Strona główna Fora Inne Ciekawostki, plotki, fakty, dowcipy Mam na imię Foch czyli kij w mrowisko :)

Mam na imię Foch czyli kij w mrowisko :)

Ciekawostki, plotki, fakty, dowcipy

Member

Żeby nie śmiecić w konkursowym wątku, może pogadamy tutaj?

Jako cham i hipokryta mam prawo pisać różne rzeczy :) Na przykład taką jak strzeleniem focha można zostać udręczonym bohaterem. Otóż moi Państwo nie ze mną te numery. O postawie pomocnika fochmana nie napiszę, bo mądrej odpowiedzi się nie spodziewam. Ubieranie zwykłego focha we wzniosłe słowa o tragedii człowieka wdeptanego w ziemię to zaiste niezwykła umiejętność ;)

Ale mnie ciekawi postawa innych, którzy na początku zgadzali się z zaleceniami ograniczenia ilości wrzucanych fot, ale po występie fochmana, a później jego pomocnika zmienili zdanie. Cóż się stało moi Państwo??

Obrzydzenie budzi we mnie wzbudzanie poczucia winy u otoczenia po tym jak się samemu napsoci. Nie mam żadnego poczucia winy z powodu tej sytuacji, śmiesznej dla mnie. I dalej uważam co wcześniej, że wrzucanie hurtem fot na konkurs nie powinno mieć miejsca. Żeby nawet wszyscy skasowali wszystko na znak protestu zdania nie zmienię. Nie mamy po 5 lat i nasza zabawa podlega innym troszkę zasadom. A jeżeli ktoś histerycznie reaguje na zwrócenie mu uwagi, znaczy to, że nie była to dla niego zabawa tylko coś bardzo poważnego. I to jest hipokryzja, gadać o zabawie, a samemu szału na krytykę dostawać.

Chętnie wysłucham zdania wszystkich tych, którzy mają coś mądrego do powiedzenia na ten temat. Proszę się nie krępować, ja na pewno nic nie będę kasował, bo dla mnie jest to właśnie zabawa :)

Pozdrawiam, cham i hipokryta okuka67 ;-)

Member

To ja może parę słów.
Krótko jestem na tym forum i długo Cię nie znam, zresztą nie znam Cię wcale, bo znajomość przez forum to nie znajomość.
Ale po dzisiejszym dniu mam dwie refleksje, które tu krótko opiszę.
Pierwsza tyczy się konkursu, faktycznie nie bardzo rozumiem wycofania się niektórych z konkursu, przydałoby się z nimi porozmawiać dokładniej na ten temat. Ograniczenie w ilości dla mnie może być, może go nie być, ja się będę starał ograniczać, zdjęć zazwyczaj w tym konkursie nie ma wiele, największy wysyp co zrozumiałem jest jakoś w niedzielę wieczorem, więc można to ogarnąć. Może konkurs się rozrośnie i ograniczanie okaże się niezbędne.
Ale teraz druga rzecz, która jest również związana z powyższym, może chodzi o Twój sposób krytyki?
Popatrz na zdjęcie Wędkarz oraz mój komentarz oraz później Twoje i niejakiego Piryta
https://www.dfv.pl/gallery/tag/_competition59_Pejza%C5%BC+na+24+stopnie?g2_itemId=3296546&g2_page=2
Ja stwierdziłem, że zdjęcie jest fajne ale mi się trochę horyzont wali. Bo tak, mam takie odczucie, krzywo mi się ogląda. Natychmiast pojawiłeś się Ty i świta i dawaj udowadniają, że zdjęcie jest proste a skoro nie jest proste to takie nie musi być, bo nie spełnia kryteriów konieczności prostości. Zdjęcie nie jest idealnie proste – wystarczy przyłożyć linijkę. Czy to wada formalna czy inna? Pewnie nie, dla mnie jednak a wystawiam ocenę ja osobiście i biorę za nią odpowiedzialność zdjęcie się nieco przechyla… i nie będę wystawiał 5 tylko dlatego, że nie musi być proste. Może nie musi ale MI zdjęcie lekko przekrzywione w odpowiednim kierunku ogląda się lepiej, sprawdziłem. Ale bardzo chcesz i koledzy udowodnić, że jest proste. OK, przyjmijmy, że jest, to w takim razie chciałbym, żeby to zdjęcie było krzywe. Jak to mówią, ksiądz lubi grzyby a organista Maryśkę….
I puenta – po prostu może zbyt mocno chcesz mieć rację i nie bardzo przemawiają do Ciebie argumenty mniej doświadczonych nieco bardziej na zasadzie zabawy podchodzących do tematu konkursu uczestników? Ale pamiętaj, dla takich osób taka zabawa to cholernie poważna rzecz….

Member

a co to ma wspólnego z tym wątkiem? O tym to pod zdjęciem piszmy ;-)

Member

pod zdjęciem już piszemy :)
nie wiem co chcesz w tym wątku w takim razie mieć – zacząłeś o fochach, ja na przykładzie opisuję skąd mogło wziąć się czyjeś “wycofanie” – czyli z Twojego sposobu krytyki, opisu, komentarza (niepotrzebne skreślić). Być może kogoś ruszyło to mocniej niż się wydaje. Szkoda, bo niektóre wycofane zdjęcia liczyły się nawet w walce o trofea.
Wiesz, może to jak na uczelni – jeden wykładowca może nawrzucać od najgorszych i przyjmie się to z godnością a ktoś zwróci uwagę na drobiazg a student wyje do księżyca… może jesteś już tu zakwalifikowany do tej drugiej kategorii?

Member

zazwyczaj tak jest, że prędzej czy później ktoś zbacza z głównego wątku… wypowiedziałam się najpierw żartobliwie zwracając się do Artura o umiar we wrzucaniu do naszego osądu kilkudziesięciu prac (bo było ich ponad 20, czego może niektórzy nawet nie dostrzegli), wzbudziło mój niepokój tylko w tym sensie, że dopiero przypadkiem natknęłam się na wspaniałą fotografię, która nawet ma szansę wygrać :) – i to tylko skłoniło mnie do zapytania innych, co sądzą o ograniczeniu zwłaszcza na konkursy błyskawiczne… ja doceniam prace i nabieganie się wielu (również swoje), żeby podołać tematowi, ale już od trzeciego bodajże konkursu dostrzegając nieraz bardzo wysoki poziom prac zaczęłam bardziej krytycznie podchodzić do ilości, choć tkwiła we mnie ochota pokazania swoich wysiłków, ale się starałam…
Najbardziej zdumiał mnie fakt, iż zaczęło się wycofywanie prac przed pierwszymi głosami… a zirytowała postawa hideousa, bo to niestety Jego pierwszy post był kijem w mrowisko – zbyt zapalczywie wg mnie – to na razie tyle

Member

dzieciaki …..

Member

chyba dość jasno napisałem, o co mi chodzi

Member
ka_tula wrote:
dzieciaki …..

droga Katarzyno, mogłabyś rozwinąć tę myśl?

Member

:) Zauważyłem, że im dłużej trwa seria weekendowych konkursów, tym większe hece z tego wychodzą.
Moje zdanie jest takie, ze każdy chętny do wzięcia udziału w konkursie czynnie, powinien zrobić fotę, wstawić do konkursu i czekać cierpliwie na wyniki.
Każdy chętny do wzięcia bardziej statycznego udziału w konkursie, powinien obejrzeć galerię, ocenić i czekać cierpliwie na wyniki. Nie powinniśmy tropić “przestępców”, łamiących regulamin.
Jestem pewien, że “Komisja Kontroli Gier i Zakładów” dopilnuje wszystkiego bez problemu.
Regulamin jaki jest taki jest i to administrator powinien rozstrzygać, czy jest on łamany czy przestrzegany przez uczestników.
To czy ktoś wrzuci 3 zdjęcia czy 30, to też indywidualna sprawa. Konkurs fotograficzny, to nie loteria. Ilość “kuponów” nie daje większego prawdopodobieństwa wygranej. Jest to ryzyko autora. Albo trafi wygraną , albo narazi się na zniesmaczenie odbiorców, którzy go oleją i to będzie dla niego największa kara.
Nie trzeba od razu nikogo palić na stosie.
Zasady konkursu są proste.
Jedni zdjęcia robią inni je oceniają.
Tego się trzymajmy i nie dorabiajmy ideologi…
AMEN

Member
okuka67 wrote:
Ale mnie ciekawi postawa innych, którzy na początku zgadzali się z zaleceniami ograniczenia ilości wrzucanych fot, ale po występie fochmana, a później jego pomocnika zmienili zdanie. Cóż się stało moi Państwo??

Może powiedzieli, co mieli do powiedzenie i nie widzą powodu ciągnąć tematu?

Member
okuka67 wrote:
chyba dość jasno napisałem, o co mi chodzi

ok, rozumiem, omawiamy zachowania innych bez udziału w kontekście Twojej osoby mimo iż we wprowadzeniu do wątku sporo ciepłych słów na swój temat napisałeś…. :)
W takim razie cóż, jak wspomniałem dla niektórych taka zabawa to cholernie poważna sprawa i pewnie dlatego tak emocjonalne do tego podejście. Człowiek się stara a tu zimny prysznic… Wycofania zdjęć nie rozumiem (większości nawet nie zauważyłem, że były) szczególnie, że od tego czy coś jest zgodne z regulaminem czy nie decyduje ostatecznie wspomniana Komisja Kontroli Gier i Zakładów i poza przypadkami oczywistymi żadna opinia kogokolwiek na forum nie jest wiążąca i nie należy się jej od razu poddawać. Szczególnie, że wśród wycofanych zdjęć był zdaje się faworyt wielu osób. Od chamów bym Cię nie zwyzywał jak to zdaje się miało miejsce – kogoś poniosło delikatnie – to zdaje się było dolanie oliwy do ognia i wtedy się nieco rozkręciło.
I to chyba tyle na ten temat, nie ma sensu uprawiać krucjaty ani urządzać palenie na stosie. Ktoś skrytykował, ktoś niepotrzebnie się obraził a drugi niepotrzebnie obraził krytykujących….
Mam nadzieję, że atmosfera się oczyściła i w następnym konkursie w blokach startowych zobaczymy komplet dotychczasowych uczestników + nowych. Jak będzie dużo nowych to ograniczenie będzie konieczne, bo nikt tego w dzień, dwa nie ogarnie :)

Member

Podpisuję się pod Twoimi słowami Meister obiema rękami. Wychodzi kolejna sytuacja, podobna do “walki o exif”. Tym razem ilość zdjęć zgłoszonych do konkursu (bo już nie wspomnę o ilości zdjęć wrzucanych do galerii dziennie, jest limit który kiedyś się kończy – fakt można prosić o więcej – prędzej czy później galeria się zapcha, po co kogoś ograniczać? Sam się prędzej czy później ograniczy, nie będzie miał wyjścia).
Szkoda, bo z konkursu błyskawicznego, z zabawy robi się… no właśnie co?
Nie staję ani po jednej, ani po drugiej stronie, ale coraz bardziej wychodzi na to, że sami MY, forumowicze, uczestnicy konkursów próbujemy, chcący lub niechcący tworzyć zasady których nie ma.

Member
Lukaszo wrote:
okuka67 wrote:
Ale mnie ciekawi postawa innych, którzy na początku zgadzali się z zaleceniami ograniczenia ilości wrzucanych fot, ale po występie fochmana, a później jego pomocnika zmienili zdanie. Cóż się stało moi Państwo??

Może powiedzieli, co mieli do powiedzenie i nie widzą powodu ciągnąć tematu?

no faktycznie, powód raczej mają żeby nie ciągnąć ;-)

Member
okuka67 wrote:
Lukaszo wrote:
okuka67 wrote:
Ale mnie ciekawi postawa innych, którzy na początku zgadzali się z zaleceniami ograniczenia ilości wrzucanych fot, ale po występie fochmana, a później jego pomocnika zmienili zdanie. Cóż się stało moi Państwo??

Może powiedzieli, co mieli do powiedzenie i nie widzą powodu ciągnąć tematu?

no faktycznie, powód raczej mają żeby nie ciągnąć ;-)

Słucham? Czegoś Ci brak? Powiedziałem, co myślę o “zasypywaniu” galerii konkursowej, o rzucaniu inwektywami również.
Dla mnie koniec tematu, nie lubię się powtarzać. Jak Ci się to nie podoba to Twój problem, nie oczekuj udziału w krucjacie, jaką próbujesz toczyć.

Member

a ja w ogóle nie rozumiem o co jest “wojna”. wolę czekać cierpliwie na Fuji X50 i nie obchodzą mnie żadne fochy.
Możecie się boczyć i obrażać na siebie a nawet na mnie.Prosze bardzo. Jak potrzebujecie kozła do bicia to niech będę ja- zresztą i tak nikt mnie nie lubi bo ja lubię Fuji :-) A tak w ogóle to mam dziś mdłości i sr..kę od 2 w nocy, jestem wkurzony, obejrzałem “Bękartów Wojny” a teraz słucham Sośnickiej. Tak, Sośnickiej i guzik mnie obchodzi, że nie lubicie :-) Kto chce jeszcze podyskutować o fochach?

Member

hehe Sośnicka nie jest zła :) i nie ma żadnej wojny jeżeli o to chodzi. Po prostu sprawdzam pewną teorię. Pokłóciłem się o coś z moją znajomą z Wielkopolski i okazuje się, że ona ma rację. Nie ważne zresztą ;-)

Member
krzyskra0 wrote:
(…) zresztą i tak nikt mnie nie lubi bo ja lubię Fuji (…)

Następny malkontent! Przeca nikt się nie czepia Fuji, to fajna góra jest! :))

Member

Krzychu…ja tam Bękartów Wojny obejrzałem z przyjemnością. Problemów gastrycznych nie wywołali ;)

Member

no u mnie też nie- problemy się zaczęły wczoraj, po zjedzeniu pizzy z TeleP… coby nie było reklamy :-)

Member

raczej antyreklamy:P

Member
Wiolin69 wrote:
Najbardziej zdumiał mnie fakt, iż zaczęło się wycofywanie prac przed pierwszymi głosami…

To może przypomnij sobie co kierowało Tobą, gdy wycofywałaś swoje… Emocje ludzkie chodzą krętymi ścieżkami.

Member

ja, kochana Atko wycofałam po pierwszych głosach :)

Member
Wiolin69 wrote:
ja, kochana Atko wycofałam po pierwszych głosach :)

Wg mnie to nie ma znaczenia, buziaki

Viewing 22 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.