Strona główna Fora Video Inne Kran kamerowy DIY – robił ktoś ?

Kran kamerowy DIY – robił ktoś ?

Inne

 
Member

Jak w temacie, macie jakieś patenty? sprawdzone rozwiązania ?
A może po prostu go kupić, zamiast się babrać ?
Podyskutujmy troszkę :)

 
Member

Witajcie,
O ile są akcesoria, które warto zrobić samodzielnie (pokazałem w gazecie ostatnio jak zrobiłem steadicam), to akurat kran w wersji DIY raczej odradzam. To, co widzę pod linkiem to sprzęt, który pozwoli tylko na podnoszenie kamery z utrzymaniem jej poziomu. W praktyce jednak to może się okazać sporym ograniczeniem – niestety bardzo często warto albo trzeba skorygować poziom by nakręcić dane ujęcie. W najbliższym numerze (2/2014) prezentujemy test taniego modelu kranu polskiego producenta. Ma swoje ograniczenia, ale pozwala na zdalne sterowanie nachyleniem.
Pamiętajcie też o tym, że kran wymaga użycie sporej ilości żelastwa. Jak podliczycie koszty wykonania mało funkcjonalnego urządzenia, może się okazać, że gra jest nie warta zachodu. Mój steadicam ze “szczotkoskrobaczki” w sumie kosztował około 100 zł. Kran byłby znacznie droższy. Już pomijam kwestię wyglądu :) I pytanie czy jesteście w stanie zaprojektować i wykonać w domu kran, który łatwo da się składać i przewozić? O tym też warto pomyśleć.
Na targach będziemy mieli na stoisku kran Fotonu. Będą też otwarte warsztaty, więc zapraszam!

 
Member

Dlatego dyskutujemy:)
Zasada działania jest w sumie dość łatwa, nawet z funkcją pochylania głowicy nie jest to skomplikowane. Problemem są jak zawsze detale, które wychodzą w trakcie i nagle podnoszą koszty albo wprowadzają jakieś ograniczenia. Dlatego jeśli ktoś jednak by się za to brał to może się podzielić:)
Na razie czekam na lutowy numer z testem :D

 
Member

:) ja nie robiłem ale za to dla mnie ktoś robił kran http://www.facebook.com/JMR.System?fref=ts Na prawde dobrej jakości za nieduże pieniądze :)

Nie są takie nieduże – 2000 zł to jednak mocno wychodzi poza budżet sprzętu klasy DIY. Druga sprawa – spróbujcie to przewozić :) Wbrew pozorom mobilność też jest cholernie ważna. W niedzielę jedziemy z kranem do wikingów i nie boli mnie głowa o to jakim samochodem pojadę. Kran wypełni futerał o długości 1,3 m. Nawet do malucziniego wejdzie, a i tramwajem od biedy się to da przewozić.
Druga sprawa, nie zaryzykowałbym instalacji sprzętu na takim statywie. przy żurawiu wchodzą w grę większe siły. Moim zdaniem szkoda 2 tysiaków. Ale jak dalej będziecie cisnąć to wymyślę jakąś wersję za góra 200 stówki. Jednych zniechęci do ciekawszej zabawy w filmowanie (bo z tym filmowaniem niestety jest więcej zachodu niż z fotografią), innych zachęci do zakupu czegoś czym da się pracować. A dwóch tysi na to naprawdę szkoda.

 
Member

No mój kran składa się z sekcji 1.5 metra więc jest dość mobilny (no może poza głowicą)

You must be logged in to reply to this topic.