Strona główna Fora Foto Sprzęt Moje reflex’ie po przesiadce z kompaktu na lustro

Moje reflex’ie po przesiadce z kompaktu na lustro

Sprzęt

Member

Od początku: fotografią zajmuję się amatorsko około6-ciu lat. Praktycznie od początku tego okresu moim towarzyszem był OLYMPUS C5060WZ. Nawet 2. To długa historia.
Kompakt ten nie robi dzisiaj jakiegoś strasznego wrażenia:

5 Mpix,
4x Zoom,
1,8” LCD.

Niby nic. Ale to są parametry „sklepowe”. Czyli dość dosadnie mówiąc g…wno warte. Poniżej lista wszystkich WAŻNYCH funkcji:

Obiektyw 27-110 mm – czyli bardzo widoczny szeroki kąt
F2,8-4,8 – O, nieoceniona jasności 2,8, ile razy mnie uratowałaś…
szkiełko ED w szkiełku
górny wyświetlacz LCD (pomocniczy) – ultrawygodne rozwiązanie
Tryby pracy PASM – innych prawie nie używałem
8! Customowych trybów pracy, gdzie możesz ustawić sobie WSZYSTKO – to te „prawie” :]
lampka wspomagająca AF
obrotowy LCD na przegubie umieszczonym u góry
pilotek bezprzewodowy
w sumie ok. 12 guziszków na korpusie odpowiadającym za same funkcje „zdjęciowe”
blokada ekspozycji
wybór trybu światłomierza
5 opcji strzału flesza, w tym błysk na 2-gą kurtynkę i +/- 2EV dla flesza
kółko szybkiego przewijania i wyboru funkcji
RAW, TIFF i 10 innych opcji JPEG-a
3 tryby seryjne – normalny, szybki i z AF-em
bracketing do +/- 1EV i 5 klatek
9 predefiniowanych ustawień balansu bieli, 4 customowe i one-touch WB
WB Shift osobny dla każdego z nich
histogram na żywo
subtrakcja czarnej klatki – czyli redukcja szumów na długich czasach naświetlania
obsługa kart CF (i xD)
magnezowy korpus – ze 2 razy go uratował
makro od 3cm – śmiejcie się, ale to świetna funkcja, a jak mam założoną tulejkę z filtrem to choćbym przyłożył ten filtr do obiektu to i tak mam zapas i wyostrzy zawsze
CENTRALNA MIGAWKA – AAARGH!!! Synchronizacja z czasem naświetlania od 1/4000 do 15” – nieocenione, dopóki się człowiek nie przesiądzie na lustro
duża głębia ostrości

To tyle jeżeli chodzi o zalety. Powiedzcie, jak i czy można nie kochać tego aparatu jeżeli znam go już od podszewki? Oczywiście moje cudo ma też wady:

w kiepskim oświetleniu ostrzenie trwa wieki – ale prawie zawsze jest w punkt, dzięki diodce AF-u
TELE jest tylko z nazwy – 110mm
no-IS
ISO range 80-400, przy czym używalne jest max. 200
przy długich czasach naświetlania stada gorących pikseli – ale redukcja usuwa je wszystkie :]
zapis RAW-a trwa wieki i jeszcze chwilę
LCD jest za….biście mały…
paralaksa w lunetce
mocowanie statywowe – jest, metalowe (!), ale nie w osi obiektywu
szkoda że nie ma redukcji szumów na wysokich ISO – przydałaby mu się… (pff, na „wysokich”)
lampa nie w osi obiektywu, w większości przypadków daje czerwone oczy, nisko nad osią obiektywu, ale i tak bardzo dobrze się sprawdza, zwłaszcza w trybie SLOW2
często jakieś 2 funkcje kolidują ze sobą: np. jak RAW, to nie bracketing, jak bracketing to nie redukcja szumów na długich czasach, itp.
i z tych imponujących 8-miu trybów customowych 1 tylko jest na kole wyboru trybów, a żeby go zmienić trzeba wejść do menu
max. F – 8…

W następnym poście coś o lustrzance napiszę. ;]

Member

Teraz używam sobie Canona 40D, z różnymi obiektywami, najczęściej pożyczonymi ;]

10 Mpix – tyle ile trzeba
3” LCD
górny wyświetlacz LCD (pomocniczy) – ultrawygodne rozwiązanie
teraz mam 3 tryby customowe… i jak dla mnie trochę mniej intuicyjne jest ich używanie i zarządzanie nimi w porównaniu do Olka, ale wszystkie 2 są na kole wyboru trybów
WB, hehe, 1 tylko one touch, czyli customowych WB-ów jest cały 1…, a podanie mu tej bieli jest tak logiczne jak atakowanie zamku konnicą…
konieczność kupowaniu obiektywów: za lustro 1800,- za jakieś w miarę dobre szkło 2200,- pójdzie, a to nie jedno, bo kto chce mieć 1 szkło, prawda?
niestety jasność tych szkieł za 2200,- to jest kosmiczne 3,5-5,6…
IS jest – jak kupisz sobie w obiektywie
brak lampki wspomagającej AF
LCD przyklejony do ściany
brak pilotka bezprzewodowego
w sumie ok. 1 guziczków na korpusie odpowiadającym za same funkcje „zdjęciowe”
blokada ekspozycji – również jest
opcje strzału flesza zagrzebane gdzieś w MENU
2 kółka szybkiego przewijania i wyboru funkcji
6,5 FPS z ciągłym AF-em „Lubię to!”
magnezowy korpus
makro od… jak sobie kupię obiektyw…
ultra wygodny dżojstik wyboru aktywnego pola AF
9-cio polowy (wszystkie typu krzyżowego) AF – niesamowicie szybki, bardzo skuteczny
wygoda użytkowania, ergonomia – to jest to
kółko na pleckach – o taak…
multum możliwości konfiguracyjnych
ISO 100-3200, w pełni używalny cały zakres
red. szumu na wysokich ISO, na 3200 się przydaje
WIZJER OPTYCZNY – wielki, przestronny, jasny, wygodny, cudowny (pryzmat)
wreszcie mogę mieć wszystko naraz – focąc na zakładach zapiąłem go na statyw (mocowanie w osi, również metalowe), wrzuciłem RAW-a, wstępne podnoszenie lustra, samowyzwalacz, bracket, red. szumu na długich czasach, wybrałem Av, F11 i leć. Poleciał. Super.
jeżeli chcesz, możesz mieć płytką głębię ostrości, w kompakcie tak niekonieczne…

Powyżej przepraszam za chaos i nieuporządkowanie, to były ważne wg mnie ważne funkcje, upgrade’y i downgrade’y względem OLYMPUSA. Teraz co o robieniu zdjęć (zaznaczam że dopiero ok. 2 miechy fotografuję lustrzanką!)

migawka szczelinowa – moje przekleństwo – wbudowana lampka czas X-sync. 1/160-1/250 to jest jakaś tragedia, w jasnym słońcu o doświetleniu twarzy możesz zapomnieć…
ten LCD… jest LiveView, ale w tym trybie to Olek szybciej ostrzył (tu tylko detekcja fazy), z drugiej strony powiększenie tegoż obrazu jest bardzo pomocne w MF-ie
mimo że 3-calowy, ma małą rozdzielczość i kiepsko na pierwszy rzut oka ocenić ostrość – w Olku to umiałem, może to jedynie kwestia praktyki
może, uwaga, MOŻE, ja nie umiem go używać ale mam wrażenie że auto WB w tym aparacie to jakaś porażka
i wreszcie fotografowanie za pomocą wizjera: super wszystko fajnie, ale nie widzisz jakie zdjęcie wykonasz, czy będzie prawidłowo naświetlone czy nie, ostatnio focąc Komunię mojego brata mam 90% zdjęć do poprawki
inna sprawa że MF za pomocą tego wizjera to czysta przyjemność
po całym dniu tego noszenia go, czułem poważne bóle szyi…
żeby mieć głęboką głębię ostrości, F do min. 5,6 leci, i chyba nie muszę tłumaczyć jak to wpływa na czas, inna sprawa że tu mogę wbić wyższe ISO, ale ponieważ aparat jes cięższy, to – przynajmniej dla mnie – trudniej było wykonać ostre zdjęcie przy długim czasie naświetlania
przy okazji pytanie, czy „duże” proflashe mają pełny czas synchronizacji z czasem czy jak?
kolorystyka: może to wynika z mojego braku umiejętności, błędnego ustawienia WB i Picture style’ów (zazwyczaj neutral) ale na wbudowanym LCD sporo wydaje się bladych i pozbawionych wyrazu
nie wiem czemu, ale w pełnym słońcu nie mogłem tak ustawić światłomierza żebym miał poprawnie naświetlone zdjęcia (a w halach zakładowych się udawało)

chyba tyle…

reasumując poprawne, zwłaszcza pod względem naświetlenia zdjęcie jest lustrzanką BARDZO TRUDNO wykonać, przynajmniej wg mnie, który 5 lat używał kompaktu. Może – i zapewne – jest to kwestia praktyki.

A zapomniałem: można sobie z lustrem pofreelensować, a wobec tej zalety możecie zapomnieć o wszystkich wadach ;] . poważnie, to jest supr technika, za chwilę wrzucę 1 zdjęcie z archaicznego Heliosa i zobaczycie…

jeżeli kogoś to interesuje to używałem Canona dotychczas ze szkłami: TAMRON 19-35 3,5-4,5 (głównie) i TAMRON 28-200 3,5-5,6 bez IS-ów, USM-ów i innych temu podobnych.

Chciałbym żeby ten post stał się małą przestrogą dla „napalonych” na lustrzanką i powodem do przemyśleń. Jakby co piszcie, chętnie odpowiem.

Pozdrawiam, Filip

Member

myślę, że trochę przesadzasz, no ale to moje zdanie

Member
tuchol wrote:
Teraz używam sobie Canona 40D, z różnymi obiektywami, najczęściej pożyczonymi ;] Teraz co o robieniu zdjęć (zaznaczam że dopiero ok. 2 miechy fotografuję lustrzanką!)

migawka szczelinowa – moje przekleństwo – wbudowana lampka czas X-sync. 1/160-1/250 to jest jakaś tragedia, w jasnym słońcu o doświetleniu twarzy możesz zapomnieć…

A o lampach nie tylko systemowych z HSS (high speed synchro) to się słyszało ?

01-02_r14_c4.gif
:P

tuchol wrote:
ten LCD… jest LiveView, ale w tym trybie to Olek szybciej ostrzył (tu tylko detekcja fazy), z drugiej strony powiększenie tegoż obrazu jest bardzo pomocne w MF-ie
mimo że 3-calowy, ma małą rozdzielczość i kiepsko na pierwszy rzut oka ocenić ostrość – w Olku to umiałem, może to jedynie kwestia praktyki

Trzeba było kupić lustrzankę Sony z sytemem “Quick AF Live View” z małą matrycę dodatkową, umieszczoną w okolicy wizjera. Obraz, który “widzi” dodatkowa matryca, dociera do niej tą samą drogą co do przyłożonego do wizjera oka fotografującego – jest przekierowany przez lustra aparatu. Dzięki temu podczas “szybkiego” pomiaru ostrości nie istnieje potrzeba chwilowego podnoszenia lustra – szybki autofokus w trybie live view działa dokładnie tak samo, jak podczas kadrowania przez wizjer. A detekcja kontrastu z założenia będzie wolniejsza od detekcji fazy i pisanie “to tylko detekcja fazy” to jak pisanie herezji za które co poniektórzy spaliliby Cię na stosie.
:P

tuchol wrote:
i wreszcie fotografowanie za pomocą wizjera: super wszystko fajnie, ale nie widzisz jakie zdjęcie wykonasz, czy będzie prawidłowo naświetlone czy nie, ostatnio focąc Komunię mojego brata mam 90% zdjęć do poprawki
inna sprawa że MF za pomocą tego wizjera to czysta przyjemność

?
Mowa o OVF czy LCD w tybie LV ?

Tak z ciekawości zapytam, bo MF za pomocą OVF ze standardową matówką przy której masz w wizjerze głębię ostrości jak dla f/4 nie sprzyja poprawnemu ustawieniu ostrości, no chyba że zmienisz na specjalną matówkę do jasnych obiektywów (mam taką w 5D). Tylko w takim przypadku zapomnij o używaniu ciemniejszych szkieł o F>2,8 bo dopiero wtedy zobaczyć co znaczy mieć ciemny wizjer…
:P

tuchol wrote:
po całym dniu tego noszenia go, czułem poważne bóle szyi…
żeby mieć głęboką głębię ostrości, F do min. 5,6 leci, i chyba nie muszę tłumaczyć jak to wpływa na czas, inna sprawa że tu mogę wbić wyższe ISO, ale ponieważ aparat jes cięższy, to – przynajmniej dla mnie – trudniej było wykonać ostre zdjęcie przy długim czasie naświetlania

Trzeba było kupić Evila z matrycą APS-C + adapter + dowolną stałkę 24, 28, 50 mm f/1,4 miałbyś gwarancję ostrych, niezaszumionych zdjęć i szyja by Ci się nie naderwała…
:P

tuchol wrote:
kolorystyka: może to wynika z mojego braku umiejętności, błędnego ustawienia WB i Picture style’ów (zazwyczaj neutral) ale na wbudowanym LCD sporo wydaje się bladych i pozbawionych wyrazu
nie wiem czemu, ale w pełnym słońcu nie mogłem tak ustawić światłomierza żebym miał poprawnie naświetlone zdjęcia (a w halach zakładowych się udawało)

Lustrzanka z założenia oferuje fotografowi możłiwość wprowadzania odpowiedniego rodzaju pomiaru światła i wykonywania korekty zależnie od potrzeby oraz zapamiętanie pomiaru, itp. Trzeba tylko z tego korzystać.
:P

tuchol wrote:
reasumując poprawne, zwłaszcza pod względem naświetlenia zdjęcie jest lustrzanką BARDZO TRUDNO wykonać, przynajmniej wg mnie, który 5 lat używał kompaktu. Może – i zapewne – jest to kwestia praktyki.

To jest to o czym zawsze pisze, że metodologia użytkowania lustrzanki wymaga większego “wkładu” własnego użytkownika niż przypadku prostych i nawet najbardziej skomplikowanych kompaktów. Ale zawsze jest tryb AUTO i zielony.
:P

tuchol wrote:
A zapomniałem: można sobie z lustrem pofreelensować, a wobec tej zalety możecie zapomnieć o wszystkich wadach ;] . poważnie, to jest supr technika, za chwilę wrzucę 1 zdjęcie z archaicznego Heliosa i zobaczycie…

No właśnie – do lansowania wśród znajomych z kompaktami to lustrzanka zawsze się przyda.
:P

tuchol wrote:
jeżeli kogoś to interesuje to używałem Canona dotychczas ze szkłami: TAMRON 19-35 3,5-4,5 (głównie) i TAMRON 28-200 3,5-5,6 bez IS-ów, USM-ów i innych temu podobnych.

Sztandarowy przykład niewykorzystania potencjału systemu poprzez korzystanie z kundlowatej optyki bez udogodnień oferowanych w szkłach systemowych w rodzaju: Ring USM, FTM, IS hybrydowy w różnych trybach, IF itp.
:P

tuchol wrote:
Chciałbym żeby ten post stał się małą przestrogą dla „napalonych” na lustrzanką i powodem do przemyśleń. Jakby co piszcie, chętnie odpowiem.

Oj tak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To jest bardzo dobre podsumowanie !

ps.
nie bierz odpowiedzi do siebie – odpowiadam ogólnie na Twoim przykładzie analizując zasygnalizowane problemy (ku przestrodze innych użytkowników).

Pozdrawiam
:)

Keymaster
tuchol wrote:
teraz mam 3 tryby customowe… i jak dla mnie trochę mniej intuicyjne jest ich używanie i zarządzanie nimi w porównaniu do Olka,

Ale czemu? Ustawiam sobie w aparacie co sobie tylko zamarzę, po czym włażę w menu (u mnie umieściłem sobie odpowiednią funkcję w tzw. szybkim menu) i wybieram w tym menu “Rejestruj jako C1” lub C2. Jak dla mnie trudno o bardziej intuicyjne ustawianie.

Quote:
a podanie mu tej bieli jest tak logiczne jak atakowanie zamku konnicą…

Co najmniej raz konnica zdobyła zamek – na Bliskim Wschodzie w okresie wypraw krzyżowych. Ale próbowano więcej razy, więc może to był numer częściej efektywny :)

Quote:
brak lampki wspomagającej AF

No masz spawarkę, jak podniesiesz wbudowanego flesza… ale może lepiej, że o tym nie wiesz :)

Quote:
opcje strzału flesza zagrzebane gdzieś w MENU

W Canonie jest dwojaki dostęp do funkcji flesza – z menu aparatu i przyciskami na lampie. Przy stosowaniu lampy zewnętrznej wchodzenie do menu nie jest potrzebne zbyt często.

Quote:
migawka szczelinowa – moje przekleństwo – wbudowana lampka czas X-sync. 1/160-1/250 to jest jakaś tragedia, w jasnym słońcu o doświetleniu twarzy możesz zapomnieć…

Zewnętrzna lampa i tryb szybkiej synchronizacji, jak napisał AC, albo filtr szary (ale wówczas raczej też zewnętrzna lampa).
Przy okazji – w Olympusie z pewnością nie było migawki centralnej, bo to jest skomplikowana konstrukcja montowana w obiektywie. W Olympusie pewnie była migawka elektroniczna, czyli brak migawki :) co też pozwala na stosowanie dowolnie krótkich czasów synchronizacji.

Quote:
3-calowy, ma małą rozdzielczość i kiepsko na pierwszy rzut oka ocenić ostrość – w Olku to umiałem, może to jedynie kwestia praktyki

Niestety, praktyka tu nie pomoże. LCD w 40D ma niską rozdzielczość, a do tego podgląd następuje na zmniejszonym i mocno skompresowanym JPEG-u – także w RAW-ie masz zaszytego takiego średnio użytecznego JPEG-a.

Quote:
kolorystyka: może to wynika z mojego braku umiejętności, błędnego ustawienia WB i Picture style’ów (zazwyczaj neutral) ale na wbudowanym LCD sporo wydaje się bladych i pozbawionych wyrazu

No, całkiem prawidłowo – Picture Style Neutral jest blady i pozbawiony wyrazu. To jest dobry prefabrykat do dalszej obróbki.

Quote:
nie wiem czemu, ale w pełnym słońcu nie mogłem tak ustawić światłomierza żebym miał poprawnie naświetlone zdjęcia (a w halach zakładowych się udawało)

Po pierwsze, nie korzystaj z pomiaru matrycowego w Canonie. Po drugie, naucz się działania światłomierza, oceny jasności sceny i kontroli nad ekspozycją. Słońce czy nie słońce, to się robi zawsze tak samo i każdy aparat musi dać dobre efekty.

Quote:
reasumując poprawne, zwłaszcza pod względem naświetlenia zdjęcie jest lustrzanką BARDZO TRUDNO wykonać, przynajmniej wg mnie, który 5 lat używał kompaktu. Może – i zapewne – jest to kwestia praktyki.

Nie. Gdzieś robisz błąd. Lustrzanką na neutralnych ustawieniach łatwiej zmieścić się w poprawnych ustawieniach. Raz, że aparat nie podbija kontrastu i nasycenia jak kompakty, gdzie przez to rozpiętość tonalna leci na pysk, a dwa, że masz jeszcze trochę zapasu w RAW-ie. Oczywiście przydaje się rozumienie, jak działa światłomierz i co to jest system strefowy ;)

Member
ac wrote:
A o lampach nie tylko systemowych z HSS (high speed synchro) to się słyszało ?

Nieee…?

ac wrote:
Trzeba było kupić lustrzankę Sony z sytemem “Quick AF Live View” z małą matrycę dodatkową, umieszczoną w okolicy wizjera. Obraz, który “widzi” dodatkowa matryca, dociera do niej tą samą drogą co do przyłożonego do wizjera oka fotografującego – jest przekierowany przez lustra aparatu. Dzięki temu podczas “szybkiego” pomiaru ostrości nie istnieje potrzeba chwilowego podnoszenia lustra – szybki autofokus w trybie live view działa dokładnie tak samo, jak podczas kadrowania przez wizjer.

Bardzo śmieszne/ (gdybyś nie był ode mnie starszy to powiedziałbym [bez urazy] – “…spadaj”/ew. [bardzo proszę nie obraź się] “Odezwiemy się do Pana”

acl wrote:
Mowa o OVF czy LCD w tybie LV ?

OVF.

ac wrote:
Trzeba było kupić Evila z matrycą APS-C + adapter + dowolną stałkę 24, 28, 50 mm f/1,4 miałbyś gwarancję ostrych, niezaszumionych zdjęć i szyja by Ci się nie naderwała…

Patrz wyżej… ;]

tuchol wrote:
ac wrote:
reasumując poprawne, zwłaszcza pod względem naświetlenia zdjęcie jest lustrzanką BARDZO TRUDNO wykonać, przynajmniej wg mnie, który 5 lat używał kompaktu. Może – i zapewne – jest to kwestia praktyki.

To jest to o czym zawsze pisze, że metodologia użytkowania lustrzanki wymaga większego “wkładu” własnego użytkownika niż przypadku prostych i nawet najbardziej skomplikowanych kompaktów. Ale zawsze jest tryb AUTO i zielony.

Patrz wyżej… ;]

ac wrote:
tuchol wrote:
A zapomniałem: można sobie z lustrem pofreelensować, a wobec tej zalety możecie zapomnieć o wszystkich wadach ;] . poważnie, to jest supr technika, za chwilę wrzucę 1 zdjęcie z archaicznego Heliosa i zobaczycie…

No właśnie – do lansowania wśród znajomych z kompaktami to lustrzanka zawsze się przyda.
:P

freelEnsing, NOT freelAnsing :]

ac wrote:
tuchol wrote:
jeżeli kogoś to interesuje to używałem Canona dotychczas ze szkłami: TAMRON 19-35 3,5-4,5 (głównie) i TAMRON 28-200 3,5-5,6 bez IS-ów, USM-ów i innych temu podobnych.

Sztandarowy przykład niewykorzystania potencjału systemu poprzez korzystanie z kundlowatej optyki bez udogodnień oferowanych w szkłach systemowych w rodzaju: Ring USM, FTM, IS hybrydowy w różnych trybach, IF itp.
:P

Mówiłem, to szkła pożyczone. Swoje będą na wakacje :]

Pozdrawiam również

Member
Piotr wrote:
Co najmniej raz konnica zdobyła zamek – na Bliskim Wschodzie w okresie wypraw krzyżowych. Ale próbowano więcej razy, więc może to był numer częściej efektywny :)

O, nie wiedziałem, podałem ten przykład tak od czapy posądzając go o bezsensowność i niezgodność ze Sztuką Wojny autorstwa Sun Tzu. tym niemniej jednak przepraszam ową konnicę.

Quote:
No masz spawarkę, jak podniesiesz wbudowanego flesza… ale może lepiej, że o tym nie wiesz :)

wiem, jestem świadomym użytkownikiem, wyłączyłem ją. ale np. megamocna lampka samowyzwalacza mogłaby wg mnie spokojnie robić za wspomaganie AF-u, tym bardziej, że to jest wg mnie najlepsze rozwiązanie ;]

Quote:
W Canonie jest dwojaki dostęp do funkcji flesza – z menu aparatu i przyciskami na lampie. Przy stosowaniu lampy zewnętrznej wchodzenie do menu nie jest potrzebne zbyt często.

No ale nie ma dostępu do opcji wbudowanego flesza, bo guzik podnoszenia lampy po wciśnięci nie udostępnia opcji lampy, jak to było na przykład w moim Olympusie

Zewnętrzna lampa – jedyne 800,- – 900,- za nissina 866, tak, to jest remedium na całe zło :]

Pewnie masz rację w sprawie tej migawki. chociaż nie, coś tam się na pewno mechanicznie ruszało, przysłona też tam była w pełni mechaniczna, więc całkiem prawdopodobne że możesz nie mieć racji ;]
przy okazji, w Fuji X100 jest centralna, czyż nie?

Quote:
Quote:
3-calowy, ma małą rozdzielczość i kiepsko na pierwszy rzut oka ocenić ostrość – w Olku to umiałem, może to jedynie kwestia praktyki

Niestety, praktyka tu nie pomoże. LCD w 40D ma niską rozdzielczość, a do tego podgląd następuje na zmniejszonym i mocno skompresowanym JPEG-u – także w RAW-ie masz zaszytego takiego średnio użytecznego JPEG-a.

cóż, jedna z konsekwencji decyzji o kupnie 40D zamiast 50D

Quote:
No, całkiem prawidłowo – Picture Style Neutral jest blady i pozbawiony wyrazu. To jest dobry prefabrykat do dalszej obróbki.

No to pytanie, jaki jest dobry do tzw. “codziennego focenia” (czyli jak ustawić parametry, bo standart jedynie podostrza)? Tak żeby było dobrze?

i jeszcze o WB: czy zasadny jest WB shift R1 gdy widzę że w większości jest równo za zimne światło na zdjęciach w stosunku do tego co było “w naturze” ? I czy w ogóle można Auto WB w canonach (a szczególnie tym) zaufać, czy może jest tak jak z auto ekspozycją, patrz niżej?

Quote:
Po pierwsze, nie korzystaj z pomiaru matrycowego w Canonie. Po drugie, naucz się działania światłomierza, oceny jasności sceny i kontroli nad ekspozycją. Słońce czy nie słońce, to się robi zawsze tak samo i każdy aparat musi dać dobre efekty.

po pierwsze – czemu?
po drugie, jakiego trybu mam w takim razie używać? Ważonego? tu też chodzi mi o zastosowania “codzienne”

Quote:
Lustrzanką na neutralnych ustawieniach łatwiej zmieścić się w poprawnych ustawieniach. Raz, że aparat nie podbija kontrastu i nasycenia jak kompakty, gdzie przez to rozpiętość tonalna leci na pysk, a dwa, że masz jeszcze trochę zapasu w RAW-ie.

naprawdę przy podbiciu kontrastu leci? Aż wstyd się przyznać, ale sam go delikatnie (+1) podbiłem…
A robiłem w JPEG-ach…. Kurna…
Ale dzięki za naukę i uwagi na przyszłość ;]

Keymaster
tuchol wrote:
Quote:
No masz spawarkę, jak podniesiesz wbudowanego flesza… ale może lepiej, że o tym nie wiesz :)

wiem, jestem świadomym użytkownikiem, wyłączyłem ją. ale np. megamocna lampka samowyzwalacza mogłaby wg mnie spokojnie robić za wspomaganie AF-u, tym bardziej, że to jest wg mnie najlepsze rozwiązanie ;]

To prawda. Lampka świecąca światłem ciągłym nie powoduje takiej paniki u modeli, jak spawarka.

Quote:
No ale nie ma dostępu do opcji wbudowanego flesza, bo guzik podnoszenia lampy po wciśnięci nie udostępnia opcji lampy, jak to było na przykład w moim Olympusie

Lampa wbudowana w Canonach jest przez Canona traktowana trochę jak narzędzie wspomagające dla trybu zielonego, gdzie user i tak nie wnika i nie kombinuje. Założenie jest zapewne takie, że jak ktoś dojrzeje do jakiejś regulacji lampy poza korekcją siły błysku, to dojrzeje też do kupna lampy zewnętrznej.

Quote:
Pewnie masz rację w sprawie tej migawki. chociaż nie, coś tam się na pewno mechanicznie ruszało, przysłona też tam była w pełni mechaniczna, więc całkiem prawdopodobne że możesz nie mieć racji ;]
przy okazji, w Fuji X100 jest centralna, czyż nie?

Nie sądzę, żeby do tego naleśnika wcisnęli jeszcze mechanizm migawki. Centralna jest w obiektywach aparatów średnioformatowych. W Olympusie z pewnością była przysłona, ale przysłona to nie migawka. Mogła być migawka hybrydowa – mechaniczna przy dłuższych czasach, a przy krótszych tylko elektroniczna. Tak było np. w Nikonie D70, gdzie czasy dłuższe niż 1/60 były realizowane migawką mechaniczną, a krótsze – elektroniczną.

Quote:
No to pytanie, jaki jest dobry do tzw. “codziennego focenia” (czyli jak ustawić parametry, bo standart jedynie podostrza)? Tak żeby było dobrze?

Ja używam tylko Neutrala, bo nie oczekuję zdjęć od razu gotowych prosto z aparatu. Możesz sobie wejść w ustawienia PictureStyli i samemu pododawać nasycenia i kontrastu ile chcesz, ale licz się z tym, że dla JPEG-ów tym samym nieodwracalnie zmniejszasz rozpiętość tonalną i tracisz możliwość późniejszej edycji, a dla RAW-ów ustawienia PictureStyli nie mają znaczenia.

Quote:
i jeszcze o WB: czy zasadny jest WB shift R1 gdy widzę że w większości jest równo za zimne światło na zdjęciach w stosunku do tego co było “w naturze” ? I czy w ogóle można Auto WB w canonach (a szczególnie tym) zaufać, czy może jest tak jak z auto ekspozycją, patrz niżej?

Ale po co Ci AutoWB? Jeśli fotografujesz na dworze, to świetnie działa “chmurka” ewentualnie “cień” dla otwartego cienia. Jeśli we wnętrzu, to ustawiasz WB dla stosowanego oświetlenia. AutoWB natomiast nieźle się sprawdza w świetle mieszanym, gdzie nie wiadomo co ustawić :)

Quote:
Quote:
Po pierwsze, nie korzystaj z pomiaru matrycowego w Canonie. Po drugie, naucz się działania światłomierza, oceny jasności sceny i kontroli nad ekspozycją. Słońce czy nie słońce, to się robi zawsze tak samo i każdy aparat musi dać dobre efekty.

po pierwsze – czemu?

Bo pomiar matrycowy bardzo dużą wagę przykłada do jasności pod punktem AF, którego używasz do ostrzenia, a ten obszar wcale niekoniecznie będzie miał reprezentatywną jasność dla całego kadru. Zrób sobie eksperyment. Posadź kogoś przy oknie tak, aby jedna połowa twarzy była oświetlona przez słońce, a druga w cieniu. Aparat na statyw, dość ciasny kadr. Teraz w priorytecie przysłony ustaw pomiar ostrości na oko po stronie oświetlonej, zrób zdjęcie, zmień punkt ostrzenia na oko po części zacienionej i znowu zrób zdjęcie. Kadr się nie zmienił, rozkład świateł się nie zmienił, ale w zależności od punktu ostrzenia będziesz miał bardzo różnie naświetlone zdjęcia. Co jest jakby mało praktyczne.

Quote:
po drugie, jakiego trybu mam w takim razie używać? Ważonego? tu też chodzi mi o zastosowania “codzienne”

Centralnie ważonego w większości przypadków, a w trudnych sytuacjach punktowego plus intensywnego myślenia.

Quote:
naprawdę przy podbiciu kontrastu leci? Aż wstyd się przyznać, ale sam go delikatnie (+1) podbiłem…

Podbicie kontrastu czy nasycenia jest ok, jeśli scena mieści się z zapasem w możliwościach rejestracji matrycy. Ale jak masz scenę, która mieści się z trudem, a aparat jeszcze Ci podbije kontrast, to po prostu najjaśniejsze i najciemniejsze obszary “wyskoczą” poza strefę użytecznych informacji i staną się bielą lub czernią.

Member

Andrzej, proszę Cię, mam nadzieję że się nie obraziłeś… To były naprawdę ciężkie pojazdy i chyba sobie za bardzo pozwoliłem, dlatego niniejszym przepraszam. Sorry ;]

Member
tuchol wrote:
Andrzej, proszę Cię, mam nadzieję że się nie obraziłeś… To były naprawdę ciężkie pojazdy i chyba sobie za bardzo pozwoliłem, dlatego niniejszym przepraszam. Sorry ;]

Ja ?
:)

Ależ wodzu, co wódz!

48696_Wodz_NIE.jpg

Dla mających zaległości czytelnicze: “Skąd się bierze woda sodowa i nie tylko”.
(Wódz: Dzisiaj będę straszny, opowiem wam dowcip…
Indianin 1: Ten o gąsce Balbince?
Indianin 2: Ależ wodzu, co wódz!
Wódz: To ja przepraszam.)

ps.
A kto pamięta skąd to powiedzenie:
“Lord Hokus-Pokus: … powiedzcie, czy widzieliście węża morskiego?
Entomologia: Widzieliśmy na własne oczy! Takie zwierzę nie istnieje.

:D

Member

A ja nawet jeszcze mam te komiksy :) I to w wersji papierowej :)

Member

Antresolka Profesorka Nerwosolka :) lub Hokus Pokus czyli skąd się bierze woda sodowa

Member

Też je bardzo lubiłem :)

Viewing 12 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.