Strona główna Fora Foto Inne fotografia a grafika.

fotografia a grafika.

Inne

Member

Ostatnio na dfv jest coraz więcej grafik. Powiem szczerze że nie wiem jak je oceniać bo czasami ze zdjęcia jest w nich niewiele. Z całkiem przeciętnego zdjęcia za pomocą kilku trików robi się coś czym większość się zachwyca. A zdjęcia nieupiększane mają coraz mniejszą szansę przebicia.
Co o tym sądzicie? Macie problem z grafikami? Lubicie je? Czy wolicie zdjęcie “czyste”? Powiem szczerze, ze ja wolę zdjęcia od grafik sama mało przy zdjęciach robię – poprawa kadrowania, rozjaśniania, nasycenie itp… Wole jak najwięcej zrobić przed naciśnięciem migawki. A Wy?
Czy według was takie zdjęcia mają jeszcze przyszłość?

Member

Ja osobiście za zdjęciowymi grafikami nie przepadam, nie wiem czy to duże czy małe ingerowanie w zdjęcie ale u siebie staram się jedynie kadrować+nasycenie/jasność+kontrast. Rożnych przeróbek graficznych zdjęć już się nie zatrzyma bo wraz z prawie całkowitą dominacją cyfry ludzie dostali narzędzia ,które pozwalają na pofolgowanie wyobraźni i kreatywności użytkownika :) A z drugiej strony jeśli można poprawić swoją prace na ładniejszą/bardziej podobającą się to czemu nie?
Wiele sporów już było na ten temat..fotografia i fotografika, grafika itp. nich każdy robi to co sprawia mu przyjemność :) dla niektórych ,,pstryk” jest tylko początkiem..

Member

Tak, temat ten już wielokrotnie się przewijał przez to forum za każdym razem w sposób burzliwy i zawsze ze skutkiem nierozegranym. Piotr już pewnie załamuje się czytając ten wątek :)

Ale odpowiadając konkretnie tobie ka_tula to ja OSOBIŚCIE lubię jak zdjęcie zawiera w sobie treść, coś opowiada, coś sugeruje i chciałbym takie umieć robić w przyszłości chodź czasami mam ochotę na trochę grafizacji, bawienia się efektami, fotomontażem czy malowaniem. Nie umiem rysować więc taka grafika ze zdjęcia zastępuje mi np. rysunek. Ale fakt ja takich swoich prac zdjęciami nie nazywam.

Istnieje takie pojęcie jak fotografika czy fotografik. Nie wiem jaka jest tego prawdziwa definicja ale dla mnie fotografik to właśnie taki ktoś kto ze zrobionych zdjęć robi sobie prace graficzne. Fakt z kiepskiego/nieudanego zdjęcia super grafiki nie zrobisz ale już z przeciętnego tak ale nie każdy chce być wirtuozem fotografii, wystarczy mu solidny materiał wyjściowy do obróbki graficznej.

Piotr kiedyś przedstawiał idee piramidy gdzie na górze są fotografowie-artyści a na dole pstrykacze którym wszystko się podoba. Użytkownicy takich portali jak np. DFV są gdzieś po środku. Piszesz ka_tula, że większość się zachwyca przeciętnymi zdjęciami poprawionymi kilkoma trikami. Widać takie są potrzeby odbiorcze dużej ilości osób. Widać ludzie chcą oglądać nastrojowe, kolorowe, zapierające dech w piersiach zdjęcia-grafiki niż trudne w odbiorze, treściwe fotografie. Analogicznie gdzieś zetknąłem się z problemami przedstawień teatralnych. Czy powinno się ludziom pokazywać ambitne, skomplikowane głębokie sztuki czy jakieś lekkie, miłe i przyjemne?

Member
Saldgor wrote:
Tak, temat ten już wielokrotnie się przewijał przez to forum za każdym razem w sposób burzliwy i zawsze ze skutkiem nierozegranym. Piotr już pewnie załamuje się czytając ten wątek :)

Mam nadzieję, że Piotr nie osiwieje ;-) (chociaż niektórym panom bardzo dobrze w siwiźnie;-)

Mi grafiki czasami sie podobają a czasami nie ale mam problem z och oceną – trudno mi ocenić wkład pracy włożony.
Gdy ogladam np “redakcja poleca” to bardzo dużo tam grafik. Zastanawiam się czy to przyszłość czy po prostu czasowy trend.
Jestem na etapie szukania swojego miejsca w świecie fotografii ;-) powoli znajduję zdjęcia w których robieniu czuję się dobrze i zastanawiam się czy nie wchodzę w coś co się kończy ;-)

Może troche bredzę ale nie jest łatwo ubrać mi to w słowa…

Keymaster
ka_tula wrote:
Mam nadzieję, że Piotr nie osiwieje ;-) (chociaż niektórym panom bardzo dobrze w siwiźnie;-)

:))

Bez przesady z siwieniem i załamywaniem się. Mnie nie przeszkadza wracanie do starych dyskusji, zwłaszcza jeśli nie wraca się do tego samego miejsca. Ka_tulu pytasz tak naprawdę o definicję fotografii i jej granice. Moim zdaniem tu nie może być jedynie słusznej odpowiedzi, bo są różne zastosowania fotografii i różne grupy odbiorców (mnożymy jedno i przez drugie, później podnosimy do kwadratu i mamy przybliżoną liczbę odpowiedzi :)

Quote:
Jestem na etapie szukania swojego miejsca w świecie fotografii ;-) powoli znajduję zdjęcia w których robieniu czuję się dobrze i zastanawiam się czy nie wchodzę w coś co się kończy ;-)

Nie bardzo widzę w jaki sposób nowe techniki miałyby wykluczyć z gry stare. Nowe możliwości to… nowe możliwości, a nie cezura, że od tej pory tylko tak można.
Zresztą ten portal (i żaden portal fotograficzny) nie jest reprezentatywny dla zapotrzebowania na zdjęcia, tak komercyjne, jak i prywatne. Zdjęcia ślubne się trafiają, ale widziałaś tu gdzieś ostatnio coś na kształt portretu biznesowego, zdjęć reklamowych żywności czy fajnych packshotów? :)

Member

Piotrze szczerze to szukałam tego starego wątku ale nie znalazłam – przyznam się jednak że szukałam niezbyt aktywnie ;-) Może zastosować odmianę brzytwy Ockhama i połączyć wątki?;-)
Prawda – nie widziałam tu takich zdjęć

“Nie bardzo widzę w jaki sposób nowe techniki miałyby wykluczyć z gry stare. Nowe możliwości to… nowe możliwości, a nie cezura, że od tej pory tylko tak można.”
Wydaje mi się że to się powoli i systematycznie dzieje, podobnie jak stało się z fotografią analogową – jeszcze się broni ale coraz bardziej odchodzi w zapomnienie.
Zastanawiam się czy programy graficzne w podobny sposób nie obejdą się ze “zwykłą” fotografią cyfrową.

Member

Wiecie co, wydaje mi się że wiele foto-grafik jednak na DFV nie ma. Zgodzę się, że “podgrzybki” z oknami to jest fotografika albo inaczej montaż. Natomiast nie jest fotografiką coś w rodzaju kadrowania, poprawy balansu bieli, korekcji jasności, kontrastu albo koloru.
Moim zdaniem nikt nie jest w stanie zrobić arcydzieła z byle jakiego zdjęcia. Przecież dobra fotografia to nie zaj….ste kolory walące po oczach i duży kontrast, prawda?
Dobra fotografia to temat, to coś co jest do przekazania, to jakiś obraz zatrzymany w czasie, to kadr który od razu kieruje oczy tam gdzie mają patrzeć, to coś co nam pozostanie w pamięci na dłużej.

Nie wiem czy sobie zdajecie sprawę (ja akurat wiem bo mam z tym styczność) ale nie ma fotografa który by nie ingerował w ostateczny kształt swojego zdjęcia. I mówię tu o fotografii analogowej. Nie wierzcie, że dobry fotograf wszystko jest w stanie ustawić, nad wszystkim zapanować i w 100% wykonać wszystko przed przyciśnięciem spustu migawki. Nie wierzcie, że potem tylko woła film, świeci papier i daje na wystawę. Nigdy. Nad jedną fotką godzinami potrafią siedzieć przy powiększalniku, maskują, doświetlają, kombinują. :-)
Czy tak powinno być? Nie wiem. Ale tak jest. Moim zdaniem nie ma w tym nic złego. Liczy się ostateczny efekt. Jeśli fotograf ma w głowie pomysł, jeśli nie jest w stanie wszystkiego zrobić na etapie naświetlania klatki w aparacie, Jeśli wie jak w dalszym procesie obróbki uzyskać pożądany efekt to chwała mu za to.

Teraz powstaje pytanie, czy korekcje dokonywane w Photoshopie są ok czy nie?
Czy to że że świat poszedł do przodu i teraz mamy fotografię cyfrową i obrabiamy fotki cyfrowo znaczy, że jesteśmy gorszymi fotografami niż Ci sprzed 20 lat?

I odpowiedź w postaci pytania: a czymże różni się i czy jest przejawem mniejszego talentu fotografa obróbka cyfrowa od obróbki analogowej (forsowania, niedowołania, maskowania przy naświetleniu papieru, doświetlania fragmentów, zmiana kolorystyki) ?????

Keymaster
ka_tula wrote:
“Nie bardzo widzę w jaki sposób nowe techniki miałyby wykluczyć z gry stare. Nowe możliwości to… nowe możliwości, a nie cezura, że od tej pory tylko tak można.”
Wydaje mi się że to się powoli i systematycznie dzieje, podobnie jak stało się z fotografią analogową – jeszcze się broni ale coraz bardziej odchodzi w zapomnienie.
Zastanawiam się czy programy graficzne w podobny sposób nie obejdą się ze “zwykłą” fotografią cyfrową.

Nie wiem dlaczego łączysz technikę i sposób dochodzenia do celu z samym celem. Techniki analogowe to techniki, a nie estetyka. Podobnie jak użycie komputera nie wymusza wcale żadnej estetyki, choć – jeśli taki jest Twój zamiar – uzyskanie pewnych efektów ułatwia.

Co do przesycenia efektami na zdjęciach – internetowe serwisy fotograficzne nie są w żaden sposób reprezentatywne dla fotografii przez f dowolnej wielkości. Mnie wcale nie dziwi, że sporo osób eksploruje nowe techniki. Wyjdzie coś z tego czy nie wyjdzie – zawsze się człowiek czegoś nauczy. Nie sądzę, żeby to narastało, raczej stężenie jest stałe, tylko techniki się zmieniają. Tak ze 2-3 lata temu wszędzie obowiązywała hadeeryzacja do kwadratu, aż oczy bolały.

Robisz portrety. Jakoś nie widzę, żeby portrety stawały się passe. Od komercyjnych zastosowań po prywatne – ludzie chcą się oglądać na zdjęciu :) Ostatnio jakieś wydawnictwo zrobiło ofertę dla przyszłych mam: sesja z fotografem i wizażystką, paręset złotych. Na Zachodzie oprócz sesji ślubnych robi się też sesje przedślubne, może kiedyś przyjdzie czas na rozwodowe ;) Na sztokach tradycyjnie największe ssanie jest na zdjęcia ludzi w sytuacjach okołobiznesowych. Wszystko portrety – i to takie, na których można zarobić, czyli zapotrzebowanie z pewnością jest.

Owszem, zmienia się technika, ale tutaj komputera jest względnie niedużo. Dość nowe jest stosowanie światła sztucznego w plenerze, a jeszcze nowsze – mieszanie różnych źródeł światła. Jeśli robisz zdjęcia tylko dla siebie, to oczywiście możesz ignorować te nowinki, ale jeśli dla kogoś – to dobrze to umieć. Ale nie tylko nowe rzeczy, dobrze zrobiony portret w stylu hollywodzkim nadal robi wrażenie.

Member

Choć sama raczej za “super-tradycjonalistkę” się uważam, lubię też “eksperymenty okołofotograficzne” ogladać i czesto zadziwia mnie inwencja i pomysłowość autora, wrażliwość jak również łatwość, umiejetność w stosowaniu dostępnych technik… niekiedy przerysowana lub odrealniona forma w sposób bardzo sugestywny silę przekazu wzmacnia. I ja lubię, podobnie jak Saldgor, gdy zdjęcie zawiera w sobie treść, coś opowiada, coś sugeruje…. a jeśli ktoś umiejętnie “techniką się podpierajc” wyobraźnię oglądających pobudzać potrafi… to dlaczego z tych możliwości ma nie korzystać…?
ka_tula… mówisz o grafik ocenianiu… niewprawnym intuicja i wrażliwość indywidualna podpowiadać musi….:)
A tysięczny pejzaż tesknotę wyzwalajacy, pięknem otaczajacej nas rzeczywistości powalający albo stylowy portret, zmysłowy akt czy też klasyczne architektury pokazanie moim zdaniem zawsze miłe dla oka będą… :)
… no i nic odkrywczego oczywiście nie powiedziałam…. ot tak sobie podywagowałam…….

Viewing 8 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.