Strona główna Fora Foto Inne Najkrótsze recenzje książek

Najkrótsze recenzje książek

Inne

 
Member

Są książki, które czyta się z przyjemnością i poleca wszystkim naokoło, są takie, do których warto zajrzeć, a zdarzają się też niestety takie, do których zaglądać nie warto, a poleca się tylko wrogom. Tutaj będą recenzje tych ostatnich – nie warto tracić na nie czasu i miejsca w dziale Testy, ale czuję się w obowiązku ostrzec przed ich kupowaniem.
Na pierwszy ogień:
Witold Wrotek, Makrofotografia. Magia szczegółu
http://helion.pl/ksiazki/makrof.htm
Książka składa się z ogólników, bzdur i niezrozumiałych sformułowań. I z obrazków, ale może lepiej gdyby ich nie było. Możemy się z niej dowiedzieć na przykład, że “Aby przedmiot był ostry, należy ustawić dużą wartość przysłony. Wtedy obiekt będzie wyraźny, a tło rozmyte.” (s.60) Na s. 57 możemy się dowiedzieć, że “Im powiększenie ma być
silniejsze (głębia ostrości mniejsza), tym obiektyw powinien być bardziej wysunięty z obudowy.” Zaciekawienie wzbudzi też na pewno informacja, że “Im otwór przysłony jest mniejszy, tym cieńszy będzie promień świetlny padający na matrycę.”
Nagroda specjalna dla tego, kto wyjaśni o co chodzi na s. 61:
“Absorpcja uderzeń
Zmniejszanie skutków wstrząsów aparatu, które są spowodowane wibracjami, polega
w przypadku tej funkcji na wprawianiu zwierciadła w odpowiedni ruch, tak aby położenie
zwierciadła było stabilne względem padających na nie promieni światła.”

Edit: Dzięki za pomysł, Jfuks!

 
Member

Czego się spodziewać, gdy facet pisze książki, tutaj cytat ze strony internetowej Autora: “średnio jedna miesięcznie. Do kwietnia 2008 daje to około 200 tytułów książek autorskich nie licząc współautorstw”. Pisze o informatyce, jeździe konnej, oszczędzaniu no i fotografii, którą pasjonuje się obecnie wiele osób i jest od kogo wyciągać pieniądze:( Chyba znalazł sobie taki sposób na życie…

 
Member
Ewa wrote:
Zmniejszanie skutków wstrząsów aparatu, które są spowodowane wibracjami, polega
w przypadku tej funkcji na wprawianiu zwierciadła w odpowiedni ruch, tak aby położenie
zwierciadła było stabilne względem padających na nie promieni światła.”

Chodzi o to, by owe promienie skierować na szóstą czakre (ADŹNA). Po tym nieistotne staną się już GO, przesłona i inne niezrozumiałe terminy, bo przecież grunt to dobre samopoczucie. Panu jak widać nie brakuje humoru :D

 
Member

Ewo, ja byłbym za tym, żeby tytuł i autora pogrubasić i ukolorować żeby od razu go było widać. A co, niech ma ;-)

 
Member

Na dodatek wrzucić jakiś link do zdjęcia z okładką…. niektórzy będą od razu poznawać co omijać z daleka :):)

 
Member

Tego egzemplarza akurat oglądałem w Empiku, pobieżne oględziny wystarczyły ;-)

 
Member
jfuks wrote:
Tego egzemplarza akurat oglądałem w Empiku, pobieżne oględziny wystarczyły ;-)

To tak jak ja, gdy byłem na 2tyg szkoleniu zapałałem chęcią poczytania o fotografii i odwiedziłem empik, prawie miałem już ją wrzucić do koszyka na szczęście mając sporo czasu postanowiłem ją lepiej przejrzeć no i wybrałem T.Fitzharris Fotografia Krajobrazu

 
Member

Dla makrofotofobów – wywiad z Markiem Wyszomirskim:
http://www.fototv.pl/wideo/wywiady/marek-wyszomirski-macro.html

 
Member

A nie można obsmarować takiego gniota zarówno w empiku jak też na wszelkiej maści przeglądarkach cenowych typu Ceneo? Może czas zacząć to robić? Recenzja, opinia o produkcie w większości sklepów online dostępna. Ewie nie wypada bo brzydko by było w ten sposób z konkurencją walczyć:)

 
Member
Ewa wrote:

“Absorpcja uderzeń
Zmniejszanie skutków wstrząsów aparatu, które są spowodowane wibracjami, polega
w przypadku tej funkcji na wprawianiu zwierciadła w odpowiedni ruch, tak aby położenie
zwierciadła było stabilne względem padających na nie promieni światła.”

bomba! :-)))

 
Member

W zasadzie można byłoby założyć wątek ‘Cytaty – lista przebojów’ – na razie byłby nr 1 ;-)
Swoją drogą podejrzewam, że to cytat z jakiejś książki w ‘inostrannym jazykie’, przetłumaczony przez kolegę z podwórka ‘autora’.

 
Member
yehood wrote:
Ewie nie wypada bo brzydko by było w ten sposób z konkurencją walczyć:)

Czemu nie wypada? Owszem, jesteśmy w dziwnej sytuacji gracza i sędziego jednocześnie, ale jakoś sobie z tym radzimy. Akurat o makro nie wydaliśmy książki (a publikowaliśmy negatywne recenzje książek o makro), a dla odmiany polecaliśmy książki innych wydawnictw o fotografii krajobrazowej i portretowej, będące konkurencją dla wydanych przez nasze wydawnictwo pozycji na te same tematy. Jakoś sobie z tym radzimy :)

 
Member

tia. jakoś. Widzieliśmy niejednokrotnie jak o 4 nad ranem ktoś odpowiada na najgłupsze pytania forumowiczów.. sumienie zasnąć nie pozwala:))

 
Member

Sugerujesz, że sumienie mnie męczy z powodu negatywnych recenzji książek niekonkurencyjnych, pozytywnych recenzji książek konkurencyjnych czy recenzji w ogóle? :)

 
Member
yehood wrote:
tia. jakoś. Widzieliśmy niejednokrotnie jak o 4 nad ranem ktoś odpowiada na najgłupsze pytania forumowiczów.. sumienie zasnąć nie pozwala:))

No właśnie Piotr, co ty robiłeś wieczorami (czyt. 00.00-04.00) jak nie było jeszcze Internetu?

 
Member

Prewizualizował sobie Internet i dopieszczał regulamin tego forum ;)

 
Member

A to kiedyś nie było internetu???
:)

 
Member

taaa….a potem sławetne parosekundowe drzemki na rowerze :D

 
Member
luczywo wrote:
taaa….a potem sławetne parosekundowe drzemki na rowerze :D

to próby samobójcze .. sumienie nękane wyrzutami po pozytywnie ocenionej konkurencyjnej książce albo wyrzuty czynione przez wydawcę:P
Zaś wracając do sedna. Wrotków jest więcej. Nie wiem czy to jakiś klan pisarski? Niemniej pani Wrotek bliższy memu sercu podręcznik popełniła;

http://www.profit24.com.pl/Jak-leczyc-kaca-czyli-syndrom-dnia-poprzedniego,product488917.html

 
Member

a poleci ktoś ksiązkę o ŚWIETLE w fotografii?? był taki wątek ale nie mogę odkopać. z naciskiem na światło w studio ale o naturalnym lub mieszanym też chcę poczytać. więc książka mix:) albo dwie.

 
Member

Dobrze ze opisujecie takie ksiązki.Na tym portalu jest zapewne sporo ludzi która zaczyna przygode z fotografią i zapewne oprócz buszowania w sieci czyta też książki o fotografii.Dzięki temu że są tutaj opisy i testy książek ludzie będą wiedzieć które omijać z daleka:)

 
Member

Oczywiście . Sam kupuje już tylko te zrecenzowane pozytywnie przez DFV.

 
Member
robertwronski wrote:
a poleci ktoś ksiązkę o ŚWIETLE w fotografii?? był taki wątek ale nie mogę odkopać. z naciskiem na światło w studio ale o naturalnym lub mieszanym też chcę poczytać. więc książka mix:) albo dwie.

https://www.dfv.pl/ksiazki.html?id=874
https://www.dfv.pl/ksiazki.html?id=964

 
Member

A jeśli chodzi o światło mieszane i dobłyskiwanie, to jeszcze oba McNally

 
Member
jfuks wrote:
robertwronski wrote:
a poleci ktoś ksiązkę o ŚWIETLE w fotografii?? był taki wątek ale nie mogę odkopać. z naciskiem na światło w studio ale o naturalnym lub mieszanym też chcę poczytać. więc książka mix:) albo dwie.

https://www.dfv.pl/ksiazki.html?id=874
https://www.dfv.pl/ksiazki.html?id=964

ta pierwszą juz oglądałem i mam w planach, drugą spróbuję znaleźć i przejrzeć..

mieszane zostawię na poźniej.

dziękuję:D

 
Member

Dla tych, którzy nie wierzą, że dedykowanymi flashami można zrobić (prawie) wszystko “Lampy błyskowe w praktyce;-)

 
Member
robertwronski wrote:
a poleci ktoś ksiązkę o ŚWIETLE w fotografii?? był taki wątek ale nie mogę odkopać. z naciskiem na światło w studio ale o naturalnym lub mieszanym też chcę poczytać. więc książka mix:) albo dwie.

O świetle w studio było, a dziś świeżutka bułeczka: Corry DeLaan “W poszukiwaniu światła”.

Świetna książka, właśnie się wczytuję. Autorka zaczęła jak Hitchcock ;-) najpierw trzęsienie ziemi ;-) tj. powiedziała, że zdjęcia robi amatorskim zestawem, a potem napięcie się wzmaga tj. świetne zdjęcia i bardzo przydatne porady. Główna teza książki: wykorzystanie światła w fotografii jest prawdziwą sztuką. Jest tu prawie o każdym świetle w naturze i o jego umiejętnym wykorzystaniu! A zdjęcia przecudnej urody, chociaż L-ki nie było w użyciu ;-)

 
Member

I jeszcze jedno, są w tej książce piękne zdjęcia z Wrocławia!

 
Member
strzelec wrote:
O świetle w studio było, a dziś świeżutka bułeczka: Corry DeLaan “W poszukiwaniu światła”.

Świetna książka, właśnie się wczytuję.

Tiaa… wczytywanie się jest niezbędne. Np. w takie zdanie:
“Z drugiej strony kolorystyka zdjęcia wynika też z tego, że ze względu na jaskrawe słońce do aparatu dostało się tak wiele światła, iż zbyt szybko przełączył się na tryb wystarczającej ekspozycji , przez co podświetlenie ciemniejszych rejonów nie jest wystarczające.”
Nie udało nam się zgrokować co to jest “tryb wystarczającej ekspozycji”, już nie mówiąc o tym, że cały opis rzekomego mechanizmu pomiaru światła jest dość bełkotliwy. Owszem, jest to najgorzej przetłumaczona książka co najmniej od czasu wydawnictw Zonera, ale też nie wszystkie cuda to zasługa tłumacza. Autorka robi fajne zdjęcia, ale nie bardzo rozumie, jak je robi i wyjaśnienie wielu mechanizmów jest, delikatnie mówiąc, magiczne.

 
Member
Piotr wrote:
Autorka robi fajne zdjęcia, ale nie bardzo rozumie, jak je robi i wyjaśnienie wielu mechanizmów jest, delikatnie mówiąc, magiczne.

Zatem powinna wydać album a nie książkę o robieniu zdjęć :)

 
Member

No powinna, ale zdaje się, że teraz jest zanik klasycznych albumów, natomiast dobrze sprzedają się albumy z opisami warsztatowymi, więc wszyscy tak sprzedają albumy – dopisując co nieco. Trochę lepiej lub trochę gorzej.

 
Member

Pewnie krąg potencjalnych odbiorców się wtedy poszerza :)

 
Member

Bo to nie jest zły pomysł. Tylko nie każdy fachowiec od obrazków po latach odkrywa w sobie talent do słówek na miarę McNally’ego czy Notona.
I dla jasności – Corry deLaan robi fajne zdjęcia, ale to jednak nie jest klasa Notona.

 
Member

Dziś promocja w Helionie. 20% opustu dla każdej pozycji. Gdyby ktoś nosił się za zamiarem kupna czegoś z katalogu tego wydawnictwa to warto skorzystać.

 
Member

A mi wpadła w łapki goraca nowośc: Alan Hess, Ekspozycja. Sekrety doskonałego naświetlania.
Nic nie powiem bo jeszcze nie zacząłem czytac ale jak ktoś już zna to proszę się dzielic wrażeniami :)

 
Member

Chris Weston – Fotografia przyrodnicza
http://helion.pl/ksiazki/fotografia-przyrodnicza-techniki-pracy-najslynniejszych-fotografow-natury-chris-weston,fotprz.htm

W skrócie: Nie!
Wersja dłuższa: książka nie realizuje obietnicy z okładki. Zaraz obok tytułu mamy podtytuł: “Techniki pracy najsławniejszych fotografów natury”, a na dole jeszcze “Poznaj największe sekrety zawodowych fotografów dzikiej natury!” Tymczasem:
– prezentowane zdjęcia są prawie wyłącznie autora. Znalazłem jedno zdjęcie Joe Cornisha i jedno makro jeszcze innego fotografa. Nie liczę zdjęć produktowych, zrzutów ekranowych i zdjęć ilustrujących trzymanie aparatu. Może coś przegapiłem, ale tych “najsławniejszych fotografów natury” nie ma co się spodziewać.
– Sama fotografia natury rozumiana baaardzo szeroko. Ok, są zdjęcia zwierząt i krajobrazów. Są też zdjęcia miast, portów, zamków i pałaców, wnętrz itp. Niektóre zdjęcia są fajne, niektóre takie sobie.
– “Techniki pracy najsławniejszych fotografów natury” – dawno nie widziałem bardziej kłamliwego podtytułu. Ani sławnych fotografów, ani ich technik pracy. 2/3 książki to podstawy korzystania z aparatu, później jest obszerny rozdział o regułach i ich łamaniu (a jakże!), a na końcu parędziesiąt trochę bardziej zaawansowanych stron o ocenie zdjęć, projektach i analizie fotografii.
– na tylnej okładce mamy jeszcze dumny anons: “Teraz właśnie masz szansę uczyć się od takich mistrzów, jak Art Wolfe, Chris Weston, Jim Brandenburg i Joe Cornish oraz fotografów “National Geographic” – Joela Sartore’a i Michaela Nicholsa. Oto książka wypełniona po brzegi eksperckimi poradami największych profesjonalistów w dziedzinie fotografii natury”. Ten kawałek to jest dokładnie Radio Erewań: nie w Moskwie, tylko w Leningradzie; nie samochody, tylko rowery i nie rozdają, tylko kradną. W tym wypadku: nie “wypełniona po brzegi” tylko w ostatnim rozdziale (kilkanaście stron), nie “uczysz się od mistrzów”, tylko czytasz przytoczone przez autora anegdotki i mniej lub bardziej luźne uwagi tych fotografów, wpakowane w ćwiczenia proponowane przez autora książki.
– Generalnie to dość bezczelna próba nabrania kupującego, że nabywa książkę napisaną w takiej formule: https://www.dfv.pl/ksiazki.html?id=346
Na ile solidna jest pierwsza część – czyli obsługa aparatu – jeszcze nie wiem, bo książkę mam przejrzaną i czytaną wybiórczo.
– Co jest pozytywne, to lista patronów medialnych. Wyraźnie komuś się ta książka podoba na tyle, że ją poleca.

 
Member
Piotr wrote:
Chris Weston – Fotografia przyrodnicza
….

Przeglądałem ją kilka dni temu i trudno nie zgodzić się z twoją negatywną opinią. Nie kupiłem.

 
Member

Polecamy. Szersze uzasadnienie w drodze :)

 
Member

Piotr,serdeczne dzieki za opinię “Fotografii przyrodniczej”. Nie kupuje.

 
Member

Zna ktoś książkę o fotografii wnętrz (architekturze wnętrz żeby nie było :P)?

 
Member

Hicks i Schultz w serii “Światło w fotografii” – ale to jest w tej chwili biały kruk, z rzadka pojawia się na allegro i uzyskuje absurdalne ceny. Prościej i taniej kupić na Amazonie.
A jak już będziesz na Amazonie, to zerknij też na Normana McGratha “Architectural photography”.

 
Member

Posiadam tą książkę Hicks’a i Schultza. Ewentualnie mógłbym pożyczyć (może sprzedać?!?).

 
Member

Wiem, późna godzina, ale dziś jest promocja na książkę polecaną przez Redakcję
http://helion.pl/ksiazki/almanach-fotografii-wydanie-x-barbara-london-john-upton-jim-stone,almafo.htm

 
Member

Mam nadzieję, że tego nikt nie przegapił :)
http://galaktyka.com.pl/product,,508.html#

 
Member
Meister71 wrote:
Mam nadzieję, że tego nikt nie przegapił :)
http://galaktyka.com.pl/product,,508.html#

phi, nic ciekawego..
:P

 
Member
yehood wrote:
Meister71 wrote:
Mam nadzieję, że tego nikt nie przegapił :)
http://galaktyka.com.pl/product,,508.html#

phi, nic ciekawego..
:P

czytałeś :>?

 
Member

Po co? Sam tytuł juz sugeruje NUUDEEEEĘ

 
Member

pożyjemy zobaczymy … ;D

 
Member
yehood wrote:
Po co? Sam tytuł juz sugeruje NUUDEEEEĘ

Yehood stał się wyznawcą światła availablowego only ;P

 
Member

Z tym słówkiem na F.. przed avaiblowym to i owszem:p Zwyczajnie, cos co kierowane do Canoniera dobre dla mnie niekoniecznie a nawet wręcz przeciwnie:)

 
Member

Czekasz na podręcznik błyskania Pentaxem? :)

 
Member

Mogę się niedoczekać:P Zresztą nie widze powodu by ksiązkę o błyskaniu na konkretnym systemie opierać. Po kiego grzyba zrobił to SylArena? Nie wiem. Swiatło to światło ..do tej pory intersystemowe było, nijak więc nie rozumiem zapędów kanonierów do zawłaszczania sobie prawa do jego posiadania:))

 
Member

Jak McNally napisał w oparciu o N to nie przeszkadzało nikomu ;P
Sam kupiłem

 
Member

Nie zauważłem.. Z pamiętnika SB900?:P Nie. Lampy. A tu prosżę, oda razu dyskryminacja i lampy Canona tylko swiecą (i tu dopisek drobnym drukiem; jak chca i kiedy chcą:))).

 
Member

No McNally musiał czymś fotografować, i jako człowiek inteligentny dokonał wyboru ;-)

 
Member
okuka67 wrote:
No McNally musiał czymś fotografować, i jako człowiek inteligentny dokonał wyboru ;-)

a mógł być jeszcze lepszy ;)

 
Member
yehood wrote:
Mogę się niedoczekać:P

Też się tak obawiam.

Quote:
Zresztą nie widze powodu by ksiązkę o błyskaniu na konkretnym systemie opierać. Po kiego grzyba zrobił to SylArena?

Bo ma świadomość, że nie wszyscy są tak inteligentni jak Ty. Jestem przekonany, że znaczna część potencjalnych czytelników McNally’ego zrezygnowała, gdy sprawdziła, że przykłady oparte są na systemie Nikona. No to teraz dostaną wyraźny przekaz, że tym razem to książka dla nich.

Quote:
Nie wiem. Swiatło to światło ..do tej pory intersystemowe było

Było intersystemowe pod warunkiem, że miałeś dwa systemy: system SB-600 i system SB-900 :)

 
Member

Gdyby jednak kogoś nie zraziły wypowiedzi Dominika w sprawie tej książki i chciałby ja nabyć, to informuję, że istnieje kod promocyjny, pozwalający zaoszczędzić 20zł. Nie wiem tylko czy mogę go oficjalnie tu ujawnić, bo wiąże się to z reklamą innej strony internetowej, związanej z fotografią.

 
Member

Możesz :)

 
Member

więc należy wpisać w miejscu na kod promocyjny: “studiowplecaku.pl” – działa :)

 
Member

“SIŁA FLESZY – WSZYSTKO CO CHIELIBYŚCIE WIEDZIEĆ O LAMPACH BŁYSKOWYCH CANONA” – SYL ARENA
http://galaktyka.com.pl/product,,508.html#

“Książka Siła fleszy to zaginiona instrukcja obsługi lamp błyskowych Speedlite. Jej autor – Syl Arena – zdradza wszystkie sekrety, które starali się ukryć przed tobą inżynierowie Canona. Po lekturze tego podręcznika nie tylko zrozumiesz, jak działa flesz w trybach: manualnym, E-TTL i błysku stroboskopowego oraz jak sterować nim bezprzewodowo, lecz także poznasz wypracowane przez lata techniki pracy autora, dzięki którym za pomocą światła błyskowego nadasz swoim zdjęciom olbrzymią siłę wyrazu”.
Przemysław Imieliński

Pod względem omówienia zasady działania lamp Canona i pracy z E-TTL II pozycja obowiązkowa dla Canoniarzy. Polecam ;)

“Jeśli fotografujesz na sprzęcie Canona, ta książka stanowi dla ciebie obowiązkową lekturę. Jeżeli używasz aparatu Nikona, Sony lub Pentaxa, także znajdziesz w niej wiele cennych wskazówek.”
Neil van Niekerk, autor Lampy błyskowej w fotografii ślubnej

“Syl wykonał naprawdę wspaniałą robotę, opisując prostym językiem kwestie, które nie były dotąd wyjaśnione.”
Joe McNally, autor Z pamiętnika lampy błyskowej

 
Member

Przeczytałeś już? Niezła cegła z niej. Jeszcze się nie zabrałem do lektury

 
Member
Meister71 wrote:
Przeczytałeś już? Niezła cegła z niej. Jeszcze się nie zabrałem do lektury

Nie mam czasu :) Co nieco liznąłem opisy ustawień na lmpach przy różnych trybach pracy (manaul, E-TT), ciekawe i przydatne rzeczy na przykładach z opisami :) No i jako “cegła” też nieźle kosztuje.

 
Member
ac wrote:
No i jako “cegła” też nieźle kosztuje.

Próbowałeś tego???

Meister71 wrote:
więc należy wpisać w miejscu na kod promocyjny: “studiowplecaku.pl” – działa :)
 
Member

dziś z Helionie jakaś promocja 20%. Kilka ciekawych i drogich rzeczy się załapało, Margulis, Eismann i nie tylko.
http://helion.pl/search.scgi?qa=&wsprzed=1&wprzyg=1&serwisyall=1&szukaj=fotografia

 
Member

Muszę przyznać, że Scott Kelby potrafi mnie zaskoczyć. Moją opinię o jego kompetencjach miałem przyjemność wyrazić już w recenzjach, ale mimo to Kelby potrafi u mnie wywołać opad szczęki.
Dzięki uprzejmości Helionu dostałem do recenzji najnowsze wydanie “Sekretów mistrza fotografii cyfrowej”. Książka daje mi mnóstwo radości, ale to jest po prostu perełka, zacytuję całą poradę w całości:

“Podgląd rzeczywistej głębi ostrości

Niestety, po zmniejszeniu wartości przysłony do f/1,8 lub f/2,8, co umożliwia uzyskanie bardzo niewielkiej głębi ostrości, wizjer optyczny aparatu nie oddaje rzeczywistego rozmycia tła. Aby się przekonać, jak naprawdę będzie ono wyglądało na zdjęciu, należy użyć przycisku podglądu głębi ostrości. Ten przycisk jest na ogół ulokowany w przedniej części korpusu, w pobliżu złącza obiektywu. Aby uzyskać znacznie dokładniejszy podgląd głębi ostrości przy wybranej wartości przysłony, wciśnij wspominany przycisk i nie zwalniaj go podczas oglądania sceny w wizjerze.”

s. 76

http://helion.pl/ksiazki/sekrety-mistrza-fotografii-cyfrowej-lekcje-ze-scottem-kelbym-scott-kelby,seklek.htm

Serio, serio.

I to koniec. Cała porada. Jest jeszcze zdjęcie z zaznaczonym przyciskiem głębi ostrości. Disklajmera “robię sobie jaja z czytelnika” brak.

 
Member

No Piotrze… Czepiasz się po prostu :P Scott zastosował tu pewien skrót myślowy… Mi się świetnie czyta Scotta i potrafię filtrować to co pisze…Chyba już się nauczyłem kiedy Scott stosuje skróty myślowe :P

 
Member

To nie był skrót myślowy, tylko leksykalny :)) Kelby zaoszczędził parę razy na słówku “nie” – _nie_ można sprawdzić rzeczywistego rozkładu ostrości w wizjerze przy bardzo dużych otworach względnych, wciskanie przycisku podglądu głębi ostrości przy f/1.8 czy f/2.8 dla obiektywów o takiej maksymalnej jasności _nie_ ma sensu.

Filtrowanie przy tej książce to rzeczywiście konieczność. Tylko właściwie po co to czytasz? Skoro jesteś w stanie sam zweryfikować prawdziwość podanych informacji, to znaczy, że to wszystko wiesz. Chyba że to forma quizu: wskaż, które porady zawierają “skrót myślowy” :), które są typu “lewą ręką przez prawe ucho”, które są prawdziwe, a które nie tylko prawdziwe, ale nawet niebanalne (bo i takie da się znaleźć, choć trzeba nieźle poszukać :)).

 
Member

Pewnie wszystko przez błędy w tłumaczeniu ;D

 
Member

Co polecić komuś kto chce nauczyć się fotografii jedzenia, bo obydwie wydane książki zostały lekko zjechane. Ma już pojęcie o podstawach typu przysłona i umie obsługiwać lustrzankę. ;)

 
Member

Z tych dwóch ta nowsza (Nicole S. Young, Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła) jest zdecydowanie lepsza. Ciekawsze, bardziej różnorodne zdjęcia, trochę ciekawych porad. Książka nie jest idealna, ale użyteczna :)

 
Member

Hmmm… Piotrze… No tu mi zabiłeś ćwieka :P Po co czytam…? No chyba lubię styl Scota i może właśnie dla tych niebanalnych porad :)

 
Member

Coś słabo ostatnio z nową literaturą fotograficzną…

 
Member

Widzę, że najpopularniejszym autorem literatury fotograficznej jest u nas S. Kelby. A ja kupiłem ostatnio podręcznik Martina Eveninga “Mistrzowska edycja zdjęć” i jestem naprawdę zadowolony. Poza infantylnym tytułem jest to prawdziwy, wyczerpujący podręcznik zrobiony nadzwyczaj klarownie i rzetelnie. Zawiera co najmniej 2 razy więcej informacji co Kelby ze swoimi “sztuczkami”. Polecam.

 
Member
strzelec wrote:
Coś słabo ostatnio z nową literaturą fotograficzną…

…za to spamerów obrodziło.

Ale żeby pozostać w temacie, to umieszczę krótką nierecenzję “Kalejdoskop fotografii. Między techniką a sztuką” pióra i obiektywu Leszka J. Pękalskiego. Dlaczego nierecenzję? Bo to nie jest recenzja. Książki nie miałem w rękach. Miałem natomiast wymianę korespondencji z panią z Helionu, gdy rozmawialiśmy o publikacji w DFV fragmentu ksiażki Vincenta Laforeta. Pani uprzejmie zaproponowała zamiast Laforeta ten “Kalejdoskop…”. Na moje pytanie: “A co to?” wysłała PDF ze spisem treści. Zapoznałem się z tym spisem treści i jak na razie tylko ze spisem treści, bo gdy zapytałem: “Państwo są pewni, że chcą wydawać książkę, gdzie o głębi ostrości jest 1 strona, a o dagerotypii – 2 strony, 3 strony o światłomierzu ręcznym, ale tylko 1 o podstawach obsługi aparatu, a prawie 40 stron o fotografii czarno-białej dotyczy negatywów i pozytywów?”, to w odpowiedzi dostałem: “Oj, to może nie wyślę panu tej książki do recenzji”. No więc to nie jest jeszcze recenzja. To jest nierecenzja.

http://helion.pl/ksiazki/kalejdoskop-fotografii-miedzy-technika-a-sztuka-leszek-j-pekalski,kalfot.htm

 
Member

Całkowita świeżynka, jeszcze ciepła – M.Evening “Adobe Photoshop Lightroom 4. Podręcznik dla fotografów”. Jedyne, co na razie mogę powiedzieć, to że jest … grubaśna:) Ale w końcu jest. Reszta recenzji, jak przebrnę i poćwiczę praktycznie:)

 
Member

Witam Wszystkich (w sumie mój piewszy post tutaj to wypada się przywitać)
widzę że oprócz tych nie polecanych, forumowicze piszą też o wartościowych pozycjach. Jedną z pierwszych która zrobiła na mnie wrażenie była książka Freemana “Okiem fotografa. Sztuka komponowania i projektowania zdjęć cyfrowych”. Dobrze po nią sięgnąć gdy opanowało już się zagadnienia technicznych aspektów fotografii (migawki, przysłony, ISO itd. i ma się za sobą pierwsze zachwyty nad małą GO ;P)

a tak apropo HDRów – ma ktoś jakieś doświadczenia z publikacjami z tej działki fotografii ??

 
Member

Piszę lekuchno wkurzony i zdesperowany…
Czy ktoś zorientowany może wyjaśnić dlaczego od dłuższego czasu taka posucha w wydawnictwach nt. fotografii ???
W księgarniach starocie, w MPiKu handlują nieksiążkowym badziewiem… W Galaktyce tylko zapowiedź Petersona; w Merlinie, Helionie też same starocie… Co się dzieje!? Czy wszystko już zostało napisane w tej dziedzinie!? Może fotoamatorzy zapadli na wtórny analfabetyzm i tylko goglują?! Albo wydawcy doszli do wniosku, że na fotografii – tak jak na medycynie – to się każdy w Polsce zna?
Chyba jakiś banalny podręcznik foto dla emerytów zacznę z desperacji czytać… ;-)

 
Member

autorzy strajkują.. albo zdjęcia robią:)

 
Member
yehood wrote:
autorzy strajkują.. albo zdjęcia robią:)

Piotr pisał w szturchańcu, że pora się na pewien czas z nowymi książkami pozegnać … http://www.ewaipiotr.pl/fotografowanie/ksiazki-ktorych-nie-przeczytamy/

 
Member
ka_tula wrote:
Piotr pisał w szturchańcu, że pora się na pewien czas z nowymi książkami pozegnać …

Ale dlaczego? Za karę… !? Przydziały papieru? Brak popytu?
Już nie wiem, co z kieszonkowym zrobić, bo mi zostaje (chyba wydam na imprezy i narkotyki, a resztę przehulam ;-D)

 
Member
strzelec wrote:
Brak popytu?

Właśnie.

 
Member
strzelec wrote:
ka_tula wrote:
Piotr pisał w szturchańcu, że pora się na pewien czas z nowymi książkami pozegnać …

Ale dlaczego? Za karę… !? Przydziały papieru? Brak popytu?
Już nie wiem, co z kieszonkowym zrobić, bo mi zostaje (chyba wydam na imprezy i narkotyki, a resztę przehulam ;-D)

już gdzieś pisałem-Empik wietrzy magazyny i wystawił “Małą historię fotografii” B.von Brauchitscha. Pięknie wydana i przyjemna w lekturze- poważna alternatywa dla francuskiego serialu;-)

 
Member
Piotr wrote:
strzelec wrote:
Brak popytu?

Właśnie.

A mnie kieszonkowe zostaje! Dziś byłem w paru księgarniach (nadaremnie) i koło działów foto kręcili się w dużej liczbie smętni i niedoszli klienci! Nie wyglądali na stewardessy robiące zdjęcia komórkami … ;-)

Widzę Piotrze, że też nie masz co czytać z wydawnictw papierowych i na e-booki się przerzuciłeś…

 
Member

Ja też, kupiłem i czytam.

 
Member
sewo wrote:
Ja też, kupiłem i czytam.

Znam Marka Waśkiela, ale po znajomości nie kupię… Czekam na recenzje – czy warto?

 
Member

Warto – czytam i myślę, spieram się i konfrontuję ze swoimi doświadczeniami. Jest do darmowego ściągnięcia 16 stron, po ich przejrzeniu zdecydowałem się na TAK. To jest wygoda e-booków, nie ma granic, karta płatnicza, parę kliknięć i jest Twoja.

 
Member
strzelec wrote:
Chyba jakiś banalny podręcznik foto dla emerytów zacznę z desperacji czytać… ;-)

Jeszcze byś sie młody mógł wiele nauczyc.

 
Member
jaandrz wrote:
strzelec wrote:
Chyba jakiś banalny podręcznik foto dla emerytów zacznę z desperacji czytać… ;-)

Jeszcze byś sie młody mógł wiele nauczyc.

:-D Dzięki za “młody”. Tylko takie nowości zakonotowałem w księgarni…

 
Member

Też znam Marka Waśkiela i też poczekam na recenzję :)

 
Member

No dobra, skoro tak wielkie jest oczekiwanie, to oprócz krótkiej recenzji w październikowym DFV przygotuję też dłuższą recenzję do portalu. W pierwszej wolnej chwili.

 
Member

muszę chyba szybko skończyć czytać i wyrobić sobie własne zdanie;-)

 
Member

Piszę w tym wątku, bo chyba bez sensu zakładać nowy. Czy znacie jakieś dobre książki dotyczące portretu w fotografii? Nie chodzi mi o książki wyjaśniające zagadnienia techniczne jak oświetlenie itp. Raczej o coś takiego jak, że tak to nazwę, psychologia portretu. Jak ukazać portretowaną osobę by jej obiór wśród oglądających był zgodny z założeniem fotografa? BY portret jasno i wyraźnie ukazywał z kim mamy do czynienia. No wiecie o co chodzi :)

 
Member

znaczy się by czarownica była bardziej czarująca? ;))

Nie znam książki ale wydaje mi się, że najlepiej taka osobę fotografować w jej “srodowisku naturalnym” gdy robi to czym się pasjonuje

 
Member

Jest niby “nowoczesna fotografia portretowa” ale .. fajne w niej foty (część) ale zagadnienie po łepkach i raczej ogólnikowo. Jak chcesz to Ci pożyczę. Przy okazji zwrotu mameluszy.

 
Member

trochę fajnych porad o tym jak pracowac z ludźmi jest w w “fotografia slubna” Hurtera

 
Member
yehood wrote:
Jest niby “nowoczesna fotografia portretowa” ale .. fajne w niej foty (część) ale zagadnienie po łepkach i raczej ogólnikowo. Jak chcesz to Ci pożyczę. Przy okazji zwrotu mameluszy.

Kcem. Oddam. Tylko po łekendzie ;)

 
Member
ka_tula wrote:
znaczy się by czarownica była bardziej czarująca? ;))

Wiadomo, perfekcja w fotografii, cokolwiek by to miało znaczyć ;)

 
Member

No i właściwie wszystkie McNallego.

 
Member
yehood wrote:
No i właściwie wszystkie McNallego.

Mam. ALe tam psychologii raczej mało, TTL głównie ;)

 
Member

Głównie.ale czy TTL jako takim od czapy branym? Nie, prawie zawsze McNally opisuke dlaczego podjął takie a nie inne decyzje opatulania swiatłem MODELA. Ale dużo też pisze o wyzwaniach zwiazanych z wymaganiami klienta, no i bardzo dużo o psychologii FOTOGRAFA:))

 
Member

Czytałem McNally, świetne jest i dużo mi pokazał. Jednakowoż nie o to mi chodzi w tej chwili :)

 
Member

Wiem, wiem.. pytałem na ASP o “psychologie koloru” ajk to sobie roboczo nazwałem. No i cie zmartwię. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO. Na psychologii kazali pytać. Znajomy “psychopata” do tej pory nie znalazł (upłynęło jakie pół roku) zbiorczej pracy.

 
Member

Bo tak prawdę mówiąc to chyba bardziej szukam knigi psychologicznej niż fotograficznej :)

 
Member
okuka67 wrote:
Bo tak prawdę mówiąc to chyba bardziej szukam knigi psychologicznej niż fotograficznej :)

no to pisze: “fotografia slubna” Hurtera – serio :)

 
Member
ka_tula wrote:
okuka67 wrote:
Bo tak prawdę mówiąc to chyba bardziej szukam knigi psychologicznej niż fotograficznej :)

no to pisze: “fotografia slubna” Hurtera – serio :)

pójdę do Empiku i obejrzę :)

 
Member

Coś dla “górali”, chociaż nie tylko.
Niby książek o fotografii się nie wydaje, a albumów tym bardziej, a tu proszę – “Tatrzańska Atlantyda”, album z mnóstwem zdjęć, głównie przedwojennych – dla miłośników fotografii górskiej mz pozycja obowiązkowa :)

You must be logged in to reply to this topic.