Strona główna Fora Foto Technika fotografowania kto mi wytłumaczy, czemu zdjecia centralnie skadrowane sa złe.

kto mi wytłumaczy, czemu zdjecia centralnie skadrowane sa złe.

Technika fotografowania

Member

Kto mi wytłumaczy, czemu zdjęcia centralnie skadrowane są złe, może być też link, bo ja nigdzie nie widze czegoś podobnego, a tak sama z siebie nie rozumie. Jak już ktos zacznie pisać, to może napisze mi też jak zrobic, żeby chcąc zrobić czarno-biale zdjęcie nie wyszło szaro-bure :D Z góry dziękuje :D

Member

Tutaj są dwie metody przetwarzania zdjęć na czarno-białe:
https://www.dfv.pl/warsztaty-photoshop-2.html?id=467
https://www.dfv.pl/warsztaty-photoshop-2.html?id=466
https://www.dfv.pl/warsztaty-gimp.html?id=361
A jaki masz program?

Człowiek patrzy na obraz koncentrując się nie na środku, tylko “przelatując” brzegi – stąd złoty podział. Ważniejsze z punktu biologii widzenia są obszary bliższe narożnikom, a nie centrum. Zostawiając więc w tych mocnych punktach pustkę lub przypadkowe rzeczy robisz kompozycję przypadkową i niezrównoważoną.
Centralna kompozycja nie jest zła sama w sobie. Czasem właśnie zostawienie mocnych punktów obrazu pustych daje właściwy efekt, ale trzeba to robić ze świadomością efektu, który chce się uzyskać.
Przeważnie pretensje o centralną kompozycję biorą się stąd, że główny motyw zajmuje w centrum niewiele miejsca, a wokół niego jest pusto lub gorzej – bałagan. Tak naprawdę więc uwagi o centralną kompozycję przeważnie należy odczytywać jako “źle rozplanowany kadr”.

I jeszcze:
https://www.dfv.pl/szkola-podstawy-fotografia.html?id=44

Member

Nie chodzi o to,że są złe…ale jest coś takiego jak zasada złotego podziału… http://www.fotopolis.pl/index.php?n=699
Tak w uproszczeniu!
Poczytaj o kompozycji obrazu – jej elementach, punkcie ciężkości, kompozycji linearnej, barwnej, świetlnej!
A przedewszystkim ZASADZIE ZŁOTEGO PODZIAŁU i ZASADZIE TRZECH!

Member

ZDJĘCIE CENTRALNE JEST BARDZO DOBRE ALE… W WIĘKSZOŚCI PRZYPADKÓW NUDNE. STATYCZNE. CIĘŻKO SPRAWDZIĆ ŻEBY COĆ SIE TAM DZIAŁO. ALE CZASEM TO NIEŹLE WYCHODZI – WIDZIAŁEM TAKIE ZDJĘCIE TU NA STRONCE – TAKIEGO ŚWIATEŁKA W TUNELU- CENTRALNE (ZŁOTY ŚRODEK) A CHYBA JEDYNE DOBRE:) POZA TYPOWYM ZŁOTYM PODZIAŁEM ZOBACZ JESZCZE PODZIAŁ FIBONACCIEGO:) TAM SIĘ DZIEJE!!:D

Member

NO WŁAŚNIE – JAK PISZE AZAKI TO to masz i inne elementy kompozycji – jak np do złotego (nudnego:P) srodka dodasz np linie skośne jak w tym tunelu o którym pisałem albo coś z kolorami/światłem to wtedy nuda znika:)

Member

watpie zeby az taka matematyka sie przydała komus kto robi hobbystycznie zdjeicia :P za duzo ksiązek dana browna sie czyta :P poza tym to istne nawiazanie do ciagu fibonacciego i to wg mnie w zadnym stopniu nie wiąze sie z fotografia ani z kompozycja zdjecia :P predzej nawiazłbym do liczby fi = 1.618 bodajrze :P ktora jest liczbą doskonałą wg duzej ilosci osob ;P bo odzwierciedla stosunek przyrody :P

Member

Mystik, własnie na taka odpowiedź liczyłam :D Twoja pomoc jest niezastąpiona :D;P

Member

A tak swoją drogą, gdybym tylko miała phptoshopa, a nie….Microsoft Office Picture Menager :D:P……

Member

browna nie czytałem ale widziałem film i tam był sporo kadrów centralnych:) bardzo ładnych i klasycznych:D

Member

Jezeli zloty podzial bylby taki dobry to po pierwsze wszyscy by go stosowali :) a po drugie w zwiazku z tym dopiero by bylo nudno :) wszedzie te same zasady, te same mocne punkty itp
Moim zdaniem zasady trzeba znac ale juz ze stosowaniem to trzeba by sie zastanowic :) Rzemieslnik bedzie stosowal zasady a artysta juz nie :) (tylko bron boze nie uwazam sie za artyste :) ) Ja zdjecia raczej robie tak zeby mi sie podobaly a nie przeliczam czy to juz jest mocny punkt czy nie :) Jezeli zdjecie mi sie podoba to odkladam zasady na bok (jak rowniez opinie innych ze przeciez to jest centralne ujecie :), trudno nie podoba sie to niech nie ogladaja :))
Podobno ostatnie badania nad reklama pokazaly ze jednak ludzie nie patrza na tzw mocne punkty
Zloty podzial wymyslili malarze i rzezbiarze, mieli duzo czasu na mierzenie obrazu czy rzezby :) i czesto pracowali nad jednym dzielem kilka lat, przemalowywali itp. No i obrazow nie bylo tyle co teraz zdjec :)
Nie oznacza to ze pewnie czesto w swoich zdjeciam mam podswiadomie zloty podzial lub mocne punkty. Ale ja jestem tylko amator i nie zarabiam na zdjeciach zebym sie krytykami przejmowal :) Krytycy to robia nudne zdjecia :) Zreszta pewnie profesjonalisci to musza zlamac zasady zeby zdjecia zaistnialy i wiecej mogli zarobic :)

Member

tu nie o to chodzi ze trzeba od nich odchodzic :P
od nich mozna odejsc jezeli wie co chce sie zrobic :D

wazne sa zasady :) ale sa tez one po to zeby je złamac ;)
tworzyc własny styl :P
a co do reklamy to całkiem inna fotografia :P to reklamowa fotografia gdzie wszystko ma byc piekne cudowne i kochane :P
i ta fotografia opiera sie wg mnie na innych zasadach

Member

A ja czytałem wszystkie książki Browna. Fibonacci to był fajny gość =)

Member
Natalia_K wrote:
A tak swoją drogą, gdybym tylko miała phptoshopa, a nie….Microsoft Office Picture Menager :D:P……

Poważnie używasz czegoś takiego? Weź sobie zainstaluj GIMPa (www.gimp.org, tylko bierz wersję pod Windows i bibliotekę GTK) a do przeglądania na przykład Fast Stone Image Viewer (http://www.faststone.org). Poczujesz się jak w Mercedesie ;)

Member

Zdjęcia centralnie skadrowane nie są złe, jednak przeważnie, gdyby je skadrować poprawnie byłyby lepsze :):):)

Member

Zasady sa po to żeby je łamać – także te o złotym podziale. Wązne by robić to świadomie i wzmacniało to efekt zdjęcia. Czasami dobrze jest zrezygnować z zasady zlotego podziału by podkreslić np. symetrię.

Member

Slyszalem ze fotografie kadrwane centralnie sa bardzo dobre gdy chcemy w kadrze podkreslic atmosfere spokoju, ciszy itp. Sam w swoich zbiorach posiadam kilka takich prac i uwazam ze sa dobre. Oczywiscie trojpodzial to podstawa, ale mozna go czasmi zlamac aby usyskac inny a czasem lepszy efekt.

Keymaster

Narasta rewolucyjne wrzenie przeciwko dyktatowi zamordystycznego trójpodziału :)

W świecie panuje chaos, a Ty ten chaos porządkujesz na zdjęciach. Wybierasz sobie jakieś elementy tego, co Cię otacza, i układasz sobie w kadrze, korzystając z różnych narzędzi: nóg (zmiana perspektywy), ogniskowej, przysłony (głębia ostrości), czasu naświetlania. Uporządkować sobie możesz, jak chcesz, byle efekt przemawiał do widza. Trójpodział, przeciwko któremu wszyscy się tak buntują, jakby ktoś chodził i z niego rozliczał, to po prostu trik, sprawiający, że taki porządek (wrażenie porządku) uzyskujesz bez wgłębiania się w interpretację sytuacji. To nie to, że trójpodział jest lepszy czy jedynie obowiązkujący – on jest po prostu łatwiejszy. Stosując trójpodział mechanicznie niekoniecznie uzyskasz arcydzieło, ale są duże szanse, że zdjęcie będzie co najmniej przyzwoite.
Możesz porządkować znajdując symetrię, fakturę, np. to jest niezłe :) https://www.dfv.pl/gallery/members/Natalia_K.html?g2_itemId=584306
Możesz porządkować kadr liniami, kolorami, znajdując rytm lub przeciwnie – tworząc w kadrze opozycje.
Za każdym razem masz dostać kadr, gdzie każdy piksel (z grubsza oczywiście, bez liczenia tych pikseli) ma pomagać w tworzeniu przekazu. Co to za przekaz – to już Twój pomysł.
Problem z centralną kompozycją to przeważnie sytuacja, gdy coś względnie interesującego jest w środku, a boki są zbędne, nie współpracują przy tworzeniu kompozycji. W większości sytuacji centralna kompozycja to brak pomysłu na kompozycję i brak przemyślenia kadru.

Member

Zaprotestuje stanowczo ze centralna kompozycja to w wiekszosci brak pomyslu i brak przemyslenia kadru.
Zartujac to najwiecej zdjec jest robionych centralnie np portrety do dowodow jest ich na pewno z kilka miliardow i na pewno jest to kadr przemyslany :)
Kompozycja zalezy od fotografa i jego charakteru, ja wole spokojne zdjecia bez skosnych horyzontow i innych udziwnien. Zdjecie nie powinno mnie denerwowac, a centralne ujecie czesto oprocz tego ze jest spokojne odsmieca obraz z innych elementow. Nigdy np nie zawiesilbym obrazu Picassa ale Dali to juz inna bajka.
Zasada trojpodzialu to zasada zrob zdjecie szybko i poprawnie ale czy dobrze ? Nawet kompakty maja juz linie i zanaczone mocne punkty. To ma byc to przemyslenie ? Teraz nieszablonowoscia jest odejscie od trojpodzialu. Zasada ta jest dobra dla kogos kto dopiero zaczyna robic zdjecia.
Piotr jest w sytuacji nauczyciela :) ktory mowi dzieciom ze maja przestrzegac zasad a dzieci chca isc swoja droga :)
Gdyby dzieci sie nie buntowaly to by nie bylo postepu :) (patrz Einstein ktory wymyslil teorie wzglednosci zanim mu wbito zasady do glowy :) )

Member
age25 wrote:
Zartujac to najwiecej zdjec jest robionych centralnie np portrety do dowodow jest ich na pewno z kilka miliardow i na pewno jest to kadr przemyslany :)

Wolne żarty :) Fotograf robiąc zdjęcie do dowodu nie myśli nad kompozycją nawet sekundy. Ma ustawione krzesełko i aparacik na stałe na statywie, sadza delikwenta właściwą stroną do przodu i pstryka. WIęc nie można tego nazwać przemyślaną kompozycją ;)
A teraz niespodzianka: to NIE JEST centralna kompozycja, chyba że za najistotniejszą część twarzy uznać nos. Przyjrzyj się swojemu dowodowi. Oczy są w 1/3? Są, albo prawie. A usta? I to są właśnie główne elementy tworzące kompozycję.

Keymaster
age25 wrote:
Zaprotestuje stanowczo ze centralna kompozycja to w wiekszosci brak pomyslu i brak przemyslenia kadru.

A proszę bardzo. Każdemu wolno obrażać się na rzeczywistość. Rzeczywistość dostępna jest w każdej galerii fotograficznej w obfitości. W tej też.

Quote:
Zartujac to najwiecej zdjec jest robionych centralnie np portrety do dowodow jest ich na pewno z kilka miliardow i na pewno jest to kadr przemyslany :)

A jesteś pewien, że przy ciasno kadrowanym portrecie najważniejszy element, czyli oczy, są daleko od mocnych punktów?

Quote:
centralne ujecie czesto oprocz tego ze jest spokojne odsmieca obraz z innych elementow.

Śmiem się nie zgodzić. Przeważnie problemem z nieudolnie skomponowanymi centralnymi kadrami są zaśmiecone brzegi.

Quote:
Zasada trojpodzialu to zasada zrob zdjecie szybko i poprawnie ale czy dobrze ?

Czyli poprawnie ale niedobrze? Zdjęcia poprawne są niedobre, czyli dobre są zdjęcia niepoprawne? Trochę się gubię.

Quote:
Nawet kompakty maja juz linie i zanaczone mocne punkty. To ma byc to przemyslenie ?

No przecież napisałem, że trójpodział jest fajną drogą na skróty. Łatwo zrozumieć, łatwo zapamiętać, łatwo stosować. To teraz spróbuj wytłumaczyć szybko i przystępnie budowanie kompozycji na harmonii kolorów i kolorach kontrastujących.

Quote:
Teraz nieszablonowoscia jest odejscie od trojpodzialu.

Oryginalność jako wyznacznik wartości to nie moja bajka.

Quote:
Zasada ta jest dobra dla kogos kto dopiero zaczyna robic zdjecia.

Zgadza się. Dla kogoś, kto umie robić zdjęcia również. Całe stada trójpodziałów bez problemów znajduję u moich ulubionych fotografów.

Quote:
Piotr jest w sytuacji nauczyciela :) ktory mowi dzieciom ze maja przestrzegac zasad a dzieci chca isc swoja droga :)

Ja coś każę przestrzegać? Przecież napisałem jasno – możesz ignorować trójpodział i stosować własne pomysły na budowę kompozycji, tylko zbuduj tę kompozycję.

Member

Istnieją też tzw. mocne punkty obrazu. To takie miejsca, które generalnie przyciągają wzrok widza. Niestety żaden z nich nie leży w centrum kadru. Warto wykorzystać jeden (czasem nawet kilka) mocnych punktów, aby skupić uwagę widza na jakimś obiekcie.Czasem można też nadać pewien kierunek ruchu obiektowi. Na przykład traktorek na Twoim zdjęciu gdzieś jedzie. Dobrze jak ma przed sobą jakąś przestrzeń, gorzej, jak wyjeżdża z kadru (chyba, że taki właśnie efekt chcesz uzyskać).

Member

No to z tego co Ewa pisze to wynika ze zasada nad ktora najmniej mysla fotografowie jest zasada trojpodzialu :) Pstrykaja ja bezmyslnie :)
Natomiast piszac ze zdjecie do dowodu jest przemyslane mialem na mysli to ze od stuleci urzednicy mysleli jak zrobic zdjecie do dowodu czy paszportu. To jest bardzo przemyslana kompozycja, a tu ze lewe ucho musi byc widoczne (to lewe ucho to chyba ze sredniowiecza :) lewe ucinalo sie zlodziejom i od razu widac kto zacz :) ), a tu ze oczy na wprost zeby zrenice zobaczyc itp I na pewno to na jakiej wysokosci sa oczy jest dokladnie ustalone chocby po to zeby komputery latwo zidentyfikowaly delikwenta.
Ja wiem ze lubie sobie pozartowac :), ale tez wiem ze zasady nie sa na sile, nie mozna ich wmuszac. Powinno sie je znac, ale samemu tez odstepowac od nich, niektorzy sie sparza i wroca do nich inni znajda swoja droge.

Member

Hmm dopiero teraz przeczytalem post Piotra. Widze ze troche za ostro zareagowal.
Protestowanie to nie jest obrazanie sie. To jest tylko prawo do wlasnego osadu. Nie wazne czy slusznego. Poczulem sie ze jak nie wyznaje zasad to jestem be. Niestety.
Poprawnie nie oznacza dobrze to chyba oczywiste. Nawet oceny w szkole byly stopniowane czyli poprawnie to 3 dobrze to 4. Dobre zdjecie nie musi przestrzegac zasad, moze lamac je. Nie jest to powszechne ale jest.
Co do przestrzegania zasad przez fotografow to np Gieraltowski nie przestrzegal zasady ktora w kazdej ksiazce mozna znalezc ze portret sie robi blizej tele niz krotkiej ogniskowej.
Zreszta sie zgadzamy.

Member
age25 wrote:
No to z tego co Ewa pisze to wynika ze zasada nad ktora najmniej mysla fotografowie jest zasada trojpodzialu .

Nie, z tego wynika że fotograf nie myśli nad kompozycją foty do dowodu, bo zrobił ich już 100000 i wszystkie takie same. Tu nie ma miejsca na dowolność. A położenie oczu i ust wynika nie z myślenia urzędników (:-)) ) tylko z budowy twarzy. Jeśli cała twarz ma wypełniać kadr, to oczy są około 1/3 od góry, niezależnie od zasad lub ich braku. Koniec filozofii.

Keymaster
age25 wrote:
Hmm dopiero teraz przeczytalem post Piotra. Widze ze troche za ostro zareagowal.

Niczym nie rzucałem, klawiatury nie gryzłem.

Quote:
Protestowanie to nie jest obrazanie sie.

A który z nas się obraża?

Quote:
To jest tylko prawo do wlasnego osadu.

Jasne, a dyskusja polega na tym, że się ten osąd potrafi uzasadnić.

Quote:
Poprawnie nie oznacza dobrze to chyba oczywiste.

Ok, ale nie oznacza też nieudanego, skopanego i zepsutego przez brak ekspozycji. Jak przemyślisz zdjęcia, które widziałeś (swoje, cudze, wszystko jedno), to zobaczysz, że poprawna kompozycja w każdym przypadku to bardzo wygodna podstawa, na której można budować różne pomysły.

Quote:
Dobre zdjecie nie musi przestrzegac zasad, moze lamac je.

Na litość, co wszyscy z tym łamaniem zasad. Zasady nie są wartością same w sobie, a już całą pewnością nie jest wartością ich łamanie. Myśl nad kompozycją, który jest jednym z elementów budowy kadru. Złamałeś zasady czy ich przestrzegałeś – co z tego wynika dla całości zdjęcia, jaki przekaz tutaj uzyskałeś?
Tu masz kompozycję zbudowaną na liniach poziomych:
https://www.dfv.pl/gallery/members/jsawiuk.html?g2_itemId=583014
Jest ona komplementarna z pozostałymi elementami zdjęcia: światłem (rozproszone), kolorem (stonowany). Tak, tu jest centralna kompozycja, ale gdyby była klasyczna z trójpodziałem (wyspa niżej, więcej nieba), to miałoby to niewielkie znaczenie, bo dominują inne czynniki – właśnie linie, kolory i kontrast.

Member

:) paradoksalnie łamanie zasad staje sie zasadą :P wiec tak czy siak zamykamy sie w kregu zasad :P

Member

No ladnie dwoch na jednego :)
Pozostaje mi tylko okopac sie i wojna pozycyjna :)
Nie przekonaly mnie Wasze wywody i zostaje przy swoim, fakt ze moze nie potrafie dobrze sie wyslowic i nie calkiem sie rozumiemy (szczegolnie z Ewa, ciagle to nie to o co mi chodzilo ze zdjeciem do dowodu) ale jestem uparty i nie zmieniam tak latwo pogladow :) Zreszta Wy tez uporczywie trzymacie sie zasad :), pocieszam sie ze to pewnie wynik moich nieumiejetnych wypowiedzi :) Mysle ze na tym poprzestaniemy, linia frontu sie ustabilizowala :)

Member

Zasady, punkty obrazu są pomoce w skomponowaniu dobre kadru ale… Ale nie zapominajmy o kolorach które odgrywaja najwarzniejszą role w komponowaniu zdjatka:) Oczy widza można oszukać i zmusić do patrzenia w centrum zdjęcia umieszczając w nim np. kolor czerwony , żólty lub jaki kolwiek inny ciepły bo te najbardziej przyciągaja spojrzenie. Uzyskamy podobny efekt umieszczając taki kolor w jednym z rogów wtedy widz także tylko śmignie wzrokiem po punktach obrazu o ile wogle na nie spojrzy i skoncentruje się na barwach ciepłych. Wyjątkiem od tego co napisalem może być umieszczenie pojedynczego bardzo ciemnego elementu na zdjęciu przepełnionym jaskrawymi barwami . Wówczas wzrok skoncentruje sie na barwie ciemnej która mniej razi :)
Pozdrawiam

Member

Naczytałam sie, oj naczytałam…. a z tym trójpodziałem to trochę tak jak z Horacjańskim złotym środkiem, czyli sposobem na życie utworzonym poprzez połączenie filozofii epikurejskiej ze stoicyzmem.
Główną zasadą jest… panowanie nad emocjami. W razie jakiegoś nieszczęścia, nie należy popadać w skrajną rozpacz, lecz przyjąć niepowodzenie jako coś naturalnego. Z drugiej strony w przypadku szczęścia nie należy popadać w euforię, zachwyt itp.
Cel pewien zawsze tworzenie zasad nakręca… i pomocnym dla niewprawionych się staje (o różnych dziedzinach tu myślę) a rozważne i przemyślane od nich odchodzenie trudno łamaniem nazwać… a może dać wręcz efekt zgoła arcyciekawy i niepowtarzlny….. i w zasadzie wywód ten , myślę, kontynuowania przeze mnie dalszego nie wymaga… bo okrutnie nudnym stałby się…

Member

Skoro już zostałem uprzejmie przekierowany z innej dyskusji na ten wątek, to może dołożę swoje trzy grosze – efekt własnych przemyśleń:

Po pierwsze: Kompozycja centralna zapewne spotyka się zwykle z taką niełaską w podręcznikach, że jej rola jest mniej artystyczna, a bardziej INFORMACYJNA. Jeśli na przykład zrobimy centralne ujęcie muchomora i zamieścimy je w internetowej encyklopedii z podpisem “to jest muchomor”, to pewnie (przepraszam;-) guzik będzie to kogokolwiek obchodziło czy zachowany został trójpodział, czy nie, bo nie taka jest tego zdjęcia rola.

Po drugie: Kompozycja narzuca cały szereg wymogów dla zdjęcia – że przedstawiony obiekt żywy musi mieć “miejsce na oddech”, obiektom ruchomym trzeba zapewnić wizualną przestrzeń dla ruchu, linie prowadzące widza w głąb kadru itp. – z natury nie sprzyja to raczej kompozycji centralnej.

Po trzecie: Związane być może jest to wszystko z fizjologią oka ludzkiego, które podobno (o ile dobrze wyczytałem) nie pozostaje nigdy nieruchome, i choć pozornie nieruchomo patrzy na obiekt, tak naprawdę omiata go ze wszystkich stron – co sprawia, że mocne punkty są mu zawsze “po drodze” (oczywiście nie licząc samych brzegów zdjęcia, gdzie przedmioty albo są przecięte, albo “wypadają” z kadru, albo w najlepszym razie domykają kompozycję, kierując wzrok widza znowu bliżej środka).

Po czwarte: Ta ostra krytyka reguły trójpodziału (nie raz także w moim wykonaniu) bierze się głównie stąd, że jej przestrzeganie przeradza się często w bezmyślne małpie naśladownictwo. Przykład: Ktoś robi zdjęcie zachodu słońca na czystym niebie nad jeziorem. Słońce jest umieszczone w 2/3 wysokości kadru i w 1/3 od jego prawej strony. Po lewej stronie nic nie ma – co najwyżej brudna woda, horyzont w oddali czy czubki jakichś krzaków. Dlaczego? “Toż to reguła trójpodziału!” – można wtedy usłyszeć;-) Natomiast mało kto zada sobie tyle trudu, żeby dowiedzieć się czegokolwiek o tym jak wpływa na zdjęcie mniejsze lub większe niebo, czy jak zrównoważyć ogromną jasną tarczę słoneczną małą sylwetką żaglówki.

Tyle z moich refleksji na ten temat;-)

Member

https://www.dfv.pl/gallery/v/Architektura/Z__ota+kula.jpg.html – tu jest przykład zasadności centralnej kompozycji.
https://www.dfv.pl/gallery/v/Przyroda/k_1.jpg.html – to też się nieźle broni.
https://www.dfv.pl/gallery/v/Zwierzeta/Wiewi__rka+w+jesiennym+wirze.JPG.html – a to już niekoniecznie.

Member

Co prawda jestem totalnym amatorem ale Twoje, KrystynoK, przykłady nie do końca przemawiają do mnie. Porównywać zdjęcie z linku 1 do 3 trudno z prozaicznego powodu. Wiewiórka jest za szeroko kadrowana w porównaniu z “kulą” na jedynce. W tak szerokim kadrze nawet umieszczenie w mocnym punkcie wiewiórki na nic się zda, bo i tak zginie zlewając się z tłem

Member

Piotr1 masz coś wspólnego z osoba o nicku “Piotr” ?

Member

Chyba raczej nie :)

Member

Napewno nie, bo w inny wypadku musiał by polecieć ban :)

Member

Może Piotr zdecydował się dorabiać tymi poradami za 10gr/post ;)

Member

Będzie nam się mylić. …

Member

Jakby nie patrzeć ktoś już jest 1 Piotr i był wcześniej:-), więc wypadałoby chociaż #2, ale pomijając ten fakt… w ogóle należałoby się inaczej nazwać. Może się mylić jak zauważył Malach i wystąpi fopa :-)

Keymaster
Malach wrote:
Będzie nam się mylić. …

No wiesz co… Myślałem, że jestem nie do pomylenia z kim innym, a tu małe 1 i już się gubisz…

Member
Piotr1 wrote:
Co prawda jestem totalnym amatorem ale Twoje, KrystynoK, przykłady nie do końca przemawiają do mnie. Porównywać zdjęcie z linku 1 do 3 trudno z prozaicznego powodu. Wiewiórka jest za szeroko kadrowana w porównaniu z “kulą” na jedynce. W tak szerokim kadrze nawet umieszczenie w mocnym punkcie wiewiórki na nic się zda, bo i tak zginie zlewając się z tłem

Ja niczego nie porównuję – tylko zwracam uwagę na sensowność centralnego kadrowania na danym zdjęciu. I to są tylko moje subiektywno – estetyczne odczucia i nie musisz się z nimi zgadzać.

Member

…ja tak nieśmiało bo nie chcę się za bardzo narażać, ale moje ostatnie zdjęcie jest centralnie skadrowane czy nie? Proszę o konstruktywną krytykę – pozdrawiam

Member

No jest i ok. Moje też jest centralnie…nieostre:( https://www.dfv.pl/gallery/members/KrystynaK.html?g2_itemId=925779

Member

to ja się zapytam o coś trudniejszego – jak zrobić DOBRE NIEOSTRE zdjęcie???

Member
Malach wrote:
Piotr1 masz coś wspólnego z osoba o nicku “Piotr” ?

tak jak robertwronski i .robertwronski:)

Member

To ja się dorzucę i niech mnie spalą na stosie ;-)
Kompozycja centralna jest chyba najlepsza do kadru kwadratowego, się mi wydaje.
Niech ktoś spróbuje złotego podziału na kwadracie;-)

Member

odpiszcie mi…

Member

Zasady zasadami, ale czasami pewne reguly w fotografi trzeba lamac, aby przedstawic swoja wizje zdjecia, ktore jest zwiazane z ta a nie inna sytuacja. Np. w moim zdjeciu https://www.dfv.pl/gallery/members/Jerry.html?g2_itemId=750114 celowo umiescilem dziewczyne w centrum, aby zobrazowac ten tlum w czasie koncertu na wolnym powietrzu i ja w tym calym tloku. Nie jest to przeciez portret, wiec nie mozna przesadzac z pewnymi regulami. Inaczej wszystkie zdjecia beda do siebie bardzo podobne.

Member

a ja się uparłem

Keymaster
robertwronski wrote:
a ja się uparłem

Na nieostre zdjęcie? Musisz mieć pomysł, dlaczego nieostrość ma być środkiem artystycznym. Możesz użyć nieostrości do oddania szybkiego ruchu – będzie to rozmazanie. Jeśli chodzi o zdjęcia statyczne, ale nieostre, to odpowiednio wprowadzona miękkość może symulować efekt delikatnego zamglenia (Ewa kiedyś robiła warsztat “Las z atmosferą”, zobacz też w galerii Darwina Wiggetta), przy portrecie często stosowano pończochę na obiektyw, żeby uzyskać zmiękczenie (wersja bardziej hardcore – posmarowanie przedniej soczewki obiektywu jakimś kremem).

Jeśli chcesz bardziej radykalne nieostrości, to Ty musisz mieć pomysł, dlaczego właśnie nieostrość nada zdjęciu wartość. Przepisu nikt Ci nie poda.

Member

A jeśli zobaczycie jakąś scenę, która wg Was jest warta zarejestrowania to wciśniecie spust migawki nie zastanawiając się czy parametry ekspozycji są właściwe dla danej sceny czy zaczniecie te parametry ustawiać? (oczywiście scena przeminie i nic nie zrobicie) Tak powstały dwa moje zdjęcia – wcisnęłam spust migawki nie dbając o parametry techniczne – są kiepskie technicznie ale ja je b.lubię, bo ujęcia są niebanalne.
1. https://www.dfv.pl/gallery/members/KrystynaK.html?g2_itemId=633058
2. https://www.dfv.pl/gallery/members/KrystynaK.html?g2_itemId=401373

Member
Michal_Kucyrka wrote:
Jakby nie patrzeć ktoś już jest 1 Piotr i był wcześniej:-), więc wypadałoby chociaż #2, ale pomijając ten fakt… w ogóle należałoby się inaczej nazwać. Może się mylić jak zauważył Malach i wystąpi fopa :-)

skoro system rejestracyjny dopuszcza taki nick, to nie rozumiem o co Ci chodzi. Poza tym Piotr jest Piotr a nie Piotr.1 czy Piotr 1, tym bardziej nie rozumiem dlaczego miałbym mieć nick Piotr2. Co to zmieni, będzie czytelniej ? Jeżeli Piotr nie wnosi zastrzeżeń, to może skupmy się na temacie wątku?

Member

Taa, bo najważniejsze to mieć dystans do siebie…

Member

Centralny kadr jest zły bo tak pisze w podręczniku. Złe są też prześwietlenia, niedoświetlenia wszelkie uchybienia od podręcznikowych reguł. Tak twierdzą teoretycy i amatorzy teorii, którzy swą twórczość skupiają główniena krytykowaniu innych. Tym czasem FOTOGRAFOWIE na całym świetle leją na te zasady, lecz aby je olać trzeba je znać trzeba zrobić ileś tam poprawnych podręcznikowo zdjęć. Zdjęcie jeśli ma w sobie magię może być centralne, prześwietlone ruszone czy nie ostre, ważne jest to coś czego najczęściej zrobionym “od linijki” zdjęciom brak. pozdrawiam

Member

CyBeRmAnTiS Ty czytałeś cały wątek ??? Bo widzę, że mnie poparłeś w tej walce z betonem redakcyjnym :)
A przy okazji Piotr widać, że nie zmiękczałeś zdjęć :) na obiektyw nakładało się glicerynę a nie krem :) pończocha też była dobra ale mniej osób już wie, że super sprawdzała się pod powiększalnikiem, z tym że efekt był inny (zmiękczenie w cienie a nie światła)

Keymaster

Krem Nivea, a nie jakieś dekadenckie gliceryny.
Hm, beton… zabetonowany na jakiej pozycji? Że łamanie zasad nie gwarantuje stworzenia sensownego zdjęcia?

Viewing 54 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.