Strona główna Fora Foto Sprzęt Leica M Monochrom – aparat do zdjęć czarno-białych – rewolucja?

Leica M Monochrom – aparat do zdjęć czarno-białych – rewolucja?

Sprzęt

Keymaster

Leica zrobiła aparat, który nie ma filtra RGB i rejestruje od razu tylko i wyłącznie zdjęcia czarno-białe. Za to nie ma też filtra antyaliasingowego i nie boi się mory. Kto się pisze na aparat wyłącznie do zdjęć czarno-białych? (pomijając drobną kwestię ceny tej Leiki).

Więcej informacji o tym aparacie tutaj: https://www.dfv.pl/wiadomosci/articles/10580.html

Member

26tyś ? biore od ręki

Keymaster

No, to jest Leica, oni nie mogą mieć normalnych cen, ale generalnie wywalenie filtra RGB nie kosztuje aż tyle :)

Member

Już zamówiony. Raz do roku można się sztachnąć.

Member

nie iwdze sensu. Prościej filtr artystyczny BW z Olka było zerżnąć. Po co takie cuś komuś? Ale że to Ljek to pewnie się kilku “stfórców” chętnych do zakupu znajdzie

Keymaster

No sens jest taki, że masz obraz nieinterpolowany, 18 megapikseli to 18 megapikseli szczegółów, a nie zgadywania z sąsiednich komórek brakujących składowych RGB – ergo, obraz jest ostrzejszy i bardziej szczegółowy.
Natomiast ja widzę pewną wadę tego rozwiązania z punktu widzenia zdjęć b/w – nie ma już możliwości zabawy kanałami i mikserem. Tzn. można to robić, ale po staremu – za pomocą filtrów barwnych montowanych na obiektywie.

Member

Ja. Bo to trochę jak z jedynym słusznym kolorem forda-t-nie trzeba się martwić o wybór koloru. Odpada problem obróbki kolorów, balansu bieli i innych “przeszkadzaczy”. :) Pomijając cenę… :)

Keymaster
Tomax wrote:
nie trzeba się martwić o wybór koloru. Odpada problem obróbki kolorów, balansu bieli i innych “przeszkadzaczy”. :)

Obawiam się, że Ci się wydaje :) Jak natrafisz na problem rozróżnienia czerwonego od zielonego (np. wyodrębnienie osoby w czerwonej sukience na tle zieleni), to zatęsknisz za wersją kolorową z możliwością mieszania kanałami. Albo nauczysz się pamiętać po co przykręca się filtry kolorowe na obiektyw :)

Member

Mam lenia i nie lubię obrabiać fot (czasami się zdarzy). Jednak najczęściej wrzucam do hdr’a z duża ilością presetów i już. :)

Member

Dla mnie żadna rewolucja. Już dawno wspominałem o czymś takim tutaj na forum :)
Kto jest cierpliwy może poszukać gdzie dokładnie.

Aparat w normalnej cenie z bardzo dużymi czułościami, a “obecnie dostępnymi” o mniejszym zaszumieniu i większej rozdzielczości dzięki braku filtra AA bardzo chętnie bym kupił.

Zapewne różne tego typu konstrukcje pojawią się i u innych producentów i znając życie za tę przyjemność trzeba będzie słono zapłacić, nawet jak nie będzie to produkt spod znaku Leica.

Member
Piotr wrote:
Natomiast ja widzę pewną wadę tego rozwiązania z punktu widzenia zdjęć b/w – nie ma już możliwości zabawy kanałami i mikserem. Tzn. można to robić, ale po staremu – za pomocą filtrów barwnych montowanych na obiektywie.

Nigdy nie miałem cierpliwości do miksera kanałów. Zgodzę się jednak, że to wada. Rzesze fotografów nowej generacji będzie zgrzytać zębami bo już nie będzie “efekt w photoshopie” tylko “idź i kombinuj z filtrami kolorowymi” czyli koncepcyjnie czysta fotografia, a nie leniwe siedzenie w fotelu.

Nota bene może trzeba zacząć kupować filtry kolorowe. Jeszcze ten pomysł się na tyle upowszechni, że ich ceny skoczą. Dziś są w zasadzie bezużyteczne, to znaczy były :) do dziś.

Member
Piotr wrote:
No sens jest taki, że masz obraz nieinterpolowany, 18 megapikseli to 18 megapikseli szczegółów, a nie zgadywania z sąsiednich komórek brakujących składowych RGB – ergo, obraz jest ostrzejszy i bardziej szczegółowy.
Natomiast ja widzę pewną wadę tego rozwiązania z punktu widzenia zdjęć b/w – nie ma już możliwości zabawy kanałami i mikserem. Tzn. można to robić, ale po staremu – za pomocą filtrów barwnych montowanych na obiektywie.

No właśnie nie. Jedyna zaleta to, że masz mniejsze szumy, bo więcej światła pada na sensor. Ale patrząc po czułościach to matryca też jest z demobilu – ciekawe ile jeszcze pudełek od nieboszczka Kodaka zostało Lejce w magazynie.

Na matrycy RGB nie masz pełnej informacji o kolorze w każdym pikselu. Ale masz pełną informację o jasności. Więc o ile można polemizować czy matryca RGB nadaje się do uzyskania pełnej jakości zdjęcia kolorowego, o tyle dyskusja czy matrycą monochromatyczną da się zrobić zdjęcie czarno-białe lepiej niż RGB jest bezprzedmiotowa. Matrycą RGB da się zrobić takie samo zdjęcie i to wygodniej. Bo masz w gratisie dodatkową informację o kolorze, którą można twórczo wykorzystać (jak filierki na obiektywie). I to znacznie wygodniej niż metodą nakręcania.

Member
Piotr wrote:
Leica zrobiła aparat, który nie ma filtra RGB i rejestruje od razu tylko i wyłącznie zdjęcia czarno-białe. Za to nie ma też filtra antyaliasingowego i nie boi się mory. Kto się pisze na aparat wyłącznie do zdjęć czarno-białych? (pomijając drobną kwestię ceny tej Leiki).

Więcej informacji o tym aparacie tutaj: https://www.dfv.pl/wiadomosci/articles/10580.html

No to następny krok to wymienna matryca.
Będzie się kupowało w “jak film” w zależnosci od potrzeb interpretacyjnych (ślub, krajobraz, nocne, …)
A za 3 lata będzie nowość, matryca kolorowa, sprzedawana jako Kodak-matrix-color

jp

Member

Krótko pisząc bezsens. Używając cyfrowej “normalnej” lustrzanki na zdjęcia B&W można nakładać dowolne filtry w programach graficznych, aby “wyciągnąć”, lub przytłumić daną barwę. Pomysł nie nowy i wcale mnie przekonał do tego co zaoferowali nawet w przypadku takich możliwości bezpośrednio w apraracie, co ani nie jest wygodne, ani celowe w chwili wykonywania zdjęcia.

Komuś coś się chyba pomyliło pod pułapem, bo jeśli chciałbym się bawić w prawdziwą B&W fotografię – to zakładam do swojego EOSa 3 odpowiedni film, zabieram filterki i idę w plener.

IMO zły pomysł – chyba, że docelowym odbiorcą będą znudzeni życiem panowie z kasą i księżniczki nie mające pojęcia o fotografii, ale mające kasę… Jednak łoni raczej możliwości aparatu nie wykorzystają, więc po co? i dla kogo? Matryca, LCD i cała reszta to zabytkowe konstrukcje nawiasem mówiąc…

Member
Piotr wrote:
Tomax wrote:
nie trzeba się martwić o wybór koloru. Odpada problem obróbki kolorów, balansu bieli i innych “przeszkadzaczy”. :)

Obawiam się, że Ci się wydaje :) Jak natrafisz na problem rozróżnienia czerwonego od zielonego (np. wyodrębnienie osoby w czerwonej sukience na tle zieleni), to zatęsknisz za wersją kolorową z możliwością mieszania kanałami. Albo nauczysz się pamiętać po co przykręca się filtry kolorowe na obiektyw :)

może jak Tomax przeczyta nw. link będzie wiedział coś więcej w tym temacie ;)

vide: http://alf.home.pl/alf/fotografia/filtry_w_fotografii_b&W.htm

Maly wycinek:

“Pożądany efekt………………………………………….proponowany filtr

Naturalne niebo i naturalny zachód słońca…………………..filtr żółty
Podwyższenie kontrastu pomiędzy niebem a chmurami….filtr pomarańczowy
Silny kontrast pomiędzy niebem a chmurami……………….filtr czerwony
Efekt burzowy lub księżycowy…………………………………filtr ciemnoczerwony
Wzmocniony efekt zachodu słońca……………………………filtr pomarańczowy
Wzmocniony efekt mgły…………………………………………filtry zielony i niebieski
Zmniejszenie zamglenia, zwiększenie kontrastu…………….filtr pomarańczowy
Uwydatnienie faktury przy świetle słonecznym…………….filtr pomarańczowy
Naturalne oddanie skóry przy sztucznym świetle…………..filtr zielony
Naturalne oddanie skóry przy świetle dziennym……………filtr żółtozielony
Krajobraz wiosenny, podkreślenie zieleni…………………….filtr żółtozielony
Krajobraz letni, wyraźne skontrastowanie zieleni…………..filtr zielony
Zdjęcia dzieci i kobiet w świetle naturalnym…………………filtr żółty
Wyraźne oddanie faktury np. śniegu lub piasku…………….filtr ciemnożółty
Zdjęcia grupowe w naturalnym oświetleniu………………….filtr żółtozielony
Różnicowanie odcieni w fotografii martwej natury…………filtry czerwony i ciemnoczerwony”

Member

Szykuje się kolejna moda w sprzęcie, poszło bez AA, teraz aparat do zdjęć cz-b. Nikon też miał coś takiego wypuścić, plotki były jakiś rok temu. Leica była szybsza! Nie przekreślajmy z góry, nie teoretyzujmy – zobaczymy jak sprawdzi się w boju. Może trzeba będzie po dwa korpusy nosić, albo kilka ścianek tylnych, jak w Hasselu. Filtry z analoga, jakby co, zostawiłem :) Zabawa konsumenci kontra producenci trwa – my: jak osiągnąć lepszy efekt, oni:jak z nas wyciągnąć kasę…
Z jednej strony półprzepuszczalne lustra (mniej światła) z drugiej brak filtra AA i Bayera (więcej światła). Dla każdego coś miłego…

Member

Ac, oj nie, jestem za leniwy. Focę w jpgach i raczej nie obrabiam zdjęć. Mieszalnik nie jest dla mnie, filtry tym bardziej. Podobały mi się zdjęcia przykładowe (dpreview), może czasami podbiłbym kontrast. ;)

Member

a już niedługo pierwsza matryca zamontowana pudełku po butach z obowiązkowym logo Leica czyli jedyne prawdziwe narzędzie do fotografii otworkowej…za jedyne 32 tysie hehehe
A tak na poważnie to zawsze kręciła mnie fotografia bw i nie powiem gdyby mi zbywało te kilka klocków to bym sobie chętnie kupił

Member

Niech któryś z producentów zrobi prawdziwy cyfrowy aparat do fotografii BW:
1. Filtry RGB na matrycy zostają.
2. W wizjerze elektronicznym widać ustawiany efekt BW.
3. Na obudowie – pokrętła do regulacji miksera kanałów (cyfrowych filtrów kolorowych) dla osiągnięcia zadanego efektu BW.

Member

Ciekawy pomysl :) Na obudowie 9 suwaczków?

Member

A mi wyglada na to,że “normalne lejki” przestały znajdować nabywców. To i chłopaki z marketingu wymyślili coś co pozwoli podrenować kieszenie.

Member

A ja zaczekam na średnioformatowy aparat otworkowy Leica, z rewelacyjnej jakości otworkiem, w cenie nieprzekraczającej 10tys., który uwolni mnie od dźwigania szklarni.

Member

ja tam widze szum jak diabli.. nic nie w tej focie co by uzasadniało powstanie tegoż cuda.. no może te księżniczki i zblazowani panowie?

Member

Gdyby to był canon, cena byłaby względnie rozsądna, rozważałbym. Niby dlaczego nie?

Viewing 24 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.