Strona główna Fora Foto Obróbka i archiwizacja zdjęć Photoshop i ACDSee – to samo foto, różne kolory

Photoshop i ACDSee – to samo foto, różne kolory

Obróbka i archiwizacja zdjęć

Member

Wywołałam RAWa w Camera Raw w CS3. Kiedy miałam obraz taki jak chciałam, zapisałam go jako JPEG. zamknęłam okno Camera Raw, otworzyłam jeszcze raz w CS3, przekonwertowałam z profilu Adobe RGB do sRGB i zapisałam jeszcze raz. Następnie otwieram fotę przez ACDSee Pro Photo Manager i widzę zupełnie co innego. Obraz dużo ciemniejszy, bardziej zielony (błe!!!). Nic nie rozumiem… To samo zdjęcie otwarte ponownie w CS3 wygląda dobrze. Czy to oznacza, że ACDSee jest do bani i powinnam zainstalować inny program do przeglądania, a może tylko trzeba w tym programie zmienić jakieś ustawienia? Gdzie tkwi problem? RATUNKUUU!

Member

Najbardziej oczywiste wyjaśnienie jakie się nasuwa, to to, że PS CS3 ma zarządzanie kolorem, a ACDSee o ile pamiętam nie ma.
1. Sprawdź dla pewności, czy obrazek na pewno jest w sRGB. (przezorny sprawdza 2 razy ;) Zdjęcia w Adobe RGB wyglądają paskudnie w programach bez zarządzania kolorem. Jeśli ja widzę obrazek zielono-różowy, to sprawdzam, czy przypadkiem nie jest to CMYK. Rozumiem, że ten problem raczej nie wystąpił.
2. Jeśli mamy sRGB, to czy monitor był kalibrowany? Jeśli był, to jak? Gdy Adobe korzysta z ustawień profilu kalibracji, a inne programy nie, to efekt może być właśnie taki, że nie wiadomo jakie właściwie są kolory na obrazkach. Brutalna rada: ustawić monitor po prostu z powrotem w zwykły tryb sRGB. Daj znać czy pomogło.

Member

To jeszcze ja – istnieje (nikła) możliwość, że to ACDSee z jakiegoś powodu rozrabia. Spróbuj obejrzeć zdjęcia pod czymś innym – Irfan View albo FastStone Image Viewer. Albo zamieść zdjęcie to zobaczymy, jak widzą jego kolory inni użytkownicy :)

Member

ACDSee, to jedna z najlepszych przeglądarek i ICM obsługuje od wersji 5.0 jeśli dobrze pamiętam. To była bodaj pierwsza przegladarka z ICM wogóle. Oczywiście zarządzanie kolorem trzeba włączyć, bo domyślnie jest wyłaczone. Opisywane objawy wskazują na zdjecie w AdobeRGB, oglądane w przegladarce z wyłączonym ICM (sparawdź exif) lub na to, że w PS masz włączony Proof View i nie widzisz właściwych kolorów zdjęcia.

Member

Z moich doświadczeń wynika, że zdjęcia w Adobe RGB oglądane bez ICM są raczej blade, jakby sprane, ale nie ciemniejsze. Choć to może zależeć od zastosowanych ustawień, a nie wiemy, co jolak ma ustawione i w czym :)
FastStone w nowej wersji też ma zarządzanie, ale tam też trzeba mieć wystarczającą świadomość problemu, żeby je sobie ręcznie włączyć.
Tej świadomości chyba ogólnie brakuje. Nawet w tej galerii widziałam zdjęcia, które autor zamieścił zachowując je w Adobe RGB. Miał pewnie nadzieję, że IE dorobi się zarządzania kolorem i to prawidłowo wyświetli.

Member

Problem stary jak stare są komputery. Zarządzanie kolorem jest podstawowym problemem z którym boryka się prepress. Czas temu zdjęcia oglądaliśmy na “bursztynowych” ekranach, efekty można było jedynie organoleptycznie oceniać ;) – po wydruku… Najczęściej winnych szukało się przy maszynie drukarskiej… ;) Teraz przy dobrej kalibracji (posiadam certyfikat UGRY (jeszcze) – nie chwaląc się…) rzut oka na monitor zastępuje proof. Pakiet CS3 posiada doskonałe narzędzia zarządzające kolorem. Poczynając o Bridge, gdzie podczepia się profil do zdjęcia i reszta załatwiana jest z automatu. Wszystkie programy – PS. Ilustrator, In Desing, Acrobat – barwy widzą tak samo. Ewo, “…abo zamieść zdjęcie to zobaczymy, jak widzą jego kolory inni użytkownicy :)” to będzie dramat, jeśli nie dowcip…
Jolaku, trzeba tu wiedzieć, że przy nawet niewłaściwej konwersji z jednego trybu w drugi, można pogubić kolory. Słuszne podpowiedzi jw niewiele pomogą jeśli dogłębnie nie wnikniesz w temat. Publikacji na temat zarządzania kolorem jest ci dostatek na rynku, a w intranecie jeszcze więcej…

Member

Niektórzy pewnie zobaczą na różowo, a inni na niebiesko. To żart miał być z tym demokratycznym ocenianiem koloru.
Obawiam się, że all ma rację: trzeba się sporo dowiedzieć, żeby nie napsuć. Rozmawiałam niedawno z człowiekiem który się zawodowo zajmuje kalibracją i pytałam, co ma jego zdaniem zrobić statystyczny Iksiński, który monitor ma jaki ma (czyli przeważnie zwykłego LCD-ka), na profilach się nie zna i nie wie, czy widzi prawidłowe kolory? Odpowiedź brzmiała: ustawić monitor na fabryczne ustawienia (czyli po prostu sRGB) i nie grzebać, bo jak się dobrze nie zna, to prędzej coś popsuje, niż poprawi. Było to dość brutalne i ani trochę optymistyczne, ale cóż – wygląda, że racja.
To jest kwestia nie tylko prepressu, ale też prezentacji takich jak tu – galeria internetowa. Wiadomo, że na kalibrację cudzych monitorów autor zdjęcia wpływu nie ma, ale jeśli ktoś da zdjęcie w Adobe RGB (bo nie wie albo zapomni przekonwertować na sRGB), czy wsadzi do niego jakiś swój profil, to jest pewne, że będzie to w przeglądarce wyglądało inaczej, niż u niego w Photoshopie.

Member

Ewo, drugi raz bijesz pięścią w stół… Prawdopodobnie jam to uczynił. Adobe RGB jest profilem, który dość dobrze działa… i rzeczywiście początki wstawiactwa swoich zdjęć do galerii, czyniłem – zaznaczam, że z automatu… w Adobe RGB (- tak też miałem ustawiony aparat), wykonywane zdjęcia w domu przeglądałem na laptopie mając świadomość, że kolorystycznie będą nieco odbiegały od tego co zobaczę na monitorze… Okazało się, że różnica jest tak duża, że nie do przyjęcia, to był dramat. Próbowaliśmy wygenerować profil pod LCD laptopa… i gorzka porażka… Przyjaciel od kalibracji stwierdził: “profil poprawia, nie naprawia…” ;))) Producenci sprzętu pakuję w laptopy wyświetlacze typu gniotsja nie łamiotsja… Jakiekolwiek kalibracje, ustawiania profilu mogą mieć zastosowanie przy odpowiednich monitorach. Puki co, czasem lepiej sprawdzić kolory zdjęcia na komórce, niż na LCD ;))) Pamiętam ze szkoły taki tekst wykładowcy: sRGB w potocznym tłumaczeniu to spie……. ny RGB :)) Wygenerowany profil dla najsłabszego monitora, by te pozostałe mogły pokazać coś temu najsłabszemu…. Co prawda, czasy się zmieniły… sRGB już nie jest tym co było wówczas… “wtedy nie było aparatów cyfrowych…” :))

Member

All, to nie do Ciebie piłam. Koty to koty, w każdym kolorze wyglądają miło :)
Ktoś (nie pamiętam nicka) zamieścił zdjęcie w “artystycznych” chyba i faktycznie, taka artystyczna gra kształtów tam była, cała w jednej tonacji. Napisał autokomentarz, że przez to zmniejszanie zdjęcia mu kolory siadły… No to się zdziwiłam, patrzę, a ono jest w AdobeRGB. I nie wiem, jakie kolory miały być oryginalnie, bo też była to taka abstrakcja, że nie mam pojęcia co zostało sfotografowane. Po niezadowoleniu autora wnioskuję, że inne.
A mnie pozostaje wznosić toasty za długie życie mojego wysłużonego CRT-ka.

Member

Niedługo one nam pozostaną… Te z wyższej półki LCD za mały zbyt mają… producenci się wycofują… lukę może mniejsze firmy na produkcję znajdą… ale obawy są takie, że ci ostatni oszczędności szukać będą… i LCD dobrej marki i jakości na aukcjach szukać będziemy…

Keymaster

No, przy cenach EIZO to wcale bym się nie zdziwił, jakby je na zamówienie produkowali. Mnie dla odmiany dziwi, że przy zalewie notebooków, które się różnią zaokrągleniem tu i pstryczkiem tam, nikt nie wpadł na pomysł zrobienia notebooka dla fotografów z przyzwoitą matrycą IPS.

Member

Oczywiście, że wpadł – np. IBM/Lenovo robi notebooki na IPS…

Member

witam, nie bede pisal nowego watku…
tak wiec w jakim systemie otwierac i zapisywac zdjecia?
mam bibble lite i aktualnie program jest ustawiony na prace w sRGB.

A zdjec uzywam do pokazania w galerii internetowej, jak i do naswietlania w fotolabie

dzieki z gory za odp.

Jan
http://www.mejling.pl

Member

jeśli działa… i kolorki pasują… nic nie robić… nic nie dotykać… Wstaw zdjęcie, albo jeszcze lepiej…, wstawię Ci test Amos firmy takiej, pomiarów barw sam sobie dokonasz…. Idę wstawiać…

Member

O, właśnie! Nie naprawiać tego, co działa! Święte słowa, all.
sRGB może niekoniecznie jest optymalne na każdą okazję, ale z pewnością jest bezpieczne. I to jest jego zaleta.

Member

Slowhand, zajrzałem na stronkę, którą reklamujesz sobie… Tu gromy pozwolę rzucić Ci na głowę… Jesteś przykładem problemu, z którym borykam się już od lat… Tworzycie grafikę, którą najczęściej ktoś gdzieś chce drukować. Niewiedza w zarządzaniu barwami (i nie tylko…) prowadzi do poważnych konfliktów na granicy studio – drukarnia…. Polecam jakieś dobre studium policealne… o tematyce zarządzanie kolorem. Minimum roczne, kurs odpada…

Keymaster
jaad75 wrote:
Oczywiście, że wpadł – np. IBM/Lenovo robi notebooki na IPS…

Po guglowaniu zgaduję, że pewnie chodzi o model T61p. Ale ze strony Lenovo nie jestem w stanie się tego dowiedzieć. Albo nie umiem szukać, albo ukrywają, że ładują tam IPS-a. W każdym razie z pewnością nie reklamują tego jako notebooka dla fotografów.

Member
all wrote:
Slowhand, zajrzałem na stronkę, którą reklamujesz sobie… Tu gromy pozwolę rzucić Ci na głowę… Jesteś przykładem problemu, z którym borykam się już od lat… Tworzycie grafikę, którą najczęściej ktoś gdzieś chce drukować. Niewiedza w zarządzaniu barwami (i nie tylko…) prowadzi do poważnych konfliktów na granicy studio – drukarnia…. Polecam jakieś dobre studium policealne… o tematyce zarządzanie kolorem. Minimum roczne, kurs odpada…

witaj,
dzieki za uwage, lecz niesluszna ;)
nasze materiały to newslettery/biuletyny wysylane via email – nikt tego nie drukuje… uwierz mi. Chyba, ze sa to materiały typu: wykłady itp. ale wtedy jest to zazwyczaj sam tekst, lub w mejlu jest link do dobrze przygotowanego pdf’a.

Poza tym nie zajmuje sie grafika rzeczy, ktore sa wysyłane przez http://www.mejling.pl , od tego mamy profesjonalnego grafika pracujacego w zaprzyjaznionej agencji http://www.minima.net.pl , lub (niestety i w wiekszosci przypadkow) grafike podslylaja klienci.

tyle co do reklamy;)

jesli chodzi o zagadnienia foto, to w kwestii cyfrowej, jestem amatorem. Kiedys, w czasach szkolnych i na studiach, zajmowalem sie fotografia b&w, od zrobienia fotki, do wyswolania filmu i samych zdjec.

Wiedza jaka porusza gazeta i forum jest dla mnie nowa…i nie boje sie pytac nawet o najprostrze spwawy…bo kto pyta… ;)

Jan
http://www.mejling.pl

Member

No to o wybaczenie proszę… za gromów przesłanie… podyktowane to było w onym dniu zdjęć znikaniem z arkuszy drukowanych… wcześniej przez agencję przygotowanych…:)

Member

Przepraszam, że się nie odzywałam, ale przez ostatnie dni całą moją uwagę pochłaniało chore dziecko. Dziękuję wszystkim za rozwinięcie dyskusji na poruszony przeze mnie temat. Jest bardziej zawiły niż myślałam. Poszłam na łatwiznę, miałam nadzieję, że dostanę prostą receptę. A tu się nie da… Jestem tą przysłowiową Iksińską, która nie ma pojęcia jak włączyć zarządzanie kolorem ACDSee, okna w języku angielskim mnie przerażają itp. Jestem przekonana, że zdęcia są sRGB, sprawdzałam. Różnica w kolorach nie jest duża, chociaż zauważalna, ale w ACDSee fotki są jakby ciemniejsze, a może tak jakby miały mniejszą rozpietość tonalną. Trudno to precyzyjnie opisać. W światłach nie widać wielkiej różnicy, za to w ciemniejszych partiach w PS szczegóły są zauważalne, w ACDSee w tych samych miejscach są bardzo ciemne plamy pozbawione szczegółów. Ustawiłam monitor na sRGB, ale to nic nie zmieniło. Nie miałam czasu na zainstalowanie innej przeglądarki z podanych przez Ewę, ale oglądałam zdjęcia w ZoomBrowser i wyglądają tak samo jak w ACDSee. Nie mam pojęcia, czy w PS proof view jest włączony. Może jakaś podpowiedź jak to sprawdzić i ew. włączyć/wyłączyć, bo próbowałam, ale mi się nie udało… Na razie nic nie zdziałałam.

Member

W CS3 podgląd soft proofa jest we View | Proof Colors (WIdok | Ustawienia próby). Przełącza się to przez Ctrl+Y, domyślnie powinno być wyłączone, czyli bez “ptaszka” przy tej pozycji w menu. Jeśli obrazek jest w sRGB, a wygląda różnie pod różnymi programami, spróbuj go zapisać _bez_ definiowania palety kolorów. W oknie zapisywania pliku u dołu są opcje koloru. Jest tam pole “ICC Profile” – pole powinno być bez ptaszka, a napis powinien być “ICC Profile: sRGB [dużo cyferek]”. Sprawdź czy tak jest.

Member

Dzięki za wyjaśnienie. Zrobiłam wszystko zgodnie z powyższą instrukcją. Niestety obrazki nadal wyglądają różnie w obu programach.

Member

Pomysły mi się kończą. A jak jest ustawiona przestrzeń robocza w PS? Working RGB jest jaki? I gamma (szarość)? Reguluje się to w Edit | Color Settings (Edycja | Ustawienia Koloru).

Member

Ustawienia koloru: ustawienia koloru w Europie 2, Przestrzenie robocze: RGB-sRGB…, CMYK-Coated FOGRA 27, Szary-Dot Gain 15%, Dodatkowy-Dot Gain 15%, Zasady zarządzania kolorami: RGB, CMYK, Szary – wszystkie ustawione na “zachowaj osadzone profile”

Member

Zaznacz jeszcze poniżej krateczkę, żeby się pytał przy niezgodności profili. To nie zmieni kolorów, ale przynajmniej będziesz wiedziała, kiedy jest coś nie tak. Ustawienia wydają się ok, są neutralne. Rodzaj cmyka nie ma znaczenia.

Member

Jeżeli ktoś dostrzega znaczącą różnicę pomiędzy zdjęciem obrobionym w Photoshopie a tym samym zdjęciem oglądanym przy pomocy zwykłej windowsowskiej przeglądarki grafiki bądź inną przeglądarką, to “winny” jest tutaj CHYBA Photoshop. U mnie od jakiegoś czasu nagle pojawił się ten problem. Zdjęcie w Photoshopie było ładne, kolorki ciepłe i łagodne, a po zapisaniu na dysku i obejrzeniu go już nie przy pomocy Photoshopa zdjęcie robiło się przekoloryzowane, przekontrastowane i aż bolały od niego oczy. Ja zaradziłem temu w ten sposób:

1. Ustawiłem w Photoshopie w menu View(Widok)–> proof settings(?)(Ustawienie próby) opcję MONITOR RGB
2. Przed rozpoczęciem obróbki każdego zdjęcia sprawdzam, czy włączona jest opcja Proof kolor (Próba kolorów) w menu View (widok) i jeżeli jest włączona, to rozpoczynam retusz.

Po zapisaniu zdjęcia jest ono identyczne i w Photoshopie jak i w każdej innej przeglądarce. Szczerze mówiąc nie mma pojęcia, dlaczego to zjawisko ma miejsce…Włączanie tej próby kolorów przy każdym obrabianym zdjęciu jest dość męczące a kiedyś ten problem na tym samym sprzęcie nie występował. Reinstalacja Windowsa i Photoshopa niestety w moim wypadku nie zmieniła sytuacji… Może zajrzy tutaj ktoś na tyle mądry i powie, co należy zrobić, aby nie musieć włączać próby kolorów za każdym razem…

Member

A czy “Working RGB” masz Adobe RGB? to by wyjaśniło sprawę. I czy Twoje Monitor RGB jest różne od sRGB? A jeśli tak, to czy wiesz, dlaczego jest różne?

Member

Wygląda na to, że u mnie występuje to samo zjawisko co u Mindive. Rzeczywiście teraz mam ten sam obraz w obu programach. Jest tylko jeszcze jeden problem – przy wywoływaniu plików RAW. Teraz co innego widzę w oknie Camera Raw, a co innego gdy RAWa zapiszę jako zwykły obraz.

Member

Pozwolę wtrącić pytanie, z tych podstawowych. Monitory laptopów zostały tu już wystarczająco skrytykowane, ale czasami trzeba żyć z tym co się ma. W moim mam w zarządzaniu kolorem do wyboru sRGB Color Space Profile. Czy to jest własnie ten sRGB, o którym się tu mówi?

Member

Tak, to powinien być ten sRGB. Prawdopodobnie. A co jeszcze jest do wyboru?

Co do Camera RAW – on po prostu nie ma możliwości wyświetlania próby kolorów (proof), więc wyświetla ten profil, jaki mu się włączy (domyślnie jest to bodaj Adobe RGB), nie dbając o Monitor RGB. Wygląda na to, że i jolak, i mindive mają monitory pracujące w jakiejś innej przestrzeni, albo może przekalibrowane – nie wiem. Główny program Photoshopa da się przekonać do symulacji kolorów monitora (to jest ta próba kolorów właśnie), ale Camera Raw nie. Z kolei przeglądarki bez włączonego zarządzania kolorem nic nie muszą symulować, tylko wyświetlają to co dostają, na tym co mają (czyli monitorze takim jaki jest).

Member

Zrobiłam eksperyment i chyba już wiem w czym problem. Należy w systemie (mówię o XP) wejść w ustawienia ekranu (to tam, gdzie się określa tapetę i tematy Windows). Ostatnią zakładką jest Ustawienia. W niej na dole należy kliknąć Zaawansowane, pojawi się następne okienko, w którym znowu ostatnią zakładką jest Zarządzanie Kolorem. Tam powinny być pozycje Używany Monitor (gdzie rzecz jasna powinna być nazwa używanego wyświetlacza) oraz “Domyślny profil monitora”. I właśnie ten profil monitora jest odpowiedzialny za różnice kolorów między PS i innymi programami zarządzającymi kolorem a resztą świata. Co macie tam ustawione?
Dla “zwykłych” LCD bezpieczne jest wspomniane przez pawroblewskiego sRGB Color Space Profile. Jeśli ktoś ma inaczej, powinien też mieć świadomość, dlaczego tak ma.

Member

Proszę jeszcze o wskazanie własciwej “ścieżki” ustawień Color space w Menu aparatu jeśli jest do wyboru Adobe RGB i sRGB dla zdjęć robionych w RAW i jpeg, które potem będą poddane obróbce w Ps. A także jakie ustawienia wprowadzić w Ps Widok/Ustawienia próby? Czy wybrać któreś z listy czy Własne i wtedy jak wypełnić okno tabelki? I czy Próba kolorów powinna być z ptaszkiem czy bez?

Member

Generalna zasada zarządzania kolorem: jeśli nie wiesz, co robić, nie rób nic. Ale jeśli już coś zrobiłeś…
Adobe RGB jest przestrzenią szerszą niż sRGB. Tak troszkę szerszą, co po ludzku oznacza, że zawiera troszkę więcej odcieni. Myk jest taki, że większość monitorów tego nie wyświetli, więc potrzeba sporo wiedzy, żeby Adobe RGB wykorzystać. Jeśli tej wiedzy (a najlepiej jeszcze super monitora) nie masz, sRGB jest wprawdzie słabsze, ale bezpieczniejsze. To oznacza, że w sRGB lepiej widzisz, jakie kolory mają Twoje zdjęcia. Przy sRGB jest też o wiele większa szansa, że inni (użytkownicy galerii na przykład) zobaczą je tak samo, jak Ty (albo prawie). Programy, które nie mają zarządzania kolorem (czyli na przykład IE) wyświetlają nieprawidłowo obrazki w AdobeRGB (przekłamują barwy). Co fotolaby robią z AdobeRGB, lepiej nie mówić. Jednym słowem, i tak na końcu trzeba przekonwertować do sRGB.
Ustawienia próby są istotne tylko wtedy, jeśli przygotowujesz zdjęcia do wydruku albo do konwersji w inną przestrzeń i chcesz podejrzeć przed konwersją, jaki będzie efekt. Jeśli tego nie robisz, możesz te opcje w ogóle zignorować. Ptaszka przy Próbie kolorów należy włączać tylko, gdy chce się sprawdzić wygląd obrazka np. po wydruku albo konwersji na inną przestrzeń. Domyślnie powinno go nie być. Przy konwersji AdobeRGB->sRGB można się ustawieniami próby nie kłopotać, bo różnice nie będą istotne.
Reasumując: jeśli nie wiesz, jakie powinny być ustawienia i co wynika z ich zmiany, sRGB jest opcją bezpieczniejszą.

Member
Ewa wrote:
Zrobiłam eksperyment i chyba już wiem w czym problem. Należy w systemie (mówię o XP) wejść w ustawienia ekranu (to tam, gdzie się określa tapetę i tematy Windows). Ostatnią zakładką jest Ustawienia. W niej na dole należy kliknąć Zaawansowane, pojawi się następne okienko, w którym znowu ostatnią zakładką jest Zarządzanie Kolorem. Tam powinny być pozycje Używany Monitor (gdzie rzecz jasna powinna być nazwa używanego wyświetlacza) oraz “Domyślny profil monitora”. I właśnie ten profil monitora jest odpowiedzialny za różnice kolorów między PS i innymi programami zarządzającymi kolorem a resztą świata. Co macie tam ustawione?

Ja mam stary monitor CRT – Sony Trinitron Multiscan G400, w Zarządzaniu kolorami mam wpisane: Bieżący monitor: SONY CPD – G400/G400J, Domyślny profil monitora: sony_d93.

Member

Jeśli masz problem z różnymi kolorami w różnych programach, spróbuj zmienić ten profil na sRGB i zobaczyć, co wyjdzie. Jeśli nie pomoże, zawsze możesz przywrócić poprzednie ustawienia.
Być może to jest profil “fabryczny”, ale w takim razie powinien on tam być “od zawsze”. Wiesz może, czy był? A właściwie od kiedy występuje problem i co się zdarzyło tuż przed tym? ;)

Member

Alleluja!
Alleluja!
Aaallelujaaa!

Ewo jesteś wielka!

Zmieniłam domyśny profil monitora z sony_d93 na sRGB i wszędzie widzę te same kolory! Niedawno znajomy mieszał w moim komputerze, ale jakie ustawienia były poprzednio, to nie wiem. Być może to on je pozmieniał, albo to ja byłam ślepa i wcześniej nie zauważałam problemu… Nie mam pojęcia. Najważniejsze, że już jest OK.

Bardzo dziękuję za pomoc!

Member

Cieszę się, że się wreszcie udało.
Lepiej uważać na programy kalibrujące :)

Member

Ciekawią mnie poruszane problemy, gdyż sam miałem podobne klopoty !!
Fotografie na moim moni były OK. jednak gdy je komuś przesłałem lub wysłałem na forum miałem krytyczne głosy nt
własnie jasności i jadowitych nienaturalnych kolorów. grając w gry w sieci też trudno mi bylo ustawić wygodny poziom
jasności. Grzebałem wszędzie, w ustawieniach ekranu w ustawieniach monitora i nic.
Znalazłem sronę w sieci i spróbowałem ustawic ręcznie poziom wg opisu z tej strony. Nie udawało mi sie osiągnąc zaleceń.
Sprzedałem monitor, zakupiłem używany SONY TRINITRON MULTISCAN i ustawiłem jasność kontrast i nasycenie wg opisu z sieci. Nie musiałem nic zmieniać w Windows bo ustawienia automatyczne dały poprawny obraz.
Oto link na strone kalibracji monitora :http://www.ckmedia.pl/~jankomuzykant/k/0.htm
Powodzenia :):):) Pa+

Member

Ustawienia automatyczne zwykle dają właśnie poprawny obraz. Problemy się zaczynają, gdy ktoś sobie (czasem przypadkiem) monitor skalibruje, niekoniecznie właściwie. Niektóre programy kalibrujące po zakończeniu pracy automatycznie przypisują utworzony właśnie profil jako domyślny. Jeśli użytkownik nie jest tego świadomy, albo po prostu ktoś się dorwał do komputera i bawił programikiem, to nawet nie wie co się stało z kolorami.
Regulacja przyciskami na monitorze tak jak opisuje Janko Muzykant jest zasadniczo bezpieczna – przynajmniej człowiek widzi, co robi. Nie napisał jednak, że pierwszym krokiem powinno być pomalowanie pokoju na szaro, a światło w pomieszczeniu powinno mieć właściwą temperaturę i jakość (dzienne rozproszone).
No dobra, może trochę przesadzam. Niemniej wszystkie metody “na oko” mocno zależą od oświetlenia w pomieszczeniu. Co wieczorem przy żarówce wydaje się ok, w dzień jest nie ok i odwrotnie.

Viewing 38 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.