Strona główna Fora Inne Konkursy na DFV.pl Konkurs błyskawiczny – “Moc na dzień dobry”

Konkurs błyskawiczny – “Moc na dzień dobry”

Konkursy na DFV.pl

Keymaster

Zapraszam do ostatniej już w tym roku edycji weekendowego konkursu błyskawicznego. Tematem na grudzień jest “Moc na dzień dobry”. Patronem tej edycji konkursu i fundatorem nagrody jest Energizer ENRLOGO_WHITE.jpg

Zasady jak zwykle:
– w piątek myślimy i szukamy
– w sobotę i niedzielę fotografujemy i wrzucamy zdjęcia do galerii DFV, zgłaszając je do konkursu “Moc na dzień dobry”
– od poniedziałku do wtorku oceniamy i dyskutujemy zgłoszone zdjęcia
– niedopuszczalne jest zgłaszanie zdjęć wykonanych wcześniej – liczą się tylko zdjęcia zrobione 10 i 11 grudnia tego roku.

Przypominam też, że głosujemy na konkretne zdjęcie. Głosy na różne zdjęcia tego samego autora będą liczone osobno, głosy na autora kilku zgłoszonych zdjęć bez wskazania zdjęcia nie będą liczone wcale.

Zdjęcie przykładowe: https://www.dfv.pl/gallery/members/Piotr.html?g2_itemId=3480065

Miłej zabawy!

Galeria ze zgłoszonymi zdjęciami:
https://www.dfv.pl/gallery/tag/_competition73_Moc+na+dzie%C5%84+dobry

Nagrodą tym razem jest ładowarka oraz 4 ogniwa AA:

Intelligent_4AA_Extreme.png

Quote:
Informacje o ładowarce
Nowa ładowarka Energizer Intelligent to wysoka jakość, zaawansowane funkcje oraz elegancki wygląd. Ładowarka posiada panel LCD, który informuje o aktualnym statusie ładowania i czasie pozostałym do końca procesu. Ładowanie automatycznie przerywa się, gdy akumulatorki są pełne, dzięki czemu minimalizuje się ich zużycie. Funkcja ochrony przed przebiegunowaniem nie pozwala na ładowanie akumulatorków, które zostały nieprawidłowo włożone, co mogłoby doprowadzić do wycieku z ogniwa i uszkodzenia ładowarki. Ładowarka Intelligent potrafi również rozpoznać i zasygnalizować użycie uszkodzonego akumulatorka lub baterii.
Energizer Intelligent wyposażona jest w cztery akumulatorki AA Extreme, posiada dwa podwójne kanały ładowania i obejmuje światowy zakres napięcia. Całkowite naładowanie akumulatorków typu AA lub AAA zajmuje od 6 do 8 godzin.
Firma Energizer opatentowała i zastosowała w swoich nowych produktach technologię Super Lattice Alloy i stworzyła tym samym nową klasę akumulatorków. Istota tej technologii polega na większym zagęszczeniu składników akumulatorka, dzięki wykorzystaniu nowego składu chemicznego. Innowacyjność akumulatorków Energizer bierze się z optymalnej kombinacji kluczowych parametrów – osiągnięciu maksymalnej wydajności towarzyszy zwiększenie liczby cykli ładowania oraz doskonałe utrzymanie ładunku. Akumulatorki z linii Extreme są pre-chared (naładowane), co oznacza, że są gotowe do użycia od razu po wyjęciu z opakowania i dłużej niż zwykłe akumulatorki zatrzymują ładunek.
Akumulatorki Energizer mają wydłużoną żywotność, która jest o 40% dłuższa w porównaniu do starszych generacyjnie akumulatorków. Co więcej, nowa technologia pozwoliła stworzyć akumulatorek ekonomiczny i niezwykle energooszczędny. Kiedy naładowany akumulatorek Energizer Extreme pozostawimy nieużywany na okres 12 miesięcy, wówczas zachowa on aż 80% swojej początkowej pojemności. Dlaczego tak się dzieje? Bo akumulatorki te mają wydłużony okres trzymania ładunku. Ponadto, z kolejnymi ładowaniami pojemność zwykłych akumulatorów gwałtownie spada, natomiast Energizer Extreme dłużej zachowuje swoją początkową pojemność, która pozwala im dostarczyć o prawie 1/3 więcej energii w porównaniu do poprzednich wersji.
Więcej informacji na temat nowych produktów firmy Energizer można znaleźć na stronie: http://www.energizer.pl
Member

Interpretacja dowolna i nie muszą to być baterie/akumulatory jak rozumiem?
Że też teraz nie można już robić zdjęć :( bo wstałem niedawno (5h temu) i troszku mi się nudzi, a jakaś myśl do głowy przyszła…
[edit] w sumie, to już ze 3…

Keymaster

Tak, zawsze jest interpretacja dowolna :) Na zdjęciu może nie być ani kawałka akumulatora, byle zdjęcie dobrze ilustrowało temat.
Możesz na razie ćwiczyć pomysły i sprawdzać, czy są dobre. A jak będą dobre, to powtórzysz zdjęcie jutro :)

Member

Poczekam do jutra. Jak zacznę teraz i będzie OK, to nie będzie mi się chciało powtarzać, tak już mam, a tak, to będę z niecierpliwością oczekiwał północy, by brać aparat do ręki i rozpocząć próby :)

Member

Ależ pożywne śniadanie… :D

Member

Zaraz zaraz… ostatniej?? a co za dwa tygodnie? Mamy siedziec i tyć przy stole? :)

już wiem kto będzie winny jak przytyję ;P

Member

a mnie z tytułem konkursu skojarzyła się filiżanka porannej mocnej kawusi:)

Member
ka_tula wrote:
już wiem kto będzie winny jak przytyję ;P

Najprostsza zasada poprawy nastroju : znaleźć winnego! :P

Member
Atka wrote:
ka_tula wrote:
już wiem kto będzie winny jak przytyję ;P

Najprostsza zasada poprawy nastroju : znaleźć winnego! :P

W takim razie pierwsza edycja po świętach – na sportowo.
Proponuję “MÓJ PIERWSZY TRIATHLON”,
ewentualnie dla cieniasów – “MÓJ MARATON” ;))

Member
tomasziolkowski wrote:
Atka wrote:
ka_tula wrote:
już wiem kto będzie winny jak przytyję ;P

Najprostsza zasada poprawy nastroju : znaleźć winnego! :P

W takim razie pierwsza edycja po świętach – na sportowo.
Proponuję “MÓJ PIERWSZY TRIATHLON”,
ewentualnie dla cieniasów – “MÓJ MARATON” ;))

:)))

Member

I dla wszystkich zainteresowanych – proszę zwrócić uwagę iż w tytule mamy “dzień dobry”, a więc nie wiem jak Komitet Obrony Regulaminu ustosunkuje się do zdjęć wykonanych w godzinach późnopopołudniowych i wieczornych :)

Member
tomasziolkowski wrote:
I dla wszystkich zainteresowanych – proszę zwrócić uwagę iż w tytule mamy “dzień dobry”, a więc nie wiem jak Komitet Obrony Regulaminu ustosunkuje się do zdjęć wykonanych w godzinach późnopopołudniowych i wieczornych :)

Do obejścia – zależy jaką strefę czasową wybierzesz;)

Member
tomasziolkowski wrote:
I dla wszystkich zainteresowanych – proszę zwrócić uwagę iż w tytule mamy “dzień dobry”, a więc nie wiem jak Komitet Obrony Regulaminu ustosunkuje się do zdjęć wykonanych w godzinach późnopopołudniowych i wieczornych :)

co najwyżej komitet może mieć problemy ze zdjęciami zrobionymi w nocy ;) (jeśli witam się z kimś późnym popołudniem, to powiem “dzień dobry” a nie “dobre późnepopołudnie” ;)
Zdjęcie przykładowe sugeruje wprawdzie, że chodzi o śniadanie, ale przecież zdjęcie śniadania można zrobić o dowolnej porze dnia ;)

Member
tomasziolkowski wrote:
I dla wszystkich zainteresowanych – proszę zwrócić uwagę iż w tytule mamy “dzień dobry”, a więc nie wiem jak Komitet Obrony Regulaminu ustosunkuje się do zdjęć wykonanych w godzinach późnopopołudniowych i wieczornych :)

Nie prowokuuuuuuj ;-P
Dobry jesteś! na to nie wpadłam! zapraszamy do KOR-u. :DDD

Keymaster
tomasziolkowski wrote:
I dla wszystkich zainteresowanych – proszę zwrócić uwagę iż w tytule mamy “dzień dobry”, a więc nie wiem jak Komitet Obrony Regulaminu ustosunkuje się do zdjęć wykonanych w godzinach późnopopołudniowych i wieczornych :)

Fotografia jest sztuką tworzenia iluzji – ma wyglądać, jakby było na dzień dobry, niezależnie od tego, o której godzinie tworzone. Byle w ten weekend :)

Keymaster
tomasziolkowski wrote:
W takim razie pierwsza edycja po świętach – na sportowo.
Proponuję “MÓJ PIERWSZY TRIATHLON”,
ewentualnie dla cieniasów – “MÓJ MARATON” ;))

“Jak zaszokowałem instruktora Legii Cudzoziemskiej”. Akurat na weekend po Nowym Roku…

Member

Małe pytanko … trzeba jakoś udowodnić że zdjęcie się zrobiło w ten weekend ? ;)
A tak na poważnie . Można wykorzystać pomysł który już raz kiedyś się zrealizowało ???

Member
Krzysz_tof wrote:
Małe pytanko … trzeba jakoś udowodnić że zdjęcie się zrobiło w ten weekend ? ;)
A tak na poważnie . Można wykorzystać pomysł który już raz kiedyś się zrealizowało ???

od.1 – trzeba (dołączając EXIF)
od.2- można

Member
Piotr wrote:
Fotografia jest sztuką tworzenia iluzji

Ale kolaże zabronione?

Piotr wrote:
“Jak zaszokowałem instruktora Legii Cudzoziemskiej”.

Ale tego nie przebijesz – “Jak pokonałem Chucka Norrisa” ;)

Member
tomasziolkowski wrote:
Piotr wrote:
Fotografia jest sztuką tworzenia iluzji

Ale kolaże zabronione?

To dla mnie też ważne pytanie ;)

Member
tomasziolkowski wrote:
Krzysz_tof wrote:
Małe pytanko … trzeba jakoś udowodnić że zdjęcie się zrobiło w ten weekend ? ;)
A tak na poważnie . Można wykorzystać pomysł który już raz kiedyś się zrealizowało ???

od.1 – trzeba (dołączając EXIF)
od.2- można

Dzięki za odpowiedź ;)
od.1 hehehehe to żaden dowód ;)
od.2 to chyba będzie już czas żeby przestać się przyglądać i pobawić się z Szanownym Gronem bardziej aktywnie ;)

Keymaster
tomasziolkowski wrote:
Piotr wrote:
Fotografia jest sztuką tworzenia iluzji

Ale kolaże zabronione?

No jak nie ma w regulaminie, że zabronione, to nie zabronione :) Ale wszystkie zdjęcia składowe własne i mają być zrobione w ten weekend.

Keymaster
Krzysz_tof wrote:
od.1 hehehehe to żaden dowód ;)

Bo my wierzymy ludziom :)
A EXIF nie jest wymagany, choć mile widziany.

Member

Wstaję rano, oglądam Teleekspress, jem śniadanie … ;)

Member
Piotr wrote:
Krzysz_tof wrote:
od.1 hehehehe to żaden dowód ;)

Bo my wierzymy ludziom :)
A EXIF nie jest wymagany, choć mile widziany.

Trochę to takie niespójne. Co ma oznaczać w ogóle? Że ktoś załączający exif będzie lepiej postrzegany niż ktoś nie zamieszczający? Może się zdecydujmy, albo ma być exif albo nie. Bo inaczej dzielimy ludzi na dwie kategorie, a to grozi pogwałceniem konstytucji… :)

Member

Jak napisano redakcja wierzy ludziom. :) Exif można edytować, wszystko można zmienić… ;)

Keymaster
okuka67 wrote:
Trochę to takie niespójne. Co ma oznaczać w ogóle?

Że EXIF nie jest wymagany, jak ustaliliśmy parę konkursów temu. I tyle

Quote:
a to grozi pogwałceniem konstytucji… :)

Za dużo prawa, przemocy i seksu. Bardzo destrukcyjna kombinacja.

Member
okuka67 wrote:
Piotr wrote:
Krzysz_tof wrote:
od.1 hehehehe to żaden dowód ;)

Bo my wierzymy ludziom :)
A EXIF nie jest wymagany, choć mile widziany.

Trochę to takie niespójne. Co ma oznaczać w ogóle? Że ktoś załączający exif będzie lepiej postrzegany niż ktoś nie zamieszczający? Może się zdecydujmy, albo ma być exif albo nie. Bo inaczej dzielimy ludzi na dwie kategorie, a to grozi pogwałceniem konstytucji… :)

Dyskusja już na ten temat była, można zrobić oczywiście kolejną. Przypomnę jednak dla ustalenia punktu startowego nowej dyskusji ustalenia z poprzedniej.
Zgodnie z regulaminem zdjęcia powinny być zrobione w określone dni. Zweryfikowanie tego faktu jest trudne. Mógłby do tego służyć EXIF ale jego łatwo zmienić wobec tego nie jest wiarygodny. Dlatego ustalono, że wierzymy ale czujnym okiem wyłapujemy przypadki ewidentnego pogwałcenia regulaminu. EXIF jednak zawiera inne elementy interesujące czasem ludzi w celach edukacyjnych – a jakie były ustawienia ekspozycji itp itd, stąd EXIF mile widziany. Poza tym jego ukrycie z definicji niesie za sobą nutkę podejrzenia w świecie ogarniętym teoriami spiskowymi ;)
To tak mniej więcej jak pamiętam wnioski z poprzedniej dyskusji na temat EXIF-a. Jest punkt wyjścia do dalszych przemyśleń :)

Member
saldi wrote:
EXIF jednak zawiera inne elementy interesujące czasem ludzi w celach edukacyjnych – a jakie były ustawienia ekspozycji itp itd, stąd EXIF mile widziany.

Zgadzam się, jestem jednym z tych ludzi :)

Member

mz exif to nie żadna edukacja, tylko mieszanie w głowie oglądającemu. Zamiast samemu się zastanowić jak zrobić podobne zdjęcie, szukamy jakiejś złotej recepty. Zastosowanie parametrów z exifu czyjegoś foto i tak jest nieprzydatne, warunki zawsze są trochę inne. A że jak jest tło rozmyte użyto małej liczby przesłony, czy jak ruch rozmazany długiego czasu to wiadomo bez exifu.

Member

Przyznaję, że ja na parametry w ogóle nie patrzę. Zwracam uwagę tylko na sprzęt, bo ciekawi mnie czy dobre foto zostało zrobione koniecznie Nikonem/Canonem czy super extra Sony :) a może po prostu zwykłym kompaktem.

Sam i tak zawsze robię wszystko od początku, ustawiam po swojemu, to mnie bardziej edukuje jak “ściąganie” od innych, bo to gotowiec, poza tym jak Okuka napisał, warunki zawsze będą inne.

Member

że też nikogo do tej pory nie inspirował kawałek ;)

Member
okuka67 wrote:
mz exif to nie żadna edukacja, tylko mieszanie w głowie oglądającemu. Zamiast samemu się zastanowić jak zrobić podobne zdjęcie, szukamy jakiejś złotej recepty. Zastosowanie parametrów z exifu czyjegoś foto i tak jest nieprzydatne, warunki zawsze są trochę inne. A że jak jest tło rozmyte użyto małej liczby przesłony, czy jak ruch rozmazany długiego czasu to wiadomo bez exifu.

Oj, Jacku, Jacku… chyba się droczysz :) To po cholerę dfv podaje exify? do bezmyślnego ustawiania, tak? ramkami psują obraz, fe
Myślisz, że ci co czytają nie zastanawiają się? Oburzyłam się sprowadzeniem edukacji do powtarzania parametrów.

Member
Atka wrote:
okuka67 wrote:
mz exif to nie żadna edukacja, tylko mieszanie w głowie oglądającemu. Zamiast samemu się zastanowić jak zrobić podobne zdjęcie, szukamy jakiejś złotej recepty. Zastosowanie parametrów z exifu czyjegoś foto i tak jest nieprzydatne, warunki zawsze są trochę inne. A że jak jest tło rozmyte użyto małej liczby przesłony, czy jak ruch rozmazany długiego czasu to wiadomo bez exifu.

Oj, Jacku, Jacku… chyba się droczysz :) To po cholerę dfv podaje exify? do bezmyślnego ustawiania, tak? ramkami psują obraz, fe
Myślisz, że ci co czytają nie zastanawiają się? Oburzyłam się sprowadzeniem edukacji do powtarzania parametrów.

Mnie się wydaje, że exify naprawdę niewiele dają.
Wiadomo że długi czas to rozmycie wody, inne rzeczy też są dość typowe.
A w exifach nigdy nie ma wszystkiego, nie ma np tego że został zastosowany filtr polaryzacyjny, który ma wielki wpływ na efekt końcowy (likwidacja odblasków, większe nasycenie kolorów itp).
Ja go często stosuję.

Member
Piryt wrote:
Mnie się wydaje, że exify naprawdę niewiele dają.
Wiadomo że długi czas to rozmycie wody, inne rzeczy też są dość typowe.
A w exifach nigdy nie ma wszystkiego, nie ma np tego że został zastosowany filtr polaryzacyjny, który ma wielki wpływ na efekt końcowy (likwidacja odblasków, większe nasycenie kolorów itp).
Ja go często stosuję.

Z tym, że efektu polara nie podrobisz w postprodukcji. Ten akurat, da się poznać bez czytania Exif ;)

Bronię zdania Atki. Sam się w ten sposób wiele nauczyłem.

Member
Atka wrote:
okuka67 wrote:
mz exif to nie żadna edukacja, tylko mieszanie w głowie oglądającemu. Zamiast samemu się zastanowić jak zrobić podobne zdjęcie, szukamy jakiejś złotej recepty. Zastosowanie parametrów z exifu czyjegoś foto i tak jest nieprzydatne, warunki zawsze są trochę inne. A że jak jest tło rozmyte użyto małej liczby przesłony, czy jak ruch rozmazany długiego czasu to wiadomo bez exifu.

Oj, Jacku, Jacku… chyba się droczysz :) To po cholerę dfv podaje exify? do bezmyślnego ustawiania, tak? ramkami psują obraz, fe
Myślisz, że ci co czytają nie zastanawiają się? Oburzyłam się sprowadzeniem edukacji do powtarzania parametrów.

Wcale się nie droczę Natalio :) To właśnie exifowe myślenie sprowadza fotografię do liczb, zamiast skupić uwagę widza na świetle, kompozycji i treści. Uważasz, że co jest ważniejsze?

Member

Też uważam że Exif dużo nie daje , sposób mierzenia światła , miejsce z którego był pomiar wzięty … . Same exify są w zasadzie nic nie mówiącymi wartościami . Czasami pomagają w rozpoznaniu sprzętu ( jak napisał kolega wyżej ) który dał fajny efekt . W zasadzie większośc jest podobna a zdjęcia całkiem różne .

Member

a ja jak patrze w exif to patrze na czas :)

Member
ka_tula wrote:
a ja jak patrze w exif to patrze na czas :)

To znaczy patrzysz na czas jak dużo go marnujesz patrząc na exif ? ;)

Member

nie :) ostatnio mam chęć na zdjęcia na długim czasie naświetlania i na to patrze jak długi był czas otwarcia migawki – chociaz wiadomo 90% zależy od warunków ale je można sobie wyobrazic patrzac na zdjęcia

Member
ka_tula wrote:
nie :) ostatnio mam chęć na zdjęcia na długim czasie naświetlania i na to patrze jak długi był czas otwarcia migawki – chociaz wiadomo 90% zależy od warunków ale je można sobie wyobrazic patrzac na zdjęcia

Tak , tu masz rację . Też ostatnio coraz bardziej mam ochotę na takie zdjęcia . Tylko najpierw ciemne filtry muszę sobie sprawić .

Member

No to zrobię łańcuszek i…
bronię zdania luczywo :)

Member
okuka67 wrote:
Atka wrote:
okuka67 wrote:
mz exif to nie żadna edukacja, tylko mieszanie w głowie oglądającemu. Zamiast samemu się zastanowić jak zrobić podobne zdjęcie, szukamy jakiejś złotej recepty. Zastosowanie parametrów z exifu czyjegoś foto i tak jest nieprzydatne, warunki zawsze są trochę inne. A że jak jest tło rozmyte użyto małej liczby przesłony, czy jak ruch rozmazany długiego czasu to wiadomo bez exifu.

Oj, Jacku, Jacku… chyba się droczysz :) To po cholerę dfv podaje exify? do bezmyślnego ustawiania, tak? ramkami psują obraz, fe
Myślisz, że ci co czytają nie zastanawiają się? Oburzyłam się sprowadzeniem edukacji do powtarzania parametrów.

Wcale się nie droczę Natalio :) To właśnie exifowe myślenie sprowadza fotografię do liczb, zamiast skupić uwagę widza na świetle, kompozycji i treści. Uważasz, że co jest ważniejsze?

Uważam, że sprowadzasz tych co są ciekawi do bezmyślnych istot powielających schematy. Make silence.

Member
Atka wrote:
okuka67 wrote:
Atka wrote:
Oj, Jacku, Jacku… chyba się droczysz :) To po cholerę dfv podaje exify? do bezmyślnego ustawiania, tak? ramkami psują obraz, fe
Myślisz, że ci co czytają nie zastanawiają się? Oburzyłam się sprowadzeniem edukacji do powtarzania parametrów.

Wcale się nie droczę Natalio :) To właśnie exifowe myślenie sprowadza fotografię do liczb, zamiast skupić uwagę widza na świetle, kompozycji i treści. Uważasz, że co jest ważniejsze?

Uważam, że sprowadzasz tych co są ciekawi do bezmyślnych istot powielających schematy. Make silence.

Otóż nie. Uważam, że obecność exifu odciąga uwagę od najważniejszych kwestii. Sam jetem ciekawy i nie twierdzę, że w exify wcale nie zaglądam. Jednak nie zauważyłem, żebym się czegoś z nich nauczył. Dowiaduję się jedynie “czym focił” autor :)

Member
luczywo wrote:
Piryt wrote:
Mnie się wydaje, że exify naprawdę niewiele dają.
Wiadomo że długi czas to rozmycie wody, inne rzeczy też są dość typowe.
A w exifach nigdy nie ma wszystkiego, nie ma np tego że został zastosowany filtr polaryzacyjny, który ma wielki wpływ na efekt końcowy (likwidacja odblasków, większe nasycenie kolorów itp).
Ja go często stosuję.

Z tym, że efektu polara nie podrobisz w postprodukcji. Ten akurat, da się poznać bez czytania Exif ;)

Bronię zdania Atki. Sam się w ten sposób wiele nauczyłem.

Tu bym trochę polemizował.
Ktoś bardzo doświadczony pewnie to pozna, ale jak ktoś dopiero uczy się na exifach to chyba raczej nie wyczuje.

Member

Moja ulubiona dyskusja o exifie :D

Podam przykłady, że exif może zafałszować informacje o sprzęcie użytym do zrobienia zdjęcia i jego parametrach.

1. Zdjęcie wykonane techniką HDR, z której klatki składowej należy podać czas ekspozycji? Który będzie prawidłowy?
2. Zdjęcie składające się z dwóch klatek zamiast filtra połówkowego. Która ekspozycja ma być w exifie? Ta na światła, czy ta na cienie?
3. Mam obiektyw manualny i nie mam ogniskowej w exifie. Co robić?
4. Mam obiektyw producenta niezależnego. Np. Sigmę 10-20 rozpoznaje jako Tamrona 90 mm. Co robić?
5. Mam Sigmę 8-16 lub Samyanga 8 mm, a Pentax nie przewidział u siebie jak na razie ogniskowych poniżej 10 mm i w exifie mam 0 mm. Co robić?

Potem ktoś zobaczy ogniskową 0 mm w exifie i będzie, że grzebane. Ktoś zobaczy rozmyte niebo na czasie 1/125 z jednej klatki hadeera z np. siedmiu i powie, że oszustwo i skandal!

Z drugiej strony jakiś cwaniak może sobie w exiff wpisać co tylko zechce, a to sensownie skonfrontować z zawartością zdjęcia może tylko ktoś dobrze znający się na fotografii. Np. prowadzący konkurs.

Dlatego stoję twardo za kompromisem, że exif niekonieczny, ale mile widziany :)

Member

Nie wiem nad czym Wy się tak rozwodzicie, jeśli swoje zdanie wypowiedział już Piotr, który w końcu te zasady ustala :)
Po prostu sobie ufajmy i tyle:)
Ale teraz przechodzę do sedna:
Mnie się najbardziej podoba ta praca:
https://www.dfv.pl/gallery/tag/_competition73_Moc+na+dzie%C5%84+dobry?g2_itemId=3481806
i na nią głosuję.

Member

Jarku, to taka luźna dyskusja o wyższości formy nad treścią, treści nad formą i tak dalej ;-) Z regulaminem nie ma nic wspólnego, pozdrawiam :)

Member

ex aequo :) dwie prace bardzo mi się podobają.

Member

Na faworyta w konkursie wybrałam najbardziej smakowitą i aromatyczną kawkę podaną przez Ka_tulę – bardzo dobra wizualizacja :)
1. https://www.dfv.pl/gallery/tag/_competition73_Moc+na+dzie%C5%84+dobry?g2_itemId=3481806

Pozostałe dwa miejsca przeznaczyłam dla fotografii, ktore z kawą nie miały nic wspólnego – za inwencję i wykonanie:
2. https://www.dfv.pl/gallery/tag/_competition73_Moc+na+dzie%C5%84+dobry?g2_itemId=3483563
3. https://www.dfv.pl/gallery/tag/_competition73_Moc+na+dzie%C5%84+dobry?g2_itemId=3481677&&g2_page=2

Member
Member

Zazdroszczę ka_tuli kofeiny z kawiarki
Im. https://www.dfv.pl/gallery/v/Martwa_natura/DSC_5147_i.JPG.html

Member

Mamy Katarzyno ten sam nałóg. Dla mnie to również rytuał bez którego nie wyobrażam sobie początku dnia. I ciasteczko. Dallmayr Crema d’Oro – moja ulubiona ;)
https://www.dfv.pl/gallery/v/Martwa_natura/DSC_5147_i.JPG.html

Member

Ja głosuję na ka_tule i poranną kawę, ale jednocześnie po przeczytaniu Własnosci przez zasiedzenie zgłaszam plagiat, no już w # 7 napisałem, że temat kojarzy mi się z poranną kawą ;-)))

Member

Ka_tula – KOFEINA – dziś jeden głos

Member
dar_wro wrote:
Ja głosuję na ka_tule i poranną kawę, ale jednocześnie po przeczytaniu Własnosci przez zasiedzenie zgłaszam plagiat, no już w # 7 napisałem, że temat kojarzy mi się z poranną kawą ;-)))

Piotr fajnie wstrzelił się m.in. w dyskusję o exifach. Teraz już wiem na pewno, że muszę czytać, ba! pamiętać parametry ;P, zwłaszcza jak będę we Wrocku.

Member

Aż się zagotowało od tej mocy, mój głos.
https://www.dfv.pl/gallery/tag/_competition73_Moc+na+dzie%C5%84+dobry?g2_itemId=3481806

Member

Mój głos:

https://www.dfv.pl/gallery/d/3481811-4/DSC_5147_i.JPG

zdecydowanie najlepsze wśród kawowych:) i pozostałych również.

Member

Dla mnie na pierwszym miejscu Ka_tula a na drugim Okuka.

Member

Po glosowaniu widze, ze juz wszystko jasne, ale jakby jednak nie bylo, to moj glos moze sie przyda…
https://www.dfv.pl/gallery/tag/_competition73_Moc+na+dzie%C5%84+dobry?g2_itemId=3481806

drugie miejsce
https://www.dfv.pl/gallery/members/Makar.html?g2_itemId=3485022

Keymaster

Vox Populi powiedział, że najlepsza na rozpoczęcie dnia jest kawa parzona przez Ka_tulę. Smacznego!

Gdyby jednak kawa nie wystarczyła, to będziesz wspomagać zapał do świtańców Energizerami :)

Gratulacje dla naszej baristy oraz wszystkich uczestników konkursu.

Następna edycja konkursu błyskawicznego w przyszłym roku.

Member

no to gratulacje ;-)

Member

dzięki za głosy :-))))))))))

Miło, że kawa zasmakowała :) dodam, że właśnie piję sobie kawusię :)

Member

Gratulacje, też biorę się za kawę :) ale nie taką fajną jak na zdjęciu tylko zwykłą rozpuszczalną lurę ;)

Member

Gratulacje :)

Member

Gratulacje, przy kawie oczywiście…

Member

Gratulacje :)
Też zara jeno kawę se zaparzę ;)

Member

Gratulacje :)

Member

A ja sobie ten no… Też kawę zrobię ;)

Member

Gratulacje! Kawowe oczywiście ;)

Member

Również !!!! A poranna kawa już zaliczona ;)

Member

Ja też przyłączam się do gratulacji.
Kawy rano nie pijam bo sztucznych bodźców nie potrzebuję, więc wrażenia są czysto estetyczne

Member
Piryt wrote:
Kawy rano nie pijam bo sztucznych bodźców nie potrzebuję

I potem zamulasz cały dzień w pracy ;)
Walnij se kawę. Jak szef zobaczy tempo, to przynajmniej podwyżkę dostaniesz :)

Member
jorddekroy wrote:
Piryt wrote:
Kawy rano nie pijam bo sztucznych bodźców nie potrzebuję

I potem zamulasz cały dzień w pracy ;)
Walnij se kawę. Jak szef zobaczy tempo, to przynajmniej podwyżkę dostaniesz :)

Nie każdemu są potrzebne sztuczne podniety ;-)

Member
jorddekroy wrote:
Walnij se kawę. Jak szef zobaczy tempo, to przynajmniej podwyżkę dostaniesz :)

Raczej uzna to za standard i zaliczy do jego przyszłych obowiązków :)

Member
jorddekroy wrote:
Piryt wrote:
Kawy rano nie pijam bo sztucznych bodźców nie potrzebuję

I potem zamulasz cały dzień w pracy ;)
Walnij se kawę. Jak szef zobaczy tempo, to przynajmniej podwyżkę dostaniesz :)

Nie dziękuję. Widzę kolegów uzależnionych od kawy. W jakim są stanie, kiedy nie wypiją kawy o godzinie, o której ją zwykle piją. Koszmar.

Member
wzrokowiec wrote:
jorddekroy wrote:
Piryt wrote:
Kawy rano nie pijam bo sztucznych bodźców nie potrzebuję

I potem zamulasz cały dzień w pracy ;)
Walnij se kawę. Jak szef zobaczy tempo, to przynajmniej podwyżkę dostaniesz :)

Nie dziękuję. Widzę kolegów uzależnionych od kawy. W jakim są stanie, kiedy nie wypiją kawy o godzinie, o której ją zwykle piją. Koszmar.

Ja mam tak, że owszem, jak nie dostanę kawy (znaczy skończyła się), to nie potrafię normalnie myśleć ;) a jak jest, to spijam 4-6 dziennie. Jednak jak mi zbrzydnie, to nie patrzę na nią tydzień, dwa, dłużej i piję tylko herbatę, a potem kawka rano, reszta dnia herbaty, kawka rano i… znowu reszta dnia kawy. I znowu cały cykl zaczyna się od początku, więc jestem w połowie uzależniony ;)

Member
tomasziolkowski wrote:
jorddekroy wrote:
Walnij se kawę. Jak szef zobaczy tempo, to przynajmniej podwyżkę dostaniesz :)

Raczej uzna to za standard i zaliczy do jego przyszłych obowiązków :)

Znając realia w pracy, to pewnie masz rację.
Jak w pracy podniosłem normę produkcji pewnego produktu z 660 sztuk/2 osoby do 800-1000 na jedną, to potem tyle było wymagane, a mniejsza ilość, to oznaczało, że się op…ieprzałem :)

Member
jorddekroy wrote:
Jak w pracy podniosłem normę produkcji pewnego produktu z 660 sztuk/2 osoby do 800-1000 na jedną, to potem tyle było wymagane, a mniejsza ilość, to oznaczało, że się op…ieprzałem :)

No, mój drogi – samo życie.
Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
A mnie moja praca przytłacza, ogranicza, przygnębia, uwstecznia, nudzi, brzydzi i na dodatek ostatnio w ogóle nie przynosi dochodu. Jeśli w najbliższym czasie czegoś w swoim życiu zawodowym nie zmienię to oszaleję, albo skończę jak Ferdynand Kiepski.
No to na tyle odnośnie wątku konkursowego :)

Member

Do gratulacji się dołączam… aromat Twojej kawki wciąz unosi sie w powietrzu :)

Member

Po pierwsze: gratulacje – zasłużona wygrana :)
Po drugie jako autor koncepcji hahahaha, żądam dwóch doładowań gratis ;-)

Member

jeszcze raz dzięki :)

Darek – kawa to podstawowa rzecz u mnie rano ;PPP ale jak chcesz to zapraszam na kawę ;P no chyba, że wolisz ładowania ;P

Member

No dobra nie będę robił ludziom wodę z mózgu. Prawo autorskie mówi wprost:
Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.

Member
dar_wro wrote:
No dobra nie będę robił ludziom wodę z mózgu. Prawo autorskie mówi wprost:
Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.

Ja i tak byłem pewien, że po prostu sobie żartujesz. W życiu, bym nie przypuszczał, że jakiś zapis z tym związany w KK znajdziemy :)

Member
dar_wro wrote:
No dobra nie będę robił ludziom wodę z mózgu. Prawo autorskie mówi wprost:
Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.

Ka_tula, wystraszyłaś dar_wro :D

Member
Lukaszo wrote:
dar_wro wrote:
No dobra nie będę robił ludziom wodę z mózgu. Prawo autorskie mówi wprost:
Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.

Ka_tula, wystraszyłaś dar_wro :D

eee … ja???? ;P

Member

Kasiu, gratuluję i bardzo się cieszę, poranna kawusia górą:)))

Member
niko wrote:
Kasiu, gratuluję i bardzo się cieszę, poranna kawusia górą:)))

popoludniowa (właśnie kończę) też niezła ;PP

Member

również gratuluję wygranej

Member

Gratulacje!!!

Będziesz miała na czym kawę podgrzać ;)

Member

dzieki :)

Member

gratz!

Member
jorddekroy wrote:
wzrokowiec wrote:
jorddekroy wrote:
I potem zamulasz cały dzień w pracy ;)
Walnij se kawę. Jak szef zobaczy tempo, to przynajmniej podwyżkę dostaniesz :)

Nie dziękuję. Widzę kolegów uzależnionych od kawy. W jakim są stanie, kiedy nie wypiją kawy o godzinie, o której ją zwykle piją. Koszmar.

Ja mam tak, że owszem, jak nie dostanę kawy (znaczy skończyła się), to nie potrafię normalnie myśleć ;) a jak jest, to spijam 4-6 dziennie. Jednak jak mi zbrzydnie, to nie patrzę na nią tydzień, dwa, dłużej i piję tylko herbatę, a potem kawka rano, reszta dnia herbaty, kawka rano i… znowu reszta dnia kawy. I znowu cały cykl zaczyna się od początku, więc jestem w połowie uzależniony ;)

Dopiero teraz sobie skojarzyłem, że to chyba Ty pisałeś, że nie możesz spać w nocy, czasem wcale nie śpisz itp.
Jest to oczywiście bardzo przykra dolegliwość, ale chyba sam też nie jesteś bez winy.
Jak w nocy nie śpisz to jesteś rano “przymulony”, pobudzasz się kawą, potem jeszcze kilka razy dziennie to samo i z powodu tej kawy znów nie możesz spać. Błędne koło.
Słyszałem kiedyś o takim przypadku, kobieta paliła i piła dużo kawy i oczywiście cierpiała na bezsenność. Dopiero ciężka choroba ją od tego wyzwoliła,. Przestała palić a kawę piła tylko rano, nigdy po południu i przed snem.
I bezsenność minęła.

A na ożywienie rano dużo lepsze jest dobre śniadanko ;-)
Pozdrowienia.

Member
Piryt wrote:
Dopiero teraz sobie skojarzyłem, że to chyba Ty pisałeś, że nie możesz spać w nocy, czasem wcale nie śpisz itp.
Jest to oczywiście bardzo przykra dolegliwość, ale chyba sam też nie jesteś bez winy.
Jak w nocy nie śpisz to jesteś rano “przymulony”, pobudzasz się kawą, potem jeszcze kilka razy dziennie to samo i z powodu tej kawy znów nie możesz spać. Błędne koło.
Słyszałem kiedyś o takim przypadku, kobieta paliła i piła dużo kawy i oczywiście cierpiała na bezsenność. Dopiero ciężka choroba ją od tego wyzwoliła,. Przestała palić a kawę piła tylko rano, nigdy po południu i przed snem.
I bezsenność minęła.

A na ożywienie rano dużo lepsze jest dobre śniadanko ;-)
Pozdrowienia.

No zgadza się, ale nie śpię nie dlatego, że nie mogę zasnąć, a dlatego, że wydłużam czas pójścia do wyra. Np. ostatnie kilka dni chodzę normalnie (jak mnie nie ma na forum, to oznacza, że komp jest wyłączony, a skoro jest wyłączony, to albo nie ma mnie w domu albo śpię. Bardziej prawdopodobne to drugie).
Ponieważ nie pracuję, nie muszę chodzić spać o 22-ej, a mogę iść o 3-ej, 6-ej czy w ogóle. W ogóle nie odsypiam w dzień w sytuacjach, gdy chcę przestawić swój organizm na normalne pory. Mi bez różnicy o której idę spać, czy jest to 22. czy 10 rano, tylko żona gada, że nie mam dla niej czasu, bo cały dzień przesypiam :)
I jak jestem zmulony, to potrafię walnąć kawę przed snem, a i tak zasnę. Palić też palę, ale nie ja jedyny na tym świecie :)
I, jak pisałem, potrafię wyżyć bez kawy nawet kilka tygodni.

Member
jorddekroy wrote:
/…/
No zgadza się, ale nie śpię nie dlatego, że nie mogę zasnąć, a dlatego, że wydłużam czas pójścia do wyra. Np. ostatnie kilka dni chodzę normalnie (jak mnie nie ma na forum, to oznacza, że komp jest wyłączony, a skoro jest wyłączony, to albo nie ma mnie w domu albo śpię. Bardziej prawdopodobne to drugie).
Ponieważ nie pracuję, nie muszę chodzić spać o 22-ej, a mogę iść o 3-ej, 6-ej czy w ogóle. W ogóle nie odsypiam w dzień w sytuacjach, gdy chcę przestawić swój organizm na normalne pory. Mi bez różnicy o której idę spać, czy jest to 22. czy 10 rano, tylko żona gada, że nie mam dla niej czasu, bo cały dzień przesypiam :)
I jak jestem zmulony, to potrafię walnąć kawę przed snem, a i tak zasnę. Palić też palę, ale nie ja jedyny na tym świecie :)
I, jak pisałem, potrafię wyżyć bez kawy nawet kilka tygodni.

Czyli po prostu Szanowny Kolego lubisz mieć lekki bałagan w życiu.
Ja tego nie znoszę, jak coś zrobić to najlepiej rano, a w nocy spać.
A z paleniem to jest tak (ja lubię podawać przykłady z mojego otoczenia, a nie teoretyzować):
Pewnie, że Ty nie jesteś jedynym palaczem na tym świecie i możesz żyć z tym 110 lat, ale po co prowokować, za duże ryzyko.
O tym się każdy przekonuje dopiero wtedy jak mu serduszko nawala, albo i coś więcej.
Mam taki przykład.
Fajnie, fajnie. Kto pije i pali ten nie ma robali.
Bardzo śmieszne, a po 3 miesiącach już chemia i wielka niewiadoma. Właśnie z powodu palenia.
ZA DUŻE RYZYKO, a przyjemność żadna. Nigdy nie mogłem zrozumieć gdzie w paleniu jest przyjemność.
Rozmawiałem z palaczami którzy się pozbyli tego świństwa i mówili ile teraz mają przyjemności np z jedzenia.
Jaką wspaniałą potrawą są zwykłe kartofle.

Member

Niedawno byłem na pogrzebie kolegi, który zmarł na raka krtani. A wcześniej paląc mówił, że nic go ruszy…

Member
Piryt wrote:
jorddekroy wrote:
/…/
No zgadza się, ale nie śpię nie dlatego, że nie mogę zasnąć, a dlatego, że wydłużam czas pójścia do wyra. Np. ostatnie kilka dni chodzę normalnie (jak mnie nie ma na forum, to oznacza, że komp jest wyłączony, a skoro jest wyłączony, to albo nie ma mnie w domu albo śpię. Bardziej prawdopodobne to drugie).
Ponieważ nie pracuję, nie muszę chodzić spać o 22-ej, a mogę iść o 3-ej, 6-ej czy w ogóle. W ogóle nie odsypiam w dzień w sytuacjach, gdy chcę przestawić swój organizm na normalne pory. Mi bez różnicy o której idę spać, czy jest to 22. czy 10 rano, tylko żona gada, że nie mam dla niej czasu, bo cały dzień przesypiam :)
I jak jestem zmulony, to potrafię walnąć kawę przed snem, a i tak zasnę. Palić też palę, ale nie ja jedyny na tym świecie :)
I, jak pisałem, potrafię wyżyć bez kawy nawet kilka tygodni.

Czyli po prostu Szanowny Kolego lubisz mieć lekki bałagan w życiu.
Ja tego nie znoszę, jak coś zrobić to najlepiej rano, a w nocy spać.
A z paleniem to jest tak (ja lubię podawać przykłady z mojego otoczenia, a nie teoretyzować):
Pewnie, że Ty nie jesteś jedynym palaczem na tym świecie i możesz żyć z tym 110 lat, ale po co prowokować, za duże ryzyko.
O tym się każdy przekonuje dopiero wtedy jak mu serduszko nawala, albo i coś więcej.
Mam taki przykład.
Fajnie, fajnie. Kto pije i pali ten nie ma robali.
Bardzo śmieszne, a po 3 miesiącach już chemia i wielka niewiadoma. Właśnie z powodu palenia.
ZA DUŻE RYZYKO, a przyjemność żadna. Nigdy nie mogłem zrozumieć gdzie w paleniu jest przyjemność.
Rozmawiałem z palaczami którzy się pozbyli tego świństwa i mówili ile teraz mają przyjemności np z jedzenia.
Jaką wspaniałą potrawą są zwykłe kartofle.

Piryt, Ty czasem nie jesteś księdzem? Bo zauważyłem, że lubisz kazania prawić na różne tematy.

Member
jorddekroy wrote:
Piryt, Ty czasem nie jesteś księdzem? Bo zauważyłem, że lubisz kazania prawić na różne tematy.

No właśnie, albo studentem filozofii? :)

Member

Z tego co pamiętam to Pirycik jest elektrykiem, więc jakiś tam kontakt z mocą ma…:)

Member
Atka wrote:
Z tego co pamiętam to Pirycik jest elektrykiem, więc jakiś tam kontakt z mocą ma…:)

Nice :)
A co do kawy – przecież po niej się tak fajnie śpi :)

Member
Atka wrote:
Z tego co pamiętam to Pirycik jest elektrykiem, więc jakiś tam kontakt z mocą ma…:)

He, he, oczywiście że jestem elektrykiem, ale bycie elektrykiem znakomicie uczy ostrożności bo łatwo jest zginąć w bardzo kiepskim stylu.
Jak już ginąć to choć dokonać jakiegoś bohaterskiego czynu, a nie w tak prymitywny sposób jak po papierosach.
Zresztą “wzrokowiec” też to przed chwilą potwierdził.
Rak krtani to nie jest wymarzony sposób na zejście z tego świata.
Nie wiem czy to jest jakaś szczególnie wyrafinowana filozofia?

Member
tomasziolkowski wrote:
jorddekroy wrote:
Piryt, Ty czasem nie jesteś księdzem? Bo zauważyłem, że lubisz kazania prawić na różne tematy.

No właśnie, albo studentem filozofii? :)

Tomaszu, to zaproponuj nareszcie jakieś ciekawe tematy, bo też mi się już nudzi.
Napisałeś kiedyś że masz ich kilka.

Member
Piryt wrote:
ZA DUŻE RYZYKO, a przyjemność żadna.

Polemizowałbym :) Życie bez ryzyka nudne jest, a co do używek i przyjemności z nich płynących zdania są podzielone.
http://www.youtube.com/watch?v=009_X5jVM2c

Member
Piryt wrote:
Atka wrote:
Z tego co pamiętam to Pirycik jest elektrykiem, więc jakiś tam kontakt z mocą ma…:)

He, he, oczywiście że jestem elektrykiem, ale bycie elektrykiem znakomicie uczy ostrożności bo łatwo jest zginąć w bardzo kiepskim stylu.
Jak już ginąć to choć dokonać jakiegoś bohaterskiego czynu, a nie w tak prymitywny sposób jak po papierosach.
Zresztą “wzrokowiec” też to przed chwilą potwierdził.
Rak krtani to nie jest wymarzony sposób na zejście z tego świata.
Nie wiem czy to jest jakaś szczególnie wyrafinowana filozofia?

Widziałeś, żebym coś pisał o filozofii?
A to palacz nie może bohaterskiego czynu dokonać? Ciekawa teoria.

Member
okuka67 wrote:
Piryt wrote:
ZA DUŻE RYZYKO, a przyjemność żadna.

Polemizowałbym :) Życie bez ryzyka nudne jest, a co do używek i przyjemności z nich płynących zdania są podzielone.
http://www.youtube.com/watch?v=009_X5jVM2c

Polemizowałbym.
Jak już ryzyko to jakieś ciekawe i dające dużo wrażeń.
Ryzyko ciekawe to jest to co robi Kubica.

Member
Piryt wrote:
okuka67 wrote:
Piryt wrote:
ZA DUŻE RYZYKO, a przyjemność żadna.

Polemizowałbym :) Życie bez ryzyka nudne jest, a co do używek i przyjemności z nich płynących zdania są podzielone.
http://www.youtube.com/watch?v=009_X5jVM2c

Polemizowałbym.
Jak już ryzyko to jakieś ciekawe i dające dużo wrażeń.
Ryzyko ciekawe to jest to co robi Kubica.

Dla mnie ryzyko jest wtedy gdy ja coś robię ryzykownego a nie ktoś. A używki… Przymusu nie ma. Zależy co kto lubi. Co do ryzyka to mógłbym trochę podpowiadać ale nie będę swojego życia upublicznial :)

Member

Gdyby ktoś zapomniał temat tego wątku: “Konkurs błyskawiczny – “Moc na dzień dobry”” :)

Member
Zeno wrote:
Gdyby ktoś zapomniał temat tego wątku: “Konkurs błyskawiczny – “Moc na dzień dobry”” :)

Miło, ale zwróć uwagę kto zaczął dyskusję nt. złego wpływu kawy, papierosów, niewłaściwego chodzenia spać i ogólnie “bałaganu w życiu”.

Member
okuka67 wrote:
/…/
Dla mnie ryzyko jest wtedy gdy ja coś robię ryzykownego a nie ktoś. A używki… Przymusu nie ma. Zależy co kto lubi. /…/

Wydawało mi się to oczywiste i nie wymagające wyjaśnień.
Ryzyko cudze nie jest ryzykiem, chodziło mi raczej o rodzaj tego ryzyka.
A co do używek to tak jak “wzrokowiec” miałem niedawno wątpliwą przyjemność pożegnania kogoś z tych samych powodów i nie jestem wcale pewien, czy nie będzie powtórki.
I dlatego trochę mnie “ruszyło”.

Member
Piryt wrote:
Tomaszu, to zaproponuj nareszcie jakieś ciekawe tematy, bo też mi się już nudzi.
Napisałeś kiedyś że masz ich kilka.

Bardzo proszę:

Jaki jest sens życia?
Czy Bóg istnieje?
Czy kosmici istnieją?
Kto jest najsłynniejszym człowiekiem na świecie?
Czym jest miłość?
W czym tkwi sekret szczęścia?

Proszę o wypowiedzi :)

Member

Hm, tematy z pewnością interesujące, ale dosyć “brodate”.

Member
tomasziolkowski wrote:
Piryt wrote:
Tomaszu, to zaproponuj nareszcie jakieś ciekawe tematy, bo też mi się już nudzi.
Napisałeś kiedyś że masz ich kilka.

Bardzo proszę:

Jaki jest sens życia?
Czy Bóg istnieje?
Czy kosmici istnieją?
Kto jest najsłynniejszym człowiekiem na świecie?
Czym jest miłość?
W czym tkwi sekret szczęścia?

Proszę o wypowiedzi :)

o właśnie, to mi się podoba :)
I jeszcze o wyższości ducha nad materią …

Member
tomasziolkowski wrote:
Piryt wrote:
Tomaszu, to zaproponuj nareszcie jakieś ciekawe tematy, bo też mi się już nudzi.
Napisałeś kiedyś że masz ich kilka.

Bardzo proszę:

Jaki jest sens życia?
Czy Bóg istnieje?
Czy kosmici istnieją?
Kto jest najsłynniejszym człowiekiem na świecie?
Czym jest miłość?
W czym tkwi sekret szczęścia?

Proszę o wypowiedzi :)

Zupełnie jakbym czytał ulotkę Świadków Jehowy czy innych Mormonów :D
Ale podoba się. Też czekam na odpowiedzi :)

Member

“Musicie” się z tą pogawędką przenieść chyba w inne miejsce, a poza tym to gratuluję zwyciężczyni, taka kawa musi smakować ;)

Member

Pogawędka jest ściśle związana z tematem konkursu: Moc na dzień dobry. Jednym z przejawów owej mocy jest kawa, o innych ze względu na obyczaje nie wspomnę ;-) Wszystkie te przejawy to używki, które wg Wzrokowca i Piryta prowadzą do marnej zguby. Ale zanim piekło nas pochłonie możemy naszpikowani używkami popaść w bardzo duchowy nastrój, w którym zrodzą się pytania wspomniane przez Tomasza. Tak więc proszę pisać na temat lub nie przeszkadzać w poważnej debacie.

Member
tomasziolkowski wrote:
Bardzo proszę:

Jaki jest sens życia?
Czy Bóg istnieje?
Czy kosmici istnieją?
Kto jest najsłynniejszym człowiekiem na świecie?
Czym jest miłość?
W czym tkwi sekret szczęścia?

Proszę o wypowiedzi :)

Prościzna:

1) http://www.filmweb.pl/film/Sens+%C5%BCycia+wg+Monty+Pythona-1983-1100
2) http://www.joemonster.org/art/1621/Jedi_zostalo_uznane_oficjalnie_za_nowa_religie
3) tak
4) Winnetou
5) reakcja biochemiczna organizmu, przydatna ewolucyjnie z uwagi na przedłużenie gatunku
6) 1, 2, 3, 4 i 5

;DDD

Member

Straszne banały, zawiodłem się ;-)))
I to są miłośnicy FOTOGRAFII !!!

Member

a zmieniajac temat :)
Piotr już zapowiedział że za tydzień konkursu nie bedzie. Wiec może oddolna inicjatywa – najładniejsze zdjęcie choinkowe – zrobione w czasie świat. Nagroda – uznanie “współkonkursowiczów” :)

Member

Ja mogę ufundować nagrodę w postaci czerwonej bombki ze swojej choinki. Wysyłka listem zwykłym – za traktowanie przesyłki przez pocztę nie odpowiadam ;P
Sam pomysł mi się podoba i jestem ZA :)

Member
ka_tula wrote:
a zmieniajac temat :)
Piotr już zapowiedział że za tydzień konkursu nie bedzie. Wiec może oddolna inicjatywa – najładniejsze zdjęcie choinkowe – zrobione w czasie świat. Nagroda – uznanie “współkonkursowiczów” :)

ale liczą się robione tylko w czasie tych świąt czy nie? :)

Member

tylko w czasie tych świąt. od wigilii wieczorem do drugiego dnia świąt do 24.

Member
saldi wrote:
ka_tula wrote:
a zmieniajac temat :)
Piotr już zapowiedział że za tydzień konkursu nie bedzie. Wiec może oddolna inicjatywa – najładniejsze zdjęcie choinkowe – zrobione w czasie świat. Nagroda – uznanie “współkonkursowiczów” :)

ale liczą się robione tylko w czasie tych świąt czy nie? :)

W Wigilię myślimy (?), w pierwszy i drugi dzień Świąt fotografujemy (EXIF wymagany! – najlepiej poświadczony notarialnie lub prze dar-wro), do końca roku oceniamy.

Member

Zeno, sądze, że w wigilię juz mozna robić. EXIF nie wymagany ale mile widziany jak zawsze. oceniamy do środy ale głosujemy tylko jedno zdjęcie – dla łatwiejszego liczenia głosów.

Member

Ja mam taką sugestię, by może nie tyle, co choinkowe, a świąteczne.
Druga sugestia taka, że fotografujemy od 24-26 grudnia (wyjątkowo 3 dni).

Member

Jord wigilia do 15.00 to i tak raczej wszyscy będę zajęci. ale może być. Świąteczne to taka dosyć szeroka kategoria. Trzeba by bliżej okreslić
Poprosimy ładnie redakcję o utworzenie odpowiedniego katalogu? Moze nawet zechca się przyłączyć do zabawy? :)

Keymaster
ka_tula wrote:
Zeno, sądze, że w wigilię juz mozna robić. EXIF nie wymagany ale mile widziany jak zawsze. oceniamy do środy ale głosujemy tylko jedno zdjęcie – dla łatwiejszego liczenia głosów.

Załóż sobie oficjalny wątek konkursowy – jesteś jego bossem :). Mogę zrobić Ci mechanizm zgłaszania zdjęć do konkursu, jak już ustalicie od kiedy do kiedy można zgłaszać do niego zdjęcia.

Member
Piotr wrote:
ka_tula wrote:
Zeno, sądze, że w wigilię juz mozna robić. EXIF nie wymagany ale mile widziany jak zawsze. oceniamy do środy ale głosujemy tylko jedno zdjęcie – dla łatwiejszego liczenia głosów.

Załóż sobie oficjalny wątek konkursowy – jesteś jego bossem :). Mogę zrobić Ci mechanizm zgłaszania zdjęć do konkursu, jak już ustalicie od kiedy do kiedy można zgłaszać do niego zdjęcia.

ok :)

Member
ka_tula wrote:
Jord wigilia do 15.00 to i tak raczej wszyscy będę zajęci.

Ale jak jedziesz na Wigilię, to nie do 15-ej. Ja do rodziców jadę na 15-tą, ale po posiłku nie spadam do domu. Chodzi mi także o świąteczną atmosferę, dlatego zaproponowałem, by nie ograniczać się wyłącznie do choinki.
Jedni przyjmują gości w Wigilię, inni w 1-2 dzień świąt. Jeśli pasjonat foto ma być w gościach (lub ich przyjmować) tylko w Wigilię i chciałby pokazać świąteczną atmosferę, to jedynie ten dzień będzie odpowiadał.

Member
ka_tula wrote:
tylko w czasie tych świąt. od wigilii wieczorem (…)

A jak ktoś ma Wigilię po południu?

Member
Piryt wrote:
Straszne banały, zawiodłem się ;-)))
I to są miłośnicy FOTOGRAFII !!!

To nie banał, tylko lapidarność ;)

W dodatku na temat, bo jeśli religia, której przedmiotem kultu jest Moc, w wątek się nie wpisuje, to doprawdy nie wiem, co bardziej wpisywać się może ;P.

I skąd pomysł, że miłośnik fotografii w sposób oryginalny i odkrywczy na inne tematy, poza fotograficznymi, rozprawiać potrafi? Hę?
;P

Member
akua wrote:
ka_tula wrote:
tylko w czasie tych świąt. od wigilii wieczorem (…)

A jak ktoś ma Wigilię po południu?

Przed południem Wigilii nie ma.
Zgodnie z tradycją zaczyna się, jak na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka, co o tej porze roku występuje prawdopodobnie ok. godz. 15:30.
Jak są chmury albo ktoś jest padantem to może sobie sprawdzić kiedy zachodzi słońce i trochę odczekać.
Ale ja bym się specjalnie nie przejmował, to nie apteka.
Ważna jest istota, a nie sygnał czasu z Wieży Mariackiej w Krakowie.

Member

zalozyłam osobny watek o konkursie światecznym :)

Member
akua wrote:
Piryt wrote:
Straszne banały, zawiodłem się ;-)))
I to są miłośnicy FOTOGRAFII !!!

To nie banał, tylko lapidarność ;)
/…/

Ja znam jeszcze kilka określeń: dyrdymały, banialuki :-)
Może jeszcze coś dołożysz?

Member
akua wrote:
tomasziolkowski wrote:
Bardzo proszę:

Jaki jest sens życia?
Czy Bóg istnieje?
Czy kosmici istnieją?
Kto jest najsłynniejszym człowiekiem na świecie?
Czym jest miłość?
W czym tkwi sekret szczęścia?

Proszę o wypowiedzi :)

Prościzna:

1) http://www.filmweb.pl/film/Sens+%C5%BCycia+wg+Monty+Pythona-1983-1100
2) http://www.joemonster.org/art/1621/Jedi_zostalo_uznane_oficjalnie_za_nowa_religie
3) tak
4) Winnetou
5) reakcja biochemiczna organizmu, przydatna ewolucyjnie z uwagi na przedłużenie gatunku
6) 1, 2, 3, 4 i 5

;DDD

Najbardziej podoba mi się odpowiedź na pyt.5, ale nie ma się co śmiać to czysta prawda.
Stan zakochania związany jest z wysokim poziomem fenyloetyloaminy i dopaminy oraz często adrenaliny (na widok ukochanej osoby). Po kilku latach poziom PEA opada, a wysoki udział serotoniny jest przyczyną uczucia przywiązania do partnera.
Za fascynacją erotyczną stoi testosteron i to u obydwu płci. Dopamina powoduje uczucie “uskrzydlenia”. Oksytocyna występuje głównie u kobiet i odpowiada za uczucia bliskości i przywiązania. Za bliskość i przywiązanie u mężczyzn odpowiada wazopresyna.
No to na tyle, żeby było jasne, że to nie motyle w brzuchu :)

Member
Piryt wrote:
akua wrote:
Piryt wrote:
Straszne banały, zawiodłem się ;-)))
I to są miłośnicy FOTOGRAFII !!!

To nie banał, tylko lapidarność ;)
/…/

Ja znam jeszcze kilka określeń: dyrdymały, banialuki :-)
Może jeszcze coś dołożysz?

Banał i banialuki to NIE SĄ synonimy ;P
I chętnie zapoznam się z Twoim światłym i niebanalnym stanowiskiem – ja się zawsze chętnie uczę ;).

Ale tylko od lepszych ;P

Member
Piryt wrote:
akua wrote:
ka_tula wrote:
tylko w czasie tych świąt. od wigilii wieczorem (…)

A jak ktoś ma Wigilię po południu?

Przed południem Wigilii nie ma.

Ale może być po południu – a nie wieczorem.

Kolega, widzę, dymu szuka ;D

Member
tomasziolkowski wrote:
Najbardziej podoba mi się odpowiedź na pyt.5, ale nie ma się co śmiać to czysta prawda.
Stan zakochania związany jest z wysokim poziomem fenyloetyloaminy (…) No to na tyle, żeby było jasne, że to nie motyle w brzuchu :)

No tak, proza życia. Choć czasami lepiej jest nie wiedzieć ;)))

Member
akua wrote:
tomasziolkowski wrote:
Najbardziej podoba mi się odpowiedź na pyt.5, ale nie ma się co śmiać to czysta prawda.
Stan zakochania związany jest z wysokim poziomem fenyloetyloaminy (…) No to na tyle, żeby było jasne, że to nie motyle w brzuchu :)

No tak, proza życia. Choć czasami lepiej jest nie wiedzieć ;)))

A dlaczego lepiej nie wiedzieć i czy w ogóle nazwy mają jakiekolwiek znaczenie.
W końcu wszystko co się w człowieku dzieje polega na procesach elektrochemicznych, które można badać, mierzyć itp.
Dokładnie tak samo jak np w automatyce przemysłowej.
Jakoś to musi być zrealizowane.
Nazwanie pewnego stanu miłością jest kwestią umowy, równie dobrze może się ten stan nazywać fenyloetyloaminą, zbaranieniem albo kociokwikiem.
Istoty zjawiska i reakcji organizmu to nie zmienia ;-)

Member

“studio prowokacja” byłam w kropce co to ;PPP

Keymaster

Czysta prowokacja :)
To agencja PR obsługująca dystrybutora Twojej nagrody.

Member

pod temat:
http://www.youtube.com/watch?v=tzg2jjH2z8E&feature=fvwrel

Viewing 157 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.