Strona główna Fora Foto Sprzęt lampa blyskowa za 99zł

lampa blyskowa za 99zł

Sprzęt

Member

Chcę sobie kupić dodatkową lampę błyskową.
Znalazłam takiego Tumaxa http://www.foto-tip.pl/sklep/tumax_dsl20af__canon_-p-580.html
Podobno mocą błysku nie grzeszy, ale za tę cenę myślę, że warto kupić.

A wy, specjaliści, jak sądzicie?

Member

Specjalistką nie jestem ale za taka cene to omijałabym szeroko.
Lepiej kup cos uzywanego a lepszego

Member

A nie jest właśnie odwrotnie, że za taką cenę to właśnie warto tę lampę kupić?
Dodam, że jest to cena promocyjna w Foto Tipie. Normalnie ten Tumax kosztuje dwa razy tyle czy 199zł.

Member

To tak, jakbyś kupił za 20 zł buty, które są warte 40 zł.
Niby jest zysk, tylko czy warto poświęcić nogi…

Member

to tez zależy do czego ci ta lampa jest potrzebna ;)

Member

jeśli ma to być rzadko używana lampa i potrzebujesz jej tylko żeby czasem coś doświetlić to warto za stówkę ją kupić. masz gwarancję i jak kupisz to możesz w tydzień oddać jesli nie spełni twoich wymagań
pozatym używanej nie kupisz w tej cenie- a jesli to jakis wyeksploatowany złom
jesli chcesz mocniejszej lampy niz wbudowana to bedzei dobra

Member
Jonsi wrote:
Chcę sobie kupić dodatkową lampę błyskową.
Znalazłam takiego Tumaxa http://www.foto-tip.pl/sklep/tumax_dsl20af__canon_-p-580.html
Podobno mocą błysku nie grzeszy, ale za tę cenę myślę, że warto kupić.

A wy, specjaliści, jak sądzicie?

Daj znać, czy działa, to może też sobie kupię;) A tak na poważnie, to nie sądzę, żeby Ci ktoś z własnego doświadczenia mógł coś o tego typu lampie powiedzieć. Przede wszystkim gwarancja. Jak ją masz, to głowa spokojna, w razie zepsucia będziesz oddawał aż Ci pieniądze zwrócą, tylko że jeżeli kupujesz przez net, to koszty przesyłki Cie wyniosą więcej niż lampa kosztuje. Jak już chcesz się zdecydować na takie coś, to lepiej gdzieś w sklepie zamówić.

Member
Jonsi wrote:
Chcę sobie kupić dodatkową lampę błyskową.
Znalazłam takiego Tumaxa http://www.foto-tip.pl/sklep/tumax_dsl20af__canon_-p-580.html?

Ale do zabawy, czy do jakiś poważniejszych celów chcesz ją używać ?
Do zabawy OK, fajna.
;)

Jonsi wrote:
Podobno mocą błysku nie grzeszy, ale za tę cenę myślę, że warto kupić.?

Moc niewiele większa niż wbudowanej w korpusach canona. Nie ma obracanego palnika. Czyli po co ? Bo tania ? Tania zapewne dlatego, że nikt rozsądny jej nie kupuje zbierając na coś lepszego.

Jonsi wrote:
A wy, specjaliści, jak sądzicie?

G…
:)

Jeśli potrzebujesz mocniejszej lampy do zabawy ze światłem błyskowym z E-TTL (kwota 350-400 zł) – to albo dozbieraj do 420EX http://allegro.pl/listing.php/search?buy=0&category=0&clear_cookie=0&closed=1&distance=1&postcode_enabled=0&state=0&order=p&price_from=250&price_to=400&string=420ex&view=gtext&change_view=Poka%C5%BC 380EX nie polecam, bo nie ma obracanego palnika.

Albo za 200 zł pomyśl o czymś co zapewni lepsze naświetlenie kadru dzięki wbudowanej fotoceli, podnoszonemu i obracanemu palnikowi oraz postawieniu lampy w odpowiednim miejscu z wykorzystaniem odbicia błysku, lub parasolek.
http://allegro.pl/lampa-blyskowa-yongnuo-yn-460-ii-strobist-wa-wa-i1305240788.html
Liczba przewodnia:
38 (przy ogniskowej obiektywu 35mm ISO 100)
53 (przy ogniskowej obiektywu 35mm ISO 200)
Tryby pracy
M – manualny, gorąca stopka,
S1 – fotocela, na pierwszy błysk,
S2 – fotocela, na drugi błysk (P-TTL, TTL) współpracuje z wszystkimi modelami aparatów cyfrowych z wbudowaną lampa błyskową.
Moc błysku
Full, 1/2, 1/4, 1/8, 1/16, 1/32, 1/64

Umówny się, że za 100 zł nie kupisz sensownej lampy, a nawet ta za 200 zł ze względu na brak E-TTL będzie dużym wyzwaniem – do zabawy w sam raz. Kupowanie lampy z E-TTL za 100 zł bez obracanej głowicy o mocy niewiele większej niż wbudowanej lampy to bezsens.

Member
Tommy wrote:
jeśli ma to być rzadko używana lampa i potrzebujesz jej tylko żeby czasem coś doświetlić to warto za stówkę ją kupić.

Jeśli “ma to być rzadko używana lampa” – to kupowanie jej w przypadku posiadania wbudowanej jest bezsensowne. (dlaczego poniżej).

Tommy wrote:
jesli chcesz mocniejszej lampy niz wbudowana to bedzei dobra

Bo ?

Ja nie widzę żadnego sensownego powodu do takiego twierdzenia. Brak obracanego palnika dyskryminuje całkowicie sensowne jej wykorzystanie – to raz.
A dwa – to LP 22 vs LP 13 co w efekcie da tyle, że maksymalna odległość obiektu fotografowanego od lampy, dla której błysk zapewnia prawidłowe naświetlenie zwiększy się raptem o 1,6 metra !!!. Czy skórka warta wyprawki ? Jak dla mnie potrafiłbym te 100 zł lepiej ulokować…

Member

A propos odbijania błysku, to tak się zastanawiam dlaczego jeszcze do tej pory żaden z czołowych producentów foto nie opatentował sposobu obrotu wbudowanej lampy błyskowej o 45 stopni (w osi pionowej w górę), umożliwiając tym samym odbicie błysku od sufitu.
Co prawda cudów by to przyniosło ale dając flesza na maxa i odbijając od sufitu przyniosłoby to lepsze efekty niż błyskanie po oczach. O dziwnych mniej lub bardziej trafionych patentach w branży foto czytamy od czasu do czasu, choćby tu: https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=3339.
Nie jestem specjalistą ale biorąc pod uwagę złożoność i stopień zaawansowanych technologii używanych w dzisiejszych aparatach cyfrowych wydaje mi się, że ta możliwość obrotu lampki nie jest jakim szczytem techniki.

Member
tomasziolkowski wrote:
A propos odbijania błysku, to tak się zastanawiam dlaczego jeszcze do tej pory żaden z czołowych producentów foto nie opatentował sposobu obrotu wbudowanej lampy błyskowej o 45 stopni (w osi pionowej w górę), umożliwiając tym samym odbicie błysku od sufitu.

LP lampy wbudowanej to średnio 13 / przysłona 5,6 (standardowa w kitach na dłuższym końcu) daje przy ISO 100
maksymalną odległość obiektu fotografowanego od lampy, dla której błysk zapewnia prawidłowe naświetlenie – nie większą niż 2,3 metra. IMO taki błysk po odbiciu z sufitu niczego nie doświetli poza oświetleniem plam na suficie.

tomasziolkowski wrote:
Co prawda cudów by to przyniosło ale dając flesza na maxa i odbijając od sufitu przyniosłoby to lepsze efekty niż błyskanie po oczach. O dziwnych mniej lub bardziej trafionych patentach w branży foto czytamy od czasu do czasu, choćby tu: https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=3339.
Nie jestem specjalistą ale biorąc pod uwagę złożoność i stopień zaawansowanych technologii używanych w dzisiejszych aparatach cyfrowych wydaje mi się, że ta możliwość obrotu lampki nie jest jakim szczytem techniki.

Mnie by wystarczyło gdyby Canon poszedł drogą Sony w HVL-F58AM http://www.optyczne.pl/1041-nowo%C5%9B%C4%87-Sony_HVL-F58AM_-_flagowa_lampa_b%C5%82yskowa_systemu_Alpha.html
Zankomite rozwiązanie bez potrzeby używania uchwytów do pionowego kadrowania o dziwnych konstrukcjach http://www.foto-tip.pl/sklep/bracket_typ_c-p-1305.html

Keymaster
tomasziolkowski wrote:
A propos odbijania błysku, to tak się zastanawiam dlaczego jeszcze do tej pory żaden z czołowych producentów foto nie opatentował sposobu obrotu wbudowanej lampy błyskowej o 45 stopni (w osi pionowej w górę), umożliwiając tym samym odbicie błysku od sufitu.

Moc wbudowanej jest za mała, żeby to miało sens. Przy typowych sytuacjach, w jakich ludzie stosują lampy wbudowane, światło odbite od sufitu miałoby co najmniej 3-krotnie dłuższą drogę do przebycia, tracąc moc. Straciłoby też trochę mocy na samym suficie, który część by pochłonął. Dałoby się to jakoś obejść, zwiększając efektywną moc lampy przez podniesienie ISO i zastosowanie dużych otworów przysłony, ale ludzie stosujący lampy wbudowane raczej nie mają odpowiedniej wiedzy. A ci, którzy mają wiedzę, już raczej nie stosują wbudowanej.
Za to nie rozumiem, czemu żaden z producentów nie realizuje błysku bezprzewodowego w oparciu o sterowanie radiowe. Chińczycy udowodnili, że same moduły radiowe kosztują grosze :) A rozwiązałoby to wszelkie problemy z “widzeniem się” mastera z podrzędnymi.

Member
ac wrote:
Tommy wrote:
jesli chcesz mocniejszej lampy niz wbudowana to bedzei dobra

Bo ?

Ja nie widzę żadnego sensownego powodu do takiego twierdzenia. Brak obracanego palnika dyskryminuje całkowicie sensowne jej wykorzystanie – to raz.
A dwa – to LP 22 vs LP 13 co w efekcie da tyle, że maksymalna odległość obiektu fotografowanego od lampy, dla której błysk zapewnia prawidłowe naświetlenie zwiększy się raptem o 1,6 metra !!!. Czy skórka warta wyprawki ? Jak dla mnie potrafiłbym te 100 zł lepiej ulokować…

idąc tym tokiem rozumowania to nikon SB28 ma “tylko” LP 36(czy cosik koło tego) i tez jej zasięg “troche” bedzie wiekszy niz wbudowanej -dla 35mm bo sb28 ma zoom
zgadzadzam sie ze obrotowy palnik, odchylany i z Zoomem jest lepszy ale za 100zł takiej NIE dostanie
Jonsi chce wydać 100zł i za te kwote tumax jest bezkonkurencyjny bo nie ma konkurencji w jego cenie:)

Tez bym jej nie kupił i wolałbym długo zbierać na cos wypasionego, ale wydaje mi sie ze Jonsi nie chce zbierać i wydawac 400 ponad zł na lampe

Member
Tommy wrote:
ac wrote:
Tommy wrote:
jesli chcesz mocniejszej lampy niz wbudowana to bedzei dobra

Bo ?

Ja nie widzę żadnego sensownego powodu do takiego twierdzenia. Brak obracanego palnika dyskryminuje całkowicie sensowne jej wykorzystanie – to raz.
A dwa – to LP 22 vs LP 13 co w efekcie da tyle, że maksymalna odległość obiektu fotografowanego od lampy, dla której błysk zapewnia prawidłowe naświetlenie zwiększy się raptem o 1,6 metra !!!. Czy skórka warta wyprawki ? Jak dla mnie potrafiłbym te 100 zł lepiej ulokować…

idąc tym tokiem rozumowania to nikon SB28 ma “tylko” LP 36(czy cosik koło tego) i tez jej zasięg “troche” bedzie wiekszy niz wbudowanej -dla 35mm bo sb28 ma zoom

ROTFL


@Tommy
– jedna uwaga, nikon SB28 ma ruchomy palnik automatycznie dopasowujący się do ogniskowej zadanej w obiektywie (automatyczny zoom w zakresie 24-85 mm) co skutkuje zmianą efektywnej maksymalnej odległości błysku i podwyższaniem LP.

Liczba przewodnia
18 dla głowicy ustawionej na 18mm
20 dla głowicy ustawionej na 20mm
30 dla głowicy ustawionej na 24mm
32 dla głowicy ustawionej na 28mm
36 dla głowicy ustawionej na 35mm
42 dla głowicy ustawionej na 50mm
48 dla głowicy ustawionej na 48mm
50 dla głowicy ustawionej na 85mm

To “trochę” różnicy wyniesie dokładnie 5 metrów zwiększenia maksymalnej odległości błysku przy ISO 100 przy ogniskowej 85 mm.
;)

Tym się właśnie różnią systemowe lampy od kundelków za 100 zł i dlatego polecam 420EX – pokrycie błyskiem: 24mm-105mm i zmiennej liczbie przewodniej 21-42 zależnie od ustawienia ogniskowej plus podnoszony i obracany palnik.
;)

Tommy wrote:
zgadzadzam sie ze obrotowy palnik, odchylany i z Zoomem jest lepszy ale za 100zł takiej NIE dostanie
Jonsi chce wydać 100zł i za te kwote tumax jest bezkonkurencyjny bo nie ma konkurencji w jego cenie:)

Tez bym jej nie kupił i wolałbym długo zbierać na cos wypasionego, ale wydaje mi sie ze Jonsi nie chce zbierać i wydawac 400 ponad zł na lampe

A to już jego problem, ja sygnalizuję tylko techniczne zastrzeżenia co do takiego wyboru. Wydłużenie maksymalnej odległości błysku o 1,6 metra za cenę 100 zł jak pisałem jest bezsensowne i nieekonomiczne.

Member
ac wrote:
Albo za 200 zł pomyśl o czymś co zapewni lepsze naświetlenie kadru dzięki wbudowanej fotoceli, podnoszonemu i obracanemu palnikowi oraz postawieniu lampy w odpowiednim miejscu z wykorzystaniem odbicia błysku, lub parasolek.
http://allegro.pl/lampa-blyskowa-yongnuo-yn-460-ii-strobist-wa-wa-i1305240788.html
Liczba przewodnia:
38 (przy ogniskowej obiektywu 35mm ISO 100)
53 (przy ogniskowej obiektywu 35mm ISO 200)
Tryby pracy
M – manualny, gorąca stopka,
S1 – fotocela, na pierwszy błysk,
S2 – fotocela, na drugi błysk (P-TTL, TTL) współpracuje z wszystkimi modelami aparatów cyfrowych z wbudowaną lampa błyskową.
Moc błysku
Full, 1/2, 1/4, 1/8, 1/16, 1/32, 1/64

Jonsi, jeżeli chcesz bawić się tylko w studiu, to możesz skorzystać z tej rady. Jeżeli natomiast szukasz lampy, którą wsuniesz w sanki nad pryzmatem i będziesz robił szeroko pojętą reporterkę (nawet jeśli będzie to reportaż z imienin cioci), niech Ręka Boska broni Cię przed Yangnuo, a Ac przed Twoimi przekleństwami, gdybyś jednak za Jego radą nabył ten flesz ;-)).
To jest lampa całkowicie manualna, nawet bez własnego pomiaru, że o komunikacji z korpusem nie wspomnę. Gorzej, archaiczne manualne lampy miały przynajmniej nadrukowaną tabelkę, z której jednym rzutem oka można było odczytać potrzebną w danym momencie przysłonę (stosownie do czułości filmu i odległości). Tutaj nawet tego nie ma. Byłbyś skazany na przeliczanie w pamięci (wg wzoru liczba przewodnia dla konkretnej czułości ISO podzielona przez odległość = wartość potrzebnej przysłony). Obliczenie niby proste, ale sprawdza się tylko, kiedy “walisz” lampą na wprost. Przy odbijaniu robiłbyś metodą prób i błędów, szukając właściwej ekspozycji (przy zdjęciach pozowanych jako tako realna, choć męczące, chwytanie niepowtarzalnych momentów odpada zupełnie). Nie wspomnę już, że odległość szacowałbyś na oko bądź mierzył krokami (stare obiektywy obowiązkowo miały skalę odległości, teraz to rzadkość w tańszej optyce – czyli w kitach i szkłach kitopodobnych).

Jeżeli ma to być lampa za 100-200 zł, z której chcesz mieć pożytek, powinieneś rozejrzeć się na Allegro za lampą tyrystorową mającą własny pomiar (są nowe o umiarkowanej mocy, bywają używane o różnej mocy, także powyżej GN40 – warte polecenia). Wtedy ustawiasz konkretną przysłonę i w pewnym przedziale odległości tylko pstrykasz, lampa sama dobiera właściwą moc błysku (także przy odbiciu światła – nawet jeśli byłaby potrzebna poprawka w postaci silniejszego otwarcia przysłony, wprowadzasz ją raz dla całej serii zdjęć zaraz po pierwszym próbnym kadrze). Te lampy będą działać z każdym aparatem (nie patrz, że sprzedający poleca do określonej firmy, np. Nikona) z wyjątkiem Sony/Minolty (nietypowa stopka i potrzebna byłaby dodatkowa przejściówka).
Warunek jest jeden: s z u k a j c z e g o ś z n i s k i m n a p i ę c i e m n a s t o p c e ! ! !

Przykłady tego typu lamp z Allegro:
http://allegro.pl/tumax-da880z-do-nikona-d40-d60-d80-d3000-d5000-i1380741740.html (napięcie bezpieczne dla cyfrówki);
http://allegro.pl/lampa-blyskowa-carena-mdc-400-2-i1380349729.html (tu przed ewentualnym zakupem koniecznie trzeba by poprosić sprzedającego o zmierzenie napięcia na stopce);
http://allegro.pl/lapa-blyskowa-sunpak-auto144pc-i1380684186.html (tu przed ewentualnym zakupem koniecznie trzeba by poprosić sprzedającego o zmierzenie napięcia na stopce);
http://allegro.pl/metz-36-c-2-stan-idealny-i1378558244.html (ta jest na pewno bezpieczna);

Member
rbanas1100 wrote:
Jonsi, jeżeli chcesz bawić się tylko w studiu, to możesz skorzystać z tej rady. Jeżeli natomiast szukasz lampy, którą wsuniesz w sanki nad pryzmatem i będziesz robił szeroko pojętą reporterkę (nawet jeśli będzie to reportaż z imienin cioci), niech Ręka Boska broni Cię przed Yangnuo, a Ac przed Twoimi przekleństwami, gdybyś jednak za Jego radą nabył ten flesz ;-))

;))))))))))))

Też mi się wydaje, że mowa raczej nie o studiu i dlatego zapodałem 420EX z E-TTL.

Nie widzę jednak sensu kupowania lampy tylko o 150 zł tańszej od 420EX, typu tumaxy, hanimexy itp. które nie dość że nie współpracują w pełni z korpusem to nie mają obracanego palnika (o ręcznej regulacji zoma palnika nie wspominam a z autopsji powiem, że nigdy nie pamiętałem aby odpowiednio korygować ustawienia zooma lampy z zoomem w aparacie).
;)

IMO szukanie oszczędności w przypadku lampy błyskowej podobnie jak to jest ze szkłami zemści się nieprawidłowo naświetlonymi fotami, no chyba że ktoś chce kupić lampę do zabawy w studio jak napisałeś od podstaw poznając zagadnienie prawidłowego naświetlenia i ręcznego obliczania parametrów błysku.

Member
ac wrote:
rbanas1100 wrote:
Jonsi, jeżeli chcesz bawić się tylko w studiu, to możesz skorzystać z tej rady. Jeżeli natomiast szukasz lampy, którą wsuniesz w sanki nad pryzmatem i będziesz robił szeroko pojętą reporterkę (nawet jeśli będzie to reportaż z imienin cioci), niech Ręka Boska broni Cię przed Yangnuo, a Ac przed Twoimi przekleństwami, gdybyś jednak za Jego radą nabył ten flesz ;-))

;))))))))))))

Też mi się wydaje, że mowa raczej nie o studiu i dlatego zapodałem 420EX z E-TTL.

Nie widzę jednak sensu kupowania lampy tylko o 150 zł tańszej od 420EX, typu tumaxy, hanimexy itp. które nie dość że nie współpracują w pełni z korpusem to nie mają obracanego palnika (o ręcznej regulacji zoma palnika nie wspominam a z autopsji powiem, że nigdy nie pamiętałem aby odpowiednio korygować ustawienia zooma lampy z zoomem w aparacie).
;)

IMO szukanie oszczędności w przypadku lampy błyskowej podobnie jak to jest ze szkłami zemści się nieprawidłowo naświetlonymi fotami, no chyba że ktoś chce kupić lampę do zabawy w studio jak napisałeś od podstaw poznając zagadnienie prawidłowego naświetlenia i ręcznego obliczania parametrów błysku.

Całkowicie się zgadzam. Nic nie zastąpi dedykowanej firmówki. Nigdy jednak nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie. Czasem jest to nastolatek, dla którego 100 zł to pokaźna kwota i dylemat typu kupi Tumaksa, albo nic. Dlatego podałem te z własnym pomiarem, jako wybór w miarę użyteczny.
No ale idą Święta i myślę, że nawet dziecko da radę (z pomocą Mikołaja) dozbierać brakujące 100-150 zł na dedykowany flesz, więc w pełni popieram 420EX :)) A jeszcze odnośnie “kundli”… Jeden drugiemu nierówny, więc np. na dedykowanego Metza wcale bym się nie obrażał ;-)). Inna sprawa, że na Metzu nie da się specjalnie oszczędzić, bo cena porównywalna z firmówkami o podobnej mocy.

Member
tomasziolkowski wrote:
A propos odbijania błysku, to tak się zastanawiam dlaczego jeszcze do tej pory żaden z czołowych producentów foto nie opatentował sposobu obrotu wbudowanej lampy błyskowej o 45 stopni (w osi pionowej w górę), umożliwiając tym samym odbicie błysku od sufitu.
Co prawda cudów by to przyniosło ale dając flesza na maxa i odbijając od sufitu przyniosłoby to lepsze efekty niż błyskanie po oczach. O dziwnych mniej lub bardziej trafionych patentach w branży foto czytamy od czasu do czasu, choćby tu: https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=3339.
Nie jestem specjalistą ale biorąc pod uwagę złożoność i stopień zaawansowanych technologii używanych w dzisiejszych aparatach cyfrowych wydaje mi się, że ta możliwość obrotu lampki nie jest jakim szczytem techniki.

Poza tym, co opisali koledzy, jest jeszcze sprawa sprzedaży wiązanej. Pomijając kwestie techniczne, po co mają to robić, skoro mają w sprzedaży lampy systemowe:)

Member

Zauważ też,że lampa staniała w promocji o równe 100pln i teraz kosztuje 99 pln.Przedawca też swoje zarobić musi(mimo promocji)U producenta kosztuje pewno z 50 pln,a za tyle to dobrej lampy nikt nie wyprodukuje;chyba,że do zabawy tylko jest ci potrzebna.
Lepiej zapomnij o tym modelu,dołóż troche kaski i kup lepszą nawet tej samej firmy ale z obracanym palnikiem i wiekszą liczbą przewodnią…

Member
ac wrote:
@Tommy – jedna uwaga, nikon SB28 ma ruchomy palnik automatycznie dopasowujący się do ogniskowej zadanej w obiektywie (automatyczny zoom w zakresie 24-85 mm) co skutkuje zmianą efektywnej maksymalnej odległości błysku i podwyższaniem LP.

(…)

To “trochę” różnicy wyniesie dokładnie 5 metrów zwiększenia maksymalnej odległości błysku przy ISO 100 przy ogniskowej 85 mm.
;)

Napisałem dla 35mm, i dla 35mm zasięg nie zwiększa sie o 5metrów(zakłądamy ze chcesz pokryć błyskiem cały kadr)
i tyle w temacie bo zaczynamy sie kłócić i nie na temat gadać a nie o to chodzi na forum

Member

Łałałiła, coż za dyskusja się tutaj rozwinęła ;)
Dzięki za takie zainteresowanie :)

Lampki będę używała nie do profesjonalnych zdań ani do zabawy. Traktuję fotografię raczej poważnie, więc poważne zdjecia będę przy użyciu tej lampy robiła, ale nie na zlecenie klientów, więc ich jakość techniczna nie musi urywać …. głowy ;)

Teraz po świętach zamówię tę lampkę w foto-tipie, więc do końca roku powinnam wam zdać relację z tego jak dziala :)

Member
Jonsi wrote:
Teraz po świętach zamówię tę lampkę w foto-tipie, więc do końca roku powinnam wam zdać relację z tego jak dziala :)

Czyli całą naszą “twórczość” między 1. i 2. Twoim postem można wrzucić do kosza.
Powodzenia z tą lampką (tylko nie dawaj ludziom wprost po oczach, bo ich trwale oślepisz ;-)).

Member

eee… bo kobiecie jak się na cos uprze to nie wytłumaczysz … ;P
ale ja Wam dziękuję bo dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy o lampach :-)

Member
rbanas1100 wrote:
Jonsi wrote:
Teraz po świętach zamówię tę lampkę w foto-tipie, więc do końca roku powinnam wam zdać relację z tego jak dziala :)

Czyli całą naszą “twórczość” między 1. i 2. Twoim postem można wrzucić do kosza.
Powodzenia z tą lampką (tylko nie dawaj ludziom wprost po oczach, bo ich trwale oślepisz ;-)).

Standard, że tak powiem. Po raz n-ty potwierdza się teza, iż pytający chce się wyłącznie upewnić w swoim wyborze – z reguły odmiennym od forumowych odpowiedzi i co byśmy nie napisali z pewnością zrobi po swojemu i na złość mamie odmrozi sobie uszy.
;)

Keymaster
ac wrote:
co byśmy nie napisali z pewnością zrobi po swojemu i na złość mamie odmrozi sobie uszy.
;)

Eee tam, każdy ma prawo się uczyć na własnych błędach, zwłaszcza za własne pieniądze :)

Member
Piotr wrote:
ac wrote:
co byśmy nie napisali z pewnością zrobi po swojemu i na złość mamie odmrozi sobie uszy.
;)

Eee tam, każdy ma prawo się uczyć na własnych błędach, zwłaszcza za własne pieniądze :)

A żebyś wiedział. Mnie też zawsze korciło kupować tanio (nie tylko sprzęt foto). W efekcie rzeczy, których potrzebowałem, zawsze kosztowały drożej o kwotę tego tanio (no bo i tak w końcu musiałem kupować coś, czego da się używać, a kupiony wcześniej bubel leżał bezużyteczny jak wyrzut sumienia). Kilka takich “imprez” nauczyło mnie, że oszczędzać owszem warto, ale rozsądnie – czyli nie schodząc poniżej tzw. średniej półki jakościowej i cenowej. Zatem jak nie BMW, to może być Fiat, ale już niekoniecznie (czytaj “zdecydowanie nie!”) Tata ;-))

Viewing 25 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.