Strona główna Fora Foto Obróbka i archiwizacja zdjęć Photoshop czy Gimp

Photoshop czy Gimp

Obróbka i archiwizacja zdjęć

 
Member

Jak sądzicie, który program jest lepszy. Ja uzywałem od zawsze photoshopa sprawował się świetnie jednak usłyszałem o gimpie. Wielką jego zaletą jest to, że jest darmowy. Funkcje ma bardzo podobne do photoshopa. Jednak nie używam go długo. Jakie są wasze opinie o tych dwóch programach? Myślcie, że gimp daje rade?

 
Member

To po co Ci Gimp jak masz PS-a?

 
Member

Kiedyś używałem Ps ale od kilku lat tylko Gimp. Możliwości obu programów o niebo przewyższają moje umiejętności, Ps jest narzędziem profesjonalnym ale tez sporo kosztuje Mimo że jestem amatorem fotografii jestem też w pewnym sensie osobą publiczną bo w mojej małej miejscowości udzielam się fotograficznie, prowadzę kółko, mam wystawy i nie będę tego robił na kradzionym sprzęcie
Gimp jest wystarczająco dobry i tani MZ

 
Member

Gimp jest dziwny w obsłudze. Mz mało intuicyjny. Żeby działać na warstwach musiałem tutoriali szukać. Poza tym mało która wtyczka ma pogląd zmian, więc żeby zobaczyć efekt musisz się trochę babrać, no ale program jest za darmo.

 
Member
jorddekroy wrote:
Gimp jest dziwny w obsłudze. Mz mało intuicyjny. Żeby działać na warstwach musiałem tutoriali szukać. Poza tym mało która wtyczka ma pogląd zmian, więc żeby zobaczyć efekt musisz się trochę babrać, no ale program jest za darmo.

Dziwność Gimp, która akurat mi odpowiada, to miał w tym, że okienka narzędzi oderwane były od okienka obrabianego zdjęcia (od najnowszej wersji, to się zmieniło). A reszta obsługi bezproblemowa. A co do wtyczek, to chyba tylko jakieś dodatkowe. Bo to co jest wbudowane, to podgląd ma. Fakt, że dość często mało przydatny, bo okienko podglądu jest małe i powiększanie w nim nie pomaga, by zobaczyć właściwy efekt.
Photoshop łatwiej się obsługuje. W Gimpie trochę topornie obsługa niektórych filtrów działa.

 
Member
gimper wrote:
… mam wystawy i nie będę tego robił na kradzionym sprzęcie
Gimp jest wystarczająco dobry i tani MZ

No to juz sam sobie odpowiedziales na zadane przez siebie pytanie.

 
Member
mnniszek wrote:
Myślcie, że gimp daje rade?

Myślę że daje, a biorąc pod uwagę stosunek cena/jakość to zdecydowanie daje.

 
Member

Pare lat temu naladowalem sobie gimpa, ale te osobne okienka mnie denerwowaly. PS jest chyba bardziej zrozumialy dla mnie.

 
Member
sud wrote:
Dziwność Gimp, która akurat mi odpowiada, to miał w tym, że okienka narzędzi oderwane były od okienka obrabianego zdjęcia (od najnowszej wersji, to się zmieniło).

A ja mam 2.8 i ciągle przybornik nie jest zadokowany w głównym oknie. Chyba, że czegoś nie wiem ?

 
Member

A jakie są różnice między 2.6, a 2.8? Zauważalne? Jestem zadowolony ze swojej wersji, ale jak doszło coś ciekawego, to zaktualizuję.

 
Member
jacs wrote:
sud wrote:
Dziwność Gimp, która akurat mi odpowiada, to miał w tym, że okienka narzędzi oderwane były od okienka obrabianego zdjęcia (od najnowszej wersji, to się zmieniło).

A ja mam 2.8 i ciągle przybornik nie jest zadokowany w głównym oknie. Chyba, że czegoś nie wiem ?

A to ja przepraszam za dezinformację. Bo czytałem, że teraz wszystko w jednym okienku jest.

 
Member

Już przy 2.6 chwalili się, że wszystko się dokuje w jednym głównym oknie. Po czym się okazało, że nie pod Windows :)

 
Member
sud wrote:
A to ja przepraszam za dezinformację. Bo czytałem, że teraz wszystko w jednym okienku jest.

No fakt, była to spora dezinformacja ;) bo już się zastanawiałem czy z moim jest cos nie teges :D

Ewa wrote:
Już przy 2.6 chwalili się, że wszystko się dokuje w jednym głównym oknie. Po czym się okazało, że nie pod Windows :)

Właśnie!. Pamiętam, że gdzieś na forum też pisałaś o tym- nie pod Windowsem. A szkoda. Nie mam pojęcia, bo nie jestem programistą, ale czy to aż takie trudne? Tzn chyba tak, jak ktoś napisał taki dobry i skomplikowany program i nie może zadokować paska z narzędziami…

 
Member
jacs wrote:
Właśnie!. Pamiętam, że gdzieś na forum też pisałaś o tym- nie pod Windowsem. A szkoda. Nie mam pojęcia, bo nie jestem programistą, ale czy to aż takie trudne? Tzn chyba tak, jak ktoś napisał taki dobry i skomplikowany program i nie może zadokować paska z narzędziami…

Trudne, nie trudne, zazwyczaj takie rzeczy jak interfejs użytkownika pisze się korzystając z gotowych rozwiązań, które na coś pozwalają lub nie. W przypadku Gimpa to zdaje się GTK. Nie znam jej, więc nie wypowiem się, czy wielookienkowy interfejs był przez nią narzucony czy to opcja, ale bez względu na to tego typu zmiany wprowadza się raczej powoli, chociażby ze względu na potencjalne błędy, które lepiej uniknąć dla dobra własnego i użytkowników :)

 
Member

Po zainstalowaniu i pierwszym uruchomieniu wersji 2.8 okna są po staremu, trzeba wejść w Okna -> Tryb jednego okna i zaznaczyć. Chyba o to Wam chodzi. Właściwie to trzeba pisać o v.2.8.2, w niej poprawiono mnóstwo błędów wersji 2.8.

 
Member
Wiehu wrote:
Po zainstalowaniu i pierwszym uruchomieniu wersji 2.8 okna są po staremu, trzeba wejść w Okna -> Tryb jednego okna i zaznaczyć. Chyba o to Wam chodzi. Właściwie to trzeba pisać o v.2.8.2, w niej poprawiono mnóstwo błędów wersji 2.8.

I właśnie okazało się, że czegoś nie wiedziałem :D
Faktycznie JEST! Uuuu brawo Gimp!

 
Member

Pod adresem http://www.partha.com/ jest specjalnie przygotowana wersja Gimpa. Zawiera w sobie pewien zasób filtrów specjalnie przeznaczonych do obróbki zdjęć. W tym również załączony jest UFRaw.

 
Member

Ciekawa jestem ilu tu piszących użytkowników posiada licencję na PS…
Odnośnie tematu wątku. Nie wiem czego może potrzebować fotograf czego nie znajdzie w GIMPie.

 
Member
agaton wrote:
Ciekawa jestem ilu tu piszących użytkowników posiada licencję na PS…

Ja posiadam, abonament Adobe CC. Chcesz sprawdzić? ;)

agaton wrote:
Odnośnie tematu wątku. Nie wiem czego może potrzebować fotograf czego nie znajdzie w GIMPie.

Wygody obsługi? Pewności działania?

 
Keymaster
agaton wrote:
Ciekawa jestem ilu tu piszących użytkowników posiada licencję na PS…

Jeśli mają dzieci w wieku szkolno-studenckim, to może ich być sporo, bo zanim Adobe się zachmurzyło na dobre, to mieli całkiem atrakcyjne ceny na PS w wersji edukacyjnej, a – jeśli się nie mylę – czas trwania licencji nie był ograniczony do okresu edukacji nabywcy.

 
Member

Niby po co mam Cię sprawdzać? Skoro jesteś legalnym użytkownikiem to ok. Myślisz, że jaki procent tu mamy takich jak Ty (i ja). Obawiam się, że baaaardzo niski. Nie rozumiem po co się odzywasz skoro nie do Ciebie był zarzut. Pochwalić się chciałeś?
Na laptopie mam GIMPa i nie mam problemu ani z obsługą ani ze stabilnością.

 
Member

Ano po to się odzywam, że sugerujesz, że większość użytkowników to piraci. W sumie to mi powiewa co kto używa i czy jest legalny. Nie płacą mi za łapanie piratów. Więc nie chciałem się pochwalić, tylko ukazać Ci, że posuwasz się troszkę za daleko. W prawie panuje zasada domniemanej niewinności. Więc jak stawiasz zarzut, to teraz udowodnij go albo przeproś użytkowników.

 
Member
agaton wrote:
Ciekawa jestem ilu tu piszących użytkowników posiada licencję na PS…

A skąd wzięło się domniemanie, że piszący tutaj użytkownicy używają PS bez licencji??
Posiadam PS choć w wersji Elements, ale w zupełności do celów prywatnych mi wystarczy.
Gimp’a próbowałem i podziękowałem choćby z powodu:

okuka67 wrote:
Wygody obsługi? Pewności działania?
 
Member

Nikogo konkretnie nie oskarżyłam. Nie jestem też małą naiwną dziewczynką i nie uwierzę, że większość używa legalnego oprogramowania (szczególnie PS). Wystarczy poczytać fora, nie tylko to. Nie sadzę też, żeby uczestnicy tego forum byli w tym względzie lepsi niż przeciętna w kraju. Widocznie Adobe się myli lub kłamie, podając skalę piractwa w Polsce. Tu się nie o co sprzeczać. Fakty są jakie są.
Jeżeli ktoś podejmie decyzję o zakupie oprogramowania, to raczej jest ona świadoma bez względu na to czy używa wersji elemnts czy CS (CC). Wygoda jest w dużej mierze zasługą przyzwyczajenia, bo generalnie siedzenie przy komputerze naturalne ani wygodne nie jest. Mam tu na myśli wielogodzinną pracę.

 
Member
agaton wrote:
Nie rozumiem po co się odzywasz skoro nie do Ciebie był zarzut.

A do kogo z piszących tutaj w takim razie?

 
Member
Piotr wrote:
agaton wrote:
Ciekawa jestem ilu tu piszących użytkowników posiada licencję na PS…

Jeśli mają dzieci w wieku szkolno-studenckim, to może ich być sporo, bo zanim Adobe się zachmurzyło na dobre, to mieli całkiem atrakcyjne ceny na PS w wersji edukacyjnej, a – jeśli się nie mylę – czas trwania licencji nie był ograniczony do okresu edukacji nabywcy.

Z wersją edu masz rację, jednak wierzenie, że ponad 50% skala piractwa w Polsce nie obejmuje użytkowników akurat tego forum, to zwykła naiwność.
Proszę nie traktować tego personalnie, to są fakty, które nie wszystkich dotyczą, jednak sporej grupy. Obawiam się, że nawet większości.

 
Member
agaton wrote:
Ciekawa jestem ilu tu piszących użytkowników posiada licencję na PS…

ja :) a przedtem miałam GIMPa

agaton wrote:
Odnośnie tematu wątku. Nie wiem czego może potrzebować fotograf czego nie znajdzie w GIMPie.

czego? jakości. Ps (camera raw) więcej wyciska z RAWa, Nie mam problemu przejść tonalnych, które występowały w GIMPie. Za to Gimp ma lepsze odszumianie (vawelet denoice)

 
Member
agaton wrote:
Z wersją edu masz rację, jednak wierzenie, że ponad 50% skala piractwa w Polsce nie obejmuje użytkowników akurat tego forum, to zwykła naiwność.

Statystycznie to 20% ludności świata to Chińczycy – ciekawe, jak to się ma do czytelników DFV ;)

 
Member

Kiedyś był już emocjonalny wątek o pirackim PS-ie. Autor zbulwersował się na Redakcję, że publikuje tutoriale do PS-a i tym samym popierają piractwo. Dlatego, że na legala ludzi nie stać i mają kradzione wersje. Powinni promować Gimpa! :D Oczywiście autor oświadczył, że sam ma legalnego PS-a i go denerwuje, że inni mają a nie płacą. A mnie nie denerwuje. Niech sobie mają, na zdrowie :D Dorośli ludzie, więc świadomie podejmują ryzyko. W przypadku wpadki sami poniosą odpowiedzialność, więc czym ja mam się denerwować?

 
Member
okuka67 wrote:
Kiedyś był już emocjonalny wątek o pirackim PS-ie. Autor zbulwersował się na Redakcję, że publikuje tutoriale do PS-a i tym samym popierają piractwo. Dlatego, że na legala ludzi nie stać i mają kradzione wersje.

Logika jak nie przymierzając w starym dowcipie o milicjancie i akwarium :)

 
Member
agaton wrote:
Ciekawa jestem ilu tu piszących użytkowników posiada licencję na PS…

Ja mam ósemkę, ale nie używam. Sto razy wolę Paint Shop Pro 9, który kupiłem wiele lat temu. Cały czas śmiga i niewiele mu brakuje. A do wołania rawów kupiłem Lightrooma 3 w bardzo promocyjnej cenie. GIMP-a tez kiedyś używałem, ale krótko, bo nie widzę takiej potrzeby. Jak na razie GIMP nie ma nic takiego, żeby warto było zrezygnować z PSP9 i Lr3.

 
Member

Można podjąć temat piractwa, jeśli ktoś ma takią potrzebę to czemu nie, ale niech to będzie osobny wątek temu poświęcony, a nie w tym miejscu, gdzie konkretni użytkownicy zabrali głos, i wobec “większości z nich” @agaton ni stąd ni zowąd sugeruje, że używją nielegalnego Photoshopa. To jest – mówiąc delikatnie – nieeleganckie.

 
Member
Wiehu wrote:
Można podjąć temat piractwa, jeśli ktoś ma takią potrzebę to czemu nie, ale niech to będzie osobny wątek temu poświęcony, a nie w tym miejscu, gdzie konkretni użytkownicy zabrali głos, i wobec “większości z nich” @agaton ni stąd ni zowąd sugeruje, że używją nielegalnego Photoshopa. To jest – mówiąc delikatnie – nieeleganckie.

No można podjąć, tylko po co? Można też podjąć temat kradzieży samochodów, malwersacji finansowych czy pedofilii w sieci. Każdy dorosły zdrowy umysłowo człowiek zdaje sobie sprawę co czyni. Od wyciągania konsekwencji są odpowiednie instytucje. Co w takim wątku miałoby być? Że kogoś denerwuje, że płaci a inny ma pirata? To niech się denerwuje dalej, jego nerwy :D Że piractwo jest niezgodne z prawem? Wiemy. Non to co tam można jeszcze napisać? Chyba, że każdy po kolei wyleje swoje żale :D

 
Member

@okuka67
Ja podzielam Twój pogląd, ale nie odbierajmy możliwości wypowiadania się, nawet gdy uważamy dyskusje na takie tematy za bezsensowne :) Lepiej wylać swe frustracje na forum niż w inny sposób :) Natomiast mnie irytuje generalizowanie, że oto jak jest temat o Ps, to nie ma bata, ktoś, a w tym przypadku większość spośród uczestniczących w dyskusji jedzie na piracie, bo “statystyki są takie a takie”, bo “na innych forach o tym piszą” i tego typu nic nie wnoszące bzdury. Jest to bardzo krzywdzące wobec osób których przecież się nie zna.

 
Member

Ależ ja nikomu nie odbieram możliwości wypowiadania się na jakikolwiek temat :) Jak są chętni to niech rozmawiają i przez rok.

A co do sugerowania, że większość użytkowników to piraci… To jest oskarżenie, więc należy albo wskazać konkretny przypadek albo się nie odzywać wcale. Bo takie ogólne gadanie to mi pewnych polityków przypomina i ględzenie typu: są pewne osoby, są pewne środowiska, zdradzeni o świcie, ble ble ble … :D

 
Member

Dyskutującym przypomnę starą prawdę: jest prawda, fałsz i … statystyka!

Nie bagatelizowałbym piractwa i sprowadzał go tylko do odpowiedzialności pirata. Sprawa ma szerszy zasięg. Dotyczy tych co płacą.
1. Gdyby wszyscy piraci kupili legalnie, to cena modłaby być mniejsza (to przecież rynek). Teraz uczciwi płacą za cwaniaków, jak zwykle.
2. Rynek w większości piracki traktowany jest po macoszemu przez producenta programu: niedopracowane tłumaczenia, słaby serwis, niekorzystne ceny… itp.

Dygresja: był czas, że sprzedawano u nas w legalnych sklepach pirackie kasety (takie do magnetofonów – czy mówię o dwóch nieznanych dziś wynalazkach? ;-)). Efekt był taki, że nasz piękny kraj omijali wszyscy znani muzycy. Tracili na tym wszyscy poza sprzedawcami tych kaset. Podobnie, choć skala inna, jest dziś z rynkiem programów.

 
Member

Nikt tutaj problemu piractwa nie bagatelizuje. Poddany w wątpliwość został cel rozpisywania się nad tym zjawiskiem. Jak słusznie zauważył Okuka67 od walki z piractwem są odpowiednie instytucje plus producenci oprogramowań. A właściwie to zauważ, w jakim kontekście w tym wątku pojawia się problem piractwa. Jeśli chodzi o artystów – wierz mi, wiele gwiazd omijają Polskę i dziś, wystarczy przesledzić ich rozpiski tras koncertowych. A jak już zagra wykonawca z najwyższej półki, to potrafi przynieść straty organizatorom w wysokości 6 milionów PLN :) zastanawiałeś się dlaczego? Z drugiej strony spójrz na Turcję, teraz tam mają kocioł, ale jak było normalnie, to kraj ten stał się bardzo atrakcyjny dla artystów, pomimo skali piractwa. Dlaczego?

 
Member

Nie wydaje mi się by Polska jakoś odstawała skalą piractwa od reszty cywilizowanego świata. Wszędzie kradną programy i muzykę. A sposobów przeprowadzania badań i wyliczania statystyk jest tyle, że wszystko można wykazać jak się chce. Nie bardzo też rozumiem, co artyście przeszkadza grać koncert w kraju, gdzie jest piractwo. Przecież, żeby wejść trzeba kupić bilet. No chyba, że nie grają w ramach protestu moralnego, taki foch :) Ale to jakaś mniejszość, bo jak widzę to często są koncerty gwiazd muzyki.

 
Member
szalas wrote:
agaton wrote:
Z wersją edu masz rację, jednak wierzenie, że ponad 50% skala piractwa w Polsce nie obejmuje użytkowników akurat tego forum, to zwykła naiwność.

Statystycznie to 20% ludności świata to Chińczycy – ciekawe, jak to się ma do czytelników DFV ;)

Widzę, że Twój status na forum Starszy Gawędziarz ma sporo wspólnego z niedomaganiem z powodu wieku :D Może przeczytaj uważnie wszystkie moje posty w tym wątku, to może złapiesz kontekst (bez urazy i żartobliwie to piszę).
Jestem strasznie cięta na piractwo komputerowe i wszelkiego innego rodzaju złodziejstwo. Wspominano już tutaj o tym, że kto posiada legalne oprogramowanie wychodzi na frajera i na dodatek wszyscy tracimy na tym, że niektórzy biorą sobie soft “z netu”.
Wiele osób utrzymujących się z pracy jako fotograf (jak mój znajomy), podgryzane są przez takich pseudo zawodowców, próbujących być profesjonalnymi pracująch na kradzionym oprogramowaniu, kradzionej muzyce do prezentacji czy filmów, nie płacących podatków itp. Ktoś zaprzeczy, że taka nie jest rzeczywistość? Czy ktoś wierzy, że większość choćby tzw. “ślubniaków” używa wszystkiego legalnie i płaci podatki od zarobionych na weselach pieniędzy. Ja wyrosłam z wieku naiwności.
Nie chciałam urazić nikogo, kto ma legalne oprogramowanie. zadziałało jednak na zasadzie “uderz w stół”. Odezwali się tylko legalni :D

 
Member
agaton wrote:
Widzę, że Twój status na forum Starszy Gawędziarz ma sporo wspólnego z niedomaganiem z powodu wieku :D Może przeczytaj uważnie wszystkie moje posty w tym wątku, to może złapiesz kontekst (bez urazy i żartobliwie to piszę).

Dobra rada od Starszego – popracuj ciutkę nad formą “żartobliwą” wypowiedzi;)

 
Member
agaton wrote:
Wiele osób utrzymujących się z pracy jako fotograf (jak mój znajomy), podgryzane są przez takich pseudo zawodowców, próbujących być profesjonalnymi pracująch na kradzionym oprogramowaniu, kradzionej muzyce do prezentacji czy filmów, nie płacących podatków itp. Ktoś zaprzeczy, że taka nie jest rzeczywistość? Czy ktoś wierzy, że większość choćby tzw. “ślubniaków” używa wszystkiego legalnie i płaci podatki od zarobionych na weselach pieniędzy. Ja wyrosłam z wieku naiwności.

Taka rzeczywistość nie jest – jej część z pewnością tak, ale uogólnianie i stawianie przy wszystkich znaku równości to lekka nadinterpretacja (do takich przemyśleń dochodzi się jednak dopiero w podeszłym wieku ;))

 
Member

Więc ci, co się nie odezwali to są nielegalni? No przecież nie można tak stawiać sprawy. Ech, pisać mi się już nie chce…

 
Member
agaton wrote:
Wiele osób utrzymujących się z pracy jako fotograf (jak mój znajomy), podgryzane są przez takich pseudo zawodowców, próbujących być profesjonalnymi pracująch na kradzionym oprogramowaniu, kradzionej muzyce do prezentacji czy filmów, nie płacących podatków itp

No jeżeli się celuje w segment klientów, gdzie najważniejszym kryterium jest cena, to wtedy trzeba konkurować z fotografami “z doskoku”, robiącymi foty produktowe za 2zł/szt i śluby po 200zł/1000 zdjęć :D Taka sytuacja jest w masówce w każdej branży.
Ale jest też grupa fotografów robiących produktowe po 200zł za kadr a śluby po 6000. Tylko to inny klient.

Ale mało tego! Niektórzy robią sesje w ogóle za darmo i to na niezłym poziomie. W dodatku mają legalny soft, więc nie ma się jak im do d…y dobrać! To dopiero kanalie :D

 
Member
okuka67 wrote:
Ale mało tego! Niektórzy robią sesje w ogóle za darmo i to na niezłym poziomie. W dodatku mają legalny soft, więc nie ma się jak im do d…y dobrać! To dopiero kanalie :D

;P

Ale za to zawsze wszystkim powtarzam, że najlepiej wynająć prawdziwego fotografa. Nawet kilka osób udało mi się namówić!

 
Member
okuka67 wrote:
Ale mało tego! Niektórzy robią sesje w ogóle za darmo i to na niezłym poziomie. W dodatku mają legalny soft, więc nie ma się jak im do d…y dobrać! To dopiero kanalie :D

To ja się zgłaszam, w niedzielę zrobiłem komunię, za darmo, obrobiłem na legalnym sofcie, więc nie ma się jak mi dobrać do d..y! Cieszę się, że nie muszę się stale oglądać do tyłu, bałem się nawet schylić po monetę na chodniku. Jestem kanalią!

 
Member

W ciekawym kierunku dryfuje ten wątek. Kiedy agaton w dniu 2 czerwca 2013 r. rzuciła te słowa:

agaton wrote:
Ciekawa jestem ilu tu piszących użytkowników posiada licencję na PS…

dotyczyło to następujących osób – mniszek; dar_wro; gimper; jorddekroy; sud; Jerry; tomaszziolkowski; jacs; Ewa; saldi; Wiehu. Spośród nich najostrzej i to kilka razy zareagował Wiehu ale został pominięty milczeniem oraz trochę saldi.
Tak więc dzisiejszym wpisem:

agaton wrote:
Nie chciałam urazić nikogo, kto ma legalne oprogramowanie. zadziałało jednak na zasadzie “uderz w stół”. Odezwali się tylko legalni :D

agaton wskazała, że mniszek; dar_wro; gimper; jorddekroy; sud; Jerry; tomaszziolkowski; jacs; Ewa oraz trochę saldi mają nielegalne oprogramowanie. Nie wiem jak inni ale jak dar_wro uruchomi kodeks cywilny w okolicach art. 23 i 24 oraz kodeks karny w okolicach art 212 to może być ciekawie choć niewesoło.

 
Member

Jak już się paragrafami przerzucamy, to ja zeznam, że całe oprogramowanie mam legalne, PS też.
Z drugiej strony uświadomię, że mieć nielegalnie PSa, to tak jakby ukraść nienowy samochód na chodzie (są takie po trzy – cztery tysiaki). Dziwne; ze złodziejem samochodu byśmy się nie kolegowali, a piraci to nasi sprytni i fajni kumple!? ;-)

Wielkie uznanie dla tych, co pracują na GIMPie, a nie chcą nielegalnego PSa. Poważnie.

 
Member
maga wrote:
agaton wskazała, że mniszek; dar_wro; gimper; jorddekroy; sud; Jerry; tomaszziolkowski; jacs; Ewa oraz trochę saldi mają nielegalne oprogramowanie. Nie wiem jak inni ale jak dar_wro uruchomi kodeks cywilny w okolicach art. 23 i 24 oraz kodeks karny w okolicach art 212 to może być ciekawie choć niewesoło.

ja najwyżej dorzucę się do kosztów dar_wro :)
a jak pojawią się uprawnione organy to przedstawię licencje czy dowody zakupu nie tylko LR i PS ale także całej masy innego oprogramowania, jako pracujący w branży IT nie wyobrażam sobie okradać kolegów :)
chociaż osobiście uważam, że pewien poziom piractwa nakręca biznes samym firmom (one też doskonale sobie zdają z tego sprawę) a podawane przez niektóre firmy tzw straty z tytułu piractwa są ostro przegięte i nie mają niczego wspólnego z rzeczywistością

 
Member

Podejrzewam, że gdyby samochody można było kopiować a nie zabierać całkiem, to by tak złodziei nie potępiano ;-)

 
Member
okuka67 wrote:
Podejrzewam, że gdyby samochody można było kopiować a nie zabierać całkiem, to by tak złodziei nie potępiano ;-)

bo cyfrowa kopia to taka trochę niematerialna, więc nie kojarzy się ze stratami producenta

 
Member
okuka67 wrote:
Podejrzewam, że gdyby samochody można było kopiować a nie zabierać całkiem, to by tak złodziei nie potępiano ;-)

Możesz sobie od biedy wydziergać np Jaguara na drukarce 3D ;-) Widziałem już sukienkę tak wydrukowaną, a w necie facet wpuścił program do wydziergania sobie na 3D działającego pistoletu automatycznego.
Ciekawe czy takie drukowanie w przyszłości, też będzie piractwem ?

 
Member
saldi wrote:
bo cyfrowa kopia to taka trochę niematerialna, więc nie kojarzy się ze stratami producenta

No tak rzeczywiście się niektórym wydaje.
Ale to się mocno zmieniło i dalej zmienia. Jak 50 lat temu kupowało się płytę, to był to przedmiot, praktycznie nie do skopiowania. Potem stopniowo pojawiały się różne magnetofony, w końcu epoka cyfrowa, gdzie utwory muzyczne kupujemy na sztuki w internecie (programy też bez nośnika).
Dziś kupując płytę, choć to plastik, to bardziej nam się jednak kojarzy z zawartością. Zmienił się desygnat płyty. Podobnie z programami: nośnik praktycznie kosztuje zero zet. Jest mocna świadomość, że płacimy za wytwór intelektu, nie za to co schodzi ze sztancy.

 
Member
sewo wrote:
okuka67 wrote:
Ale mało tego! Niektórzy robią sesje w ogóle za darmo i to na niezłym poziomie. W dodatku mają legalny soft, więc nie ma się jak im do d…y dobrać! To dopiero kanalie :D

To ja się zgłaszam, w niedzielę zrobiłem komunię, za darmo, obrobiłem na legalnym sofcie, więc nie ma się jak mi dobrać do d..y! Cieszę się, że nie muszę się stale oglądać do tyłu, bałem się nawet schylić po monetę na chodniku. Jestem kanalią!

I za karę powódź nasłali na Ciebie i Twoje miasto ;-)

 
Member

Też pomyślałem o tym, że to moja sprawka.

Hm, ale KTO nasłał tę powódź, Związek Fotografików Ślubnych i Komunijnych? To oni mają taką moc?

 
Member
dar_wro wrote:
sewo wrote:
okuka67 wrote:
Ale mało tego! Niektórzy robią sesje w ogóle za darmo i to na niezłym poziomie. W dodatku mają legalny soft, więc nie ma się jak im do d…y dobrać! To dopiero kanalie :D

To ja się zgłaszam, w niedzielę zrobiłem komunię, za darmo, obrobiłem na legalnym sofcie, więc nie ma się jak mi dobrać do d..y! Cieszę się, że nie muszę się stale oglądać do tyłu, bałem się nawet schylić po monetę na chodniku. Jestem kanalią!

I za karę powódź nasłali na Ciebie i Twoje miasto ;-)

Oj nie wiem czy to było specjalnie śmieszne.

 
Member
okuka67 wrote:
Podejrzewam, że gdyby samochody można było kopiować a nie zabierać całkiem, to by tak złodziei nie potępiano ;-)

Przecież można. Chińczycy to robią od dawna :)

 
Member
agaton wrote:
dar_wro wrote:
I za karę powódź nasłali na Ciebie i Twoje miasto ;-)

Oj nie wiem czy to było specjalnie śmieszne.

Abstrahując od rozważań czy śmieszne, czy nie – mocno ucierpiał też Czeski Krumlov :(

 
Member

W Czeskim Krumlowie nic nie została zniszczone, historyczne centrum ocalało, już są tam turyści. Zalane zostały brzegi, jakiś ośrodek sportowy i tyle. Gorzej jest w mniej “medialnych” Czechach Północnych, Łaba przekroczyła standardowy poziom o 11 m.

 
Member
sewo wrote:
W Czeskim Krumlowie nic nie została zniszczone, historyczne centrum ocalało, już są tam turyści. Zalane zostały brzegi, jakiś ośrodek sportowy i tyle. Gorzej jest w mniej “medialnych” Czechach Północnych, Łaba przekroczyła standardowy poziom o 11 m.

No to ulga – nie warto wierzyć telewizji ;)

 
Member
krokodile1 wrote:
Wracając do głównego wątku to uściśliłabym dyskusję do dostępności – gimp:ps 1:0

ja powiedziałbym 1:1, PS jest bardzo łatwo dostępny :)

 
Member

No tak,ale legalnie….leganie…szczegolnie wtedy kiedy masz komputer na firme :P
Co do darmowego Gimpa…czy ktos uzywal z nim (plug-in) Photivo (takze darmowy) -> http://www.dobreprogramy.pl/Photivo,Program,Windows,35645.html ??

 
Member
Lucas.Galinski wrote:
No tak,ale legalnie….leganie…szczegolnie wtedy kiedy masz komputer na firme :P

Mówię o legalnej dostępności PS. Płacisz Adobe abonament i masz dostępny. A jak ktoś nie lubi abonamentów…
Zapominamy chyba trochę o PSE. Można go obsadzić pluginami (wiele z tych dla dużego PS działa z PSE) i też jest niezłe narzędzie.

 
Member

Czytam tak sobie wszystkie posty i jednego nie mogę zrozumieć.
Wątek poruszany wielokrotnie i dyskusja zawsze zchodzi na tory legalny czy nie.Wracając do zasadniczego pytania.
Uważam, że z programami graficznymi jest tak jak z samymi aparatami.Kupuje się najczęściej na początek kompakta z dużym zoomem i robi zdjęcia tak długo aż dochodzi się do wniosku , że brakuje pewnych funkcji i trzeba sięgnąć po lustrzankę.Większość pozostaje jednak przy kompaktach i robi zdjęcia u cioci na imieninach.Od czegoś trzeba jednak zacząć.Uważam, że ostatnie wersje Gimpa poprzeczkę mają zawieszoną dosyć wysoko.Opinie, że parę lat temu miałem i zrezygnowałem są niemiarodajne.Wszystko się zmienia.
Gimp jest przecież programem darmowym i nic nie stoi na przeszkodzie by go sprawdzić.
Uważam ,że PS i Gimp są programami skierowanymi do zupełnie innych grup odbiorców.Profesjonalista kupi PS-a i tyle.Amator nie.

 
Member
cornus_2 wrote:
Uważam ,że PS i Gimp są programami skierowanymi do zupełnie innych grup odbiorców.Profesjonalista kupi PS-a i tyle.Amator nie.

Kurde… a ja kupiłem… :(

 
Member

Reguły zawsze mają wyjątki.

 
Member
cornus_2 wrote:
Reguły zawsze mają wyjątki.

hmmmm, to już chyba nie są regułami…
a w przypadku zakupu PS przez profesjonalistów to już w ogóle, znam parę osób zajmujących się fotografią całkowicie amatorsko i posiadają zakupionego PS-a w różnych wersjach
aaaaa, i przynajmniej jednego profesjonalistę używającego Gimpa i trochę innych programów poza PS-em :)
ale ten podział to już był dyskutowany już chyba fyftylion razy, więc to chyba tyle na ten temat

You must be logged in to reply to this topic.