Strona główna Fora Foto Sprzęt nowy aparat? co dalej?

nowy aparat? co dalej?

Sprzęt

Member

Obecnie mam zooma fz28 panasonica. Aparat swoje przeszedł, ma na liczniku ze 30 000 zdjęć. Uczyłem się na nim wszystkiego, nawet tego co to iso i przysłona. :) Myślę, że mógłby mi jeszcze posłużyć z 6-12 miesięcy, ale zastanawiam się nad zmianą. Obecnie przeszkadza mi zbyt duży rozmiar (serio, serio ;), wysokie szumy, jakość zdjęć i niemożliwość uzyskania płytkiej głębi ostrości.

Najlepszy byłby aparat wielkości ultraslim, z lepszą jakością (łącznie z wysokim iso) i zakresem ognisokowych od 24 (27)-120(150). Z 2000 zdjęć które mi zostały 40% było zrobione przy ogniskowej do 50mm, 20% do 150mm. Czasami te 300-480 mm się przydaje. ;) Fotografuję głónie krajobrazy, architekturę, ludzi i trochę makro, głównie w jpg’ach bom za leniwy na obrabianie rawow. ;) Najbardziej chciałbym mieć aparat stale przy sobie np. w kieszeni spodni.

Niestety jednak ideałów nie ma. Przy budżecie do 1300-1500 można kupić wiele kompaktów z maunalem np. etc. sx220, lx3-5, czy s95. No i dochodzą jeszcze bezlusterkowce. Przy założonym budżecie jest ich parę, nie wiem jednak jak z ergonomią. Można dokupić obiektywy m42 (np. 50mm).

Uff, poczekać jeszcze, czy zmieniać? Na co? :)

Keymaster

No, trochę sobie poczekasz. Teraz w hiperzoomach matryce coraz mniejsze, więc i głębia ostrości robi się większa, a nie mniejsza. Bezlusterkowce, owszem, pozwolą uzyskać płytszą głębie ostrości, ale żeby ona naprawdę była płytka, to musisz przykręcić kawał obiektywu. Slim to to nie będzie.

Member

Wiem, że muszę z czegoś zrezygnować, ale nie wiem z czego. Jak jest z ergonomią przy trybach manualnych w tańszych bezlusterkowcach dla kogoś kto miał panasa.: nex3(5), G10K, nx5(100), E-PL1(E-P2). Sprawdziłem na dofmaster.com głębie ostrości i dla 4/3 wynosi 5 cm, a aps-c 6 cm (dla 50mm f2). Gdyby zrezygnować z małych rozmiarów to aparat z jasną 50 byłby pouczający. Może w przyszłości doszłoby coś dłuższego.

Gdyby nie kasa, to ideałem byłaby komórką z dobrym foto, coś kieszonkowego i lustrzanka z segmentu d5100/600d. :) Generalnie chodzi mi o podpowiedź w którą stronę pójść. Czy kompaktu czy jednak bezlusterkowca/taniej lustzanki.

Member
Tomax wrote:
Wiem, że muszę z czegoś zrezygnować, ale nie wiem z czego. Jak jest z ergonomią przy trybach manualnych w tańszych bezlusterkowcach dla kogoś kto miał panasa.: nex3(5), G10K, nx5(100), E-PL1(E-P2). Sprawdziłem na dofmaster.com głębie ostrości i dla 4/3 wynosi 5 cm, a aps-c 6 cm (dla 50mm f2). Gdyby zrezygnować z małych rozmiarów to aparat z jasną 50 byłby pouczający. Może w przyszłości doszłoby coś dłuższego.

Gdyby nie kasa, to ideałem byłaby komórką z dobrym foto, coś kieszonkowego i lustrzanka z segmentu d5100/600d. :) Generalnie chodzi mi o podpowiedź w którą stronę pójść. Czy kompaktu czy jednak bezlusterkowca/taniej lustzanki.

Używam Nex-a 5 z manaulnymi szkłami – super sprawa dla osób lubiących się “bawić” w małą GO. Mam kilka szkiełek, ale zasadniczno najczęściej używam Heliosa, Takumara i Canona FD właśnie z ogniskową 50 mm f/1,4 – idealna sprawa do portretu i street foto.

Jeśli szukasz kompromisu ergonomii z jakością i gabarytami – to Evile (bezlusterkowce) są tu idealnym rozwiązaniem. Przykładowo bardzo podoba mi ruch Panasonica w kwestii miniaturyzacji szkieł do systemu Mikro Cztery Trzecie z nowej serii X – vide http://www.fotopolis.pl/index.php?n=13390&panasonic-lumix-g-x-vario-pz-14-42mm-f35-56-i-45-175mm-f4-56.

No i pamiętaj, że o ile do Evili dzięki odpowiedniej przejściówce podepniesz prawie każde szkło – to w systemach lustrzankowych już takiego komfortu nie będziesz miał…

W kompakt bym nie szedł z uwagi na dużą ofertę Evili na rynku. Lustrzanka to konieczność budowy systemu i zakupu już drogich szkieł. O ile będziesz rozważać możliwość pracy z manulanym szkłami (bardzo tanie i dobre stałki można kupić na M42 i nie tylko w tym mocowaniu) – to Evile przede wszytkim bym brał pod uwagę. Jeśli większe aspiracje i nie zrazisz się gabarytami, wagą oraz ceną nowych szkieł przy rozbudowie systemu to lustrzanka zawsze będzie znakomitym rozwiązaniem pod warunkiem, że wykorzystasz w pełni możliwości drzemiące w korpusie – a z doświadczenia wiem, że wiele funkcji obecnie oferowanych w najnowszych konstrukcjach służy bardziej przyciągnieciu klienteli do zakupu puszki niż rzeczywistej potrzebie ich posiadania.

Member

Ac ma racje bezlusterkowiec jest najlepszym rozwiązaniem . Obiektywy na m42 można kupić naprawdę w okazyjnej cenie . Ja miałem szczęście :) i dostałem od Wuja Pentacona 50mm 1,8 jak przykręciłem do moje Alfy 350 to byłem w szoku co potrafi to szkło ,ale pełnie swoich możliwość pokazało na nexie koleżanki :) ( teraz chce je od mnie kupić ) .
Pewnie tak samo by się spisywało na innych bezlusterkowcach !! a i do kieszeni od kurtki wejdzie bez problemu . A jakością obrazu zjadają każdy kompakt na śniadanie .

Member

Ja może nie zamieniłabym się na bezlusterkowca, ale chętnie dokoptowałabym go mojej foto stajni :) I chętnie przetestowałabym to szkło :)

Member
CatWade wrote:
Ja może nie zamieniłabym się na bezlusterkowca, ale chętnie dokoptowałabym go mojej foto stajni :) I chętnie przetestowałabym to szkło :)

Jakbyś porobił foty jakimkolwiek Evilem z dobrym analogowym szkiełkiem mógłbyś szybko zmienić zdanie ;) Myślę, że nawet fish-eye nie byłoby do tego potrzebne :D

Member

Raczej pójdę jednak w stronę lustrzanki lub evila. Jak ostrzy się ręcznie w takim sprzęcie? No i co ze stabilizacją? DSLRy pentaxa i sony mają stabilizację matrycy, tak samo jak 4/3 olka.

Member
Tomax wrote:
Raczej pójdę jednak w stronę lustrzanki lub evila. Jak ostrzy się ręcznie w takim sprzęcie? No i co ze stabilizacją? DSLRy pentaxa i sony mają stabilizację matrycy, tak samo jak 4/3 olka.

W nexach masz peaking – funkcję ułatwiającą uzyskanie żądanej ostrości. Funkcja daje możliwość wyróżniania fragmentów obrazu, na które jest nastawiona ostrość. Dodatkowo możesz sobie sprawdzić rozkład GO w zależności od zmiany wartości przysłony :)

Oprócz tego można też szybko i dokładnie ustawiać ostrość na 7 i 14-krotnym powiększeniu wycinka kadru.

tu opis: https://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?id=6074
tu poglądowo: http://www.youtube.com/watch?v=Wlwl7rTsHGA

Stabilizacja matrycy – niezła rzecz, ale IMO da się bez niej żyć, a jeśli padnie (a padają) to naprawa finansowo mocno boli w przypadku naprawy poza gwarancyjnej…

Member

Stabilizacja jest o tyle istotna, że umożliwia użycie niższego iso np. o wydajności 2ev pozwala zrobić zdjęcie z czasem +- 4-krotnie krótszym, a tym samym 4-krotnie niższym iso (często fotografuję np. architekturę w słabym świetle). ;)

Member
Tomax wrote:
Stabilizacja jest o tyle istotna, że umożliwia użycie niższego iso np. o wydajności 2ev pozwala zrobić zdjęcie z czasem +- 4-krotnie krótszym, a tym samym 4-krotnie niższym iso (często fotografuję np. architekturę w słabym świetle). ;)

Jeśli fotografujesz “często” architekturę – to powinieneś raczej bardziej polegać na stabilnym statywie i natywnym ISO niż na stabilizacji :P

Serio, wiedząc że będę focił pejzaż lub architekturę – to bez statywu się nie ruszam. Takie foty to często, gęsto robię tylko w HDR. No chyba, że focę Nexem, który sam skleja HDR i robi to doskonale bez statywu i bez stabilizacji przy rozsądnie dobranym ISO :)

Member

Najprawdopodobniej musisz “przeorientowć” swoje myślenie, zadać sobie pytanie… dlaczego robię zdjęcia,… które mi sprawiają największą frajdę. Zacznij od przeglądnięcia Twoich zdjęć, których jest najwięcej, …przy których spędziłeś najwięcej czasu, ….które powtarzałeś.
I teraz zadaj sobie/nam pytanie : co potrzebuję aby te zdjęcia były lepsze, aby MI się bardziej podobały, aby MI dały większą satysfakcję.

Sprzęt to prawie zawsze kompromis. Lubię robić zdjęcia noce, lubię duże powiększenia. Targam ten statyw i lustrzankę “po świecie”, i traktuję to jako “zasłużona” kara za wrodzone lenistwo.

jp

Member
janusz-pawlak wrote:
Sprzęt to prawie zawsze kompromis. Lubię robić zdjęcia noce, lubię duże powiększenia. Targam ten statyw i lustrzankę “po świecie”, i traktuję to jako “zasłużona” kara za wrodzone lenistwo.

Nie zgodzę się ;)

Tylko od nas zależy, czy będziemy się “katować” dźwiganiem bez sensu lustrzanki z toną szkieł na plecach, czy też małego systemowego kompaktu z wymienną optyką i matrycą APS-C.

Evilem (nex-5) zrobię z ręki podobne foty, co canonem 5D, lub 7D na wyższych ISO. Dodatkowo wykonam HDR z ręki bez potrzeby późniejszego składania tegoż samego z 5D wykonanego na statywie. Są czasami sytuacje, że statywu pod lustrzanke nie ustawisz – raz z braku miejsca i dwa z braku czasu.

Member
ac wrote:
janusz-pawlak wrote:
Sprzęt to prawie zawsze kompromis. Lubię robić zdjęcia noce, lubię duże powiększenia. Targam ten statyw i lustrzankę “po świecie”, i traktuję to jako “zasłużona” kara za wrodzone lenistwo.

Nie zgodzę się ;)

Tylko od nas zależy, czy będziemy się “katować” dźwiganiem bez sensu lustrzanki z toną szkieł na plecach, czy też małego systemowego kompaktu z wymienną optyką i matrycą APS-C.

Evilem (nex-5) zrobię z ręki podobne foty, co canonem 5D, lub 7D na wyższych ISO. Dodatkowo wykonam HDR z ręki bez potrzeby późniejszego składania tegoż samego z 5D wykonanego na statywie. Są czasami sytuacje, że statywu pod lustrzanke nie ustawisz – raz z braku miejsca i dwa z braku czasu.

Wiesz ac,

Cieszę się, że się nie zgadzasz, tylko nie wiem z czym :
– że lubię … ?
– że targam …. ?
– że traktuję …. ?
– że robię ze statywu (info : ISO 200, Av = 8, czas na ogół od 4 – 15 sec)

:-)

Martwi mnie natomiast że nie widzisz róznicy w zdjęciach pomiędzy małym kompaktem (nawet z 14Mpix matrycą) a lustrzanką klasy 5D2
Z tego wątku jak i innych odnoszę wrażenie że albo nigdy nie powiększałeś swoich (fajnych to prawda) zdjęć na papier i na ścianę albo szczegółowość tych zdjęć Cię nie interesowała.

Ale chyba zgadzasz się ze stwierdzeniem w głównym nurcie wątku że wybór sprzętu to zawsze kompromis, prawda ?

jp

Member
janusz-pawlak wrote:
ac wrote:
janusz-pawlak wrote:
Sprzęt to prawie zawsze kompromis. Lubię robić zdjęcia noce, lubię duże powiększenia. Targam ten statyw i lustrzankę “po świecie”, i traktuję to jako “zasłużona” kara za wrodzone lenistwo.

Nie zgodzę się ;)

Tylko od nas zależy, czy będziemy się “katować” dźwiganiem bez sensu lustrzanki z toną szkieł na plecach, czy też małego systemowego kompaktu z wymienną optyką i matrycą APS-C.

Evilem (nex-5) zrobię z ręki podobne foty, co canonem 5D, lub 7D na wyższych ISO. Dodatkowo wykonam HDR z ręki bez potrzeby późniejszego składania tegoż samego z 5D wykonanego na statywie. Są czasami sytuacje, że statywu pod lustrzanke nie ustawisz – raz z braku miejsca i dwa z braku czasu.

Wiesz ac,

Cieszę się, że się nie zgadzasz, tylko nie wiem z czym :
– że lubię … ?
– że targam …. ?
– że traktuję …. ?
– że robię ze statywu (info : ISO 200, Av = 8, czas na ogół od 4 – 15 sec)

:-)

Wiesz Janusz-Pawlak,

Pewne rzeczy i argumenty nie przekonają nas do chwili, gdy sami się nie przekonamy się o ich prawdziwości. Uwierz mi, że miałem w ręce kilkanascie różnych aparatów, mam FF i Cropa i naprawdę mam porównianie co może mały Evil z matrycą APS-C z doskonałymi manualnymi (i jasnymi!) szkłami, lub AF-owymi szkłami Canona np. Sigma EF 10-20. (dla porządku mam całą szklarnie analogowego systemu FD od ogniskowych 24 do 200 mm w granicach przysłon f/1,4-2,8 a miałem też kiedyś f/1,2). Mam też statyw, który swoje waży i wiem jak go używać ;)

janusz-pawlak wrote:
Martwi mnie natomiast że nie widzisz róznicy w zdjęciach pomiędzy małym kompaktem (nawet z 14Mpix matrycą) a lustrzanką klasy 5D2
Z tego wątku jak i innych odnoszę wrażenie że albo nigdy nie powiększałeś swoich (fajnych to prawda) zdjęć na papier i na ścianę albo szczegółowość tych zdjęć Cię nie interesowała.

Ale chyba zgadzasz się ze stwierdzeniem w głównym nurcie wątku że wybór sprzętu to zawsze kompromis, prawda ?

jp

A ja się nie matwię ;)

Na ścianie wiszą u mnie zdjęcia w wydrukach wielkoformatowych (przysłane po konkursie) i jakoś nie zauważyłem, aby brakowało im szczegółów – wręcz przciwnie ;)

Co do kompromisu to zgadzam się wyłącznie w wydaniu 1Dx – to przykład (o ile się sprawdzi), że można pójsć na kompromis i zrobić coś dobrze i do końca. W przypadku szkieł zdania nie zmienię, że liczy się przede wszystkim “jasność”, która wielokrotnie decyduje o tym czy zdjęcię nam wyjdzie, czy też nie…

ps.
konia z rzędem dla tego, kto odróżni foty z nexa od tych z lustrzanki (ale bez HDR ;) z jasną manualną stałką. Porównania matryc FF i Cropa redakcja DFV też już robiła – warto do nich powrócić i przeanalizować wyniki.
:P

Viewing 14 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.