Strona główna Fora Foto Sprzęt Jaki statyw z głowicą kulową w okolicy 300 zł

Jaki statyw z głowicą kulową w okolicy 300 zł

Sprzęt

Member

Witam,
Poszukuję statywu z głowicą kulową do mojego nex’a. Lektura DFV i forum nie rozwiała moich wątpliwości, więc liczę na Waszą pomoc.
A oto czego dokładnie poszukuję:

1.Budżet mam ograniczony i nic na to nie poradzę, tak więc max to trochę ponad 300zł
2.Do noszenia w plecaku, a więc raczej lekki i niezbyt długi
3.Czasem do makro, a więc fajnie gdyby dał się nisko rozstawić
4.Maksymalna wysokość nie jest kluczowa, ale 1,5m byłoby miło
5.Udźwig bez przesady – raczej zostanę przy bezlusterkowcach. Chwilowo szkła mam głównie retro (m42 i CFD) a więc ciężkie, ale może coś na to zaradzę kiedyś…

Jeden, który mi wynikło z googlowania to Camrock TXC66 – ale nie pasuje do punktu 3, bo nie można zdemontować kolumny chyba?
Jakieś inne propozycje?

Tak przy okazji witam wszystkich, bo to mój pierwszy raz na forum.

Member

Popatrz na ,,Benro”. To jeden ze statywów jaki posiadam.Nie pamiętam jego symbolu,bo wożę go na stałe w samochodzie.Kupiłem go w Tarnowskich Górach w sklepie ,,fotozakupy”wraz z z małą głowicą kulową.Ma wyciąganą i obracaną kolumnę środkową,a jego nogi można rozstawić bardzo szeroko.Dorobiłem do niego jeden element,który pozwala na manipulowanie aparatem pod dowolnymi kątami.Cena wraz z głowicą (w promocji) około 350 zł.

Keymaster

Dobra, to ja po wysyłce marcowego numeru zacznę zbierać sprzęt do testu statywów do 400 zł…

Member
Piotr wrote:
Dobra, to ja po wysyłce marcowego numeru zacznę zbierać sprzęt do testu statywów do 400 zł…

Myślę Piotrze,że to dobre posunięcie,bo co tu ukrywać są wśród nas są tacy dla których 400 PLN to spory wydatek…
Swoją drogą też szukam jakiejś głowicy kulowej do mojego ,,Benro”Co sądzisz o głowicy Benro Ks-1 ?

Member

Temat powraca jak bumerang :) Co do benro to z opowiadań słyszałem dużo dobrego. Moi znajomi posiadają produkty tej marki ale raczej z wyższej półki.
Ja osobiście posiadam statyw TRIOPO MX 1128 z głowicą KJ-1 bardzo sobie go chwale. Ubolewam tylko, że przedstawiciel na Polskę już chyba za bardzo się nie troszczy o markę. Na stronie triopo.pl nastała chyba zima bo nic tam się nie zienia od ponad pół roku.

Member

Dzięki za odpowiedzi.

Wychodzi na to, że jest całkiem sporo pozycji na rynku jako-tako spełniających moje kryteria. Tak więc klasyczne “osiołkowi w żłoby dano…”

Do testu pewnie nie doczekam, bo statyw chcę mieć przed końcem maja. Ale z przyjemnością przeczytam i sprawdzę czy szczęśliwie trafiłem :-)

Keymaster
pwain wrote:
Wychodzi na to, że jest całkiem sporo pozycji na rynku jako-tako spełniających moje kryteria. Tak więc klasyczne “osiołkowi w żłoby dano…”

Ja się obawiam, że sytuacja jest mniej optymistyczna. Owszem, da się znaleźć głowicę kulową w cenie poniżej 300 zł, którą z czystym sumieniem mogę polecić, ale nie jest ich znowu tak dużo. Ale to głowica… Podobnie – jak się poszuka, to da się znaleźć w miarę sensowny statyw do 300 zł. Natomiast zestaw statyw i głowica do 300 zł… powodzenia!

Member
Piotr wrote:
pwain wrote:
Wychodzi na to, że jest całkiem sporo pozycji na rynku jako-tako spełniających moje kryteria. Tak więc klasyczne “osiołkowi w żłoby dano…”

Ja się obawiam, że sytuacja jest mniej optymistyczna. Owszem, da się znaleźć głowicę kulową w cenie poniżej 300 zł, którą z czystym sumieniem mogę polecić, ale nie jest ich znowu tak dużo. Ale to głowica… Podobnie – jak się poszuka, to da się znaleźć w miarę sensowny statyw do 300 zł. Natomiast zestaw statyw i głowica do 300 zł… powodzenia!

Dużo zależy od oczekiwań. Statywy, które mam w tej chwili są naprawdę bardzo marne. Na pewno odczuję poprawę.
Ja poszukuję sprzętu dla amatora – statyw nie będzie na siebie zarabiał. Dlatego uznałem, że muszę sobie wyznaczyć jakąś granicę ceny.
Dla mnie najgorsze jest to, że nie bardzo mam gdzie pójść i “dotknąć” różnych modeli. Zakupu dokonam przez internet i albo muszę liczyć na opinię bardziej doświadczonych, albo przeprowadzę losowanie… :-)

Member

Trudno oczekiwać markowego sprzętu za 300 zł.
Pod pojęciem markowy rozumiem znanego i cenionego producenta, dobrą i powtarzalną jakość, wysoką funkcjonalność oraz trwałość i przydatność w różnorodnych zastosowaniach.
Takim sprzętem posługują się amatorzy z bardziej zasbnym portfelem oraz profi.
Ci ostatni potrafią dojść do granic absurdu szukając “bezkompromisowych” parametrów sprzętu w każdym kierunku.
Sam używam statywu Giottos-mtl-9351b, ciut droższy niż limit, plus oddzielnie kupiona głowica Gold photo (nie mogę jej polecić nikomu, może taki egzemplarz trafiłem).
Jestem bardzo zadowolony z jakości i funkcjonalności samego statywu.
Od niedawna na naszym rynku są dostępne statywy Triopo. Niestety nie miałem okazji używać ich osobiście.
Nie wyglądają na “modele zabawkowe”, a ceny mają naprawdę zachęcające. Np. :

http://www.foto-tip.pl/sklep/statyw_triopo_c_258_z_glowica_kj_2___zestaw-p-1776.html

lub

http://www.foto-tip.pl/sklep/statyw_triopo_mt_128_z_glowica_nb_1s___zestaw-p-1775.html

Może coś takiego ?

A może ktoś używa i się wypowie, sam jestem ciekaw ?

Member

Camrock TXC66 ma możliwość odwrócenia kolumny i co za tym idzie nadaje się do makro.
A poza tym to znacznie lepszy sprzęt niż się niektórym wydaje …

Member
bobol wrote:
Popatrz na ,,Benro”. To jeden ze statywów jaki posiadam.Nie pamiętam jego symbolu,bo wożę go na stałe w samochodzie.Kupiłem go w Tarnowskich Górach w sklepie ,,fotozakupy”wraz z z małą głowicą kulową.Ma wyciąganą i obracaną kolumnę środkową,a jego nogi można rozstawić bardzo szeroko.Dorobiłem do niego jeden element,który pozwala na manipulowanie aparatem pod dowolnymi kątami.Cena wraz z głowicą (w promocji) około 350 zł.

Moge sie pod tym podpisac. Statywy Benro maja b.dobry stosunek jakosci do ceny. Osobiscie posiadam model A0680 z glowica BH00 i naprawde nie moge zlej rzeczy powiedziec o nim.

Ostatnie sekcje nog sa troche cienkie ale mimo to statyw jest sztywny. W razie potrzeby mozna obciazyc go na haku na centralnej kolumnie przy czym robilem zdjecia na wet przy silnym wietrze i nie bylo takiej potrzeby. Nogi rozstawiaja sie bardzo szeroko a do tego centralna kolumne mozna wyciagnac i zamontowac bokiem cojest swietna funkcja przy makro. Glowica nie jest rewelacyjna – trzeba ja mocniej dokrecac – ale spelnia swoja role. Waga umiarkowana.

Nie wiem gdzie mozna kupic te statywy na polskim rynku. Tutaj znalazlem cos podobnego tyle ze z inna glowica i jak rozumiem wplywa to na cene. Ten pierwszy tez pewnie nie bedzie kosztowac 300zl a moze cos bardzej w granicach 400zl jesli dobrze licze. Sprobuj dozbierac jeszcze troche grosza jednak. Statyw zostaje na cale zycie wiec dobrze dokonac czasem malego poswiecenia przy zakupie.

Keymaster
axt wrote:
Camrock TXC66 ma możliwość odwrócenia kolumny i co za tym idzie nadaje się do makro.

A używałeś go w ten sposób? Dla uściślenia – robiłeś makro mając odwróconą kolumnę i aparat zawieszony do góry nogami pod statywem?

Keymaster
pwain wrote:
Dużo zależy od oczekiwań. Statywy, które mam w tej chwili są naprawdę bardzo marne. Na pewno odczuję poprawę.

Niewykluczone :) Ale “lepiej niż było” niekoniecznie zawsze oznacza “wystarczająco dobrze”. Istnieje pewna granica, poniżej której statyw nie jest użyteczny – niezależnie od ceny, poziomu oczekiwań i rodzaju uprawianej fotografii. Statywy, które nawet bez żadnego obciążenia są… “miękkie”, elastyczne, sprężynują, chwieją, dają się skręcić w palcach – to tylko wyrzucanie pieniędzy i strata energii na targanie tego. Fotografując z ręki nie będzie gorzej :)

Quote:
Ja poszukuję sprzętu dla amatora – statyw nie będzie na siebie zarabiał. Dlatego uznałem, że muszę sobie wyznaczyć jakąś granicę ceny.

Tak naprawdę różnica w sprzęcie dla amatora, a dla zawodowca leży w dwóch miejscach:
– udźwig – dość oczywiste, zawodowiec może mieć cięższy sprzęt niż amator. Ale… ten udźwig powinien być realny, a to, co deklarują producenci tanich statywów ma niewiele wspólnego z rzeczywistością
– trwałość – to z kolei jest dość dyskusyjne, bo, owszem, zawodowiec może włazić w błota, piaski i trzaskające mrozy, a amator niekoniecznie, ale z drugiej strony nie jestem pewien, czy amator zaakceptuje sytuację, że co pół roku musi kupować nowy statyw, bo się plastikowa korbka od kolumny centralnej ukręca…
Jest jeszcze trochę drugorzędnych, ale czasem – a właściwie: z czasem :) – dość istotnych kwestii, jak wygoda i komfort użycia, precyzja ustawiania aparatu itp. Nic tak nie zniechęca do noszenia ze sobą statywu, jak świadomość, że precyzyjne kadrowanie wymaga kwadransa dokręcania i odkręcania opadającej głowicy… :)

Keymaster
rk-62 wrote:
oddzielnie kupiona głowica Gold photo (nie mogę jej polecić nikomu, może taki egzemplarz trafiłem).

W przypadku Goldphoto występują głównie “takie egzemplarze” :)) A te “takie egzemplarze” dzielą się na niedokręcalne i nieodkręcalne :)

Member
Piotr wrote:
rk-62 wrote:
oddzielnie kupiona głowica Gold photo (nie mogę jej polecić nikomu, może taki egzemplarz trafiłem).

W przypadku Goldphoto występują głównie “takie egzemplarze” :)) A te “takie egzemplarze” dzielą się na niedokręcalne i nieodkręcalne :)

Też przez chwilę testowałem statyw i głowicę. Wszystko gra do chwili bliższego kontaktu i próby roz/złożenia oraz właśnie jak wyżej ;) Jedna wielka maskara!

Member

Ja używam Hama TRAVELLER COMPACT PRO NEU i jest zupełnie wystarczający do Nikona D90 z obiektywem 18-105. Tu można go obejrzeć http://www.hama.pl/portal/picType*abb/action*2599/articleId*29114524 – głowica kulowa, wykręcana kolumna środkowa – można go bardzo obniżyć, nóżki z kolcami lub po skręceniu gumowymi stopkami, hak do podwieszenia obciążenia, bez wyciągania ostatniej sekcji jest wystarczająco stabilny, a jego waga pozwala mieć go zawsze przy sobie. Cena 240 zł z głowicą.

Member
Piotr wrote:
Dobra, to ja po wysyłce marcowego numeru zacznę zbierać sprzęt do testu statywów do 400 zł…

Tak z ciekawości – czy udało się coś uzbierać i testy ruszyły? Bo jeśli są jakieś wstępne konkluzje to bardzo bym prosił. Ja już dłużej nie mogę odkładać kupna – za dwa tygodnie wybieram się do Australii i mam zamiar fotografować jak wściekły ;-)

Member

za 300 z groszami jakis czas temu kupiłem benro a-500ex i glowice bh1-m. w komplecie wyszło sporo taniej. gdzies czytałem ze głowica nie ma deklarowanego udzwigu 6kg, ale mysle ze do utrzymania body i zooma klasy 70-300 spokojnie wystarczy.

Member

Odwrócona kolumna w makro…hmmm..dobra reklama nic więcej,chciałbym to widzieć w terenie,jak się komuś uda zerknąć do wizjera i ustawić kadr do góry nogami:)

Wybór statywu to rzecz bardzo indywidualna,w zależności od rodzaju sprzętu,wagi jego,i zastosowania w danej dziedzinie fotografii.

Ja szukałem statywu do 300 zł na amatorką lustrzankę i tamrona 90 który miałby dobre zejście jak najbliżej ziemi.Głowica kulowa w tej cenie odpada i tyle.Kupić może można,ale po miesiącu zdjęcia w pionie będa spadać w dół:)

W ofercie znalazłem dwa bardzo ciekawie wykonane ststywy w tym przedziale cenowym….slick pro 330 dx i sherpa 600….sherpa troszkę solidniejsza i mozna wymienić głowicę,ale przy tym jest cięższa.

Wybrałem slicka i nie żałuję,akurat głowica w zestawie mi pasuje,pracuje na dwa pokrętła,wszystko jest idealnie spasowane,stabilność ma wystarczającą,polecam….ps wygląda na sporo droższy:))

Member

Sytuacja powoli mi się klaruje.
W tej chwili mam już tylko dwa typy.

Tańsza wersja:
Benro A-350EX z głowicą BH-0M

Trochę droższa i teoretycznie słabszy udźwig:
Velbon Sherpa 555R z głowicą QHD-51Q

Velbona właśnie oglądałem i zrobił na mnie dobre wrażenie. Benro znam tylko z opinii z internetu.
Myślicie, że obojętnie co wybiorę?

Member
pwain wrote:
Sytuacja powoli mi się klaruje.
W tej chwili mam już tylko dwa typy.

Tańsza wersja:
Benro A-350EX z głowicą BH-0M

Trochę droższa i teoretycznie słabszy udźwig:
Velbon Sherpa 555R z głowicą QHD-51Q

Velbona właśnie oglądałem i zrobił na mnie dobre wrażenie. Benro znam tylko z opinii z internetu.
Myślicie, że obojętnie co wybiorę?

ten model statywu benro pewnie cie zadowoli ale co do glowicy to wzialbym z wiekszym udzwigiem… zebys nie byl zawiedziony, zwlaszcza kiedy bedziesz chcial ustawic aparat w jakiejs fikusnej pozycji. dylemat stary jak swiat. jak to znam, bo z kasa raczej cienko, ale warto zaczekac i dolozyc moze 100pln bo to akurat zakup na dluzszy czas.

Member

Też mam Velbona. Są lekkie i nie za długie, ale często zdarza mi się obawiać, że gdy ciut mocniej zawieje to aparat razem z tym statywem odleci hen hen.
Dlatego nie polecam Velbona, ale moje ostatnie odkrycie statyw Sirui, dokładnie ten: http://www.foto-tip.pl/sklep/statyw_sirui_t_005_z_glowica_c_10_czerwony-p-2199.html
Cena do 300zł, piszą, że lekki i stabilny. Do tego dizajnerski. Zastanów się ;)

Member

Witam,
podepnę się pod ten wątek, bo temat chyba w jego kontekście.
Kupiłem jakiś czas temu statyw Benro A-500EX w zestawie z głowicą BH-1. Statyw jest OK, ale o głowicy mogę powiedzieć, tyle że jest…i na tym jej zalety (moim zdaniem) się kończą; jeden zacisk nie ułatwia kontroli ustawienia aparatu. Powoli dojrzewam do wymiany głowicy i na dziś pomysł to Benro B-0, ew. B-1 (różnią się chyba tylko udżwigiem i ceną). Na innym forum wyczytałem, by udżwig głowicy dobierać dzieląc podany przez producenta przez 3.
Mam na dziś Canona 60d, najcięższy obiektyw nie waży 1 kg – B-0 wydaje się być OK.
Może ktoś coś doradzi, podpowie; najlepiej z własnego doświadczenia. Z góry dzięki.

Member
szalas wrote:
Witam,
podepnę się pod ten wątek, bo temat chyba w jego kontekście.
Kupiłem jakiś czas temu statyw Benro A-500EX w zestawie z głowicą BH-1. Statyw jest OK, ale o głowicy mogę powiedzieć, tyle że jest…i na tym jej zalety (moim zdaniem) się kończą; jeden zacisk nie ułatwia kontroli ustawienia aparatu. Powoli dojrzewam do wymiany głowicy i na dziś pomysł to Benro B-0, ew. B-1 (różnią się chyba tylko udżwigiem i ceną). Na innym forum wyczytałem, by udżwig głowicy dobierać dzieląc podany przez producenta przez 3.
Mam na dziś Canona 60d, najcięższy obiektyw nie waży 1 kg – B-0 wydaje się być OK.
Może ktoś coś doradzi, podpowie; najlepiej z własnego doświadczenia. Z góry dzięki.

Nie kombinuj, kup raz i dobrze ;)

od kilku lat używam z powodzeniem Manfrotto 496RC2 (udźwig 6 kg) “Głowica wyposażona w pojedynczą blokadę umożliwia obrót poziomy 360 stopni oraz pochył w pionie w zakresie od -90° do +90°. Aparat jest mocowany na płycie z gwintem 1/4″. Nowa innowacyjna konstrukcja z eliptycznymi otworami dla zmniejszenia wagi, wyposażona w pokrętło docisku ruchu jałowego kuli.”

1671926454b77f44edb359.jpg

O to “pokrętło docisku ruchu jałowego kuli” w tym wszystkim chodzi, bo możesz dowolnie dopasować siłę poślizgu w zależności od ciężaru aparatu z obiektywem :)

Nie widzę żadnego sensu przepłacania kilkadziesiąt zł za Benro!

http://www.saturion.pl/product/157152/Akcesoria/Akcesoria_Foto/Manfrotto_glowica_do_statywu_496RC2.html

Member
ac wrote:
od kilku lat używam z powodzeniem Manfrotto 496RC2 (udźwig 6 kg) “Głowica wyposażona w pojedynczą blokadę umożliwia obrót poziomy 360 stopni oraz pochył w pionie w zakresie od -90° do +90°. Aparat jest mocowany na płycie z gwintem 1/4″. Nowa innowacyjna konstrukcja z eliptycznymi otworami dla zmniejszenia wagi, wyposażona w pokrętło docisku ruchu jałowego kuli.”

O to “pokrętło docisku ruchu jałowego kuli” w tym wszystkim chodzi, bo możesz dowolnie dopasować siłę poślizgu w zależności od ciężaru aparatu z obiektywem :)

Nie widzę żadnego sensu przepłacania kilkadziesiąt zł za Benro!

Dzięki, wygląda obiecująco – może się skuszę.

Member

używam polecam

ac wrote:
szalas wrote:
Witam,
podepnę się pod ten wątek, bo temat chyba w jego kontekście.
Kupiłem jakiś czas temu statyw Benro A-500EX w zestawie z głowicą BH-1. Statyw jest OK, ale o głowicy mogę powiedzieć, tyle że jest…i na tym jej zalety (moim zdaniem) się kończą; jeden zacisk nie ułatwia kontroli ustawienia aparatu. Powoli dojrzewam do wymiany głowicy i na dziś pomysł to Benro B-0, ew. B-1 (różnią się chyba tylko udżwigiem i ceną). Na innym forum wyczytałem, by udżwig głowicy dobierać dzieląc podany przez producenta przez 3.
Mam na dziś Canona 60d, najcięższy obiektyw nie waży 1 kg – B-0 wydaje się być OK.
Może ktoś coś doradzi, podpowie; najlepiej z własnego doświadczenia. Z góry dzięki.

Nie kombinuj, kup raz i dobrze ;)

od kilku lat używam z powodzeniem Manfrotto 496RC2 (udźwig 6 kg) “Głowica wyposażona w pojedynczą blokadę umożliwia obrót poziomy 360 stopni oraz pochył w pionie w zakresie od -90° do +90°. Aparat jest mocowany na płycie z gwintem 1/4″. Nowa innowacyjna konstrukcja z eliptycznymi otworami dla zmniejszenia wagi, wyposażona w pokrętło docisku ruchu jałowego kuli.”

http://img.bazarek.pl/48837/6325/755336/1671926454b77f44edb359.jpg

O to “pokrętło docisku ruchu jałowego kuli” w tym wszystkim chodzi, bo możesz dowolnie dopasować siłę poślizgu w zależności od ciężaru aparatu z obiektywem :)

Nie widzę żadnego sensu przepłacania kilkadziesiąt zł za Benro!

http://www.saturion.pl/product/157152/Akcesoria/Akcesoria_Foto/Manfrotto_glowica_do_statywu_496RC2.html

Member

Dzięki bardzo za pomoc, AC i ADAMIX ( i inni podpowiadacze :) ). Zamówiłem, ale z małą modyfikacją – 498RC2.
Ale jakby co i tak będzie na Was:) (jakby co, do jutra możecie sie wycofać :-) )

Pozdrawiam.

Member
szalas wrote:
Dzięki bardzo za pomoc, AC i ADAMIX ( i inni podpowiadacze :) ). Zamówiłem, ale z małą modyfikacją – 498RC2.
Ale jakby co i tak będzie na Was:) (jakby co, do jutra możecie sie wycofać :-) )

Pozdrawiam.

szalejesz ;) 8kg fiu, fiu ;)

mnie tam mój całkowicie wystarcza a używam często 70-200 2.8 ;)

będziesz Pan zadowolony, tylko proszę przeczytać instrukcję i używać głowicy zgodnie z przeznaczeniem
;P

Member

Byłem zwolennikiem firmy Manfrotto, mam 2 statywy i kilka różnych głowic.
Ale “podejrzałem” w akcji sprzęt Benro.

Przetestowałem statyw Benro + głowice Benro B0 w akcji, 6 dni a następnie 13 dni po miastach (samolot), wiele ujęć ze statywu zarówno poziom jak i portret. U mnie body + najcięższy obiektyw nie ważą więcej niż 2,5 kg, udźwig statywu i głowicy to 8 kg.
Wszystkie moje wątpliwości (za delikatny, na wystawę a nie w teren, nie będzie trzymał, …) zostały rozwiane, ustawia się łatwo/precyzyjnie i trzyma pewnie.
Dużym zaskoczeniem jest że zarówno wygląd jak i używanie Benro to (conajmniej ) jedna klasa lepiej niż Manfrotto.

Zrobiłem w głowicy B0 zamianę (bez problemu się da) mocowania aparatu na system Manfrotto do którego się przyzwyczaiłem i (nie wiem czy słusznie) wzbudza większe zaufanie gdy chodzi o zabezpieczenie przed przypadkowym wypięciem.

Jedyna “niedoróbka” w statywie Benro to brak uchwytu aby go jakoś nosić gdy nie zabieram plecaka/torby ani tym bardziej pokrowca. Oczywiście łatwo rozwiązywalna.

System Manfrotto został zdeklasowany do kategorii pomocniczy/zastępczy i pozostaje w domu.

jp

Member
janusz-pawlak wrote:
Byłem zwolennikiem firmy Manfrotto, mam statywy i kilka różnych głowic.
Ale “podejrzałem” w akcji sprzęt Benro.

Przetestowałem statyw Benro + głowice Benro B0 w akcji, 6 dni a następnie 13 dni po miastach, wiele ujęć ze statywu zarówno poziom jak i portret. U mnie body + najcięższy obiektyw nie ważą więcej niż 2,5 kg, udźwig statywu i głowicy to 8 kg.
Wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane, ustawia się łatwo i trzyma pewnie.
Dużym zaskoczeniem jest że zarówno wygląd jak i używanie Benro to (conajmniej ) jedna klasa lepiej niż Manfrotto.

Zrobiłem w głowicy B0 zamianę (bez problemu się da) mocowania aparatu na system Manfrotto do którego się przyzwyczaiłem i (nie wiem czy słusznie) wzbudza większe zaufanie gdy chodzi o zabezpieczenie przed przypadkowym wypięciem.

Jedyna “niedoróbka” w statywie Benro to brak uchwytu aby go jakoś nosić gdy nie zabieram plecaka/torby ani tym bardziej pokrowca. Oczywiście łatwo rozwiązywalna

jp

Pozwolisz, że ja się wypowiem negatywnie o Benro?

Dla mnie Benro B0 odpada w przedbiegach ze względu na pochylenie wyłącznie w jedną stronę (Manfrotto pochylenie w pionie +90° -90°) i chyba naoprawdę mało zdjęć robisz, że ten “szczegół” Ci w Benro nie przeszkadza ;)

To samo z systemem mocowania i blokowania płytki z aparatem w głowicy. O ile system Manfrotto jest intuicyjny (blokada sama zaskakuje po włożeniu płytki i ma drugie zabezpieczenie przed przypadkowym wypięciem) i nawet zdejmowanie jest proste, bo wystarczy lekko kciukiem podważyć dźwigienkę zabezpieczającą – to rozwiązanie zastosowane w Benro jest do luftu (krótko pisząc prymitywne i z pewnością nie jest rozwiązanie szybkie w montażu aparatu i jego zdejmowaniu) jest na dłuższą metę uciążliwie i z pewnością nie można napisać, że przyjazne i wygodne.

Jeśli klasę głowicy ustalać będziemy pod względem toporności wykonania i zastosowanych w niej rozwiązań sprzed pół wieku (Arca Swiss OR System http://yongnuo.co.nz/productImg/benro/b1/2.jpg ) – to owszem może i wyższa, ale Manfrotto używam od kilku lat i nigdy mnie nie zawiadło, co do Benro nie byłbym takim optymistą.

janusz-pawlak wrote:
System Manfrotto został zdeklasowany do kategorii pomocniczy/zastępczy i pozostaje w domu.

Twoje zabawki, Twoja piaskownica ;)

Tyle ode mnie w kwestiach realnego użytkowania w terenie związanego z wygodą użytkowania. A nie chciałbym używać Benro zimą właśnie ze względu na system mocowania i blokowania płytki. Zrób to w grubych rękawiczkach xD

Member
ac wrote:
janusz-pawlak wrote:
Byłem zwolennikiem firmy Manfrotto, mam statywy i kilka różnych głowic.
Ale “podejrzałem” w akcji sprzęt Benro.

Przetestowałem statyw Benro + głowice Benro B0 w akcji, 6 dni a następnie 13 dni po miastach, wiele ujęć ze statywu zarówno poziom jak i portret. U mnie body + najcięższy obiektyw nie ważą więcej niż 2,5 kg, udźwig statywu i głowicy to 8 kg.
Wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane, ustawia się łatwo i trzyma pewnie.
Dużym zaskoczeniem jest że zarówno wygląd jak i używanie Benro to (conajmniej ) jedna klasa lepiej niż Manfrotto.

Zrobiłem w głowicy B0 zamianę (bez problemu się da) mocowania aparatu na system Manfrotto do którego się przyzwyczaiłem i (nie wiem czy słusznie) wzbudza większe zaufanie gdy chodzi o zabezpieczenie przed przypadkowym wypięciem.

Jedyna “niedoróbka” w statywie Benro to brak uchwytu aby go jakoś nosić gdy nie zabieram plecaka/torby ani tym bardziej pokrowca. Oczywiście łatwo rozwiązywalna.

System Manfrotto został zdeklasowany do kategorii pomocniczy/zastępczy i pozostaje w domu.

jp

Pozwolisz, że ja się wypowiem negatywnie o Benro?

Dla mnie Benro B0 odpada w przedbiegach ze względu na pochylenie wyłącznie w jedną stronę (Manfrotto pochylenie w pionie +90° -90°) i chyba naoprawdę mało zdjęć robisz, że ten “szczegół” Ci w Benro nie przeszkadza ;)

To samo z systemem mocowania i blokowania płytki z aparatem w głowicy. O ile system Manfrotto jest intuicyjny (blokada sama zaskakuje po włożeniu płytki i ma drugie zabezpieczenie przed przypadkowym wypięciem) i nawet zdejmowanie jest proste, bo wystarczy lekko kciukiem podważyć dźwigienkę zabezpieczającą – to rozwiązanie zastosowane w Benro jest do luftu (krótki pisząc prymitywne) jest na dłuższą metę uciążliwie i z pewnością nie można napisać, że przyjazne i wygodne.

Tyle ode mnie.

Podzielam Twoje wątpliwości odnosnie zabezpieczenia przed przypadkowym wypięciem, sam zamieniłem.
Ale …… jest to system szeroko stosowany w świecie, nie wiem więc czy nie odbieram go jako mniej pewny tylko dlatego bo sie do Manfrotto po prostu przyzwyczaiłem.

Jakoś rzeczywiście pochylam body do pozycji “portet” zawsze w jedną stronę i nie odczuwam żadnej potrzeby w drugą.
Każdy ma jakieś “ograniczenia”. Tym bardziej że robię dużo nocnych i moje palce “wiedzą” gdzie jest jaki przycisk.

jp

Member
janusz-pawlak wrote:
ac wrote:
janusz-pawlak wrote:
Byłem zwolennikiem firmy Manfrotto, mam statywy i kilka różnych głowic.
Ale “podejrzałem” w akcji sprzęt Benro.

Przetestowałem statyw Benro + głowice Benro B0 w akcji, 6 dni a następnie 13 dni po miastach, wiele ujęć ze statywu zarówno poziom jak i portret. U mnie body + najcięższy obiektyw nie ważą więcej niż 2,5 kg, udźwig statywu i głowicy to 8 kg.
Wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane, ustawia się łatwo i trzyma pewnie.
Dużym zaskoczeniem jest że zarówno wygląd jak i używanie Benro to (conajmniej ) jedna klasa lepiej niż Manfrotto.

Zrobiłem w głowicy B0 zamianę (bez problemu się da) mocowania aparatu na system Manfrotto do którego się przyzwyczaiłem i (nie wiem czy słusznie) wzbudza większe zaufanie gdy chodzi o zabezpieczenie przed przypadkowym wypięciem.

Jedyna “niedoróbka” w statywie Benro to brak uchwytu aby go jakoś nosić gdy nie zabieram plecaka/torby ani tym bardziej pokrowca. Oczywiście łatwo rozwiązywalna.

System Manfrotto został zdeklasowany do kategorii pomocniczy/zastępczy i pozostaje w domu.

jp

Pozwolisz, że ja się wypowiem negatywnie o Benro?

Dla mnie Benro B0 odpada w przedbiegach ze względu na pochylenie wyłącznie w jedną stronę (Manfrotto pochylenie w pionie +90° -90°) i chyba naoprawdę mało zdjęć robisz, że ten “szczegół” Ci w Benro nie przeszkadza ;)

To samo z systemem mocowania i blokowania płytki z aparatem w głowicy. O ile system Manfrotto jest intuicyjny (blokada sama zaskakuje po włożeniu płytki i ma drugie zabezpieczenie przed przypadkowym wypięciem) i nawet zdejmowanie jest proste, bo wystarczy lekko kciukiem podważyć dźwigienkę zabezpieczającą – to rozwiązanie zastosowane w Benro jest do luftu (krótki pisząc prymitywne) jest na dłuższą metę uciążliwie i z pewnością nie można napisać, że przyjazne i wygodne.

Tyle ode mnie.

Podzielam Twoje wątpliwości odnosnie zabezpieczenia przed przypadkowym wypięciem, sam zamieniłem.
Ale …… jest to system szeroko stosowany w świecie, nie wiem więc czy nie odbieram go jako mniej pewny bo sie do Manfrotto po prostu przyzwyczaiłem.

Jakoś rzeczywiście pochylam body do pozycji “portet” zawsze w jedną stronę i nie odczuwam żadnej potrzeby w drugą.
Każdy ma jakieś “ograniczenia”. Tym bardziej że robię dużo nocnych i moje palce “wiedzą” gdzie jest jaki przycisk.

jp

użytkowanie zimą Benro ze względu na system blokownia płytki (Arca Swiss OR System) w rękawiczkach IMO będzie mało komfortowe ;) To, że wcześniej to stosował inny producent i się sprawdza nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem tego, co ja oczekuję. A ja oczekuję wygody i funkcjonalności w każdych warunkach i Benro mi tego nie zapewni.

Member

Nie stosowałem AS QR system więc się nie wypowiadam. Sam preferuję zabezpieczenie M.
Z oglądu AS QR (leży przedemna) że wynika jednak, że w rękawiczkach jednak lepiej dokręcac/odkręcać duże pokrętło niż odblokowywać klasyczną dźwigienkę/mosięży pręt Manfrotto w niektórych pozycjach/rozwiązaniach.

Ponadto M też ma/miało wadę, trzeba dociskać uchwyt, samo zaskoczenie nie załatwia sprawy. Przyzwyczaiłem się.
Zabezpiecznie M też ulega przeobrażeniom, producent poszukuje lepszego rozwiązania.

Pierwsze wersje (np. 322RC2) nie były “automatyczne”, trzeba było samemu przestawiać na pozycję zabezpieczoną.
Potem było rozwiązanie które automatycznie, przy wkładaniu płytki zaskakiwało/zabezpieczało.
Nowszym rozwiązaniem po “atomatycznym-mosiężnym” jest stosowane np. 804RC2 z naciskiem odblokowywującym w dół, znacznie lepiej się obsługuje ale nie jestem pewien czy bezpieczniejsze. I też trzeba dociskać płytkę aby unieruchomić aparat.

Najnowsze rozwiązanie to wogóle brak “mechanicznego” zabezpieczenia. Zastąpiła go w 391RC2 “schowana” konstrukcja blokady która wymusza wprost dociśnięcia płytki. Zabezpiecznie polega na tym,, że dźwignia dociskająca jest schowana.
Ale można nie docisnąć i normalnie pracować. I wtedy dźwignia wystaje i istnieje możliwość przypadkowego wypięcia..

Nie ma więc rozwiązania idealnego, odpornego na nieprecyzyjne używanie.

jp

Member
janusz-pawlak wrote:
Nie stosowałem AS QR system więc się nie wypowiadam. Sam preferuję zabezpieczenie M.
Z oglądu AS QR (leży przedemna) że wynika jednak, że w rękawiczkach jednak lepiej dokręcac/odkręcać duże pokrętło niż odblokowywać klasyczną dźwigienkę/mosięży pręt Manfrotto w niektórych pozycjach/rozwiązaniach.

Ponadto M też ma/miało wadę, trzeba dociskać uchwyt, samo zaskoczenie nie załatwia sprawy. Przyzwyczaiłem się.
Zabezpiecznie M też ulega przeobrażeniom, producent poszukuje lepszego rozwiązania.

Pierwsze wersje (np. 322RC2) nie były “automatyczne”, trzeba było samemu przestawiać na pozycję zabezpieczoną.
Potem było rozwiązanie które automatycznie, przy wkładaniu płytki zaskakiwało/zabezpieczało.
Nowszym rozwiązaniem po “atomatycznym-mosiężnym” jest stosowane np. 804RC2 z naciskiem odblokowywującym w dół, znacznie lepiej się obsługuje ale nie jestem pewien czy bezpieczniejsze. I też trzeba dociskać płytkę aby unieruchomić aparat.

Najnowsze rozwiązanie to wogóle brak “mechanicznego” zabezpieczenia. Zastąpiła go w 391RC2 “schowana” konstrukcja blokady która wymusza wprost dociśnięcia płytki. Zabezpiecznie polega na tym,, że dźwignia dociskająca jest schowana.
Ale można nie docisnąć i normalnie pracować. I wtedy dźwignia wystaje i istnieje możliwość przypadkowego wypięcia..

Nie ma więc rozwiązania idealnego, odpornego na nieprecyzyjne używanie.

jp

no to mamy zgryz, bo mocowanie z Benro mam w głowicy w monopodzie oraz w statywie do lampy błyskowej i #@%#@^^#&*$* mnie trafia, gdy muszę w nich coś zamontować i zdemontować.

możesz bronić swojej koncepcji do upadłego i mnie nic nic do tego – Twoje zabawki.

ja używam od kilku lat równolegle obu rozwiązań w pomieszczenich, w plenerze przez cały rok oraz zimą ;)

Janusz – standardowo jak zwykle mogę Ci napisać – że Twoja racja jest najtwojsza dla świętego spokoju Twego i nnych osób to czytających. Na tym możemy zakończyć tą bezsensowną dyskusję o tym, co Ci się wydaje i dlaczego.

Pozdrawiam

Member
ac wrote:
szalas wrote:
Dzięki bardzo za pomoc, AC i ADAMIX ( i inni podpowiadacze :) ). Zamówiłem, ale z małą modyfikacją – 498RC2.
Ale jakby co i tak będzie na Was:) (jakby co, do jutra możecie sie wycofać :-) )

Pozdrawiam.

szalejesz ;) 8kg fiu, fiu ;)

mnie tam mój całkowicie wystarcza a używam często 70-200 2.8 ;)

będziesz Pan zadowolony, tylko proszę przeczytać instrukcję i używać głowicy zgodnie z przeznaczeniem
;P

Zdecydował nie udźwig, lecz dodatkowa opcja obrotu wokół pionowej osi z osobną blokadą.
Dzięki za rady – klamka zapadła, jutro odbieram. Pozdrawiam.

Member

ac

Nie mamy żadnego zgryzu.

– używam zabezpieczenia Manfrotto.
– przedstawiłem swoja ocenę zabezpieczeń M
– napisałem że głowice AS QR jest szeroko stosowanym standardem
– napisałem, że chyba szczególnie w rękawicach, łatwiej się obsługuje pokrętło z AS QR niż zabezpieczenie w M

Czyż nie do tego celu służy portal w dfv aby wymieniać poglądy, przedstawiać swoje racje ?

Uważam jednak (ja uważam, moje zdanie) że to Ty masz zgryz.
I nie chodzi o AS QR, Manfrotto itd, prawda ?

Potrafisz nie odpowiedziec ?

jp

Member

Koledzy, wypowiedzcie się proszę w https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?pid=137969#p137969
obaj macie manfrotto więc będzeicie znali odpowiedz, więc wasze opinie/ rady będa dla mnie bardzo cenne
z góry dzięki

Member

Witam.
Dołączę swoim postem do tego tematu.
Zauważyłem na allegro ,dwa statywy ,podobne do siebie ,materiałem,wykonaniem . Różnią się jedynie tym że jeden ma korbkę ,drugi nie . Różnica w cenie ~50zł. :
http://allegro.pl/statyw-160-cm-udzwig-5kg-glowica-3d-profi-metalowy-i2864371456.html

http://allegro.pl/statyw-180cm-3d-profesjonalny-pasek-pokrowiec-i2864371648.html

Jeżeli waga nie jest przeszkodą , to wydaje mi się że jest to jakiś kompromis pomiędzy drogimi markowymi statywami ,a resztą na którą nie warto wydać złotówki.
Co myślicie?Nie widziałem ich wcześniej,może nie zwracałem uwagi,tym samym nie miałem sposobności sprawdzić fizycznie co to za cudenka.
Pozdrawiam
Mariusz.

Keymaster

Na podstawie tych obrazków i informacji to można tylko wróżyć z fusów. Chyba że wierzymy sprzedawacy, że “może konkurować z dużo droższymi od siebie statywami bardziej znanych firm – jakością wykonania na pewno im nie ustępuje”.
Na ile to sztywne i spasowane, na ile blokady sekcji są solidne – bez sprawdzenia nie ustalisz. Brakuje informacji o grubości poszczególnych sekcji – jeśli któraś ma poniżej 20 mm, to zalecam ostrożność.
Głowica najbardziej upierdliwego typu. Złącze wygląda na PL200 firmy Manfrotto, ale sama głowica to nie Manfrotto.

Korbka do regulacji wysokości kolumny – mało wygodne, takie korbki się często urywają.
Natomiast nigdy nie spotkałem porządnego statywu, który miałby te poprzeczki łączące nogi. Obecność tych poprzeczek powinna być dzwonkiem alarmowym.

Member

Drugi statyw niema tego ustrojstwa o którym napisałeś.
Również bym takiego nie wybrał. I nie tylko chodzi o solidność ,ale i o możliwości. Co do średnicy nóżek, niby 29 mm ,spoglądając na fotki wygląda porządnie. (Może się ktoś z tą firmą z forum spotkał ?).
Znalazłem u tego sprzedawcy sam trójnóg za 205 zł. Może się mylę ,ale tak sobie myślę ,że jeżeli ten statyw jest w rzeczywistości tak dobry jak zachwala sprzedawca to wystarczy dodać do niego odpowiednią znaną głowicę (sprawdzoną np polecaną powyżej) i mamy , powiedzmy dobry “zestaw” za ok.300-400zł.
Dziwi mnie to, że nigdzie w internecie nie ma wzmianki o tym/tej firmie statywu..?

Tu znowu inny sprzedawca ,ten sam trójnóg :
http://allegro.pl/profesjonalne-nogi-statywu-161cm-udzwig-10kg-kolce-i2859719157.html

Member
Mariusz_ wrote:
Drugi statyw niema tego ustrojstwa o którym napisałeś.
Również bym takiego nie wybrał. I nie tylko chodzi o solidność ,ale i o możliwości. Co do średnicy nóżek, niby 29 mm ,spoglądając na fotki wygląda porządnie. (Może się ktoś z tą firmą z forum spotkał ?).
Znalazłem u tego sprzedawcy sam trójnóg za 205 zł. Może się mylę ,ale tak sobie myślę ,że jeżeli ten statyw jest w rzeczywistości tak dobry jak zachwala sprzedawca to wystarczy dodać do niego odpowiednią znaną głowicę (sprawdzoną np polecaną powyżej) i mamy , powiedzmy dobry “zestaw” za ok.300-400zł.
Dziwi mnie to, że nigdzie w internecie nie ma wzmianki o tym/tej firmie statywu..?

Tu znowu inny sprzedawca ,ten sam trójnóg :
http://allegro.pl/profesjonalne-nogi-statywu-161cm-udzwig-10kg-kolce-i2859719157.html

Taki dobry jak mówi sprzedawca to nie jest na pewno. Sprzedawca łże już na początku, pisząc “profesjonalny”.
Ja bym jednak dozbierał to czegoś co ma rozpoznawalną markę, różnica już nie jest taka duża.

Member
Mariusz_ wrote:
Co do średnicy nóżek, niby 29 mm

Chodzi o średnicę najcieńszej sekcji nóg, nie najgrubszej i nie średnią :)

Member
Ewa wrote:
Mariusz_ wrote:
Co do średnicy nóżek, niby 29 mm

Chodzi o średnicę najcieńszej sekcji nóg, nie najgrubszej i nie średnią :)

Tak wiem. Dlatego spojrzałem też na fotki. Tu widać nieco więcej : http://aukcje.fripers.pl/666/666_15.jpg
Wypadałoby zadać dodatkowe pytania sprzedawcy i dopiero podejmować decyzję.

Keymaster

Podstawowe pytanie, jakie bym sugerował, to: czy honoruje obowiązujący w handlu przez internet 10-dniowy termin na odesłanie produktu, który nie spełnia oczekiwań.

Member
Mariusz_ wrote:
Wypadałoby zadać dodatkowe pytania sprzedawcy i dopiero podejmować decyzję.

Sugerowałbym nawet podjęcie próby znalezienia towaru w jakimkolwiek sklepie i samodzielne sprawdzenie – na razie to trochę kupowanie kota w worku.

Member

MZ statyw wygląda bardzo porządnie.
Myślę też, że jest w stanie solidnie podeprzeć więcej niż deklarowany udźwig.
Po obrazkach nie widać, czy zaciski są pewne i wygodne, czy łatwo się rozkłada i składa itp.
Ale z opisu wynika na pewno jedno – chole…nie trudno zatargać toto na jakąś górę.
Słowem mobilność = zeru, ale do studia może być rewelka.
Trzeba samemu sprawdzić.
Sam naciąłem się na głowicę Gold Photo, więc tu byłbym ostrożny.

Member

…znalazłem nazwę tego statywu ,zowią go Walimex. Niemieckie sklepy sprzedają te statywy pod nazwą modelu : WL666.

Na pewnym forum znalazłem opinię jednego z fotografów że jest solidny,reszta nie mając go w ręku ,też wydała osąd ,na zasadzie “markowe to markowe”.

Member

..Odnośnie statywu na jaki zwróciłem uwagę , w linku poniżej “dorjan” rozebrał go na części pierwsze odpowiednio opisując co poparł dokładnymi fotkami :
http://forum.olympusclub.pl/threads/4652-STATYW-do-E…-wymie%C5%84my-si%C4%99-spostrze%C5%BCeniami/page14

Viewing 47 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.