Strona główna Fora Foto Inne nieostrość w krajobrazie

nieostrość w krajobrazie

Inne

 
Member

Ostatnio przeczytałam ciekawą tezę: nieostry drugi plan to błąd w krajobrazie. Co o tym sadzicie?
Ja osobiscie jestem innego zdania – oczywiście pierwszy plan musi byc w takim przypadku odpowiednio dobrany i korespondowac z drugim. Ale ciekawa jestem Waszych opinii.

 
Member

Wg mnie nie jest możliwe jednoznaczne określenie, czy nieostrość to błąd. Przecież to zależy od konkretnego kadru, od zamysłu autora. Andrzej (A2) kiedyś użył określenia, które mi przypadło do gustu i sobie zapamiętałem: atrakcyjność wizualna. To jest pierwsze wrażenie przy spojrzeniu na zdjęcie i to decyduje czy się ono nam spodoba czy nie. I niekoniecznie ma to wiele wspólnego z ostrością. Tak więc tytułowy problem wątku mz nie może być rozpatrzony ogólnie, należy go odnieść do konkretnego kadru.

 
Member

no proszę-robię karierę;-)

 
Member

Grzesiek – ten temat mnie zainteresował zupełnie bez powiązania z Tobą :) co prawda wypłynął przy Twoim zdjęciu ale stwierdzenie było ogólne i kategoryczne. a potrafię sobie wyobrazic fajny kadr lanszaftowy z nieostrym drugim planem :)

 
Member

A co do tego szalasowego kadru to wydaje mi się, że gdyby wszystko było ostre jak żyleta straciłby na głębi, zostałby spłaszczony.

 
Member

A czy tej dyskusji nie można przenieść pod zdjęcie ?

 
Member

nie – bo z założenia nie ma dotyczyć tego konkretnego zdjęcia.
Ale możesz tam pisac.

 
Member

Nie. Ponieważ to nie jest dyskusja o zdjęciu tylko o zagadnieniu ogólnym. Mz niewłaściwie postawionym, jak napisałem wcześniej, ale taki jest zamysł autorki wątku. A pod zdjęciem przecież nie jest zamknięta możliwość komentowania więc można też dyskutować.

 
Member
ka_tula wrote:
Ostatnio przeczytałam ciekawą tezę: nieostry drugi plan to błąd w krajobrazie. Co o tym sadzicie?
Ja osobiscie jestem innego zdania – oczywiście pierwszy plan musi byc w takim przypadku odpowiednio dobrany i korespondowac z drugim. Ale ciekawa jestem Waszych opinii.

Nie da się odpowiedzieć na to pytanie ogólnie. Czasami tak, czasami nie.

 
Member

Teza została jednak postawiona ogólnie.

 
Member
ka_tula wrote:
Teza została jednak postawiona ogólnie.

Ja to rozumiem. Ale jak napisałem, wg mnie nie jest możliwa jednoznaczna odpowiedź na tezę ogólną. Może ktoś inny taką odpowiedź zna i zaprezentuje, w końcu nie wiem wszystkiego :)))

 
Member
okuka67 wrote:
ka_tula wrote:
Teza została jednak postawiona ogólnie.

Ja to rozumiem. Ale jak napisałem, wg mnie nie jest możliwa jednoznaczna odpowiedź na tezę ogólną. Może ktoś inny taką odpowiedź zna i zaprezentuje, w końcu nie wiem wszystkiego :)))

No własnie – ja też nie :D
jest, można to nzwać: zwyczaj w krajobrazie by fotografowac wszystko ostro … od końca obiektywu po najdalszy horyzont. Dlaczego jednak deprecjonawac nieostry drugi plan jako srodek wyrazu artystycznego?

 
Member

Ja napisałem już dlaczego ta nieostrość wg mnie jest atrakcyjna. Dodaje obrazowi głębi. Jeżeli ktoś uważa, że powinno być ostro, niech napisze też dlaczego i co to poprawi :)))

 
Member

Pojawiły się jednak programy typu Helicon i widocznie są one komuś potrzebne. I to nie tylko w przypadku fotografii makro. Jeśli dobrze pamiętam, to Barr też opisywał jak składał zdjęcie z jakiegoś wąwozu, gdzie niemożliwe było uzyskanie ostrości wszystkich planów na jednej klatce.
Tak więc raz będzie dobrze tak, innym razem inaczej. Decyzja należy do autora. Oglądacz może tylko powiedzieć czy mu się zdjęcie podoba czy nie.

Natomiast nieporozumieniem jest wygłaszanie takich kategorycznych sądów jak pod zdjęciem szalasa „co do zamierzenia o nieostrym drugim planie w krajobrazie to raczej błąd moim skromnym zdaniem i nie tylko moim ”

 
Member
Andrzej2 wrote:
Pojawiły się jednak programy typu Helicon i widocznie są one komuś potrzebne.

Dokładnie tak samo jak innym programy do tworzenia rozmyć, co kto lubi zależy ;)

 
Member

Dlatego mówię: jeden woli szpinak, drugi brukselkę :)

 
Member

Chyba lepiej byłoby zatytułować ten wątek:
Jak wykorzystać kreatywnie nieostrość w krajobrazie?

Autorko wątku, co o tym myślisz??? :)

p.s. Co za czasy, okuka o krajobrazie gada :)))

 
Member
okuka67 wrote:
Chyba lepiej byłoby zatytułować ten wątek:
Jak wykorzystać kreatywnie nieostrość w krajobrazie?

Autorko wątku, co o tym myślisz??? :)

p.s. Co za czasy, okuka o krajobrazie gada :)))

bo Okuka to w ogóle lubi gadać ;PP
Jacku – pomysł dobry ale chyba tytułu watku nie mozna zmienic.
Możemy sie jednak umówić, że został zmieniony :)

 
Member

Odejście od utartych i jedynie słusznych schematów typu f/11 i ostrzenie na hiperfokalną błędem raczej nie jest – może być tak postrzegane jednak dla nie wychylających się poza schematy.

 
Member

Ja Ci powiem Grzegorzu kiedy jest błąd. Błąd jest wtedy, kiedy fotograf planuje kadr, wie co chce uzyskać, robi zdjęcie i wychodzi co innego. Popełnił błąd, braki warsztatowe, niedbalstwo itp, itd. Ale jeżeli wychodzi dokładnie to co planował, błędu w wykonaniu nie ma. Może być jedynie błąd w ocenie gustów odbiorców, jak się wszystkim foto nie podoba ;)

 
Member

I tu się z Tobą nie zgadzam. To że zdjęcie jest „zgodne z zamysłem autora” nie znaczy że jest dobre (trochę naciągany synonim terminu bezbłędne). Wiele rzeczy na świecie, nie tylko w fotografii, powstało przypadkiem, przy okazji.

 
Member

Tu sie z Andrzejem zgadzam, wtedy jest zgodne z zamysłem czasami zamysł jest błędny.

 
Member

Ja miałem na myśli tylko aspekt techniczny, umiejętność wykonania tego co się planuje. Nie zaś ocenę efektu artystycznego. Co do przypadków… Czasem przypadkowo wpadnie mi jakieś zlecenie. Czy oznacza to, że mogę żyć z fotografii? :)))

 
Member

Tak, możesz żyć. Ktoś wczoraj sugerował, że przed kisielem powinieneś… ;)

 
Member

Mieliście już nie pić :)))))))))))))))))

 
Member
okuka67 wrote:
Mieliście już nie pić :)))))))))))))))))

o tej porze – tylko kawe ;P

 
Member

wracając do tematu.
Np tu http://hyungjae.35photo.ru/photo_627049/ uważam że foto zyskałoby z nieostrym drugim planem.

 
Member
okuka67 wrote:
Ja Ci powiem Grzegorzu kiedy jest błąd. Błąd jest wtedy, kiedy fotograf planuje kadr, wie co chce uzyskać, robi zdjęcie i wychodzi co innego. Popełnił błąd, braki warsztatowe, niedbalstwo itp, itd. Ale jeżeli wychodzi dokładnie to co planował, błędu w wykonaniu nie ma. Może być jedynie błąd w ocenie gustów odbiorców, jak się wszystkim foto nie podoba ;)

Jest jeden problem-mało kto się przyzna, że efekt jest różny od zamierzonego i że popełnił błąd. Zazwyczaj mamy do czynienia z dorabianiem teorii i tworzeniem artystycznych efektów.
W zasadzie to nie wiadomo, jak Autor zaplanował kadr, widać jedynie efekt końcowy. Raczej unikałbym jednoznacznych stwierdzeń o błędzie.

 
Member

Powiem tak. Jeżeli mamy wątpliwości co do wykonania czy treści kadru, a jest możliwość zapytania autora dlaczego zrobił tak a nie inaczej, zróbmy to. Jeżeli autor raczy odpowiedzieć to są trzy opcje:
1. przekona nas do swojej wizji
2. nie przekona nas ale też my go nie przekonamy i każdy pozostanie przy swoim zdaniu
3. my przekonamy autora i przyzna rację, że faktycznie popełnił błąd

Więcej chyba zrobić nie możemy.

 
Member

Wróćmy na chwilę do tematu początkowego wątku i kwestii ostrości II-go planu.
Czy fotografia krajobrazowa np. sama z siebie nie zakłada pełnej ostrości wszystkich planów? Co w zasadzie określa ramy fotografii krajobrazowej? Fakt fotografowania krajobrazu? Fakt wiernego utrwalenia krajobrazu?

 
Member

Grzegorz – sprawa w tym czy chcemy wieni pokazywac rzeczywistość czy pokazywać to co chcemy tak jak chcemy.

 
Member

Nie w tym rzecz – czy kwestia tzw. błędu nieostrego II-go planu to nie efekt złamania jakiejś sztywnej reguły?
Co do wiernego odwzorowania rzeczywistości – czy patrząc na kilkuplanowy krajobraz człowiek na pewno wszystkie te plany widzi ostre?

 
Member

There are no rules for good photographs, there are only good photographs.
– łatwo zgadnąć kto :)

Pierwsze z brzegu :)
http://www.lanting.com/fine-art-prints.php?fp_ProStock_id=005864-01&choice=fineprintdetail

 
Member

Ja mam okulary trójogniskowe i widzę ostro trzy plany, ale nie na raz i potem mnie boli głowa, dlatego przeklinam optyka, który mnie na nie namówił.

 
Member
Piotr wrote:
There are no rules for good photographs, there are only good photographs.
– łatwo zgadnąć kto :)

Pierwsze z brzegu :)
http://www.lanting.com/fine-art-prints.php?fp_ProStock_id=005864-01&choice=fineprintdetail

no fajny przykład – połowa kadru nieostra ;) toż to błąd, a nawet dwa :)

 
Member
Piotr wrote:
There are no rules for good photographs, there are only good photographs.
– łatwo zgadnąć kto :)

No teraz to dosypałeś do pieca :D

 
Member

zasady sa po to żeby je łamac :)

 
Member

A to istnieją jakieś zasady?

 
Member
ka_tula wrote:
zasady sa po to żeby je łamac :)

to też pewna zasada :D

 
Member
Ewa wrote:
A to istnieją jakieś zasady?

Za to Cię lubię :))

 
Member

No dobra, może i jakieś istnieją, np. żeby obracać aparat obiektywem mniej więcej w stronę tego co ma być sfotografowane ;)

 
Member

Widać że nie dyskutowaliście nigdy z internetowymi profi. Ani nawet pół-profi. Ani nawet ćwierć :P

 
Member
Ewa wrote:
No dobra, może i jakieś istnieją, np. żeby obracać aparat obiektywem mniej więcej w stronę tego co ma być sfotografowane ;)

i w kierunku swiatla…

 
Member
Jerry wrote:
Ewa wrote:
No dobra, może i jakieś istnieją, np. żeby obracać aparat obiektywem mniej więcej w stronę tego co ma być sfotografowane ;)

i w kierunku swiatla…

a to już niekoniecznie Jerry :)

 
Member
Jerry wrote:
Ewa wrote:
No dobra, może i jakieś istnieją, np. żeby obracać aparat obiektywem mniej więcej w stronę tego co ma być sfotografowane ;)

i w kierunku swiatla…

albo pod światło :))

 
Member

Tu na przykład jest zdjęcie niewątpliwie krajobrazowe, na którym prawie wszystko jest nieostre:
https://www.dfv.pl/gallery/v/Warsztaty/Wrzosowa_Kraina/drzewo+w+paj__czynie+sm.jpg.html?&g2_page=3

 
Member
szalas wrote:
Wróćmy na chwilę do tematu początkowego wątku i kwestii ostrości II-go planu.
Czy fotografia krajobrazowa np. sama z siebie nie zakłada pełnej ostrości wszystkich planów? Co w zasadzie określa ramy fotografii krajobrazowej? Fakt fotografowania krajobrazu? Fakt wiernego utrwalenia krajobrazu?

Krajobraz nie oznacza zawsze calosci tego co widzimy, ale przede wszystkim to co chcemy pokazac i co jest interesujace, no i co pasuje do naszej koncepcji. Mozemy pokazac wszystko, tylko nie zawsze wszystko jest godne pokazania. Zatem znowu widze tu impas w dyskusji.

 
Member

Ja zrobiłem w życiu dwa zdjęcia krajobrazów, w tym jedno jako plagiat Gursky’ego ;) Nie znam żadnych zasad. Natomiast mam jedną swoją, dotyczącą wszystkich dziedzin fotografii. Zdjęcie ma być fajne ;)

 
Member
Jerry wrote:
Krajobraz nie oznacza zawsze calosci tego co widzimy, ale przede wszystkim to co chcemy pokazac i co jest interesujace, no i co pasuje do naszej koncepcji. Mozemy pokazac wszystko, tylko nie zawsze wszystko jest godne pokazania. Zatem znowu widze tu impas w dyskusji.

celem przełamania impasu zaryzykuję tak – wieloplanowe krajobrazy w pełni ostre nie mają nic wspólnego z rzeczywistością ! ;)

 
Member
ka_tula wrote:
Jerry wrote:
Ewa wrote:
No dobra, może i jakieś istnieją, np. żeby obracać aparat obiektywem mniej więcej w stronę tego co ma być sfotografowane ;)

i w kierunku swiatla…

a to już niekoniecznie Jerry :)

Sprecyzuje zatem. Moze byc pod swiatlo, ze swiatlem, no ukos swiatla i inne jeszcze kombinacje sa dozwolone, ale jak nie bedzie swiatla wogole to nic nie zobaczymy. Chyba, ze chcemy oddac klimat totalnej nocy.

 
Member
Ewa wrote:
Tu na przykład jest zdjęcie niewątpliwie krajobrazowe, na którym prawie wszystko jest nieostre:
https://www.dfv.pl/gallery/v/Warsztaty/Wrzosowa_Kraina/drzewo+w+paj__czynie+sm.jpg.html?&g2_page=3

No wlasnie. Tylko czy to jest wogole zdjecie krajobrazowe, bo ja odbieram go bardziej jako makro pajeczyny.

 
Member
szalas wrote:
Jerry wrote:
Krajobraz nie oznacza zawsze calosci tego co widzimy, ale przede wszystkim to co chcemy pokazac i co jest interesujace, no i co pasuje do naszej koncepcji. Mozemy pokazac wszystko, tylko nie zawsze wszystko jest godne pokazania. Zatem znowu widze tu impas w dyskusji.

celem przełamania impasu zaryzykuję tak – wieloplanowe krajobrazy w pełni ostre nie mają nic wspólnego z rzeczywistością ! ;)

Brawo !!! Przeciez nasz wzrok nie oddaje ostrosci calosci kadru, wiec tak pokazany krajobraz bedzie bardziej zgodny z rzeczywistoscia.

 
Member
Jerry wrote:
szalas wrote:
Jerry wrote:
Krajobraz nie oznacza zawsze calosci tego co widzimy, ale przede wszystkim to co chcemy pokazac i co jest interesujace, no i co pasuje do naszej koncepcji. Mozemy pokazac wszystko, tylko nie zawsze wszystko jest godne pokazania. Zatem znowu widze tu impas w dyskusji.

celem przełamania impasu zaryzykuję tak – wieloplanowe krajobrazy w pełni ostre nie mają nic wspólnego z rzeczywistością ! ;)

Brawo !!! Przeciez nasz wzrok nie oddaje ostrosci calosci kadru, wiec tak pokazany krajobraz bedzie bardziej zgodny z rzeczywistoscia.

no więc gdzie ten błąd???? ;)

 
Member

Impas to jeszcze nie błąd. To tylko chwilowe trudnosci w opanowaniu tego zagadnienia :-)

 
Member

Ale będąc w plenerze możemy przenosić wzrok na kolejne elementy krajobrazu, i nasz wzrok pozwala nam na widzenie ich ostro, natomiast na zdjęciu z rozmytym drugim planem nie mamy możliwości bliższemu przyjrzeniu się oddalonym detalom

 
Member
szalas wrote:
Jerry wrote:
Krajobraz nie oznacza zawsze calosci tego co widzimy, ale przede wszystkim to co chcemy pokazac i co jest interesujace, no i co pasuje do naszej koncepcji. Mozemy pokazac wszystko, tylko nie zawsze wszystko jest godne pokazania. Zatem znowu widze tu impas w dyskusji.

celem przełamania impasu zaryzykuję tak – wieloplanowe krajobrazy w pełni ostre nie mają nic wspólnego z rzeczywistością ! ;)

A co powiesz o tym: https://www.dfv.pl/gallery/v/Pejzaz/DSC08075.JPG.html ?

 
Member
Jerry wrote:
szalas wrote:
Jerry wrote:
Krajobraz nie oznacza zawsze calosci tego co widzimy, ale przede wszystkim to co chcemy pokazac i co jest interesujace, no i co pasuje do naszej koncepcji. Mozemy pokazac wszystko, tylko nie zawsze wszystko jest godne pokazania. Zatem znowu widze tu impas w dyskusji.

celem przełamania impasu zaryzykuję tak – wieloplanowe krajobrazy w pełni ostre nie mają nic wspólnego z rzeczywistością ! ;)

Brawo !!! Przeciez nasz wzrok nie oddaje ostrosci calosci kadru, wiec tak pokazany krajobraz bedzie bardziej zgodny z rzeczywistoscia.

Nie będzie. W realu przenosisz wzrok w głąb sceny i obraz w ułamku sekundy się wyostrza. Tak więc to na co akurat patrzysz jest ostre. Natomiast na zdjęciu nic nie zmienisz za pomocą wzroku.

p.s. Trom za szybko napisał :)))

 
Member
Trom wrote:
Ale będąc w plenerze możemy przenosić wzrok na kolejne elementy krajobrazu, i nasz wzrok pozwala nam na widzenie ich ostro, natomiast na zdjęciu z rozmytym drugim planem nie mamy możliwości bliższemu przyjrzeniu się oddalonym detalom

Tez prawda. Czasami jednak lepiej czegos nie dostrzec, co zakloci nam piekno krajobrazu, bo nie kazdy mieszka w Toskanii

 
Member
AnnaB wrote:
szalas wrote:
Jerry wrote:
Krajobraz nie oznacza zawsze calosci tego co widzimy, ale przede wszystkim to co chcemy pokazac i co jest interesujace, no i co pasuje do naszej koncepcji. Mozemy pokazac wszystko, tylko nie zawsze wszystko jest godne pokazania. Zatem znowu widze tu impas w dyskusji.

celem przełamania impasu zaryzykuję tak – wieloplanowe krajobrazy w pełni ostre nie mają nic wspólnego z rzeczywistością ! ;)

A co powiesz o tym: https://www.dfv.pl/gallery/v/Pejzaz/DSC08075.JPG.html ?

nierzeczywisty obraz :)

 
Member

Fatamorgana ???

 
Member
Jerry wrote:
Trom wrote:
Ale będąc w plenerze możemy przenosić wzrok na kolejne elementy krajobrazu, i nasz wzrok pozwala nam na widzenie ich ostro, natomiast na zdjęciu z rozmytym drugim planem nie mamy możliwości bliższemu przyjrzeniu się oddalonym detalom

Tez prawda. Czasami jednak lepiej czegos nie dostrzec, co zakloci nam piekno krajobrazu, bo nie kazdy mieszka w Toskanii

dokładnie, mniejsze lub większe rozmycie ma konkretny cel: zwiększenie wrażenia głębi, zmniejszenie znaczenia pewnych części, a wyeksponowanie innych, itd.itp.

 
Member
AnnaB wrote:
Fatamorgana ???

przecież to śnieg, a nie pustynia :)

 
Member
szalas wrote:
Jerry wrote:
Trom wrote:
Ale będąc w plenerze możemy przenosić wzrok na kolejne elementy krajobrazu, i nasz wzrok pozwala nam na widzenie ich ostro, natomiast na zdjęciu z rozmytym drugim planem nie mamy możliwości bliższemu przyjrzeniu się oddalonym detalom

Tez prawda. Czasami jednak lepiej czegos nie dostrzec, co zakloci nam piekno krajobrazu, bo nie kazdy mieszka w Toskanii

dokładnie, mniejsze lub większe rozmycie ma konkretny cel: zwiększenie wrażenia głębi, zmniejszenie znaczenia pewnych części, a wyeksponowanie innych, itd.itp.

To juz prawie brzmi jak koncowe wnioski, z ktorymi sie calkowicie zgadzam i chwilowo uciekam.

 
Member
szalas wrote:
AnnaB wrote:
Fatamorgana ???

przecież to śnieg, a nie pustynia :)

Dlaczego mówisz, ze nierzeczywisty obraz ? Przy dobrej widoczności, dużej przejrzystości powietrza góry tak wyglądają

 
Member
AnnaB wrote:
szalas wrote:
AnnaB wrote:
Fatamorgana ???

przecież to śnieg, a nie pustynia :)

Dlaczego mówisz, ze nierzeczywisty obraz ? Przy dobrej widoczności, dużej przejrzystości powietrza góry tak wyglądają

albo tak:
https://www.dfv.pl/gallery/members/szalas.html?g2_itemId=4063762&g2_page=4 :)

 
Member
szalas wrote:
AnnaB wrote:
szalas wrote:
przecież to śnieg, a nie pustynia :)

Dlaczego mówisz, ze nierzeczywisty obraz ? Przy dobrej widoczności, dużej przejrzystości powietrza góry tak wyglądają

albo tak:
https://www.dfv.pl/gallery/members/szalas.html?g2_itemId=4063762&g2_page=4 :)

Tak wygląda śnieg na tle gór ;)
Tak małą GO stosowałabym do pokazania jakiegoś zwierzaka, kwiatka itp. na tle gór. Twój kadr z Alp mi się nie podoba

 
Member
AnnaB wrote:
Tak wygląda śnieg na tle gór ;)
Tak małą GO stosowałabym do pokazania jakiegoś zwierzaka, kwiatka itp. na tle gór. Twój kadr z Alp mi się nie podoba

posty # 32, 34 i 52 – tak wygląda rzeczywistość :)

 
Member
szalas wrote:
Nie w tym rzecz – czy kwestia tzw. błędu nieostrego II-go planu to nie efekt złamania jakiejś sztywnej reguły?
Co do wiernego odwzorowania rzeczywistości – czy patrząc na kilkuplanowy krajobraz człowiek na pewno wszystkie te plany widzi ostre?

Jeśli nie masz wady wzroku i jest dobra widoczność, to tak.
A tak : https://www.dfv.pl/gallery/v/Pejzaz/Stubai+3.jpg.html widzi krótkowidz ;) Mnie ten kadr męczy.

 
Member
AnnaB wrote:
szalas wrote:
Nie w tym rzecz – czy kwestia tzw. błędu nieostrego II-go planu to nie efekt złamania jakiejś sztywnej reguły?
Co do wiernego odwzorowania rzeczywistości – czy patrząc na kilkuplanowy krajobraz człowiek na pewno wszystkie te plany widzi ostre?

Jeśli nie masz wady wzroku i jest dobra widoczność, to tak.
A tak : https://www.dfv.pl/gallery/v/Pejzaz/Stubai+3.jpg.html widzi krótkowidz ;) Mnie ten kadr męczy.

Jesteś pewna, czy tylko tak Ci się wydaje? Proponuję przeprowadzić mały eksperyment medyczny – popatrz przez chwilę na dwa obiekty znajdujące się jeden za drugim w pewnej odległości, skup wzrok na bliższym i zapamiętaj wrażenia odbioru obiektu dalszego – potem wrócimy do dyskusji.

 
Member
szalas wrote:
Proponuję przeprowadzić mały eksperyment medyczny – popatrz przez chwilę na dwa obiekty znajdujące się jeden za drugim w pewnej odległości, skup wzrok na bliższym i zapamiętaj wrażenia odbioru obiektu dalszego – potem wrócimy do dyskusji.

Grzegorz, człowiek widzi przestrzennie (wprawdzie nie wszyscy, ale zdecydowana większość ludzi widzi przestrzennie), to nie oznacza, że widzi nieostro. Obraz, który dociera do oka jest “przetwarzany” przez nasz mózg.
Mówimy o krajobrazach, prawda ? Jeśli skupię wzrok na motylku, albo gałązce, to jak najbardziej się z Tobą zgadzam, jeśli podziwiam krajobraz, to rozglądam się trochę “szerzej”
“Wrażenia odbioru…” to jest temat “rzeka”…. Sorki, ale nie mogę sobie pozwolić na snucie długich wywodów, muszę się “wyłączyć”…

 
Member
AnnaB wrote:
Mówimy o krajobrazach, prawda ? Jeśli skupię wzrok na motylku, albo gałązce, to jak najbardziej się z Tobą zgadzam, jeśli podziwiam krajobraz, to rozglądam się trochę “szerzej”
“Wrażenia odbioru…” to jest temat “rzeka”…. Sorki, ale nie mogę sobie pozwolić na snucie długich wywodów, muszę się “wyłączyć”…

Tak, dyskutujemy o krajobrazach z przynajmniej dwoma planami. Rozglądanie się – OK, tyle że to kwestia inna niż konkretny kadr i skupienie wzroku na nim. Przypadek rozglądania się to już ew. podpada pod panoramy :)

 
Member
okuka67 wrote:
A co do tego szalasowego kadru to wydaje mi się, że gdyby wszystko było ostre jak żyleta straciłby na głębi, zostałby spłaszczony.

w krajobrazie czy pejzażu najważniejsze jest światło,cienie czy wieloplanowość i to powoduje że zdjęcie nie jest płaskie ,oczywiście można dodać na pierwszym planie kamulca lub jakieś drzewko co spowoduje jakby trójwymiarowość ale tak jak pisałem światło ,cienie i wieloplanowość dlatego większość fotografii krajobrazowej robi się w złotej godzinie a nie w środku dnia kiedy słońce grzeje centralnie w dekel i w tedy największa jak to piszecie głębia nie pomoże.
Tak dla pewności jeśli chcesz wiedzieć coś o tym konkretnym zdjęciu szalas to dodaj sobie anonimowo na Nikoniarze.pl a uwierz mi są tam autorytety i może się przekonasz.
Ja nie piszę że głębia to coś złego ,każdy szanujący się fotograf o tym wie ale tutaj w tym konkretnym przypadku jak pokazywanie panoramy gór ? nie zgadzam się ale to tylko MZ .pozdrawiam

 
Member
jur432 wrote:
okuka67 wrote:
A co do tego szalasowego kadru to wydaje mi się, że gdyby wszystko było ostre jak żyleta straciłby na głębi, zostałby spłaszczony.

w krajobrazie czy pejzażu najważniejsze jest światło,cienie czy wieloplanowość i to powoduje że zdjęcie nie jest płaskie ,oczywiście można dodać na pierwszym planie kamulca lub jakieś drzewko co spowoduje jakby trójwymiarowość ale tak jak pisałem światło ,cienie i wieloplanowość dlatego większość fotografii krajobrazowej robi się w złotej godzinie a nie w środku dnia kiedy słońce grzeje centralnie w dekel i w tedy największa jak to piszecie głębia nie pomoże.
Tak dla pewności jeśli chcesz wiedzieć coś o tym konkretnym zdjęciu szalas to dodaj sobie anonimowo na Nikoniarze.pl a uwierz mi są tam autorytety i może się przekonasz.
Ja nie piszę że głębia to coś złego ,każdy szanujący się fotograf o tym wie ale tutaj w tym konkretnym przypadku jak pokazywanie panoramy gór ? nie zgadzam się ale to tylko MZ .pozdrawiam

Jasne. Tylko wykorzystanie światła jest ważne w każdej dziedzinie fotografii i nie jest specyfiką krajobrazów. Poza tym w komentarzach do zdjęcia Szalasa nie napisałeś nic o świetle tylko o głębi ostrości :)

 
Member
jur432 wrote:
Tak dla pewności jeśli chcesz wiedzieć coś o tym konkretnym zdjęciu szalas to dodaj sobie anonimowo na Nikoniarze.pl a uwierz mi są tam autorytety i może się przekonasz.
Ja nie piszę że głębia to coś złego ,każdy szanujący się fotograf o tym wie ale tutaj w tym konkretnym przypadku jak pokazywanie panoramy gór ? nie zgadzam się ale to tylko MZ .pozdrawiam

No, Jacek się wypowiedział, to teraz chyba można :)

zdjęcie zrobiłem Canonem:) – to nieco komplikuję sprawę; druga komplikacja jest taka, że zdjęcie w zamyśle nie miało pokazywać panoramy gór, góry są natomiast tłem dla “kamulców”.
Pomysł nie musi się podobać, może być dyskusyjny – w końcu to forum też i dyskusyjne.

 
Member
okuka67 wrote:
jur432 wrote:
okuka67 wrote:
A co do tego szalasowego kadru to wydaje mi się, że gdyby wszystko było ostre jak żyleta straciłby na głębi, zostałby spłaszczony.

w krajobrazie czy pejzażu najważniejsze jest światło,cienie czy wieloplanowość i to powoduje że zdjęcie nie jest płaskie ,oczywiście można dodać na pierwszym planie kamulca lub jakieś drzewko co spowoduje jakby trójwymiarowość ale tak jak pisałem światło ,cienie i wieloplanowość dlatego większość fotografii krajobrazowej robi się w złotej godzinie a nie w środku dnia kiedy słońce grzeje centralnie w dekel i w tedy największa jak to piszecie głębia nie pomoże.
Tak dla pewności jeśli chcesz wiedzieć coś o tym konkretnym zdjęciu szalas to dodaj sobie anonimowo na Nikoniarze.pl a uwierz mi są tam autorytety i może się przekonasz.
Ja nie piszę że głębia to coś złego ,każdy szanujący się fotograf o tym wie ale tutaj w tym konkretnym przypadku jak pokazywanie panoramy gór ? nie zgadzam się ale to tylko MZ .pozdrawiam

Jasne. Tylko wykorzystanie światła jest ważne w każdej dziedzinie fotografii i nie jest specyfiką krajobrazów. Poza tym w komentarzach do zdjęcia Szalasa nie napisałeś nic o świetle tylko o głębi ostrości :)

przepraszam bardzo ale głębia nie ma nic wspólnego ze spłaszczeniem krajobrazu jak piszesz ,myślę że wszyscy wiedzą do czego używać GO, rozmycie drugiego planu w krajobrazie nie powoduje głębi obrazu tylko efekt pijanego w większości przypadków albo tracenie wzroku i jeśli ktoś lubi taki świat to mnie nic do tego ale dla mnie na NIE ,zaś o spłaszczeniu krajobrazu pisałem wyżej. nigdzie nie pisałem że światło zastanie jest domenom krajobrazu to już dodałeś od siebie ,piszemy tutaj o tym konkretnym przypadku.
widzę że jesteście w jednym teamie więc i tak was nie przekonam ,ale jak chcecie możemy jeszcze dyskutować.pozdr

 
Member

Zaczyna się? Ktoś ma inne zdanie to oczywiście jeden team, może zaraz jeszcze TWA? Skąd ten agresywny ton? Dopuszczalne jest istnienie różnych poglądów tak po prostu, czy to objaw “jednego teamu”?

 
Member
jur432 wrote:
rozmycie drugiego planu w krajobrazie nie powoduje głębi obrazu tylko efekt pijanego w większości przypadków albo tracenie wzroku i jeśli ktoś lubi taki świat to mnie nic do tego ale dla mnie na NIE ,zaś o spłaszczeniu krajobrazu pisałem wyżej. nigdzie nie pisałem że światło zastanie jest domenom krajobrazu to już dodałeś od siebie ,piszemy tutaj o tym konkretnym przypadku.

ja tam chętnie podyskutuję dalej – jeden warunek: dyskusja merytoryczna, a nie dziwne wycieczki.

P.S. tak swoją drogą, strasznie Cię ruszyło i nadal trzyma ;) może krótka przerwa?

 
Member
AnnaB wrote:
szalas wrote:
Proponuję przeprowadzić mały eksperyment medyczny – popatrz przez chwilę na dwa obiekty znajdujące się jeden za drugim w pewnej odległości, skup wzrok na bliższym i zapamiętaj wrażenia odbioru obiektu dalszego – potem wrócimy do dyskusji.

Grzegorz, człowiek widzi przestrzennie (wprawdzie nie wszyscy, ale zdecydowana większość ludzi widzi przestrzennie), to nie oznacza, że widzi nieostro. Obraz, który dociera do oka jest “przetwarzany” przez nasz mózg.
Mówimy o krajobrazach, prawda ? Jeśli skupię wzrok na motylku, albo gałązce, to jak najbardziej się z Tobą zgadzam, jeśli podziwiam krajobraz, to rozglądam się trochę “szerzej”
“Wrażenia odbioru…” to jest temat “rzeka”…. Sorki, ale nie mogę sobie pozwolić na snucie długich wywodów, muszę się “wyłączyć”…

Jeszcze tylko potwierdzę że Anna ma rację ,przy pewnej odległości tak jak w górach mózg już nie widzi tego tak jak opisałeś powyżej ,to co opisałeś dobrze stosować w fotografii ślubnej czy jakiej tam wolisz ( nie wyliczę wszystkich i tak pewnie się doczepicie że czegoś nie wymieniłem) tak że to co opisałeś nie ma nic wspólnego z pejzażem i tym bardziej z górskim.
a tak na marginesie pejzaż zapewne czyli nazwa i sam rodzaj pochodzi gdzieś ze starożytności ,ciekawe czy ktoś wpadł na taki pomysł jak ty ( chociaż pewnie są też inni ) myślę że nie .pewnie powiesz że zasady można łamać ,oczywiście ale tylko w dobrą stronę czyli jak jest lepiej a nie gorzej.pozdr

 
Member
okuka67 wrote:
Skąd ten agresywny ton?

nieśmiało podejrzewam, że stąd:
https://www.dfv.pl/gallery/v/Pejzaz/zapatrzenie_001.jpg.html

mogę się jednak mylić.

 
Member
szalas wrote:
okuka67 wrote:
Skąd ten agresywny ton?

nieśmiało podejrzewam, że stąd:
https://www.dfv.pl/gallery/v/Pejzaz/zapatrzenie_001.jpg.html

mogę się jednak mylić.

mylisz się nie o to mi chodzi,każdy ma prawo mieć swoje zdanie i zawsze go szanuję a człowiek musi się umieć bronić i popierać swoje decyzje.

DOBRA PRZERWA !!!!! BO PRACA MI STYGNIE A SWOJĄ DROGĄ DOBRZE MI SIĘ Z WAMI DYSKUTUJE, NIE ZAWSZE MOŻNA BO WIĘKSZOŚĆ SIĘ OBRAŻA.POZDR

 
Member
okuka67 wrote:
Zaczyna się? Ktoś ma inne zdanie to oczywiście jeden team, może zaraz jeszcze TWA? Skąd ten agresywny ton? Dopuszczalne jest istnienie różnych poglądów tak po prostu, czy to objaw “jednego teamu”?

Niestety rzeczywistość jest taka a nie inna. Rozmawiacie “zgodnym chórem” przekonując o swych racjach ilością głosów. Jeszcze niedawno Jacku pisałeś, że nt. pejzaży się nie wypowiadasz (pod usuniętym zdjęciem Wioli z Toskanii)… Merytoryczne dyskusje o zdjęciach… chyba niemożliwe bez narażania się na drwinę, ironię i uwagi typu: “ktoś tu nie odróżnia szumu od ziarna”, “czytaj ze zrozumieniem” i tym podobnych pouczeń ….

 
Member

Czyli standard, jak parę osób ma podobne zdanie na jakiś temat, pewnikiem tworzą TWA :) No cóż, każdy ma prawo myśleć co chce.

 
Member
AnnaB wrote:
okuka67 wrote:
Zaczyna się? Ktoś ma inne zdanie to oczywiście jeden team, może zaraz jeszcze TWA? Skąd ten agresywny ton? Dopuszczalne jest istnienie różnych poglądów tak po prostu, czy to objaw “jednego teamu”?

Niestety rzeczywistość jest taka a nie inna. Rozmawiacie “zgodnym chórem” przekonując o swych racjach ilością głosów. Jeszcze niedawno Jacku pisałeś, że nt. pejzaży się nie wypowiadasz (pod usuniętym zdjęciem Wioli z Toskanii)… Merytoryczne dyskusje o zdjęciach… chyba niemożliwe bez narażania się na drwinę, ironię i uwagi typu: “ktoś tu nie odróżnia szumu od ziarna”, “czytaj ze zrozumieniem” i tym podobnych pouczeń ….

kurcze a miałem mieć przerwę ,dopuszczalne jest mieć różne poglądy ale wy macie takie same.

 
Member
jur432 wrote:
mylisz się nie o to mi chodzi

ok, to nawet lepiej :)

jur432 wrote:
każdy ma prawo mieć swoje zdanie i zawsze go szanuję a człowiek musi się umieć bronić i popierać swoje decyzje.

no właśnie :)

Czyli do następnego razu:)

 
Member
jur432 wrote:
kurcze a miałem mieć przerwę ,dopuszczalne jest mieć różne poglądy ale wy macie takie same.

jacy wy?
na portalu jest ponad 27 tys użytkowników – z samej statystyki wynika, że musi się zdarzyć grupa o podobnych poglądach :)

 
Member
jur432 wrote:
AnnaB wrote:
okuka67 wrote:
Zaczyna się? Ktoś ma inne zdanie to oczywiście jeden team, może zaraz jeszcze TWA? Skąd ten agresywny ton? Dopuszczalne jest istnienie różnych poglądów tak po prostu, czy to objaw “jednego teamu”?

Niestety rzeczywistość jest taka a nie inna. Rozmawiacie “zgodnym chórem” przekonując o swych racjach ilością głosów. Jeszcze niedawno Jacku pisałeś, że nt. pejzaży się nie wypowiadasz (pod usuniętym zdjęciem Wioli z Toskanii)… Merytoryczne dyskusje o zdjęciach… chyba niemożliwe bez narażania się na drwinę, ironię i uwagi typu: “ktoś tu nie odróżnia szumu od ziarna”, “czytaj ze zrozumieniem” i tym podobnych pouczeń ….

kurcze a miałem mieć przerwę ,dopuszczalne jest mieć różne poglądy ale wy macie takie same.

A takie same mieć jest niedopuszczalne?

 
Member
okuka67 wrote:
jur432 wrote:
AnnaB wrote:
Niestety rzeczywistość jest taka a nie inna. Rozmawiacie “zgodnym chórem” przekonując o swych racjach ilością głosów. Jeszcze niedawno Jacku pisałeś, że nt. pejzaży się nie wypowiadasz (pod usuniętym zdjęciem Wioli z Toskanii)… Merytoryczne dyskusje o zdjęciach… chyba niemożliwe bez narażania się na drwinę, ironię i uwagi typu: “ktoś tu nie odróżnia szumu od ziarna”, “czytaj ze zrozumieniem” i tym podobnych pouczeń ….

kurcze a miałem mieć przerwę ,dopuszczalne jest mieć różne poglądy ale wy macie takie same.

A takie same mieć jest niedopuszczalne?

oj ,przestań być irytujący jak chciałbym się czepiać każdego twojego słówka to troszkę musiał bym się napisać a tutaj dyskutujemy na temat krajobrazu GO i spłaszczenia.pozdrawiam

PRZERWA !!!

 
Member

zejdźcie Panowie i Pani z tematu foty szalasa – zajmujmy sie uogólnieniem. Bo Jur stwierdził kategorycznie, że drugi plan nieostry w fotografowaniu pejzazy jest “be”. Czy naprawdę nie spotkałeś się ze zdjęciem gdzie takie zestawienie by “grało”?

 
Member
AnnaB wrote:
okuka67 wrote:
Zaczyna się? Ktoś ma inne zdanie to oczywiście jeden team, może zaraz jeszcze TWA? Skąd ten agresywny ton? Dopuszczalne jest istnienie różnych poglądów tak po prostu, czy to objaw “jednego teamu”?

Niestety rzeczywistość jest taka a nie inna. Rozmawiacie “zgodnym chórem” przekonując o swych racjach ilością głosów. Jeszcze niedawno Jacku pisałeś, że nt. pejzaży się nie wypowiadasz (pod usuniętym zdjęciem Wioli z Toskanii)… Merytoryczne dyskusje o zdjęciach… chyba niemożliwe bez narażania się na drwinę, ironię i uwagi typu: “ktoś tu nie odróżnia szumu od ziarna”, “czytaj ze zrozumieniem” i tym podobnych pouczeń ….

AnnoB – zgłos do Admina niedopuszczalne zachowanie.

 
Member
ka_tula wrote:
zejdźcie Panowie i Pani z tematu foty szalasa…

“no i skończyło się rumakowanie” – cytat ;)

Wracając jednak do sedna sprawy – sama natura tworzy czasem takie warunki, że dalsze plany są nieostre – mgła, chmury, rozgrzane i drgające powietrze – chyba nie będziemy na siłę przeostrzać dalszych planów?

 
Member
szalas wrote:
ka_tula wrote:
zejdźcie Panowie i Pani z tematu foty szalasa…

“no i skończyło się rumakowanie” – cytat ;)

Wracając jednak do sedna sprawy – sama natura tworzy czasem takie warunki, że dalsze plany są nieostre – mgła, chmury, rozgrzane i drgające powietrze – chyba nie będziemy na siłę przeostrzać dalszych planów?

co natura stworzyła zostawmy jak jest ale nie róbmy symulacji natury czyli “co by było jakby “
” rozgrzane i drgające powietrze” dlatego fotografia rano i wieczorem ,proponuję :)

 
Member
AnnaB wrote:
Jeszcze niedawno Jacku pisałeś, że nt. pejzaży się nie wypowiadasz (pod usuniętym zdjęciem Wioli z Toskanii)…

Ale skoro Ty Aniu wypowiadasz się o roznegliżowanej M, to zmieniłem zdanie ;) Doszedłem do wniosku, że oboje mamy święte prawo się wypowiadać o czymś, czego nie robimy :)

 
Member
ka_tula wrote:
zejdźcie Panowie i Pani z tematu foty szalasa – zajmujmy sie uogólnieniem. Bo Jur stwierdził kategorycznie, że drugi plan nieostry w fotografowaniu pejzazy jest “be”. Czy naprawdę nie spotkałeś się ze zdjęciem gdzie takie zestawienie by “grało”?

spotkałem się Katarzyno i nawet kilka mi się podobało ale to są naprawdę wyjątki i nie “be” ale raczej nie popieram

 
Member
jur432 wrote:
co natura stworzyła zostawmy jak jest ale nie róbmy symulacji natury czyli “co by było jakby “
” rozgrzane i drgające powietrze” dlatego fotografia rano i wieczorem ,proponuję :)

a dlaczego nie?
rozumiem, że istnieje np. 10 przykazań fotografii krajobrazowej, ale i w samej publikacji od razu mamy pewne zachęty do odstępstw od zaproponowanych reguł.
Co jest złego, czy też błędnego w fotografowaniu pejzażu z nieostrym drugim planem? Sam fakt, że nieczęsto się to robi to kiepściutki argument, w zasadzie żaden.
Zakładam, że takie pokazanie świata ma pewien założony cel, a nie jest wynikiem złego dobrania parametrów focenia.

 
Member

nie ma nic złego Grzegorzu ,chyba się nie obrazisz że po imieniu. tylko traci to na estetyce i nie znajdzie się zbyt dużo lubiących taki styl a fotografujemy też dla tych którzy to oglądają i niejednokrotnie podziwiają.

 
Member
jur432 wrote:
nie ma nic złego Grzegorzu ,chyba się nie obrazisz że po imieniu

oczywiście, że nie ma problemu :)

jur432 wrote:
tylko traci to na estetyce

tu bym się spierał-celowe zabiegi raczej mają na celu podniesienie walorów zdjęcia, a nie jego popsucie

jur432 wrote:
i nie znajdzie się zbyt dużo lubiących taki styl a fotografujemy też dla tych którzy to oglądają i niejednokrotnie podziwiają.

i tu może zbliżamy się do rozwiązania zagadki – pewnie schemat jest utarty, publiczność się do niego przyzwyczaiła i wszelkie odstępstwa skutkują ew. brakiem poklasku, z tego punktu widzenia rzeczywiście może to być błąd…taktyczny :)
Na całe szczęście, ja z fotografii nie żyję i mogę sobie spokojnie poeksperymentować :)

 
Member

ok. w takim razie z mojej strony to wszystko :) można zamknąć chyba że jeszcze ktoś ma coś do dodania.pozdrawiam

 
Member

Dlaczego zamykać?
Przyznam, że temat mnie zainteresował i gdy tylko światło pozwoli spróbuję znaleźć odpowiedni kadr dla takich nieostrości :)

 
Member

A ja z racji, że ostatnio zakupiłem statyw też spróbuję, tylko mrozy zelżeją. Bom generalnie ciepłolubny ;)

 
Member
okuka67 wrote:
A ja z racji, że ostatnio zakupiłem statyw też spróbuję, tylko mrozy zelżeją. Bom generalnie ciepłolubny ;)

K R A J O B R A Z Y ? ? ? ;)

 
Member

Nie z miłości to Grzegorzu, jeno jako eksperyment. Zresztą zawsze w krajobraz może się jakiś cycek zaplątać ;)

 
Member

no jeśli nie będzie nieostry, to kto wie – eksperyment może się udać ;)

 
Member

Mam nadzieję, że Sewo się nie obrazi za wypożyczenie, ale jego stopka idealnie pasuje do tematu dyskusji:

“Ostrość to drobnomieszczański koncept” – Henri Cartier-Bresson :)

 
Member
szalas wrote:
Mam nadzieję, że Sewo się nie obrazi za wypożyczenie, ale jego stopka idealnie pasuje do tematu dyskusji:

“Ostrość to drobnomieszczański koncept” – Henri Cartier-Bresson :)

Ja zaś pozwolę sobie zacytować fragment komentarza kolegi jur432 (mam nadzieję, że się nie obrazi):
” Świat jest pełen niezwykle ostrych, technicznie doskonałych lecz g…no wartych zdjęć “

Otóż nieostrych g…no wartych zdjęć jest również świat pełen, więc chyba bez odniesień do konkretnych kadrów nic tu nie zwojujemy konkretnego ;)

 
Member

No tak, to jeszcze została kwestia wskaźnika wartości jako takiej: $, lajki, gwiazdki, co tam jeszcze…:)

 
Member
ka_tula wrote:
AnnaB wrote:
okuka67 wrote:
Zaczyna się? Ktoś ma inne zdanie to oczywiście jeden team, może zaraz jeszcze TWA? Skąd ten agresywny ton? Dopuszczalne jest istnienie różnych poglądów tak po prostu, czy to objaw “jednego teamu”?

Niestety rzeczywistość jest taka a nie inna. Rozmawiacie “zgodnym chórem” przekonując o swych racjach ilością głosów. Jeszcze niedawno Jacku pisałeś, że nt. pejzaży się nie wypowiadasz (pod usuniętym zdjęciem Wioli z Toskanii)… Merytoryczne dyskusje o zdjęciach… chyba niemożliwe bez narażania się na drwinę, ironię i uwagi typu: “ktoś tu nie odróżnia szumu od ziarna”, “czytaj ze zrozumieniem” i tym podobnych pouczeń ….

AnnoB – zgłos do Admina niedopuszczalne zachowanie.

ALeż Kasiu, to nie jest niedopuszczalne zachowanie, wymaga jedynie poświęcenia odrobiny czasu na odpowiedzi, które niczego nie wnoszą ;)
Pozdrawiam :)

 
Member

Forsowanie jedynie słusznych przepisów na jakikolwiek rodzaj fotografii – niezależnie czy chodzi o krajobraz, portret, architekturę czy jeszcze coś – prowadzi do skostnienia i znudzenia. A na pewno nie prowadzi do interesujących zdjęć. Gadanie, że w krajobrazie musi być wszystko ostre, podobnie jak gadanie że w portrecie tło musi być rozmyte i wszelkie inne tego typu stwierdzenia, szkodzi. Przede wszystkim szkodzi głoszącym takie poglądy.

 
Member

No…i to by było na tyle w kwestii dyskusji ;)

 
Member

Jest coś chyba jednak w percepcji obrazu, że oczy muszą być ostre, co lepiej wychodzi na tle rozmytego tła a krajobraz lepiej ogląda się ostry w całości. Mówię to, bo sam eksperymentowałem z zakwestionowaniem tych zasad. I sam dochodziłem do wniosku, że nie wyszło.
Generalnie mówię oczywiście, bo od każdej zasady są wyjątki.

 
Member
strzelec wrote:
Jest coś chyba jednak w percepcji obrazu, że oczy muszą być ostre …

oczy tak, obowiązkowo w komplecie, bo inaczej…jesień średniowiecza ;)

 
Member
szalas wrote:
No…i to by było na tyle w kwestii dyskusji ;)

Powiedziałbym, że zakwestionowanie jedynie słusznej prawdy raczej otwiera dyskusję, a nie ją kończy…

 
Member
strzelec wrote:
Jest coś chyba jednak w percepcji obrazu, że oczy muszą być ostre, co lepiej wychodzi na tle rozmytego tła a krajobraz lepiej ogląda się ostry w całości. Mówię to, bo sam eksperymentowałem z zakwestionowaniem tych zasad. I sam dochodziłem do wniosku, że nie wyszło.
Generalnie mówię oczywiście, bo od każdej zasady są wyjątki.

Bo generalnie w pejzażu od dawien dawna dąży się do tego, aby wszystko było ostre. Niemniej generalne dążenia nie wyczerpują możliwości twórczych i jest całkiem sporo udanych kadrów, gdzie nieostrości są obecne. Nawet są pewne schematy kompozycyjne wykorzystujące te nieostrości, jak np. obramowanie. Więc owszem, większość kadrów krajobrazowych wygląda lepiej, gdy ostre jest wszystko, ale nadal jest ta mniejszość, którym nieostrości czy selektywna ostrość służy.

 
Member
strzelec wrote:
krajobraz lepiej ogląda się ostry w całości. Mówię to, bo sam eksperymentowałem z zakwestionowaniem tych zasad. I sam dochodziłem do wniosku, że nie wyszło.

Dobrze, że eksperymentowałeś. I że dochodziłeś do wniosku :) Szkoda, że przestałeś (sądząc po czasie przeszłym wypowiedzi). Oczywiście, że nie każda nieostrość w krajobrazie się sprawdzi. W drugą stronę też to zresztą działa: nie każdy kadr będzie dobry, nawet jeśli ostrość będzie stąd do morza. No bądźmy szczerzy: nawet mistrzom nie wszystkie zdjęcia “wychodzą”. I nikt nie oczekuje, że eksperymenty muszą od razu być udane. Ale twierdzenie, że trzeba fotografować w jeden konkretny sposób, jest antykreatywne.

 
Member
Piotr wrote:
Bo generalnie w pejzażu od dawien dawna dąży się do tego, aby wszystko było ostre. Niemniej generalne dążenia nie wyczerpują możliwości twórczych i jest całkiem sporo udanych kadrów, gdzie nieostrości są obecne. Nawet są pewne schematy kompozycyjne wykorzystujące te nieostrości, jak np. obramowanie. Więc owszem, większość kadrów krajobrazowych wygląda lepiej, gdy ostre jest wszystko, ale nadal jest ta mniejszość, którym nieostrości czy selektywna ostrość służy.

Słusznie mówisz Piotrze, gdybyś jeszcze mógł odnieść się do kadru Grzegorza https://www.dfv.pl/gallery/v/Pejzaz/Tatry_005.jpg.html , od którego ta dyskusja się zaczęła, to byłoby świetnie. Czy w tym konkretnym przypadku selektywna ostrość służy zdjęciu, czy niekoniecznie ? Chciałabym znać Twoje zdanie, myślę, że Grzegorz również.

 
Member
AnnaB wrote:
Słusznie mówisz Piotrze, gdybyś jeszcze mógł odnieść się do kadru Grzegorza https://www.dfv.pl/gallery/v/Pejzaz/Tatry_005.jpg.html , od którego ta dyskusja się zaczęła, to byłoby świetnie. Czy w tym konkretnym przypadku selektywna ostrość służy zdjęciu, czy niekoniecznie ? Chciałabym znać Twoje zdanie, myślę, że Grzegorz również.

Ja bym bardziej rozmył tło – f/8, może nawet f/5.6 zamiast f/13. Choć na dużym wydruku ta nieostrość drugiego planu mogłaby być wystarczająca.

 
Member
Piotr wrote:
Ja bym bardziej rozmył tło – f/8, może nawet f/5.6 zamiast f/13. Choć na dużym wydruku ta nieostrość drugiego planu mogłaby być wystarczająca.

Tło można jeszcze rozmyć. Faktycznie może być lepiej. A może dodać mgłę ? Grzegorz, co Ty na to ???

 
Member

Ja broń Boże nie mówię, żeby teraz coś rozmywać. Przy zastosowaniu większego otworu przysłony tło byłoby bardziej rozmyte bez żadnych dodatkowych zabiegów.

 
Member
Piotr wrote:
Ja broń Boże nie mówię, żeby teraz coś rozmywać. Przy zastosowaniu większego otworu przysłony tło byłoby bardziej rozmyte bez żadnych dodatkowych zabiegów.

Rozumiem, ale teraz już nie można zwiększyć otworu przysłony, niestety.

 
Member

No nie można. Ale można następnym razem w podobnej sytuacji pokombinować z przysłoną. Także próbując uzyskać ostrość w całym kadrze – od bliskich kamieni po dalekie góry (co raczej się nie uda, ale zawsze warto samemu się przekonać dla nauki).

 
Member

No dobra. A teraz w sprawie aparatów wielkoformatowych, wykorzystywanych przez pejzażystów. Wiadomo, że przy wielkości klatki 4×5 cala albo i więcej GO jest mała. Więc czy wystarczą otwory rzędu f/64 czy też trzeba się wspomagać pokłonami i innymi ruchomościami standardów żeby odpowiednio ułożyć płaszczyznę ostrości?

 
Member

Szczerze mówiąc, to masz przerąbane. W dyskutowanym wyżej zdjęciu Grześka on na APS-C i f/13 miał głębię ostrości zbyt płytką by objąć i pierwszy plan i odległe góry. Na pełnej klatce ten sam efekt miałbyś przy f/18, na średnim formacie gdzieś w okolicy f/25-f/32, w zależności od tego, czy to prawdziwy średni format, czy jego cyfrowy “crop”. Na 4×5 cali potrzebowałbyś co najmniej f/64 albo trochę więcej. Głębia ostrości przy f/22 i APS-C jest w ogóle poza zasięgiem. No chyba że zastosujesz “focus stacking”. Ups, na analogu będzie to trudne. :)
Pokłon nie zwiększa Ci głębi ostrości tylko, jak sama nazwa wskazuje, ją pochyla. Jeśli pierwszy plan masz blisko, a górę kadru dalej, to to pomoże. Jak chcesz zwiększyć głębię ostrości na dolnej części kadru, bo na górze i tak jest niebo, to pokłon Ci nie pomoże.

 
Member
Piotr wrote:
No nie można. Ale można następnym razem w podobnej sytuacji pokombinować z przysłoną. Także próbując uzyskać ostrość w całym kadrze – od bliskich kamieni po dalekie góry (co raczej się nie uda, ale zawsze warto samemu się przekonać dla nauki).

kombinacje były w kierunku odwrotnym, I-szy plan ostry, II-gi nieostry , ale tylko ciutkę, f/13 może deko za mała, ale tak to już jest z kombinacjami:-)

 
Member
Ewa wrote:
strzelec wrote:
krajobraz lepiej ogląda się ostry w całości. Mówię to, bo sam eksperymentowałem z zakwestionowaniem tych zasad. I sam dochodziłem do wniosku, że nie wyszło.

Dobrze, że eksperymentowałeś. I że dochodziłeś do wniosku :) Szkoda, że przestałeś (sądząc po czasie przeszłym wypowiedzi). Oczywiście, że nie każda nieostrość w krajobrazie się sprawdzi. W drugą stronę też to zresztą działa: nie każdy kadr będzie dobry, nawet jeśli ostrość będzie stąd do morza. No bądźmy szczerzy: nawet mistrzom nie wszystkie zdjęcia “wychodzą”. I nikt nie oczekuje, że eksperymenty muszą od razu być udane. Ale twierdzenie, że trzeba fotografować w jeden konkretny sposób, jest antykreatywne.

nikt nie twierdzi że trzeba wszystko wyostrzyć po horyzont ale jeśli chodzi o to konkretne zdjęcie to nie ma to uzasadnienia.
są kompozycje które ogląda się z zapartym tchem ale w tym konkretnym wypadku nie, tutaj w temacie jest “nieostrość w krajobrazie” ale tak naprawdę w początkowej fazie chodziło tylko o to :
https://www.dfv.pl/gallery/members/szalas.html?g2_itemId=4226053 gdyby Grzegorz w ten sposób chciał wyróżnić coś w krajobrazie i zwrócić nasz wzrok w tym konkretnym kierunku to jestem w stanie to zrozumie ale w tym wypadku akurat mam inne zdanie.
co do eksperymentów to oczywiste trzeba próbować czegoś nowego ,tylko że nieostrość w krajobrazie nie jest niczym nowym.

 
Member

Myślę, że odpowiedź już, implicite, padła. Są dwie możliwości, obie złe:
1) Rozmyć niedużo – a to jest wbrew ogólnej zasadzie, która mówi, że powinno się rozmywać albo dużo albo wcale (a już najgorzej zrobić płynne przejście ze stopniowo wzrastającą nieostrością)
2) Rozmyć bardzo – ale wtedy to rzeczywiście to nie jest zdjęcie krajobrazu, tylko pierwszego planu. Jeśli zaś ma rozdzielać np. plan średni i daleki – to jest ponadto chyba niewykonalna, bo jak zrobić ostro coś oddalone o 200m a bardzo nieostro nieskończoność?
Dlatego chyba ciężko jest z tą nieostrością w krajobrazie.
Ale Szalas w tych Tatrach zastosował warant 1 w wersji skrajnej – rozmył b. mało – i patrzę na to – może być. Nie razi taką “komórkową” małą nieostrością, nie wiem, czemu.

 
Member
gerwazy wrote:
Myślę, że odpowiedź już, implicite, padła. Są dwie możliwości, obie złe:
1) Rozmyć niedużo – a to jest wbrew ogólnej zasadzie, która mówi, że powinno się rozmywać albo dużo albo wcale (a już najgorzej zrobić płynne przejście ze stopniowo wzrastającą nieostrością)
2) Rozmyć bardzo – ale wtedy to rzeczywiście to nie jest zdjęcie krajobrazu, tylko pierwszego planu. Jeśli zaś ma rozdzielać np. plan średni i daleki – to jest ponadto chyba niewykonalna, bo jak zrobić ostro coś oddalone o 200m a bardzo nieostro nieskończoność?

Zależy jakie przyjmiesz założenie, jest przecież możliwość dobrania tak paramentów aby GO była tylko d0 200 m. Oczywiście nie będziesz miał ostrości od 0 do 200 m , ale od ok. 45 m. Przynajmniej dla założeń FF, 200 mm f/11 -.
Pobaw się jakimkolwiek kalkulatorem DOF.

 
Member
gerwazy wrote:
Myślę, że odpowiedź już, implicite, padła. Są dwie możliwości, obie złe:
1) Rozmyć niedużo – a to jest wbrew ogólnej zasadzie, która mówi, że powinno się rozmywać albo dużo albo wcale (a już najgorzej zrobić płynne przejście ze stopniowo wzrastającą nieostrością)

Dlaczego najgorzej? Mam mnóstwo zdjęć ze stopniowo narastającą nieostrością i mz nic im nie brakuje, np to:
https://www.dfv.pl/gallery/members/okuka67.html?g2_itemId=3997698&&g2_page=7

Co prawda nie krajobraz, ale napisałeś o ogólnej zasadzie, to ja ogólnie pokazuję foto kobiety.

 
Member
dar_wro wrote:
gerwazy wrote:
Myślę, że odpowiedź już, implicite, padła. Są dwie możliwości, obie złe:
1) Rozmyć niedużo – a to jest wbrew ogólnej zasadzie, która mówi, że powinno się rozmywać albo dużo albo wcale (a już najgorzej zrobić płynne przejście ze stopniowo wzrastającą nieostrością)
2) Rozmyć bardzo – ale wtedy to rzeczywiście to nie jest zdjęcie krajobrazu, tylko pierwszego planu. Jeśli zaś ma rozdzielać np. plan średni i daleki – to jest ponadto chyba niewykonalna, bo jak zrobić ostro coś oddalone o 200m a bardzo nieostro nieskończoność?

Zależy jakie przyjmiesz założenie, jest przecież możliwość dobrania tak paramentów aby GO była tylko d0 200 m. Oczywiście nie będziesz miał ostrości od 0 do 200 m , ale od ok. 45 m. Przynajmniej dla założeń FF, 200 mm f/11 -.
Pobaw się jakimkolwiek kalkulatorem DOF.

Tak, ale chodziło mi o to, żeby nieskończoność była bardzo nieostra, nie tylko poza jakoś zdefiniowaną GO. A oczywiście to jest takie ogólne gadanie, nieprecyzyjne. Możesz dobrać jakiś przykład, zwł. z długim obiektywem i 200 m zamienionym na 100 m :-) Tym niemniej generalnie chyba ciężko takie zdjęcie zrobić.

 
Member
gerwazy wrote:
Myślę, że odpowiedź już, implicite, padła. Są dwie możliwości, obie złe:
1) Rozmyć niedużo – a to jest wbrew ogólnej zasadzie, która mówi, że powinno się rozmywać albo dużo albo wcale (a już najgorzej zrobić płynne przejście ze stopniowo wzrastającą nieostrością)

Bardzo ciekawe;) co by nie robić, to i tak źle i na dodatek wbrew ogólnej zasadzie :)
Sęk chyba w tym, że ogólne zasady (choć o przytoczonej na razie nie słyszałem) są dobre tak ogólnie, a każda sytuacja jest indywidualna i chyba jedyna ogólna zasada, która się sprawdzi to “naświetl kadr jak najlepiej” ;)
Dochodzimy chyba do lekkiego absurdu – mamy zasady i lajki za ich przestrzeganie. Fotografia to nie skoki narciarskie, gdzie obowiązuje jedyny słuszny styl i punkty za jego przestrzeganie (chociaż w przeszłości obowiązywał inny, pionier stylu V był początkowo tępiony, a teraz…no cóż, styl V stał się nowym standardem, pewnie do czasu…)

 
Member
okuka67 wrote:
gerwazy wrote:
Myślę, że odpowiedź już, implicite, padła. Są dwie możliwości, obie złe:
1) Rozmyć niedużo – a to jest wbrew ogólnej zasadzie, która mówi, że powinno się rozmywać albo dużo albo wcale (a już najgorzej zrobić płynne przejście ze stopniowo wzrastającą nieostrością)

Dlaczego najgorzej? Mam mnóstwo zdjęć ze stopniowo narastającą nieostrością i mz nic im nie brakuje, np to:
https://www.dfv.pl/gallery/members/okuka67.html?g2_itemId=3997698&&g2_page=7

Co prawda nie krajobraz, ale napisałeś o ogólnej zasadzie, to ja ogólnie pokazuję foto kobiety.

:)
Szkoda, ze ta dyskusja nie toczy się w wątku: “O zasadach i ich “łamaniu”” założonym przez Piryta.

 
Member
szalas wrote:
Bardzo ciekawe;) co by nie robić, to i tak źle i na dodatek wbrew ogólnej zasadzie :)
Sęk chyba w tym, że ogólne zasady (choć o przytoczonej na razie nie słyszałem) są dobre tak ogólnie, a każda sytuacja jest indywidualna i chyba jedyna ogólna zasada, która się sprawdzi to “naświetl kadr jak najlepiej” ;)
Dochodzimy chyba do lekkiego absurdu – mamy zasady i lajki za ich przestrzeganie. Fotografia to nie skoki narciarskie, gdzie obowiązuje jedyny słuszny styl i punkty za jego przestrzeganie (chociaż w przeszłości obowiązywał inny, pionier stylu V był początkowo tępiony, a teraz…no cóż, styl V stał się nowym standardem, pewnie do czasu…)

Wiesz, żeby łamać zasady, trzeba je najpierw poznać i dobrze opanować.
Są ludzie, którzy uczą się zasad, podpatrują, naśladują innych, są też tacy, którzy po prostu biorą aparat i robią zdjęcia. Nie narzekają na brak światła, tylko wykorzystują każde dostępne źródło i niemal w każdej sytuacji potrafią zrobić ciekawe zdjęcie ;)

 
Member

szkodą by było, gdyby się wcale nie toczyła :)
Temat ciekawy, nowy :), za oknem -15; najlepsza okazja, by przygotować się do wiosennych sesji na ostro lub nieostro :)

 
Member
szalas wrote:
gerwazy wrote:
Myślę, że odpowiedź już, implicite, padła. Są dwie możliwości, obie złe:
1) Rozmyć niedużo – a to jest wbrew ogólnej zasadzie, która mówi, że powinno się rozmywać albo dużo albo wcale (a już najgorzej zrobić płynne przejście ze stopniowo wzrastającą nieostrością)

Bardzo ciekawe;) co by nie robić, to i tak źle i na dodatek wbrew ogólnej zasadzie :)
Sęk chyba w tym, że ogólne zasady (choć o przytoczonej na razie nie słyszałem) …

Przez “dużo” rozumiałem oczywiście “bardzo”, “istotnie” (a nie że rozmywamy dużą część kadru) – teraz chyba się zgodzisz. Wy macie dobry sprzęt. Ale masz może jeszcze gdzie na półce pstrykaczkę za 500 zł (jakiej ja używam :) Weź taki sprzęt, albo komórkę i spróbuj zrobić zdjęcie z płytką GO, ot, choć portret na tle rozmytych liści. Przy małym sensorze oczywiście żadnej prawdziwego użycia GO nie ma. Zabawa tak Cię zirytuje, że omawianą zasadę poczujesz wszystkimi zakończeniami nerwowymi :D – taka pół-nieostość, ćwierć-nieostrość (maksimum tego, co można uzyskać na małym sensorze) wygląda paskudnie.

szalas wrote:

Dochodzimy chyba do lekkiego absurdu – mamy zasady i lajki za ich przestrzeganie.

Tu się zgadzamy. Mnie też to złości. Na portalu obiektywni.pl – jak sama nazwa wskazuje – przyjęto jako zasadę obiektywną ocenę, właśnie wg zasad. Co mogę powiedzieć, kiepski pomysł.

szalas wrote:
Fotografia to nie skoki narciarskie, gdzie obowiązuje jedyny słuszny styl i punkty za jego przestrzeganie (chociaż w przeszłości obowiązywał inny, pionier stylu V był początkowo tępiony, a teraz…no cóż, styl V stał się nowym standardem, pewnie do czasu…)

Z tym, że on oczywiście on wiedział, co robi.

 
Member
gerwazy wrote:
Przez “dużo” rozumiałem oczywiście “bardzo”, “istotnie” (a nie że rozmywamy dużą część kadru) – teraz chyba się zgodzisz. Wy macie dobry sprzęt. Ale masz może jeszcze gdzie na półce pstrykaczkę za 500 zł (jakiej ja używam :) Weź taki sprzęt, albo komórkę i spróbuj zrobić zdjęcie z płytką GO, ot, choć portret na tle rozmytych liści. Przy małym sensorze oczywiście żadnej prawdziwego użycia GO nie ma. Zabawa tak Cię zirytuje, że omawianą zasadę poczujesz wszystkimi zakończeniami nerwowymi :D – taka pół-nieostość, ćwierć-nieostrość (maksimum tego, co można uzyskać na małym sensorze) wygląda paskudnie.

ale to wtedy nie jest zasada, tylko ograniczenia wynikające ze stosowanego sprzętu.

gerwazy wrote:
szalas wrote:
Fotografia to nie skoki narciarskie, gdzie obowiązuje jedyny słuszny styl i punkty za jego przestrzeganie (chociaż w przeszłości obowiązywał inny, pionier stylu V był początkowo tępiony, a teraz…no cóż, styl V stał się nowym standardem, pewnie do czasu…)

Z tym, że on oczywiście on wiedział, co robi.

dokładnie tak, z pełną świadomością robienia wbrew :) dało się? dało…może tak samo będzie z nieostrymi krajobrazami, w miarę wzrostu ilości takich ujęć przestaną dziwić i z czasem nabiorą własnej wartości.
Jedyny mankament, jaki obecnie widzę, to niezbyt liczne takie prace – mz niczego to nie oznacza…

 
Member
szalas wrote:
Temat ciekawy, nowy :), za oknem -15; najlepsza okazja, by przygotować się do wiosennych sesji na ostro lub nieostro :)

Nie mów, że z zimowych plenerów zrezygnujesz. Zaspy (niekoniecznie alpejskie), to wdzięczny temat do fotografowania.

 
Member

Szalas – przykład z ograniczeniami technicznymi służył mi do pokazania, że nieznaczna nieostrość jest brzydka.
Okuka – to ze stopniowym rozmywaniem zapewne przeczytałem w książce Montela. Empirycznie się z tym zgadzam. Pewnie wynika to z obecności takich pół-nieostrości przy stopniowym rozmywaniu i z braku wyraźnego kontrastu planów: ostry plan + piękny, z przeproszeniem, ”bokeh”.
W Twoim zdjęciu to płynne przejście za bardzo mnie nie denerwuje, może dlatego, że jest na ręce, która jest czarna, mało się rzuca w oczy? W KO było moim zdaniem gorzej.

 
Member
szalas wrote:
gerwazy wrote:
Przez “dużo” rozumiałem oczywiście “bardzo”, “istotnie” (a nie że rozmywamy dużą część kadru) – teraz chyba się zgodzisz. Wy macie dobry sprzęt. Ale masz może jeszcze gdzie na półce pstrykaczkę za 500 zł (jakiej ja używam :) Weź taki sprzęt, albo komórkę i spróbuj zrobić zdjęcie z płytką GO, ot, choć portret na tle rozmytych liści. Przy małym sensorze oczywiście żadnej prawdziwego użycia GO nie ma. Zabawa tak Cię zirytuje, że omawianą zasadę poczujesz wszystkimi zakończeniami nerwowymi :D – taka pół-nieostość, ćwierć-nieostrość (maksimum tego, co można uzyskać na małym sensorze) wygląda paskudnie.

ale to wtedy nie jest zasada, tylko ograniczenia wynikające ze stosowanego sprzętu.

gerwazy wrote:
szalas wrote:
Fotografia to nie skoki narciarskie, gdzie obowiązuje jedyny słuszny styl i punkty za jego przestrzeganie (chociaż w przeszłości obowiązywał inny, pionier stylu V był początkowo tępiony, a teraz…no cóż, styl V stał się nowym standardem, pewnie do czasu…)

Z tym, że on oczywiście on wiedział, co robi.

dokładnie tak, z pełną świadomością robienia wbrew :) dało się? dało…może tak samo będzie z nieostrymi krajobrazami, w miarę wzrostu ilości takich ujęć przestaną dziwić i z czasem nabiorą własnej wartości.
Jedyny mankament, jaki obecnie widzę, to niezbyt liczne takie prace – mz niczego to nie oznacza…

a co to za problem z takimi jak to nazywasz pracami chcesz to ci narobię tego masowo,pytanie raczej brzmi czy ktoś będzie chciał to oglądać.
można zrobić doświadczenie i walnąć taką fotkę na jakiś portal gdzie nie mają o nas pojęcia i czekać na odzew.najgorsze że zawsze można zwalić na ludzi że poprostu się nie znają jak źle ocenią.

 
Member

@jur432
coraz ciekawiej kombinujesz;-)
najbardziej podoba mi się koncepcja zaglądania do galerii po znajomości:-)
łatwiej pewne rzeczy zrozumieć dopuszczając do świadomości myśl, że niektórzy fotografują dla przyjemności , nie dla ocen.

 
Member
szalas wrote:
@jur432
coraz ciekawiej kombinujesz;-)
najbardziej podoba mi się koncepcja zaglądania do galerii po znajomości:-)
łatwiej pewne rzeczy zrozumieć dopuszczając do świadomości myśl, że niektórzy fotografują dla przyjemności , nie dla ocen.

nie wiem o co biega z tym zaglądaniem do galerii po znajomości.
po drugie gdyby chodziło o oceny to siedziałbym tu cały czas i dodawał fotkę za fotką jak ty , zarejestrowany jest chyba 2008 r. policz sobie moje prace a potem swoje,to na czym ci zależy robisz to bo się nudzisz ?
po trzecie ja jestem za żeby oceny wywalić z każdej galerii i zostawić tylko komentarze.

 
Member

@jur432
jak już słusznie zauważyłeś-nie dogadamy się;-)
wracając więc do tematu wątku…

 
Member
jur432 wrote:
po trzecie ja jestem za żeby oceny wywalić z każdej galerii i zostawić tylko komentarze.

Popieram

 
Member
AnnaB wrote:
jur432 wrote:
po trzecie ja jestem za żeby oceny wywalić z każdej galerii i zostawić tylko komentarze.

Popieram

Na portalu obowiązują pewne zasady, może zamiast domagać się ich zmiany, należałoby zmienić portal.

 
Member
szalas wrote:
Na portalu obowiązują pewne zasady, może zamiast domagać się ich zmiany, należałoby zmienić portal.

Wiele osób to zrobiło, jeszcze więcej się nie odzywa… Czy jest to korzystne dla DFV ?

 
Member
AnnaB wrote:
szalas wrote:
Na portalu obowiązują pewne zasady, może zamiast domagać się ich zmiany, należałoby zmienić portal.

Wiele osób to zrobiło, jeszcze więcej się nie odzywa… Czy jest to korzystne dla DFV ?

wiele, więcej…czyli ile?
portal ma pewne reguły i należy się ich stosować – jeśli komuś nie odpowiadają, to rezygnuje z udziału.
Zezwolenie na pełną swobodę i realizacja 27.000 luźnych pomysłów tez pewnie odbiłoby się czkawką.
Spieszę jednak uspokoić – obowiązku stawiania ocen też nie ma, można się ograniczyć do komentarzy; zakazać innym się jednak nie da.

 
Member

Rezygnuje z portalu, albo prościej nie bierze pod uwagę wystawianych ocen. Zupełnie ich nie zauważa. Można…? Można! :-)

 
Member
AnnaB wrote:
szalas wrote:
Na portalu obowiązują pewne zasady, może zamiast domagać się ich zmiany, należałoby zmienić portal.

Wiele osób to zrobiło, jeszcze więcej się nie odzywa… Czy jest to korzystne dla DFV ?

Ludzie zmieniają portale, przychodzą, odchodzą, bez względu na czyjeś nieporozumienia czy ich brak. Ja uważam, że idealny portal, gdzie każde zdanie dotyczyłoby ściśle tematu wątku, wszyscy by się kochali i byli zgodni, byłby po prostu nudny. No, taki nieżyciowy :)

 
Member

Są też tacy, co najpierw strzelają focha na DFV idą na inne portale, a potem wracają “na Białoruś”, bo okazuje się, że Piotr to nawet nie namiastka Łukaszenki ;-)

 
Member

A wracaj ac do tematu wątku. Nie ma jednej złotej reguły. M.in na tym polega rola fotografa, że musi podjąć decyzję co ma być w GO i ostre jak żyleta, a co nie. Z zasady zajmuje się architekturą i pejzażem miejskim. To ode mnie zależy (oczywiście od możliwości sprzętu również) , czy w przypadku wielu planów pokażę wszystko ostre, czy tylko część

 
Member
dar_wro wrote:
Są też tacy, co najpierw strzelają focha na DFV idą na inne portale, a potem wracają “na Białoruś”, bo okazuje się, że Piotr to nawet nie namiastka Łukaszenki ;-)

Darku, sorry, ale nie wszyscy śledzą forum, nie wszyscy wiedzą kto “strzelił focha” i dlaczego, a takie komentarze naprawdę brzmią trochę niefajnie, podobnie jak komentarze pod niektórymi zdjęciami.

Co do ostrości i nieostrości, to w pełni się z Tobą zgadzam.

 
Member

Zgoda buduje!

 
Member
AnnaB wrote:
Darku, sorry, ale nie wszyscy śledzą forum, nie wszyscy wiedzą kto “strzelił focha” i dlaczego, a takie komentarze naprawdę brzmią trochę niefajnie, podobnie jak komentarze pod niektórymi zdjęciami.

Zajmij się zdjęciami, to jest fajne zajęcie.

 
Member
dar_wro wrote:
AnnaB wrote:
Darku, sorry, ale nie wszyscy śledzą forum, nie wszyscy wiedzą kto “strzelił focha” i dlaczego, a takie komentarze naprawdę brzmią trochę niefajnie, podobnie jak komentarze pod niektórymi zdjęciami.

Zajmij się zdjęciami, to jest fajne zajęcie.

Właśnie Twojego A-LEXa oglądałam. Fajny model, będziesz miał wyzwanie z prawidłową ekspozycją – zwłaszcza na tle śnieżnego pejzażu :)

You must be logged in to reply to this topic.