Strona główna Fora Foto Sprzęt jaki superzoom do 1800-2.000 zł ??

jaki superzoom do 1800-2.000 zł ??

Sprzęt

Member

Witam Wszystkich,
Dobry znajomy przymierza się do zakupu superzooma do kwoty 1.800-2.000 zł
Ja tłumaczyłem, że najlepszym wyborem na tą chwilę – gdyby zależało na jakości zdjęć – byłyby bezlusterkowce, np. Sony NEX-3 + obiektyw 18-55 – w tej chwili około 1940 zł.

No ale uparł się i chce mieć więcej zoomu, nawet kosztem jakości zdjęć.
Więc – uwaga – przechodzę do meritum..haha

Rozpoznałem wstępnie sytuację superzoomów i w tej chwili polecałbym mu:

> Sony DSC-HX 100V albo – w tej chwili ok. 1740 zł
> Fuji FinePix HS20 EXR – w tej chwili ok. 1200 zł

Który z tych dwóch polecacie?
A może jest jakiś 3-ci lub 4-ty warty uwagi??

Pozdrawiam serdecznie
Arek

Member
arekxyz wrote:
Witam Wszystkich,
Dobry znajomy przymierza się do zakupu superzooma do kwoty 1.800-2.000 zł
Ja tłumaczyłem, że najlepszym wyborem na tą chwilę – gdyby zależało na jakości zdjęć – byłyby bezlusterkowce, np. Sony NEX-3 + obiektyw 18-55 – w tej chwili około 1940 zł.

No ale uparł się i chce mieć więcej zoomu, nawet kosztem jakości zdjęć.
Więc – uwaga – przechodzę do meritum..haha

Rozpoznałem wstępnie sytuację superzoomów i w tej chwili polecałbym mu:

> Sony DSC-HX 100V albo – w tej chwili ok. 1740 zł
> Fuji FinePix HS20 EXR – w tej chwili ok. 1200 zł

Który z tych dwóch polecacie?
A może jest jakiś 3-ci lub 4-ty warty uwagi??

Pozdrawiam serdecznie
Arek

Żaden z ww. poza wspomnianym właśnie Nexem-3C (5N) Stale powiększająca się oferta obiektywów z bagnetem typu E, obejmuje obecnie nowe modele Carl Zeiss Sonnar T* E 24 mm F1,8 ZA, E 50 mm F1,8 OSS oraz od dawna wyczekiwany telezoom E 55 – 210 mm F4,5-6,3 OSS. I w tym kierunku bym szedł. Jeśli zamierza kupić aparat z matrycą wielkości paznokcia z giga zoomem i mydłem na fotach jego sprawa, ja bym do tego ręki nie przyłożył.

Member

Popieram :) W tej chwili kupowanie kompaktu w tej cenie jest po prostu nieopłacalne :)

Member

Gneralnie, zdecydowanie prferuje lustra, choc bezlusterkowca z nalesnikiem tez mam, bo czasem nie moge zabrac ze soba 2-kilowej cegly, i wtedy mam kieszonkowca bez lustra (tylko z nalesnikiem jest kieszonkowy).
Kilka lat temu tez wpadlem w polapke typu zoom x iles tam.
Gdy wrazenia liczbowe opadly okazalo sie, ze ekstremalne tele wcale nie jest takie przydatne, a np nizsza liczba przyslony i owszem.
Twoj kolega sam zrobi sobie krzywde kupujac cos takiego.
Tak naprawde to nie wiem po co ludzie kupuja np zoom x24, czy x 30, skoro i tak przede wszystkim chca cala rodzine na urodzinach cioci Jadzi zmiescic na 1 fotce.
Jak uzywaja maksymalnego zoomu, to zazwyczaj nie potrafia tego stabilnie utrzymac, i narzekaja, “Ten aparat jest do d…y bo rozmazane zdjecia robi.”
A w najgorszej sytuacji jestes ty.
Skoro kolega nie chce sluchac rady bardziej doswiadczonego w tej kwestii czlowieka, to niech sam sobie wlasny stryczek wybierze, zeby po fakcie, gdy zoom-owa ekscytacja opadnie mogl winic tylko siebie za ta wtope.
Stwierdzenie brutalne, ale uczciwe.

Member

Dziękuję wszystkim za sugestie..
Przekazałem informacje – właściwie linka do forum z powyższą dyskusją *)
Kolega ma nad czym myśleć..

Pozdrawiam serdecznie
Arek

Member

Megazoom-mania i megapixelo-mania to dwa takie elementy fotograficznego marketingu ktore chyba nigdy sie nie zestarzeja. Ale mysle ze wiekszosc fotografujacych przechodzi przez taki okres fascynacji dlugimi zoomami.

Kolega musi okreslic jasno swoje potrzeby fotograficzne. Czy jakosc zdjec ma dla niego znaczenie i w jakim stopniu? Czy moze obejsc sie bez dlugiego zoom’a mimo wszystko? Jesli odpowiedzi brzmia TAK i TAK to sugeruje bezlusterkowca (Lumixa GF2 mozna kupic za rozsadna cene) albo amatorska lustrzanke.

Viewing 5 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.