Strona główna Fora Foto Obróbka i archiwizacja zdjęć Ksiązki przede wszystkiem!!!

Ksiązki przede wszystkiem!!!

Obróbka i archiwizacja zdjęć

Member

Witam. Na pewno taki watek już tu krąży, więc jeśli się narażam to z góry przepraszam.

Prosiłbym o podawanie ciekawych tytułów książek zarówno o obróbce w Photoshopie (najlepiej dla troszkę bardziej zaawansowanych, bo osobiście wychodzę z założenia, że nad książką wolę się troszkę pomęczyć, niż czuć niedosyt po jej przeczytaniu, zwłaszcza, że nie są one tanie), jak też o technikach robienia zdjęć (kompozycja, naświetlanie itp).

Czekam na propozycje i pozdrawiam.

Keymaster
Member

Elegandzko, dzięki za linka, nic więcej nie trzeba, pozdrawiam.

Member

Polecam książki autorstwa Scotta Kelby. Są według mnie świetnie napisane, a co najważniejsze zrozumiale i przystępnie.

Member
SzymonD200 wrote:
Polecam książki autorstwa Scotta Kelby. Są według mnie świetnie napisane, a co najważniejsze zrozumiale i przystępnie.

uuuuuuuuu…. zaraz sie zacznie :)

Member
Meister71 wrote:
SzymonD200 wrote:
Polecam książki autorstwa Scotta Kelby. Są według mnie świetnie napisane, a co najważniejsze zrozumiale i przystępnie.

uuuuuuuuu…. zaraz sie zacznie :)

Hehe :) Tylko czekać… :]

Keymaster

Ale Szymon napisał tylko prawdę :) No dobra, co do poczucia humoru Scotta można mieć różne opinie, ale pisze sprawnie.

Member

Przeczytać (Scotta K.)można ale co z tego wyjdzie to już inna historia. Kiedyś się naciąłem na jedną z jego pozycji i gdyby nie to że już miałem kontakt z fotografią i kilkoma starymi książkami z tej dziedziny to mógłbym źle skończyć.

Member
Andru77 wrote:
Przeczytać (Scotta K.)można ale co z tego wyjdzie to już inna historia. Kiedyś się naciąłem na jedną z jego pozycji i gdyby nie to że już miałem kontakt z fotografią i kilkoma starymi książkami z tej dziedziny to mógłbym źle skończyć.

Napisz o co chodzi, bo jestem ciekaw :)

Member

Co do Scotta K. To mam mieszane uczucia. Jasne, że jego książki nie są jakąś szmirą i wiele się można z nich nauczyć, ale przyznam, ż enie jestem zwolennikiem tego autora z paru powodów: przede wszystkim humor, który mnie drażni :), czasem mam wrażenie, że pisze troche mało konkretnie (a czasem wogóle wydaje mi się, że jego książki sa adresowane do przedszkolaków, ale nie chodzi mi oczywiście o treść merytoryczną), poza tym drażni mnie ogólnie styl książek niektórych amerykańskich autorów (ich “styl” można od razu rozpoznać i to nie tylko w materiałach dotyczacych fotografii), w których to wydaje mi się czasem jeste więcej anegdot i dowcipów, niż treści.
Oczywiście przez kilka książek przebrnąłem, trochę się nauczyłem, ale zwolennikiem nie jestem, poza tym nie wszystkie metody Kelbego jakie proponuje w swoich “poradnikach” wydają mi się dobre.

Member

Zgadzam się… np. jego porteret a’la Kelby jest mydlany bez etapy dodatkowego mapowania kontrastu a takiego etapu nie ma w jego opisie choć z fotografii przez niego “robionych” tą metodą widać, że takie mapowanie Kelby raczej przeprowadza. I tak dalej i tak dalej… Nie zaprzeczam, że wiele można się od Kelby’ego nauczyć i podpatrzeć ale należy bardzo uważnie patrzeć mu na ręce i najlepiej samemu sprawdzać krok po kroku. Ale największy babol jaki pamiętam z jego książek to pomylenie miejscami obróbki półtonów i cieni w opisie Camera Raw (chociaż może to wina tłumacza albo polskiej redakcji książki a ja niepotrzebnie się czepiam niewinnego Scotta).

Member
SzymonD200 wrote:
Polecam książki autorstwa Scotta Kelby. Są według mnie świetnie napisane, a co najważniejsze zrozumiale i przystępnie.

No nareszcie ktos wstawil sie za Scottem. Ostatnio zaopatrzylem sie w jego ostatnia ksiazke o Photoshopie CS5 i mysle, ze fotografia moja nie ucierpi na tym. Piotr pewnie zaraz napisze “a czy zyska”. Napewno, bo wszystko co sie ucze potrafie tez sam “weryfikowac” i chociaz ustawienia do fotografowania ksiezyca proponowane przez Scotta nie bardzo mi pasuja, to od czego jest wlasna inwencja.

Scott pisze jezykiem zartobliwym, aby czytelnik nie usnal nad lektura i tematy czasami nudne uczynic bardziej strawne. Czy to jest zle ? Nie sadze. Prosze pamietac, ze jego ksiazki skierowane sa raczej do amatorow, wiec taka forma jest w/g mnie wlasciwa.

Chociaz Scott pstryka glownie Nikonami, ja mu to wybaczam jako kanonier. Ech, a moze sie przerzuce tez na Nikona i posiadajac dwa systemy zostane Kanonikiem. Prawda, ze poczucie humoru pomaga ?

Member

Cóż…ja nie mówię, że Kelby jest do niczego, sam mam na półce kilka jego książek i nie żałuję, że kupiłem. Inna kwestia czy często do nich zaglądam…ostatnio coraz rzadziej i wtedy tylko kiedy coś potrzebuję sprawdzić albo zapomniałem co on radził na jakiś tam temat ;)

Member

Książkowy humor Scotta, to dla mnie taka maniera (mnie nie przeszkadza np.) stosowana dla poprawienia popularności czyli sprzedaży. Taki amerykański chwyt reklamowy… A że ma inne przyzwyczajenie foto niż Europejczyk (słynne Adobe RGB), cóż język angielski po “amerykańsku” zawsze będzie inny. Jest oczywiście trochę baboli, ale nie wiem jaką rolę miał tu tłumacz np. kalibracja programowa w jego książkach to darmowe programiki do ustawiania obrazu a sprzętowa to robiona sprzętem czyli kalibratorem – a przecież nie o to chodzi! Facet ma jednak niekwestionowane osiągnięcia fotograficzne (nie miejsce żeby to analizować) i talent popularyzacji wiedzy.

Member
strzelec wrote:
Facet ma jednak niekwestionowane osiągnięcia fotograficzne (nie miejsce żeby to analizować) i talent popularyzacji wiedzy.

według mnie ma talent do dobrego sprzedawania się. ;)

Member

Czasem jedno nie wyklucza drugiego… Co w tym złego?

Member

Ja wole ludzi z poczuciem humoru niz jakis malkontentow.

Member

Kolega chciał coś kupić a Wy mu by nie brał S.K. choć wskazówka jakaś jest. Książki najlepiej samemu przejrzeć zanim się kupi bo co komuś odpowiada Tobie może nie leżeć. No chyba,że nie masz możliwości wtedy warto przejrzeć to co o danej pozycji myślą inni, czasem wydawnictwa zamieszczają scany warto wtedy dokładnie je przeczytać. Jorddekroy nie pamiętam co to było ale były takie teorie które mijały się z prawdą, dokładnie nie pamiętam bo musiałbym popatrzeć w jego książkach ale że były to pamiętam.

Member

Widzę, że S.K wzbudza wiele emocji i dobrze, może dlatego się tak nieźle (tak mi się wydaje) sprzedaje. Ja osobiście nie jestem jego zwolennikiem choć parę przydatnych rików tam wyłapałem. No ale może macie jakieś inne księgi, które polecacie, skoro się tenże wątek tak rozbrykał. Słyszałem a przykład wiele dobrego (chociaż nie udało mi się jeszcze wszystkich pozycji przetrawić) o tzw. bibliach (tam jest chyba ze 3 albo 4 takich ksiażek o photoshopie) oraz Mistrzowska edycja zdjęć Pani Martin Evening chociaz tutaj na forum było pare zastrzeżeń co do niej (sam nie miałem okazji czytać), a w wydawnictwie Helion mają już nowe jej wydanie (w oryginale), jednak nie wiedzą kiedy dokładnie zostanie przetłumaczona i trafi do sprzedaży. Jak ktoś je miał w użyciu, to prosiłbym o wrażenia. Oraz jakieś dobre pozycje o korykowaniu koloru (gdzie głównym tematem będzie praca z narzędziem krzywe).

Member
Bisclaveret1 wrote:
Oraz jakieś dobre pozycje o korykowaniu koloru (gdzie głównym tematem będzie praca z narzędziem krzywe).

Dan Margulis, cokolwiek

Member

Heh, Dzięki, ten autor już był wspomniany, na pewno się sprawdzi natomiast może są jacyś inny godni polecenia?

Member
Bisclaveret1 wrote:
Heh, Dzięki, ten autor już był wspomniany, na pewno się sprawdzi natomiast może są jacyś inny godni polecenia?

Ewa oczywiście, czego nie zrozumiesz wyjaśni na forum.

Member

Nie wątpie, że radę zawsze można tu znaleźć. A tak na marginesie czy zna ktoś dobrą metodę na dodanie iskierek w oczach żeby to w miare naturalnie wyglądało, tak jakoś mi się przypomniało, jak wróce z pracy to sam pokombinuje.

Member

dobre pytanie też chciałbym wiedzieć. I moze niekoniecznie z użyciem Ps-a? W czymś tańszym poproszę:P

Member

a zwykłe maźnięcie pędzlem nie wychodzi ładnie? dobrze jest zrobić sobie pędzel taki prostokatny, ostry i trochę go “kopnąć” :)

Member

niezła myśl z tym pędzlem :) mozna sobie narysować iskierkę i zapisać jako końcówkę pędzla, tylko czy białą robic wtedy czy jaką żeby to w miarę naturalnie i niepretensjonalnie wyglądało?

Member

z mojego doświadczenia wynika, że błysk w oku (naturalny – od światła) jest zwykle biały. Błyski naturalne: https://www.dfv.pl/gallery/members/ka_tula.html?g2_itemId=2711061 – tu od blendy

https://www.dfv.pl/gallery/members/ka_tula.html?g2_itemId=2480865&g2_page=2 – tu od lamp

a tu https://www.dfv.pl/gallery/members/ka_tula.html?g2_itemId=2358814&g2_page=3 od okna

Member

Tak jak Ka_tula pisze. GIMP, kwadratowy pędzelek albo i okrągły może być, dość twardy ale nie maksymalnie, na biało klik-klik. Tylko trzeba uważać żeby symetrycznie było, bo inaczej model wyjdzie na zezulca ;)

Member

pędzelek się sprawdza z obniżonym kryciem (50-70 %) nie wygląda to najgorzej.

Member

Witam. Potrzebuje jakiejś dobrej księgi (nie musi być to świerze wydanie) o kompozycji obrazu i najlepiej jakby był to jakiś podręcznik który ścisle i precyzyjnie wyjaśniałby wszystkie zagadnienia z związane z kompozycją (a nie tylko złoty podział itp. co można włąściwie spotkać w każdej książce), nie musi być nawet ścisle fotograficzny, może być związany z malarstwem, ale wiadomo jakby dotyczył fotografi byłoby lepiej, może być to jakiś podręcznik akademicki jak ktoś zna.

W opisach znalazłem coś takiego Blue Fier, Kompozycja. Warsztaty fotograficzne, ale nie miałem tego w rękach więc nie wiem jaka jest zawartośc tej książki, zaraz przeczytam opis, ale mam wrażenie, że to nie to czego szukam.

Jakby ktos miał jakies propozycje to prosze bardzo pisać. Pozdrawiam.

Member

Jeśli nie wkurza cię rozkładanie kadru na czynniki pierwsze tj. trójkąty, okręgi, proste, wektory itp. itd., to zajrzyj do M.Freeman: “Okiem fotografa”.

Member

Dzięki, coś własnie takiego by mi sie przydało, żeby nie było po łebkach tylko od podszewki wyjasnione, na pewno przeglądnę.

Viewing 31 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.