Strona główna Fora Foto Technika fotografowania Paskudna pogoda

Paskudna pogoda

Technika fotografowania

Keymaster

Mają być zawieje, zamiecie, marznący deszcz i w ogóle ohyda. Dobra wiadomość jest taka, że to wszystko daje szanse na ciekawe zdjęcia. Dzisiaj we Wrocławiu widziałem, jak deszcz zamarzał na gałązkach drzew w postaci sopelków, na jutro rano powinno być całkiem spektakularnie.
Przy fotografowaniu trzeba uważać na sprzęt – taki marznący deszcz jest bardziej niebezpieczny dla aparatu niż solidny mróz -20 stopni. Wszelkie pelerynki, firmowe lub improwizowane, zdecydowanie wskazane. Oprócz modeli opisanych w DFV 1/09, znalazłem jeszcze zestaw dwóch pelerynek firmy Op/Tech. Nie jest to rekord solidności, ale jak za 10 zł za sztukę… (paczka kosztuje 20 zł, w środku są dwie pelerynki).

Udanych łowów! :)

Member

Tak, pogoda zdecydowanie nie zachęca, u mnie jest od 0 do 2 stopni i pada deszcz ze śniegiem + jakaś zamieć od czasu do czasu… Nic nie zamarza tylko błoto się robi. Czekam na wiosnę… i tak dopiero teraz wróciłem ze szkoły więc nawet już jest ciemno, to kompletnie nie chce się wychodzić.

Member

fakt tylko kiedy????
Przez tę pogodę nie mam czasu. Kierowcy tak mają… szkoda ;-(
Ale jeżeli ktoś ma na to czas w dzień to pewnie świetnie się bawi a efekty na pewno zobaczymy na stronie.
ZAZDROSZCZĘ

Member
Piotr wrote:
Mają być zawieje, zamiecie, marznący deszcz i w ogóle ohyda. Dobra wiadomość jest taka, że to wszystko daje szanse na ciekawe zdjęcia. Dzisiaj we Wrocławiu widziałem, jak deszcz zamarzał na gałązkach drzew w postaci sopelków, na jutro rano powinno być całkiem spektakularnie.

…no to teraz nie masz wyjścia :) jutro musisz się ciepło ubrać, zapodać pelerynkę na sprzęt, ruszyć na łowy i nie zapomnieć zaprezentować efektów :)

PS. Dzięki Tobie to już nie trzeba oglądać prognozy pogody :)

Keymaster
inferno83 wrote:
…no to teraz nie masz wyjścia :) jutro musisz się ciepło ubrać, zapodać pelerynkę na sprzęt, ruszyć na łowy i nie zapomnieć zaprezentować efektów :)

Jeśli tylko jakieś będą… :) No i jeśli pogoda będzie zgodna z moimi prognozami, bo jak nie będzie przymrozków, to z sopelków zostanie tylko błotko na ziemi.

Quote:
PS. Dzięki Tobie to już nie trzeba oglądać prognozy pogody :)

Chciałbym mieć tutaj skuteczność trochę wyższą niż rzut monetą :) Ile ja się nawróżyłem z chmurek popołudniowych: będzie jakiś sensowny zachód słońca czy nie? Podjęte na podstawie tego wróżenia decyzje, żeby się ruszyć z domu albo nie ruszać, były umiarkowanie trafne :)

Member
Piotr wrote:
Ile ja się nawróżyłem z chmurek popołudniowych: będzie jakiś sensowny zachód słońca czy nie? Podjęte na podstawie tego wróżenia decyzje, żeby się ruszyć z domu albo nie ruszać, były umiarkowanie trafne :)

Ooo, mam tak samo… zawsze w ostatniej chwili sytuacja sie zmienia. :)

Member
Piotr wrote:
Chciałbym mieć tutaj skuteczność trochę wyższą niż rzut monetą :)

50% to nie jest tak źle :)

Member

Ja zapowiadam sloneczna pogode w niedziele (ale z minusowymi temp.) na pomorzu, bo tak ma byc wlasnie na poludniu Szwecji a stad nie daleko juz do Polski. Przyrzady w dlon (whoops !) i do dziela.

Keymaster
inferno83 wrote:
Piotr wrote:
Chciałbym mieć tutaj skuteczność trochę wyższą niż rzut monetą :)

50% to nie jest tak źle :)

No, to jest takie góralskie 50% – “albo bydzie pogoda, albo bydzie dyszcz” :)

Member
inferno83 wrote:
50% to nie jest tak źle :)

może jeszcze stanąć na sztorc lub zawisnąć w powietrzu… ;)

a więc 25%…

Member

zdecydowanie koty strąciły wszystkie sopelki… ;) ba… nawet trochę do domu przyniosły… ;) mogę se makro plamki pyknąć… ;)

Member

heh,swietna rozmowa na portalu fotograficznym…pogoda,i spekulacje,bedzie cieplo czy zimno??deszcz,snieg,sople:) to ja zapraszam do Niemiec w gory bo tu dzis jest troszku sniegu i piekne slonce:) i obawiam sie ze zaraz bedzie po sniegu:)

Member

cierpliwość i dobry refleks to jest jedna z ważniejszych cech fotografa :) ostatnio na górskim wypadzie Słońce pokazało się na dwie ostatnie godziny dnia – to były jedyne godziny z sensownym światłem w ciągu pięciodniowego pobytu. Aha – no i ważne jest aby cały sprzęt był zawsze w “gotowości bojowej” – nie ma ciekawszego przeżycia od odkrycia w plenerze że bateria została w ładowarce. Dzięki nartom zdążyłem wylecieć na pola i zrobić kilka ujęć – są w galerii :)

Member
Piotr wrote:
Chciałbym mieć tutaj skuteczność trochę wyższą niż rzut monetą :) Ile ja się nawróżyłem z chmurek popołudniowych: będzie jakiś sensowny zachód słońca czy nie? Podjęte na podstawie tego wróżenia decyzje, żeby się ruszyć z domu albo nie ruszać, były umiarkowanie trafne :)

ile razy to wstawałam o nieludzkiej porze (tak koło 5 ) żeby być na wchód słońca na wybranym miejscu …
polecam serwis http://new.meteo.pl/ ma wysoką sprawdzalność pogody :)

Keymaster
ka_tula wrote:
ile razy to wstawałam o nieludzkiej porze (tak koło 5 ) żeby być na wchód słońca na wybranym miejscu …
polecam serwis http://new.meteo.pl/ ma wysoką sprawdzalność pogody :)

Dla fotografa nie ma dostatecznie dobrej prognozy :) Problem w tym, że nawet trafna prognoza dla miasta jest niewystarczająca. Może być tak, że w zasadzie mamy ładne chmurki pierzaste, ale z miejsca, gdzie potrzebujemy światła, akurat zachodzące słońce jest przesłonięte chmurką wiszącą tuż nad horyzontem. Jedyną w okolicy na tej wysokości…

Viewing 14 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.