Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Jakie parametry dla JPG z aparatu?

Jakie parametry dla JPG z aparatu?

Technika fotografowania

Member

Mam taki problem natury technicznej. Nie wykonuję zdjęć RAW i mam w zw. z tym pytanie o automatyczne “wywoływania” ich przez aparat do formatu JPG. Chciałbym uzyskać jak najmniej przetworzony obraz, bo nie chcę wyostrzać szumu przy wyższych ISO (zgodnie z tym, co napisano w artykule dot. ISO w czerwcowym DFV) i taki obraz lepiej nada się do dalszej obróbki na komputerze (oczywiście gorzej niż RAW, ale przecież lepiej od mocno przetworzonego). I tu pojawia się pytanie: jak skonfigurować aparat?

Z poziomu aparatu (Nikon) kontrolować m.in. 3 parametry mające wpływ na “wywołanie” RAW: tone, sharpness i saturation. Przy czym mogę nimi manipulować w zakresie skali:

Image sharpening: [AUTO] [0] [-2] [-1] [+1] [+2]
Tone compensation: [AUTO] [0] [-2] [-1] [+1] [+2]
Saturation: [AUTO] [0] [-] [+]

Cały dylemat polega na tym, czy najniższe przetworzenie obrazu odpowiada w tych opcjach [0] (opisywane jako Normal) czy też może [-2]/[-] (opisy: Low, Less contrast, Moderate). Opisy nie pomagają mi w ustaleniu, czy najbliżej obrazu wyjściowego jest zero na skali czy też może jak najniższa jej wartość, więc uprzejmie proszę więc o pomoc.

Member

najbardziej wyjsciowe jest zero… saturacja co najwyzej to koloro pozbawi Ci zdjecie lub bardziej je dokoloruje i co za tym idzie zmniejszy lub zwiekszy wielkosc dżejpega :P

Member

Też podejrzewam [0] i tej opcji używam, jednak wcale nie mam pewności czy aby producent nie pomyślał o zerze jak o “standardowym” np. wyostrzaniu (czyli zero w menu nie jest zerem absolutnym). Mam na myśli taką sytuację:

Quote:
Zawsze jednak przesunięcie np. suwaka ostrości na wartości ujemne nie oznacza zmniejszenia ostrości zdjęcia, a jedynie zmniejszenie siły zwiększania kontrastu na krawędziach. Podobnie zejście poniżej zera na skali nasycenia nie prowadzi do odbarwienia, a jedynie zmniejsza sztuczne nasycenie kolorów. Warto poeksperymentować z tymi wartościami i poznać własny aparat – po to, by znaleźć ustawienia najbliższe neutralnym lub takie, które najbardziej będą odpowiadały naszym gustom.

Źródło: https://www.dfv.pl/poradniki_jak_dziala.html?id=117

Z drugiej jednak strony: czy np. ostrość [-2] nie rozmywa obrazu wyjściowego (co oprogramowanie może wykorzystywać np. w trybie portretowym)?

Member
Inlagd wrote:
Też podejrzewam [0] i tej opcji używam, jednak wcale nie mam pewności czy aby producent nie pomyślał o zerze jak o “standardowym” np. wyostrzaniu (czyli zero w menu nie jest zerem absolutnym). Mam na myśli taką sytuację:

Quote:
Zawsze jednak przesunięcie np. suwaka ostrości na wartości ujemne nie oznacza zmniejszenia ostrości zdjęcia, a jedynie zmniejszenie siły zwiększania kontrastu na krawędziach. Podobnie zejście poniżej zera na skali nasycenia nie prowadzi do odbarwienia, a jedynie zmniejsza sztuczne nasycenie kolorów. Warto poeksperymentować z tymi wartościami i poznać własny aparat – po to, by znaleźć ustawienia najbliższe neutralnym lub takie, które najbardziej będą odpowiadały naszym gustom.

Źródło: https://www.dfv.pl/poradniki_jak_dziala.html?id=117

Z drugiej jednak strony: czy np. ostrość [-2] nie rozmywa obrazu wyjściowego (co oprogramowanie może wykorzystywać np. w trybie portretowym)?

rozmywa… tylko w zasadzie dopiero po zrobieniu zdjecia :P tak samo jak zmienia na skale szarosci itp :P

Member

A ja nieśmiało podejrzewam, że najlepsze będą -2 jako że 0 to jest standardowe. Nie wiemy jakie, ale wyostrzanie, nasycenie itp itd. A -2 to jest dopiero najniższe możliwe z tego, co producent dal w sofcie.

Keymaster

Nie słyszałem, żeby jakiś aparat coś rozmywał. Raczej odwrotnie – zdarza się, że nawet ostrość na największy minus nie powstrzymuje aparatu przed wyostrzaniem (ale to nie Nikony). Przy wysokich ISO ustaw wyostrzanie na maksymalny minus, tak samo nasycenie – podbicie kolorów na szumach też nie jest fajne, a przy okazji obniżenie kontrastu i nasycenia uratuje odrobinę rozpiętości tonalnej, która na wysokich czułościach leci na pysk, choć oczywiście później będziesz ten kontrast, nasycenie i ostrość sam podnosił – ale już np. po odszumieniu i z kontrolowaną przez siebie siłą.

Member

A ja proponuję, żebyś przestał zastanawiać się jak ustawić JPGi w aparacie i po prostu przełączył na RAWa…. Wywoływanie RAWów wbrew pozorom wcale nie jest trudne a daje Ci ogromne (szczególnie w porównaniu do okrojonego JPGa) możliwości wywołania zdjęcia i pewną tolerancję na błędy ekspozycji i balansu bieli. Ostrość, nasycenie, kontrast, balans bieli i wiele innych – o wszystkim sam możesz decydować jeżeli masz RAWa tym bardziej, że chcesz obrabiać JPGa co tak naprawdę nie daje Ci zbyt dużego pola manewru (a przynajmniej bardzo źle wpływa na jakość).

Keymaster

Lenny, w JPEG-ach też da się zmienić balans bieli, naprawdę :) Przy dobrze skonfigurowanym JPEG-u późniejsza obróbka nie wpływa źle na jakość, a zapas dla błędów ekspozycji w RAW-ie też nie jest jakiś ogromny. Owszem, suwaczki w rawerach są fajne, a zapas rozpiętości tonalnej i 16 bitów się przydają – w pewnych sytuacjach.

Member

Dla mnie nie ma różnicy przy obrabianiu totalnie neutralnego JPEGa a RAWa. Jak mam siedzieć przy kompie i obrabiać, to wolę mieć większy zakres działań, ergo RAW. Jak sobie pstrykam to używam tylko JPEGów z ostrością na 1 i nasyceniem na jeden (w skali -2;+2).

Member

Ja się kiedyś zastanawiałem nad tym samym. W Pentaksie są takie śmieszne profile barwne, czy jak to nazwać, tam można ustawić coś takiego jak PORTRET, KRAJOBRAZ, JASNE, ŻYWE, NATURALNE. Na początku mnie to denerwowało i zastanawiałem się czy można to jakoś wyłączyć? Żeby aparat po prostu robił zdjęcia!!! Chyba się nie da wyłączyć, ale w sumie to jest o tyle fajne, że do różnych celów można sobie samemu dopasować z grubsza parametry i dość szybko zmieniać te parametry. Oczywiście w każdym z tych trybów można regulować ostrość, kontrast, nasycenie i odcień. W zakresie od – 4, poprzez 0 do + 4. Więc ja sobie w trybie NATURALNE ustawiłem zarówno ostrość, jak i kontrast (kontrast się nawet bardziej przydaje) na – 4. I większość zdjęć tak robię. Można sporo zyskać w zakresie dynamiki, zwłaszcza w bardzo słoneczny dzień. Coś co w normalnych ustawieniach, czyli na 0, wyrzuca histogram poza zakres, przy takim ustawieniu często jeszcze się mieści. Tylko nasycenie zostawiłem tak w okolicy 0, bo jak dałem na – 4, to zdjęcia wyglądają jak wyprane w zwykłym proszku :(

Member

Do you agree?
http://www.kenrockwell.com/tech/raw.htm

Keymaster

Jak to przy tekstach Kena :) – z częścią się zgadzam, a część to jego typowe popadanie w skrajne tezy, żeby być bardziej wyrazistym :) Np. nie przekonuje mnie jego zapał w negowaniu możliwości uratowania 0,5 EV przepaleń. Jasne, to niedużo, ale czasem wystarczy. A argument, że w studiu nikt nie robi takich błędów jest typowo rockwellowski – niby dlaczego uznawać, że fotografia to tylko studio. Zresztą w studio RAW akurat rzeczywiście jest najmniej potrzebny. “Nie zauważa” też sytuacji, gdy specyficzne warunki oświetleniowe dają ujęcia o niskiej rozpiętości albo prawie monokolorowe (np. w czerwieniach zachodzącego słońca), gdzie prawie cała istotna informacja to czerwony kanał. Jeśli chcemy później coś z tym zdjęciem zrobić, nawet bez jakiś radykalnych modyfikacji, to 16-bitów da płynność przejść tonalnych, których zabraknie przy 8 bitach JPEG-a.
Ken jest dość niebezpieczny w lekturze. Trzeba umieć rozpoznać, kiedy trolluje :)

Member

Ja już jakiś czas temu wpadłem na to, że lubi porobić trochę szumu. Jego wywód o statywach i monopodach był momentami równie żenujący, co śmieszny. “Nie potrzebujesz statywu o ile nie robisz zdjęć w nocy przy przesłonach powyżej f/16” – wow. Dziwi mnie tylko ta jego zajadłość przeciw używaniu RAWa. No pewnie, czasem jest niepotrzebny, ale chyba każdy zgodzi się, że daje większą kontrolę nad zdjęciem. Natomiast Ken pisze, że aparat zrobi to szybciej i lepiej, i w zasadzie rzadko kiedy RAW zrobi różnicę.

Ciekawe jest też to co pisze o liniowości RAWa i algorytmach JPG. Że w RAWie dostajemy 12 liniowych bitów, natomiast w JPG mamy co prawda 8, ale lepszych, bo nieliniowych i po różnych potęgach, pierwiastkach czy co tam. I właśnie chciałem się dowiedzieć, czy to prawda, czy szyje jak wcześniej. Zawsze słyszałem, że w stosunku do RAW i JPG “anything you can do I can do better”. Czyli RAW może dokładnie to samo co JPG i trochę więcej. What do you say?

Keymaster
roccodaone wrote:
Dziwi mnie tylko ta jego zajadłość przeciw używaniu RAWa.

Pewnie ta sama przyczyna, co negacja statywów – lubi być kontrowersyjny.

Quote:
No pewnie, czasem jest niepotrzebny, ale chyba każdy zgodzi się, że daje większą kontrolę nad zdjęciem.

Powiedzmy – większy margines bezpieczeństwa na błędy i trochę więcej mocy do jazdy po bandzie :) Z kontrolą to nie jest takie jednoznaczne, bo nie ma naprawdę dobrego rawera – żaden program do wywoływania rawów nie daje krzywych z możliwością ich ustawiania w oparciu o wartości liczbowe, czyli żaden nie pozwala wywołać zdjęcia z kolorami i tonalnością ustawioną w punkt. Najpierw wyciągamy w rawerze z grubsza, a później i tak trzeba wyrównywać w jakimś PS czy Gimpie.
Jeśli aparat psuje JPEG-i kompresją, wyostrzaniem i saturacją i nie da mu się tego wyperswadować, to rzeczywiście RAW jest jedynym sposobem na uzyskanie optimum z możliwości aparatu.
Nie lekceważyłbym też suwaczków :) Dla wielu osób suwaczki w rawerach są łatwiejsze do opanowania niż krzywe, pipety i promienie wyostrzania. Owszem, efekt obróbki tylko w rawie jest suboptymalny, ale jeśli ktoś w ten sposób uzyskuje lepsze efekty niż PS czy Gimpem… Wprawdzie od pewnego czasu spora część rawerów obsługuje też JPEG-i i pozwala korzystać z tych samych suwaczków, ale nie wydaje mi się, żeby kombinacja JPEG-i plus rawer była popularna.

Quote:
Ciekawe jest też to co pisze o liniowości RAWa i algorytmach JPG. Że w RAWie dostajemy 12 liniowych bitów, natomiast w JPG mamy co prawda 8, ale lepszych, bo nieliniowych i po różnych potęgach, pierwiastkach czy co tam. I właśnie chciałem się dowiedzieć, czy to prawda, czy szyje jak wcześniej. Zawsze słyszałem, że w stosunku do RAW i JPG “anything you can do I can do better”. Czyli RAW może dokładnie to samo co JPG i trochę więcej.

JPEG-i to dane z RAW-a potraktowane krzywą. Przeważnie nie jest tak, że z oryginalnych 12 bitów danych przy konwersji do JPEG-a każde kolejne 3 bity są mechanicznie uśredniane do dwóch, tylko konwersja jest robiona z uwzględnieniem gdzie na skali jasności są te bity – część jest kompresowana (z redukcją przejść tonalnych), a część rozciągana (z lepszym zachowaniem przejść). I tutaj są dwie kwestie: czy ta krzywa jest optymalna i czy ktoś potrafi zrobić to lepiej. W większości przypadków (statystyczny użytkownik aparatu) odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi “tak”, a na drugie “nie”. I z tego punktu widzenia Ken ma rację – większość amatorów nic lepszego niż aparat nie wymyśli. Czasem jednak przydaje się pogrzebać np. w trzech pierwszych bitach i wygrzebać trochę ze świateł.

PS. A tu na deser znalazłem po prostu wzorcowe trollowanie rockwellowskie: http://www.kenrockwell.com/tech/real-raw.htm
Szczególnie urzekł mnie brak szumów na filmie, trwałość kliszy oraz jej nieskończona rozdzielczość i tonalność. A jakieś naiwne łosie, w rodzaju Galena Rowella czy Johna Shawa sporo miejsca w książkach poświęcały porównaniom tonalności i różnic w odwzorowaniu kolorów różnych slajdów, czy analizie wpływu długości czasu naświetlania na rozjeżdżanie się kolorów (efekt Schwarzschilda). I ta cała zbędna robota dlatego, że nie słyszeli o Kenie…

Member

Podziękował!

Member

Ekspert Nikona radzi:

1.zawsze zapisywać JPEG w najwyższej rozdzielczości Fine i L
2.Format RAW używać jedynie w przypadku osób samodzielnie opracowujących swoje fotografie w komputerze i drukujących je w formacie większym niż A3 /297 x 420 mm/
3.Jeśli chcemy obrabiać zdjęcia w komputerze,należy wybrać w aparacie przestrzeń barwną TRYB II /Adobe RGB/
4.kontrast i wyostrzanie obrazu : jeśli zamierzamy obrabiać zdjęcia w komputerze,zawsze należy ustawiać w aparacie kontrast na -2 lub -1,czyli mniejszy kontrast i wyłączone wyostrzanie zdjęć /w meni ustawić brak wyostrzania /
W przypadku obniżonego kontrastu uzyskujemy większą pewność przeniesienia maksymalnej ilości szczegółów w wysokich światłach.
Wyżej wymionione porady stosuję w moim Nikonie D80.Sprawdzają się.A tak na marginesie,fotografuję tylko w RAW-ach i wywołuję w Lightroom’ie.

Member

Dlaczego nie wyostrzyc na +3 w JPG gdy daje to najwyzsza rozdzielczosc (LW/PH)?
http://www.fotografuj.pl/Article/TEST_Sony_A200/id/143/page/7#content

Member
turysta wrote:
Wyżej wymionione porady stosuję w moim Nikonie D80.Sprawdzają się.A tak na marginesie,fotografuję tylko w RAW-ach i wywołuję w Lightroom’ie.

To nie bangla. Skoro robisz RAWy to jak stosujesz się do zaleceń odnośnie JPG? ;)

Member
reilord wrote:
Dlaczego nie wyostrzyc na +3 w JPG gdy daje to najwyzsza rozdzielczosc (LW/PH)?

Jeśli głównym odbiorcą Twoich zdjęć jest program do mierzenia LW/PH, to faktycznie, najlepiej ustawić na +3. Jeśli jednak zamierzasz pokazywać je przede wszystkim ludziom, na przykład sobie, a jeszcze może czasem je trochę poedytować, to może jednak niekoniecznie to ustawienie będzie optymalne.
Przyznaję, stroję sobie żarty. Ale tylko trochę.

Member

A moje zdjecia wygladaja na jakies strasznie przeostrzone? Od miesiecy mam ustawienia: +1,+1,+3, ale zdjecia robie z RAW i podostrze troche w LR + lekka redukcja szumow i wydaja sie ok – przynajmniej dla mnie :)
http://translax.eu/HELIOS/2-2.jpg
http://translax.eu/HELIOS/3-2.jpg

Member

Wszystkie te ustawienia mają wpływ wyłącznie na pliki JPEG. Jeśli zdjęcia wywołujesz osobiście z RAW, to w aparacie możesz sobie mieć ustawione cokolwiek, to i tak nic nie zmienia.

Member
roccodaone wrote:
turysta wrote:
Wyżej wymionione porady stosuję w moim Nikonie D80.Sprawdzają się.A tak na marginesie,fotografuję tylko w RAW-ach i wywołuję w Lightroom’ie.

To nie bangla. Skoro robisz RAWy to jak stosujesz się do zaleceń odnośnie JPG? ;)

Przed RAW-ami fotografowałem w JPG-ach.

Member
Ewa wrote:
Wszystkie te ustawienia mają wpływ wyłącznie na pliki JPEG. Jeśli zdjęcia wywołujesz osobiście z RAW, to w aparacie możesz sobie mieć ustawione cokolwiek, to i tak nic nie zmienia.

A mimo fotografowania w RAW to po zmianie tych opcji widze na ekranie aparatu roznice.

Member

Na ekranie aparatu widzisz miniaturę jpega.

Member

Zwykle na forach fotograficznych wywiązuje się dyskusja jeśli tylko przytoczyć Rockwella. Ja zaryzykowałbym stwierdzenie, że w mniej więcej tylu kwestiach ma racje, co jej nie ma. Co jednak nie przeszkadza mi to czytać go z przyjemnością nawet jak np. kolejny raz popada w bezkrytyczny zachwyt nad produktami Apple’a. Polecam czytać go z odpowiednim dystansem i w żadnym wypadku nie brać go dosłownie, a raczej odczytywać co ma na myśli. W ten sposób można dojść do niejednej nowej rzeczy czytając jego stronę. Z drugiej strony dla osób bezkrytycznych jest to lektura faktycznie niebezpieczna.

turysta wrote:
Ekspert Nikona radzi:

1.zawsze zapisywać JPEG w najwyższej rozdzielczości Fine i L
2.Format RAW używać jedynie w przypadku osób samodzielnie opracowujących swoje fotografie w komputerze i drukujących je w formacie większym niż A3 /297 x 420 mm/
3.Jeśli chcemy obrabiać zdjęcia w komputerze,należy wybrać w aparacie przestrzeń barwną TRYB II /Adobe RGB/
4.kontrast i wyostrzanie obrazu : jeśli zamierzamy obrabiać zdjęcia w komputerze,zawsze należy ustawiać w aparacie kontrast na -2 lub -1,czyli mniejszy kontrast i wyłączone wyostrzanie zdjęć /w meni ustawić brak wyostrzania /
W przypadku obniżonego kontrastu uzyskujemy większą pewność przeniesienia maksymalnej ilości szczegółów w wysokich światłach.

Czy mogę uprzejmie prosić o źródło tych rad?

Keymaster
reilord wrote:
A mimo fotografowania w RAW to po zmianie tych opcji widze na ekranie aparatu roznice.

Bo widzisz na ekranie aparatu małego JPEG-a, zaszytego w RAW-ie, na którym są dokonywane wszelkie modyfikacje zadane z poziomu menu. Na samym RAW-ie nie są, aczkolwiek rawer może wywołać z wartościami podanymi w pliku. Ale może też z innymi.

Member
Inlagd wrote:
Zwykle na forach fotograficznych wywiązuje się dyskusja jeśli tylko przytoczyć Rockwella. Ja zaryzykowałbym stwierdzenie, że w mniej więcej tylu kwestiach ma racje, co jej nie ma. Co jednak nie przeszkadza mi to czytać go z przyjemnością nawet jak np. kolejny raz popada w bezkrytyczny zachwyt nad produktami Apple’a. Polecam czytać go z odpowiednim dystansem i w żadnym wypadku nie brać go dosłownie, a raczej odczytywać co ma na myśli. W ten sposób można dojść do niejednej nowej rzeczy czytając jego stronę. Z drugiej strony dla osób bezkrytycznych jest to lektura faktycznie niebezpieczna.

turysta wrote:
Ekspert Nikona radzi:

1.zawsze zapisywać JPEG w najwyższej rozdzielczości Fine i L
2.Format RAW używać jedynie w przypadku osób samodzielnie opracowujących swoje fotografie w komputerze i drukujących je w formacie większym niż A3 /297 x 420 mm/
3.Jeśli chcemy obrabiać zdjęcia w komputerze,należy wybrać w aparacie przestrzeń barwną TRYB II /Adobe RGB/
4.kontrast i wyostrzanie obrazu : jeśli zamierzamy obrabiać zdjęcia w komputerze,zawsze należy ustawiać w aparacie kontrast na -2 lub -1,czyli mniejszy kontrast i wyłączone wyostrzanie zdjęć /w meni ustawić brak wyostrzania /
W przypadku obniżonego kontrastu uzyskujemy większą pewność przeniesienia maksymalnej ilości szczegółów w wysokich światłach.

Czy mogę uprzejmie prosić o źródło tych rad?

Powyższe porady opracowałem na podstawie książki RADOŚĆ FOTOGRAFOWANIA
Lustrzanka Cyfrowa w Praktyce
Przewodnik po Świecie Obrazu,którą otrzymałem przy zakupie NIKONA D80.

Strony:52-53,58-59 i 61-63

Pozdrawiam

Keymaster

ad 1. No, jeśli JPEG, to oczywiście najlepszej jakości, a więc duży i jak najmniej kompresowany.
ad 2. Korzyści z RAW-a wynikające z 16 bitów, nieco większej rozpiętości tonalnej i zabezpieczenia przed wypaleniem kanału są widoczne niezależnie od wielkości powiększenia i sposobu prezentacji – oczywiście wówczas, gdy są sytuacje, które pozwalają zobaczyć te korzyści.
Cóż, jeśli Nikon w podręczniku twierdzi, że psuje JPEG-a tak, że nie nadaje się on do dużych wydruków, to ja z Nikonem na ten temat nie dyskutuję :)
ad 3 Przy RAW-ie wybrana w aparacie przestrzeń nie ma znaczenia, przy JPEG-u i AdobeRGB była dyskusja.
ad 4 Zgoda w ogólnych zasadach – do obróbki jak najmniej podkręcany plik, zarówno jeśli chodzi o ostrość, jak i kontrast i nasycenie. A o ile co należy przesunąć, to już zależy, także od aparatu.

Member

Nie lubię poświęcać wiele czasu na obróbkę zdjęć, jeśli nie jest to konieczne. A zwłaszcza jeśli kilka prostych ustawień w aparacie może mi oszczędzić mnóstwo czasu (którego nie mam na tyle, żeby przesiadywać godzinami przy gimpie uzyskując porównywalne efekty). Dlatego też jpg zamiast raw. Pozwolę sobie przytoczyć moje ustawienia:

1. Wyostrzanie: Ja używam zwykle auto, a jeśli chcę coś wyostrzyć +1. W nikonach można je w ogóle wyłączyć, jest opcja none, która jest pominięta w pierwszym poście. Na pewno jest to godne uwagi jeśli ktoś robi w jpg i chce uzyskać jak najlepszy materiał do dalszej obróbki.

2. Z kontrastem podobnie: auto lub +1 jeśli chcę zdjęć bardziej kontrastowych.

3. Przestrzeń barwna i nasycenie: sRGB aIII, bo daje bardziej nasycone kolory niż sRGB aI, przy czym jest to bardziej subtelne nasycenie niż zwiększenie samego parametru o nazwie nasycenie. Z samym nasyceniem nie lubię zdawać się na auto, bo jeśli wybiera -1 to wypiera kolory. Dlatego trzymam na 0, a czasem podkręcam do +1.

Generalnie (za wyjątkiem nasycenia) moje ustawienia przypominają standardowe (czyli auto/auto/sRGB aIII/auto), ale tylko przypominają, bo lubię podnieść któryś z tych parametrów o jeden krok jeśli tylko mam taką potrzebę. Trochę praktyki i zaczyna się to robić świadomie uzyskując zamierzone efekty.

Member

Drumsamurai to pokaż jakieś przykłady…

Member

A co tu jest do pokazywania? To że sRGB aIII daje bardziej żywe kolory niż sRGB aI, a adobeRGB bez wymagającej obróbki daje najgorsze rezultaty? Albo że warto spróbować podnieść nasycenie jeśli główną rolę na danym zdjęciu mają grać kolory?

Przecież to każdy może w aparacie ustawić i zobaczyć efekty na własnym sprzęcie i na własne oczy. Ja podaję tylko moje ustawienia do których doszedłem i jestem z nich zadowolony, nie jest moim celem nikogo do nich przekonywać. :)

Viewing 30 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.