Strona główna Fora Foto Sprzęt jak szybko rozładować aku?

jak szybko rozładować aku?

Sprzęt

Member

czy ktoś ma jakiś dobry patent na szybkie rozładowanie akumulatora z aparatu? pstrykanie zdjec z flashem do oporu wydaje mi się zbyt głupie a zwarcie go uszkodzi.

Member

nakreć flm jak możesz ;)

Keymaster

LiveView, tylko w opcjach wyłącz automatyczne wyłączanie aparatu i wydłuż maksymalnie czas, po którym LV się wyłącza.

Member

zauwazylem ze to szybko wyczerpuje i jak dotąd stosowałem krecenie filmu ale czekam na inne odpowiedzi, moze ktoś wpadł na cos jeszcze lepszego..

Member

np kręcenie filmu z jednoczesnym pstrykaniem zdjec z flashem, ale to odpada:)

Member
006 wrote:
np kręcenie filmu z jednoczesnym pstrykaniem zdjec z flashem, ale to odpada:)

możesz tańczyć przy aparacie ale to inne akumulatorki padają ;)
wsadz do lodówki?
ekran na maksymalną jasność
podłącz niezależny ekran – to bardzo żre prąd jesli nie ma osobnego zasilania ;)

Keymaster

Lodówka to zdecydowanie nie jest zdrowy pomysł.

Member

Mój aparat potrzebuje mało prądu na robienie zdjęć, ale za to bardzo dużo na obróbkę już gotowych. Np. kadrowanie, przeglądanie, usuwanie, efekty, filtry itp.

Member

ja używam żarówki halogenowej 20W na 12V do rozładowania akumulatorów Canona. Rozładuje się formalnie do zera (mierzone na stykach), wewnątrz na ogniwach pozostaje ok 6V (z nominalnych 7,4V, przy max naładowaniu mają 8,4V) ale że mają wbudowany regulator napięcia to poniżej tego progu nie da się zejść. Z dużym uproszczeniem, przez żarówkę będzie płynął prąd ok 2A czyli teoretycznie cały akumulator będzie się rozładowywał mniej więcej 40-50 minut.
Takie działanie na akumulatorach bez regulatora raczej nie jest wskazane.

Member

no to film zajmuje ze 20-30 minut ciągłego krecenia ;)

Member

A ja z ciekawości zapytam po co lub dlaczego chcesz szybko rozładować akumulator ?

Member

za johnas-em? Ja jadę do końca, chyba, że mam coś ważnego do zrobienia to zmieniam na zapasowy gdy zaczyna mrugać wskaźnik:). A później dożynam ;p, przeglądając efekty :)

Member
johnas wrote:
A ja z ciekawości zapytam po co lub dlaczego chcesz szybko rozładować akumulator ?

No właśnie: jakoś nie czuję potrzeby rozładowywania akumulatorów litowo-jonowych (bo takie z reguły są w aparatach), chyba że przed ich utylizacją. Jeśli idzie o trwałość (“żywotność” jak mówią niektórzy) tego typu akumulatorów, to dobrze im robi doładowywanie znacznie przed całkowitym rozładowaniem (odwrotnie niż w akumulatorach NiMH, których nie należy doładowywać przed całkowitym rozładowaniem).

Member

No właśnie dlatego ciekawi mnie po “kiego” rozładowywać taki akumulator :)

Member
johnas wrote:
No właśnie dlatego ciekawi mnie po “kiego” rozładowywać taki akumulator :)

po to, by naładować go ponownie gdy nie mam zapasowego a wiem, ze 30% to zbyt mało na ‘jutro’. w przypadku niektórych modeli akumulatorów ponowne ładowanie bez wcześniejszego rozładowania do zera systematycznie obniża pojemność ogniwa.

Member
006 wrote:
johnas wrote:
No właśnie dlatego ciekawi mnie po “kiego” rozładowywać taki akumulator :)

po to, by naładować go ponownie gdy nie mam zapasowego a wiem, ze 30% to zbyt mało na ‘jutro’. w przypadku niektórych modeli akumulatorów ponowne ładowanie bez wcześniejszego rozładowania do zera systematycznie obniża pojemność ogniwa.

Wyżej wyjaśniłem, że ma to sens TYLKO w przypadku aku. typu NiMH (stosowanych głównie w formie tzw. “paluszków”) (i niklowo-kadmowych, raczej niespotykanych w aparatach foto), natomiast powszechnie stosowane aku. litowo-jonowe LEPIEJ DOŁADOWYWAĆ nierozładowane całkowicie.

Member

Pytanie w takim razie mam jeszcze ja. Lepiej jak się nie używa aparatu dłuższy czas naładować do pełna akumulatory, czy lepiej żeby leżały rozładowane? Czy to w ogóle nie ma żadnego znaczenia?

Keymaster

Jak nie używasz przez dłuższy czas, to wyjąć baterie z aparatu (lampy i każdego innego urządzenia).

Member
molp wrote:
Pytanie w takim razie mam jeszcze ja. Lepiej jak się nie używa aparatu dłuższy czas naładować do pełna akumulatory, czy lepiej żeby leżały rozładowane? Czy to w ogóle nie ma żadnego znaczenia?

Zależy co rozumiesz przez “dłuższy czas” i czy zależy ci np. na zachowaniu ciągłości numeracji zdjęć. Ze względów bezpieczeństwa technicznego – jak już pisał Piotr – lepiej nie pozostawiać akumulatorów w aparacie na wiele tygodni. Natomiast, dla zachowania ciągłości numeracji zdjęć warto podtrzymywać sprawność akumulatorów – sam tak robię w rzadko używanym starym kompakcie: sprawdzam stan aku. (NiMH) co 2 tygodnie i w razie potrzeby wymieniam na naładowane.

Viewing 18 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.