Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Fotografowanie błyszczących owadów

Fotografowanie błyszczących owadów

Technika fotografowania

Member

Dzisiaj miałem okazję do fotografowania chrząszcza (chyba jakiś ,,majkowaty”)którego pancerz pięknie lśnił czernią wpadającą w metaliczny zielono-granatowy przebłysk.I właśnie ta lśniąca czerń sprawiła że ,,poległem” na placu boju!
Wstyd przyznać,ale warunki do fotografowania miałem wprost idealne!,,Majkowaty”był ledwo żywy-(znalazłem go przy moim garażu),więc nie stawiał żadnego oporu gdy postawiłem go na zaimprowizowanej scenie.,,Scena” zainstalowana była na stole starego mikroskopu,więc mogłem nią manipulować do woli…Do oświetlenia użyłem malutkich żaróweczek osadzonych na tzw.wężykach segmentowych dających nieograniczone możliwości kierowania światłem.Dodatkowo na żaróweczkach zamocowałem folię rozpraszającą światło.Niestety!Okazało się że każde źródło światła powodowało okropne odblaski pancerzu mojego modela.Nie pomógł żaden filtr polaryzacyjny,ani manipulowanie ekspozycją.
W końcu wywlokłem stół z całym majdanem na zewnątrz i spróbowałem światła dziennego,ale to też nie poprawiło sytuacji:-/
Czy zna ktoś sposób na to,by fotografować lśniące owady tak by pozbyć się odblasków?

Member
bobol wrote:
Czy zna ktoś sposób na to,by fotografować lśniące owady tak by pozbyć się odblasków?

tak :)
Fotografować je o wschodzie słońca gdy swiatło jest delikatne i rozproszone :) albo o zachodzie (to wersja dla tych mniej odpornych :)

Member
ka_tula wrote:
bobol wrote:
Czy zna ktoś sposób na to,by fotografować lśniące owady tak by pozbyć się odblasków?

tak :)
Fotografować je o wschodzie słońca gdy swiatło jest delikatne i rozproszone :) albo o zachodzie (to wersja dla tych mniej odpornych :)

Jestem baaardzo odporny…Czasem tylko nerwy mi ,,puszczają”;-))
Ten ,,majkowaty”trochę nadużył mojej cierpliwości,ale na koniec darowałem mu wolność bo lubię owady!

Member

Zgoda z propozycją ka-tuli, ale ciekawe modele można spotkać w różnych sytuacjach i trzeba sobie jakoś radzić. W takim przypadku, jak opisany tutaj (i nie tylko) proponuję zrezygnować z jakiegokolwiek bezpośredniego źródła światła – słonecznego czy sztucznego (nawet sztucznie rozproszonego) padającego na owada. Korzystny jest cień – światło bezpośrednie zasłonić sobą lub czymkolwiek. Ewentualne oświetlenie blendą powinno dać dobry efekt.
Nie tylko błyszczące pancerzyki chrząszczy są trudne do fotografowania; podobne problemy występują również z rosą i po deszczu. Sposoby na zrobienie przyzwoitego zdjęcia są podobne. Osobiście nigdy nie używam sztucznego żródła światła, ale to tylko dlatego że nie lubię końcowego efektu na zdjęciu. Dodatkowym doświetlaczem jest dla mnie blenda, której ustawieniem można całkiem nieźle modulować oświetlenie.
A swoja drogą czasem warto iść pod prąd i eksperymentować. Może to dać ciekawe wyniki.
Powodzenia

Member

użyj filtra polaryzacyjnego.

Member
Malach wrote:
użyj filtra polaryzacyjnego.

Filtra użyłem(o czym piszę w poście)i tu spotkało mnie spore zdziwienie!,,Wygasił” on wszystkie ciemne partie obrazu a rozbłyski tylko trochę przydusił!!!Możesz to jakoś zrozumieć?!Bo ja tego jakoś nie ogarniam:-/Nie pomogło nic kręciłem nim na wszystkie sposoby…

Member
A.Chmiel wrote:
Zgoda z propozycją ka-tuli, ale ciekawe modele można spotkać w różnych sytuacjach i trzeba sobie jakoś radzić. W takim przypadku, jak opisany tutaj (i nie tylko) proponuję zrezygnować z jakiegokolwiek bezpośredniego źródła światła – słonecznego czy sztucznego (nawet sztucznie rozproszonego) padającego na owada. Korzystny jest cień – światło bezpośrednie zasłonić sobą lub czymkolwiek. Ewentualne oświetlenie blendą powinno dać dobry efekt.
Nie tylko błyszczące pancerzyki chrząszczy są trudne do fotografowania; podobne problemy występują również z rosą i po deszczu. Sposoby na zrobienie przyzwoitego zdjęcia są podobne. Osobiście nigdy nie używam sztucznego żródła światła, ale to tylko dlatego że nie lubię końcowego efektu na zdjęciu. Dodatkowym doświetlaczem jest dla mnie blenda, której ustawieniem można całkiem nieźle modulować oświetlenie.
A swoja drogą czasem warto iść pod prąd i eksperymentować. Może to dać ciekawe wyniki.
Powodzenia

Dzięki za podpowiedź!Spróbuję poeksperymentować z tą blendą.
Dla sprostowania-mojego modela znalazłem na jakiejś fotce w internecie i domniemany ,,majkowaty” okazał się chrząszczem z rodziny biegaczowatych ;-)))

Keymaster
bobol wrote:
Filtra użyłem(o czym piszę w poście)i tu spotkało mnie spore zdziwienie!,,Wygasił” on wszystkie ciemne partie obrazu a rozbłyski tylko trochę przydusił!!!Możesz to jakoś zrozumieć?!Bo ja tego jakoś nie ogarniam:-/Nie pomogło nic kręciłem nim na wszystkie sposoby…

To jest, niestety, zupełnie normalne – silnych odblasków (np. od powierzchni metalicznych) polar nie zgasi całkiem, co najwyżej może zmniejszyć intensywność. Jak jeszcze powierzchnia jest zaokrąglona, to nie ma szans wszystkiego wygasić.

Viewing 7 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.