Mam do ciebie prośbę. Mam nadzieję, że zgodzisz się zrobić dwa proste eksperymenty, które zresztą polecam jako zabawę każdemu uczestnikowi tego forum. Pierwsze przykręć obiektyw z dużym zoomem, typu 24-105 czy coś takiego do aparatu, przyłóż oko do wizjera tak, żeby drugim okiem obserwować świat i kręć pierścieniem zooma aż do momentu kiedy będziesz oboma oczyma widział w miarę jednakowo (chodzi o wielkość przedmiotów w polu widzenia). Zgodzisz się mam nadzieję ze mną, że pozwala to na znalezienie ogniskowej, która pokazuje obraz “naturalnie”, czyli tak jak oko ludzkie. A jak już to zrobisz to napisz proszę na forum jaką ogniskową ustawiłeś. Proszę wszystkich chętnych o wzięcie udziału w zabawie – podawajcie ogniskowe i rozmiary matryc w aparatach.

Drugi eksperyment nie wymaga nawet aparatu. To zabawa w zoom. Wytnij w kartce papieru prostokąt 10×15 cm i obserwuj świat trzymając kartkę w różnych odległościach od oka. Potraktuj to jako zdjęcie. Mam nadzieję, że zauważysz, że obraz w otworze jest zupełnie inny w przypadku gdy trzymasz go na wyciągniętych dłoniach, a inny gdy trzymasz kartkę tuż przy twarzy. Teraz pytanie – który z tych obrazów jest odwzorowany “naturalnie”? Który odpowiada kątowi widzenia oka, “perspektywie oka” itp.? Mi się wydaje, że wszystkie. A faktem jest, że na kartce 10×15 możemy zmieścić zarówno cały budynek (jeśli widzimy go w całości nie poruszając okiem) i tylko fragment budynku.

Proszę ie traktuj tego jak złośliwość “wszechwiedzących adminów”. Po prostu zapraszam wszystkich chętnych do wspólnej zabawy i rozmowy o kątach widzenia, ogniskowej, procesie postrzegania itp. Myślę, że wszyscy na tym skorzystamy… Na spokojnie, ale też w obliczu konkretnych i łatwo sprawdzalnych faktów…

Member
Marek wrote:
No proszę, Shark adwokatem została.
Każdy ma prawo do błędu. Nawet sam ON – rednacz. Musiał być potwornie zdenerwowany, że tak podstawowe terminy mylił. Powtórzyć tego się nie dało? Boję się, że na jakimś konkurencyjnym forum wyciągną to i wykorzystają w celu pokazania niskiego poziomu wiedzy. :D

No właśnie się nie dało powtórzyć, to ci usiłuję powiedzieć. Ale oczywiście lepiej się wyzłośliwiać, zamiast spróbować wziąć udział w dyskusji, bo niby po co jest to forum. Rozmawiamy o fotografii, czy o tremie przed kamerą? Mam wrażenie, że wcale nie chcesz dyskutować o zdjęciach, bo w twoich postach jest zaskakująco dużo argumentów ad personam. A żeby zweryfikować proste twierdzenie du Chemina o ogniskowej naturalnej wystarczy wziąć aparat do ręki.

Member
Marek wrote:
Staram się Ci dorównać. Nabijacie się z wszystkich, komu jakkolwiek powinie się noga (albo ma inne zdanie), swoich błędów nie widzicie, wiec mnie nie pouczaj. Poza tym obawiam się, że procentowo nie mam więcej wycieczek osobistych niż Ty. Pewnie sobie policzyłeś moje tego typu posty. Inna sprawa, że ja jestem zwykłym userem a Ty adminem, więc powinien Cię cechować taki poziom postów, abyś mógł mnie zganić za zagrywki personalne. Takiego poziomu jednak nie prezentujesz o co mam największy żal.

Zadedykuję ci pewną dosyć emocjonalną, ale jakże pasującą do twojej postawy prezentowanej względem SHARK wypowiedź pewnego internauty na tym forum:

Marek wrote:
Dlaczego do jasnej anielki nie skupisz się na sprawach merytorycznych? Masz wiedzę? Dziel się nią. Trzeba przy okazji innych kopać?

Proponowałem prostą i merytoryczną zabawę z aparatem i obiektywem zmiennoogniskowym. Wystarczy powiedzieć, że nie chce ci się przeprowadzić tego eksperymentu. Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym “adminem” w całej dyskusji?

Member
Marek wrote:
Skończmy z tym OT, bo widzę, że się kompletnie nie rozumiemy.

No właśnie. To wrócimy do tematu dyskusji, czy nie masz ochoty w niej uczestniczyć?

Member
ravenland wrote:
No właśnie… Zainteresowało mnie to. Czy filtry UV albo sky powodują utratę światła i wydłużenie czasu ekspozycji podobnie jak polary? Teoretycznie nie powinny bo są neutralne ale jak to jest naprawdę…?

Hoja Super HMC Pro1 – transmisja światła 99.7% = praktycznie brak wpływu na ekspozycję ;)

Member
Marek wrote:
A gdzie Ty tu widzisz dyskusję?

Napisałem coś takiego, co raczyłeś pominąć, a w czym widzę szansę na dalszą dyskusję:

Mam do ciebie prośbę. Mam nadzieję, że zgodzisz się zrobić dwa proste eksperymenty, które zresztą polecam jako zabawę każdemu uczestnikowi tego forum. Pierwsze przykręć obiektyw z dużym zoomem, typu 24-105 czy coś takiego do aparatu, przyłóż oko do wizjera tak, żeby drugim okiem obserwować świat i kręć pierścieniem zooma aż do momentu kiedy będziesz oboma oczyma widział w miarę jednakowo (chodzi o wielkość przedmiotów w polu widzenia). Zgodzisz się mam nadzieję ze mną, że pozwala to na znalezienie ogniskowej, która pokazuje obraz “naturalnie”, czyli tak jak oko ludzkie. A jak już to zrobisz to napisz proszę na forum jaką ogniskową ustawiłeś. Proszę wszystkich chętnych o wzięcie udziału w zabawie – podawajcie ogniskowe i rozmiary matryc w aparatach.

Drugi eksperyment nie wymaga nawet aparatu. To zabawa w zoom. Wytnij w kartce papieru prostokąt 10×15 cm i obserwuj świat trzymając kartkę w różnych odległościach od oka. Potraktuj to jako zdjęcie. Mam nadzieję, że zauważysz, że obraz w otworze jest zupełnie inny w przypadku gdy trzymasz go na wyciągniętych dłoniach, a inny gdy trzymasz kartkę tuż przy twarzy. Teraz pytanie – który z tych obrazów jest odwzorowany “naturalnie”? Który odpowiada kątowi widzenia oka, “perspektywie oka” itp.? Mi się wydaje, że wszystkie. A faktem jest, że na kartce 10×15 możemy zmieścić zarówno cały budynek (jeśli widzimy go w całości nie poruszając okiem) i tylko fragment budynku.

Proszę ie traktuj tego jak złośliwość “wszechwiedzących adminów”. Po prostu zapraszam wszystkich chętnych do wspólnej zabawy i rozmowy o kątach widzenia, ogniskowej, procesie postrzegania itp. Myślę, że wszyscy na tym skorzystamy… Na spokojnie, ale też w obliczu konkretnych i łatwo sprawdzalnych faktów…

Member

Sorry za OT ale czasem leci tutaj taką wazeliną na forum, że szkoda gadać.

Member
Marek wrote:
odwracając kota ogonem

kota Alika

Member
Marek wrote:
Zdania w tek kwestii nie zmienię i zaden prostokąt 15×10 czy zoom 24-105 tego nie zmieni, bo do tego obiekcji nie miałem ani przez chwilę czego nie zauważono rzecz jasna.

Cóż, wydawało mi się, ze cytaty z duChemina i McNallego, które przywoływałeś świadczyły o tym, że nie podzielasz naszego stanowiska w kwestii perspektywy i naturalnej ogniskowej. Widać źle odczytałem intencje użycia tych cytatów.

Keymaster
Marek wrote:
joe wrote:
Sorry za OT ale czasem leci tutaj taką wazeliną na forum, że szkoda gadać.

Zgadzam się z tym. Wyjątkowo tutaj to widać.

Gratuluję kultury dyskusji i braku wycieczek personalnych. Ci, którzy się z Tobą nie zgadzają to wazeliniarze (masz może jeszcze jakieś miłe określenia?), no i oczywiście przecież niemożliwe, żeby tak po prostu nie uznawali Twoich racji, prawda? Muszą mieć jakieś nieczyste intencje…

Quote:
Przestrzegać muszą jedynie regulaminu a skoro admini sami naciągają zasady przez siebie utworzone to już trąci parodią.

Proszę, wskaż w regulaminie lub netykiecie, możesz nawet w Kodeksie Cywilnym, zakaz dyskutowania z opiniami i twierdzeniami zamieszczonymi poza tym serwisem.
Próbujesz tu wymusić jakąś formę politycznej poprawności, wykluczającej prostowanie informacji przyniesionych z innych źródeł.

Quote:
Napiszę ostatni raz nawiązując nieco do tego co napisałaś. Moim zdaniem adminom i redaktorom poczytnego pisma nie wypada prowadzić dyskusji na poziomie łajania innych.

Napiszę po raz kolejny, choć obawiam się, że nieostatni – prostowanie zamieszczonych przez kogoś innego nieprawdziwych informacji nie jest łajaniem. Za to proponowałbym Ci zastanowić się jak się ma kultura dyskusji do określania kogoś epitetem “wazeliniarz”.

Quote:
Wystarczy, ze wykorzystując swoją wiedzę, doświadczenie, dostępne instrumenty badawcze wyłożą swoje racje. Nie widzę potrzeby notorycznych wycieczek łączonych z jawnym nabijaniem się z innych.

Nie, Tobie chodzi o to, aby nie prostować nieprawdziwych informacji. Zobaczmy, jak wygląda Twój wkład w dyskusje, które Cię tak ostatnio zdenerwowały:
– sRAW – nic nie miałeś do powiedzenia na temat dynamiki sRAW-ów, ale bardzo się oburzyłeś, gdy wskazałem, że krążąca po internecie legenda na temat wyższej dynamiki sRAW-ów pochodzi z interpretacji danych w procedurze Optycznych i że sami Optyczni wskazali w jednym z testów, że to artefakt.
– ogniskowa a perspektywa – nie ujawniłeś swojej opinii na ten temat (z jednej strony wydaje się, że masz zgodną ze zdaniem redakcji, ale jednocześnie się zachowujesz, jakbyś to kwestionował), natomiast bardzo Cię oburzyło kwestionowanie prawdziwości informacji na przywołanej przez Vifoto stronie Fotoporadnika.
“Wystarczy, ze wykorzystując swoją wiedzę, doświadczenie, dostępne instrumenty badawcze wyłożą swoje racje.” – może byś się zastosował do własnych zaleceń?

Quote:
Mi zarzucają agresję a jestem jedynie konsekwentny.

Tak, jesteś konsekwentny w agresji względem osób mających inną opinię niż Ty. Jesteś również konsekwentny w próbie wymuszenia specyficznej poprawności politycznej, zabraniającej dyskutowania prawdziwości informacji zawartych w innych źródłach.

Member

Panowie wrzućcie se na luz bo co chwilę mi przychodzi na maila info o nowym poście, który nic nie wnosi do tematu i muszę czytać potyczki personalne.

Keymaster

Wybacz. Obiecuję, że już nie napiszę tutaj o niczym innym niż filtry UV i perspektywa :)
I będę wycinał wszelkie wycieczki nie na temat. Jeśli ktoś ma uwagi do redakcji, to akurat jest całe podforum na to: https://www.dfv.pl/forum/viewforum.php?id=21

Member
vifoto wrote:
To z dziećmi było całkiem możliwe zrobić dwa zdjęcia zdjecia kompaktem w ciągu 2-3 sekund z mocowaniem filtra na magnesie. Na drugiej stronie tej broszurki są fotki drzewa na urwisku, one są nieruchome cały czas. Może efekt jes przesadzony ale on jest.

Żeby wrócić do sedna tej dyskusji. Być może dzieci nie drgną przez 2-3 sekundy potrzebne do zrobienia zdjęcia. Ale na wysokości łopatki chłopca jest fala która nie mogła pozostać w tym samym miejscu przez dwie sekundy. Niestety wydaje mi się, że w oficjalnym folderze reklamowym firma posunęła się do sztuczki photoshopowej, a nie do realnego pokazania różnic. Oto zdjęcia nałożone na siebie w formie animacji gifowej:
HAMA.gif

Nie chce mi się dalej prowadzić dochodzenia w Photoshopie, ale wygląda na to, że zdjęcie z drzewem jest też tym samym zdjęciem podkręconym w Photoshopie. Tam jest koło młyńskie z którego ścieka woda. Skoro ścieka, to koło powinno się poruszać, a na obu zdjęciach jest w tej samej pozycji.

Słowem – tych przykładów nie kupujemy, mimo, że są oficjalnym stanowiskiem HAMY opublikowanym w formie ulotek reklamowych. Natomiast będziemy niezmiernie wdzięczni za jakikolwiek przykład pokazujący na czym polega wyższość filtrów UV w odniesieniu do fotografii cyfrowej w kontekście jakości zdjęć (kwestii ochrony przedniej soczewki na razie nie poruszajmy). Dopóki nie znajdziemy, dopóty będziemy raczej stać na stanowisku, że nic nie dają. Jak na razie nie znaleźliśmy, choć szukaliśmy wielokrotnie.

Member

Spójrzmy na Optycznych, którzy zdjęcia “bez” i “z” porobili, np:
http://www.optyczne.pl/5.17-Inne_testy-Test_filtr%C3%B3w_UV_Hoya_72_mm_Pro1_Digital_MC_UV-0.html

Ten filtr posiadam – nie sądzę, żebym dostrzegał różnicę po jego przykręceniu ;)

Na zdjęciach Optycznych widać (ja widzę), że ściana bloku jest ciutkę_minimalnie wyraźniejsza z filtrem – ale można się spierać.
Natomiast na drugim komplecie zdjęć widać ewidentnie, że przykręcenie UV dołożyło odblasków/flary.

Dla porównania jeden z najgorszych w ich teście:
http://www.optyczne.pl/index.php?test=teleskopu&test_tel=5&roz=19

lub ostatni – tragiczny:
http://www.optyczne.pl/5.24-Inne_testy-Test_filtr%C3%B3w_UV_Tiffen_72mm_UV.html

Przypomina mi się jeszcze mój “znajomy” fotograf ślubny noszący w plecaku ok 50 tyś. złotych uzbierane głównie ze stałek L Canona – na żadnej nie miał filtra UV i jeszcze opowiadał jak jego znajomy używał pokrywek do czasu jak sobie jedną z nich porysował przednie szkło ;)

autofocus wrote:
Słowem – tych przykładów nie kupujemy

Szczerze – to te fotki z folderu wyglądają jakby im się pomyliły z polarami ;) To by było odrobinę bardziej wiarygodne ;)

Member
joe wrote:
Spójrzmy na Optycznych, którzy zdjęcia “bez” i “z” porobili, np:
http://www.optyczne.pl/5.17-Inne_testy-Test_filtr%C3%B3w_UV_Hoya_72_mm_Pro1_Digital_MC_UV-0.html

Ten filtr posiadam – nie sądzę, żebym dostrzegał różnicę po jego przykręceniu ;)

Na zdjęciach Optycznych widać (ja widzę), że ściana bloku jest ciutkę_minimalnie wyraźniejsza z filtrem – ale można się spierać.

Mi też wydaje się, że na zdjęciu ściana bloku jest minimalnie ostrzejsza i sądzę, że efekt jest spowodowany zmianą charakteru flary obiektywu testowego, bo przy tym samym położeniu aparatu odsuwasz w dość znaczący sposób pierwszą płaszczyznę na której powstaje flara – przynajmniej kilka milimetrów przed przednią soczewkę. Jeśli jeszcze obiektyw ma gorsze powłoki niż filtr to może się okazać, że mu pomogliśmy. Ale cały czas nie będzie efekt na zdjęciu nie będzie spowodowany przez odcięcie promieniowania UV, a przez inne sztuczki optyczne :-))

Myślę, że powinniśmy zrobić badanie czułoci matryc na promienie UV. Kawałek w “optycznych” o czułości matryc na promieniowanie jest bardzo OK, chylę czoła przed ich wiedzą. Ale brakuje mi wisienki na torcie, czyli próby zbadania transmitancji fitra AA/IR + Bayera na matrycy. Mam przeczucie, że filtr RGB to filtry szczelinowe, czyli puszczające określony wycinek promieniowania…

Member
autofocus wrote:
joe wrote:
Spójrzmy na Optycznych, którzy zdjęcia “bez” i “z” porobili, np:
http://www.optyczne.pl/5.17-Inne_testy-Test_filtr%C3%B3w_UV_Hoya_72_mm_Pro1_Digital_MC_UV-0.html

Ten filtr posiadam – nie sądzę, żebym dostrzegał różnicę po jego przykręceniu ;)

Na zdjęciach Optycznych widać (ja widzę), że ściana bloku jest ciutkę_minimalnie wyraźniejsza z filtrem – ale można się spierać.

Mi też wydaje się, że na zdjęciu ściana bloku jest minimalnie ostrzejsza i sądzę, że efekt jest spowodowany zmianą charakteru flary obiektywu testowego, bo przy tym samym położeniu aparatu odsuwasz w dość znaczący sposób pierwszą płaszczyznę na której powstaje flara – przynajmniej kilka milimetrów przed przednią soczewkę. Jeśli jeszcze obiektyw ma gorsze powłoki niż filtr to może się okazać, że mu pomogliśmy. Ale cały czas nie będzie efekt na zdjęciu nie będzie spowodowany przez odcięcie promieniowania UV, a przez inne sztuczki optyczne :-))

Myślę, że powinniśmy zrobić badanie czułoci matryc na promienie UV. Kawałek w “optycznych” o czułości matryc na promieniowanie jest bardzo OK, chylę czoła przed ich wiedzą. Ale brakuje mi wisienki na torcie, czyli próby zbadania transmitancji fitra AA/IR + Bayera na matrycy. Mam przeczucie, że filtr RGB to filtry szczelinowe, czyli puszczające określony wycinek promieniowania…

Flarę pomijam bo jest oczywista. Zastanawia jednak większy kontrast z hoya niż bez(zdjęcie drzew, najwyższa gałąź, pgr). Sęk w tym, że oba kadry nie są identyczne. Nasuwa mi się pytanie czy kontrast ma podobną zależność co rozdzielczość w centrum i na brzegu?

Keymaster

Powtarzalność zdjęć w plenerze jest zawsze umiarkowana. Wystarczy, żeby się chmurka przesunęła, a już światło zmienia charakter. Ogólna jasność nawet może pozostać ta sama, przynajmniej w ramach tej minimalnej 1/3 EV, która dla światłomierza stanowi różnicę.

Member
luczywo wrote:
autofocus wrote:
Mi też wydaje się, że na zdjęciu ściana bloku jest minimalnie ostrzejsza i sądzę, że efekt jest spowodowany zmianą charakteru flary obiektywu testowego

Flarę pomijam bo jest oczywista. Zastanawia jednak większy kontrast z hoya niż bez(zdjęcie drzew, najwyższa gałąź, pgr). Sęk w tym, że oba kadry nie są identyczne. Nasuwa mi się pytanie czy kontrast ma podobną zależność co rozdzielczość w centrum i na brzegu?

Duża flara powoduje właśnie spadek kontrastu w części kadru lub w całym kadrze. Bliki to jedno, a wielka plama mniejszego kontrastu to drugi objaw flary. Źle napisałem, powinno być raczej “wyraźniejsze”, nie tyle “ostrzejsze”. W każdym razie wzrost kontrastu po założeniu filtra składałbym na karb flary.

Member
luczywo wrote:
Nasuwa mi się pytanie czy kontrast ma podobną zależność co rozdzielczość w centrum i na brzegu?

Ja bym tutaj zwrócił uwagę na jeden fakt – filtr jest płaski jak stół. Soczewka przednia jest zwykle wypukła. W przypadku dłuższych szkieł, gdzie kąt widzenia jest mały – soczewka jest względnie “płaska”, w przypadku szerokich szkieł – dużych kątów widzenia – wypukła. Podejrzewam, że w przypadku wąskich szkieł filtry UV mniej wpływają na jakość brzegów kadru – a w przypadku szerokich – bardziej. W szerokich promienie wpadające na wprost lecą prostopadle do powierzchni filtra, a te lecące pod kątem (z brzegów kadru) wpadają na płaski filtr pod kątem (co nie dzieje się w przypadku bez filtra z tytułu wypukłości soczewki). Pod kątem = odbicie częściowe itd. Nie wiem jak to zjawisko ma się do rzeczywistości (realne pogorszenie jakości zdjęć), ale wydaje mi się, że w przypadku szkieł szerokich może dochodzić do pogarszania jakości brzegów kadru w stosunku do sytuacji bez UV. Ale to takie moje luźne wieczorne rozważania.

Member
Marek wrote:
To, ze filtry UV w żaden sposób nie wpływają na jakosć obrazu dowodzi ten test. Kiedyś ten link już dawałem przy okazji jakiegoś wątku, ale nie pamiętam gdzie :D

Czyli jeden dobry “nie wpływa”.
Jeden słaby “dosyć wpływa”.

Klika dobrych = jeden słaby = “wpływa” ;)

Coś mi się wydaje, że skończymy na oczywistym wniosku, że jak już to jeden dobry, a i tak będzie robił tylko jako ochrona soczewki ;)

Member
Marek wrote:
To, ze filtry UV w żaden sposób nie wpływają na jakosć obrazu dowodzi ten test. Kiedyś ten link już dawałem przy okazji jakiegoś wątku, ale nie pamiętam gdzie :D

Akurat ten test dowodzi, że filtry degradują obraz. Tanie filtry degradują zauważalnie, drogie filtry niezauważalnie, ale cały czas mamy do czynienia z degradacją jakości. Trudno obronić twierdzenie, że “w żaden sposób nie wpływają”. Mamy konkretny dowód na wpływ negatywny plus ciągły brak dowodów wpływów pozytywnych.

Member
autofocus wrote:
Marek wrote:
To, ze filtry UV w żaden sposób nie wpływają na jakosć obrazu dowodzi ten test. Kiedyś ten link już dawałem przy okazji jakiegoś wątku, ale nie pamiętam gdzie :D

Akurat ten test dowodzi, że filtry degradują obraz. Tanie filtry degradują zauważalnie, drogie filtry niezauważalnie, ale cały czas mamy do czynienia z degradacją jakości. Trudno obronić twierdzenie, że “w żaden sposób nie wpływają”. Mamy konkretny dowód na wpływ negatywny plus ciągły brak dowodów wpływów pozytywnych.

Nie rozwiążemy tematu dopóki nie zobaczymy zdjęć “z” i bez” górskich, ze statywu, cykane w różne strony, generalnie w miejscu gdzie UV jest zdecydowanie więcej ;)

Member
Marek wrote:
O matkosz! Chłopie ani krzty ironii w moim poście nie zauważyłeś? Joe wyłapał a Ty ani ciut ciut? Ślepy widzi czego ten test dowodzi, chyba komentarza nie trzeba.

Uważaj, bo stosujesz podwójną miarkę do siebie i do innych. Najpierw czepiasz się każdego słówka padającego z naszych ust, później piszesz coś co jest ewidentną bzdurą i żądasz dostrzegania w tym ironii. Albo wyluzujesz również wobec innych albo skasujemy konto za chamskie odzywki i ściąganie dyskusji na boczne tory. Traktuj to jako publiczne ostrzeżenie.

Member
joe wrote:
Nie rozwiążemy tematu dopóki nie zobaczymy zdjęć “z” i bez” górskich, ze statywu, cykane w różne strony, generalnie w miejscu gdzie UV jest zdecydowanie więcej ;)

No my widzieliśmy już sporo… Na żadnym tego nie widać. Ale mam pomysł jak zrobić stosowny test odpowiadający jednoznacznie na pytanie które mnie nurtuje “czy filtr UV w aparacie cyfrowym cokolwiek może zmienić?”. Trochę sprzętu trzeba kupić, ale myślę, że warto, bo jak na razie nikt nie pokazał dowodów na żadną z tez :-)

Member
Marek wrote:
autofocus wrote:
Marek wrote:
O matkosz! Chłopie ani krzty ironii w moim poście nie zauważyłeś? Joe wyłapał a Ty ani ciut ciut? Ślepy widzi czego ten test dowodzi, chyba komentarza nie trzeba.

Uważaj, bo stosujesz podwójną miarkę do siebie i do innych. Najpierw czepiasz się każdego słówka padającego z naszych ust, później piszesz coś co jest ewidentną bzdurą i żądasz dostrzegania w tym ironii. Albo wyluzujesz również wobec innych albo skasujemy konto za chamskie odzywki i ściąganie dyskusji na boczne tory. Traktuj to jako publiczne ostrzeżenie.

Nie doczytałeś a teraz mi grozisz? Jeżeli tak bardzo przeszkadzam, to możesz skasować moje konto. Widać krytyka bardzo kole w oczy. Nie będę się łasił.

Nie odróżniasz groźby od ostrzeżenia. Niniejszym zawieszam twoje konto na 24 godziny. Może to pomoże ci ochłonąć. Jeśli nie ochłoniesz i po odwieszeniu cały czas będziesz chamski wobec kogokolwiek na forum włączając w to administratorów konto zostanie usunięte.

Twoje zachowanie pokazuje, że nie umiesz funkcjonować w Internecie. Żądasz bezwzględnego szacunku od innych, ale sam nie szanujesz osób do których się zwracasz. Żądasz bezwzględnej dokładności piszących, ale jednocześnie oczekujesz, że czytelnik odkryje we właściwym miejscu ironię. Oczekujesz czytania ze zrozumieniem nie zadając sobie trudu, żeby samemu zrozumieć. Łajasz za pouczanie innych, nie widząc, że sam pouczasz. Obrażasz nie tylko założycieli forum, co łykamy od dawna, ale również uczestników forum, bo każdy kto inaczej odczytuje treść niż ty jest w twojej opinii wazeliniarzem. Nie żądamy łaszenia się, ale jeśli ktoś zastrzega prawo do ironii i pouczania innych tylko dla siebie, a do tego nie szanuje współdyskutantów to nie mamy zamiaru tolerować takiego zachowania.

Member

Rany Julek…nie banujta tylko :D

Piotr wrote:
Powtarzalność zdjęć w plenerze jest zawsze umiarkowana. Wystarczy, żeby się chmurka przesunęła, a już światło zmienia charakter. Ogólna jasność nawet może pozostać ta sama, przynajmniej w ramach tej minimalnej 1/3 EV, która dla światłomierza stanowi różnicę.

Nie można się z Toba nie zgodzić…ale:
http://fotki.jaslo4u.pl/foto,6c9232128/filtry+UV.gif
Tutaj nie ma problemu z chmurką, światłem, czy wiatrem. Zdjęcie jest zwyczajnie inaczej kadrowane. Wybaczcie niechlujną ramkę ale zaznaczyłem fragment, który mam na myśli odnośnie kontrastu. Może po przetworzeniu przez Painta i Gif Movie Gear zdjęcia troche tracą ale zawsze można bliżej spojrzeć na oryginały u optycznych.

autofocus wrote:
Duża flara powoduje właśnie spadek kontrastu w części kadru lub w całym kadrze…
autofocus wrote:
…W każdym razie wzrost kontrastu po założeniu filtra składałbym na karb flary.
Piotr wrote:
Natomiast w pewnych sytuacjach UV może pogłębiać problemy z kontrastem i flarą i to jest główne zagrożenie przy korzystaniu z UV.

:D

Teraz doleję trochę oliwy do ognia…wybaczcie ;)

Piotr wrote:
Tylko proszę nie pisz więcej, że to my głosimy jakieś prawdy objawione. Nigdy nie głosimy prawd objawionych, zawsze to można sprawdzić i zweryfikować. Czy w odniesieniu do perspektywy, czy wpływu filtra UV na kontrast i nasycenie kolorów w aparatach cyfrowych.
Member
luczywo wrote:
Rany Julek…nie banujta tylko :D

Już po Tobie bratku ;)

Member

No przecież nie można usunąć tylko postów jednej osoby z forum. Jakby wtedy forum wyglądało? Pozostałe odpowiedzi byłyby bez sensu. Zatem posty muszą zostać…

Member

A poza tym Marek, czy mógłbyś się nie obrażać i zostać?
Bardzo Cię proszę.

Member
wzrokowiec wrote:
No przecież nie można usunąć tylko postów jednej osoby z forum. Jakby wtedy forum wyglądało? Pozostałe odpowiedzi byłyby bez sensu. Zatem posty muszą zostać…

Posty mogą zostać, ale np nick trzeba zmianić na jakiś losowy ;)

Member
Marek wrote:
Do szanownych adminów!
Dlaczego moje konto i posty nie zostały usunięte z forum? Wyraźnie napisałem to mailu do redakcji. Widać procent moich merytorycznych wypowiedzi nic tu nie znaczy. Nie mam zamiaru toczyć nierównej walki z adminami, bo zdania na temat tego jaki styl prezentują nie zmienię.
Pozdrawiam i do zobaczenia w realnym świecie fotografii.

OK.

Member
luczywo wrote:
Rany Julek…nie banujta tylko :D

No wiesz, w końcu jesteśmy adminami nie cierpiącymi krytyki.

Wbrew pozorom nie ma przesadnej sprzeczności między opinią moją i Piotra, rzecz w tym, że Piotr mówi o przypadku ogólnym ja o szczegółowym. Na zdjęciach na optycznych widać wzrost kontrastu na zdjęciu przy aparacie ustawionym w taki sposób, że w obiektywie jest duża flara. Dokręcenie filtra zmienia charakter flary – trudno orzec czy jes większa w przypadku ogólnym czy mniejsza. Jest inna po dokręceniu. Być może odpowiednie ustawienie aparatu sprawiłoby, że flara od filtra jest większa, być może jest mniejsza. Tego nie wiemy, bo nie sprawdzaliśmy tej kombinacji.

Twierdzenie Piotra “Natomiast w pewnych sytuacjach UV może pogłębiać problemy z kontrastem i flarą i to jest główne zagrożenie przy korzystaniu z UV.” jest absolutnie do udowodnienia i nie stoi w sprzeczności z moimi wywodami na temat zdjęć z Optycznych. Twierdzenie jest szczegółowe “istnieje” a nie ogólne “dla każdego”. W przypadku szczególnych twierdzeń dowód jest banalny – wystarczy podać jeden przykład. To nie trudne, myślę, że Piotr ma w kolekcji takowe zdjęcie.

W ramach badania wpływu filtra UV na zdjęcia aparatem cyfrowym zleciłem już znajomemu GOPRowcowi zdjęcie na szczycie Kasprowego, pewnie wkrótce przyśle, a także kupujemy świetlówki UV-A, UV-B i UV-C, żeby w laboratorium sprawdzić jak dużo promieniowania UV odcina filtr Bayera na matrycy…

Member

Te zdjęcia to tak jak z tą panią od odchudzania ….pani schudła i ciuchy razem z nią . Każdy kto się trochę normalnie bawi w foto wie że filtry UV g..no dają przy cyfrze ….( inaczej reagował na nie analog) a nawet jak coś dają to różnicę trzeba udowadniać laboratoryjnie bo inaczej tego nie widać czego i tak oko ludzkie nie zobaczy . Zawsze i wszędzie będę powtarzał …za dobrym fotografem idą dobre zdjęcia ( no za mną nie ….ja raczkuję dopiero ) ……i jak widzę że ktoś szumnie o tym pisze a w galerii pusto albo nic ciekawego do obejrzenia ….to sorry nie wierzę ;) Moja znajoma …..powiedzmy że znajoma …….mówi na takich ejbuś teoretyk …siad na pępek i płakał …a taki gieroj był ;)

Member
autofocus wrote:
No wiesz, w końcu jesteśmy adminami nie cierpiącymi krytyki.

Eee, nie taki Admin straszny jak go malują. Poznałem na żywo, krzywdy nie zrobił ;)

autofocus wrote:
Wbrew pozorom nie ma przesadnej sprzeczności między opinią moją i Piotra, rzecz w tym, że Piotr mówi o przypadku ogólnym ja o szczegółowym. Na zdjęciach na optycznych widać wzrost kontrastu na zdjęciu przy aparacie ustawionym w taki sposób, że w obiektywie jest duża flara. Dokręcenie filtra zmienia charakter flary – trudno orzec czy jes większa w przypadku ogólnym czy mniejsza. Jest inna po dokręceniu. Być może odpowiednie ustawienie aparatu sprawiłoby, że flara od filtra jest większa, być może jest mniejsza. Tego nie wiemy, bo nie sprawdzaliśmy tej kombinacji.

W poście #62 napisałeś dwie różne opinie. Jedna z nich kłóci się z tym co widzę(a może to oczy wyobraźni?). Na zdjęciu z filtrem flara jest inna(fakt), ale moim zdaniem jest większa od tej na zdjęciu kontrolnym. Nie wiem tylko czy można wyciągać wnioski o charakterze absolutnym skoro to dwa różne kadry.

autofocus wrote:
W ramach badania wpływu filtra UV na zdjęcia aparatem cyfrowym zleciłem już znajomemu GOPRowcowi zdjęcie na szczycie Kasprowego

Piotr wspomniał o zdjęciach z Himalajów. Nie było widać różnicy…w kwietniu, jednak był krzyk, że warstwa ozonu nad Polską jest rekordowo niska(nie wiem jak jest obecnie). Wnioski wysnute z testu mogą być jeszcze mniej miarodajne gdyby przeprowadzić go na Antarktydzie ;)

Keymaster
luczywo wrote:
Piotr wspomniał o zdjęciach z Himalajów. Nie było widać różnicy…w kwietniu, jednak był krzyk, że warstwa ozonu nad Polską jest rekordowo niska(nie wiem jak jest obecnie). Wnioski wysnute z testu mogą być jeszcze mniej miarodajne gdyby przeprowadzić go na Antarktydzie ;)

Jeśli chcesz mnie skłonić do przyznania, że przy fotografowaniu w otwartym kosmosie lepiej mieć UV-kę na obiektywie, to bez dyskusji mogę Ci przyznać rację, a nawet dorzucić jeszcze parę rzeczy ochronnych, które wówczas warto mieć :)

Korzystając z zupełnie niefotograficznej pogody we Wrocku (bezchmurne niebo, słońce od rana do wieczora) smażyłem się parę godzin robiąc zdjęcia z filtrami UV, bez filtrów, z filtrami, bez filtrów… Dorzucę do tekstu w Szkole dfv.pl i dam znać na forum. Krótkie pytanie – zalinkować przy tekście zdjęcia w pełnej rozdzielczości czy wystarczą miniaturki i wycinki? A jeśli w pełnej rozdzielczości, to chcecie JPEG-i czy RAW-y? (ostrzegam, że zdjęcia są atrakcyjne inaczej, nie uprawiałem fotografii, tylko starałem się zmusić układ optyczny do kapitulacji).

Member
Piotr wrote:
Jeśli chcesz mnie skłonić do przyznania, że przy fotografowaniu w otwartym kosmosie lepiej mieć UV-kę na obiektywie, to bez dyskusji mogę Ci przyznać rację, a nawet dorzucić jeszcze parę rzeczy ochronnych, które wówczas warto mieć :)

Strzelać Cię na orbitę, bądź dalej absolutnie nie chcę. Tu jesteś bardziej potrzebny. Nie mniej jednak, otwarty kosmos to również zacienione miejsca za obiektami kosmicznymi nie emitującymi światła(czasem naprawdę sporymi). ;)

Piotr wrote:
Korzystając z zupełnie niefotograficznej pogody we Wrocku (bezchmurne niebo, słońce od rana do wieczora) smażyłem się parę godzin robiąc zdjęcia z filtrami UV, bez filtrów, z filtrami, bez filtrów… Dorzucę do tekstu w Szkole dfv.pl i dam znać na forum. Krótkie pytanie – zalinkować przy tekście zdjęcia w pełnej rozdzielczości czy wystarczą miniaturki i wycinki? A jeśli w pełnej rozdzielczości, to chcecie JPEG-i czy RAW-y? (ostrzegam, że zdjęcia są atrakcyjne inaczej, nie uprawiałem fotografii, tylko starałem się zmusić układ optyczny do kapitulacji).

O ile serwer wydoli, poproszę pakiet all inclusive…z małym komentarzem :)

Member
luczywo wrote:
W poście #62 napisałeś dwie różne opinie. Jedna z nich kłóci się z tym co widzę(a może to oczy wyobraźni?). Na zdjęciu z filtrem flara jest inna(fakt), ale moim zdaniem jest większa od tej na zdjęciu kontrolnym. Nie wiem tylko czy można wyciągać wnioski o charakterze absolutnym skoro to dwa różne kadry.

Nie chcę kruszyć kopii o to która jest większa, obaj się zgadzamy, że inna… W każdym razie ja większą wyrazistszość zdjęcia z filtrem upatrywałbym właśnie w zmianie charakteru flary spowodowanej przykręceniem filtra. I moim zdaniem to nie jest spowodowane zablokowaniem promieni UV…

Member
autofocus wrote:
Nie chcę kruszyć kopii o to która jest większa, obaj się zgadzamy, że inna… W każdym razie ja większą wyrazistszość zdjęcia z filtrem upatrywałbym właśnie w zmianie charakteru flary spowodowanej przykręceniem filtra. I moim zdaniem to nie jest spowodowane zablokowaniem promieni UV…

Wiem…upierda ze mnie, ale jeszcze raz przypomnę: “Nie wiem tylko czy można wyciągać wnioski o charakterze absolutnym skoro to dwa różne kadry” :D

Keymaster

Dałem głos :)
https://www.dfv.pl/szkola-podstawy-fotografia.html?id=47
szybkiego pobierania plików źródłowych :)

Member

Wypadałoby podziękować :)

Keymaster

A, jeszcze a propos tytułu wątku – jak się założy 6 filtrów UV, to już widać utratę światła :) (o centrum kadru oczywiście piszę, a nie o winiecie).

Member

Piotrze, a jaki widzisz cel i sens w zakładaniu 6 filtrów UV? (poza oczywiście dowodem na pogarszanie jakości zdjęcia;-))
Myślisz, że ktoś w ten sposób chciałby wyeliminować 6 razy więcej promieni UV? Czy 6 razy lepiej chronić obiektyw?

Member

Niektórzy dłuższą lufę postrzegają jako bardziej profesjonalną ;)

Keymaster
jfuks wrote:
Piotrze, a jaki widzisz cel i sens w zakładaniu 6 filtrów UV? (poza oczywiście dowodem na pogarszanie jakości zdjęcia;-))
Myślisz, że ktoś w ten sposób chciałby wyeliminować 6 razy więcej promieni UV? Czy 6 razy lepiej chronić obiektyw?

Sensu oczywiście żadnego nie ma, ale pozazdrościłem im: http://www.lensrentals.com/blog/2011/06/good-times-with-bad-filters
tylko ja nie miałem 50 filtrów… :)

Member

Tak coś nieśmiało podejrzewałem.

Member

Piotrze, DAMY RADE !!! podaj adres do wysyłki, niech każdy wyśle swoje UV, pobijemy rekord i nasze UVałki będą najduższe, nie możemy być gorsi od innych
DAMY RADĘ ???
Tak, damy radę !!!

Member

Jestem za. Ja swojego przestałem używać dzięki DFV. Średnica 72 mm.

Viewing 83 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.