Strona główna Fora Foto Sprzęt Obiektyw Sony Sony 18-70mm f/3.5-5.6 DT.

Obiektyw Sony Sony 18-70mm f/3.5-5.6 DT.

Sprzęt

Member

Chciałbym zasięgnąć opinii forumowiczów o tym obiektywie.

Member

To szkło jest kiepskie,chociaż jak nie będziesz robił dużych odbitek to wystarczy.Jednak przy oglądaniu zdjęć na monitorze komputera (a szczególnie w pełnym rozmiarze) szybko zaczniesz szukać czegoś lepszego.Moim zdaniem największe wada tego szkła,to słaba ostrość i kiepska rozdzielczość.Aberracja chromatyczna też jest całkiem widoczna,chociaż najczęściej objawia się na kontrastowych krawędziach kolorem błękitnym.
Jeśli możesz wydać więcej kasy,to lepiej kup coś lepszego,np. Tamron 17-50 mm f2,8 – to najlepsze optycznie szkło za taką kasę (około 1300zł).

Member

johnas mowi prawde :0 kosztuje w zasadzie niecałe 2 razy wiecej a jest o niebo lepszy i jasniejszy.

w podobnej cenie mozna tez znalezc Sigme 17-70 f/2.8-4.5 DC Macro ktora ma ten plus ze ostrzy z blizszej odległosci (“macro”) i troche wiekszy zakres ogniskowej. minusem zas jest gorsze swiatło od tamrona bo na maksymalnej ogniskowej mamy 4.5 co i tak jest lepsze od sony ;P niestety kolejnym minusem jest brak stabilizacji.

wyjsciem jest tez tani tamron 28-75 bodajrze ze swiatłem 2.8 cena tez kolo 1000 zł :) model jest troche starszy bo bodajrzez 2003 roku ale dosc dobry :) choc podobno jest lekka poduszeczka przy maksymalnej ogniskowej :P

Member
Mystik wrote:
…kosztuje w zasadzie niecałe 2 razy wiecej a jest o niebo lepszy i jasniejszy…

No niezupełnie :) Realna wartość kita to obecnie 200-250 PLN (po tyle teraz chodzą “nówki”, a jeszcze niedawno po 100PLN nie było za dużo chętnych… Ale faktycznie Tamron 17-50/2,8 jest sporo lepszy i jaśniejszy…

Mystik wrote:
…niestety kolejnym minusem jest brak stabilizacji…

Też niezupełnie :) W Alfach stabilizację mamy w korpusie i działa z każdym szkłem…

Tamron 28-75/2.8 jest bardzo przyzwoitym szkłem, tylko czasami brakuje “szerokości”… :)

A kit? Cóż, jego największą zaletą oczywiście jest cena. Ale zapewniam, kitem też da się robić dobre zdjęcia :)

A i generalizując nie polecam oglądania zdjęć na monitorze w 100% powiększeniu :) Łatwo można się załamać… :) Tutaj ciągle bezkonkurencyjne są odbitki…

Member
PawelQ wrote:
Mystik wrote:
…kosztuje w zasadzie niecałe 2 razy wiecej a jest o niebo lepszy i jasniejszy…

No niezupełnie :) Realna wartość kita to obecnie 200-250 PLN (po tyle teraz chodzą “nówki”, a jeszcze niedawno po 100PLN nie było za dużo chętnych… Ale faktycznie Tamron 17-50/2,8 jest sporo lepszy i jaśniejszy…

Mystik wrote:
…niestety kolejnym minusem jest brak stabilizacji…

Też niezupełnie :) W Alfach stabilizację mamy w korpusie i działa z każdym szkłem…

Tamron 28-75/2.8 jest bardzo przyzwoitym szkłem, tylko czasami brakuje “szerokości”… :)

hmm… kolega ktory sprzedaje alphy powiedział ze kity chodzą po 500 zł :P
to zalezy za ile znajdziemy :) ale na pewno lepiej zainwestowac w cos lepszego :P

Member
Mystik wrote:
hmm… kolega ktory sprzedaje alphy powiedział ze kity chodzą po 500 zł :P
to zalezy za ile znajdziemy :) ale na pewno lepiej zainwestowac w cos lepszego :P

!!! Po pincet PLN ???!!! Wiedziałem, że Sony dobrze idzie sprzedaż body (A200 po 888PLN ???!!!), ale żeby aż tak :) No może i ja w końcu sprzedam mojego kita, który gdzieś tam leży w kącie…

Coś lepszego? Hmm, ja najbardziej polecam CZ 24-70/2.8 SSM… Mióóód :)

Member

Po 599 zł to szkło można kupić w Fotojokerze – widocznie zaniżyli cenę korpusu A200 i odrabiają to sobie z nawiązką w cenie podstawowego obiektywu.Wiadomo,że większość kupi korpus z tym szkłem,tym bardziej jak sprzedawca poleci właśnie ten obiektyw jako bardzo dobry.I w sumie korpus A200 + 18-70mm kosztuje w tym sklepie prawie 1500 zł.
Ten sam zestaw można kupić w innym sklepie za niecałe 1300 zł.
Sam obiektyw 18-70 mm na allegro jest maksymalnie po 250 zł i chętnych brak.

Member

Jeśli ktoś przesiada się na tego kita z jakiegokolwiek kompaktu, to i tak różnica na jakości jest szokująca. Kit jak kit, są lepsze, są gorsze – ten ma zupełnie przyzwoity zakres, sensowną ostrość, ostrzy od 38 cm i można nim robić świetne zdjęcia, także w zakresie tzw. makro. Aberracja chromatyczna zauważalna będzie przy dużych powiększeniach na szerokim kącie – jak ktoś by chcial strzelić sobie panoramkę na ścianę. Za to w zakresie 50-70 mm obiektyw ma niemal perfekcyjnie skorelowaną optykę bez śladów aberracji.

Member

Tak się składa, że nie można wierzyć we wszystko co wypisują ludzie na forach vide opinia o braku stabilizacji. Jestem ciekaw czy Mystik miał chociaż w rękach Sony z kitowym obiektywem. Analizując jego wypowiedź szczerze w to wątpię. Kit 17-70 nie jest szkłem złym. Co prawda zdarzają się rozbieżności w jakości poszczególnych modeli ale i tutaj nie jest tragicznie. Gdyby Mystik miał w rękach Sigmę 17-70 pewnie inaczej o niej pisał. Ładne rozmycie i przyzwoita jasność to jedyne zalety tego obiektywu. Ostrość zdecydowanie gorsza jak w kicie 17-70, a przynajmniej w tych egzemplarzach które ja miałem w ręku. Czy wspomniane wcześniej zalety są warte 1200 zł musisz ocenić sam. Dosyć ciekawe było porównanie kita do CZ 16-80 zamieszczone na Fotopolis.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5956
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5976
Z własnych doświadczeń z kitem podpisuję się pod tym tekstem.

Member
adrian64 wrote:
Tak się składa, że nie można wierzyć we wszystko co wypisują ludzie na forach vide opinia o braku stabilizacji. Jestem ciekaw czy Mystik miał chociaż w rękach Sony z kitowym obiektywem. Analizując jego wypowiedź szczerze w to wątpię. Kit 17-70 nie jest szkłem złym. Co prawda zdarzają się rozbieżności w jakości poszczególnych modeli ale i tutaj nie jest tragicznie. Gdyby Mystik miał w rękach Sigmę 17-70 pewnie inaczej o niej pisał. Ładne rozmycie i przyzwoita jasność to jedyne zalety tego obiektywu. Ostrość zdecydowanie gorsza jak w kicie 17-70, a przynajmniej w tych egzemplarzach które ja miałem w ręku. Czy wspomniane wcześniej zalety są warte 1200 zł musisz ocenić sam. Dosyć ciekawe było porównanie kita do CZ 16-80 zamieszczone na Fotopolis.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5956
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5976
Z własnych doświadczeń z kitem podpisuję się pod tym tekstem.

Jak by kolega Adrian miał w rękach KITa sony to wiedziałby że ma zakres 18-70…rzecz pierwsza!
Mam Sigme i szczerze polecam! Na ostrość naprawde nie można narzekać…

Member
adrian64 wrote:
Tak się składa, że nie można wierzyć we wszystko co wypisują ludzie na forach vide opinia o braku stabilizacji. Jestem ciekaw czy Mystik miał chociaż w rękach Sony z kitowym obiektywem. Analizując jego wypowiedź szczerze w to wątpię. Kit 17-70 nie jest szkłem złym. Co prawda zdarzają się rozbieżności w jakości poszczególnych modeli ale i tutaj nie jest tragicznie. Gdyby Mystik miał w rękach Sigmę 17-70 pewnie inaczej o niej pisał. Ładne rozmycie i przyzwoita jasność to jedyne zalety tego obiektywu. Ostrość zdecydowanie gorsza jak w kicie 17-70, a przynajmniej w tych egzemplarzach które ja miałem w ręku. Czy wspomniane wcześniej zalety są warte 1200 zł musisz ocenić sam. Dosyć ciekawe było porównanie kita do CZ 16-80 zamieszczone na Fotopolis.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5956
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5976
Z własnych doświadczeń z kitem podpisuję się pod tym tekstem.

adrianie… a nie sądzisz ze swiatło 2.8 jest duzo ciekawszą alternatywą niz 3.5 jakby nie patrzec znacznie przyspieszamy migawke co da nam przewage nad sony…
co do trzymania aparatów sony :) to bardzo czesto takowe posiadam gdyz wraz z moim kolegą (sprzedawcą ze sklepu sony) wypadamy w plener (owy kolega ma dostep do wszystkich szkieł i modeli sony a wiec ja tez mam takowy) i szkło sony 18-70 jest wg mnie słabej jakosci.
nie mowie ze tym nie mozna robic zdjec ale szczerze polecam tamrona czy sigme… sam sie wpakowałem bo kupiłem sobie canona 17-85 ciemne szkło i teraz załuje ze nie mam tamrona… bo wydałbym mniej a miałbym wiecej.

Member

Tak się składa, że kita Sony mam nieraz w swoich rękach. Pomyłka przy pisaniu i zamiana 18 na 17 może się zdarzyć każdemu. Jak przy większości budżetowych konstrukcji rozrzut parametrów może być całkiem spory i można mieć obiektyw super lub totalnie rozjechany. Jednak ja na swój egzemplarz kita nie mogę złego słowa powiedzieć. Jak wspomniałem wcześniej ostrością opisywanej Sigmy nie byłem zachwycony, kit rozłożył ją obie łopatki. Owszem światło 2,8 jest lepsze od 3,5 ale samemu należy podjąć decyzję czy warto zapłacić 1200 zł na jaśniejszy ale jednocześnie mniej ostry obiektyw. Nie bez znaczenia jest także fakt, że autofokus wspomnianej Sigmy robi więcej błędów od produktu Sony.

Member
adrian64 wrote:
Tak się składa, że kita Sony mam nieraz w swoich rękach. Pomyłka przy pisaniu i zamiana 18 na 17 może się zdarzyć każdemu. Jak przy większości budżetowych konstrukcji rozrzut parametrów może być całkiem spory i można mieć obiektyw super lub totalnie rozjechany. Jednak ja na swój egzemplarz kita nie mogę złego słowa powiedzieć. Jak wspomniałem wcześniej ostrością opisywanej Sigmy nie byłem zachwycony, kit rozłożył ją obie łopatki. Owszem światło 2,8 jest lepsze od 3,5 ale samemu należy podjąć decyzję czy warto zapłacić 1200 zł na jaśniejszy ale jednocześnie mniej ostry obiektyw. Nie bez znaczenia jest także fakt, że autofokus wspomnianej Sigmy robi więcej błędów od produktu Sony.

oj adrianie… czemu bronisz obiektywu za 200 zł??
ten obiektyw nie jest dobry… jesli porownywałeś go tylko z sigmą to miałeś po pierwsze sigme tragiczną w ktorej pewnie zjechany był AF bo stad złe wrazenia ze złej jakosc af i ostrosci bo na ten obiektyw na prawde nie mozna narzekac… a sony ma obiektyw zły zły zły!!! jesli ktos nie rzpywiazuje wagi tak duzej do fotografii to moze mu te błedy przeszkadzaja… ale jesli ja widze tam błedy tzn jest zły…
poza tym swiatło 2.8 pozwala na znacznie przyspieszenie migawki do tego sigmie mozna kupic do kazdego systemu… a sony wiekszosc obiektywów wzieła od minolty w zasadzie wszystkie ktore ma to wzieła od minolty i nic w nich nie poprawili.

Member

michał, ile jeszcze będziesz wątków zakładał, zamiast pisac w tych co są? Za niedługo to będzie wątek o każdym obiektywie, no ludzie…
(nie wiem może mam dziś zły dzień, ale ile można…)

Member
Mystik wrote:
ten obiektyw nie jest dobry… jesli porownywałeś go tylko z sigmą to miałeś po pierwsze sigme tragiczną w ktorej pewnie zjechany był AF bo stad złe wrazenia ze złej jakosc af i ostrosci bo na ten obiektyw na prawde nie mozna narzekac… a sony ma obiektyw zły zły zły!!! jesli ktos nie rzpywiazuje wagi tak duzej do fotografii to moze mu te błedy przeszkadzaja… ale jesli ja widze tam błedy tzn jest zły…
poza tym swiatło 2.8 pozwala na znacznie przyspieszenie migawki do tego sigmie mozna kupic do kazdego systemu… a sony wiekszosc obiektywów wzieła od minolty w zasadzie wszystkie ktore ma to wzieła od minolty i nic w nich nie poprawili.

Ano, SAL 1870 jest faktycznie zły, skoro warczy… autofokusem, jak się do końca skali dojedzie. Może nie warczy, tylko chrupie i… działa dalej. Jak wspomniałem – obiektyw żadna rewelka i żadna tragedia, chyba że ktoś go połamie, budowa wydaje się tandetna, ale trudno go popsuć.

Mówimy o tanim zoomie za 100$ i to wskazuje, czego oczekiwać. Rozdzielczości są bardzo przyzwoite na całkiem szerokim kącie i przy ok. 35 – 50mm. Zniekształcenia i winietowanie nie są poważnym problemem. Aberracje chromatyczne są poważne w zakresie 18 – 35 mm – to jest pięta achillesowa tego obiektywu. Mechanicznie jest lepszy, niż wygląda. Oczywiście, jeśli mamy sporo kasy można wydać te 500$ na Sigmę 17-70 czy Tamrona 17-50 ze światłem 2,8. Przełoży się to na nieco lepsze technicznie duże powiększenia, bo jeśli mamy zamiar pokazywać je na ekranie laptopa czy monitora to nikt nie zauważy żadnej różnicy.

Nie ma obiektywów złych, zły może być tylko fotograf. Jedno z najbardziej cenionych zdjęć (wydane w 3 książkach) zrobiłem obiektywem Triplet 4/40 mm i aparatem Wilia ruskiej produkcji – bo akurat takie coś miałem pod ręką w 1997 roku, gdy trafiło się to jedyne ujęcie. To dopiero był obiektyw – w narożnikach miał mydło, że hej, no i full manual na oko!!! I się nie zająknął na wystawie co do jakości odbitki 30×45, tylko lecieli ludzie właśnie do tego jednego zdjęcia na ścianie z 30 innymi. Mówienie o obiektywie wyciskającym ponad 2000 linii w środku kadru (a to nie jest problem dla kita Sony) że jest bardzo zły to bzdura. Bywają dużo gorsze u konkurencji.

A poprawiać w Sony nie musieli wiele, bo to co kupili z KM jest nadal jeszcze dość dobre, by to sprzedawać. W optyce nie ma takiego tempa postępu jak w elektronice i dobre szkła żyją dekadami. Co gorsza, całej masy świetnych obiektywów Minolty teraz Sony nie robi, dzięki czemu ich ceny na rynku wtórnym są kolosalne. Powiem Ci w tajemnicy, że Sony jest też udziałowcem Tamrona, zatem sporo szkiełek Sony to Tamrony po przepakowaniu – 11-18, 18-200, 18-250…

Member

ale ty mnie nie rozumiesz… jestem wielkim fanem minolty i nadal robie zdjecia tym aparatem i to analogowym… mam tragiczne szkła ktore razem sa warte z 20 zł… a sporo tych zdjec jest w mojej galerii… Cena obiektywów minolty nie spadaja… nawet wzrosły po debiucie sony na rynku… bo sa klasowo lepsze… ale obiektywy typu 18-70 to jest klon minolty… troche inaczej wyglada ale jest to bardzo podobna konstrukcja z innym logo i w innym kolorze.
ale jesli ktos mi mowi ze jest to lepszy obiektyw od sigmy 17-70 to przepraszam ale w tym porownaniu sony jest jak dzien do nocy…
obiektyw tamrona ktory kosztuje troche ponad 1000 zł to nie jest duzy wydatek… a jest naprawde dobry… poza tym o fotografii raczej swiadczy szkło a nie aparat i wg mnie lepiej kupic zwykły korpus a dobre szkło… wiec nie widze senus kupowac szkła za 200 zł… no chyba ze jest to 50 1.8 bo ona przedstawia jakies wartosci i daje nam duzo swiatła za bardzo niską cene

Member

Mystik nikt nie chce udowodnić, że kit Sony jest lepszy od Sigmy 17-70. Tyle tylko, że wspomniana Sigma również nie jest wolna od wad. Każdy z wspominanych obiektywów ma swoje wady i zalety a generalne stwierdzenie że np. Sigma jest w 100% lepsza od Sony lub odwrotnie to czysta demagogia. Nie będę polemizował na temat tego czy różnica to dzień i noc. Każdy indywidualnie musi ocenić swoje priorytety. Jeden chce większego światła kosztem pogorszenia pracy autofokusa, a drugi fotograf woli ciemniej ale z ostrością ustawioną w punkt. Dodatkowo dochodzi jeszcze kwestia korpusu do którego podepniesz dany obiektyw. Z jednym modelem pracuje gorzej z innym znowu lepiej.

Member

hmm… zalezy o czym mowisz pracuje lepiej i gorzej… to nie sare sigmy co praktycznie cieły sie z canonami…

Member

ja kupilem wlasnie taki zestawik Sony A200 + objektyw 18-70 przesiadlem sie z kompakta FujiS5600( zalozylem nawet temat i niektorzy co sie tu wypowiedzieli udzilili mi tez porad ) moze jeszcze fachowcem w obsludze lustra nie jestem – bo Sony A 200 jest aparatem dla “profesjolnalnych zdjec amatora :-) ” ) i uwazam ze po takiej przesiadce z kompakta na lustro obiektyw ten jest jak najbardziej OK.
szukam wlasnie jakiegos dodatkowego obiektywu szerokokatnego i co byscie mi polecili?

Keymaster

Sigma 10-20 lub Tokina 11-16

Member

ja polece na pewno sigme :) 10-20 bo jest bardzo fajna :) mozna sie bawic :)

a i Piotrze mam taki moze dziwne pytanie… czemu do pełnej klatki brak zoomow szerokokątnych? co znajde jakis zmiennoogniskowy szerokikąt to okazuje sie ze jest ro pod aps-c. a z kolei kupno obiektywu do canona 16-35 to spory wydatek

Keymaster
Mystik wrote:
a i Piotrze mam taki moze dziwne pytanie… czemu do pełnej klatki brak zoomow szerokokątnych?

No jak nie ma, jak są? :) Jest EF 16-35 i EF 16-35 II do Canona, Nikon ostatnio zrobił już całkiem ekstremalne 14-24.

Quote:
co znajde jakis zmiennoogniskowy szerokikąt to okazuje sie ze jest ro pod aps-c. a z kolei kupno obiektywu do canona 16-35 to spory wydatek

Jasne, to jest kosztowne. Konieczność pokrycia większego obszaru matrycy wymaga większych soczewek, a cena wysokiej jakości soczewek rośnie astronomicznie wraz ze wzrostem średnicy. Do tego dochodzą normalne problemy ze skorygowaniem szerokokątnego zoomu, teraz jeszcze zmultiplikowane przez wielkość klatki. Takie obiektywy niestety muszą być duże, jeśli mają być dobre, co wpływa na cenę.
Duży rozmiar obiektywu ma też inne konsekwencje. EF 16-35 w pierwszej wersji miał gwint na filtry 77 mm, ale jednocześnie opinię miękkiego po brzegach. EF 16-35 II jest już lepszy na brzegach, ale żadnych filtrów już nie zamontujesz. To samo się tyczy Nikkora 14-24.
I dlatego mi się nie spieszy do pełnej klatki :)

Member

a piotrze znasz jakies starsze obiektywy szerokokątne z pradawnej ery analogów ktore sa godne polecenia? chodzi mi glownie o takie z mocowaniem do canona ewentualnie minolty :)

Keymaster

A to niestety nie jest takie proste. Olympus tylko trochę przesadza z epatowaniem ważnością telecentryzmu i kwestia telecentryczności jest istotna właśnie przy szerokich i bardzo szerokich obiektywach. Filmowi było wszystko jedno, czy dostawał światło na wprost, czy pod kątem, a matryce “lubią” dostawać światło na wprost, dlatego dla szerokokątnego obiektywu do lustrzanki cyfrowej ostatnia soczewka powinna być duża i rzutować obraz jak najbardziej prostopadle na matrycę. W czasach analogowych nikt sobie nie komplikował życia takimi fanaberiami, więc szerokokątne obiektywy na M42 tak sobie spisują się z aparatami cyfrowymi. Tak od 50 mm jest już lepiej, bo wówczas prostopadłe skierowanie światła na film było dość naturalne i nie wymagało wygibasów konstrukcyjnych, ale o czymś starym, szerokim i dobrym do cyfry to zapomnij.

Member

hmm dziekuje :) to zostaja jednak stałe :) i to nawet lepiej tylko kasa :(

Member
Mystik wrote:
a piotrze znasz jakies starsze obiektywy szerokokątne z pradawnej ery analogów ktore sa godne polecenia? chodzi mi glownie o takie z mocowaniem do canona ewentualnie minolty :)

Ja nie Piotr :-), ale na Minoltę szukaj najlepiej szkieł 17-35 – tego jest najwięcej w ofercie i ceny są dość przystępne (około 250$). Przy okazji na APS-C biją one APSowe 16,17,18-xx pod względem geometrii.

Viewing 25 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.