Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Nowy Prosi O Rzeteln� Pomoc

Nowy Prosi O Rzeteln� Pomoc

Technika fotografowania

Member

Hej! mam nadzieje ze mnie nie zlinczujecie za to ale proszę o rzetelną pomoc , jak nie macie ochoty odpisywać to dajcie spokój z komentarzami lub skasujcie ten wątek.
Chce zacząć fotografować , trafiła mi się okazja żeby robić to za pieniądze na weselach itp… na razie jedyny aparat jaki mam to zwykły nikon coolpix za 500 zł . umiem robić zdjęcia a przynajmniej tak uważam ale rady fachowców są cenniejsze od moich poglądów…

jeśli możecie mi odpowiedzieć na moje pytania to będę wdzięczny…

1 . gdzie znaleźć wiedzę na temat fotografowania , skąd można się nauczyć techniki i wszelkich zasad? wyczytałem w innych podobnych tematach że książki , jeśli tak to jakich autorów? jeśli jakieś fora to jakie ? strony WWW?
2. wiem że trzeba robić , robić i jeszcze raz robić zdjęcia , ale też trzeba znać się na programach do obróbki zdjęć , jaki program byście wybrali na moim miejscu?
3. jaki aparat najlepiej wybrać , wiem ze muszę określić swoje potrzeby ale nie wiem jak je sprecyzować… to będą zdjęcia robione na imprezach wszelkiego typu , sztuczne oświetlenie , na dworze i w pomieszczeniach …

chciałbym tu rozwinąć jakiś normalny dialog z ludźmi którzy chcieli by być moimi nauczycielami online…
zastanówcie sie od czego byście zaczęli na moim miejscu bo wydaje mi sie ze tak właśnie pomogli byście mi najbardziej. a ja w rekompensacie obiecam wam ze kiedyś zobaczycie moje zdjęcia i będzie o nich bardzo głośno !

uprzedzam ze nie chodzi mi tylko o zarobek … chciałbym żeby to było moje życie , tyle ze nie znam nikogo kto mógłby być moim doradcą.

pozdrawiam Kamil

Member

Wrzuc jakies zdjecia z tego coolpixa zeby chociaz troche ocenic Twoje umiejetnosci.
Sluby to nie jest łatwy temat, chyba ze robisz dla ludzi ktorzy kompletnie nie maja gustu i nie znaja sie zupelnie na jakosci. Sam czesto mam takich klientow :)
Przede wszystkim potrzebujesz jasnych szkieł.
Jesli kompletnie nie masz doswiadczenia to radziłbym pare slubow zrobic jako drugi fotograf, np. na slubie u kogos w rodzinie.
Sa rożne ksiazki o fotografii ślubnej, musisz w necie poszukac.
Przyda Ci sie ukonczenie kursu liturgicznego, bedziesz mial papeirek, który wielu ksiezy wymaga i dowiesz sie kiedy robic zdjecia a kiedy nie, ktore momenty sa wazne i ogolnie jak powinienes sie zachowac w kosciele. Sam widzialem niby profesjonalistow ktorych na miejscu ksiedza na kopach wywalibym z kosciola za to jak sie zachowywali :)

Member
Camilack wrote:
Hej! mam nadzieje ze mnie nie zlinczujecie za to ale proszę o rzetelną pomoc , jak nie macie ochoty odpisywać to dajcie spokój z komentarzami lub skasujcie ten wątek.
Chce zacząć fotografować , trafiła mi się okazja żeby robić to za pieniądze na weselach itp… na razie jedyny aparat jaki mam to zwykły nikon coolpix za 500 zł . umiem robić zdjęcia a przynajmniej tak uważam ale rady fachowców są cenniejsze od moich poglądów…

jeśli możecie mi odpowiedzieć na moje pytania to będę wdzięczny…

1 . gdzie znaleźć wiedzę na temat fotografowania , skąd można się nauczyć techniki i wszelkich zasad? wyczytałem w innych podobnych tematach że książki , jeśli tak to jakich autorów? jeśli jakieś fora to jakie ? strony WWW?
2. wiem że trzeba robić , robić i jeszcze raz robić zdjęcia , ale też trzeba znać się na programach do obróbki zdjęć , jaki program byście wybrali na moim miejscu?
3. jaki aparat najlepiej wybrać , wiem ze muszę określić swoje potrzeby ale nie wiem jak je sprecyzować… to będą zdjęcia robione na imprezach wszelkiego typu , sztuczne oświetlenie , na dworze i w pomieszczeniach …

chciałbym tu rozwinąć jakiś normalny dialog z ludźmi którzy chcieli by być moimi nauczycielami online…
zastanówcie sie od czego byście zaczęli na moim miejscu bo wydaje mi sie ze tak właśnie pomogli byście mi najbardziej. a ja w rekompensacie obiecam wam ze kiedyś zobaczycie moje zdjęcia i będzie o nich bardzo głośno !

uprzedzam ze nie chodzi mi tylko o zarobek … chciałbym żeby to było moje życie , tyle ze nie znam nikogo kto mógłby być moim doradcą.

pozdrawiam Kamil

-> https://www.dfv.pl/szkola-zaawansowani-foto.html?id=789
-> https://www.dfv.pl/ksiazki.html
-> https://www.dfv.pl/warsztaty.html?id=1595
-> https://www.dfv.pl/warsztaty.html?id=1595

Od siebie dodam, że fotografia ślubna to niewdzięczne zadanie zadanie dla fotografa.

Po pierwsze nic nie wydarzy się po raz drugi (nie chciałbym być w skórze fotografa, któremu nie wyjdzie żadne zdjęcie z ceremonii ślubnej !!!!).

Po drugie zawsze trzeba mieć zapasowy drugi korpus, drugi (minimum) obiektyw, lampę, zapasowe karty pamięci (minimum dwie na aparat) i baterie (sztuk x3 na aparat).

Po trzecie trzeba wiedzieć kiedy i gdzie się ustawić. O tym, że trzeba mieć znać zasady (poprawna ekspozycja, kadrowanie, światło) oraz mieć uprawnienia (ja mam i nie korzystam) nie wspominam.

I dlatego właśnie zdjęć ślubnych nie robię a jedynie uczulam, aby nie oberwać od świadka po fakcie sztachetą, lub nie zostać odstrzelonym na wieki z przypiętą etykietką “tylko przypadkiem nie u niego, ostatnio mu nic nie wyszło”.

Member

Nie odbierz tego złośliwie, ale zlinczują to Cię klienci…
Sądzę trochę o Twoim podejściu.
Jeśli zapytałbyś, jaki kupić sprzęt do nauki fotografii to ok, jeśli jednak pytasz jakim sprzętem możesz zarobić na foto, to już trochę nie w tę stronę.
Fotograf ślubny nie pyta jaki sprzęt kupić, ale skąd wziąć pieniądze na niego. On wie dokładnie co potrzebuje, ale to co potrzebuje tanie nie jest :)
Powodzenia jednak i dużo szczęścia życzę… a na początek przeczytaj to https://www.dfv.pl/szkola-zaawansowani-foto.html?id=789

Member
Camilack wrote:
uprzedzam ze nie chodzi mi tylko o zarobek … chciałbym żeby to było moje życie , tyle ze nie znam nikogo kto mógłby być moim doradcą.

pozdrawiam Kamil

a chcesz zepsuć młodym ślub? Jak tak to rób i sie o nic nie martw.

Member
ka_tula wrote:
Camilack wrote:
uprzedzam ze nie chodzi mi tylko o zarobek … chciałbym żeby to było moje życie , tyle ze nie znam nikogo kto mógłby być moim doradcą.

pozdrawiam Kamil

a chcesz zepsuć młodym ślub? Jak tak to rób i sie o nic nie martw.

Najgorzej ma zawsze fotograf biorący ślub :P

A jak dobierze się para fotografująca – dopiero zawodnik będzie miał zgryz ;)

A serio – to wyżej wypunktowałem dlaczego ja nie robię fot tego typu (sporadycznie i znajomym). Wolę foty w swoim tempie na moich zasadach :)

Ja tylko szczerze radzę przemyśleć moje przemyślenia w poście powyżej ^^
Klienci bywają różni a zapewne większość zażąda pokazania swojego portfolio przed ceremonią.

Startująca w tym trudnym temacie osoba z pewnością nie spotka się życzliwością ani innych fotografów, ani klientów oczekujących “pięknych” zdjęć. A dla każdego klienta to “piękno” będzie inaczej określane. Dla jednych będą to foty z minimalną GO a dla innych z maksymalną. Niezadbanie o tego typu szczegóły może się zemścić na fotografie w przyszłości…

Życzę szczęścia – linki podałem powyżej.

Member

Ja nie rozumiem tu jednego. Piszesz: “trafiła mi się okazja żeby robić to za pieniądze na weselach”. Okazja to mz. mogła się trafić jedna, a jeśli to ma być pomysł na życie jak piszesz dalej to mocno się nad tym zastanów.
Przedmówcy wiele podpowiedzieli więc już niewiele można dodać, może tylko że to naprawdę ciężki chleb i nie tak powszedni jakby się zdawało.

Member
eteter wrote:
Ja nie rozumiem tu jednego. Piszesz: “trafiła mi się okazja żeby robić to za pieniądze na weselach”. Okazja to mz. mogła się trafić jedna, a jeśli to ma być pomysł na życie jak piszesz dalej to mocno się nad tym zastanów.
Przedmówcy wiele podpowiedzieli więc już niewiele można dodać, może tylko że to naprawdę ciężki chleb i nie tak powszedni jakby się zdawało.

Najpierw niech spróbuje zrobić komuś znajomemu zdjęcia i poprosi o ich ocenę kogoś, kto ma pojęcie o fotografii ślubnej i fotografowaniu osób na ślubach, w studio, w plenerze itp. Będzie miał odpowiedź na swoje pytanie.

Mały drobiażdżek ;)

Obecnie każda fota “przechodzi” przez PS i jeśli nie będzie miał pojęcia o postprodukcji – to kariery nie zrobi…

Samo szkło, aparat i wiedza to nie wszystko, liczy się umiejętność pokazania swoich zdjęć klientowi. To klient będzie odbiorcą i on ustala zasady, a wymagania są coraz wyższe (taka prawda).

Member
ac wrote:
eteter wrote:
Ja nie rozumiem tu jednego. Piszesz: “trafiła mi się okazja żeby robić to za pieniądze na weselach”. Okazja to mz. mogła się trafić jedna, a jeśli to ma być pomysł na życie jak piszesz dalej to mocno się nad tym zastanów.
Przedmówcy wiele podpowiedzieli więc już niewiele można dodać, może tylko że to naprawdę ciężki chleb i nie tak powszedni jakby się zdawało.

Najpierw niech spróbuje zrobić komuś znajomemu zdjęcia i poprosi o ich ocenę kogoś, kto ma pojęcie o fotografii ślubnej i fotografowaniu osób na ślubach, w studio, w plenerze itp. Będzie miał odpowiedź na swoje pytanie.

Mały drobiażdżek ;)

Obecnie każda fota “przechodzi” przez PS i jeśli nie będzie miał pojęcia o postprodukcji – to kariery nie zrobi…

Samo szkło, aparat i wiedza to nie wszystko, liczy się umiejętność pokazania swoich zdjęć klientowi. To klient będzie odbiorcą i on ustala zasady, a wymagania są coraz wyższe (taka prawda).

Niestety to wszystko prawda.

Member

odnośnie kasy myślałem żeby robić zdjęcia na przyjęciach za darmo do puki sie nie nauczę tego tak perfekt , wiem że to ciężki kawał chleba bo pracowałem ponad 4 lata jako kelner i wiem jakie są akcje na weselach i jakie sa skargi na fotografów itp…
co do okazji to wygląda tak że mam perspektywę bo mam bardzo wiele znajomości dzieki którym moglbym pracować w taki sposób a a co do życia tym … chodziło mi juz o fotografowanie dla siebie tego co ja lubuie a nie komercyjnie na weselach itp.

ja to widze tak…
mam znajomy zespół muzyczny który ma bardzo dużo wesel i oni pytali by czy ja mógłbym przyjeżdżać na ich wesela robić zdjęcia ( za darmo) mam wolne sobotnie noce wiec nie ma problemu , na paliwo też mnie stac…
dawał bym takim młody zdjecia i prosił o opinie , myśle ze po jakimś roku takiej darmowej nauki cos bym już potrafił , biorąc pod uwage że nie rozstawał bym sie z aparatem … wiem ze młodzi moga mnie zlinczować dlatego na początek uwazam ze moge to robic za darmoche bo trudno tu wymagać opłat i chszanic sobie opinie.
popprostu tak jak tu koledzy mowia najlepiej by było sie podłaczyc do drugiego fotografa ale tak owego nie znam…
bardzo dziekuje za te posty bo bardzo dużo mi wyjasniły , co sadzicie o tej perspektymie ‘za darmo’ jeśli to was przekonuje to prosił bym o kolejne rady…
jestem w stanie na tą chwile wydać jakieś 2,5 tyś złotych na aparat
zdjęcia na początek nagrywał bym na płyte i dawał młodym
co o tym sadzicie?

Member
Camilack wrote:
odnośnie kasy myślałem żeby robić zdjęcia na przyjęciach za darmo do puki sie nie nauczę tego tak perfekt , wiem że to ciężki kawał chleba bo pracowałem ponad 4 lata jako kelner i wiem jakie są akcje na weselach i jakie sa skargi na fotografów itp…
co do okazji to wygląda tak że mam perspektywę bo mam bardzo wiele znajomości dzieki którym moglbym pracować w taki sposób a a co do życia tym … chodziło mi juz o fotografowanie dla siebie tego co ja lubuie a nie komercyjnie na weselach itp.

ja to widze tak…
mam znajomy zespół muzyczny który ma bardzo dużo wesel i oni pytali by czy ja mógłbym przyjeżdżać na ich wesela robić zdjęcia ( za darmo) mam wolne sobotnie noce wiec nie ma problemu , na paliwo też mnie stac…
dawał bym takim młody zdjecia i prosił o opinie , myśle ze po jakimś roku takiej darmowej nauki cos bym już potrafił , biorąc pod uwage że nie rozstawał bym sie z aparatem … wiem ze młodzi moga mnie zlinczować dlatego na początek uwazam ze moge to robic za darmoche bo trudno tu wymagać opłat i chszanic sobie opinie.
popprostu tak jak tu koledzy mowia najlepiej by było sie podłaczyc do drugiego fotografa ale tak owego nie znam…
bardzo dziekuje za te posty bo bardzo dużo mi wyjasniły , co sadzicie o tej perspektymie ‘za darmo’ jeśli to was przekonuje to prosił bym o kolejne rady…
jestem w stanie na tą chwile wydać jakieś 2,5 tyś złotych na aparat
zdjęcia na początek nagrywał bym na płyte i dawał młodym
co o tym sadzicie?

Mnie tam rybka ;) Ale “ślubni” jak Cię dorwą w se obroty to… suchej nitki nie zostawią :P

Krótko mówiąc znam osobę której foty robił zawodowy fotograf za dużą kasę i żadna fota nie była warta pokazania. Poprosiła amatora, który potrafił złapać kontakt wypytując wcześniej co ma być na zdjęciach ze swoimi sugestiami i było fajnie :)

Wszystko zależy od Ciebie. Sam się uczę kupując książki oraz buszując w necie oglądając ustawki, zdjęcia oraz backstage z różnych sesji. Nie licz na to, że ktoś nauczy Cię jak robić dobre zdjęcia – sam musisz to czuć.

A to o czym piszesz to TFP http://foto-models.pl/index.php?/tfp.html Jednak i tu każda ze stron ma określone wymagania i za zdjęciami idzie opinia o fotografie, o czym warto pamiętać. Zdecydowanie nie ma zastosowania w fotografii ślubnej z powodów wymienionych przeze mnie na początku (trzy punkty).

Nie przekonałeś mnie tym, że zamierzasz przez rok uczyć się robiąc za darmo foty na ślubach. Koncepcja wykonywania zdjęć z innym doświadczonym fotografem jest już bardziej realna, bo zainteresowane osoby będą miały gwarancję, że jakieś foty dostaną a i Ty czegoś się nauczyć obserwując kolegę w pracy i oglądając jego zdjęcia.

Camilack wrote:
moge to robic za darmoche bo trudno tu wymagać opłat i chszanic sobie opinie

Z takim podejściem do ślubnych zdjęć ? Super. Pozwolę sobie nie komentować.

Pamiętaj, że pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz!

Member

masz całkowitą racje , może ja porostu żle formułuje zdania…
bardzo mi pomogliście , a wiec mam odpowiedz praktycznie na wszystkie pytania, postaram sie poprosić jakiegoś fotografa z okolicy czy mógłbym sie do niego podłączyć choć wątpię żeby to wypaliło … pozostaje tylko kwestia doboru sprzętu. moi drodzy dzieki ze daliście mi te wartościowe wskazówki. ja teraz postaram sie jak najwięcej nauczyć i pracować nad swoimi umiejętnościami . oczywiscie jeśli macie jeszcze jakieś rady bardzo proszę , bede sledził to forum. a jak tylko bede miał sie czym pochwalić to z pewnościa zgłosze sie na fo forum.

serdecznie pozdrawiam wszystkich!!!!

Member

Czy te 2,5 tys. to mozesz przeznaczyc na caly sprzet czy tylko na aparat? bo bedzie Ci potrzebne przynajmniej jedno szklo i lampa, dodatkowy akumulator, kilka kart, kilka kompletow akumulator do lampy itd. Pomijam juz komputer bo pewnie jakis masz. Program do obrobki tez by sie przydal.

Member

lukasz słuchaj na tą chwile mam 2,5 tysia ale w czerwcu dostane premie o jakiejs wysokosci 1200
wiec teraz myslalem zeby jakos rozłozyc koszta

Member

narazie aparat i jakis obiektyw a puzniej jeszcze jeden obiektyw i lampa no i w miedzy czasie inne dodatki…

masz jakąś tńsza perspektywe od tych tutaj https://www.dfv.pl/szkola-zaawansowani-foto.html?id=789
jeśli nie to poczekam jakiś czas i uzbieram sobie na którys z tych modeli… ale jesli dałbym rade kupić narazie aparat za te 2,5 to było by cudnie…

Member
Camilack wrote:
narazie aparat i jakis obiektyw a puzniej jeszcze jeden obiektyw i lampa no i w miedzy czasie inne dodatki…

masz jakąś tńsza perspektywe od tych tutaj https://www.dfv.pl/szkola-zaawansowani-foto.html?id=789
jeśli nie to poczekam jakiś czas i uzbieram sobie na którys z tych modeli… ale jesli dałbym rade kupić narazie aparat za te 2,5 to było by cudnie…

Ja to generalnie mam gdzieś co ktoś myśli na temat tego czym fotografuję i ile lat temu mój aparat został wyprodukowany (prawie siedem :) Jednak w przypadku fotografii ślubnej często-gęsto zdarza się tak, że goście mają lepszy sprzęt od fotografa :P Nie działa to jednak również tak, że gdy kupisz D4, lub D800 albo 1Dx to będziesz bardziej profi. Niestety ten rynek rządzi się innymi zasadami i nie są one normalne ^^

Member

ac a co byś kupił na moim miejscu?

Member

wszystko fajnie a Masz ukończony kurs w kurii żeby robić zdjęcia a kościele podczas ślubu

Member
Camilack wrote:
ac a co byś kupił na moim miejscu?

:)

Camilack wrote:
narazie aparat i jakis obiektyw a puzniej jeszcze jeden obiektyw i lampa

Inna kolejność.

1/Obiektyw (dobry) czyli EF 17-40 f/4 za 1800 zł np. http://allegro.pl/canon-17-40-f4-super-stan-i2153323557.html 2 opcja:TAMRON 17-50 Xr Di II LD 2.8 VC Tamronów nie lubię, ale jeśli już to przetestowane pod względem ostrości i BF/FF http://allegro.pl/tamron-17-50-2-8-vc-ostry-od-cichego-f-vat-i2124057221.html

2/Aparat np. 40D za 1600 zł http://www.canon-board.info/showthread.php?t=81670 (lepiej 50D, ale się nie wyrobisz w kwotach, bo chodzi po 2.100 zł)

3/lampa błyskowa np. 550 EX za 800 zł http://allegro.pl/canon-speedlite-550ex-stofen-4aku-i2167870818.html poprzednik 580 EX, która jest warta x2 tej ceny ;) Generalnie swoją kupiłem za 500 zł.

Wszystkie ww. ceny i aukcje to jedynie pokazanie półki cenowej i nie biorę odpowiedzialności za to co jest na nich sprzedawane. Aby nie było nieporozumień, że coś konkretnie polecam ;)

Keymaster
Camilack wrote:
wiem ze młodzi moga mnie zlinczować dlatego na początek uwazam ze moge to robic za darmoche bo trudno tu wymagać opłat i chszanic sobie opinie.

Na opinię pracujesz także tymi darmowymi sesjami – zawsze pójdzie gdzieś jakaś opinia, kwestia płacenia lub nie niewiele tu zmienia. A opinia tych, którym zdjęcia zrobiłeś, a także same zdjęcia – to na początek będą wszystkie narzędzia marketingowe, jakie będziesz miał. Jeśli więc skopiesz sesje, to nawet jeśli to będzie za darmo, pójdzie opinia, że “Iksiński robi za darmo, ale nawet wówczas to nie jest warte ceny”. Z drugiej strony… opinia “Iksiński zrobił całkiem fajnie, jak na robotę za darmo” może być równie mordercza, bo od razu Cie ustawia w pozycji fotografa skrajnie taniego. Trudno Ci będzie wówczas później brać zlecenia za sensowne pieniądze.

Quote:
popprostu tak jak tu koledzy mowia najlepiej by było sie podłaczyc do drugiego fotografa

Próbuj, to może Ci rozwiązać parę problemów – np. ten, że dasz młody tylko naprawdę udane zdjęcia ze ślubu (a resztę będą mieli od głównego fotografa), co ułatwi wyrobienie sobie dobrej opinii.
Tylko nie wiem, jak przekonasz zawodowego ślubnego, żeby sobie wyhodował konkurencję. Ale kombinuj.

Quote:
jestem w stanie na tą chwile wydać jakieś 2,5 tyś złotych na aparat
zdjęcia na początek nagrywał bym na płyte i dawał młodym
co o tym sadzicie?

Docelowo sprzęt, jakiego używasz, oprócz znaczenia praktycznego, ma też znaczenie prestiżowo-marketingowe (czyli bardzo duże :)), ale na początek wystarczy Ci sprzęt, który pozwoli poradzić sobie z zadaniem (niezależnie od tego, jak mało prestiżowy ten sprzęt będzie :)). No więc może korpusem za 2500 zł sobie poradzisz, ale raczej nie z kitem – bez dołożenia do zooma f/2.8 albo jasnych stałek masz małe szanse.

A tak jeszcze z innej beczki. Mam wrażenie, że wyobrażasz sobie, że zawód fotografa ślubnego jest fajny, miły i bardzo dochodowy. Może i taki jest na bardzo wysokim poziomie pozycji rynkowej, ale na takim poziomie siedzą nieliczni. Natomiast Ty będziesz wchodził od dołu – gdzie są wydatki, koszty i praca nad pozyskaniem klientów, a jakieś pieniądze – czasami. Szczerze – czarno to widzę, jeśli nie jesteś nieodkrytym geniuszem fotografii i tytanem biznesu, bo masz od razu dużą stratę, którzy wchodzą na ten rynek już z jakimś doświadczeniem ogólnofotograficznym, wiedzą i sprzętem.

Member
miecio74 wrote:
wszystko fajnie a Masz ukończony kurs w kurii żeby robić zdjęcia a kościele podczas ślubu

konkretnie to musi mieć coś takiego:
http://carewicze.republika.pl/lkurs.jpg

Member

rozumiem ac…
i właśnie o takie rady mi chodzi …!
konkretne…
biorę pod uwagę każdą propozycje i po rozmowie ze 100 osobami stwierdzę co jest najlepsze , ale propozycja ciekawa “ac” popatrzymy za tym sprzętem!

Member
ac wrote:
miecio74 wrote:
wszystko fajnie a Masz ukończony kurs w kurii żeby robić zdjęcia a kościele podczas ślubu

konkretnie to coś takiego:
http://carewicze.republika.pl/lkurs.jpg

dokładnie tak

Member

Ja natomiast zacząłbym od wyszukania fotografa, który zechce podzielić się z Tobą wiedzą. Nie zniechęcam, ale czasy są takie, że ciężko znaleźć “mistrza za uśmiech”. Zanim wydasz ciężko zarobione pieniądze, warto się nad tym zastanowić.

Ponadto, musisz spodziewać się nieprzychylnego spojrzenia konkurencji, skoro chcesz psuć rynek robiąc za darmochę. :)

Member

do Piotra…
1.właśnie dlatego wątpię ze jakiś fotograf mnie przyjmie … konkurencja …
2. wiem ze jakikolwiek zawód typu fotograf , kamerzysta itp to niewdzięczne zawody ale jestem tytanem pracy i wierze ze moja determinacja będzie miała efekty.
3. blokada w sensie fundusz który mnie blokuje może przeważyć na jakiś czas nad tym żeby nie zacząć tej ów nauki fotografii. jestem w stanie poświecić każda oszczędność żeby cisnąć do celu.
nie mam łatwo w życiu i właśnie z tego względu uważam że jak bardzo chcesz to Ci się uda!

p>s: ale własnie takie rozmowy jak tu budują i dają jakieś wnioski dzieki którym cos już wiem…

Member
ac wrote:
miecio74 wrote:
wszystko fajnie a Masz ukończony kurs w kurii żeby robić zdjęcia a kościele podczas ślubu

konkretnie to musi mieć coś takiego:
http://carewicze.republika.pl/lkurs.jpg

Ale lipa. Czyli jakbyś chciał fotografować ślub w kościele w Bydgoszczy, to ksiądz mógłby Ci odmówić, bo papier nie obowiązuje na terenie tegoż miasta.

Member
jorddekroy wrote:
ac wrote:
miecio74 wrote:
wszystko fajnie a Masz ukończony kurs w kurii żeby robić zdjęcia a kościele podczas ślubu

konkretnie to musi mieć coś takiego:
http://carewicze.republika.pl/lkurs.jpg

Ale lipa. Czyli jakbyś chciał fotografować ślub w kościele w Bydgoszczy, to ksiądz mógłby Ci odmówić, bo papier nie obowiązuje na terenie tegoż miasta.

Niekoniecznie. Dostajesz też małą legitkę. Generalnie chodzi o to, że kurs zrobiłeś i wiesz jak się zachować, gdzie stać i kiedy robić zdjęcia w taki sposób, aby nie przeszkadzać innym swoją fotograficzną działalnością. O wyłączeniu pikadełek (potwierdzenie AF-a) też warto pamiętać.

Member
ac wrote:
O wyłączeniu pikadełek (potwierdzenie AF-a) też warto pamiętać.

Czytałem o księdzu, który chciał, by wyłączono dźwięk migawki :) a jak w końcu zostało mu wyjaśnione, że nie można, to kazał aparat czymś owinąć, by dźwięk ten był mniej słyszalny :))

Member
jorddekroy wrote:
ac wrote:
O wyłączeniu pikadełek (potwierdzenie AF-a) też warto pamiętać.

Czytałem o księdzu, który chciał, by wyłączono dźwięk migawki :) a jak w końcu zostało mu wyjaśnione, że nie można, to kazał aparat czymś owinąć, by dźwięk ten był mniej słyszalny :))

Najlepszym sprawdzianem dla fotografa są zdjęcia podczas ceremonii Pierwszej Komunii ;) Miałem przyjemność, ale nie setkę i dałem radę ;) http://www.fotopolis.pl/index.php?n=12712&jestem-na-komunii-czyli-fotografowanie-komunii-w-praktyce-cz-2-koscielna-czesc-uroczystosci Jak tu sobie poradzi, to ślubne foty będą łatwizną :)

Member

Komunia to nielatwa sprawa, wszystko dzieje sie o wiele szybciej niz podczas ślubu i do tego mnostwo głównych aktorów. Tyle dzieci i kazdemu trzeba pare zdjec cyknac. do tego przyjmowanie komunii…. aparat strzela jak karabin i trzeba tak iso dostosowac do warunkow zeby lampa sie nie zapalila :)
ale w zdjeciach komunijnych ludzie raczej nie oczekuja artyzmu…. byle dzieciak byl na zdjeciu :)

Co do kursu liturgicznego to mam ukonczony w Warszawie i nigdy w innych diecezjach nie bylo z tym problemu, wystarczyl okazany papier. A kurs moze sie przydac nawet najwiekszemu wyjadaczowi, ktory do kosciola niezbyt chetnie uvczeszcza :)

Kamilu! Podziwiam Twoja odwage. bez jakiegokolwiek doswiadczenia od razu na gleboka wode chcesz sie rzucic. Ale czy masz chociaz pojecie o kwestiach przyslona, iso, migawka itp. ?
Piszesz ze weekendy masz wolne. Ale zdjecia ślubne to nie tylko zdjecia w dniu uroczystosci, wiekszosc klientow chce miec tez zdjecia plenerowe ktore zazwyczaj robi sie w tygodniu.
Z czystej ciekawosci…. skąd jestes. Czy to duże miasto czy raczej zadupie :) ? Na zadupiu łatwiej wkrecic sie w śluby. jeśli zaoferujesz coś innego niz reszta konkurencji i poprzesz to chociaz odrobina techniki to ludzie MOŻE beda Cie brali .
Póki co uważam że masz za mało funduszy zeby wystartowac chyba ze chcesz wchodzic w uzywane sprzety. ja bym proponowal np. nikona d90, 16-85vr i 50mm/1.8 i oczywiscie lampe. bez lampy to mozesz sobie krajobrazy robic.

Ewentualnie moze ktos podpowie Ci jakiego canona kupic, nigdy nie uzywalem wiec nie podpowiem… wiem jedno ze szkla o podobnych parametrach sa tansze niz nikona.

Member

Witam. Mogę Tobie pomóc. jak jesteś zainteresowany to pisz na szymon_foto@wp.pl podając namiary na siebie. Jak się odezwiesz to coś ustalimy. Prowadziłem już wiele indywidualnych szkoleń i konsultacji fotograficznych.

Member

Robienie zdjęć za darmo to najgorsza rzecz jaka można robić. Najważniejsze że takie podejście psuje rynek i utrudnia uczciwe działanie zawodowym fotografom, którzy znają się na rzeczy i świadczą usługi na wysokim poziomie. A sądzę, że znalezienie osoby która się zna na temacie nie powinno być problemem. Tylko coś trzeba też dać od siebie. Życzę powodzenia

Co do kwestii wydatków na sprzęt. To moim zdaniem fotografia ślubna i okolicznościowa wymaga bardzo dobrego sprzętu. Takiego który pozwoli ci fotografować na wysokich ISO w świetle zastanym. Potrzeba też jasnych szkieł z dobrym autofokusem. Ja z dofinansowania które dostałem kupiłem sprzęt foto za około 17 tyś złoty ( body i dwa szkła) resztę sprzętu miałem już kupioną za swoją kasę. Dopiero z takim zapleczem technicznym odważałem sie zrealizować swój pierwszy ślub i plener.

Member
SzymonD200 wrote:
(…)
Ja z dofinansowania, które dostałem kupiłem sprzęt foto za około 17 tys. złotych
(…)

co to za dofinansowanie, tak swoją drogą?… :d

Member

sadze ze chodzi o dofinansowanie na otwarcie własnej działalnosci gospodarczej z Urzedu Pracy ale moge sie mylic

Member

Podepnę się pod temat :)
Mam takie pytanie, zwłaszcza do osób które prowadzą swoją fotograficzną działalność gospodarczą i starały się na początku o dofinansowanie. Jak sądzicie, gdybym od razu po liceum założył taką działalność i w tym samym czasie studiował zaocznie to miałbym szanse dostać dofinansowanie z Unii bądź z Urzędu Pracy? :)

Member

Kiedyś myślałem o takim dofinansowaniu – po zagłębieniu się w szczegóły stwierdzam, że łatwiej trafić szóstkę w totka. Zlałem temat.

Member

[ Podepnę się pod temat :)
Mam takie pytanie, zwłaszcza do osób które prowadzą swoją fotograficzną działalność gospodarczą i starały się na początku o dofinansowanie. Jak sądzicie, gdybym od razu po liceum założył taką działalność i w tym samym czasie studiował zaocznie to miałbym szanse dostać dofinansowanie z Unii bądź z Urzędu Pracy? :) ]

Musisz przejsc sie do własciwego miejscowo Urzedu Pracy i sie dopytac. Sadze ze najpierw musisz zarejestrowac sie jako bezrobotny. U mnie w miescie ostatnio jest problem z dofinansowaniem bo kasy nie ma… Ludzie czekaja i czekaja. Przez rok musisz prowadzic dzialalnosc gospodarcza, tzn. ich interesuje tylko czy odprowadzasz skladki ZUS. Sprzet musisz kupowac na fakture bo musisz udokumentowac w ten sposob zakupy. Poza tym dobrze jest kogos znac w takim Urzedzie………….

Aha. Jest to dofinansowanie na pierwsza dzialalnosc(tak mi sie wydaje) wiec jesli juz kiedys miales swoj biznes to nici z dofinansowania.

Member

No i musisz zapisać się na kurs ABC Biznesu. Trwa chyba 3 tygodnie.

Member
lukasz-tull wrote:
… Z czystej ciekawosci…. skąd jestes. Czy to duże miasto czy raczej zadupie :) ? Na zadupiu łatwiej wkrecic sie w śluby….

Nie mogę … na zadupiu i rak ryba :-)

Member
hubi12349 wrote:
Podepnę się pod temat :)
Mam takie pytanie, zwłaszcza do osób które prowadzą swoją fotograficzną działalność gospodarczą i starały się na początku o dofinansowanie. Jak sądzicie, gdybym od razu po liceum założył taką działalność i w tym samym czasie studiował zaocznie to miałbym szanse dostać dofinansowanie z Unii bądź z Urzędu Pracy? :)

Już spieszę z odpowiedzią. Aby ubiegać sie o dofinansowanie z Powiatowego Urzędu Pracy trzeba spełnić kilka warunków.
Najważniejsze to:
– mieć status osoby bezrobotnej i nieuczącej się. Musisz iść do urzędu i zarejestrować się jako bezrobotny.
– nie wolno prowadzić żadnej działalności gospodarczej.
– duży plusem jest posiadanie wykształcenia w kierunku tego co się chce robić. czyli dobrze jest mieć ukończoną szkołę fotograficzną, kursy Itp
– trzeba też w urzędzie pokazać że biznes ten będzie miała rację bytu. Trzeba im przedłożyć pisma od potencjalnie zainteresowanych klientów twoimi usługami.

No i po otrzymaniu kasy też trzeba spełnić szereg wymagań:
– nie wolno przez rok zawiesić działalności,
– nie wolno podjąć pracy na umowę o pracę. Choć by nie wiadomo jak źle szło.
– nie wolno podejmować pracy na umowę zlecenie/ umowę o dzieła w innej branży niż otrzymało się dofinansowanie
Nie dotrzymanie tych warunków grozi tym, że trzeba będzie oddać całą kwotę dofinansowania.

Obecnie dają około 18 tyś złoty ale mogę się mylić. Trzeba to sprawdzić w PUP

Jak ja starałem się o dofinansowanie w zeszłym roku to podchodziło nas do tego jakieś 20 osób. Wszyscy dostali kasę. Tak więc jest to całkiem realne. Anie tak jak ktoś pisał że łatwiej wygrać w totka.
Ja składałem wniosek pod koniec września. A październiku miałem już pozytywną ocenę i informację, że dostanę kasę jak przejdę szkolenie. A w grudniu odbierałem kasę z dofinansowania. Czyli opowiadania że czeka się nie wiadomo jak długo to jest bajka. Jak jest kasa to idzie szybko. Jak nie ma kasy urzędnicy mają obowiązek poinformować osoby ubiegające się, że mogą długo czekać.

Oczywiście też trzeba przejść szkolenie organizowane przez Urząd Pracy i zdać na koniec egzamin.
Są też robione kontrole z ramienia Urzędu.

To tyle w tym temacie. Jest to fajna sprawa. Czy trudna? Według mnie nie. Czy warto się w to bawić? Jak najbardziej tak. Nic się nie traci. Jak się uda świat się nie zawali. Nawet jak jest tylko 1% szans na powodzenie to należy próbować.

Member

Szymon bardzo podoba mi się Twoje podejście do życia , tak trzymaj :) Gdyby każdy tak myślał wszystkim żyło by się lepiej . Mój kuzyn też dostał dofinansowanie dzięki temu otworzył sklep który teraz przynosi całkiem fajne dochody i zatrudnia już 2 osoby . Wiadomo musiał się przy tym nachodzić , ale coś w końcu trzeba zrobić. Bardzo lubię i szanuje ludzi którzy coś próbuję robić czy zarobić. ( nawet jeśli są małe szanse na powodzenie ) . Niestety duża część naszego społeczeństwa siedziała by tylko na 4 literach i narzekała ( w mojej rodzinie , czy znajomych jest sporo takich osobników) . Żeby do czegoś dojść , czy się dorobić, trzeba więcej pracować niż ustawową ilość godz . Tak jest nie tylko w Polsce , ale i na całym świecie , nawet w względnie bogatej Skandynawii .

Member

Dziękuję za pomoc ;D Jeszcze takie jedno drobne pytanko. Słyszałem, że aby dostać dofinansowanie trzeba mieć wykształcenie w kierunku takim, który pasuje do działalności, którą chce się prowadzić. Jak się owego wykształcenia nie ma to nie ma szans na dofinansowanie. Czy to prawda?

Member
hubi12349 wrote:
Dziękuję za pomoc ;D Jeszcze takie jedno drobne pytanko. Słyszałem, że aby dostać dofinansowanie trzeba mieć wykształcenie w kierunku takim, który pasuje do działalności, którą chce się prowadzić. Jak się owego wykształcenia nie ma to nie ma szans na dofinansowanie. Czy to prawda?

wygląda to tak że wykształcenie w kierunku działalności którą chce się prowadzić dużo daje. wtedy Urzędnicy patrzą na twój projekt bardziej przychylnie. Oczywiście nie jest to warunek konieczny.

Member

Nie wiem skąd jesteś. Najlepiej przyjdź się do najbliższego Powiatowego Urzędu Pracy i zapytaj jak to wygląda. U mnie w Poznaniu było naprawdę super. Panie, które się tym zajmowały były bardzo miłe. Dużo pomagały i doradzały. Trzeba próbować. Jak to mówią Amerykanie “You don’t ask, you don’t know” – “nie zapytasz nie wiesz”

Member

I chyba własnie tak zrobię, ale to już po ukończeniu szkoły ;) Dziękuję wszystkim za pomoc.

Member

W PUP dają 6krotność średniej krajowej (maks) ale i tak przeważnie jest to ograniczone do około 18 tys (w moim przypadku ograniczyli do 18 600zł.
Każdy urząd pracy ma swoje wymagania.
W moim przypadku mogła być to osoba która się uczyła np zaocznie lubi wieczorowo.
Jedni wysyłaja wczesniej na szkolenia inni dają z marszu.
Na aparaty nie chca dawać bo aparat to ty możesz zabrać na wczasy a jak dostaniesz 18 tys (a koszt działalnosci przy niskim zusie i ksiegowej taniej – duzo papierów nie bedzie to jakies 6 tys maks rocznie).

U mnie spokojnie mozna było podejmowac umowy zlecenie itp nawet na produkcje statków kosmicznych (zreszta odchodzi sie juz od PKD (w która wpisałem wszystko co nie wymagało ode mnie koncesji a nóz widelec może w przyszłości firma WOJCIECH KACZMAREK FOTOGRAFIA będzie produkowac owe statki kosmiczne.))

W Łodzi teraz dają dotacje na otworzenie działalności z 3 osobom na kwartał. ( fundusze kończą się a nastepne dopiero od 2014 roku)

Co do głównego wątku :D za darmo to trudno dostać zlecenie ;) a klienci są najgorsi.
Chciałbym również wspomnieć że koszt aparatu to nic.
Strona www
domena hosting itp ;) to z tych tanich

reklamy na portalach ślubnych (po 200 zł za sztuke albo nawet wiecej)
Pozycjonowanie albo google adwords
Komputer monitor
jak nie masz studia to od czasu do czasu wynajem takowego
paliwo
ZUS
itp itd.

A no i trzeba troche posiedzieć przy tych zdjęciach pozniej. to że weekendy masz wolne to nic ;P zdjęcia same sie nie obrobia a nie daj boże 3 weekendy pod rzad będziesz mieć zajęte? PRACA PRACA PRACA ;)

ogólnie całkiem fajny zawód.

p.s. Komunia jest złem ;P ale dochód ciekawszy

Member
SzymonD200 wrote:
Nie wiem skąd jesteś. Najlepiej przyjdź się do najbliższego Powiatowego Urzędu Pracy i zapytaj jak to wygląda. U mnie w Poznaniu było naprawdę super. Panie, które się tym zajmowały były bardzo miłe. Dużo pomagały i doradzały. Trzeba próbować. Jak to mówią Amerykanie “You don’t ask, you don’t know” – “nie zapytasz nie wiesz”

Szymon, jeszcze jedno pytanie. To mi sie obilo o uszy kiedys ale byc moze zle zrozumialem mojego znajomego i wypisuje tu teraz bajki; jesli tak to sprostuj – czy jest jakas mozliwosc otrzymania dofinansowania z UE na otwarcie dzialalnosci ARTYSTYCZNEJ? Zakladam ze jesli cos takieo istnialoby pewnie bylbys w temacie.

Viewing 47 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.