Strona główna Fora Foto Sprzęt Pierwsza lustrzancka

Pierwsza lustrzancka

Sprzęt

Member

Dobry wszystkim.
Zacznijmy może od tego, że fotografii uczę się od dwóch lat, a więc amatorski ze mnie amator. Jako że pracą się jeszcze nie zhańbiłam, a jedną z tych, co to dostają drogie prezenty na każde swe zawołanie, nie jestem, dopiero teraz, po dwóch latach udało mi się uzbierać kwotę wystarczającą na zakup lepszego sprzętu. (Dotychczas posługiwałam się i nadal posługuję się hybrydą – canonem sx30is) Jednak jak u każdego amatora, który staje przed półką z lśniącymi, czarnymi niczym szatańskie anioły lustrami, następuje u mnie zwarcie gdzieś pod mózgoczaszką i za nic zdecydować się nie mogę. Po przejrzeniu kilkunastu czy może już kilkudziesięciu modeli czołowych firm, zdecydowałam się na Sony’ego A65 lub Canona 60D. Teraz jednak tkwię między dwoma żłobami jak ten wierszykowy osioł, i nie przesuwam się w żadną ze stron.

Bardzo prosiłabym o pomoc, gdyż jest mi ona niezbędna.
Może dodam jeszcze tak podstawowe informacje, jak moje wymagania i zakres zdjęć, którymi bym go nękała.

Budżet: do 3800zł na spokojnie.

Zakres: wszystko. :] Nie no, dobra. Głównie portret; później, jak już będę sławna i bogata, i będzie mnie stać na taki sprzęt, chciałabym wejść w porządne makro, i to jest tu priorytetem. Poza tym trochę architektury nie zaszkodzi – mam słabość do opuszczonych domostw tudzież fabryk . Raz do roku obstawiam festiwal tańca jako “fotograf”.

Wymagania odnośnie sprzętu:
Najbardziej zależy mi na tym, na czym zależy każdemu fotografującemu czy nawet temu cykajacemu – na jakości zdjęć. Niestety po mej hybrydzie mam uczulenie na szumy.

Uprzejmie zwracam się do zacnych osób, wspaniałych fotografów grasujących na tymże forum, o pomoc w wyborze aparatu. :]

Pozdrawiam,
Uniżony Cykacz Foci

Member

Na ten temat jest wątek na górze,pt,,najlepsza lustrzanka dla amatora…..

siedzę w systemie sony i szczerze odradzam kupno akurat tego modelu,długo trzeba by było pisać,przeładowana matryca,obrazuje przeciętnie……..lepszą alternatywą dla 60d bedzie sony a580 który jest udanym modelem,lub sony a57 który ukaże się w kwietniu,jest to nastepca a55 która ładnie obrazowała ,ale w korpusie a65 który wybrałaś,na dpreview są już sample po których widać ze wszystko jest ok w porównaniu do konkurencji i o niebo lepiej niż w a65…i bedzię parę stówek tańszy z uwagi na słabszej rozdzielczości wizjer i brak gps:)

canon 60d to bardzo dobrze obrazująca puszka i kupno jej bedzie słusznym wyborem,jednak musisz zastanowić się jakie mozliwości da obiektyw z nią dołączony i w jakim czasie stać Cie bedzie aby coś dokupić,to ważne……może lepiej kupić canona 550d i za resztę dokupić tańsza wersję tamrona 17-50 2.8 który jest dobry optycznie i bedzie lepszy chocby do portretu niż kit zestawowy….

jeżeli to jest zamknięta kwota na dłuzszy czas to ja bym brał pod uwage zastawy..

canon550,lub 600d+ tamron 17-50 w zalezności ile wyjdzie może starczy na wersję stabilizowaną..

sony a580 z wyżej wymienionym tamronem..

nie jestem wspaniałym fotografem ale może trochę pomogłem:)

Member

Na litość wszystkiego i wszystkich…..

Miło mi być pierwszym, który powita Cię na forum, ale nie będzie to powitanie do końca sympatyczne. Nie wiem czy udzielasz się na jakichś innych forach, ale na każdym związanym z pewnym konkretnym tematem (foto w naszym przypadku) jest tak, że pewne zagadnienia powtarzają się często. Bardzo często. Na tyle często, że są tworzone specjalne wątki zbiorowe, czyli takie gdzie może każdy pytać o coś związanego z tym zagadnieniem. Wszystko dla uporządkowania tegoż forum.

I o ile rozumiem Twoją potrzebę wyróżnienia się, to, kobieto, patrz. PATRZ. Dział Sprzęt, Twój wątek jest 3-ci od góry. A co jest nad nim?
WIELKI, GIGANTYCZNY zbiorowy wątek z pytaniami o pierwszą lustrzankę.
Jeszcze rozumiałbym gdyby to było gdzieś zakopane na 70-tej stronie forum, i użycie narzędzia wyszukaj byłoby jakimś problemem, ale na litość, to jest wątek PRZYKLEJONY, i to w dodatku BEZPOŚREDNIO nad Twoim!

Przepraszam że może trochę zbyt egzaltowanie podszedłem do sprawy, no ale….

P.S.
60D

Member

Kurczę. Robak mnie ubiegł.

Member

Z tych dwóch, które wymieniłaś wybrałbym Canona, nie mam zaufania do firmy, która do niedawna robiła dvd i telewizory a jej doświadczenie w branży foto pochodzi od kupionej firmy (KonicaMinolta). Sony wprowadza kupę innowacji ale mam wrażenie, że chwilami przesadzają. Ja osobiście wolę skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań. Do niedawna jeszcze używałem intensywnie Olympusa – napaliłem się na kadrowanie przez ekran i później z tego nie korzystałem – bo wizjer wygodniejszy. Zmieniłem na Nikona i jestem zadowolony – lepsza jakość zdjęć, wygodniejsza obsługa, lepsza dostępność obiektywów i innych akcesoriów. Ale wyboru musisz dokonać sama. Rozpisałem się, niepodobne to do mnie.
A swoją drogą mój przedmówca ma rację – czytaj forum, szukaj interesujących tematów a później pytaj.

Member

1)Drogi Robaku,

Owszem, pomogłeś. wezmę pod uwagę Twe słowa. :]

2)Jeszcze droższy memu spróchniałemu sercu użytkowniku Tuchol,

Rozwalił mnie Twój wpis. :] Najpierw wpadasz oburzony, krzyczysz, gestykulujesz i piana Ci z ust leci, by w jednej chwili się uspokoić i spokojnym tonem dodać to swoje P.S. :]

Tak, udzielam się już na kilku forach. Tak, wiem że ten temat ciągle się powtarza. Tak, jestem ślepa i głupia, ale kurde, to jest czyjś wątek. Ja przepraszam, jeśli to nie do końca tak, jeśli wyjdę na leniwą, i jeśli to kogoś uraziło, ale miałam przewalać 40 stron tematu, ażeby może, przy odrobinie szczęścia wygrzebać dwa zdania o interesujących mnie modelach?
Powinno stworzyć się osobny pokój do takowych rozważań. :]

Dziękuję za odpowiedz.

3)Wspaniały Daniello194,

Twoja odpowiedź mnie przekonała. To nie było trudne, ale potrzebowałam kogoś, kto pchnie mnie w którąś ze stron. Dziękuje. :]
Nie rozpisałam się. To z kolei do mnie nie jest podobne. :]

Member

Cały ja ;)

Fajnie że daniello odwalił dobrą robotę za nas i już nie trzeba Cię przekonywać i wołami od SONY-ego odciągać.

Rozumiem że kupisz jedynie słusznego Canona i bardzo dobrze. Canon 60D to bardzo dobry wybór dla kogoś kto ma już jakieś doświadczenie w foto (a zakładam że po 2 latach focenia zaawansowanym kompaktem takowe masz) i będzie Ci bardzo długo towarzyszył w rozwoju. To nowoczesny korpus, ma wszystko czego ambitnemu amatorowi potrzeba. Aby rozwiać wątpliwości ewentulane powiem Ci że xxxD modele Canona mogłyby Cię nie do końca usatysfakcjonowywać. Jednak 60D będzie Ci dobrze i długo służył.

A jakie szkło planujesz do tego zapiąć?

Member

jedynie słusznego canona………….to bardzo subiektywna ocena:)

Member
chrober wrote:
Dobry wszystkim.
Zacznijmy może od tego, że fotografii uczę się od dwóch lat, a więc amatorski ze mnie amator. Jako że pracą się jeszcze nie zhańbiłam, a jedną z tych, co to dostają drogie prezenty na każde swe zawołanie, nie jestem, dopiero teraz, po dwóch latach udało mi się uzbierać kwotę wystarczającą na zakup lepszego sprzętu. (Dotychczas posługiwałam się i nadal posługuję się hybrydą – canonem sx30is) Jednak jak u każdego amatora, który staje przed półką z lśniącymi, czarnymi niczym szatańskie anioły lustrami, następuje u mnie zwarcie gdzieś pod mózgoczaszką i za nic zdecydować się nie mogę. Po przejrzeniu kilkunastu czy może już kilkudziesięciu modeli czołowych firm, zdecydowałam się na Sony’ego A65 lub Canona 60D. Teraz jednak tkwię między dwoma żłobami jak ten wierszykowy osioł, i nie przesuwam się w żadną ze stron.

Bardzo prosiłabym o pomoc, gdyż jest mi ona niezbędna.
Może dodam jeszcze tak podstawowe informacje, jak moje wymagania i zakres zdjęć, którymi bym go nękała.

Budżet: do 3800zł na spokojnie.

Zakres: wszystko. :] Nie no, dobra. Głównie portret; później, jak już będę sławna i bogata, i będzie mnie stać na taki sprzęt, chciałabym wejść w porządne makro, i to jest tu priorytetem. Poza tym trochę architektury nie zaszkodzi – mam słabość do opuszczonych domostw tudzież fabryk . Raz do roku obstawiam festiwal tańca jako “fotograf”.

Wymagania odnośnie sprzętu:
Najbardziej zależy mi na tym, na czym zależy każdemu fotografującemu czy nawet temu cykajacemu – na jakości zdjęć. Niestety po mej hybrydzie mam uczulenie na szumy.

Uprzejmie zwracam się do zacnych osób, wspaniałych fotografów grasujących na tymże forum, o pomoc w wyborze aparatu. :]

Pozdrawiam,
Uniżony Cykacz Foci

Do tego co napisali przedmówcy dodałbym jeszcze i to, że Canona 60D można kupić w tej samej cenie co 5D (mowa o używanym sprzęcie) http://www.canon-board.info/showthread.php?t=82228 http://allegro.pl/listing.php/search?category=8846&change_view=1&order=p&string=canon+60D

Swojego 5D używam głównie do portretów i pejzaży – czyli główne Twoje preferencje. Pełna klatka to zawsze pełna klatka… Co wybierzesz – tradycję i konserwatyzm, czy nowoczesność z bajerami, Twój wybór ;)

Member

Stałem niedawno przed podobnym dylematem. Mianowicie, który system Nikon czy Canon (innego tak naprawdę wyboru nie ma). Postawiłem na Canona (ale to już moje osobiste odczucie). Budżet podobny więc zastanawiałem się 60d czy 600d. Obie te puszki są w najważniejszych aspektach identyczne (porównanie na stronie Canona). Więc pozostaje sobie odpowiedzieć na pytanie, czy kupić droższą puszkę z kitem, czy też tańczą i lepsze szkła. Bez dwóch zdań lepszy efekt da zakup porządnych (zaznaczam amatorskich) szkieł więc nabyłem 600d i do tego Tamrony 17-50 f/2.8 i 70-300 vc oraz lampę metz 50 AF-1. Z wyboru jak dotąd jestem zadowolony. Zestaw daje moim zdaniem duże możliwości. Tą puchą robiłem zdjęcia przy -20 jak i w czasie deszczu i jak dotąd nie mam z nią żadnych problemów. Ale tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia co wybierzesz chyba że budżet pozwoli na zakup drogiej puszki i sesnownych szkieł. Pzdr.

Member

To zmuszony jestem zaprotestować. Wybór jest. Wystarczy zerknąć który aparat jest uznawany za wzorcowy (szumy i dynamika) przez red. DFV :))
Ps. Nie jest to żaden z produktów NiC.

Member
yehood wrote:
To zmuszony jestem zaprotestować. Wybór jest. Wystarczy zerknąć który aparat jest uznawany za wzorcowy (szumy i dynamika) przez red. DFV :))
Ps. Nie jest to żaden z produktów NiC.

podpowiem… ma w środku matrycę S
:P

Member

Mówisz o K5 . Swoją szosą odobnie jak Nikon .. i NEX tylko rezultaty uzyskiwane z tej matrycy dziwnie się różnią:))

Member
ac wrote:
yehood wrote:
To zmuszony jestem zaprotestować. Wybór jest. Wystarczy zerknąć który aparat jest uznawany za wzorcowy (szumy i dynamika) przez red. DFV :))
Ps. Nie jest to żaden z produktów NiC.

podpowiem… ma w środku matrycę S
:P

Taaa, ale do dziś nie wiadomo czy chodzi o japońskie czy koreańskie “S”…

Member

Pisałem o wyborze systemu (w pełnym tego słowa znaczeniu) a tym samym jego możliwościach a nie o konkretnym modelu. A jeśli chodzi o K5 to oczywiście macie rację.

Member

Nie chodzi o k5. I jeśli 200 + coś tam szkieł to nie jest system z dużymi możliwościami to nie wiem który nim jest.

Member
daniello194 wrote:
Z tych dwóch, które wymieniłaś wybrałbym Canona, nie mam zaufania do firmy, która do niedawna robiła dvd i telewizory a jej doświadczenie w branży foto pochodzi od kupionej firmy (KonicaMinolta). Sony wprowadza kupę innowacji ale mam wrażenie, że chwilami przesadzają. Ja osobiście wolę skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań. Do niedawna jeszcze używałem intensywnie Olympusa – napaliłem się na kadrowanie przez ekran i później z tego nie korzystałem – bo wizjer wygodniejszy. Zmieniłem na Nikona i jestem zadowolony – lepsza jakość zdjęć, wygodniejsza obsługa, lepsza dostępność obiektywów i innych akcesoriów. Ale wyboru musisz dokonać sama. Rozpisałem się, niepodobne to do mnie.
A swoją drogą mój przedmówca ma rację – czytaj forum, szukaj interesujących tematów a później pytaj.

To może teraz ja, bo się zbulwersowałem :)
Niech przemówi osoba, która sprzęt tej firmy posiada, a nie taka, która go tylko widziała :)
Więc tak: rozumiem wypowiedź daniello194, bo przed zakupem Soniaka miałem taką samą, a dokładniej “jeśli dana firma robi wszystko, to nie we wszystkim jest dobra” i uważałem, że zakupię Nikona, bo Nikon, to tylko sprzęt foto (skanery swoją drogą także. Gdzieś zawzięcie wyszukiwałem, żeby znajomemu dogryźć, że Nikon nie tylko produkuje aparaty/obiektywy :)).
Kontynuując: ja kupowałem około 1,5 roku temu. Na DFV trułem userom d… dłuższy czas (przepraszam!) zastanawiając się między N, a S. Ostatecznie mam S i nie żałuję. Po prostu wszystko mi odpowiada. Nikon D5000 nad którym wówczas się zastanawiałem miał tylko lepszy odchylany ekran, za który musiałbym 500 zł dopłacić.
Jedyne co przemawia na korzyść N i C, to obiektywy – z drugiej ręki jest większy wybór, jak i niższe ceny, ale… mnie na to i tak nie stać, od niedawna jestem posiadaczem adaptera m42 i korzystam ze starych obiektywów manualnych, które też przynoszą frajdę, jest duży wybór, a ceny stosownie niższe.

Member
yehood wrote:
Nie chodzi o k5. I jeśli 200 + coś tam szkieł to nie jest system z dużymi możliwościami to nie wiem który nim jest.

Na puszce i szkłach system się nie kończy!

Member

Choć jestem wyznawcą innego systemu, to za Daniello, rekomendowałbym firmę na C. Jeśli chcesz się rozwijać, pamiętaj że kupujesz system a nie tylko puszkę. Skoro Twoje rozterki dotyczą C lub S, to bierz C. Masz gwarancję możliwości zakupu większej ilości szkieł i akcesoriów. S niestety, inwestuje więcej energii w wypuszczanie nowych NEXów i bezlusterkowych lustrzanek. W C masz do wyboru duży arsenał szkieł, w tym mnóstwo jasnych stałek (tak wiem, S jest kompatybilna ze szkłami KM, ale chodzi mi o ciągle poszerzaną ofertę nowych konstrukcji a nie zakurzonych słoików po piątym właścicielu), lamp i wiele, wiele innych przydatnych akcesoriów.

Member
jorddekroy wrote:
daniello194 wrote:
Z tych dwóch, które wymieniłaś wybrałbym Canona, nie mam zaufania do firmy, która do niedawna robiła dvd i telewizory a jej doświadczenie w branży foto pochodzi od kupionej firmy (KonicaMinolta). Sony wprowadza kupę innowacji ale mam wrażenie, że chwilami przesadzają. Ja osobiście wolę skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań. Do niedawna jeszcze używałem intensywnie Olympusa – napaliłem się na kadrowanie przez ekran i później z tego nie korzystałem – bo wizjer wygodniejszy. Zmieniłem na Nikona i jestem zadowolony – lepsza jakość zdjęć, wygodniejsza obsługa, lepsza dostępność obiektywów i innych akcesoriów. Ale wyboru musisz dokonać sama. Rozpisałem się, niepodobne to do mnie.
A swoją drogą mój przedmówca ma rację – czytaj forum, szukaj interesujących tematów a później pytaj.

To może teraz ja, bo się zbulwersowałem :)
Niech przemówi osoba, która sprzęt tej firmy posiada, a nie taka, która go tylko widziała :)
Więc tak: rozumiem wypowiedź daniello194, bo przed zakupem Soniaka miałem taką samą, a dokładniej “jeśli dana firma robi wszystko, to nie we wszystkim jest dobra” i uważałem, że zakupię Nikona, bo Nikon, to tylko sprzęt foto (skanery swoją drogą także. Gdzieś zawzięcie wyszukiwałem, żeby znajomemu dogryźć, że Nikon nie tylko produkuje aparaty/obiektywy :)).
Kontynuując: ja kupowałem około 1,5 roku temu. Na DFV trułem userom d… dłuższy czas (przepraszam!) zastanawiając się między N, a S. Ostatecznie mam S i nie żałuję. Po prostu wszystko mi odpowiada. Nikon D5000 nad którym wówczas się zastanawiałem miał tylko lepszy odchylany ekran, za który musiałbym 500 zł dopłacić.
Jedyne co przemawia na korzyść N i C, to obiektywy – z drugiej ręki jest większy wybór, jak i niższe ceny, ale… mnie na to i tak nie stać, od niedawna jestem posiadaczem adaptera m42 i korzystam ze starych obiektywów manualnych, które też przynoszą frajdę, jest duży wybór, a ceny stosownie niższe.

Nie zmienia to faktu, że miałem już problemy ze sprzętem Sony więc miałem prawo się do tej marki zrazić. Zdania nie zmienię – Sony niech dalej produkuje tv i dvd a foto niech zostawi bardziej doświadczonym. Nie do końca jest tak jak piszesz, że tylko widziałem sprzęt foto Sony – bawiłem się przez kilka tygodni alfą 550 (równolegle z moim Olympusem E-510) – nie “leżała” mi się więc szybko ją oddałem (całe szczęście, że była pożyczona).

Member

Tylko w Sony występują problemy ze sprzętem? N i C jak rozumiem bezawaryjne.
Mi w Fujiku kiedyś matryca padła – czy to oznacza, że miałem się do tej marki zrazić? Nie, potem miałem innego.

Member
McKelich wrote:
W C masz do wyboru duży arsenał szkieł, w tym mnóstwo jasnych stałek

Arsenał obiektywów jest przeogromny, do tego stopnia że użytkownicy tego systemu nie mogą się zdecydować
co wybrać i wybierają często Tamrony lub Sigmy, które są dostępne również do innych systemów

danielde77 wrote:
nabyłem 600d i do tego Tamrony 17-50 f/2.8 i 70-300 vc oraz lampę metz 50 AF-1

:)))))

Member
daniello194 wrote:
Z tych dwóch, które wymieniłaś wybrałbym Canona, nie mam zaufania do firmy, która do niedawna robiła dvd i telewizory a jej doświadczenie w branży foto pochodzi od kupionej firmy (KonicaMinolta). Sony wprowadza kupę innowacji ale mam wrażenie, że chwilami przesadzają.

A ja mysle, ze Ty rowniez troche przesadzasz. Nie jestem zwolennikiem Sony, ale to Sony produkowala (je) sensory do Nikona, a w branzy filmowej sa jedni z lepszych.

Member

no daniello194 trochę przesadzasz z tym niech sobie telewizory robią,przeczytaj historię firmy sony i zrozum że sa ludzie którzy lubili system koniki minolty i dzieki firmie sony mogą i mają gdzie podpiąc swój obiektyw….

danielde77–oczywiście że canon ma sprzet wysokiej klasy,jak i mnóstwo obiektywów,ale nijak się to ma do tego co kupiłeś,na tym polu sony nie ma się czego wstydzić,sam miałem ochote kupić 600d i stwierdziłem że sony a580 o wiele więcej mi oferuje.

canikon gani sonego ze po co niby ten ekranik i inne bajery a pózniej jak sami to wprowadzają to jest cool i raczej kibicuj sonemu bo oni nakręcają rynek i 600d który jest odgrzewanym kotletem z 3 klatkami na sekunde dzieki własnie firmie sony bedzie mógł być coraz lepszy…ja nie żartuję:)

zalety systemu to bardzo ciekawa oferta zadbanych obiektywów koniki minolty z którymi posiadasz stabilizację obrazu,jak i najwieksza zaleta to stabilizacja z jasnymi stałkami,ale najlepiej wymieniać same wady.

tak samo moge powiedzieć że wielu zaczynających przygode z fotografią a nic o niej nie wiedzących kupi canona bo to przecież canon,a nie zawsze to tak pieknie wyglada….

mam spore grono znajomych z canonami i soniakami i musze cię zmartwić bo 90% którzy posiadają canona już sporo zapłacili po gwarancji za error 99,nie zaleznie od tego ile puszka miała przebiegu,jakoś w sonym to nie wystepuje…..

ja osobiście nie psiocze na systemy i w wojny się nie wdaję,są zalety i wady kazdego,i nalezy spojrzec prawdzie w oczy i zrozumieć że to człowiek jest odpowiedzialny za fotografię bardziej niż napis na korpusie….pozdro i co złego to nie ja:)

Member

Moj pierwszy aparat cyfrowy (kompakt Sony, nie pamietam juz jaki to byl model) mialem prawie trzy lata i po trzech latach firma Sony oddala mi pelna cene, gdy okazalo sie ze sensor byl zanieczyszczony a im sie nie oplacilo czyscic. To sie nazywa serwis. No i potem kupilem juz Canona (lustrzanke).

Member
Robak wrote:
danielde77–oczywiście że canon ma sprzet wysokiej klasy,jak i mnóstwo obiektywów,ale nijak się to ma do tego co kupiłeś,na tym polu sony nie ma się czego wstydzić,sam miałem ochote kupić 600d i stwierdziłem że sony a580 o wiele więcej mi oferuje.

canikon gani sonego ze po co niby ten ekranik i inne bajery a pózniej jak sami to wprowadzają to jest cool i raczej kibicuj sonemu bo oni nakręcają rynek i 600d który jest odgrzewanym kotletem z 3 klatkami na sekunde dzieki własnie firmie sony bedzie mógł być coraz lepszy…ja nie żartuję:)

Kupowałem amatorską puszkę i wybrałem ją według własnych preferencji a mówienie, że 600d jest odgrzewanym kotletem to lekka przesada, chyba że ktoś oczekuje od nowego amatorskiego modelu rewolucji i jakości zbliżonej do profesjonalistów w tej dziedzinie. Długo czekałem na następcę 550d i 600d spełnił moje wszystkie oczekiwania. Więc co do wyboru sprzętu należy kierować się własnymi upodobaniami bo jakość obrazu na tym poziomie będzie bardzo zbliżona. Ja wolałem stabilizację w obiektywach (a tym samym bardziej satysfakcjonujące mnie szkła) niż stabilizację matrycy, moim zdaniem najbardziej funkcjonalny i najlepszy odchylany ekran, sterowanie zewnętrznymi lampami czego w 550d nie było, brak denerwującego mnie czujnika zbliżeniowego, niższy poziom szumów niż np. w A580, w którym non stop pracująca matryca dość mocno się grzeje oraz lepszy zakres tonalny (choć przyznam, że 600d do orłów w tej dziedzinie nie należy), rewelacyjnie pracujący balans bieli, na jakość obrazu też nie narzekam, przejrzyste menu w Canonach, i wiele innych pasujących mi drobiazgów. Natomiast 3 klatki na sekundę to w amatorskim sprzęcie w sam raz (w 5d II jest tyle samo i nikt nie robi z tego tragedii).

Member
danielde77 wrote:
niższy poziom szumów niż np. w A580, w którym non stop pracująca matryca dość mocno się grzeje

W A580 matryca nie pracuje non stop

Member
danielde77 wrote:
Ja wolałem stabilizację w obiektywach (a tym samym bardziej satysfakcjonujące mnie szkła) niż stabilizację matrycy (…)

Poważnie? I był to wręcz jeden z decydujących czynników? Płacenie za to samo w każdym obiektywie zamiast jednokrotnie w body? ;)

Member
Lukaszo wrote:
Poważnie? I był to wręcz jeden z decydujących czynników? Płacenie za to samo w każdym obiektywie zamiast jednokrotnie w body? ;)

Jak napisałem kierowałem się własnymi upodobaniami. A tak na marginesie testowałem ten sam obiektyw z Canonem (gdzie jest stabilizacja w obiektywie) i A580 (w obiektywie brak stabilizacji a cena identyczna) i stabilizacja w obiektywie o wiele lepiej się spisywała a różnica sięgała 0,5-0,7EV. I jeszcze raz podkreślam nie neguję w żaden sposób innych firm, a wybrałem tę, która najbardziej mi odpowiadała.

Member

chyba nie miałeś w reku a580,bo po wizjerze optycznym już wiadomo że jest to klasyczna konstrukcja:)..

dobra..nie ma co kruszyć kopii obie puszki dobrze obrazują,canon minimalnie lepiej dopiero od iso 3200,ale róznica jest pomijalna jak dla mnie,bardziej zależęć bedzie od umiejętności fotografującego co z niej wyciśnie….

dlaczego ja wolę a580….?

-stabilizacja z kazdym obiektywem,zwłaszcza stałki 50 1.8…351.8…tamron 90…
-lepsza ergonomia i jakośc wykonania..
-pełnoprawny podgląd na zywo,uzywam tylko na statywie przy zdjęciach nocnych
-wieksza ilosc klatek na sekunde…
-tryb panoramy..znam osoby które tylko i wyłącznie dla tej funkcji kupiły soniaczka,i nie moga się bez niej obejść,bardzo się przydaje…

Member

“lepsza ergonomia i jakośc wykonania” – z tym się nie zgodzę. Pierwsze aparaty sony były świetnie wykonane, ale obecne amatorskie korpusy są już średnie pod tym względem. Moim zdaniem gorsze od Canona czy Nikona.

Member
Robak wrote:
chyba nie miałeś w reku a580,bo po wizjerze optycznym już wiadomo że jest to klasyczna konstrukcja:)..

Nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli. Nic innego nie twierdziłem.
Jak pisałem a580 testowałem ok tyg. zwłaszcza pod względem działania stabilizacji. O ile dobrze pamiętam miał wizjer ciut mniejszy i ciemniejszy niż 600d. Jak akurat używam wyłącznie wizjera. Co do jakości wykonania nie miałem zastrzeżeń podobnie jak w przypadku 600d (nawet mnie pozytywnie zadziwia).

Member

napisałeś ze matryca non stop pracuje i się grzeje a to nie prawda o to mi chodziło……

hubi 12349…akurat a580 jest chyba jedną z lepiej wykonanych puszek sonego….w kategorii enrty level bo o nich mowa..

z tymi pierwszymi korpusami jakoś nie bardzo było,sam mam a300 i plastik trzeszczy pod łapkami,to była jednyna rzecz jaka mnie drazniła,owszem była smieszna linia z półgripem ale ich już nie ma…od a450 sa porzadnie wykonane,a te najnowsze a65 sa perfekcyjne jak dla mnie i amatorskiemu canonowi daleko do niej w wykonaniu….bardzo mi się podoba ten nowoczesny wyglad i wykonanie…

jesli chodzi o mój gust to stare puszki sonego były najbrzydsze ze wszystkich systemów oprócz pieknej a700,ale od nowych korpusów a65 i a77 są jedne z ładniejszych i lepiej wykonanych,…szkoda że dali ciała z matrycą:))

do puszek nikona nigdy nic nie miałem bo sa porzadnie wykonane,mają przyjemną fakturkę i wyglad,w zasadzie trzymają cały czas wysoki poziom,natomiast amatorski canon z gładkim plastikiem nie przypadł mi do gustu,choć spasowane jest wszystko bardzo dobrze,ale o gustach się ponoc nie dyskutuje,pozdrawiam:)

pisze głównie o korpusach entry level bo jako że makrofotografia to jest to co najbardziej lubię i uwążam że mniejszy korpus jest poręczniejszy i lepiej nim operować w terenie,dlatego nimi najbardziej się interesuje:)

Member

Robak, rzeczywiście a580 miałem w ręku tylko przez chwilę i nieźle mi leżała, ale Canon 60D dużo lepiej i na pierwszy rzut oka wygląda na sporo solidniejszy. Z tymi starymi Soniakami to miałem na myśli a100 i a200. Sam posiadałem a100 i aparat był doskonale wykonany, nie do zdarcia. Modele od a300 w górę wydają mi się mizerne, a to z powodu takiego iż trzech z pięcioro posiadaczy puszek Sony jakich znam mają z nimi problem. W dwóch odkleiła się guma po około 2-3 miesiącach dość intensywnego użytkowania, w obu przypadkach mowa o Sony a350. Trzeci z moich znajomych zakupić sobie a500. Tu obstawiam, że to był trefny egzemplarz ponieważ nie wierzę w to iż wszystkie a500 są takie “kruche”. Koledze jak w poprzednich przypadkach odkleiła się guma. Pewnego razu gdy wybrał się na zdjęcia do lasu jego aparat leciutko stuknął o drzewo, naprawdę tylko drasnął (miał aparat na szyi i zahaczył), obudowa w miejscu stuknięcia nadpękła się co wydarzyć się nie powinno. Jakieś miesiąc może dwa później robiliśmy z kolegą zdjęcia na mieście. No i tu wydarzyło się coś bardzo dziwnego. Przyłożył on aparat do oka, a gdy już zrobił zdjęcie zauważył, że wyświetlacz się rozlał, tak po prostu. Odesłał puszkę do serwisu i na szczęście wyświetlacz mu wymienili w ramach gwaranci, ale niestety stwierdzili, że gumy nie dokleją a pękniecie jest tylko i wyłącznie jego winą. Co do puszek Canona to uważam, że wszystkie (no może prócz 1000d) są całkiem dobrze wykonane. Posiadam Canona 500D, używam go naprawdę intensywnie i często w dość uciążliwych warunkach i nie mam z nim żadnego problemu. Choć muszę przyznać, że A100 był nieco lepiej wykonany od mojego 500D ;)

Member

no a100 faktycznie była dobrai lepiej wykonana od a200,a300….ja mam a300 cztery lata i mimo bardzo intensywnego uzywania jest bardzo ok,na łące w kurzu,nawet na łące,wytrzesiona na rowerze,dwa razy spadła mi na podłogę,zaliczyła upadek ze schodów,bardzo drastyczny,guma mi się nie odkleja…

wydaje mi się ze to tez zalezy kto i jak uzytkuje,mam kumpla który ma własnie a500 i mówi ze za naukę się płaci i co on nie robi z ta puszką,wozi ja w skrzynce w zamochodzie,w ciągu pierwszego roku pstryknał około 50 tys klatek,korpus wyglada jakby przeżył katastrofe lotniczą,co najśmieszniejsze wysłał ją tak o sobie do serwisu w ramach czyszczenia i nakleili mu nowa gumę,wymienili spust migawki mimo ze działał i wszystkie pokretła sterujące:)

60d jest na pewno troszkę lepszy i wyglada bardziej klasycznie,chocby z powodu górnego wyświetlacza,jakbym miał zmienic system to włąsnie ten korpus byłby w mojej torbie,do nikona mnie nie ciągnie:)

Member

Mnie trafiła się okazja i zmieniłem. Tak to pewnie dalej byłbym w Sony. Wyboru Canona nie żałuję :)
Ostatnio jak się zastanawiałem w którym systemie można kupić naprawdę znakomity aparat, w dość przystępnej cenie to doszedłem do wniosku, że jest to system Pentaxa! :) K5 to naprawdę świetny aparat (magnezowa obudowa, zakres dynamiki, bardzo niskie szumy). Tak naprawdę gdyby nie te świetne obiektywy które są w systemie Canona to sprawiłbym sobie K5 jako następny aparat właśnie ;)

Member

Ja zadam jedno zasadnicze pytanie do autora tematu: czy wybrana lustrzanka musi posiadać opcję wideofilmowania, czy może być jej pozbawiona?

Member

gdybym nie wszedł w makro to zmiana nie była by taka straszna,przy kupnie nowej puszki kupił bym inną i tyle,sprzedał szkła kupił dwa inne i po sprawie….

jednak jak już nabedziesz obiektyw makro,do tego jesteś spasowany starymi lampami,pierdółkami systemowymi to jest gorzej bo musiał bym miec sporo więcej kasy,taniej sprzedac kupic drożej i przy braku wiekszej gotówki nie mozna się zdecydować

pentax k5 ,owqszem fajna puszka,ale dla puszki nie zmienie systemu,sony jest chocby lepszym systemem,wystarczy wejśc na aledrogo i zobaczyć jak mało jest szkieł do pentaxa,owszem te popularne które uzywam sa ,ale gorzej z akcesoriami które posiadam…….wolałbym canona zdecydowanie

Member

No tak to jest ból, do Pentaxa jest bardzo mało szkieł :/ Że wyjść z systemu jest trudno, to wiem bardzo dobrze :)

Member
noworries wrote:
Ja zadam jedno zasadnicze pytanie do autora tematu: czy wybrana lustrzanka musi posiadać opcję wideofilmowania, czy może być jej pozbawiona?

IMO w chwili obecnej nie kupowałbym lustrzanki bez możliwości filmowania (sam prawie nie filmuję, ale lepiej mieć niż nie mieć). Drugą ważną rzeczą LV.

Wybierając od początku system poważnie bym się zastanowił też nad Olympusem OM-D E-M5 http://www.fotopolis.pl/index.php?n=14593&olympus-om-d-e-m5-test

ps.
Evile będę faworyzował cały czas!
:P

Member

Ja bym odpuścił sobie Sony A65, jak i Canona 60D, bo to są dośc drogie aparaty, a tak naprawdę nie oferują wiele więcej niż modele amatorskie. Jeśli chcesz Sony, to zdecydowanie warto poczekać na A57 (poprawiony następca A55 zergonomią A65 i zachowaną największą zaletą A55, czyli matrycą 16mp). Nie wiem jaka będzie cena aparatu, ale pewnie body będzie na poziomie 2500zł. Będziesz miała naprawdę dobry aparat, a jednocześnie zostanie Ci spora kwota na szkła. Do portretów możesz wybrać używaną Minoltę 50/1.7 za jakieś 400zł, nowe Sony 50/1.8 za 580zł używane Sony lub Minoltę 50/1.4 za ok. 850zł. Ewentualni możesz zdecydować się na jakieś szkło makro – Sony/Minolta 50/2.8, albo Tamron 90/2.8, ale to już są opcje zdecydowanie droższe.

Elektroniczny wizjer Sony bardzo ułatwia ostrzenie ręczne i warto porozglądać się za obiektywami manualnymi m42.

Member
danielde77 wrote:
Lukaszo wrote:
Poważnie? I był to wręcz jeden z decydujących czynników? Płacenie za to samo w każdym obiektywie zamiast jednokrotnie w body? ;)

Jak napisałem kierowałem się własnymi upodobaniami. A tak na marginesie testowałem ten sam obiektyw z Canonem (gdzie jest stabilizacja w obiektywie) i A580 (w obiektywie brak stabilizacji a cena identyczna) i stabilizacja w obiektywie o wiele lepiej się spisywała a różnica sięgała 0,5-0,7EV. I jeszcze raz podkreślam nie neguję w żaden sposób innych firm, a wybrałem tę, która najbardziej mi odpowiadała.

I tak trzymać !

Przewija się mnóstwo argumentów że w danych technicznych body X lepszy lub body Y lepszy o “jakąś” wielkość.
Tylko jest zwykle tak, że w innym miejscu specyfikacji jest akurat odwrotnie. I jak to się przekłada na wykonywane przez danego osobnika fotki, czy w ogóle widać ?

Fotografowanie ma także sprawiać przyjemność.
To nie jest tak, że my mamy świetą rację a oni stoją tam gdzie stało ZOMO

jp

Member

To jeszcze coś ode mnie ;)

Wybór lustrzanki to świadome działanie użytkownika, któremu przestaje wystaczać uprzdnio używane ustrojstwo. Przykładowo dla mnie sens zmiany na lustro, lub bezlusterkowca zachodzi wówczas, gdy użytkownik dostrzega niemożnosc używania pierścieni pośrednich, szkieł zoptymaliozowanych do interesujących go tematów. Kupując lustrzankę/evila zyskuje dostęp do różnego rodzaju szkieł i to często/gęsto za grosze (stara manualna optyka z analogów). Przydają się wówczas LV, odchylane ekrany LCD, detekcja fazy i kontrastu w AF-ie. To, czy szkło/korpus wyposażone zostały w układy stabilizacji obrazu/matrycy nie jest aż tak istotne jak maksymalny otwór wzgledny szkła, które umożliwi (lub wręcz odwrotnie) wykonanie zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych przy świetle zastanym.

Member
ac wrote:
To jeszcze coś ode mnie ;)

Wybór lustrzanki to świadome działanie użytkownika, któremu przestaje wystaczać uprzdnio używane ustrojstwo. Przykładowo dla mnie sens zmiany na lustro, lub bezlusterkowca zachodzi wówczas, gdy użytkownik dostrzega niemożnosc używania pierścieni pośrednich, szkieł zoptymaliozowanych do interesujących go tematów. Kupując lustrzankę/evila zyskuje dostęp do różnego rodzaju szkieł i to często/gęsto za grosze (stara manualna optyka z analogów). Przydają się wówczas LV, odchylane ekrany LCD, detekcja fazy i kontrastu w AF-ie. To, czy szkło/korpus wyposażone zostały w układy stabilizacji obrazu/matrycy nie jest aż tak istotne jak maksymalny otwór wzgledny szkła, które umożliwi (lub wręcz odwrotnie) wykonanie zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych przy świetle zastanym.

Doradzanie bezlusterkowca osobie majacej do wydania 4kzł jest bez sensu. Zbrodnią jest wydanie całej tej kwoty na body z jednym obiektywem, szczególnie na micor4/3, gdzie optyka jest bardzo droga, a manualne obiektywy mogą służyć właściwie tylko jako tele i supertele.

Member

hmm…co ja mogę polecić…do 3800 zł…z systemu nikona korpus (nikon d 5100,d 7000, oraz uznany i sprawdzony d 90)+ 50 1.4 lub 1.8 bo ma być do portretów, lub tamron 17-50 f 2.8…co do canona to 600 byłaby dobrym wyborem…

Member
noworries wrote:
ac wrote:
To jeszcze coś ode mnie ;)

Wybór lustrzanki to świadome działanie użytkownika, któremu przestaje wystaczać uprzdnio używane ustrojstwo. Przykładowo dla mnie sens zmiany na lustro, lub bezlusterkowca zachodzi wówczas, gdy użytkownik dostrzega niemożnosc używania pierścieni pośrednich, szkieł zoptymaliozowanych do interesujących go tematów. Kupując lustrzankę/evila zyskuje dostęp do różnego rodzaju szkieł i to często/gęsto za grosze (stara manualna optyka z analogów). Przydają się wówczas LV, odchylane ekrany LCD, detekcja fazy i kontrastu w AF-ie. To, czy szkło/korpus wyposażone zostały w układy stabilizacji obrazu/matrycy nie jest aż tak istotne jak maksymalny otwór wzgledny szkła, które umożliwi (lub wręcz odwrotnie) wykonanie zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych przy świetle zastanym.

Doradzanie bezlusterkowca osobie majacej do wydania 4kzł jest bez sensu. Zbrodnią jest wydanie całej tej kwoty na body z jednym obiektywem, szczególnie na micor4/3, gdzie optyka jest bardzo droga, a manualne obiektywy mogą służyć właściwie tylko jako tele i supertele.

Za to doradzanie zakupu lustrzanki komuś bez doświadczeń z zakresu obsługi takowej ma straszny sens… Właśnie całkiem niedawno uświadamiałem znajomym, że fotografując w zielonym trybie z włączonymi funkcjami korekty świateł tracą natywne ISO 100 oraz “walą” przy dobrej pogodzie zdjęcia na przysłonach f/22-32 i pytają się dlaczego na zdjęciach jest 0 ostrości?

Nawiasem pisząc w Nexie mam cropa x1,5 i przy założeniu sigmy 10-20 mm wolę mieć 15 mm – niż 16 mm w Canonie na tym samym szkle.

Nie Ciebie mordują ;) w tym wątku wielokrotnie pisałem, iż Sony NEX ma odległość od bagnetu do matrycy równą 18 mm, natomiast Micro Cztery Trzecie – 20 mm -> Flange Back -> http://resources.abelcine.com/wp-content/imported/images/stories/Technology/af100_flangeback.jpg

O tym, że największą zbrodnią na producentach Evili jest zakup adapterów do każdego systemu i każdego mocowania szkieł kiedykolwiek produkowanych też pisaliśmy. Jak również o tym, że stare manualne/analogowe szkła można kupić za grosze w każdym komisie i na alledrogo.

A w ogóle to życzę wszystkim spokojnych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy :)

Viewing 45 reply threads
  • You must be logged in to reply to this topic.