Strona główna Fora Foto Sprzęt paproch w obiektywie

paproch w obiektywie

Sprzęt

Member

Kupiłem sobie w czerwcu Sigmę AF 50-150/2,8 APO EX DC II HSM. Wszystko było w porządku. Ale kilkanaście dni temu zauważyłem na wewnętrznej stronie przedniej soczewki coś, jakby włosek. Taki jak to od swetra jest, albo taki latający w powietrzu. Mały – mniejszy niż pół cm. Ale drażni. Znajomy fotograf mówił, że do tego obiektywu nie ma prawa wpaść włosek, więc musiał tam już być. Tylko niewidoczny, bo mógł być przy ściance i po jakimś okresie użytkowania się “odkleił” i padł na soczewkę. Nie wiem zatem, czy próbować w ramach gwarancji domagać się usunięcia tego włoska? I czy zrobią mi to gdzieś na południu Polski, czy tylko w Gdyni?

Member

W ramach gwarancji to do sklepu a oni do Gdyni, niestety, można też na zasadzie rękojmi i naciskać by dali nowy od ręki nie wiem jak wyglądają przepisy w tej materii bo coś się zmieniło(mówię o rękojmi za wady ukryte). Skoro nowy to ja bym nalegał na wymianę ewentualnie na naprawę szkoda podarować, a może jest jakaś wada i zassał ten paproch. W czasie wakacji byłem na pomorzu i miałem zamiar podskoczyć ze swoim sprzętem do Gdyni do ewentualnej kalibracji i na nic się zdały różne kruczki by od reki facet zajrzał, trzeba wysłać lub przywieść a on w ciągu 2 tyg. zrobi co trzeba. Myślałem że docenia to że chce pokonać 600 km by dojechać z obiektywem a oni tak mnie potraktowali ;)

Keymaster

A widzisz problem na zdjęciach? Jeśli śmieć jest przy przedniej soczewce, to musiałby być naprawdę duży, żeby był widoczny na zdjęciu.
Nie jestem pewien prawdziwości twierdzenia, że “do tego obiektywu nie ma prawa wpaść włosek” – owszem, obiektyw jest EX i nie zmienia długości przy zmianie ogniskowej, ale nie widziałem, żeby Sigma twierdziła, że ten obiektyw jest uszczelniony. Najpierw zadzwoń przed wysłaniem, czy Ci uwzględnią to na gwarancji. Praktycznie to nie jest problem, a wymiana na inny nie gwarantuje uniknięcia tego samego problemu. Ja bym sprawdził, czy optycznie jest ok, czy ustawia ostrość gdzie trzeba na różnych dystansach i ogniskowych i jeśli tutaj będzie ok, to poszedł robić zdjęcia.
Naprawy gwarancyjne to tylko w Gdyni.

Member
tjoppe wrote:
Kupiłem sobie w czerwcu Sigmę AF 50-150/2,8 APO EX DC II HSM. Wszystko było w porządku. Ale kilkanaście dni temu zauważyłem na wewnętrznej stronie przedniej soczewki coś, jakby włosek. Taki jak to od swetra jest, albo taki latający w powietrzu. Mały – mniejszy niż pół cm. Ale drażni. Znajomy fotograf mówił, że do tego obiektywu nie ma prawa wpaść włosek, więc musiał tam już być. Tylko niewidoczny, bo mógł być przy ściance i po jakimś okresie użytkowania się “odkleił” i padł na soczewkę. Nie wiem zatem, czy próbować w ramach gwarancji domagać się usunięcia tego włoska? I czy zrobią mi to gdzieś na południu Polski, czy tylko w Gdyni?

Każde szkło łapie syf do środka, nawet te wszystkie pouszczelniane super-hiper-ultra :)) Pamietaj tylko, że czyszczenie jest drogie, np. 50-500 EX – ok. 600 PLN.

Member

ja miałem podobny problem z Nikkorem 16-85 po miesięcznym uzytkowaniu też znalazłem sporo kurzu za przednią sozewką- dzwoniłem i do sklepu i do serwisu Nikona i dowiedziałem się tylko, że zabrudzenia nie są objęte gwarancją i nie mozna takich rzeczy reklamować, bo tak jak napisał wyżej Piotr producent nie gwarantuje absolutnej szczelności…. poza tym (również jak napisał Piotr :-))) kurz i paprochy za przednią soczewką tak bardzo nie przeszkadzają :-))

Member

Ja mam w swoim C70-200 f/4 też paprochy za przednią soczewką, nie wiem skąd się wzięły ale nie dają znaku na fotkach i się nie przejmuję. Polecam sprawdzić czy widać ją na zdjęciach, jeżeli nie to daj sobie spokój i zapomnij o tej nitce.

Member
mafo wrote:
Ja mam w swoim C70-200 f/4 […]

No to z lekką dozą nieśmiałości dopowiem, że w swoim 50mm f/1.8 też mam paproszka i… ani widu ani słychu na zdjęciach ;-)

Member
Michal_Kucyrka wrote:
No to z lekką dozą nieśmiałości dopowiem, że w swoim 50mm f/1.8 też mam paproszka i… ani widu ani słychu na zdjęciach ;-)

hmm… wydaje mi się, że to ma coś wspólnego ze stosowanymi przesłonami. Przy zamknięciu przysłony do f22 mogą być te drobiny widoczne ale przy mniejszym przymykaniu przysłony tak gdzieś do f8 – nie …

Keymaster
ka_tula wrote:
hmm… wydaje mi się, że to ma coś wspólnego ze stosowanymi przesłonami. Przy zamknięciu przysłony do f22 mogą być te drobiny widoczne ale przy mniejszym przymykaniu przysłony tak gdzieś do f8 – nie …

A to nie czasem paprochy na matrycy? Bo w okolicy przedniej soczewki obiektywu to raczej da się zauważyć tylko przy krótkich obiektywach makro i ostrzeniu na minimalną odległość, czyli blisko przedniej soczewki, a i to po solidnym przymknięciu przysłony.
Albo po przesadzeniu z pierścieniami pośrednimi, gdy płaszczyzna ostrości wypada w środku obiektywu :))

Member

a całkiem możliwe :-)

Member

Dzięki za odpowiedzi. Profilaktycznie zadzwonię do Gdyni, ale na wiele nie liczę. A na zdjęciach problemu nie widzę. Tylko, jak napisałem, trochę mnie to wk… :) denerwuję. I szkoda, bo obiektyw prawie nówka. To od razu myślę co będzie za 2- 3 lata.

Member

Mam podobny problem z obiektywem Canona, za przednią soczewką jest już kilka paprochów(po 2 miesiącach użytkowania). Co śmieszniejsze to w przypadku chyba najtańszego obiektywu firmy Canon tego problemu nie ma :) Jednak dopóki te paprochy nie są widoczne na zdjęciach, nie martwię się tym.

Keymaster
tjoppe wrote:
. To od razu myślę co będzie za 2- 3 lata.

Życzę Ci, żeby za 3 lata Twoim jedynym zmartwieniem z tym obiektywem były te paprochy…

Viewing 12 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.