Strona główna Fora Foto Sprzęt Horror – ‘PLAMY’ – przy okazji pytanie o czyszczenie matrycy Wrocław

Horror – ‘PLAMY’ – przy okazji pytanie o czyszczenie matrycy Wrocław

Sprzęt

Member

Jest piękne wrześniowe popołudnie, ptaszki ćwierkają, muszki latają, gdzieniegdzie pojawi się komar. W oddali idzie on, zadowolony, z plecakiem przez ramię, rozgląda się wokół z poszukiwaniu ciekawostek i nagle… jest! w oddali widać lecący obiekt, mały wydający dziwne odgłosy, lekko zielonkawy. Szybkim ruchem przerzucił plecak na przód, jeden ruch zamka i sprzęt był w ręku, celowanie i … jest. Sąsiad bawił się modelem latającym, zrobiłem troche zdjęć, poniekąd dla próby (Pentax k20d jednak trochę gorzej radzi sobie przy szybko poruszających sie obiektach). po dotarciu do domu wrzucam całość do kompa i tu zaczął się HORROR. Każde zdjęcie w centrum kadru ma plamę, każde! Najpierw iskierka nadziei ze to jednak brud na obiektywie ale niestety kilka prób potwierdziło ze to brudna matryca. Dmuchanie gruszką nie pomogło, wielokrotne uruchamianie mechanizmu czyszczenia matrycy też, czuję jak dłonie drżą mi coraz mocniej, pot perli się na czole, czas na środki ostateczne. Podnoszę lustro, suchy patyczek do uszu i …. kurcze ręka drży coraz mocniej, zaciskam zęby i do dzieła. Czuję się jakbym uzbrajał zapalnik bomby atomowej, spokojne długie ruchy od lewej do prawej, na koniec kilka dmuchnięć gruszką – tak dla pewności gdyby jednak pozostały paprochy po patyczku. Podłączam obiektyw (najpierw dłuższy) kilka zdjęć na jasnym tle przy dużej przysłonie, wrzut na ekran … czysto, powtórka na tym samym obiektywie …. dalej czysto. To samo powtórka na krótkiej rurce i efekt podobny, czysto. Ulga, ale i pojawiające się pytanie:
Gdzie we Wrocławiu dobrze i niedrogo wyczyszczę matrycę (i przy okazji matówkę, lustro itp). O zakłądzie na Psich budach czytałem ale gdzie jeszcze (prace domowe – użycie opcji wyszukaj – odrobiłem i niewiele znalazłem).
Będę wdzięczny za pomoc

pzdr k

Member

nie czyść patyczkami do uszu! zostaną Ci kłaczki które potem fruwają po komorze lustra i prędzej czy później wyjda ci na zdjęciu jako plamki-długie kreski :-))) poza tym suchym patyczkiem raz, że wcale kurzy nie zbierzesz a rozmażesz, dwa porysujesz filtr i dopiero będziesz miał plamek na matrycy- sprawdź najpierw ile masz plamek- popołudniowe niebieskie niebo, małe ISO i przysłona f=22 ona prawdę ci powie- wyjdą wszystkie kropeczki- możesz wtedy dopiero spróbować dmuchać gruszką (potem znowu sprawdź ile ich zostało)- niektórzy dmuchaja tez sprężonym powietrzem albo chuchają (:-))) a potem mają organiczne odbarwienia na filtrze których nic juz nie chce umyć :-))) zrób sobie też fotkę z f-8- jak ich nie zauważysz, czy też ci nie będą tak bardzo przeszkadzały to może stwierdzisz, że nie warto jeszcze czyścić…

Member

Niestety sprawa ma ciąg dalszy, próby na f22 wykazały ze jednak pozostało kilka plam :( w związku z tym pytanie o czyszczenie matrycy staje sie bardziej palące… HELP :).

pzdr k

Member

oddaj do autoryzowanego serwisu pentaxa

Member

FOTO MASTER na Odrzańskiej i matryca czysta :-) stówkę śpiewają

Member

Witam!

No ja akurat z moją K10 zawsze robię to zwykłymi patyczkami tyle że cały
proces czyszczenia zajmuje godzinę czasem dłużej i zużywam całą stertę patyczków.
Cały “cfancig” polega na tym żeby jeden patyk użyć tylko i wyłącznie do jednego
przetarcia lustra, przecierasz (jeden ruch) odwracasz na drugi koniec patyka
i drugi ruch. Dzięki temu zdejmujesz z matrycy syfki ale nie szorujesz tymi przyklejonymi
do patyczka paprochami po matrycy. DO tego co jakiś czas wydmuchuję syfki gruszką.
Po kilku przetarciach montuję słoik i na f22 robię pstryka z 3-4 sek. sprawdzam czy widać
paprochy i tak aż do skutku – robota gupiego ale mi zawsze przynosi efekt, przynajmniej
na jakiś czas

…w każdym razie zawsze pomaga stemplowanie plamek w gimpie ;)

Powodzenia życzę!

Viewing 5 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.