Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Jakie ustawienia w kościele?

Jakie ustawienia w kościele?

Technika fotografowania

Member

Moje pytanie dotyczy ustawień jakie nalezaloby zastosowac w polciemnym kosciele.
Jestem posiadaczem Canona 350D – Rebel XT oraz Tamrona 17-55 2,8.

Mozecie jakos pomoc? Nie chcialbym uzywac flesza a potrzebuje dobrych zdjec.

Z gory dziekuje za pomoc!

Member
mofetim wrote:
Moje pytanie dotyczy ustawień jakie nalezaloby zastosowac w polciemnym kosciele.
Jestem posiadaczem Canona 350D – Rebel XT oraz Tamrona 17-55 2,8.

Mozecie jakos pomoc? Nie chcialbym uzywac flesza a potrzebuje dobrych zdjec.

Z gory dziekuje za pomoc!

A nie lepiej wybrać się to tego kościoła i popróbować różnych ustawień ekspozycji??

Prawda jest taka, że nikt za Ciebie zdjęcia nie zrobi.

Pozdr.

Member

W półciemnym kościele… Wysokie ISO, przysłona otwarta i… modlitwa :)

Member

Problem w tym ze ja jestem poczatkujacym fotografem i chcialbym zeby te zdjecia wychodzily naprawde dobrze. Czesto mi sie zdarza ze na zdjeciu widac miejsca silnie przeswietlone (kinkiety w kosciele) a reszta jest dobrze albo niedoswietlona calosc a zarowki z kinkietow dobrze.

Czy da sie jakos ustawic aparat by mozna to jakos zrownowazyc?

Pozdrawiam.

P.S.
O modlitwie raczej nie zapominam. :)

Member

Nie da się. Bez lampy ani dudu. Te kinkiety dają w kościele światło. Dla oka jest ok, ale dla aparatu to jest zakres nie do przeniesienia. Albo masz dobrze naświetlone lampy, reszta to mrok, albo masz resztę dobrze naświetloną i ŻARÓWY. Tak jak napisałeś. Jedynym chyba wyjściem jest kadrowanie. Tak, żeby tych kinkietów nie było na zdjęciu. Ewentualnie, jeśli już się nie da ich “usunąć” z kadru, to tak, żeby nie świeciły “w linii” z fotografowanym człowiekiem. Gdzieś tam bardziej z boku nie powinny przeszkadzać.

Member

może spróbować HDR ?

Keymaster
mofetim wrote:
Problem w tym ze ja jestem poczatkujacym fotografem i chcialbym zeby te zdjecia wychodzily naprawde dobrze.

Idź i poćwicz w tym kościele, weź ze sobą kolegę/koleżankę jako modela. Kościoły są różne – jeśli to będzie tradycyjny ceglany gotyk, to rzeczywiście nie będzie łatwo, ale są też jasne kościoły malowane na biało.
Ustawienia na wypadek trudnej sytuacji: priorytet przysłony, największy otwór przysłony i takie ISO, jakie będzie potrzebne – lepiej mieć zdjęcia nieco zaszumione niż poruszone. ISO 1600 na Twoim aparacie jest używalne, pod warunkiem, że nie będziesz niedoświetlać istotnych fragmentów. Pilnuj więc, by mieć takie ISO, by nie poruszyć zdjęcia przy stosowanej ogniskowej. Ile utrzymasz, to już sam musisz wiedzieć.
Kolejna rzecz – w ciemnym kościele włącz pomiar skupiony (ang. partial – nomenklatura Canona jest fantastyczna) i mierz na ważne dla zdjęcia obszary – pewnie twarz fotografowanej osoby (dla twarzy wprowadź niedużą korektą dodatnią ekspozycji, chyba że to bywalec solariów).
Nie da się ukryć, że reportaż w kościele to nie jest prosta sprawa. Najlepiej – idź, poćwicz, zobacz jak Ci idzie i co trzeba poprawić.

Quote:
Czesto mi sie zdarza ze na zdjeciu widac miejsca silnie przeswietlone (kinkiety w kosciele) a reszta jest dobrze albo niedoswietlona calosc a zarowki z kinkietow dobrze.

No nie, jeśli żarówka jest podstawowym źródłem światła, to nie masz szans jednocześnie nie przepalić żarówki i naświetlić resztę sceny poprawnie. Musisz się na coś zdecydować. Żarówki przeważnie nie są najważniejsze, możesz też tak kombinować, żeby ich nie mieć w kadrze.

Member

Ćwiczenie w kościele może być, z deczka, problematyczne… Nie zawsze może proboszcz się zgodzić na rozświetlenie kościoła jak do mszy. A w półciemnym kościele to chyba byłoby jedyne oświetlenie. Zwłaszcza teraz w godzinach popołudniowych. A i podczas zwykłej mszy (chrzty czy śluby to inna sprawa) ksiądz może patrzeć niezbyt przychylnym okiem. Podczas mojej kariery (hm, hm… :)) fotografa chrzcino/ślubnego spotkałem się z dwubiegunowym podejściem księży. 1. Fotografujcie, fotografujcie jak najwięcej (żartobliwie: tylko do kielicha proszę mi nie zaglądać tymi obiektywami) (to we Wrocławiu :)), żeby młodzi pamiętali, że zawarli święty związek małżeński. 2. można robić zdjęcia wtedy, wtedy i wtedy a wtedy i wtedy nie, bo inaczej wyproszę… To okolice Warszawy… Mofetim: lampę miej. Na wszelki wypadek. Może się przydać jako DOświetlanie. Jeśli nie uda Ci się poćwiczyć wcześniej, wbiegnij tuż przed całą “imprezą”, strzel fotkę kontrolną i zobacz, jak to wychodzi. Jeśli w miarę dobrze, ok. Rób w RAWach, wyciągniesz. Jeśli kiepsko, bez lampy się nie obejdzie… Trzeba wybrać “mniejsze zło”…

Member

Wasze informacje byly bardzo pomocne.

Dzieki Wam wszystkim – jutro pojde napewno pocwicz z tymi wiadomosciami ktore mi daliscie.

A co to jest HDR?

Pozdrawiam serdecznie!

Member

HDR? Zdjęcie o wysokiej dynamice. A po prostemu: (standardowo i prosto) robisz 3 fotki, jedną naświetloną poprawnie, jedną prześwietloną i jedną niedoświetloną. Aparat ma chyba coś takiego, jak bracketing ekspozycji. Później łączysz to w programie do HDR-ów. Minusy: użycie statywu lub szybka migawka i dopasowywanie tego w programie.

Member
jart wrote:
HDR? Zdjęcie o wysokiej dynamice. A po prostemu: (standardowo i prosto) robisz 3 fotki, jedną naświetloną poprawnie, jedną prześwietloną i jedną niedoświetloną. Aparat ma chyba coś takiego, jak bracketing ekspozycji. Później łączysz to w programie do HDR-ów. Minusy: użycie statywu lub szybka migawka i dopasowywanie tego w programie.

A widziałeś kogoś kto robi hdr’y w kościele?

coś mi się wydaje, że zanim by się dobrze statyw ustawiło to już by było “po ptakach” :)

Member

Bedzie za ciemno to wiadomo więc długie czasy:
Przede wszystkim trzeba znac swoje mozliwości – jeden potrafi zrobić dobre zdjęcie przy 8 inny przy 60 poruszy – najlapiej sprawdzić – prosty test zasłaniasz lampkę kartonikiem z małym otworem i próbujesz od 125 w dół.

– warto wiedzieć ile jestesw stanie wyciagnąć z maksymalnych czułości Twojego aparatu – zazwyczaj lepiej forsować na komputerze niż stosować H iso, oczywiscie interesują Cie tylko i wyłącznie RAwy. co do możliwości 350d to ma chyba zblizone wyniki do 10d którym pracowałem całe lata – więc polecam skończyć na 400 asa i kombinować z wyciąganiem, fill light w lithroomie też pomoże :)

– radzę zapomnieć o kolorach – najwydajniejsze w radzeniu sobie z masakrą eco żarówek są sepie wszelkich odcieni
– co do ustawień aparatu to najmniej ważne – i tak cały czas będziesz pod kreską :) nie zgadzam tu sie z Piotrem codo trybu przysłony – i tak koniecza będzie pełna dziura a kluczowy tutaj będzie czas naswietlania !!! polecam też takie ręczny brecketing – jesli postaci będą nieruchomo to robić kilka klatek z coraz dłuższym czasem – a nuż sie uda :)

no pociesznienie dodam że masz jesny obiektyw i dasz radę na pewno.

Dlatego radzę się skupić nie tylko na aparacie ale przede wszystkim na tym co sie będzie działo :)

powodzenia – czekamy na efekty :)))

Member

Użycie statywu to ja bym nawet radził.

Member
PizMc wrote:
Użycie statywu to ja bym nawet radził.

Jeżeli będziesz robił zdjęcia kościoła jako architektury to ja też doradzam statyw:)

Member
inferno83 wrote:
PizMc wrote:
Użycie statywu to ja bym nawet radził.

Jeżeli będziesz robił zdjęcia kościoła jako architektury to ja też doradzam statyw:)

Pokusił by się nawet o reporterkę ze statywem. Znajdzie dobre miejsce i już…
Zresztą ludzie przychodzący do kościoła w zimie, raczej nie są zbyt ruchliwi :))

Keymaster
advertiser wrote:
co do możliwości 350d to ma chyba zblizone wyniki do 10d którym pracowałem całe lata – więc polecam skończyć na 400 asa

10D to ta sama matryca co 300D. W 350D jest lepiej.
Niedoświetlać i wyciągać – przy założeniu, że potrafisz wyciągać cienie w obróbce.

Quote:
nie zgadzam tu sie z Piotrem codo trybu przysłony – i tak koniecza będzie pełna dziura a kluczowy tutaj będzie czas naswietlania !!!

To ja dowyjaśnię, że Advertiser doradza Ci użycie trybu manualnego.

Ostrzegałem, że wybrałeś sobie dość wymagające zajęcie :) Do tego w przeciwieństwie do innych skomplikowanych technicznie zdjęć, tutaj wszystko się dzieje, nie masz szans na powtórzenie sytuacji ani sprawdzenie, który z punktów 15-punktowej instrukcji pominąłeś :)

Member

inferno83: widziałem wiele osób robiących HDR w kościele, sam też robiłem :) Kwestia: czego HDR? Jeśli architektury, cóż za problem? Masz czasu ile chcesz i kiedy chcesz. Ludzi? Da radę. Kwestia oświetlenia. Jeśli jest w miarę jasno, krótki czas, plus ewentualnie stabilizacja obrazu, z ręki, później dopasowanie w programie do HDR-ów… Może być statyw (jako statyw mało przydatny, ale już jako monopod – jedna noga wysunięta…) Czemu nie?

Member
jart wrote:
inferno83: widziałem wiele osób robiących HDR w kościele, sam też robiłem :) Kwestia: czego HDR? Jeśli architektury, cóż za problem? Masz czasu ile chcesz i kiedy chcesz. Ludzi? Da radę. Kwestia oświetlenia. Jeśli jest w miarę jasno, krótki czas, plus ewentualnie stabilizacja obrazu, z ręki, później dopasowanie w programie do HDR-ów… Może być statyw (jako statyw mało przydatny, ale już jako monopod – jedna noga wysunięta…) Czemu nie?

jak architektura to oczywiście nie problem:) jakoś mi się zinterpretowało, że chodzi o śluby, komunie itd. a tam liczy się chwila i nie ma czasu na takie “zabawy” :)

Member

Ehe, a wbrew pozorom jest :) Nie mam tu na myśli momentów typu: ślub – obrączkowanie, chrzest – polanie wodą, bo faktycznie, wówczas: chęć (i “nacisk odgórny”) na jak najlepsze miejsce i jak najwięcej zdjęć przewyższa nad techniką. Ale są momenty, ot choćby kazanie, gdy młodzi, rodzice, siedzą praktycznie w bezruchu, wpatrzeni i wsłuchani (nie wnikam czy faktycznie :)) w słowa kapłana… Jest okazja na HDR…

Member

To ja życzę miłej zabawy :)
Stabilizacja rodziców: ON
:)))
Stabilizacja rodzeństwa: OFF
Stabilizacja kropidła: Kropidło nie zlokalizowane…
misjon fajled :PP

Member
mofetim wrote:
Moje pytanie dotyczy ustawień jakie nalezaloby zastosowac w polciemnym kosciele.
Jestem posiadaczem Canona 350D – Rebel XT oraz Tamrona 17-55 2,8.

Mozecie jakos pomoc? Nie chcialbym uzywac flesza a potrzebuje dobrych zdjec.

Z gory dziekuje za pomoc!

Robilem takie zdjecia latem w Cervo we Wloszech. W kosciele bylo bardzo ciemno, wiec uzywalem maksymalnego ISO 1600 (Canon 400D). Zdjecia wyszly calkiem niezle, ale dlatego , ze aparat postawilem na lawke bo inaczej mimo tego wysokiego ISO pewnie bylyby nieco poruszone. Rozpietosc tonalna i oddanie detali wyszlo nadspodziewanie dobrze. Szumy naprawde nieznaczne. Zdjecia w kosciele bez lampy sa wiec mozliwe i to z dobrym skutkiem. Pozdrawiam.

Member

PizMc: Nie byłeś na żadnym ślubie??? Jeśli będziesz miał okazję, popatrz… Na rodziców, młodych, resztę ludzi podczas kazania, czytania… Wydają się być bardziej święci, niż najbardziej święci ze świętych. Co niektórym można robić zdjęcia z kilkusekundowym czasem naświetlania, bez obaw o jakiekolwiek poruszenie… Ale też i co niektórym, faktycznie, przydałaby się stabilizacja :)

Member

Jeśli to mają być tylko zdjęcia architektury to aparat na statyw (ławkę ewentualnie lub cokolwiek innego) no i starać się uzyskać jak najlepszą jakość (wiadomo… ISO 100, obiektyw od f/5,6 do f/11 itd. i czas jaki trzeba). Robić w RAWie i kontrolować histogram by pomieścić jak najwięcej detali. Korekcję ekspozycji można wtedy w kompjuterze zrobić. A i detale wyciągnąć z cieni i świateł i zrobić pseudoHDR jak ktoś lubi…

Jeśli ma to być z elementem ludzkim to obiektyw na pełną dziurę i ISO takie byś mógł utrzymać z ręki. Warto użyć wspomagacza w postaci monopodu/oparcia się o ścianę itp. Nawet statyw jeśli byłby to jakiś portret. Jeśli człowiek nie porusza się gwałtownie to i 1/10sek wystarczy by go zamrozić na zdjęciu. A tyle z ręki raczej się nie da utrzymać…

Jeśli to ślub to warto skorzystać z monopodu (drogi nie jest, a ułatwia zrobienie nieporuszonego zdjęcia). Statyw odpada ze względu na małą mobilność… No i dalej standardowo – pełna dziura i czułość taka by móc utrzymać z ręki/na monopodzie.

Najwygodniej na priorytecie przesłony lub manualu…

Member

Jesli chodzi o rodzaj fotografowanych elementow i sytuacji w kosciele to nie chodzo o architekture ale wlasnie o nabozenstwa, ktore sie tam odbywaja. Ciezko troche poruszac sie po kosciele ze statywem tak by nie zwracac na siebie uwagi, bo jednak pewne sacrum i komfort modlacych sie ludzi musza byc zachowane, bo w koncu to kosciol!

Dzieki Wam wszystkim; dzisiaj popoludniu pojde i poprobuje troche postrzelac.

Pozdrawiam!

Member

jart: Ależ oczywiście, że byłem :)
Ale to jest także fotolotek- co prawda szansę są dużo większe.
i tak jak mówisz: “co niektórym” ;]
Cieszy mnie, że odebrałeś to jako żart :)

Member

A czemuż miałbym nie odebrać jako żart? Te dwa “jęzory” na końcu do mnie przemawiają :) “Przepraszam, chciałbym zrobić zdjęcie, czy mógłby pan włączyć sobie stabilizację?” :) Moje pytanie było raczej retoryczne, ot, chciałem zwrócić uwagę na fakt, którego fotografowie, orbitujący wokół “centrum uwagi”, na ogół nie zauważają :) Ot, w ferworze walki… :) Przy okazji: czasem chciałoby się zrobić takie zdjęcie “grupowe” młodych wraz ze świadkami. Siedzą, stoją w pewnym oddaleniu od siebie. Najlepiej, jakby wszyscy byli “na ostro”. Przy pełnej dziurze głębia ostrości jest cienka. Po przymknięciu przysłony czas może nie pozwolić utrzymać “z ręki”… Macie jakieś pomysły? :)

Member

Walimy dyskretnie fleszem i jedziemy… :)
W takiej sytuacji to tylko wyższe ISO może według mnie pomóc. Potem obróbka na kompie z odszumianiem.

Member

Jak to pięknie brzmi: WALIMY DYSKRETNIE fleszem… :D No ale tak… flesza miało nie być… Flesz ma jeszcze to do siebie, że “pierwszych” ludzi naświetli dobrze, a “drugich” już nie. Albo “drugich” naświetli dobrze a “pierwszych” prześwietli… Bardzo wysokie ISO i zabawa z odszumianiem… To jest jakieś wyjście… Kolejne pytanie: na ile takie odszumianie nie zepsuje pannie młodej sukni ślubnej? :) Zdjęcie “artystyczne” nie musi być koniecznie zdjęciem “się podobającym”. Pytanie do praktyków: Czy da się ustawić, na raz, w stosunkowo ciemnym kościele: ISO dające dobre efekty w obróbce, z przysłoną zapewniającą odpowiednią głębię ostrości i czasem nie powodującym poruszeń “z ręki”?

Member

Ostatnio robiłem zdjęcia u siebie w szkole, na kiepsko oświetlonej auli na ISO 800 i w porównaniu ze znajomym z Sony A350 przy tej samej czułości jest wedlug mnie o niebo lepiej. Myśle że jak nie będzie zbyt ciemno to ISO 400, f/8 i czas 1/30 z ręki powinno się udać. Może jednak dałoby się rozłożyć statyw?

Member

http://foto.jasiu.pl/index.html

Ja tam nie zarzekam się, że nie użyję lampy, polecam fajna lektura.

Member

Taaa. To teraz odbij światło w gotyckim kościele.
Ale poza tym wszystko się zgadza, fajne zdjęcia :)

Member

Odbijanie jak odbijanie, można zapodać jakiś sprytny dyfuzor i nie odbijać, ale za to z czasem naświetlania można zjechać trochę w dół, coby tło nie było czarne, bez obawy poruszenia osób na pierwszym planie.

Member

Maciekpsuj: lektura może i fajna… Zastanawia mnie coś odnośnie drugiego zdjęcia… Tu cytaty: “Panna młoda była w całości oświetlona przez odbite światło lampy błyskowej”, “Na drugim zdjęciu twarz panny młodej była w całości oświetlona lampą błyskową. Stąd mój flesz był jedynym źródłem światła”… To odbijał, czy nie odbijał? Które zdjęcie jest “drugie” a które “następne”? :)

Member

proponuje samemu wejsc do kosciola tak jak ja to dzisiaj zrobilem :

https://www.dfv.pl/gallery/members/janko.html?g2_itemId=1300900

https://www.dfv.pl/gallery/members/janko.html?g2_itemId=1300892

https://www.dfv.pl/gallery/members/janko.html?g2_itemId=1300885

https://www.dfv.pl/gallery/members/janko.html?g2_itemId=1300876

Robilem zdjecia RAW aparatem konica minolta 5D, objektyw AF DT18-70
bez oswietlenia dodatkowego tylko oswietlenie wpadajace z zewnatrz do kosciola

Viewing 33 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.