Strona główna Fora Foto Sprzęt Lustrzanka ? Proszę o rade :)

Lustrzanka ? Proszę o rade :)

Sprzęt

Member

Witam.
Fotografią zainteresowałem się nie dawno i powiem szczerze wciągnęło mnie to.
Przeczytałem już sporo odnośnie technik czy ekspozycji.
Zdjęcia robiłem już długo lecz zawsze był to tryb auto.
Teraz chciałbym zakupić lustrzanke ( obecnie posiadam Canona A700 ) i tu pojawia sie problem.
Moge wydać jedynie 1500zł na aparat z obiektywem. Wiec szukam aparatu z obiektywem kitowym.
Znalazłem już kilka aparatów lecz nie wiem czy są dobre ( np. Sony Alpha A200, Nikon D60 albo Olympus E-410 )
Proszę o rade noi jeśli znacie lepsze aparaty za tą cenę to byłbym wdzięczny za podanie ich :)
Pozdrawiam/

Member

https://www.dfv.pl/forum/search.php
…bo takie tematy już były…

Member

:) a ja odpowiem :)
mario… nie wiem ile masz lat :) ale wex poszukaj w domu zenita 12xp :) i porob ze dwie klisze zdjec ;P jak stwierdzisz ze jest fajnie :) to poczekaj az sie uzbieraz z 2000 zł :) i bedziesz miałe wieksze pole popisu :)
bo:
sony a200 kosztuje 900 zł ale ma słabe szkła kitowe wiec zeby miec dobry obiektyw to wyjdziesz z pewnoscia powyzej 1500zł
nikon d60 to cos takiego co wg mnie nie powinno za bardzo istniec :P
olypmusa nie znam
canon 450d 1000d – podobno dobre ale plastikowe (tez bedzie powyzej 1500zł)
pentax k100d fajny aczkolwiek tez samo body to powyzej 1500zł

wiec ja bym poczekał z kupnem ;)

Member

sony akurat ma dobre kity, i tak już masz szczęśnie z cenami – ja swojego 400D kupiłem za 2500zł, teraz jest za 1800-1900, dołujące trochę;P
ale fakt faktem, że lepiej jakbyś uzbierał troche więcej pieniędzy.
Co do wyboru aparatu – po pierwsz już były takie posty, a po drugie każde lustro jakie wybierzesz nie powinno być złe.
Mystik gdzie znalazłes tą a200 za 900zł? Na allegro sama puszka kosztuje 1200.

Member
molp wrote:
Mystik gdzie znalazłes tą a200 za 900zł? Na allegro sama puszka kosztuje 1200.

Fotojoker :) 880 zł :) nowa

a kity sony ma tragiczne :P

http://www.e-fotojoker.pl/product/aparaty-cyfrowe/sony/sony-alpha-200-body-/ :) przepraszam 888 zł :P

Member

http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/269885
3Jeszcze taniej, choc osobiscie kupilem a200k z fotojoker’a – wolalem przeplacic, ale przetestowac, choc ze sklepu internetowego masz 10 dni na zwrot, wiec wychodzi na to samo, ale nie chcialo mi sie czekac. :D

Member

A ja polecam Olympus E 510. za 1400 masz z obiektywem 14-42- dobrym! a za 1700 z dwoma obiektywami-dodają
40-150-też dobry.Jeśli naprawdę nie chcesz zaraz wykładać na następne obiektywy to idż w to. a 410 nie ma stabilizacji i jast za mały, żle się trzyma

Member

Możesz kupic korpus A200 w Fotojokerze,a kita 18-70 mm dokupic na allegro za grosze i jeszcze trochę kasy zostanie.Szkło 18-70 rewelacyjne nie jest,ale i tak będzie lepiej niż kompakt.
Jest jeszcze inna możliwośc – korpus A200 w Fotojokerze,a zamiast cienkiego kita możesz dokupic też na allegro obiektyw Minolty 50 mm f1,7 za około 400zł – szkiełko jakościowo znacznie lepsze niż jakieś kity i jeszcze bardzo jasne.Minus to brak zooma,ale można nadrabiac to nogami.I podobno na takiej stałce najlepiej jest się uczyc fotografii.A z czasem możesz zbierac np. na Tamrona 17-50 f2,8 za około 1300 zł.

Member
brunerduschweine wrote:
A ja polecam Olympus E 510. za 1400 masz z obiektywem 14-42- dobrym! a 410 nie ma stabilizacji i jast za mały, żle się trzyma

stabilizacja srednio wazna rzecz a mały zalezy dla kogo… jak dasz go komus z małą reką bedzie akurat… bo watpie zeby komus o dzieciecych rączkach dawac nikona d3… :P

hmm… moze warto kupic ta alphe z kitem i wyniesie to jakies 1400 zł wiec zostanie jeszcze na karte :P
ale ja bym własnie poczekał i dozbierał do tych 2000 zł i kupił tamrona ktorego poleca johnas :) choc mozne ma mniejszy zakres ogniskowej za to jest jasny i dobry :)
i wtedy całosc nowa wyniosła by z 2100 zł :) a jak dobrze poszukac to i ponizej 2000 zł :)
kwesita wyboru :)

Member

Gdybym mogl sie cofnac to dzis kupilbym A200 (850 zl) i Sigmr 17-70 f/2.8-4.5 DC Macro (1000 zl). Bylby swietny zestaw, za niewielkie pieniadze.

Member

nakłaniając kogoś do zakupu Sony Alfa trzeba lojalnie przestrzec przed szumami.

gdybym ja mógł jeszcze raz decydować – postąpiłbym tak samo jak rok temu: Pentax K100D i dwa kity.
i miałbym to teraz za śmieszne (relatywnie) pieniądze.
ostatnio w MM widziałem K100D z kitem 18-55mm za 1550 zł.
Płakać się chce nad rujnacją własnego portfela! rok temu cena o 70% wyższa!

ale aparat lux!

po sprawdzeniu na ceneo – K200 z kitem (nowym) jest tylko 200 zł droższy. chciałoby się powiedzieć: ludzie kupujcie, zanim złotówka poleci na pysk!

Member

nawet jak poleci to nie podrożeje

Member

A200 + obiektyw 17-50 Sony powinien dobrze się sprawdzać (sam planuje zakup takiego zestawu)

Member

Sigma 17-70 f/2.8-4.5 DC Macro też powinna sie dobrze sprawdzać.

Member

Sigma 17-70 f/2.8-4.5 DC Macro- jasność i ostrość na dobrym poziomie,a cena (980 zł) wręcz idealna.

Member
Michal5000 wrote:
Sigma 17-70 f/2.8-4.5 DC Macro- jasność i ostrość na dobrym poziomie,a cena (980 zł) wręcz idealna.

ej… ty temat nizej pytasz sie o obiektyw sony 18-70
m ci podajemy alternatywy typu taron czy owa sigma a ty ją tutaj polecasz? nie rozumiem Cie… miałeś kiedys w rece ten obiektyw albo przynajmniej znasz kogos kto go miał?

Member

dlaczego nikona d60 odrazu odrzuciliscie?

Member
Jasiekchudy wrote:
dlaczego nikona d60 odrazu odrzuciliscie?

bo mario w innych tematach skłania sie ku alphie

Member
Mystik wrote:
Jasiekchudy wrote:
dlaczego nikona d60 odrazu odrzuciliscie?

bo mario w innych tematach skłania sie ku alphie

no no nie wykręcaj kota ogonem Mystik, a canona to już polecasz, choć Mario skłania się ku alfie:P

Member

;)

Member
qurczak wrote:
Mystik wrote:
Jasiekchudy wrote:
dlaczego nikona d60 odrazu odrzuciliscie?

bo mario w innych tematach skłania sie ku alphie

no no nie wykręcaj kota ogonem Mystik, a canona to już polecasz, choć Mario skłania się ku alfie:P

ja najbardziej nadal polecamy dynaxy :) tam zdjecia mozna robić nie uzywajac rąk :P
canon jest na nastepnym miejscu :P
ale szczerze nie polecam nikona d40 d40x i d60 bo jednak trudno znalezc jest cos taniego z af (nie liczac kitu) :P a to sie mija z sensem uzytecznosci… no chyba ze korzysta sie z mf :) ale af jest przydatny :)

Member

No dobrze, ale gdyby ominąć barierę cenową i miećdo wyboru sony alfa 300 z Sigma 17-70 f/2.8-4.5 DC i wtedy doszedłby nikon d80 z nikkor 18-135mm i canon eos 450 to nadal sony z sigmą ?

Member

Mystik, a powiedz jakich szkieł poza 50 nie kupisz do nikonów z af. Nawet gdybym miał d80, nie szukałbym tanich szkieł af na śrubokręt bo zwyczajnie nowsze konstrukcje poza tym, że mają silniki są lepsze optycznie, nawet mając canona 400 czy 450d szukałbym szkieł, które już silnik posiadają, bo zależy mi na jakości obrazu i jak wymienie szkło to na lepsze niż mam, nikor ma masę takich szkieł, sigma też, powoli do gry wchodzi tamron. bo silnik ultradźwiękowy w obiektywie to nie tylko przymus dla użytkowników tanich nikonów, ale także komfort pracy dla użytkowników innych puszek, nawet pentaks ma szkła z napędem choć nie musi, pentaksy mają silniki w korpusach. Według mnie wszystko zmierza do tego, że silniczki hsm, swd, usm sdm czy jak je tam zwał staną się standartem w liczących się szklarniach tak samo jak wspomaganie kierownicy w samochodach więc nie ma co trzęść portkami o to że nikon pozbawił silniczków swoje najtańsze modele – przynajmniej wyzwoli to u producentów chęć wyposażenia w slniczki swoje tańsze szkła co wszystkim wyjdzie na dobre.

Keymaster
qurczak wrote:
Mystik, a powiedz jakich szkieł poza 50 nie kupisz do nikonów z af.

A ja mogę? :) 85/1.8 i 85/1.4, całej masy stałek: 14, 20, 24, 28 i 35 mm, nieco egzotycznych obiektów z Defocus Control, starsze Nikkory 24-85 i 80-200/2.8, do makro 200/4 (choć tutaj najłatwiej przeżyć bez autofokusa) i Nikkor VR 80-400. To raczej nie są kiepskie i tanie obiektywy. A to tylko z oferty Nikona, brak śrubokręta ogranicza wybór także w Sigmach, Tamronach i Tokinach.

Quote:
Nawet gdybym miał d80, nie szukałbym tanich szkieł af na śrubokręt

No tak, ale sam widzisz, że nie wszyscy mają tę swobodę. Najpierw ktoś kupuje lustrzankę za 1000 zł, a później chce do niej obiektyw, który nie będzie droższy niż korpus. I wówczas ten AF-S 17-55 to trochę kosmos jest.
Ja nie mam nic do Nikona, ale właśnie ze względu na powyższe, to ludziom kupującym D40-60 radziłbym się dobrze zastanowić i policzyć, na jakie obiektywy będzie ich stać w najbliższej przyszłości. Bo jeśli ktoś do D60 dokupuje tego AF-S 17-55 (co IMO wcale nie jest złym pomysłem), to ok. Ale nie każdy może sobie na to pozwolić.

Quote:
nawet mając canona 400 czy 450d szukałbym szkieł, które już silnik posiadają

Wszystkie obiektywy do Canona od czasu wprowadzenia autofokusa mają silnik. Canon nigdy nie miał śrubokręta.

Quote:
Według mnie wszystko zmierza do tego, że silniczki hsm, swd, usm sdm czy jak je tam zwał staną się standardem

Masz rację, tylko Nikonowi jeszcze trochę czasu zajmie wymiana wszystkich szkieł na AF-S. A do tej pory Nikony D40-60 to bardzo ograniczony podsystem.

Quote:
przynajmniej wyzwoli to u producentów chęć wyposażenia w slniczki swoje tańsze szkła co wszystkim wyjdzie na dobre.

Najpierw powinno wyzwolić u Nikona, a nawet prostej 50/1.8 nie ma z AF-S.

Member

hmmm :0 piotr wyjoł mi to z ust :P tzn te stałe obiektywy bo o tych innych za bardzo nie słyszałem…
no i jest ta sprawa ze jezeli ktos kupuje juz tani aparat to jednak powiedzmy sobie prosto w twarz rzadko kiedy planuje wydac pozniej duzo na tena aparat. wiadomo w fotografi samo body to w zasadzie najtansza rzecz.

a jak jestem takim fotografem niedzielnym i kupie nikona d60 z kitem :) jest fajnie :) do tego cos dłuzszego taniego i ogolnie moze byc… ale tak sobie przegladam forum izaczynam sie interesowac fotografia no ale kasy jednak za bardzo nie mam poza tym nie wiem czy wciagne sie na maksa w to. ale na forach wychwalaja 50 i 85 :) to mysle sobie kupie… :) patrze a tam nikor 50mm 1.8 400zł :) nikorr 50mm 1.4 1200 zł hmm… no i po kupnie obiektywu… bo 1.8 juz nie ostrzy samemu… (a wiadomo ze ludzie potrzebują coraz wiecej automatyki) zeby dostac jakis fajny obiektyw naprawde trzeba wydac ze dwa razy tyle co na aparat… tym bardziej ze nikony d40 i ta seria bardzo szybko traci na wartosci. no i dla takiego niedzielnego fotografa duzo lepszy jest canon… ktory jeszcze planuje wypuscic aparat bardziej “amatorski” niz to sie da :P (nie chce tez szerzyc defetyzmu na temat ze tym aparatem nie da sie zdjec robic bo wiadomo ze jak ktos potrafi to i pudełkiem po butach z dziurą zrobi fajne zdjęcie ;))

moze wielki problem to nie jest… ale wg mnie to niedorobka ktora spokojnie mozna było usunąć w juz d40x.
dla tego polecam canona :P
jak kupowałem canona tez miałem dylemat czy wybrac d80 czy 30d :P ale zdecydowałem sie na 30d bo był cashback :D i drugie kółko na tylniej sciance :P
a teraz jestem pod wrazeniem nikona d300 :) i gdybym teraz kupował aparat kuiłbym d300 ale ze mam juz canona to bedzie 5d :P

Member

Wybrałem A200 wiosną tego roku i mogę polecić każdemu z czystym sumieniem. W kategorii cena/możliwości na dziś nie do pobicia. Aparat, którym przy minimalnej wiedzy robi się świetne kolorystycznie zdjęcia. Gdy porównam rewelacyjny zakres tonalny tej lustrzanki z tym co potrafiły modele sprzed kilku lat… to szkoda masy ujęć, które wydawały się wówczas ładne i kolorowe, a przy tym co robi A200 wyglądają dziś jak wyprane. Stabilizacja w body sprawdziła się nawet w bojach przyrodniczych – dowodem są liczne ostre zdjęcia robione obiektywem 400 mm z ręki przy 1/20 – 1/125 s. Nawet ciemnym kitem przy 18 mm można fotografować w nocy na oświetlonej ulicy z ręki – wystarczy tylko ustabilizować postawę i zaczekać, aż wskaźnik wstrząsów ustabilizuje sie na jednej – dwóch kreskach – a potem cyk – i ostra ekspozycja przy 1/2 czy 1/4 s.
Aparat zachęca wręcz do robienia zdjęć. Oczywiście, ktoś może ponarzekać na nisko podnoszące się ramię lampy czy trzeszczący plastik, gdy zacznie się na chama wyginać obudowę. Osobiście lustrzanki nie używam w charakterze młotka, a robiąc zdjęcia nie korzystam z wbudowanej lampy do czegokolwiek poza doświetlaniem twarzy pod słońce, więc ta podniesiona w recenzji na dfv wada – jedyna faktycznie istotna w tym body – jest dla mnie marginalna. Menu jest czytelne, przejrzyste i wygodne, wskaźnik poziomu baterii z dokładnością do 1% to coś, czego powinna się nauczyć konkurencja. Po dopięciu pionowego gripa mamy dwie baterie i dwa wskaźniki – bajka! Uwaga na “porady” dfv – redakcja nawaliła i strzelili gafę, że do A200 nie ma gripa. Osobiście mam wrażenie, że nie mieli tej lustrzanki w rękach zbyt długo, bo w zestawieniu jest zrównana z A100 – co jest bzdurą. Wbrew pozorom A200/A300 mają dwie poważne przewagi nad A100, które są chyba bardziej istotne niż wysokość ramienia lampki czy drugie kółko – po pierwsze zdecydowanie szybszy i sprawniejszy autofokus, który daje nowe życie starym obiektywom, po drugie – lepsze parametry obrazu – ISO 800, nawet 1600 nadają się do zastosowania, a jeśli wyłączymy redukcję szumów i odszumimy zdjęcie np. NeatImage – możemy spokojnie korzystać z ISO 3200. W konkurencyjnych modelach wyposażonych w matryce CCD nie jest to takie oczywiste, nawet nie wszystkie CMOSy z wyższych półek to potrafią.

Przed wyborem A200 rozważałem Nikony i Canony, ale by kupić aparat o porównywalnych możliwościach tych firm trzeba dać dużo, dużo więcej i jak dla mnie – te z niższej i średniej półki nie leżą tak dobrze w ręku. Olympusy są juz zupełnie maleńkie. Pentax K200 ma fajne body i wygląda profesjonalnie, ale to nie oznacza że potrafi robić lepsze jakościowo zdjęcia, poza tym mam kiepskie doświadczenia z wymianą bateryjek R6 (jak wypadną, to 4 toczą się w 4 kierunkach po chodniku, co może być nawet zabawne, szczególnie jak któraś wpadnie pod samochód). Poza tym “ciałem i duchem” Sony to nadal stara dobra Minolta i każdy z legendarnych obiektywów sprzed lat hula z A200 jak burza. Po 5000 zdjęć i zjechaniu kawałka świata A200 wygląda nadal jak zdjęta z półki, więc kwestia kiepskiej jakości obudowy też nie wchodzi w grę. Pyłków na razie też nie połapała mimo dziesiątek wymian obiektywów w różnych warunkach – więc i pod tym względem jest OK.

Member
jakubh wrote:
Stabilizacja w body sprawdziła się nawet w bojach przyrodniczych – dowodem są liczne ostre zdjęcia robione obiektywem 400 mm z ręki przy 1/20 – 1/125 s..

stabilizacja stabilizacją ale w alphie 200 na cropie przy 400 mm mamy 600 mm i z reki jest małoprawdopodobne zeby nie poruszyc przy powiedzmy 1/50 nie wspominajac o 1/20 do tego przy 400mm jest mało prawdopodobne zebys miał swiatło ponizej 5.6 wiec tutaj troche chyba nagiałes prawde. a jak utrzymujesz takie cos z reki to nie zasługa aparatu tylko twoja :P
co do szumów… to nie powiedziałbym zeby alpha jakos błyszczała jakascią i mi zdjecia przy 1600 przestaja sie podobac…

Member

W galerii mam przykładowe zdjęcie dzięcioła w ciemnym lesie przy 1/80 s. Jak opanujesz technikę stabilizacji ciała i prawidłowego trzymania aparatu, stabilizacja w obiektywie czy matrycy zadba o resztę. Wskazówka – sprzęt powinien swoje ważyć, a fotograf musi być cierpliwy, opanowany i w miarę sprawny fizycznie.

Przy krótkich czasach i długiej ogniskowej problemem pozostaje ruch “modela”, a tego sie już stabilizować nie uda.

Keymaster

A tak z ciekawości – jaką masz skuteczność przy 400 mm z wyłączoną stabilizacją?

Te biegusy na 1/500 są jednak zdecydowanie bardziej ostre niż ten dzięcioł na 1/80.

Member

Znajdę chwilę czasu, to sprawdzę. Z reguły nie wyłączam stabilizacji wchodząc w las z 400 mm na korpusie. Mam za mało czasu na hobby, aby ryzykować psucie więcej zdjęć niż to konieczne – i tak większość fajnych ujęć ucieka ze względu na pomyłki autofokusa. Ciekawe, kiedy wymyślą autofokus odróżniający zwierzątka od liści i gałęzi :-)

O ostrzeniu ręcznym przy 400 mm do ruchliwego celu niestety nie ma mowy na amatorskim sprzęcie jakim jest A200, dopóki nie zmieni sie matówki na dalmierz klinowy, ale to ryzykowna zabawa.

Member
Piotr wrote:
A tak z ciekawości – jaką masz skuteczność przy 400 mm z wyłączoną stabilizacją?

Te biegusy na 1/500 są jednak zdecydowanie bardziej ostre niż ten dzięcioł na 1/80.

Przejrzałem archiwum i wychodzi norma – bez stabilizacji 1/500 s jest bezpieczne, ale 1/250 s już niepewne. Przy włączonej stabilizacji ujęcia na 1/60 s przy zachowaniu reguł sztuki są ostre (dorzuciłem przykładowe zdjęcie sikory bogatki do galerii). Martwą naturę można w większości prób fotografować na 1/20 s, a nawet 1/8 s zachowując zadowalającą ostrość – na cropie 1:1 widać jednak wtedy już ślad rozmazania konturu. Oczywiście cały czas mowa o 400 mm i zestawie obiektyw-lustrzanka ważącym ok. 2kg przy ustabilizowanej pozycji ciała, bo fotografując w przypadkowej pozycji efekty są też… przypadkowe. Znacznie więcej poruszonych zdjęć miałem wcześniej z lekkimi zoomami do 300 mm mimo stabilizacji – granicą bezpieczeństwa była 1/125 s, ale może to też kwestia wyćwiczenia.

Member

to nie mow ze stabilizacja pozwala ci spokojnie zwolnic migawke o jakies 1/400 sekundy. jezeli jestes w stanie ze stabilizacja utrzymac cos na 1/60 to nie jestes w stanie utrzymac czegos na 1/125?

Keymaster
jakubh wrote:
Przejrzałem archiwum i wychodzi norma – bez stabilizacji 1/500 s jest bezpieczne, ale 1/250 s już niepewne. Przy włączonej stabilizacji ujęcia na 1/60 s przy zachowaniu reguł sztuki są ostre (dorzuciłem przykładowe zdjęcie sikory bogatki do galerii).

Bez obrazy, ale mam wrażenie, że trochę zbyt optymistycznie oceniasz wyniki. O ile “Bogatka” przy 1/60 wygląda na ostrą, o tyle “Dzięcioł duży w cieniu” wygląda już gorzej, a “Ostatni promień zachodzącego słońca” już mocno średnio, a cały czas rozmawiamy o miniaturkach w galerii internetowej. Zmniejszanie rozdzielczości całkiem skutecznie pozwala zamaskować drobne problemy z ostrością :)

Viewing 32 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.