Strona główna Fora Foto Obróbka i archiwizacja zdjęć Kalibracja monitora i drukarki II

Kalibracja monitora i drukarki II

Obróbka i archiwizacja zdjęć

Member

Witam.

Jak to jest z tymi profilami?

Producenci drukarek dołączają swoje profile odpowiednie do różnych rodzajów papieru. Rozumiem, że posługując się takim profilem, nie trzeba tworzyć własnego za pomocą spektrofotometru i specjalnego programu.
Z drugiej strony mamy skalibrowany monitor za pomocą kolorymetru produkcji zupełnie innej firmy niż drukarka. Czy zatem fotografie widziane na tym monitorze będą porównywalne z tymi wydrukowanymi? Czy istnieje jakiś wzorzec, znormalizowany profil odniesienia, wg którego tworzy się profile drukarek i profile monitorów? Jeśli tak, to owe firmowe profile mają sens i są pomocne.
Jeśli zaś nie, to cóż z tego, że dostajemy profile drukarki, skoro zdjęcia wydrukowane i wyświetlane są tworzone wg różnych filozofii?

Member

Od razu widać, że opcja “Szukaj” nawet nie muśnięta ;)

Member

Szukałem w wielu miejscach, jednak bez powodzenia. Rozumiem, że to początek Twojej odpowiedzi ;)

Member
greymetal wrote:
Jak to jest z tymi profilami?
Producenci drukarek dołączają swoje profile odpowiednie do różnych rodzajów papieru. Rozumiem, że posługując się takim profilem, nie trzeba tworzyć własnego za pomocą spektrofotometru i specjalnego programu.

To zależy czego oczekujesz od swojego kompletu dana drukarka+dany papier+dane tusze. Jak Ci super specjalnie nie zależy na wierności kolorystyki to wystarczy Ci profil producenta papieru i będzie on odpowiadał mniej/więcej możliwościom kompletu przy założeniu, że stosujesz oryginalne tusze ;) Z zastępczymi może to wyglądać zupełnie inaczej ;)

greymetal wrote:
Z drugiej strony mamy skalibrowany monitor za pomocą kolorymetru produkcji zupełnie innej firmy niż drukarka.

Bez znaczenia. Monitor możesz mieć skalibrowany spzrętem/softem X przez osobę Y, a drukarkę kompletem Z, przez osobę W. Jakość sprzętu/softu/wiedzy/umiejętności/wyników pozostaje zawsze do dyskusji ;)

greymetal wrote:
Czy zatem fotografie widziane na tym monitorze będą porównywalne z tymi wydrukowanymi?

Zależy jak bardzo mają być porównywalne ;) Przy skalibrowanym monitorze i drukarce, wydruk porównywany z tym co na monitorze może być mniej/więcej podobny. Jeśli się uprzesz na dużą wierność podczas wykonywania porównania to musisz mieć oświetlenie o wysokim oddawaniu barw, o temperaturze 5000K (standard papieru to D50 – czyli 5000K), a do tego monitor skalibrowany na 5000K (a 99% monitorów jest kalibrowane na 6500K – to standard dla monitorów powszechnie używanych).
Na potrzeby domowe wystarczy Ci zestaw poprawnie skalibrowanego monitora i drukarki z profilem do kompletu papier/tusze.

greymetal wrote:
Czy istnieje jakiś wzorzec, znormalizowany profil odniesienia, wg którego tworzy się profile drukarek i profile monitorów?

W Serve pod Paryżem ;)
Monitor kalibruje się na ustalone, pożądane parametry. Najczęsciej 6500K, gamma 2.2, jasność 120nitów. Profili nie tworzy się wg wzorca. One opisują ile potrafi Twój sprzęt w danej konfiguracji i po danej kalibracji (opisują w odniesieniu do ogólnie mówiąc/skrótowo – modelu niezależnego barw).

greymetal wrote:
Jeśli tak, to owe firmowe profile mają sens i są pomocne.

Często mogą być lepsze niż żadne, ale mogą też nie być super dokładne jak np zmieni się partia tuszu ;)

greymetal wrote:
Jeśli zaś nie, to cóż z tego, że dostajemy profile drukarki, skoro zdjęcia wydrukowane i wyświetlane są tworzone wg różnych filozofii?

Tutaj największym problemem jest ta róznica w temparaturze punktów bieli (5000K/6500K) + oświetlenie, w którym oglądasz zdjęcia.
Są tworzone wg różnych filozofii bo jedno to świetlówka i “pływający z czasem” punkt bieli tworzony ze składowych RGB, a drugie to plucie atramentem na papier o danej “białości” (“żółtości”) i tworzące obraz przez odbicie ;)

Member

Dzięki Ci serdeczne za wykład i poświęcony czas. Pewnie przez kolejnych kilka dni będę ten tekst analizował ;)
Muszę kupić dobrej klasy drukarkę do większego formatu. I skłaniam się ku Epson Stylus Pro 3880. Ale przerażają mnie niepowodzenia w kalibrowaniu tego, co mam. Udało mi się skalibrować (pisałem) drukarkę plującą MP 640, ale laserowej HP CM2320nf MFP nie potrafię mimo, że pomagało mi pół redakcji DFV, o synach nie wspomnę… Bo np. niebo na monitorze jest niebieskie, a na fotografii z wyraźną czerwoną dominantą. Nie wiem, może ta drukarka wymaga jakiś szczególnych ustawień, może też to taka jakaś dzika rasa… Szwagrowi też udało się prawidłowo ustawić inną drukarkę, kalibrujemy zestawem Spyder 3.
Napisz może bym kupił tego Epsona, to w razie czego nie będę miał jedynie do siebie pretensji…
Serdecznie pozdrawiam – Zbyszek.

Member

Masz przyklejony temat:”Praktyczne zarządzanie kolorem” napisany przez redakcyjnego fachowca. Przebrnij przez to najpierw a potem możesz zadawać pytania:)))
Co do drukarki- to wyszedł fantastyczny model Epsona- R3000, który w zupełności Ci wystarczy na amatorskie potrzeby. Były dwa artykuły o tej drukarce w papierowym wydaniu. Bardzo korzystna relacja ceny do jakości.
Jeśli korzystasz z oryginalnych atramentów, to masz połowę sukcesu.
Co do drukarki laserowej- nie masz szans w jakikolwiek sposób nad nią zapanować. Pisząc “jakikolwiek” mam na myśli drukowanie zdjęć o jakimkolwiek progu akceptowalności jakości. One mają własne życie. Bawiłem się kiedyś urządzeniem profesjonalnym pod tytułem Nashuatec, które kosztuje prawie 5 tys. zł. i jedyne co tam jest pozytywne, to szybkość drukowania. A jakość byłem w stanie uzyskać lepszą z mojego urządzenia RX585. Nie zawracaj sobie tym głowy.
Co do kalibrowania, to piszesz o Spyder3. Może powinieneś też profil dla drukarki i papieru zrobić.
Odnośnie Epsona R3880 to polecam z czystym sumieniem, możesz jakby co winę na mnie zwalić:) Ale o ile nie potrzebujesz wydruków formatu A2, to R3000 Ci w zupełności wystarczy. Pracuje na tych samych kolorantach co R3880- czyli Ultrachrome K-3. A jest sporo tańsza.

Member

Witam, to mój pierwszy post na forum dfv :)
Według mojego doświadczenia, największym problemem z monitorami i drukarkami nie jest to, w jaki sposób monitor został skalibrowany, ale sposób przedstawiania barw: na monitorze światło, na papierze atrament. Jest już na rynku oprogramowanie do sprawdzania jakości wyświetlanych barw na monitorze – można zmierzyć pasek kontrolny z profilem ISOcoated i porównać go do wzorca. Numerycznie wszystko świetnie, a jednak trzeba trochę się postarać, żeby obraz na monitorze i na wydruku był taki sam. Poza tym przy profesjonalnych systemach proofowania (czy to hardproof, czy softproof) bardzo dba się o warunki otoczenia: wspomniane światło, ale również o temperaturę i wilgotność powietrza.

Member
niemnozko wrote:
…a jednak trzeba trochę się postarać, żeby obraz na monitorze i na wydruku był taki sam. …

Taki sam nigdy nie będzie – różne techniki i technologie. Mogą być jedynie wizualnie zbliżone.

Member
Zeno wrote:
niemnozko wrote:
…a jednak trzeba trochę się postarać, żeby obraz na monitorze i na wydruku był taki sam. …

Taki sam nigdy nie będzie – różne techniki i technologie. Mogą być jedynie wizualnie zbliżone.

Czasami jest tez tak (i to jest wersja dla optymistow), ze wydruk jest lepszy niz to co widzimy na monitorze. Ja czasami tak mam.

Member

A, owszem. Też tak czasami mam na dobrych matowych papierach. Problem w tym, że takich papierów mam zawsze tylko próbki, więc drukuję jedno A4, zachwycam się, a potem papieru nie ma :)
Wiem, można dokupić. Ale jeszcze trochę próbek w paczce zostało ;)

Member
Zeno wrote:
niemnozko wrote:
…a jednak trzeba trochę się postarać, żeby obraz na monitorze i na wydruku był taki sam. …

Taki sam nigdy nie będzie – różne techniki i technologie. Mogą być jedynie wizualnie zbliżone.

Fakt, źle się wyraziłam, powinnam napisać “maksymalnie bliski” :)
W praktyce proof-druk nie zawsze jest identyczny, a niby technologia podobna ;)

Member

Coś mi się jeszcze przypomniało:
wszelkie kalibracje monitorów są wykonywane bez żadnego wzorca. Można sobie ustawić temperaturę taką, albo taką, gammę jedną albo drugą, ale tak naprawdę nie ma do czego się porównać. Jedyna opcja – zrobić kilka profili i zobaczyć, który najlepszy.

Member
DominikH wrote:
niemnozko wrote:
Coś mi się jeszcze przypomniało:
wszelkie kalibracje monitorów są wykonywane bez żadnego wzorca. Można sobie ustawić temperaturę taką, albo taką, gammę jedną albo drugą, ale tak naprawdę nie ma do czego się porównać. Jedyna opcja – zrobić kilka profili i zobaczyć, który najlepszy.

Porównuje się przede wszystkim do papierowych odbitek. Ustawienia monitora z kolei dobiera się zgodnie z warunkami panującymi w miejscu pracy. Tu nie ma dużego marginesu na dowolność i uznaniowość.

Właśnie o tym mówię, potrzebny jest jakiś wzorzec. No chyba, że po prostu chcemy mieć ładne (czyli np szare, a nie niebieskie szarości) kolory na monitorze, co tez jest ważne.

Co do tego, że ustawienia monitora dobiera się do warunków panujących w miejscu pracy, to owszem, ale to dość śliskie. Raczej na odwrót – neutralne ściany, neutralne oświetlenie, brak okien… klamki są na szczęście ;)

Viewing 12 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.