Strona główna Fora Foto Inne Jak pracuje fotograf- Sharon Stone i Nagroda Pokoju

Jak pracuje fotograf- Sharon Stone i Nagroda Pokoju

Inne

 
Member

Witam,
żeby przybliżyć pracę fotoreportera wymyśliłem cykl w którym prezentuję jak wygląda praca fotografa prasowego. Ale praca widziana od kuchni, czyli jak naprawdę to wygląda, bez cukrowania i ubarwiania. Od razu zaznaczam, że nie jest to publikacja dla fotografów prasowych, oni wiedzą jak to wygląda. To jest fotoblog dla osób, którzy chcą zobaczyć jak znane imprezy wyglądają z drugiej strony.

Dzisiaj chcę pokazać galę przyznania Nagrody Pokoju dla gwiazdy kina (chyba już byłej) Sharon Stone, kiedy była w Warszawie. Dokładnie pokazuję jakie były warunki fotografowania, pokazuję metadane zdjęć i jakie zdjęcia zrobiłem.

http://piotrblawicki.com/jak-pracuje-fotograf-prasowy-sharon-stone-i-nagroda-pokojuhow-press-photographer-works-sharon-stone-peace-summit-award/

 
Member

Mam nadzieję ze Twoja obecność tutaj na DFV to nie jest jednorazowy “wypad” i częsciej się będziesz uaktywniał pokazując jak ten “chylący się ku upadkowi” fach wygląda od podszewki. Nieco zakoczyłeś mnie inf. o wysyłaniu fot prosto z puchy. Niby o tym wiedziałem… ale nie dowierzałem:P
Dzięki za materiał.
pzdr

 
Member

Szacun, Piotrze, za robotę i przede wszystkim za podzielenie się. Bardzo fajny materiał. Zdradzisz, ile klatek w ciągu tych trzech minut focenia pani Stone wystrzelałeś?

 
Member

Oj, a na jakim forum jeszcze tego linku nie dałeś? :D Na fb Cię opitolili nawet :D

 
Member

agaton się loguje tylko po to żeby komuś szpilę wsadzić, albo cztery litery pokazać :P

 
Member

Dobry post. Widze ze strzelanie seriami to norma tym zawodzie. O ile rozumiem to w czasach analogowych wygladalo to jednak inaczej pod tym wzgledem. Na pewno bylo trudniej ale jak z jakoscia zdjec? Czy nie bylo tak ze fotograf bardziej skupial sie na wychwyceniu jakiegos ‘decydujacego momentu’?

 
Member
yehood wrote:
Nieco zakoczyłeś mnie inf. o wysyłaniu fot prosto z puchy. Niby o tym wiedziałem… ale nie dowierzałem:P

No tak, w sumie tez to wiem i jakos od czasu gdy wszystko w RAW robie to nie moze mi przez glowe przejsc ze mozna gdzies wysylac zdjecia (tym bardziej do druku) bez chocby minimalnej obrobki :)

 
Member

Dziękuję za dobre słowo, niewiele go w necie.

Co do ilości zrobionych zdjęć, to zdecydowanie za dużo ich zrobiłem. Cały czas staram się pilnować, ale na takich stadnych tematach nie jest to proste. Generalnie warto oszczędzać migawkę, bo nie jest wieczna :) Ale mimo sporej ilości zdjęć przepuściłem na tej imprezie jedno genialne ujęcie, jakie można było ustrzelić (może o tym kiedyś napiszę).

Co do wysyłania zdjęć bez obróbki, to nie ma w tym nic niezwykłego. Generalnie wolę obrobić, ale czasem brak czasu zmusza do takich rozwiązań. Pamiętajcie, że nie każde surowy jpeg wygląda tak dobrze jak z D3s. Wcześniej 20 lat robiłem na Canonach i wysyłanie surowych plików raczej nie wchodziło w grę, szczególnie w cyfrach sprzed kilku lat.
Pozdrawiam.

You must be logged in to reply to this topic.