Strona główna Fora Foto Obróbka i archiwizacja zdjęć Odszumianie i wyostrzanie w ACR?

Odszumianie i wyostrzanie w ACR?

Obróbka i archiwizacja zdjęć

Member

Pytanie:
Czy wywołując RAWa w Camera Raw pozostawić domyślne parametry odszumiania i wyostrzania czy ustawić wszystko na zero i odszumiać i wyostrzać podczas obróbki w PS CS3?

Canon 40D

Member

Odszumianie na pewno dobrze jest robić z RAWa (czy na parametrach domyślnych, to inna sprawa. Proponuję raczej sprawdzać na podglądzie efekt i zmieniać parametry tak żeby pasowały do zdjęcia), a wyostrzanie to już zależy, co i jak bardzo zamierzasz jeszcze zmieniać w późniejszej edycji. Postawa zachowawcza: podostrzyć RAWa trochę, tak delikatnie. Przed publikacją doostrzysz jeszcze precyzyjnie pod wymiar.

Member

Ja zawsze wylaczam do zera odszumianie i w7yostrzanie raw w ACR i robie to dopiero pozniej w PS w przestrzenie LAB w nastepujacy sposob:
Odszumianie: Otwieram zdjecie w PS konwertuje do przestrzeni LAB zaznaczam kanal a i DELIKATNIE rozmywam go za pomoca rozmycia powierzchniowego tylko na tyle az znikna plamki.Tak samo robie z kanalem b
Wyostrzanie: Zaznaczam kanal L i poprostu go wyostrzam przez UM.

Member

To też trochę zależy od aparatu którym robisz zdjęcia. Na przykład w Canonie zawsze daję chromatyczną składową na maksa, zostawiając składową jasności na niezmienionym poziomie. Najlepiej odszumiać z RAWa, bo ta operacja wykonywana jest na największej liczbie danych. Podobnie zresztą z wyostrzaniem, które w ACR działa zupełnie inaczej niż w samym Photoshopie UM.

Member
autofocus wrote:
Na przykład w Canonie zawsze daję chromatyczną składową na maksa, zostawiając składową jasności na niezmienionym poziomie..

Moglbys jasniej? :)

Member

A ja mogę? W CR są 2 suwaczki przy odszumianiu: jeden do szumu kolorowego (takie przeważnie zielono-różowe plamki) a drugi do szumu jasności (ciemne i jasne plamki rzecz jasna). Można je suwać sobie niezależnie. No i ten pierwszy to “chromatyczna składowa” a drugi “jasności” (czyli luminancji). I fakt, że Canony ten kolorowy szum mają mocniejszy niż jasnościowy, więc warto go likwidować “na maksa”. Oczywiście zależy to jeszcze od zdjęcia, czasem nie trzeba.

Member

Tak myslalem. A czy powiedzmy jak wezme chromatyczna skladowa na maksa to bedzie tak samo jakbym rozmywal kanaly a i b w LAB? To znaczy bez naruszania kanalu jasnosci w ktorym jak wiadomo sa wszystkie szczegoly obrazu

Member
autofocus wrote:
Na przykład w Canonie zawsze daję chromatyczną składową na maksa, zostawiając składową jasności na niezmienionym poziomie..

odnośnie zdania

Ewa wrote:
A ja mogę?[…]

i po przeczytaniu… wszystko zrozumiale.

Member

Nie, nie będzie tak samo. Po pierwsze, na tym etapie pracujesz jeszcze na RAW-ie, co oznacza, że w pliku jest “nadwyżka informacji”, z której program może czerpać, żeby lepiej “zgadnąć” jaki kolor naprawdę miał być pod plamkami. Po drugie, rozmywanie a odszumianie to nie to samo. Mechanizmy odszumiania są znacznie bardziej skomplikowane – na przykład biorą pod uwagę istniejący wzór szumu. Jest więc szansa na silniejsze odszumianie przy mniejszych stratach jakości.

Viewing 8 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.