Strona główna Fora Foto Inne o migawek przebiegu.

o migawek przebiegu.

Inne

 
Member

Nie wiem czy ktoś pamięta mój temat na forum o nowym aparcie z zaje…..dużym przebiegiem.. W każdym razie można potraktować ten temat jako rozwinięcie tamtego. Mianowicie będąc wczoraj na weselu, zgadałem się z jednym z gości-wiadomo o sprzęcie :-)
I w tej luźnej rozmowie on opowiedział mi o pewnym panu fotografie, który przechwalał się na jakiejś tam imprezie, iż zawsze pracuje na sprzęcie z najwyższej półki aby zapewnić klientowi najwyższą jakość i że jest zawsze na czasie z najnowszym sprzętem bo najzwyczajniej w świecie ” pożycza ” go że sklepu w którym pracuje. Pan gość nie chciał albo nie widział co to za sklep. Powiedział ponadto, że ani na aparatach ani na kamerach się nie zna ale tak wielkich aparatów i takich ciężkich to nigdy rękach nie miał ani z bliska nie widział…. Można się więc domyślać jakim sprzęcichem obrotny fotograf dysponował. Tyle w temacie przebiegu ” nowego ” sprzętu i teraz w razie zakupów puszki to od razu chyba laptop i w sklepie badanie przebiegu…

 
Member

napewno nie FotoJoker, bo u nich nie pozwalają już nawet cyknąć kilku fotek testowych. Tłumaczą to właśnie przebiegiem migawki na który potem klienci się skarżą.
Jedyne co mi przychodzi na myśl to możliwość dostępu do aparatu testowego (np tego rozsyłanego do gazet)
albo bierze go z wypożyczalni, którą nazwał “sklepem”.
Możliwe też, że pan z którym gadałeś został oszukany:) a fotograf pracował na body z gripem które wygląda na spore ( a jak sam wspomniałeś ww pan się na temacie nie znał )

 
Member
Tommy wrote:
napewno nie FotoJoker, bo u nich nie pozwalają już nawet cyknąć kilku fotek testowych. Tłumaczą to właśnie przebiegiem migawki na który potem klienci się skarżą.

Zgadza się. W sklepie Nikona też tak tłumaczą. Dosłownie wybłagałem możliwość zrobienia dwóch klatek Nikonem D600.

 
Member

myślę że dowiem się kto to jest ;-) bo młodzi którym pstrykałem w sobotę z nim również ” prowadzili rozmowę kwalifikacyjną” a i kamerzysta wie kto to jest, więc kwestia czasu i dojdę co to za sklep…
A wracając do sprawy fotoJokera jak byłem na kupnie szejsetyi to byłem tam ze swoja kartą i przytargałem na niej sporo testowych fot ;-) — sami zaproponowali. Natomiast “sytuacja taka że nie i koniec” to odbyła się w ABfoto o ile dobrze nazwę kojarzę w bielskiej galerii sfera, i w sklepach o takiej polityce mamy przynajmniej pewność że nie kupimy zajechanego grata (oczywiście przesadzam z tym gratem) jednak po poprzedniej akcji z zakupem moich znajomych opisanym w poprzednim wątku na ten temat i sobotniej rewelacji mogę przypuszczać, że to dość powszechne jest.

 
Member
wzrokowiec wrote:
Tommy wrote:
napewno nie FotoJoker, bo u nich nie pozwalają już nawet cyknąć kilku fotek testowych. Tłumaczą to właśnie przebiegiem migawki na który potem klienci się skarżą.

Zgadza się. W sklepie Nikona też tak tłumaczą. Dosłownie wybłagałem możliwość zrobienia dwóch klatek Nikonem D600.

a w sklepie dla idiotów wypstrykałem całą kartę… no faktycznie jakiś nerwowy klient może być niezadowolony :)

 
Member

moim zdaniem, chociaż wiem że nie każdy się zgodzi od oglądania fot testowych na jakąś dużą skalę to jest internet a podpinanie do SWOJEGO body i testowanie w sklepie aparatów to już inna sprawa i tutaj jestem stanowczy po prostu nie kupie jak nie sprawdzę i dlatego zakupy w necie to dla mnie ostateczność, chyba że można gdzieś blisko podjechać i obadać

 
Member

aczkolwiek z podpięciem obiektywu do własnej puszki miałem tylko raz problem, podczas próby zakupów w fotoJoker który juz w sumie dawno nie istnieje – w auchan w Bielsku

 
Member

Dlatego najlepsze i najbezpieczniejsze są małe sklepy-hurtownie. Ja wszystko kupuję w jednym miejscu, zawsze mogę liczyć na radę, wszystkie obiektywy sprawdzałam ze swoją puszką. Rybie oko nawet dostałam na weekend do zabawy na próbę (z zaliczką) i mogłam oddać gdybym zrezygnowała. Najnowszą zabaweczkę D7000 też kupiłam w “moim” sklepie i wszystko będę tam kupować, nigdy w wielkich sklepach.

 
Member
niko wrote:
Rybie oko nawet dostałam na weekend do zabawy na próbę (z zaliczką) i mogłam oddać gdybym zrezygnowała. .

a oddałaś go z dużym przebiegiem :) czy kupiłaś?

 
Member

przecież kupiłam:D

 
Member
niko wrote:
Najnowszą zabaweczkę D7000 też kupiłam w “moim” sklepie i wszystko będę tam kupować, nigdy w wielkich sklepach.

znaczy się podpatrujesz mnie ;P

I co? Zadowolona jesteś z nowego sprzętu?? :)

 
Member

Może podpatrywanie Ciebie nie było decydujące, ale oczywiście nie bez znaczenia:D
Dużo wcześniej poczytałam i oczywiście posłuchałam rad Panów z KDM:)
Na razie trudno mi powiedzieć w 100% co myślę, bo ostatnie wydarzenia w moim życiu nie sprzyjają robieniu zdjęć. Czytam instrukcję, poznaję przyciski, zrobiłam nawet jedną sesję z chrzcin(bardzo się podobno udała), jestem oczywiście bardzo zadowolona, ale możliwości na pewno jeszcze wielu nie wykorzystałam;)

 
Member

Ja też podpatruję Was obie, ale D7000 sobie nie kupię :D

 
Member

no jasne, jak się ma indywidualną, niepowtarzalna markę i model imienny, to oczywiste:DDD

 
Member

Właśnie :D

 
Member
niko wrote:
Dużo wcześniej poczytałam i oczywiście posłuchałam rad Panów z KDM:)

co to ten KDM? wg Google to Klub Dobrej Muzyki – jakoś mi nie pasi:)

 
Member
szalas wrote:
niko wrote:
Dużo wcześniej poczytałam i oczywiście posłuchałam rad Panów z KDM:)

co to ten KDM? wg Google to Klub Dobrej Muzyki – jakoś mi nie pasi:)

Może to sklep Koło Domu Mojego ;)

 
Member
szalas wrote:
niko wrote:
Dużo wcześniej poczytałam i oczywiście posłuchałam rad Panów z KDM:)

co to ten KDM? wg Google to Klub Dobrej Muzyki – jakoś mi nie pasi:)

musisz dopisać jeszcze Lublin:) To własnie taka mała hurtownia foto, kupisz tam wszystko co chcesz, jak nie ma dzisiaj, to zamówią na jutro. Stronę internetową też zresztą mają:)

You must be logged in to reply to this topic.