Strona główna Fora Foto Obróbka i archiwizacja zdjęć MASKI w Photoshop Elements

MASKI w Photoshop Elements

Obróbka i archiwizacja zdjęć

Member

Witam wszystkich. W niniejszym wątku chciałbym napisać co nieco o Photoshop Elements. Jak wiadomo jest to uproszczona wersja “dużego” Photoshopa, która nie pozwala na pewne działania takie jak: używanie ścieżek czy kanałów. Jest też parę innych ograniczeń, ale wiele rzeczy robi się tak samo, przy pomocy tych samych narzędzi. Piszę o Elements mając na uwadze użytek amatorski. Więc o brakach typu CMYK w ogóle nie piszę.

Wiem, że wiele osób obrabiających zdjęcia czy tworzących grafikę korzysta z CS’a lub ze starszych wersji 7, 6 czy 5. To czy mają program kupiony czy “zdobyty” to inna sprawa. Ale są i tacy (jak ja) którzy kupili wersję Elements i właśnie na niej pracują. Ja akurat używam wersji 2.0. W nowszych jest trochę więcej przydatnych narzędzi i m.in. obsługa RAW’ów więc i zakres korzystania z programu się zwiększa.

Rzecz na którą chciałbym zwrócić uwagę to korzystanie z masek. Bezpośrednio z poziomu samego programu jak i przy pomocy innego oprogramowania. W tym przypadku Paint Shop Pro.

Maski w Elements (z poziomu samego programu) mogą być używane następująco:

1) Od wersji 2.0 program posiada Selection Brush Tool z opcjami: a) Selection b) Mask – co jest odpowiednikiem Szybkiej Maski (Quick Mask) w “dużym” Photoshopie.

2) Można nałożyć warstwy dopasowania (Adjustment Layer) i najnormalniej w świecie edytować maskę warstwy pędzlem (Brush Tool) (przy pomocy koloru czarnego i białego) z uwzględnieniem poziomu krycia (Opacity) czy gradientem (Gradien Tool). Tak jak w “dużym” Photoshopie możemy kliknąć maskę przytrzymując ALT i oglądamy maskę na naszym edytowanym zdjęciu co ułatwia pracę (zwłaszcza gdy trzeba poprawić drobne niedociągnięcia maskowania).

3) Można również skorzystać z “maski gradientowej” przy fotomontażach. Mamy warstwę, która jest tłem i, przykładowo, “warstwę nr 1” (W1), która jest wyżej. Chcemy np. aby część W1 płynnie zniknęła odsłaniająć tło. Wtedy trzeba między tłem i W1 utworzyć pustą, przezroczystą, warstwę. Następnie klikamy na W1 i naciskamy “CTRL + G”, aby W1 połączyć z warstwą pustą. W1 przesuwa nam się lekko w prawo i wyskakuje strzałeczka, która wskazuje na warstwę pustą. Połączenie jest gotowe. Teraz na warstwę pustą nakładamy gradient przechodzący od czerni do przezroczystości. I gotowe.

Ponadto można wykorzystać inne programy, które obsługują warstwy, maski i format PSD. Napisałem “programy”, ale tak naprawdę sprawdziłem to o czym poniżej tylko w Paint Shop Pro 7. (PSP7) Jest to drugi (stary) program, który posiadam i który służy mi jako wsparcie Photoshopa. PSP7 posiada warstwy dopasowania oraz obsługuje maski. I jest w tym w pełni kompatybilny z “dużym” Photoshopem. Oczywiście należy pracować na pliku z “photoshopowym” rozszerzeniem .PSD

Jeśli przykładowo w PSP7 nałoży się warstwę dopasowania Krzywe (Curves), to można ją otworzyć w Elements i edytować pędzlem lub gradientem. Nie można w samym Elements zmienić ustawienia krzywej, bo wyskakuje komunikat: “This is an Adjustment Layer that was created in the full version of Photoshop and cannot be edited in Photoshop Elements”. Wtedy trzeba wrócić do PSP7 i dokonać stosownych operacji. Wiem, że jest z tym trochę zachodu, ale działa to skutecznie i nie trzeba używać CS’a. Napisałem akurat o Krzywych (curves), bo Elements Krzywych nie posiada. Co prawda w wersji 5 są krzywe, ale rozwiązanie tam wprowadzone to kompletna żenada. A poza tym nie można ich wykorzystać jako warstwy dopasowania.

Kolejna sprawa to użycie maski na warstwie ze zdjęciem. Tu już sam Elements nie da rady. Można jednak skorzystać np. z PSP7.
Należy zatem otworzyć zdjęcie w PSP7. Następnie na pasku menu wybieramy MASKS a tam: New i Hide All albo Show All. Co komu potrzebne. Następnie w menu MASKS wybieramy EDIT. Kolejny krok to zapisanie naszego pliku i zamknięcie. Teraz możemy otworzyć plik w Elements. Maska na warstwie zdjęcia jest gotowa. Można przystępować do dowolnej edycji. W tym celu na warstwie klikamy na maskę. Na warstwie obok “oka” pojawia się z prawej strony ciemny kwadracik z białym kółkiem, który oznacza, że maska jest gotowa do edycji. Jak już pisałem powyżej możemy korzystać z pędzla i gradientów. W nowszych wersjach Paint Shop Pro zostały wprowadzone jakieś zmiany i nie ma już na pasku menu opcji MASKS.Ale przecież maski są nadal. Więc trzeba pokombinować, aby nałożyć maskę. A co dalej – wiadomo.

Poruszyłem ten temat dlatego, że dla wielu osób Elements jest programem nieużywalnym ze względu na rzekomy brak masek.
Jak widać z masek korzystać można. Trzeba tylko wiedzieć jak. Wiem, że być może korzystanie z opcji o których piszę jest ograniczone, bo trudno powiedzieć ilu czytających ma jednocześnie Photoshop Elements i Paint Shop Pro. No ale może ktoś sprawdzi jak to działa z innym tanim softem. Mam nadzieję, że komuś ten wątek się przyda. Ponadto w książkach o Elements, których wyszło po polsku aż 5 (odkąd ta wersja programu powstała) nic się o maskach nie pisze. Albo prawie nic. W wielu gazetach opisywane są fotomontaże w Photoshopie i bardzo często jest tam mowa o maskach. Wtedy użytkownicy Elements, którzy nie chcą spiratowanej wersji Photoshopa a kupili sobie uczciwie wersję “odchudzoną” mogą czuć niedosyt i rozczarowanie, że nie mogą pewnych operacji wykonać. Jeśli mają Paint Shop Pro albo inny program (w którym zadziała to o czym naipsałem) to teraz już mogą dużo więcej.

Member

To ja dopowiem tylko, że nowsze Paint Shopy Pro mają maski w menu Layers (Warstwy), kombinować nie trzeba :)
A tak nawiasem – jeśli ktoś ma PSP, to po co właściwie miałby komplikować sobie życie i przenosić plik do Elementsa, żeby maskę pomalować? Przecież to samo wcale nie trudniej może zrobić w tym samym PSP?

Member
Ewa wrote:
To ja dopowiem tylko, że nowsze Paint Shopy Pro mają maski w menu Layers (Warstwy), kombinować nie trzeba :)
A tak nawiasem – jeśli ktoś ma PSP, to po co właściwie miałby komplikować sobie życie i przenosić plik do Elementsa, żeby maskę pomalować? Przecież to samo wcale nie trudniej może zrobić w tym samym PSP?

No cóż… To co napisałem to pewna propozycja… Nikt nie musi z tego korzystać… Ale może komuś się przyda… Jeśli administracja uzna, że mój wątek jest niepotrzebny to proszę o jego usunięcie…

Ja osobiście uważam, że praca przy obróbce zdjęć w samym Paint Shop Pro nie należy do specjalnie wygodnych. Fakt, że dysponuję zabytkową wersją 7. Ma ona jednak pewien duży plus – jest bardzo stabilna. Rozmawiałem natomiast z kilkoma osobami, które używają wesji nowszych X i XI i narzekały, że program jest niestabilny i często się zawiesza. Najwygodnieszy program do pracy ze zdjęciami jaki znam to Photoshop. Mi zupełnie wystarcza Elements (i to w wersji 2.0). Wzbogacony o odpowiednie (freeware’owe!) filtry jest potężnym narzędziem pozwalającym mi na dużą swobodę twórczą.
Kiedy zakładam maskę w PSP7 i przenoszę ją do Elements 2.0 (a trwa to dosłownie moment) mam duży komfort pracy. Nie mam zamiaru wydawać pieniędzy na nowsze wersje PSP – moim zdaniem mając Elements (nawet w starej wersji) po prostu nie warto. PSP7 nie sprzedam, bo dostałbym za niego jakieś grosze. A tak mam pomocniczy programik do Elements :)

Member
observateur wrote:
Poruszyłem ten temat dlatego, że dla wielu osób Elements jest programem nieużywalnym ze względu na rzekomy brak masek.
Jak widać z masek korzystać można. Trzeba tylko wiedzieć jak. Wiem, że być może korzystanie z opcji o których piszę jest ograniczone, bo trudno powiedzieć ilu czytających ma jednocześnie Photoshop Elements i Paint Shop Pro. No ale może ktoś sprawdzi jak to działa z innym tanim softem. Mam nadzieję, że komuś ten wątek się przyda. Ponadto w książkach o Elements, których wyszło po polsku aż 5 (odkąd ta wersja programu powstała) nic się o maskach nie pisze. Albo prawie nic. W wielu gazetach opisywane są fotomontaże w Photoshopie i bardzo często jest tam mowa o maskach. Wtedy użytkownicy Elements, którzy nie chcą spiratowanej wersji Photoshopa a kupili sobie uczciwie wersję “odchudzoną” mogą czuć niedosyt i rozczarowanie, że nie mogą pewnych operacji wykonać. Jeśli mają Paint Shop Pro albo inny program (w którym zadziała to o czym naipsałem) to teraz już mogą dużo więcej.

Jak wykorzystać maski warstw w PE 6.0 pisaliśmy również w DIGITAL FOTO VIDEO 2/2008.

Viewing 3 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.